Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 7 września 2026 22:56
Zakończenie: 7 września 2026 23:17
Egzamin zdany!
Wynik: 36/40 punktów (90,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 85% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 701 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprawa! Poprzednio 67,5%, teraz 90,0% (+22,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Opiekun asekurując pacjenta z niedowładem lewostronnym podczas spaceru po korytarzu, powinien znajdować się nieco
A. z tyłu, po lewej stronie pacjenta.Twoja odpowiedź
B. z tyłu, po prawej stronie pacjenta.
C. z przodu, po prawej stronie pacjenta.
D. z przodu, po lewej stronie pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Przy asekuracji pacjenta z niedowładem lewostronnym opiekun powinien iść nieco z tyłu, po lewej stronie pacjenta, czyli po stronie słabszej. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: zabezpieczamy tę stronę ciała, która może gorzej reagować na obciążenie, ma mniejszą siłę mięśniową, gorszą kontrolę stawu kolanowego, biodra i stopy. Idąc lekko z tyłu, opiekun widzi sposób chodu, może zauważyć potknięcie, ugięcie kolana, zahaczenie stopą o podłoże albo utratę równowagi. Ma też możliwość szybkiego podtrzymania pacjenta w okolicy tułowia lub pasa asekuracyjnego, jeśli taki jest stosowany. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę robią różnicę, bo upadek po udarze czy przy niedowładzie może skończyć się złamaniem albo dużym lękiem przed chodzeniem. Pacjent powinien korzystać z pomocy po stronie sprawniejszej, np. laski trzymanej zwykle po stronie przeciwnej do niedowładu, a opiekun zabezpiecza stronę niedowładną. Ważne jest spokojne tempo, usunięcie przeszkód z korytarza, dobre obuwie, obserwacja zmęczenia i jasne polecenia typu: proszę iść powoli, teraz skręcamy, zatrzymujemy się.
Pytanie 2
U pacjentki występują przykurcze kończyn dolnych. W celu zmniejszenia napięcia mięśniowego i zwiększenia ruchomości w stawach miejscowo należy zastosować
A. poduszkę elektryczną.Twoja odpowiedź
B. bańki lekarskie bezogniowe.
C. żel chłodzący.
D. okład wysychający.
Poprawna odpowiedź. Poduszka elektryczna jest właściwym wyborem, ponieważ miejscowe ciepło działa rozluźniająco na mięśnie, zmniejsza ich nadmierne napięcie i ułatwia wykonanie ruchu w stawie. Przy przykurczach kończyn dolnych często chodzi właśnie o to, żeby przed ćwiczeniami biernymi, zmianą pozycji albo próbą pionizacji przygotować tkanki: mięśnie, ścięgna i torebki stawowe. Ciepło powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawia ukrwienie, zwiększa elastyczność tkanek miękkich i może zmniejszać dolegliwości bólowe. W praktyce opiekuńczej poduszkę elektryczną stosuje się miejscowo, przez warstwę ochronną, nigdy bezpośrednio na gołą skórę, i zawsze kontroluje się stan skóry oraz odczucia pacjentki. Moim zdaniem to jest bardzo ważny szczegół, bo u osób starszych, z zaburzeniami czucia, po udarze albo z neuropatią łatwo o oparzenie. Dobra praktyka to ustawienie łagodnej temperatury, ograniczony czas zabiegu oraz obserwacja, czy nie pojawia się zaczerwienienie, pieczenie, zawroty głowy czy dyskomfort. Takie ogrzanie najlepiej łączyć z delikatnymi ćwiczeniami zakresu ruchu zaleconymi przez fizjoterapeutę. Samo ciepło nie zlikwiduje utrwalonego przykurczu, ale może bardzo pomóc w pielęgnacji i rehabilitacji, bo pacjentka jest mniej spięta i łatwiej współpracuje.
Pytanie 3
Podejmując się opieki nad osobą niesamodzielną w warunkach domowych, opiekun powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na
A. zabezpieczenie środków finansowych.
B. możliwość zorganizowania spotkań sąsiedzkich.
C. dostępność psychologa w pobliżu miejsca zamieszkania podopiecznego.
D. organizację przestrzeni w pokoju podopiecznego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Organizacja przestrzeni w pokoju podopiecznego jest najważniejsza na samym początku opieki domowej, bo bezpieczne otoczenie wpływa praktycznie na wszystko: higienę, karmienie, przemieszczanie, zmianę pozycji, odpoczynek i szybką reakcję w razie pogorszenia stanu. Dobrze przygotowany pokój powinien mieć swobodny dostęp do łóżka najlepiej z dwóch stron, miejsce na wózek, balkonik, krzesło toaletowe, stolik przyłóżkowy i środki pielęgnacyjne. Trzeba usunąć dywaniki, kable i zbędne meble, bo zwiększają ryzyko upadku. Ważne jest też odpowiednie oświetlenie, dostęp do dzwonka lub telefonu, stabilne łóżko, najlepiej z regulacją wysokości, oraz możliwość zachowania prywatności podczas czynności higienicznych. Moim zdaniem to jest taka podstawa, o której czasem się zapomina, a potem każda prosta czynność robi się trudna. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun ocenia środowisko domowe pod kątem bezpieczeństwa, ergonomii pracy i profilaktyki powikłań unieruchomienia, np. odleżyn czy przykurczów. Dobrze zorganizowana przestrzeń chroni nie tylko podopiecznego, ale też opiekuna przed przeciążeniem kręgosłupa i niepotrzebnym stresem.
Pytanie 4
Jeżeli chory nie może swobodnie połykać, krztusi się przy próbie podania doustnie nawet bardzo małych ilości płynu, powinien być karmiony
A. z użyciem pojnika, w pozycji półwysokiej.
B. drogą pozajelitową, dożylnie.
C. przez zgłębnik założony do żołądka.Twoja odpowiedź
D. łyżeczką, w pozycji półwysokiej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji karmienie przez zgłębnik założony do żołądka jest właściwym wyborem, bo problemem nie jest brak apetytu, tylko zaburzone połykanie, czyli dysfagia. Jeśli chory krztusi się nawet przy bardzo małych ilościach płynu, to podawanie jedzenia lub picia doustnie stwarza duże ryzyko zachłyśnięcia. Treść może trafić do dróg oddechowych zamiast do przełyku, a konsekwencją bywa aspiracyjne zapalenie płuc, duszność, spadek saturacji, kaszel, sinica i ogólne pogorszenie stanu. Zgłębnik żołądkowy pozwala ominąć jamę ustną i gardło, a pokarm trafia bezpośrednio do żołądka, oczywiście jeśli przewód pokarmowy działa. W praktyce stosuje się np. zgłębnik nosowo-żołądkowy przy krótszym żywieniu albo gastrostomię PEG przy dłuższej potrzebie żywienia enteralnego. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie najważniejsze jest myślenie o bezpieczeństwie, a nie o tym, żeby „jakoś nakarmić”. Dobra praktyka to ocena ryzyka aspiracji, obserwacja kaszlu, zalegania śliny, mokrego głosu po próbie połykania i zgłaszanie tego pielęgniarce lub lekarzowi. Opiekun medyczny nie powinien sam decydować o założeniu zgłębnika, ale powinien rozpoznać sytuację zagrożenia i nie podawać doustnie płynów na siłę. Przy karmieniu przez zgłębnik ważne są też pozycja półwysoka lub wysoka, kontrola tolerancji żywienia, obserwacja nudności, wymiotów, biegunki, wzdęcia oraz higiena jamy ustnej, bo pacjent nadal jej potrzebuje, nawet jeśli nie je ustami.
