Przejdź do głównej treści

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 18 października 2026 01:03
  • Zakończenie: 18 października 2026 01:29  Rozwiązano w aplikacji mobilnej

Egzamin zdany!

Wynik: 28/40 punktów (70,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.

Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 21% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 2064 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprzednio 80,0%, teraz 70,0% (-10,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Chory z niedowładem po udarze mózgu został spionizowany przez rehabilitanta. Może chodzić przy asekuracji opiekuna medycznego. W jaki sposób opiekun powinien asekurować pacjenta?
A. Podać rękę pacjentowi.
B. Stanąć po stronie niedowładu.
Twoja odpowiedź
C. Stanąć po stronie zdrowej.
D. Stanąć z tyłu pacjenta.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien stanąć po stronie niedowładu, bo właśnie ta strona jest mniej stabilna i bardziej narażona na ugięcie kolana, opadanie stopy, potknięcie albo utratę równowagi. Po udarze pacjent często ma osłabioną kontrolę tułowia, zaburzone czucie głębokie i gorszą koordynację po stronie porażonej lub niedowładnej. Asekurując od tej strony, opiekun może szybciej zareagować: podeprzeć pacjenta w okolicy tułowia lub miednicy, skorygować przechylenie, zabezpieczyć przed upadkiem i dopilnować prawidłowego ustawienia kończyny dolnej. W praktyce dobrze jest iść blisko pacjenta, lekko z boku i minimalnie z tyłu po stronie niedowładu, bez szarpania za rękę. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć mocno w głowie, bo upadek chorego po udarze może skończyć się złamaniem, urazem głowy i dużym cofnięciem postępów rehabilitacji. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie obuwia, usunięcie przeszkód z podłogi, ustalenie tempa marszu z rehabilitantem oraz stosowanie balkonika, laski albo pasa transferowego, jeśli takie zalecenie jest w planie opieki.

Pytanie 2

Opiekun medyczny podczas karmienia pacjenta zauważył owrzodzenie błony śluzowej jamy ustnej, suchą skórę na rękach, zasinienia po iniekcjach na przedramieniu, zniekształcenie stawów rąk i przygnębienie. Jaką najistotniejszą informację o stanie zdrowia pacjenta należy przekazać pielęgniarce?
A. Zasinienia po iniekcjach na przedramieniu.
B. Zniekształcone stawy rąk.
C. Sucha skóra na rękach.
D. Owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najistotniejszą informacją do przekazania pielęgniarce są owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej, bo jest to objaw mogący bezpośrednio wpływać na karmienie, pojenie, przyjmowanie leków i ogólny stan pacjenta. Taka zmiana może powodować ból, pieczenie, niechęć do jedzenia, trudności w połykaniu, a czasem krwawienie. Może też świadczyć o zakażeniu grzybiczym lub bakteryjnym, podrażnieniu protezą, niedoborach pokarmowych, odwodnieniu, spadku odporności albo działaniach niepożądanych leczenia. W praktyce opiekun medyczny nie stawia rozpoznania, ale ma obowiązek uważnie obserwować pacjenta i szybko zgłaszać niepokojące objawy pielęgniarce. Moim zdaniem to właśnie tu widać dobrą pracę zespołową: opiekun zauważa problem przy karmieniu, a pielęgniarka może ocenić jamę ustną, wdrożyć pielęgnację, zgłosić lekarzowi lub zmienić sposób podawania posiłków. Warto przekazać konkrety: gdzie jest owrzodzenie, jak wygląda, czy pacjent zgłasza ból, czy odmawia jedzenia, czy występuje przykry zapach z ust, nalot, krwawienie lub gorączka. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta i bezpiecznego karmienia osoby niesamodzielnej.

Pytanie 3

Znużenie, senność, zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi mogą świadczyć o zaburzeniu potrzeby
A. ruchu.
B. snu.
Twoja odpowiedź
C. oddychania.
D. bezpieczeństwa.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź: snu jest właściwa, bo znużenie, senność w ciągu dnia, pogorszenie pamięci i trudności z koncentracją to bardzo typowe objawy niezaspokojonej potrzeby snu i odpoczynku. Sen nie jest tylko przerwą w aktywności. W czasie snu organizm regeneruje układ nerwowy, porządkuje informacje, stabilizuje emocje i odnawia siły fizyczne. Jeżeli podopieczny śpi za krótko, często się wybudza, ma ból, duszność nocną, lęk albo niewygodne ułożenie, to w dzień może być apatyczny, rozdrażniony, wolniej reagować i gorzej współpracować przy czynnościach opiekuńczych. W praktyce opiekun powinien obserwować rytm dobowy, jakość snu, liczbę wybudzeń, drzemki w ciągu dnia oraz czynniki zakłócające odpoczynek, np. hałas, światło, pełny pęcherz, ból czy niewłaściwą temperaturę w pokoju. Dobrą praktyką jest zapewnienie spokojnego otoczenia, przewietrzenie sali, pomoc w toalecie przed snem, wygodne ułożenie oraz ograniczenie pobudzających bodźców wieczorem. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno lekceważyć, bo brak snu szybko odbija się na bezpieczeństwie pacjenta, np. zwiększa ryzyko upadku i pomyłek w komunikacji.

Pytanie 4

Oklepywania klatki piersiowej nie należy wykonywać w przypadku
A. wirusowego zapalenia płuc.
B. zawału mięśnia sercowego.
Twoja odpowiedź
C. odoskrzelowego zapalenia płuc.
D. przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.
Poprawna odpowiedź. Oklepywania klatki piersiowej nie wykonuje się u osoby z zawałem mięśnia sercowego, bo jest to stan ostry, kardiologiczny i potencjalnie niestabilny. Samo oklepywanie, choć wygląda na prosty zabieg, może zwiększać wysiłek oddechowy, wywołać ból, niepokój, skoki ciśnienia, zaburzenia rytmu serca albo nasilić dolegliwości w klatce piersiowej. Przy zawale priorytetem jest odciążenie serca, monitorowanie parametrów życiowych, tlenoterapia jeśli jest zalecona, obserwacja bólu, duszności, tętna i ciśnienia oraz szybkie działanie zespołu medycznego. Moim zdaniem to jest ważna zasada praktyczna: przy ostrych stanach sercowo-naczyniowych nie robimy zabiegów bodźcujących na własną rękę, nawet jeśli pacjent kaszle. Oklepywanie stosuje się głównie po to, żeby ułatwić odkrztuszanie zalegającej wydzieliny w drogach oddechowych, np. w niektórych zapaleniach płuc czy POChP, ale zawsze po ocenie stanu chorego i zgodnie z zaleceniami. Dobra praktyka to sprawdzić przeciwwskazania, parametry życiowe, saturację, nasilenie duszności i przerwać zabieg, gdy pojawi się ból w klatce, sinica, silne osłabienie albo kołatanie serca.

Pytanie 5

W celu ułatwienia pacjentowi odksztuszania zalegającej wydzieliny z dróg oddechowych oklepywanie klatki piersiowej należy wykonać po
A. posiłku.
B. inhalacji.
Twoja odpowiedź
C. toalecie jamy ustnej.
D. podaniu płynu do picia.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie klatki piersiowej najlepiej wykonać po inhalacji, bo wtedy wydzielina w drogach oddechowych jest bardziej nawilżona, rozrzedzona i łatwiej odrywa się od ścian oskrzeli. Inhalacja, np. z 0,9% NaCl albo z lekiem zaleconym przez lekarza, poprawia warunki do ewakuacji śluzu, a oklepywanie działa wtedy jak wsparcie mechaniczne. W praktyce wygląda to tak: pacjent wykonuje inhalację, chwilę odpoczywa, przyjmuje odpowiednią pozycję ułatwiającą drenaż, a potem wykonuje się delikatne, rytmiczne oklepywanie dłonią ułożoną w tak zwaną łódeczkę. Nie oklepuje się kręgosłupa, okolicy nerek, mostka ani piersi. Trzeba obserwować oddech, kolor skóry, nasilenie kaszlu, duszność i ogólne samopoczucie. Moim zdaniem to jedno z tych działań, gdzie kolejność naprawdę robi dużą różnicę. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi też, żeby zabieg prowadzić spokojnie, bez pośpiechu i przerwać go, jeśli pacjent źle toleruje procedurę.