Pytanie 5
Którą z wymienionych informacji o chorym należy bezwzględnie przekazać pielęgniarce?
A. Chętnie spożywa wszystkie posiłki.
B. Łatwo nawiązuje kontakt z personelem.
C. Ma zabrudzoną bieliznę osobistą.
D. Na piętach pojawiło się zaczerwienienie skóry.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zaczerwienienie skóry na piętach trzeba bezwzględnie przekazać pielęgniarce, bo może to być wczesny objaw tworzącej się odleżyny, najczęściej w stopniu I. Pięty są miejscem szczególnie narażonym na ucisk, zwłaszcza u chorego leżącego, słabo poruszającego nogami, odwodnionego, niedożywionego albo z zaburzeniami krążenia. W praktyce taka zmiana nie powinna być traktowana jako zwykłe otarcie. Trzeba odciążyć pięty, sprawdzić ułożenie chorego, stan skóry w innych punktach ucisku, np. kość krzyżowa, łopatki, łokcie, oraz zgłosić obserwację osobie uprawnionej do oceny stanu pacjenta. Z mojego doświadczenia takie małe zaczerwienienie bywa lekceważone, a potem robi się problem, bo uszkodzenie skóry pogłębia się bardzo szybko. Dobra praktyka to szybka informacja dla pielęgniarki, dokumentowanie obserwacji zgodnie z zasadami placówki, zmiana pozycji, stosowanie udogodnień przeciwodleżynowych i unikanie masowania zaczerwienionego miejsca, bo można dodatkowo uszkodzić tkanki.
Pytanie 6
Nieprawidłowości w fizjologii i budowie mięśni to
A. neurofibryle.
B. miofibryle.
C. miopatie.Poprawna odpowiedź
D. neuropatie.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo kilka odpowiedzi brzmi podobnie i ma związek z układem ruchu albo układem nerwowym. Trzeba jednak rozróżnić, czego dokładnie dotyczy dane słowo. Neuropatie oznaczają zaburzenia nerwów, najczęściej obwodowych. Mogą dawać objawy podobne do problemów mięśniowych, na przykład osłabienie kończyn, zaburzenia czucia, mrowienie, pieczenie, ból neuropatyczny czy niepewny chód. Przyczyna leży jednak w przewodzeniu impulsów nerwowych, a nie bezpośrednio w budowie włókna mięśniowego. Dlatego neuropatia nie jest najlepszym określeniem na nieprawidłowości fizjologii i budowy mięśni. Neurofibryle to z kolei struktury związane z komórkami nerwowymi, dawniej opisywane jako włókienka w neuronach. To element budowy komórki nerwowej, a nie nazwa choroby mięśni. Miofibryle brzmią bardzo kusząco, bo przedrostek mio- faktycznie kojarzy się z mięśniami. Tyle że miofibryle są prawidłowymi elementami włókna mięśniowego, odpowiedzialnymi za skurcz dzięki białkom takim jak aktyna i miozyna. Nie oznaczają same w sobie choroby. Typowy błąd polega na wybieraniu słowa, które tylko kojarzy się z mięśniem, zamiast terminu opisującego patologię. W języku medycznym końcówka -patia oznacza chorobę lub zaburzenie, więc miopatia dosłownie wskazuje na chorobę mięśnia. Z mojego doświadczenia w nauce anatomii najlepiej zapamiętać to przez kontrast: miopatia dotyczy mięśnia, neuropatia nerwu, miofibryla jest częścią mięśnia, a neurofibryla wiąże się z neuronem.
Pytanie 7
Podczas wykonywania pomiaru ciśnienia tętniczego na tętnicy ramiennej należy kończynę górną pacjenta ułożyć
A. poniżej jego serca, a mankiet aparatu owinąć wokół ramienia w taki sposób, aby jego dolny brzeg znajdował się poniżej zgięcia łokciowego.
B. poniżej jego serca, a mankiet aparatu owinąć wokół ramienia w taki sposób, aby jego dolny brzeg znajdował się powyżej zgięcia łokciowego.
C. na wysokości jego serca, a mankiet aparatu owinąć wokół ramienia w taki sposób, aby jego dolny brzeg znajdował się poniżej zgięcia łokciowego.
D. na wysokości jego serca, a mankiet aparatu owinąć wokół ramienia w taki sposób, aby jego dolny brzeg znajdował się powyżej zgięcia łokciowego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kończyna górna podczas pomiaru ciśnienia na tętnicy ramiennej powinna być podparta i ułożona na wysokości serca pacjenta, mniej więcej na poziomie środka mostka. To jest ważne, bo ciśnienie krwi zmienia się pod wpływem siły grawitacji. Jeśli ręka zwisa niżej, wynik może wyjść sztucznie zawyżony, a gdy jest zbyt wysoko, bywa zaniżony. Mankiet zakłada się na odsłonięte ramię tak, aby jego dolny brzeg znajdował się około 2-3 cm powyżej zgięcia łokciowego. Dzięki temu w dole łokciowym zostaje miejsce na przyłożenie stetoskopu nad tętnicą ramienną, a sam mankiet prawidłowo uciska naczynie. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które wydają się drobne, ale w praktyce bardzo wpływają na wynik. Dobrą praktyką jest też dobranie właściwej szerokości mankietu, odczekanie kilku minut odpoczynku przed pomiarem, nieprowadzenie rozmowy w trakcie badania i zapisanie wyniku razem z informacją, na której ręce był wykonany pomiar.
Pytanie 8
Niesamodzielny pacjent po otrzymaniu insuliny, podczas spożywania śniadania przysypia i zatrzymuje posiłek w jamie ustnej. W tej sytuacji opiekun powinien
A. pozwolić pacjentowi spać, zrezygnować z karmienia.
B. wybudzać pacjenta, mobilizować go do połykania posiłku.Twoja odpowiedź
C. podawać pacjentowi wyłącznie płyny niskoenergetyczne.
D. podawać pacjentowi małe porcje z regularną częstotliwością.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo połykania i jednocześnie pamiętanie, że pacjent dostał insulinę, więc organizm będzie potrzebował dostarczenia węglowodanów z posiłku. Jeśli pacjent przysypia i trzyma kęs w jamie ustnej, opiekun powinien go delikatnie wybudzać, zachęcać do przeżucia i połknięcia, kontrolować czy jama ustna została opróżniona oraz utrzymywać prawidłową pozycję do karmienia, najlepiej siedzącą lub półwysoką. Moim zdaniem to jest taki klasyczny moment, gdzie trzeba działać spokojnie, ale bez zwlekania. Pozostawienie pokarmu w ustach grozi zachłyśnięciem, aspiracją treści pokarmowej do dróg oddechowych, kaszlem, dusznością, a nawet zachłystowym zapaleniem płuc. Z drugiej strony przerwanie jedzenia po podaniu insuliny może zwiększać ryzyko hipoglikemii, czyli spadku glukozy we krwi. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby karmienie prowadzić pod stałą obserwacją, małymi kęsami, po upewnieniu się, że poprzedni kęs został połknięty. Gdy pacjenta nie da się skutecznie wybudzić, krztusi się, ma zaburzenia połykania albo robi się blady, spocony czy splątany, opiekun powinien przerwać karmienie w bezpieczny sposób, usunąć zalegający pokarm jeśli potrafi i niezwłocznie zgłosić sytuację pielęgniarce lub personelowi medycznemu.
Pytanie 9
Zakład opieki zdrowotnej ma obowiązek informowania pacjenta
A. o rodzaju dokumentacji prowadzonej w oddziale.
B. o planowanych czynnościach pielęgnacyjnych.Twoja odpowiedź
C. o zasadach przechowywania leków.
D. o zasadach dezynfekcji sprzętu.
Poprawna odpowiedź. Zakład opieki zdrowotnej ma obowiązek informować pacjenta o planowanych czynnościach pielęgnacyjnych, bo pacjent nie jest tylko biernym odbiorcą opieki. Ma prawo wiedzieć, co będzie przy nim wykonywane, po co, w jakim zakresie i czego może się spodziewać. Dotyczy to np. toalety w łóżku, zmiany pozycji, karmienia, pomocy przy wydalaniu, profilaktyki odleżyn, pomiarów parametrów życiowych czy przygotowania do zabiegu pielęgnacyjnego. Z mojego doświadczenia, jasne wyjaśnienie nawet prostej czynności bardzo zmniejsza lęk pacjenta i poprawia współpracę. Dobra praktyka wygląda tak: opiekun lub pielęgniarka przedstawia się, informuje pacjenta o planowanym działaniu, pyta o zgodę albo przynajmniej akceptację, dba o intymność i bezpieczeństwo. To wynika z praw pacjenta, zasad komunikacji terapeutycznej oraz poszanowania godności chorego. Informacje o dokumentacji, lekach czy dezynfekcji są ważne organizacyjnie, ale nie są tym podstawowym obowiązkiem wobec pacjenta w tej sytuacji.
Pytanie 10
U pacjentki leczonej na cukrzycę wystąpiły drżenia mięśniowe, zawroty głowy, niepokój, nadmierna potliwość. Opiekun medyczny powinien poinformować o tych objawach
A. sekretarkę medyczną.
B. rodzinę.
C. koleżankę współpracującą.
D. pielęgniarkę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Objawy opisane w pytaniu, czyli drżenia mięśniowe, zawroty głowy, niepokój i nadmierna potliwość, bardzo mocno pasują do hipoglikemii, czyli obniżenia stężenia glukozy we krwi u osoby chorej na cukrzycę. To może być stan nagły, bo pacjentka może szybko osłabnąć, mieć zaburzenia świadomości, a nawet stracić przytomność. Dlatego opiekun medyczny powinien niezwłocznie poinformować pielęgniarkę, ponieważ to ona ma kompetencje do oceny stanu pacjentki, wykonania lub zlecenia pomiaru glikemii zgodnie z procedurą oddziału oraz podjęcia dalszych działań, np. podania glukozy doustnie, jeśli pacjentka jest przytomna i może połykać, albo wezwania lekarza. Z mojego doświadczenia wynika, że tu liczy się szybka reakcja i dobra komunikacja w zespole, a nie samodzielne kombinowanie. Opiekun medyczny powinien obserwować pacjentkę, zadbać o jej bezpieczeństwo, np. posadzić lub położyć ją, żeby nie upadła, i przekazać pielęgniarce konkretne informacje: jakie objawy wystąpiły, od kiedy trwają, czy pacjentka jadła posiłek, czy była podawana insulina lub leki przeciwcukrzycowe. To jest zgodne z zasadami pracy zespołu terapeutycznego i zakresem kompetencji opiekuna medycznego.
Pytanie 11
Sprzętem ortopedycznym, który ułatwi przemieszczanie się podopiecznej ze zmianami zwyrodnieniowymi stawu kolanowego, jest
A. kula.Twoja odpowiedź
B. pionizator statyczny.
C. orbitrek.
D. rotor.
Poprawna odpowiedź. Kula, najczęściej kula łokciowa, jest właściwym sprzętem ortopedycznym do ułatwienia przemieszczania się osobie ze zmianami zwyrodnieniowymi stawu kolanowego. Przy chorobie zwyrodnieniowej kolana często występuje ból, ograniczenie zakresu ruchu, uczucie niestabilności oraz oszczędzanie kończyny. Kula pozwala częściowo odciążyć bolesny staw, zwiększa powierzchnię podparcia i poprawia bezpieczeństwo chodu. W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, czy kula jest dobrze dobrana do wzrostu: uchwyt mniej więcej na wysokości nadgarstka przy swobodnie opuszczonej ręce, a łokieć lekko zgięty. Z mojego doświadczenia wynika, że źle ustawiona kula potrafi bardziej przeszkadzać niż pomagać, bo powoduje pochylanie tułowia i ból barku. Dobra praktyka jest taka, aby kula była używana po stronie przeciwnej do chorego kolana, jeśli podopieczna chodzi z jedną kulą. Trzeba też sprawdzić gumową nasadkę antypoślizgową, obuwie i warunki otoczenia, np. dywaniki czy mokrą podłogę. To proste rzeczy, ale w opiece robią dużą różnicę.