Pytanie 6

Wskaż właściwą kolejność wykonania czynności przy zakładaniu koszuli nocnej pacjentce z lewostronnym porażeniem.
A. Założenie koszuli na głowę i następnie na obie kończyny górne jednocześnie.
B. Założenie koszuli na głowę, założenie na prawą kończynę górną, założenie na lewą kończynę górną.
C. Założenie koszuli na prawą kończynę górną, przełożenie przez głowę, założenie na lewą kończynę górną.
D. Założenie koszuli na lewą kończynę górną, przełożenie przez głowę, założenie na prawą kończynę górną.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwa jest kolejność: najpierw lewa kończyna górna, potem przełożenie koszuli przez głowę, a na końcu prawa kończyna górna. Pacjentka ma lewostronne porażenie, więc lewa ręka jest kończyną niesprawną albo znacznie mniej sprawną. Zasada pielęgnacyjna jest taka, że przy ubieraniu zaczynamy od strony chorej, a przy rozbieraniu zwykle od strony zdrowej. Dzięki temu nie trzeba nadmiernie odwodzić, zginać ani ciągnąć porażonej kończyny, co zmniejsza ryzyko bólu, podwichnięcia barku, otarć skóry i naruszenia napięcia mięśniowego, np. przy spastyczności. W praktyce dobrze jest najpierw zebrać rękaw w dłoniach, delikatnie wsunąć go na lewą rękę, podtrzymując nadgarstek i łokieć, a nie ciągnąc za dłoń. Dopiero potem koszulę przekłada się przez głowę i pomaga pacjentce włożyć prawą, sprawniejszą rękę. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które są proste, ale bardzo ważne przy codziennej opiece. Dobra praktyka obejmuje też wyjaśnienie pacjentce, co robimy, osłonięcie ciała dla zachowania intymności, ocenę bólu i zapewnienie stabilnej pozycji siedzącej lub półsiedzącej. To nie jest tylko zakładanie koszuli, ale element bezpiecznej pielęgnacji osoby po udarze lub z niedowładem.

Pytanie 7

Jakie są przeciwwskazania do postawienia baniek?
A. Przeziębienie, infekcje.
B. Niewydolność krążenia, anemia.
Twoja odpowiedź
C. Zapalenie oskrzeli, katar.
D. Zapalenie płuc, grypa.
Poprawna odpowiedź. Niewydolność krążenia i anemia to właściwe przeciwwskazania do postawienia baniek, bo ten zabieg silnie oddziałuje miejscowo na skórę, naczynia krwionośne i ogólną reakcję organizmu. Bańki powodują przekrwienie, miejscowe wynaczynienia i pobudzenie układu odpornościowego, dlatego u osoby z niewydolnością krążenia może dojść do niekorzystnego obciążenia organizmu, osłabienia, duszności albo pogorszenia samopoczucia. Przy anemii problemem jest mniejsza rezerwa organizmu związana z niedoborem hemoglobiny i gorszym transportem tlenu. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie trzeba myśleć nie tylko: czy zabieg pomaga, ale przede wszystkim: czy pacjent go bezpiecznie zniesie. W praktyce przed postawieniem baniek należy ocenić stan ogólny chorego, zapytać o choroby serca, omdlenia, leczenie przeciwkrzepliwe, skłonność do krwawień, stan skóry i aktualne objawy. Dobrą praktyką jest też upewnienie się, że zabieg jest zlecony lub zaakceptowany zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Bańki mogą być stosowane pomocniczo przy niektórych infekcjach dróg oddechowych, ale nie u każdego i nie automatycznie. Bezpieczeństwo pacjenta zawsze jest ważniejsze niż sam fakt wykonania zabiegu.

Pytanie 8

Zabieg pielęgnacyjny to
A. wykonanie iniekcji domięśniowej.
B. wykonanie toalety twarzy.
C. umycie włosów.
D. nasmarowanie skóry kremem.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Nasmarowanie skóry kremem jest przykładem zabiegu pielęgnacyjnego, bo jego głównym celem jest utrzymanie skóry w dobrym stanie, ochrona przed przesuszeniem, pękaniem, podrażnieniem i maceracją. W praktyce opiekun medyczny wykonuje takie czynności bardzo często, zwłaszcza u osób leżących, starszych, z cienką i wrażliwą skórą albo po kąpieli. Krem, balsam lub preparat ochronny dobiera się do stanu skóry i zaleceń personelu pielęgniarskiego, a nie tak całkiem przypadkowo. Moim zdaniem to niby prosta czynność, ale w pracy opiekuna ma duże znaczenie, bo dobra pielęgnacja skóry zmniejsza ryzyko otarć i odleżyn. Ważne jest też, żeby skórę wcześniej oczyścić i osuszyć, nakładać preparat delikatnie, bez mocnego tarcia, oraz obserwować zaczerwienienia, pęknięcia, wysypkę czy miejsca bolesne. Zgodnie z dobrą praktyką należy dbać o higienę rąk, używać rękawiczek gdy jest taka potrzeba, szanować intymność podopiecznego i dokumentować niepokojące zmiany, jeśli procedury placówki tego wymagają.

Pytanie 9

Chora długotrwale przebywająca w łóżku ma trudności z przełykaniem posiłków. Które działanie opiekuna medycznego ułatwi chorej przełykanie?
A. Podawanie posiłków po ułożeniu chorej w pozycji siedzącej.
Poprawna odpowiedź
B. Stosowanie przed każdym posiłkiem inhalacji.
C. Podawanie posiłków o konsystencji stałej.
Twoja odpowiedź
D. Ułożenie chorej podczas karmienia w pozycji na wznak.
Niepoprawna odpowiedź. Przy trudnościach w połykaniu najważniejsze jest zmniejszenie ryzyka zachłyśnięcia, aspiracji i późniejszego zachłystowego zapalenia płuc. Częsty błąd polega na myśleniu, że skoro pacjentka jest długotrwale leżąca, to można ją karmić w takiej pozycji, w jakiej zwykle odpoczywa. Ułożenie na wznak podczas karmienia jest jednak bardzo niebezpieczne, bo pokarm i płyny łatwiej cofają się w kierunku gardła i mogą trafić do dróg oddechowych. To szczególnie groźne u osób osłabionych, po udarach, z chorobami neurologicznymi albo z zaburzonym odruchem kaszlowym. Inhalacje przed każdym posiłkiem nie są standardową metodą ułatwiania połykania. Mogą być zlecone w określonych chorobach układu oddechowego, ale same z siebie nie rozwiązują problemu dysfagii i nie zastępują prawidłowego ułożenia chorej. Podawanie pokarmów o konsystencji stałej też nie jest automatycznie dobrym pomysłem. Przy dysfagii konsystencję dobiera się indywidualnie, często stosuje się pokarmy miękkie, papkowate, rozdrobnione albo płyny zagęszczane, ale według zaleceń personelu medycznego lub logopedy. Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej pomyłek bierze się z niedoceniania pozycji ciała. A to właśnie pionizacja tułowia, spokojne tempo karmienia i obserwacja objawów krztuszenia są podstawą bezpiecznej opieki.

Pytanie 10

Który z podanych hormonów jest podstawowym regulatorem przemian węglowodanowych w organizmie?
A. Tyroksyna.
B. Adrenalina.
C. Renina.
D. Glukagon.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Glukagon jest tu najlepszą odpowiedzią, bo jest hormonem bezpośrednio związanym z regulacją gospodarki węglowodanowej, szczególnie wtedy, gdy stężenie glukozy we krwi spada. Wydzielają go komórki alfa wysp trzustkowych. Jego główne działanie polega na zwiększaniu poziomu glukozy we krwi przez pobudzanie glikogenolizy, czyli rozkładu glikogenu w wątrobie, oraz glukoneogenezy, czyli wytwarzania glukozy z innych substratów, np. aminokwasów. W praktyce medycznej ta wiedza ma znaczenie zwłaszcza przy opiece nad osobą chorą na cukrzycę, bo trzeba rozumieć, skąd biorą się wahania glikemii i dlaczego niedocukrzenie jest stanem pilnym. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: insulina obniża glikemię, a glukagon działa przeciwnie, czyli ją podnosi. W standardach dobrej opieki nad pacjentem obserwuje się objawy hipoglikemii, takie jak potliwość, drżenie rąk, bladość, splątanie czy osłabienie, i szybko reaguje zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Glukagon może być też stosowany jako lek ratunkowy w ciężkiej hipoglikemii, gdy pacjent nie może bezpiecznie przyjąć glukozy doustnie. To już pokazuje, że nie jest to wiedza czysto książkowa, tylko naprawdę przydatna przy pacjencie.

Pytanie 11

Jak nazywa się proces wyjaławiania sprzętu, narzędzi, bielizny operacyjnej oraz materiałów opatrunkowych?
A. Aseptyka.
B. Antyseptyka.
C. Sterylizacja.
Twoja odpowiedź
D. Dezynfekcja.
Poprawna odpowiedź. Proces wyjaławiania sprzętu, narzędzi, bielizny operacyjnej oraz materiałów opatrunkowych to sterylizacja. Chodzi tu o zniszczenie albo usunięcie wszystkich form drobnoustrojów, nie tylko bakterii i wirusów, ale też przetrwalników bakteryjnych, które są wyjątkowo odporne. To ważna różnica, bo w praktyce medycznej samo umycie czy dezynfekcja nie wystarcza, gdy dany przedmiot ma kontakt z jałowymi tkankami, raną operacyjną albo krwią. Narzędzia chirurgiczne, gaziki do zabiegów, serwety operacyjne czy niektóre elementy sprzętu medycznego muszą być jałowe, żeby nie wprowadzić zakażenia do organizmu pacjenta. Najczęściej stosuje się sterylizację parą wodną pod ciśnieniem w autoklawie, ale są też metody niskotemperaturowe, np. dla materiałów wrażliwych na wysoką temperaturę. W dobrej praktyce liczy się cały ciąg postępowania: mycie wstępne, dezynfekcja, suszenie, pakietowanie, właściwy cykl sterylizacji, kontrola wskaźnikami i przechowywanie pakietów. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które warto rozumieć bardzo praktycznie, bo pomyłka między dezynfekcją a sterylizacją może realnie zwiększyć ryzyko zakażeń związanych z opieką zdrowotną.