Pytanie 12
W celu ułatwienia pacjentowi odksztuszania zalegającej wydzieliny z dróg oddechowych oklepywanie klatki piersiowej należy wykonać po
A. podaniu płynu do picia.
B. posiłku.
C. inhalacji.Twoja odpowiedź
D. toalecie jamy ustnej.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie klatki piersiowej najlepiej wykonać po inhalacji, bo wtedy wydzielina w drogach oddechowych jest bardziej nawilżona, rozrzedzona i łatwiej odrywa się od ścian oskrzeli. Inhalacja, np. z 0,9% NaCl albo z lekiem zaleconym przez lekarza, poprawia warunki do ewakuacji śluzu, a oklepywanie działa wtedy jak wsparcie mechaniczne. W praktyce wygląda to tak: pacjent wykonuje inhalację, chwilę odpoczywa, przyjmuje odpowiednią pozycję ułatwiającą drenaż, a potem wykonuje się delikatne, rytmiczne oklepywanie dłonią ułożoną w tak zwaną łódeczkę. Nie oklepuje się kręgosłupa, okolicy nerek, mostka ani piersi. Trzeba obserwować oddech, kolor skóry, nasilenie kaszlu, duszność i ogólne samopoczucie. Moim zdaniem to jedno z tych działań, gdzie kolejność naprawdę robi dużą różnicę. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi też, żeby zabieg prowadzić spokojnie, bez pośpiechu i przerwać go, jeśli pacjent źle toleruje procedurę.
Pytanie 13
Mężczyzna po amputacji urazowej kończyny prawej dolnej uskarża się na bezsenność i brak apetytu. Trudności te najbardziej świadczą o zaburzeniach
A. aktywności.
B. osobowości.
C. trawienia.
D. adaptacyjnych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Bezsenność i brak apetytu u mężczyzny po urazowej amputacji kończyny najtrafniej wskazują na zaburzenia adaptacyjne, czyli trudności w psychicznym przystosowaniu się do nagłej, bardzo obciążającej zmiany życiowej. Amputacja to nie tylko problem chirurgiczny czy ruchowy. To utrata części ciała, zmiana obrazu siebie, lęk o przyszłość, pracę, samodzielność, relacje rodzinne i seksualność. Organizm może reagować właśnie zaburzeniami snu, spadkiem łaknienia, drażliwością, płaczliwością, wycofaniem, napięciem albo obniżonym nastrojem. Moim zdaniem w praktyce opiekun łatwo może to przeoczyć, bo skupia się na kikucie, opatrunku i pionizacji, a pacjent psychicznie „nie nadąża” za sytuacją. Dobra praktyka to spokojna obserwacja, rozmowa bez oceniania, zachęcanie do wyrażania emocji, wzmacnianie samodzielności małymi krokami oraz zgłaszanie niepokojących objawów pielęgniarce, psychologowi lub lekarzowi. W standardzie opieki ważne jest podejście holistyczne: ciało, psychika i funkcjonowanie społeczne idą razem. Brak apetytu nie musi od razu oznaczać choroby przewodu pokarmowego, a bezsenność nie jest tylko „kaprysem”. U pacjenta po amputacji są to bardzo typowe sygnały stresu pourazowego i trudności adaptacyjnych.
Pytanie 14
Temperatura pomieszczenia do kąpieli pacjenta w wannie powinna wynosić co najmniej
A. 19 °C
B. 23 °C
C. 22 °CTwoja odpowiedź
D. 24 °C
Poprawna odpowiedź. Temperatura pomieszczenia do kąpieli pacjenta w wannie powinna wynosić co najmniej 22 °C, bo taka wartość jest przyjmowana jako bezpieczne minimum przy wykonywaniu kąpieli całego ciała. W praktyce chodzi o to, żeby pacjent po rozebraniu i kontakcie z wodą nie wychładzał się zbyt szybko. Osoby starsze, przewlekle chore, z niedowładami albo osłabione po prostu gorzej regulują temperaturę ciała, więc zimna łazienka może skończyć się dreszczami, dyskomfortem, spadkiem samopoczucia, a czasem nawet pogorszeniem krążenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, a robią dużą różnicę w opiece. Przed kąpielą warto zamknąć okno, ograniczyć przeciągi, przygotować ręczniki, czystą bieliznę i środki higieniczne, żeby pacjent nie czekał rozebrany. Sama woda zwykle powinna być przyjemnie ciepła, najczęściej około 37–38 °C, ale temperatura pomieszczenia też ma znaczenie. Standard dobrej praktyki jest prosty: zapewnić intymność, bezpieczeństwo, komfort cieplny i stałą obserwację pacjenta podczas kąpieli.
Pytanie 15
72-letni podopieczny waży 148 kilogramów i większość czasu spędza w łóżku. Która z wymienionych czynności najskuteczniej przeciwdziała wystąpieniu odleżyn?
A. Drenaż ułożeniowy, oklepywanie pośladków.
B. Zmiana bielizny pościelowej i oklepywanie klatki piersiowej.
C. Zmiana pozycji w łóżku co 2 godziny, stosowanie udogodnień.Twoja odpowiedź
D. Zmiana pozycji w łóżku co 4 godziny, nacieranie pleców.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w profilaktyce odleżyn u osoby leżącej jest regularne odciążanie tkanek, dlatego zmiana pozycji co 2 godziny i stosowanie udogodnień to najlepsza odpowiedź. U 72-letniego podopiecznego z masą ciała 148 kg ryzyko odleżyn jest bardzo duże, bo ucisk na okolice kości krzyżowej, pięty, łopatki, biodra czy łokcie jest silniejszy i dłużej utrudnia mikrokrążenie. Gdy tkanki są niedokrwione, szybciej dochodzi do zaczerwienienia, uszkodzenia skóry, a potem głębszych ran. Dobre praktyki opiekuńcze mówią, że u osoby wysokiego ryzyka trzeba często zmieniać ułożenie, obserwować skórę i używać pomocy odciążających: poduszek, wałków, klinów, materaca przeciwodleżynowego, ochraniaczy na pięty. W praktyce oznacza to np. ułożenie na plecach, potem na boku pod kątem około 30°, później na drugim boku, z zabezpieczeniem fałdów skóry i bez ciągnięcia pacjenta po prześcieradle. Moim zdaniem warto też pamiętać, że samo obracanie to nie wszystko: pościel ma być sucha i bez zagnieceń, skóra czysta, ale nie szorowana, a dieta powinna dostarczać białka i płynów. To jest taka codzienna, trochę żmudna profilaktyka, ale naprawdę robi różnicę.
Pytanie 16
Pozycja Trendelenburga - z ułożeniem głowy poniżej poziomu kończyn - nie jest wskazana
A. we wstrząsie.
B. w omdleniu.
C. w niedotlenieniu mózgu.
D. w duszności.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pozycja Trendelenburga, czyli ułożenie chorego z głową niżej niż kończyny dolne, nie jest wskazana przy duszności. I to jest tu klucz. W duszności pacjent potrzebuje przede wszystkim poprawy wentylacji, zmniejszenia pracy oddechowej i swobodniejszego ruchu przepony. Gdy głowa i klatka piersiowa są niżej, narządy jamy brzusznej bardziej uciskają przeponę, klatka piersiowa gorzej się rozszerza, a oddychanie może stać się jeszcze trudniejsze. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które łatwo zapamiętać praktycznie: osoba, która się dusi, zwykle sama próbuje usiąść, oprzeć ręce, pochylić się lekko do przodu. To nie przypadek. W opiece medycznej najczęściej stosuje się wtedy pozycję wysoką lub półwysoką, np. pozycję Fowlera, zapewnia dostęp świeżego powietrza, rozluźnia uciskającą odzież i obserwuje oddech, sinicę, saturację SpO₂, tętno oraz poziom lęku. Trendelenburg może też zwiększać ryzyko zachłyśnięcia, nasilać odpływ wydzieliny w stronę gardła i pogarszać komfort chorego. Dobra praktyka jest taka: przy duszności nie kładziemy pacjenta głową w dół, tylko pomagamy mu przyjąć pozycję ułatwiającą oddychanie i szybko informujemy personel medyczny, zwłaszcza gdy duszność narasta.
Pytanie 17
Przed podaniem pierwszego posiłku nowo przyjętemu pacjentowi opiekun powinien przede wszystkim
A. posadzić pacjenta w pozycji wysokiej.
B. pomóc pacjentowi umyć ręce.
C. nalać herbaty do kubka.
D. sprawdzić rodzaj zleconej diety.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przed podaniem pierwszego posiłku nowo przyjętemu pacjentowi jest sprawdzenie rodzaju zleconej diety, bo od tego zależy, czy pacjent w ogóle może jeść, co może jeść i w jakiej konsystencji. W praktyce opiekun powinien zajrzeć do dokumentacji, karty zleceń, informacji od pielęgniarki albo systemu oddziałowego i upewnić się, czy pacjent ma dietę podstawową, lekkostrawną, cukrzycową, papkowatą, płynną, bezsolną, nerkową, czy może jest na czczo przed badaniem. Moim zdaniem to jest taki drobny krok, który bardzo często chroni przed dużym błędem. Pacjent może mieć dysfagię i wymagać zagęszczonych płynów, może być po udarze, mieć alergie pokarmowe, ograniczenie płynów albo ścisłą dietę z powodu cukrzycy. Dopiero po sprawdzeniu diety wykonuje się dalsze czynności: higienę rąk, wygodne i bezpieczne ułożenie, przygotowanie stolika, pomoc w karmieniu lub obserwację połykania. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką pracy opiekuna medycznego: najpierw weryfikacja zleceń i bezpieczeństwo pacjenta, potem sama czynność pielęgnacyjna.
Pytanie 18
Prawidłowy sposób karmienia podczas posiłków pacjenta polega na
A. położeniu serwety pod brodę pacjenta, podawaniu mu pokarmów płynnych powoli łyżką, pokrojeniu pokarmów stałych, umyciu mu zębów.
B. położeniu serwety pod brodę pacjenta, podawaniu mu pokarmów płynnych powoli łyżką, pokrojeniu pokarmów stałych na małe porcje i podanie ich, umyciu mu zębów i wytarciu ust.Poprawna odpowiedź
C. podawaniu pacjentowi pokarmów płynnych powoli łyżką, pokrojeniu pokarmów stałych, umyciu mu zębów.
D. podawaniu mu pokarmów płynnych powoli łyżką, pokrojeniu pokarmów stałych, wytarciu mu ust.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Niepełne odpowiedzi zwykle wynikają z myślenia, że karmienie pacjenta to tylko samo podanie jedzenia. W praktyce opiekuńczej jest to cała procedura, która obejmuje przygotowanie pacjenta, bezpieczne podanie posiłku oraz czynności po zakończeniu jedzenia. Pominięcie serwety pod brodą może wydawać się drobiazgiem, ale w standardach opieki higiena i komfort pacjenta są tak samo ważne jak samo żywienie. Serweta chroni ubranie, pościel i skórę przed zabrudzeniem, a przy tym zmniejsza poczucie wstydu u osoby niesamodzielnej. Samo pokrojenie pokarmów stałych też nie wystarczy, jeżeli nie zaznaczono, że mają być to małe porcje i że trzeba je pacjentowi podać w kontrolowany sposób. Zbyt duże kawałki zwiększają ryzyko zakrztuszenia, zalegania pokarmu w policzkach i aspiracji do dróg oddechowych. Podawanie płynów powoli łyżką jest dobrą zasadą, ale musi być połączone z obserwacją połykania, pozycji ciała i reakcji chorego. Błędem jest też ograniczenie czynności po posiłku wyłącznie do wytarcia ust albo tylko do umycia zębów. Higiena jamy ustnej i wytarcie ust powinny iść razem, bo resztki pokarmowe mogą powodować stany zapalne, zakażenia, uszkodzenia śluzówki, a u pacjentów leżących nawet sprzyjać zachłyśnięciu. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: najpierw zabezpiecz pacjenta, potem karm mało i powoli, a na końcu posprzątaj i zadbaj o jamę ustną. To jest proste, ale w pracy przy łóżku chorego robi ogromną różnicę.
Pytanie 19
Która część ciała u pacjenta odżywianego przez sondę żołądkową założoną przez usta wymaga częstej higieny?
A. Jama ustna.Twoja odpowiedź
B. Wargi.
C. Jama nosowa.
D. Język.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest częsta higiena jamy ustnej, bo sonda żołądkowa założona przez usta, czyli zgłębnik ustno-żołądkowy, cały czas przebiega przez usta i utrudnia naturalne oczyszczanie śluzówki. Pacjent zwykle nie je normalnie, często mniej mówi, ma ograniczone połykanie śliny, a błona śluzowa szybciej wysycha. To sprzyja odkładaniu nalotu, namnażaniu bakterii, powstawaniu nieprzyjemnego zapachu z ust, pęknięciom śluzówki, stanom zapalnym, a nawet zakażeniom. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych zabiegów, które realnie wpływają na komfort chorego, choć bywa trochę niedoceniany. W praktyce higiena obejmuje nie tylko zęby, ale też dziąsła, policzki od środka, podniebienie, język i okolice przebiegu sondy. Stosuje się miękką szczoteczkę, gaziki, preparaty do nawilżania śluzówki, płyny zalecone przez personel medyczny oraz ochronę warg przed pękaniem. Trzeba uważać, żeby nie pociągnąć sondy i nie zmienić jej położenia. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą regularna toaleta jamy ustnej u pacjenta karmionego przez zgłębnik jest elementem profilaktyki zakażeń, zachowania integralności błon śluzowych i zapewnienia godnego komfortu choremu.