Pytanie 12

Podopieczny ZOL lat 79, ze względu na zaburzenia żołądkowo-jelitowe i biegunkę, przez trzy dni leżał w łóżku. Jest osłabiony, lecz bardzo chce wstać i zaspokajać potrzeby fizjologiczne w łazience. Czy opiekun medyczny może wyrazić zgodę na to, aby chory wstał z łóżka i udał się do WC?
A. Po konsultacji z pielęgniarką, stopniowej pionizacji chorego i w obecności opiekuna.
Poprawna odpowiedź
B. Tak, nie ma konieczności, by chory nadal przebywał w łóżku i załatwiał się do basenu.
Twoja odpowiedź
C. Nie, ponieważ opiekun musi uzyskać zgodę lekarza prowadzącego.
D. Nie, ponieważ jest jeszcze zbyt słaby i powinien nadal pozostać w łóżku.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomyśleć, że skoro pacjent bardzo chce iść do toalety, to wystarczy mu na to pozwolić. To jednak zbyt proste podejście i w praktyce może być niebezpieczne. Po trzech dniach leżenia, zwłaszcza przy biegunce, osoba starsza może mieć obniżoną wydolność, zaburzenia równowagi, odwodnienie, osłabienie mięśni i nagły spadek ciśnienia po zmianie pozycji. Wtedy upadek może wydarzyć się dosłownie po dwóch krokach. Sam fakt, że pacjent nie chce korzystać z basenu, jest ważny dla jego godności i komfortu, ale nie znosi obowiązku oceny ryzyka. Z drugiej strony nie należy też automatycznie unieruchamiać chorego tylko dlatego, że jest słaby. Długie leżenie zwiększa ryzyko odleżyn, przykurczów, zapalenia płuc, zakrzepicy i dalszej utraty sprawności. W opiece długoterminowej chodzi o bezpieczne uruchamianie, a nie o wygodne trzymanie pacjenta w łóżku. Myślenie, że zawsze potrzebna jest zgoda lekarza prowadzącego, też nie jest do końca trafne. Opiekun medyczny działa w zespole terapeutycznym i nie podejmuje samodzielnie decyzji przekraczających jego kompetencje, ale w codziennej mobilizacji pacjenta podstawową osobą do konsultacji jest pielęgniarka. Lekarz jest potrzebny, gdy stan chorego budzi poważne wątpliwości medyczne albo są konkretne przeciwwskazania. Najlepsze postępowanie to więc zgłoszenie sytuacji pielęgniarce, ocena stanu chorego i ostrożna pionizacja w obecności opiekuna.

Pytanie 13

Upadkowi pacjenta dorosłego, przenoszonego z łóżka na wózek do transportu w pozycji leżącej, należy przeciwdziałać
A. ustalając najkrótszą drogę przenoszenia pacjenta.
Poprawna odpowiedź
B. zapewniając dwie opiekunki do przenoszenia.
Twoja odpowiedź
C. unosząc najpierw tułów pacjenta, a następnie kończyny dolne.
D. obniżając łóżko poniżej wysokości wózka.
Niepoprawna odpowiedź. Przy przenoszeniu dorosłego pacjenta z łóżka na wózek transportowy w pozycji leżącej łatwo pomylić bezpieczeństwo z samą liczbą osób albo z techniką podnoszenia fragmentów ciała. Zapewnienie dwóch opiekunek może być potrzebne, szczególnie gdy pacjent jest ciężki, niesamodzielny, po udarze albo nie współpracuje, ale sama liczba personelu nie rozwiązuje problemu upadku. Jeśli łóżko i wózek stoją daleko, hamulce nie są zablokowane, a droga transferu jest źle zaplanowana, nawet dwie osoby mogą stracić kontrolę nad pacjentem. To częsty błąd myślowy: więcej rąk równa się automatycznie bezpieczniej. Nie zawsze tak jest. Najpierw musi być organizacja stanowiska pracy. Unoszenie najpierw tułowia, a dopiero potem kończyn dolnych też nie jest dobrą zasadą przy transferze leżącego pacjenta. Takie działanie może spowodować skręcenie ciała, zsunięcie się miednicy, ból, a nawet uraz u osoby z niedowładem, po zabiegu operacyjnym czy z osłabionym napięciem mięśniowym. Ciało pacjenta powinno być przemieszczane możliwie stabilnie, w osi, z podparciem i z użyciem technik ograniczających tarcie. Również obniżanie łóżka poniżej wysokości wózka nie jest korzystne. Zwykle powierzchnie powinny być ustawione na zbliżonym poziomie, ewentualnie łóżko może być minimalnie wyżej, jeśli stosuje się przesuwanie, bo wtedy łatwiej kontrolować ruch i mniej obciąża się kręgosłup personelu. Z mojego doświadczenia najwięcej kłopotów bierze się z pośpiechu: ktoś zaczyna przenosić pacjenta, zanim przygotuje sprzęt i przestrzeń. A standard opieki jest prosty: plan, krótka droga, blokada kół, komunikacja i dopiero wykonanie transferu.

Pytanie 14

W celu ćwiczenia pamięci podopiecznej zakładu opiekuńczo-leczniczego w początkowym stadium choroby Alzheimera opiekun powinien zaproponować
A. oglądanie telewizji.
B. słuchanie muzyki poważnej.
C. malowanie obrazów.
D. rozwiązywanie krzyżówek.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Rozwiązywanie krzyżówek jest dobrą propozycją, bo w początkowym stadium choroby Alzheimera warto wykorzystywać ćwiczenia aktywizujące pamięć, uwagę, kojarzenie słów i logiczne myślenie. Krzyżówka nie jest tylko zabawą. To forma treningu funkcji poznawczych: przypominania nazw, rozumienia poleceń, wyszukiwania informacji w pamięci długotrwałej oraz utrzymywania koncentracji przez kilka minut. W opiece nad osobą z otępieniem zaleca się dobieranie aktywności do aktualnych możliwości podopiecznej, bez zawstydzania i bez presji na wynik. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo zbyt trudne zadanie szybko zniechęca. W praktyce opiekun może zaproponować krzyżówki z dużą czcionką, proste hasła tematyczne, np. związane z domem, porami roku albo dawnymi zainteresowaniami pacjentki. Dobrą praktyką jest też wspólne rozwiązywanie: zadawanie spokojnych pytań naprowadzających, chwalenie za wysiłek, robienie przerw i obserwacja zmęczenia. Taka aktywizacja wspiera samodzielność, poczucie sprawczości i kontakt z opiekunem, a nie tylko samą pamięć.

Pytanie 15

Jedną z podstawowych zasad obowiązujących przy słaniu łóżka, w którym leży chory, jest
A. stosowanie sprzętu ułatwiającego przesuwanie chorego.
B. nawiązywanie i utrzymywanie kontaktu z chorym.
Twoja odpowiedź
C. przygotowywanie i używanie czystego podkładu.
D. wietrzenie sali przed przystąpieniem do zabiegu.
Poprawna odpowiedź. Nawiązywanie i utrzymywanie kontaktu z chorym jest podstawową zasadą przy słaniu łóżka, w którym pacjent leży, bo ta czynność odbywa się bezpośrednio przy osobie niesamodzielnej i wpływa na jej bezpieczeństwo, komfort oraz poczucie godności. Opiekun powinien przed zabiegiem wyjaśnić, co będzie robił, zapytać o samopoczucie, ból, zawroty głowy czy duszność, a w trakcie informować o zmianie pozycji, podnoszeniu kończyn lub przesuwaniu pościeli. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które wyglądają prosto, ale w praktyce robią ogromną różnicę. Pacjent mniej się boi, łatwiej współpracuje i szybciej zgłasza dyskomfort. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba dbać o intymność, asekurację, ergonomię pracy i zapobieganie urazom skóry. Kontakt słowny pozwala też ocenić stan chorego: czy jest przytomny, logicznie odpowiada, czy nagle nie pojawił się ból albo osłabienie. Sprzęt pomocniczy, czysty podkład i przygotowanie sali są ważne, ale nie zastępują komunikacji. Przy łóżku chorego najpierw jest człowiek, potem technika wykonania zabiegu.