Pytanie 20
Ograniczenie sprawności fizycznej u ludzi starszych wynika ze
A. zmniejszenia ruchomości w stawach.Twoja odpowiedź
B. zwiększenia wydzielania hormonów.
C. zwiększenia pojemności pęcherzyków płucnych.
D. zmniejszenia zawartości tkanki tłuszczowej.
Poprawna odpowiedź. Ograniczenie sprawności fizycznej u osób starszych bardzo często wynika ze zmniejszenia ruchomości w stawach, czyli z mniejszego zakresu ruchu w stawach biodrowych, kolanowych, barkowych, skokowych czy w kręgosłupie. To jest odpowiedź prawidłowa, bo wraz z wiekiem dochodzi do zmian zwyrodnieniowych chrząstki stawowej, osłabienia mięśni, skracania tkanek miękkich, gorszej elastyczności więzadeł i ścięgien. W praktyce oznacza to, że senior może mieć problem z wstaniem z krzesła, wejściem do wanny, ubraniem skarpetek, podniesieniem ręki do czesania włosów albo bezpiecznym chodzeniem po schodach. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które w opiece widać od razu, nawet bez specjalistycznego sprzętu. Dobre praktyki obejmują obserwację chodu, ocenę samodzielności w czynnościach dnia codziennego, zachęcanie do bezpiecznej aktywności, ćwiczeń zakresu ruchu, pionizacji i współpracy z fizjoterapeutą. Ważne jest też dostosowanie otoczenia: stabilne krzesło, poręcze, odpowiednie obuwie, brak dywaników, które zwiększają ryzyko upadku. Sama ruchomość stawów wpływa nie tylko na sprawność, ale też na profilaktykę przykurczów, odleżyn i utrzymanie możliwie dużej niezależności podopiecznego.
Pytanie 21
28-letnia pani Monika na skutek wypadku komunikacyjnego stała się osobą niepełnosprawną ruchowo. Nie akceptuje swojego kalectwa. Nie chce z nikim rozmawiać, nie podejmuje żadnej aktywności, odmawia jedzenia posiłków, ma zaburzenia snu i jest przygnębiona. U pacjentki występuje problem zdrowotny w postaci
A. odrzucenia.
B. manii.
C. nerwicy.
D. depresji.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź depresji jest właściwa, bo opis pani Moniki zawiera typowe objawy zespołu depresyjnego po ciężkim wydarzeniu życiowym i nagłej utracie sprawności. Widzimy tu obniżony nastrój, wycofanie z kontaktów, brak aktywności, odmowę jedzenia, zaburzenia snu oraz brak akceptacji swojej sytuacji. To nie jest tylko chwilowy smutek. W praktyce opiekuńczej i medycznej taki zestaw objawów powinien uruchomić czujność personelu, bo depresja może prowadzić do wyniszczenia, pogorszenia rehabilitacji, zaniedbań higienicznych, a czasem też do myśli samobójczych. Moim zdaniem w takich pytaniach ważne jest nie tylko rozpoznać nazwę choroby, ale zobaczyć człowieka w kryzysie. Dobre praktyki mówią, żeby pacjentkę obserwować, zapewnić jej bezpieczeństwo, nie zmuszać agresywnie do rozmowy, ale spokojnie zachęcać do kontaktu, jedzenia i udziału w rehabilitacji. Należy też zgłosić objawy lekarzowi, psychologowi lub psychiatrze, bo leczenie depresji może obejmować psychoterapię, wsparcie kryzysowe, farmakoterapię oraz pracę nad adaptacją do niepełnosprawności. W opiece długoterminowej ważne jest planowanie małych celów, np. wstanie z łóżka, wykonanie prostego ćwiczenia, zjedzenie części posiłku. To niby drobiazgi, ale dla pacjenta w depresji bywają ogromnym wysiłkiem.
Pytanie 22
Pacjentka zjadła obiad o godzinie 13:00. Kąpiel pacjentki w wannie można wykonać najwcześniej o godzinie
A. 14:30
B. 14:00
C. 15:00Twoja odpowiedź
D. 13:30
Poprawna odpowiedź. Kąpiel pacjentki w wannie najwcześniej o 15:00 jest właściwym wyborem, bo po pełnym posiłku należy odczekać około 2 godziny przed wykonaniem kąpieli całego ciała, zwłaszcza w ciepłej wodzie. Obiad był o 13:00, więc 13:00 + 2 godziny = 15:00. To nie jest tylko szkolna zasada „na pamięć”, ale konkretna dobra praktyka opiekuńcza. Po jedzeniu organizm kieruje większy przepływ krwi do przewodu pokarmowego, żeby trawienie przebiegało sprawnie. Ciepła kąpiel rozszerza naczynia krwionośne skóry, może obniżyć ciśnienie tętnicze, nasilić osłabienie, zawroty głowy, nudności, a u osoby starszej lub chorej nawet sprowokować omdlenie. W wannie jest to szczególnie niebezpieczne, bo dochodzi ryzyko zachłyśnięcia, poślizgnięcia i trudniejszej ewakuacji pacjentki. Moim zdaniem w praktyce lepiej zaplanować kąpiel spokojnie, bez pośpiechu: sprawdzić samopoczucie pacjentki, temperaturę wody, zabezpieczyć matę antypoślizgową, przygotować ręczniki i ubranie. Takie planowanie jest zgodne z zasadą bezpieczeństwa, komfortu i poszanowania godności pacjenta podczas czynności higienicznych.
Pytanie 23
Pacjent, w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze, doznał urazu stawu kolanowego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien
A. unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie.Twoja odpowiedź
B. polecić pacjentowi, by poruszał palcami stopy i odwieźć pacjenta na pogotowie.
C. unieruchomić kończynę i odwieźć pacjenta na pogotowie.
D. posadzić pacjenta na krzesełku i unieruchomić kolano.
Poprawna odpowiedź. W urazie stawu kolanowego po poślizgnięciu trzeba zakładać, że może doszło nie tylko do stłuczenia, ale też do skręcenia, uszkodzenia więzadeł, zwichnięcia albo nawet złamania w okolicy stawu. Dlatego najbezpieczniejsze postępowanie to unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie ratunkowe. Unieruchomienie zmniejsza ból, ogranicza krwawienie wewnętrzne i obrzęk oraz chroni przed pogłębieniem urazu. W praktyce kończynę unieruchamia się w pozycji zastanej, bez siłowego prostowania kolana, najlepiej obejmując staw powyżej i poniżej miejsca urazu. Warto też obserwować stopę: kolor skóry, ciepłotę, czucie, obecność bólu i możliwość delikatnego ruchu palcami, ale nie jako ćwiczenie, tylko jako ocenę ukrwienia i unerwienia. Z mojego doświadczenia najgorszy błąd to szybkie podnoszenie pacjenta, bo wygląda, że nic wielkiego się nie stało. Dobra praktyka mówi: zabezpieczyć miejsce zdarzenia, uspokoić pacjenta, unieruchomić kończynę, można zastosować zimny okład przez materiał i wezwać 112 lub 999. Opiekun medyczny działa w granicach swoich kompetencji i nie zastępuje zespołu ratownictwa medycznego.
Pytanie 24
Nieprawidłowe ciśnienie tętnicze mierzone u osoby dorosłej charakteryzuje się tym, że
A. ciśnienie skurczowe jest niższe niż 140 mmHg.
B. ciśnienie rozkurczowe jest niższe niż 90 mmHg.
C. ciśnienie skurczowe jest wyższe niż 140 mmHg.Twoja odpowiedź
D. waha się w granicach 120/80 mmHg.
Poprawna odpowiedź. Nieprawidłowe ciśnienie tętnicze u osoby dorosłej może być rozpoznawane wtedy, gdy ciśnienie skurczowe osiąga wartości powyżej normy, czyli w praktyce przyjmuje się próg około 140 mmHg i więcej w pomiarach gabinetowych. W pytaniu chodzi właśnie o tę granicę: ciśnienie skurczowe wyższe niż 140 mmHg jest sygnałem, że wynik nie jest prawidłowy i wymaga obserwacji, a czasem dalszej diagnostyki. Warto pamiętać, że pojedynczy pomiar nie zawsze oznacza nadciśnienie, bo wynik może podnieść stres, ból, wysiłek, kawa albo źle dobrany mankiet. Dobra praktyka to pomiar po kilku minutach odpoczynku, na siedząco, z ramieniem podpartym na wysokości serca, najlepiej wykonać dwa pomiary i zapisać wynik. Moim zdaniem to jedna z tych umiejętności, które wyglądają prosto, ale łatwo tu o błąd techniczny. Wynik około 120/80 mmHg uznaje się zwykle za korzystny dla dorosłej osoby, natomiast wartości skurczowe przekraczające 140 mmHg powinny zwrócić uwagę opiekuna, pielęgniarki lub lekarza.
Pytanie 25
Postępowanie odkażające, mające na celu zniszczenie drobnoustrojów na skórze, błonach śluzowych i w zakażonych ranach, to
A. aseptyka.
B. sterylizacja.
C. sanityzacja.
D. antyseptyka.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Antyseptyka to właśnie postępowanie odkażające wykonywane na żywych tkankach, czyli na skórze, błonach śluzowych oraz w zakażonych lub zagrożonych zakażeniem ranach. Jej celem jest zniszczenie albo przynajmniej znaczne ograniczenie liczby drobnoustrojów chorobotwórczych, takich jak bakterie, wirusy czy grzyby. W praktyce opiekuna i personelu medycznego będzie to np. przemycie skóry środkiem antyseptycznym przed iniekcją, odkażenie okolicy rany przed założeniem opatrunku albo stosowanie preparatu zaleconego do jamy ustnej przy zmianach zapalnych błony śluzowej. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: antyseptyk stosujemy na ciało człowieka, a nie na narzędzia czy blaty. Dobre praktyki wymagają też, żeby używać preparatu zgodnie z przeznaczeniem, zachować czas kontaktu środka ze skórą i nie dotykać ponownie odkażonego miejsca brudnymi rękawiczkami. To niby drobiazg, ale w profilaktyce zakażeń robi dużą różnicę.
Pytanie 26
Pani Janina jest w piątej dobie po przebytym niepowikłanym zawale serca. W celu aktywizacji ruchowej podopieczna powinna stosować przede wszystkim
A. biblioterapię.
B. preorientację zawodową.
C. stopniowane ćwiczenia ruchowe.Twoja odpowiedź
D. muzykoterapię bierną.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są stopniowane ćwiczenia ruchowe, bo pani Janina jest już w piątej dobie po niepowikłanym zawale serca, czyli zwykle można bezpiecznie wprowadzać kontrolowaną aktywizację, oczywiście zgodnie ze zleceniem lekarza i planem rehabilitacji kardiologicznej. Chodzi tu nie o forsowny trening, tylko o bardzo spokojne, dawkowane zwiększanie wysiłku: ćwiczenia oddechowe, ruchy kończyn w łóżku, siadanie, opuszczanie nóg, krótkie wstawanie, a potem krótki spacer po sali czy korytarzu. Ważna jest obserwacja tętna, ciśnienia tętniczego, duszności, bólu w klatce piersiowej, zawrotów głowy i ogólnego samopoczucia. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczny temat, bo w opiece łatwo przesadzić w dwie strony: albo pacjenta zbyt długo oszczędzać, albo zbyt szybko go uruchamiać. Dobre praktyki mówią, że po zawale serca aktywność powinna być wprowadzana stopniowo, pod nadzorem i z oceną reakcji organizmu na wysiłek. Taka rehabilitacja zmniejsza ryzyko powikłań unieruchomienia, poprawia wydolność krążeniowo-oddechową, wspiera samodzielność i działa też psychicznie, bo pacjent widzi, że może wracać do zwykłych czynności.
Pytanie 27
Wykonując zgodnie z algorytmem toaletę całego ciała u pacjenta leżącego w łóżku, opiekun powinien w pierwszej kolejności użyć drugiej myjki do umycia
A. kończyn górnych pacjenta.
B. kończyn dolnych pacjenta.
C. pośladków pacjenta.Twoja odpowiedź
D. brzucha pacjenta.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W toalecie całego ciała u osoby leżącej najważniejsze jest nie tylko samo umycie skóry, ale też zachowanie odpowiedniej kolejności i zasad aseptyki praktycznej. Mycie kończyn dolnych jako pierwszej okolicy drugą myjką nie pasuje do typowego algorytmu, bo nogi wykonuje się później, po umyciu brzucha i dalszych części ciała. Skóra stóp i przestrzeni międzypalcowych może być bardziej zanieczyszczona, wilgotna, czasem zmacerowana, więc rozpoczynanie od niej zwiększałoby ryzyko przenoszenia drobnoustrojów na czystsze okolice. Pośladki tym bardziej nie powinny być myte na początku drugą myjką, ponieważ okolica krzyżowo-pośladkowa znajduje się blisko odbytu i jest traktowana jako obszar bardziej brudny. Do takich miejsc przechodzi się na końcu danego etapu albo stosuje się osobne akcesoria, zależnie od procedury placówki. Kończyny górne zwykle są myte wcześniej, przy pierwszej części toalety, razem z okolicą twarzy, szyi, klatki piersiowej lub przed przejściem do niższych partii tułowia. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś układa kolejność „od góry do dołu” zbyt mechanicznie i zapomina, że algorytm uwzględnia także czystość biologiczną okolic ciała. W praktyce opiekun powinien myśleć: najpierw miejsca czystsze, potem bardziej zanieczyszczone, zawsze z poszanowaniem intymności i komfortu chorego. Dlatego przy użyciu drugiej myjki zaczyna się od brzucha, a nie od nóg, pośladków czy rąk.