Pytanie 16

Mycie twarzy pacjentowi leżącemu w łóżku należy rozpocząć od
A. okolicy nosa.
B. czoła.
Twoja odpowiedź
C. oka dalszego.
Poprawna odpowiedź
D. policzka dalszego.
Niepoprawna odpowiedź. Rozpoczynanie mycia twarzy od nosa, czoła albo policzka dalszego wynika często z takiego myślenia, że twarz myje się „od góry” albo od największej powierzchni skóry. W codziennej toalecie u zdrowej osoby może to się wydawać logiczne, ale w opiece nad pacjentem leżącym ważniejsza jest kolejność wynikająca z higieny, bezpieczeństwa i ergonomii pracy. Okolica nosa nie powinna być pierwsza, bo może znajdować się tam wydzielina, pot, resztki wydzieliny z nosa albo drobnoustroje z dróg oddechowych. Gdyby tą samą myjką przejść później do oczu, łatwo o podrażnienie lub przeniesienie zanieczyszczeń w okolice spojówek. Czoło też nie jest najlepszym początkiem, mimo że jest wysoko i wygląda na „neutralne”. Po umyciu czoła woda może spływać w stronę oczu, a do tego pomija się zasadę rozpoczęcia od najbardziej delikatnych struktur. Policzek dalszy jest już częścią typowej toalety twarzy, ale wykonuje się go po oczach, a nie przed nimi. Typowy błąd polega na traktowaniu mycia twarzy jak zwykłego przecierania skóry, bez uwzględnienia błon śluzowych, ryzyka zakażeń i komfortu chorego. W standardach opiekuńczych liczy się kolejność: najpierw okolice najczystsze i wymagające największej ostrożności, czyli oczy, potem pozostałe części twarzy. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale na dyżurze bardzo pomagają pracować schludnie i bezpiecznie.

Pytanie 17

Podejmując się opieki nad osobą niesamodzielną w warunkach domowych, opiekun powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na
A. zabezpieczenie środków finansowych.
B. możliwość zorganizowania spotkań sąsiedzkich.
C. organizację przestrzeni w pokoju podopiecznego.
Twoja odpowiedź
D. dostępność psychologa w pobliżu miejsca zamieszkania podopiecznego.
Poprawna odpowiedź. Organizacja przestrzeni w pokoju podopiecznego jest najważniejsza na samym początku opieki domowej, bo bezpieczne otoczenie wpływa praktycznie na wszystko: higienę, karmienie, przemieszczanie, zmianę pozycji, odpoczynek i szybką reakcję w razie pogorszenia stanu. Dobrze przygotowany pokój powinien mieć swobodny dostęp do łóżka najlepiej z dwóch stron, miejsce na wózek, balkonik, krzesło toaletowe, stolik przyłóżkowy i środki pielęgnacyjne. Trzeba usunąć dywaniki, kable i zbędne meble, bo zwiększają ryzyko upadku. Ważne jest też odpowiednie oświetlenie, dostęp do dzwonka lub telefonu, stabilne łóżko, najlepiej z regulacją wysokości, oraz możliwość zachowania prywatności podczas czynności higienicznych. Moim zdaniem to jest taka podstawa, o której czasem się zapomina, a potem każda prosta czynność robi się trudna. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun ocenia środowisko domowe pod kątem bezpieczeństwa, ergonomii pracy i profilaktyki powikłań unieruchomienia, np. odleżyn czy przykurczów. Dobrze zorganizowana przestrzeń chroni nie tylko podopiecznego, ale też opiekuna przed przeciążeniem kręgosłupa i niepotrzebnym stresem.

Pytanie 18

Worek na odpady medyczne zakaźne powinien być zamknięty po wypełnieniu maksymalnie do
A. 3/4 pojemności.
Twoja odpowiedź
B. 1/2 pojemności.
C. 2/3 pojemności.
Poprawna odpowiedź
D. 4/5 pojemności.
Niepoprawna odpowiedź. Przy odpadach medycznych zakaźnych nie chodzi tylko o to, żeby worek jeszcze jakoś się zmieścił do pojemnika albo żeby wykorzystać go prawie do końca. Zasada maksymalnego wypełnienia do 2/3 pojemności wynika z bezpieczeństwa epidemiologicznego i organizacji pracy. Wypełnienie do 3/4 może wydawać się rozsądne, bo worek nie jest jeszcze całkiem pełny, ale w praktyce zostaje już za mało miejsca na pewne zamknięcie. Podczas przenoszenia taki worek łatwiej się rozciąga, może pęknąć albo zabrudzić zewnętrzną powierzchnię. Wypełnienie do 4/5 jest jeszcze bardziej ryzykowne, bo przypomina już upychanie odpadów, a tego absolutnie nie powinno się robić przy materiale potencjalnie zakaźnym. Typowy błąd myślowy polega tu na patrzeniu ekonomicznie: skoro worek kosztuje, to trzeba go zapełnić jak najbardziej. W ochronie zdrowia ważniejsze jest jednak ograniczenie ryzyka kontaktu z krwią, wydzielinami i skażonym materiałem. Z kolei zamykanie worka przy 1/2 pojemności jest zbyt wczesne w stosunku do przyjętego standardu. Nie jest to zwykle niebezpieczne dla personelu, ale powoduje niepotrzebne zwiększenie liczby worków, częstszy transport odpadów i większe koszty utylizacji. Najlepszą granicą organizacyjną jest więc 2/3 pojemności: wystarczająco dużo, żeby racjonalnie wykorzystać worek, ale jeszcze bezpiecznie, żeby go zamknąć i przekazać dalej zgodnie z procedurą.

Pytanie 19

W zapobieganiu wystąpienia tzw. stopy cukrzycowej u osoby chorej na cukrzycę należy uwzględnić
A. moczenie stóp w wodzie o temperaturze około 50°C.
B. codzienne stosowanie skarpetek elastycznych.
C. codzienne mycie stóp w wodzie o temperaturze nieprzekraczającej 37°C.
Twoja odpowiedź
D. stosowanie obuwia z wąskimi noskami.
Poprawna odpowiedź. Codzienne mycie stóp w wodzie o temperaturze nieprzekraczającej 37°C jest właściwym elementem profilaktyki stopy cukrzycowej, bo zmniejsza ryzyko uszkodzeń skóry, zakażeń i oparzeń. U osoby z cukrzycą często występuje neuropatia obwodowa, czyli zaburzone czucie bólu, temperatury i ucisku. Pacjent może nie zauważyć, że woda jest za gorąca albo że powstało otarcie. Dlatego dobra praktyka mówi: sprawdzić temperaturę wody termometrem lub łokciem opiekuna, umyć stopy delikatnie, bez długiego moczenia, dokładnie osuszyć zwłaszcza przestrzenie międzypalcowe. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie robią dużą różnicę. Warto też codziennie oglądać podeszwę, pięty i okolice paznokci, stosować krem na suchą skórę, ale nie między palcami, oraz dobierać wygodne obuwie z szerokim przodem. Standardy opieki diabetologicznej podkreślają edukację chorego, kontrolę glikemii, higienę, ochronę przed urazami i szybkie zgłaszanie ran, pęknięć, zaczerwienienia czy sączenia.

Pytanie 20

Do podstawowych zasad obowiązujących podczas pielęgnacji stóp i paznokci u stóp pacjenta należy
A. namoczenie stóp przed obcięciem paznokci na okrągło.
B. natłuszczenie stóp, a następnie obcięcie paznokci.
C. namoczenie stóp przed obcięciem paznokci na prosto.
Twoja odpowiedź
D. ścięcie nożyczkami zrogowaciałych miejsc na stopach przed obcięciem paznokci.
Poprawna odpowiedź. W pielęgnacji stóp pacjenta dobrą praktyką jest najpierw namoczyć stopy, a potem obciąć paznokcie na prosto. Namoczenie w ciepłej, ale nie gorącej wodzie zmiękcza płytkę paznokciową i skórę wokół paznokcia, dzięki czemu cięcie jest łatwiejsze, mniej bolesne i zmniejsza się ryzyko pęknięcia paznokcia. Paznokcie u stóp obcina się na prosto, ponieważ takie cięcie ogranicza wrastanie paznokci w wał paznokciowy. Rogi można delikatnie wygładzić pilnikiem, ale nie powinno się ich głęboko wycinać. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które w praktyce robią dużą różnicę. Po myciu trzeba dokładnie osuszyć stopy, szczególnie przestrzenie między palcami, bo wilgoć sprzyja grzybicy i maceracji skóry. Można natłuścić suchą skórę, ale raczej nie między palcami. Warto też obejrzeć stopy: czy nie ma pęknięć, odcisków, zaczerwienień, ran albo zmian koloru skóry. U pacjentów z cukrzycą, zaburzeniami krążenia lub czucia trzeba być szczególnie ostrożnym i zgłaszać niepokojące zmiany personelowi medycznemu.

Pytanie 21

Opiekun medyczny, na zlecenie lekarza, układa wyżej kończynę dolną pacjenta na szynie Browna w celu
A. zapobiegania odleżynom u pacjenta.
B. poprawy krążenia żylnego u pacjenta.
Twoja odpowiedź
C. poprawy pracy mięśni szkieletowych.
D. zapobiegania przykurczom w kończynie dolnej.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie kończyny dolnej wyżej na szynie Browna ma przede wszystkim poprawić odpływ krwi żylnej i chłonki z kończyny. Gdy noga znajduje się powyżej poziomu serca albo przynajmniej jest wyraźnie uniesiona, siła ciężkości ułatwia powrót żylny, zmniejsza zastój krwi w naczyniach obwodowych i może ograniczać obrzęk. W praktyce ma to znaczenie np. po urazach, zabiegach ortopedycznych, przy obrzękach pourazowych albo przy unieruchomieniu, kiedy pompa mięśniowa łydki działa słabiej. Opiekun medyczny wykonuje takie ułożenie na zlecenie lekarza i musi zwrócić uwagę, czy kończyna leży stabilnie, czy nie ma ucisku w okolicy pięty, dołu podkolanowego i kostek oraz czy skóra nie sinieje, nie blednie i nie robi się zimna. Moim zdaniem to jedno z tych działań, które wygląda prosto, ale wymaga czujnej obserwacji. Dobra praktyka to kontrola komfortu pacjenta, ocena bólu, koloru skóry, temperatury kończyny i obecności obrzęku. Sama szyna nie jest po to, żeby ćwiczyć mięśnie, tylko żeby nadać kończynie odpowiednie ułożenie lecznicze i wspomóc krążenie żylne.

Pytanie 22

Pacjent zjadł śniadanie o godzinie 8.00. O której godzinie najwcześniej opiekun powinien wykonać zleconą kąpiel leczniczą?
A. o 8.30.
B. o 9.00.
C. o 9.30.
D. o 10.00.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kąpiel leczniczą po śniadaniu najlepiej wykonać najwcześniej o 10.00, czyli około 2 godziny po posiłku. Chodzi tu nie tylko o wygodę pacjenta, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo krążeniowo-oddechowe i dobre samopoczucie. Po jedzeniu organizm kieruje większą ilość krwi do przewodu pokarmowego, bo trwa trawienie. Ciepła kąpiel lecznicza dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne skóry, może obniżać ciśnienie tętnicze, przyspieszać tętno i powodować osłabienie. U osoby starszej, przewlekle chorej albo leżącej taki zabieg wykonany za szybko po posiłku może skończyć się zawrotami głowy, nudnościami, omdleniem, dusznością albo pogorszeniem tolerancji wysiłku. W praktyce opiekun powinien zaplanować kąpiel tak, aby pacjent miał czas spokojnie strawić śniadanie, odpocząć i ewentualnie skorzystać z toalety. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale w pracy opiekuna naprawdę robią różnicę. Dobra praktyka to też ocena stanu pacjenta przed kąpielą: wygląd skóry, samopoczucie, oddech, ewentualnie ciśnienie, jeśli jest takie zalecenie. Kąpiel lecznicza jest zabiegiem obciążającym bardziej niż zwykłe szybkie mycie, więc trzeba zachować odstęp od posiłku, zapewnić odpowiednią temperaturę wody i pomieszczenia oraz obserwować pacjenta w trakcie całej czynności.

Pytanie 23

Podopieczny z chorobą Parkinsona pozostający w łóżku, który ma trudności z przełykaniem, powinien podczas spożywania posiłku przebywać w pozycji wysokiej, z głową lekko
A. odgiętą do tyłu i spożywać posiłki o konsystencji stałej.
B. przygiętą w stronę klatki piersiowej i spożywać posiłki z ograniczeniem węglowodanów.
C. odgiętą do tyłu i spożywać posiłki z ograniczeniem soli mineralnych.
D. przygiętą w stronę klatki piersiowej i spożywać posiłki o konsystencji papkowatej.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. U osoby z chorobą Parkinsona i dysfagią, czyli trudnościami w połykaniu, najbezpieczniejsze jest ułożenie w pozycji wysokiej, najlepiej z tułowiem uniesionym około 80-90°, a głową lekko przygiętą w stronę klatki piersiowej. Taka pozycja, często nazywana manewrem broda do klatki, pomaga lepiej kontrolować kęs pokarmowy i zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia oraz aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych. W Parkinsonie występuje spowolnienie ruchów, sztywność mięśni i opóźniony odruch połykania, więc jedzenie musi być podawane spokojnie, małymi porcjami. Konsystencja papkowata jest łatwiejsza do uformowania w jamie ustnej i przesunięcia do gardła niż pokarm twardy, sypki czy kruchy. Z mojego doświadczenia to właśnie drobne rzeczy, jak dobre ułożenie, cierpliwe karmienie i obserwacja kaszlu, bardzo często decydują o bezpieczeństwie. Po posiłku warto pozostawić podopiecznego w pozycji siedzącej jeszcze co najmniej 20-30 minut, sprawdzić jamę ustną, czy nie zalega pokarm, i obserwować objawy alarmowe: kaszel, mokry głos, duszność, łzawienie oczu, sinienie albo nagłe zmęczenie. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki nad osobą z dysfagią.

Pytanie 24

Opiekun świadczący usługi w warunkach domowych osobie poruszającej się na wózku inwalidzkim, powinien w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na konieczność
A. zamontowania poręczy w obrębie całego mieszkania.
B. zainstalowania płyty elektrycznej indukcyjnej.
C. zlikwidowania progów między poszczególnymi pomieszczeniami.
Twoja odpowiedź
D. likwidacji drzwi między pomieszczeniami.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w mieszkaniu osoby poruszającej się na wózku jest zapewnienie ciągłej, bezpiecznej trasy przejazdu, dlatego likwidacja progów między pomieszczeniami to bardzo dobra odpowiedź. Próg, nawet niski, może zablokować małe przednie kółka wózka, spowodować szarpnięcie, utratę równowagi albo konieczność proszenia opiekuna o pomoc przy każdym przejeździe. A przecież w opiece domowej chodzi nie tylko o bezpieczeństwo, ale też o możliwie największą samodzielność podopiecznego. Z mojego doświadczenia takie drobne bariery architektoniczne często są większym problemem niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Dobra praktyka to usunięcie progów, wyrównanie poziomów podłóg, zastosowanie listew najazdowych lub małych podjazdów, jeśli pełna likwidacja nie jest możliwa. Trzeba też sprawdzić szerokość przejść, promień skrętu wózka, stabilność podłoża, dostęp do łazienki, łóżka i kuchni. Standardowo dąży się do tego, żeby osoba na wózku mogła swobodnie przejechać z pokoju do toalety, kuchni i miejsca odpoczynku bez ryzyka zaklinowania kół czy upadku przy transferze. Poręcze też bywają potrzebne, ale najpierw usuwa się przeszkody, które realnie uniemożliwiają przemieszczanie. To jest taka podstawowa zasada adaptacji mieszkania: najpierw drożna komunikacja, potem dodatkowe udogodnienia.

Pytanie 25

W celu podtrzymywania sprawności w zakresie funkcjonowania pamięci u podopiecznego z demencją opiekun medyczny powinien zaproponować mu
A. rozwiązywanie krzyżówek.
Twoja odpowiedź
B. słuchanie audiobooków.
C. słuchanie muzyki.
D. gry zręcznościowe.
Poprawna odpowiedź. Rozwiązywanie krzyżówek jest właściwą propozycją, bo bezpośrednio angażuje pamięć, uwagę, kojarzenie faktów, zasób słów oraz funkcje językowe. U osoby z demencją nie chodzi o to, żeby robić trudne zadania na czas, tylko żeby regularnie i spokojnie pobudzać funkcje poznawcze, które jeszcze są zachowane. Krzyżówki, szczególnie proste, tematyczne i dopasowane do możliwości podopiecznego, mogą pomagać w przypominaniu nazw przedmiotów, osób, miejsc, dawnych zawodów czy codziennych czynności. Moim zdaniem ważne jest, żeby opiekun nie traktował tego jak szkolnego sprawdzianu, bo wtedy chory może się zniechęcić albo zawstydzić. Lepiej usiąść obok, podpowiadać, chwalić za wysiłek i robić przerwy. W dobrej praktyce opiekuńczej aktywizacja poznawcza powinna być bezpieczna, dostosowana do etapu otępienia i związana z zainteresowaniami chorego. Można używać dużej czcionki, prostych haseł, obrazków, krzyżówek z gazet dla seniorów albo wspólnie rozwiązywać jedno hasło dziennie. Taka forma ćwiczenia wspiera orientację, koncentrację i poczucie sprawczości, a przy okazji daje podopiecznemu zwykłą, ludzką satysfakcję.

Pytanie 26

79-letnia pacjentka cierpi na zaawansowaną chorobę zwyrodnieniową ze zmianami w dużych stawach kończyn dolnych. W tej sytuacji w przemieszczaniu się na dalszą odległość, należy zapewnić podopiecznej
A. wózek inwalidzki.
Twoja odpowiedź
B. aparat ortopedyczny.
C. sprzęt ślizgowy.
D. obuwie ortopedyczne.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest wózek inwalidzki, bo pacjentka ma zaawansowaną chorobę zwyrodnieniową dużych stawów kończyn dolnych, czyli najczęściej bioder, kolan, czasem też stawów skokowych. Przy dalszych odległościach chodzenie może powodować silny ból, przeciążenie stawów, szybkie męczenie się i większe ryzyko upadku. Wózek inwalidzki nie oznacza od razu rezygnacji z aktywności, tylko jest środkiem pomocniczym dobranym do realnych możliwości chorej. W praktyce pacjentka może nadal chodzić na krótkich dystansach, np. po pokoju czy do łazienki, jeśli jest to bezpieczne, a na dłuższe trasy, np. do poradni, na spacer po korytarzu placówki albo transport na badanie, korzystać z wózka. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien zadbać o bezpieczeństwo: sprawdzić hamulce, podnóżki, stabilne posadzenie pacjentki, wygodne ułożenie kończyn i asekurację podczas przesiadania. Moim zdaniem to jest bardzo ważne, bo w opiece nie chodzi tylko o to, żeby pacjentkę przemieścić, ale żeby zrobić to bez bólu, stresu i bez niepotrzebnego ryzyka urazu.

Pytanie 27

W celu sprawdzenia, czy temperatura wody przeznaczonej do podmywania pacjentki jest odpowiednia, opiekun powinien
A. polać wodę na wewnętrzną stronę przedramienia i uda pacjentki.
Poprawna odpowiedź
B. polać wodę na wewnętrzną stronę dłoni i uda pacjentki.
C. zanurzyć w wodzie swoje przedramię, a potem polać wewnętrzną stronę uda pacjentki.
Twoja odpowiedź
D. nalać wodę do miski i pozwolić by pacjentka sprawdziła jej temperaturę.
Niepoprawna odpowiedź. Przy ocenie temperatury wody do podmywania łatwo popełnić błąd, bo człowiek myśli sobie: skoro woda jest dobra dla mojej dłoni, to będzie dobra też dla pacjentki. To nie zawsze działa. Wewnętrzna strona dłoni, zwłaszcza u osoby pracującej fizycznie lub często myjącej ręce, może mieć mniej czułą skórę niż przedramię. Dłoń jest też stale narażona na różne bodźce, więc ocena temperatury bywa mniej dokładna. Jeszcze większym problemem jest sprawdzanie wody wyłącznie przez zanurzenie swojego przedramienia, bez odniesienia do reakcji pacjentki i okolicy ciała, która będzie podmywana. Sama kontrola na sobie jest potrzebna, ale nie wystarcza, bo pacjentka może inaczej odczuwać temperaturę, szczególnie jeśli jest osłabiona, starsza, po zabiegach, z zaburzeniami neurologicznymi albo z cukrzycową neuropatią. Pozostawienie pacjentce samodzielnego sprawdzenia temperatury w misce również nie jest najlepszym standardem. Pacjentka może mieć ograniczoną sprawność, słabszy refleks, gorsze czucie albo zwyczajnie krępować się powiedzieć, że woda jest nieprzyjemna. Opiekun odpowiada za bezpieczeństwo czynności higienicznej i powinien aktywnie zapobiegać oparzeniom oraz wychłodzeniu. Najbezpieczniej jest ocenić wodę na wrażliwej okolicy własnego przedramienia, a następnie delikatnie polać wewnętrzną stronę uda pacjentki i obserwować jej reakcję. Z mojego doświadczenia takie drobiazgi decydują, czy toaleta intymna jest wykonana spokojnie, z szacunkiem i bez niepotrzebnego stresu.

Pytanie 28

Które z wymienionych sprzętów należy zastosować w celu zabezpieczenia chorego przed wypadnięciem z łóżka?
A. Barierki.
Twoja odpowiedź
B. Lejce.
C. Parawany.
D. Drabinki.
Poprawna odpowiedź. Barierki są właściwym sprzętem do zabezpieczenia chorego przed wypadnięciem z łóżka, bo tworzą boczną ochronę przy materacu i zmniejszają ryzyko zsunięcia się lub przetoczenia poza łóżko. Stosuje się je szczególnie u pacjentów osłabionych, po zabiegach, z niedowładem, zaburzeniami równowagi, splątaniem albo u osób starszych, które w nocy mogą próbować wstać bez pomocy. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy, które naprawdę robią dużą różnicę w bezpieczeństwie, ale tylko wtedy, gdy są używane rozsądnie. Barierki trzeba prawidłowo zablokować, sprawdzić czy nie ma dużych szczelin między materacem a ramą łóżka, ustawić łóżko nisko, zaciągnąć hamulce i zostawić dzwonek lub przycisk przywoławczy w zasięgu ręki chorego. Dobra praktyka mówi też, żeby wyjaśnić pacjentowi, po co barierki są podniesione, bo inaczej może się przestraszyć albo próbować przez nie przechodzić, co bywa jeszcze groźniejsze. Barierki nie zastępują obserwacji pacjenta i oceny ryzyka upadku, ale są podstawowym udogodnieniem ochronnym przy łóżku.

Pytanie 29

U osoby chorej na cukrzycę typu drugiego mogą pojawić się problemy dotyczące
A. przyswajania żelaza.
B. skóry, typu czyraki.
Poprawna odpowiedź
C. układu ruchu, typu zwyrodnienia.
D. zmniejszonego przyjmowania płynów.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W cukrzycy typu 2 najważniejsze jest kojarzenie objawów z przewlekłą hiperglikemią, zaburzeniami odporności, gorszym gojeniem ran, mikroangiopatią i neuropatią. Dlatego najbardziej typowe i praktycznie istotne są zmiany skórne, takie jak czyraki, ropnie, grzybice, pęknięcia naskórka czy owrzodzenia, zwłaszcza na stopach. Mylenie tego z zaburzeniami przyswajania żelaza wynika czasem z ogólnego przekonania, że każda choroba przewlekła daje niedobory. Niedokrwistość albo problemy z gospodarką żelazem mogą występować u różnych pacjentów, na przykład przy chorobach nerek czy przewodu pokarmowego, ale nie jest to charakterystyczny problem cukrzycy typu 2 w takim podstawowym ujęciu opiekuńczym. Zwyrodnienia układu ruchu także mogą współistnieć, szczególnie u osób starszych lub z otyłością, ale są raczej związane z wiekiem, przeciążeniem stawów i stylem życia, a nie stanowią typowego powikłania cukrzycy w sensie takim jak infekcje skóry czy stopa cukrzycowa. Warto też uważać na odpowiedź dotyczącą zmniejszonego przyjmowania płynów. W nieuregulowanej cukrzycy częściej obserwuje się wzmożone pragnienie i wielomocz, bo organizm próbuje usuwać nadmiar glukozy z moczem. Pacjent może się odwodnić, jeśli nie pije wystarczająco, ale samo zmniejszone przyjmowanie płynów nie jest klasycznym objawem cukrzycy typu 2. W opiece lepiej kierować uwagę na obserwację skóry, higienę, kontrolę drobnych urazów i szybkie reagowanie, bo tu czasem mała ranka robi duży problem.

Pytanie 30

W profilaktyce odleżyn u pacjenta z prawidłową masą ciała i przy braku przeciwwskazań należy uwzględnić stosowanie diety
A. niskotłuszczowej.
B. wysokobiałkowej.
Twoja odpowiedź
C. wysokotłuszczowej.
D. niskobiałkowej.
Poprawna odpowiedź. Dieta wysokobiałkowa jest właściwym elementem profilaktyki odleżyn, jeśli pacjent ma prawidłową masę ciała i nie ma przeciwwskazań, np. ciężkiej niewydolności nerek lub wątroby. Białko jest potrzebne do utrzymania prawidłowej struktury skóry, odbudowy tkanek, syntezy kolagenu i sprawnego działania układu odpornościowego. Przy ryzyku odleżyn skóra i tkanka podskórna są stale narażone na ucisk, tarcie i niedokrwienie, więc organizm musi mieć z czego naprawiać mikrouszkodzenia. W praktyce warto dbać o obecność w diecie chudego mięsa, ryb, jaj, nabiału, roślin strączkowych, a także odpowiedniej ilości płynów. Sama dieta nie wystarczy, jasne, ale jest ważnym kawałkiem całej profilaktyki. Standardowo łączy się ją ze zmianą pozycji, oceną skóry, stosowaniem materaca przeciwodleżynowego, utrzymaniem suchości skóry oraz oceną ryzyka, np. skalą Norton albo Braden. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które łatwo pominąć, bo wszyscy skupiają się na materacu i obracaniu pacjenta, a żywienie robi naprawdę dużą robotę.

Pytanie 31

O której sytuacji występującej u pacjenta opiekun medyczny powinien pilnie poinformować pielęgniarkę?
A. O wartości pomiaru temperatury ciała wynoszącej 37°C.
Twoja odpowiedź
B. O wartości pomiaru ciśnienia tętniczego wynoszącej 130 mmHg/85 mmHg.
C. O niewielkim zasinieniu skóry w miejscu pobrania krwi do badania.
D. O nieblednącym pod wpływem ucisku zaczerwienieniu skóry w okolicy krzyżowej.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest rozróżnienie, co jest zwykłą obserwacją pacjenta, a co wymaga szybkiego przekazania pielęgniarce, bo może prowadzić do poważnego powikłania. Temperatura ciała 37°C u osoby dorosłej najczęściej mieści się jeszcze w granicach normy lub jest wartością graniczną, zależnie od miejsca pomiaru i stanu pacjenta. Sama taka wartość nie świadczy o nagłym pogorszeniu, choć oczywiście należy ją odnotować i obserwować trend. Ciśnienie 130/85 mmHg także nie jest typowo stanem pilnym. Może być lekko podwyższone, ale u wielu pacjentów, szczególnie starszych albo zestresowanych, pojedynczy taki wynik wymaga raczej kontroli, a nie natychmiastowej interwencji. Niewielkie zasinienie skóry po pobraniu krwi jest częstym krwiakiem po wkłuciu, zwykle związanym z uszkodzeniem drobnych naczyń lub zbyt krótkim uciśnięciem miejsca wkłucia. Trzeba obserwować, czy się nie powiększa, ale mały siniak sam w sobie nie jest najpilniejszym objawem. Typowy błąd myślowy polega na tym, że łatwo uznać każdy odchylony parametr za bardziej groźny niż zmiana skórna. A tu właśnie skóra daje bardzo ważny komunikat. Niebladnące zaczerwienienie w okolicy krzyżowej sugeruje odleżynę w początkowym stadium i wymaga szybkiego odciążenia oraz oceny pielęgniarskiej. Im wcześniej zareaguje zespół, tym większa szansa, że nie dojdzie do rany, zakażenia i długiego leczenia.

Pytanie 32

Zdjęcie koszuli nocnej pacjentce, która ma bolesną i zasinioną prawą kończynę górną i prawy bok tułowia, należy rozpocząć od
A. głowy, potem kończyna górna lewa.
B. głowy, potem kończyna górna prawa.
C. prawej kończyny górnej, potem głowa.
Twoja odpowiedź
D. lewej kończyny górnej, potem głowa.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym zadaniu łatwo pomylić zasady ubierania i rozbierania pacjenta, szczególnie gdy widzimy informację o bolesnej prawej kończynie górnej. Intuicyjnie niektórzy chcą zacząć właśnie od strony chorej, żeby jak najszybciej ją uwolnić. W praktyce opiekuńczej nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, bo zdjęcie rękawa z bolesnej, zasinionej kończyny wymaga zwykle unoszenia ramienia, odwodzenia w stawie barkowym albo przesuwania tkaniny po obolałym miejscu. To może nasilić ból, zwiększyć napięcie mięśniowe i spowodować niepotrzebny stres u pacjentki. Podobny problem pojawia się, gdy zaczyna się od głowy. Ściąganie koszuli przez głowę, gdy obie kończyny są jeszcze w rękawach, może pociągnąć materiał po stronie urazu i wymusić ruch prawego barku oraz prawego boku tułowia. Niby wygląda to szybko, ale przy osobie z bólem i zasinieniem szybkość nie jest najważniejsza. Liczy się bezpieczeństwo, komfort i kontrola ruchu. Prawidłowe myślenie jest takie: podczas rozbierania najpierw odzież zdejmujemy ze strony zdrowej, bo ta strona może wykonać większą część ruchu bez szkody. Dopiero później, po przełożeniu koszuli przez głowę, można bardzo delikatnie uwolnić stronę bolesną, najlepiej z podparciem kończyny i bez szarpania. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie często zapamiętują tylko hasło strona chora pierwsza, ale to dotyczy głównie ubierania. Przy zdejmowaniu odzieży jest odwrotnie: strona zdrowa pierwsza, strona chora ostatnia.

Pytanie 33

U nowoprzyjętej pacjentki zaobserwowano wszy głowowe. Przed założeniem czepca przeciwwszawiczego należy
A. wykonać próbę uczuleniową na płyn owadobójczy.
Twoja odpowiedź
B. spłukać włosy ciepłą wodą z dodatkiem octu.
C. skrócić włosy pacjentce.
D. sczesać gnidy szczotką do włosów.
Poprawna odpowiedź. Przed zastosowaniem czepca przeciwwszawiczego z płynem owadobójczym trzeba wykonać próbę uczuleniową, bo preparaty przeciw wszawicy mogą podrażniać skórę albo wywołać reakcję alergiczną. Dotyczy to zwłaszcza pacjentek starszych, osłabionych, z chorobami skóry, ranami na owłosionej skórze głowy albo z nieznaną historią alergii. W praktyce niewielką ilość preparatu nanosi się na mały fragment skóry, zgodnie z instrukcją producenta i procedurą placówki, a potem obserwuje się, czy nie pojawia się zaczerwienienie, świąd, pieczenie, obrzęk lub wysypka. Moim zdaniem to jest taki etap, którego nie wolno traktować jako formalność, bo reakcja skórna może być naprawdę nieprzyjemna dla pacjentki. Dopiero gdy próba jest ujemna i nie ma przeciwwskazań, można przystąpić do zabiegu. Należy założyć rękawiczki, zabezpieczyć oczy pacjentki, pracować w dobrze wentylowanym miejscu i stosować czas działania preparatu dokładnie tak, jak podano w ulotce. Po zabiegu ważne jest dokładne wyczesanie włosów gęstym grzebieniem, zmiana bielizny pościelowej i osobistej oraz postępowanie przeciwepidemiczne, żeby nie doszło do przeniesienia pasożytów na inne osoby.

Pytanie 34

W celu zapobiegania odleżynom u osoby leżącej w łóżku należy między innymi stosować
A. materac zmiennociśnieniowy, unoszenie wezgłowia łóżka do 30°.
Poprawna odpowiedź
B. udogodnienia, unoszenie wezgłowia łóżka powyżej 30°.
Twoja odpowiedź
C. udogodnienia, dietę niskobiałkową.
D. materac zmiennociśnieniowy, dietę wysokokaloryczną.
Niepoprawna odpowiedź. W profilaktyce odleżyn łatwo pomylić działania poprawiające wygodę pacjenta z działaniami rzeczywiście zmniejszającymi ryzyko uszkodzenia tkanek. Same udogodnienia, takie jak poduszki, wałki czy podpórki, mogą być bardzo przydatne, ale muszą być stosowane prawidłowo i nie zastępują materaca przeciwodleżynowego, zmiany pozycji oraz kontroli skóry. Szczególnie problematyczne jest unoszenie wezgłowia powyżej 30°, bo wtedy pacjent częściej zsuwa się w dół łóżka. Powstają siły ścinające, czyli skóra jakby zostaje w miejscu, a głębsze tkanki przesuwają się razem z ciałem. To mocno zwiększa ryzyko odleżyn, zwłaszcza w okolicy krzyżowej. Dieta niskobiałkowa również nie pasuje do profilaktyki, ponieważ białko jest potrzebne do regeneracji skóry, utrzymania masy mięśniowej i gojenia mikrouszkodzeń. U osób zagrożonych odleżynami zwykle dba się o odpowiednią podaż białka, energii, płynów, witamin i składników mineralnych, oczywiście z uwzględnieniem chorób współistniejących. Dieta wysokokaloryczna może być elementem wsparcia, ale sama informacja o kaloriach to za mało, bo liczy się też jakość żywienia, zwłaszcza białko. Poza tym materac bez prawidłowego ułożenia i ograniczenia pochylenia tułowia nie rozwiązuje całego problemu. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszy błąd to myślenie: kupimy dobry materac i sprawa załatwiona. A profilaktyka odleżyn to cały zestaw działań: zmiana pozycji, odciążanie punktów kostnych, higiena, suchość skóry, obserwacja zaczerwienień i właściwe żywienie.

Pytanie 35

Opiekun powinien rozpocząć zdejmowanie koszuli nocnej pacjentce z niedowładem połowiczym lewostronnym od
A. prawej kończyny górnej.
Twoja odpowiedź
B. lewej kończyny górnej.
C. głowy, a potem zdjąć z lewej kończyny górnej.
D. obu kończyn górnych równocześnie.
Poprawna odpowiedź. Przy zdejmowaniu koszuli nocnej u pacjentki z niedowładem połowiczym lewostronnym zaczynamy od prawej kończyny górnej, czyli od strony sprawniejszej. To jest klasyczna zasada w pielęgnacji osób z niedowładem: przy rozbieraniu najpierw strona zdrowa, przy ubieraniu najpierw strona chora. Dzięki temu słabsza, lewa ręka nie jest niepotrzebnie ciągnięta, skręcana ani unoszona na siłę. Ma to duże znaczenie, bo po udarze czy przy niedowładzie łatwo o ból barku, podwichnięcie w stawie ramiennym, otarcia skóry albo wzmożone napięcie mięśniowe. W praktyce opiekun powinien najpierw wyjaśnić pacjentce, co będzie robił, zapewnić intymność, ułożyć ją wygodnie i poprosić o współpracę w takim zakresie, w jakim potrafi. Zdejmuje koszulę z prawej ręki, potem ostrożnie przesuwa materiał przez tułów i głowę, a lewą kończynę uwalnia delikatnie na końcu, podtrzymując ją. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które bardzo poprawiają komfort pacjenta i bezpieczeństwo pracy opiekuna.

Pytanie 36

Opiekun asekurując pacjenta z niedowładem lewostronnym podczas spaceru po korytarzu, powinien znajdować się nieco
A. z przodu, po prawej stronie pacjenta.
B. z tyłu, po prawej stronie pacjenta.
C. z przodu, po lewej stronie pacjenta.
Twoja odpowiedź
D. z tyłu, po lewej stronie pacjenta.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Ustawianie się po prawej stronie pacjenta z niedowładem lewostronnym wynika często z myślenia, że należy iść przy stronie sprawniejszej, bo tam pacjent lepiej się porusza i łatwiej z nim rozmawiać. W asekuracji chodu chodzi jednak głównie o kontrolę ryzyka upadku, a nie o wygodę opiekuna. Strona prawa u takiego pacjenta jest zwykle silniejsza, więc nie wymaga tak intensywnego zabezpieczenia jak strona lewa. Jeśli opiekun idzie po stronie sprawnej, może po prostu nie zdążyć zareagować, gdy osłabiona noga ugnie się, stopa opadnie albo pacjent przechyli tułów w stronę niedowładu. To drobiazg tylko na papierze, w praktyce bywa bardzo ważne.

Równie problematyczne jest ustawienie z przodu pacjenta. Osoba idąca przed chorym może zasłaniać drogę, narzucać tempo i ograniczać naturalny wzorzec chodu. Trudniej wtedy obserwować ustawienie kończyn dolnych, długość kroku, ślizganie stopy po podłodze czy nagłe zachwianie do boku. Asekuracja to nie prowadzenie za sobą, tylko dyskretne zabezpieczanie ruchu. Opiekun powinien być na tyle blisko, aby szybko pomóc, ale nie ciągnąć pacjenta i nie wyręczać go nadmiernie. Typowym błędem jest też przekonanie, że wystarczy stanąć gdziekolwiek blisko. Nie wystarczy. Przy niedowładzie lewostronnym najbardziej logiczne i bezpieczne jest miejsce lekko z tyłu po lewej stronie, bo wtedy zabezpieczamy stronę słabszą i mamy kontrolę nad ewentualną utratą równowagi.

Pytanie 37

Na podstawie oceny w wybranych zakresach według skali Barthel, można stwierdzić, że pacjent

Wybrane pozycje oceny pacjenta według skali Barthel
Lp.CzynnośćLiczba punktów w skali Barthel
1.Spożywanie posiłków5 pkt.
2.Ubieranie / rozbieranie się5 pkt.
3.Poruszanie się po płaskim podłożu15 pkt.
4.Kontrolowanie zwieraczy10 pkt.
5.Korzystanie z WC10 pkt.
A. jest zależny podczas korzystania z WC, musi poruszać się na wózku inwalidzkim.
Twoja odpowiedź
B. potrzebuje pomocy przy spożywaniu posiłku i częściowo wymaga pomocy w ubieraniu/rozbieraniu się.
Poprawna odpowiedź
C. nie spożywa samodzielnie posiłków, jest całkowicie zależny w zakresie ubierania/rozbierania się.
D. nie jest zdolny do swobodnego poruszania się, nie kontroluje zwieraczy.
Niepoprawna odpowiedź. W interpretacji skali Barthel bardzo łatwo pomylić częściową pomoc z całkowitą zależnością, a to prowadzi do złych wniosków o stanie pacjenta. Wynik 5 punktów przy spożywaniu posiłków nie mówi, że pacjent w ogóle nie je samodzielnie. Oznacza raczej, że potrzebuje pomocy w wybranych elementach tej czynności, na przykład w przygotowaniu posiłku do zjedzenia, pokrojeniu, podaniu sztućców albo kontroli bezpieczeństwa. Tak samo 5 punktów przy ubieraniu i rozbieraniu nie oznacza pełnej niesamodzielności. To typowa częściowa zależność, gdzie pacjent coś robi sam, ale nie całość zadania. Z mojego doświadczenia właśnie tu uczniowie często robią skrót myślowy: mniej niż maksimum traktują jak zero, a to nie tak działa. Równie ważne jest prawidłowe odczytanie wysokich punktacji. 15 punktów w zakresie poruszania się po płaskim podłożu wskazuje na dobrą samodzielność lokomocyjną, a nie konieczność korzystania z wózka inwalidzkiego. 10 punktów za korzystanie z WC oznacza, że pacjent potrafi wykonać tę czynność samodzielnie lub na poziomie uznawanym za niezależny w skali. Podobnie 10 punktów za kontrolowanie zwieraczy nie pasuje do stwierdzenia, że pacjent nie kontroluje wydalania. Przy ocenie Barthel trzeba czytać każdą pozycję oddzielnie, a nie dopowiadać sobie objawy, których w tabeli nie ma. W praktyce opiekuńczej taka pomyłka mogłaby skutkować nadmiernym wyręczaniem pacjenta, ograniczeniem jego aktywności i szybszą utratą samodzielności, więc precyzja jest tu naprawdę potrzebna.

Pytanie 38

W celu przemieszczenia pacjenta z porażeniem kończyn dolnych i otyłością IIº należy użyć
A. kul łokciowych i chodzika.
B. trójnogu i wysokiego balkonika.
C. wózka inwalidzkiego i balkonika.
D. podnośnika i wózka inwalidzkiego.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejszym wyborem jest podnośnik oraz wózek inwalidzki, ponieważ pacjent ma porażenie kończyn dolnych i otyłość IIº. To oznacza, że jego możliwości samodzielnego podporu, utrzymania równowagi i aktywnego przeniesienia ciężaru ciała są mocno ograniczone. Podnośnik pozwala wykonać transfer z łóżka na wózek bez dźwigania pacjenta „na siłę”, co chroni zarówno chorego, jak i personel. Moim zdaniem to jest właśnie sedno dobrej opieki: nie chodzi o to, żeby jakoś dać radę, tylko żeby zrobić to bezpiecznie i zgodnie z ergonomią pracy. W praktyce przed użyciem podnośnika trzeba sprawdzić sprawność urządzenia, dobrać odpowiednią kamizelkę lub nosidło do masy ciała i obwodów pacjenta, zabezpieczyć hamulce łóżka i wózka, a także poinformować pacjenta, co za chwilę będzie robione. Wózek inwalidzki jest potem środkiem przemieszczania, bo pacjent z porażeniem kończyn dolnych nie powinien być prowadzony przy balkoniku czy kulach, jeśli nie ma czynnej kontroli nóg. Dobra praktyka mówi też, aby przy pacjencie otyłym ocenić ryzyko przeciążenia personelu, ryzyko upadku oraz komfort chorego. Czasem potrzeba dwóch opiekunów, zwłaszcza przy ciasnej przestrzeni albo słabej współpracy pacjenta.

Pytanie 39

Podopieczna z nadciśnieniem tętniczym stara się bardzo dbać o swoje zdrowie. O braku wiedzy w zakresie prawidłowego żywienia świadczy u niej częste spożywanie
A. cielęciny i kaszy gryczanej.
B. serów topionych i ryb wędzonych.
Twoja odpowiedź
C. płatków owsianych i pieczonych jabłek.
D. pieczywa pełnoziarnistego i miodu pszczelego.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji wybór serów topionych i ryb wędzonych rzeczywiście świadczy o braku wiedzy żywieniowej przy nadciśnieniu tętniczym. Najważniejszy problem to duża zawartość sodu, czyli soli kuchennej, w takich produktach. Nadmiar sodu sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i może podnosić ciśnienie tętnicze. Sery topione często są wysoko przetworzone, zawierają sporo soli, fosforanów i tłuszczów nasyconych. Ryby same w sobie są wartościowe, ale wędzone zwykle mają dużo soli, więc dla osoby z nadciśnieniem nie są najlepszym codziennym wyborem. Zgodnie z dobrymi praktykami dietetycznymi zaleca się dietę typu DASH: dużo warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, chudego nabiału, roślin strączkowych, orzechów oraz ograniczenie soli do około 5 g na dobę. W praktyce opiekun powinien zwracać uwagę na etykiety produktów, unikać żywności przetworzonej i proponować np. rybę pieczoną zamiast wędzonej, twaróg naturalny zamiast sera topionego oraz doprawianie potraw ziołami. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobne, ale naprawdę robią różnicę w codziennej kontroli ciśnienia.

Pytanie 40

Pacjentce z zaburzeniami rytmu serca pomiar tętna należy wykonywać przez
A. 45 sekund.
B. 60 sekund.
Twoja odpowiedź
C. 30 sekund i pomnożyć wynik przez 2.
D. 15 sekund i pomnożyć wynik przez 3.
Poprawna odpowiedź. W zaburzeniach rytmu serca tętno należy mierzyć przez pełne 60 sekund, bo tylko taki pomiar daje realną szansę wychwycić nieregularność pracy serca. Przy arytmii odstępy między uderzeniami mogą być nierówne: raz tętno jest szybsze, za chwilę wolniejsze, mogą pojawiać się pauzy albo dodatkowe pobudzenia. Gdy skrócimy pomiar i przemnożymy wynik, to zakładamy, że rytm przez cały czas jest równy, a właśnie u tej pacjentki tak nie musi być. W praktyce najlepiej oceniać tętno na tętnicy promieniowej, spokojnie, opuszkami dwóch lub trzech palców, jednocześnie zwracając uwagę na częstość, miarowość, napięcie i wypełnienie tętna. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które łatwo zlekceważyć, a potrafią dużo powiedzieć o stanie pacjentki. Dobra praktyka mówi też, żeby wynik udokumentować, np. 88/min, tętno niemiarowe, oraz zgłosić personelowi medycznemu niepokojące objawy: duszność, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, bladość, poty czy omdlenie. Pełna minuta jest tu standardem, bo zwiększa wiarygodność pomiaru i bezpieczeństwo chorej.

Sprawdź się w części praktycznej