Pytanie 28
Oklepywania ścian klatki piersiowej nie należy wykonywać u pacjentów, u których stwierdzono
A. cukrzycę.
B. zawał serca.Twoja odpowiedź
C. parkinsonizm.
D. zapalenie płuc.
Poprawna odpowiedź. Oklepywania ścian klatki piersiowej nie wykonuje się u pacjenta ze świeżym zawałem serca lub niestabilnym stanem krążeniowym, ponieważ jest to bodziec mechaniczny i fizjologiczny, który może zwiększyć obciążenie serca. Podczas oklepywania dochodzi do wibracji klatki piersiowej, zmiany rytmu oddychania, czasem kaszlu i krótkotrwałego wzrostu zapotrzebowania mięśnia sercowego na tlen. U chorego po zawale serca to może nasilić ból zamostkowy, wywołać duszność, zaburzenia rytmu, spadek ciśnienia albo ogólne pogorszenie stanu. Moim zdaniem to jest jedna z tych sytuacji, gdzie lepiej zapamiętać zasadę: najpierw bezpieczeństwo krążeniowe, dopiero potem zabiegi ułatwiające odkrztuszanie. W praktyce przed oklepywaniem trzeba sprawdzić zlecenie, stan pacjenta, tętno, ciśnienie, oddech, saturację, zgłaszane dolegliwości i tolerancję pozycji. Dobre praktyki mówią też, żeby nie oklepywać mostka, kręgosłupa, okolicy nerek, żeber bolesnych lub po urazie. U pacjentów z zapaleniem płuc czy zaleganiem wydzieliny oklepywanie może być pomocne, ale tylko jeśli nie ma przeciwwskazań i pacjent dobrze to znosi. Przy zawale serca ryzyko jest po prostu za duże.
Pytanie 29
Zabieg, który może wykonać opiekun medyczny, to
A. pomiar ciśnienia żylnego.
B. pobieranie wymazu z nosa.
C. pomiar temperatury ciała.Twoja odpowiedź
D. płukanie żołądka.
Poprawna odpowiedź. Pomiar temperatury ciała jest czynnością, którą opiekun medyczny może wykonywać w ramach podstawowej oceny stanu podopiecznego. To nie jest tylko „przyłożenie termometru”, bo ważna jest też obserwacja pacjenta, dobór miejsca pomiaru, higiena sprzętu, zapis wyniku i przekazanie informacji pielęgniarce albo lekarzowi, jeśli wynik jest niepokojący. W praktyce opiekun mierzy temperaturę np. termometrem elektronicznym pod pachą, bezdotykowym na czole albo inną metodą przyjętą w danej placówce. Trzeba pamiętać o dezynfekcji sprzętu, zachowaniu intymności pacjenta i sprawdzeniu, czy pacjent nie pił przed chwilą gorącego napoju, nie był po kąpieli albo intensywnym wysiłku, bo wynik może być wtedy przekłamany. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które są bardzo ważne, bo gorączka może być pierwszym sygnałem zakażenia, odwodnienia, stanu zapalnego albo pogorszenia ogólnego stanu chorego. Dobra praktyka to nie tylko podać liczbę, np. 38,2°C, ale też zauważyć dreszcze, zaczerwienienie skóry, potliwość, osłabienie i zgłosić to członkom zespołu terapeutycznego. Opiekun działa tu zgodnie ze swoim zakresem kompetencji: wykonuje pomiar, obserwuje, dokumentuje zgodnie z zasadami placówki i nie podejmuje samodzielnie decyzji leczniczych.
Pytanie 30
W kontakcie z osobą kompensującą niedosłuch aparatem słuchowym, przekazując komunikat werbalny, należy mówić
A. przyciszonym głosem, stojąc na wprost pacjenta.
B. wyraźnie, stojąc od strony ucha lepiej słyszącego.Twoja odpowiedź
C. głośno, stojąc za pacjentem.
D. wyraźnie, stojąc od strony ucha słabiej słyszącego.
Poprawna odpowiedź. W kontakcie z osobą z niedosłuchem, nawet jeśli używa aparatu słuchowego, najważniejsze jest mówienie wyraźnie i ustawienie się od strony ucha lepiej słyszącego. Aparat słuchowy nie przywraca słuchu do stanu idealnego, tylko wzmacnia dźwięki i pomaga je lepiej odbierać. Czasem wzmacnia też hałas z otoczenia, więc krzyk może bardziej przeszkadzać niż pomagać. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby mówić spokojnie, w naturalnym tempie, z dobrą artykulacją, bez zasłaniania ust. Najlepiej stanąć tak, aby pacjent widział twarz opiekuna i jednocześnie odbierał głos od strony sprawniejszego ucha. Moim zdaniem to jedna z takich prostych zasad, które w pracy robią dużą różnicę. Przykład praktyczny: przed wykonaniem toalety, karmieniem albo zmianą pozycji najpierw podejdź od właściwej strony, nawiąż kontakt wzrokowy, powiedz krótko co będziesz robić i upewnij się, że pacjent zrozumiał. Warto też ograniczyć hałas, np. ściszyć telewizor czy zamknąć drzwi. To zwiększa bezpieczeństwo, zmniejsza lęk pacjenta i poprawia współpracę.
Pytanie 31
Pacjent odksztusza ropną wydzielinę. W jakim kolorze powinien być worek, do którego należy wrzucić zużytą przez niego ligninę?
A. Czerwonym.Twoja odpowiedź
B. Czarnym.
C. Niebieskim.
D. Żółtym.
Poprawna odpowiedź. Zużyta lignina z ropną wydzieliną z dróg oddechowych powinna trafić do czerwonego worka, bo traktuje się ją jako odpad medyczny zakaźny. Ropna plwocina może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, np. bakterie wywołujące zakażenia układu oddechowego, dlatego taki materiał nie może być wyrzucony do zwykłych odpadów komunalnych. W praktyce opiekun medyczny powinien użyć rękawiczek, unikać potrząsania ligniną, nie dociskać jej w worku i po wyrzuceniu wykonać higieniczną dezynfekcję rąk. Czerwony worek jest standardowo przeznaczony na odpady zakaźne, czyli takie, które miały kontakt z krwią, wydzielinami, wydalinami albo materiałem biologicznym pacjenta, jeśli istnieje ryzyko przeniesienia zakażenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które naprawdę warto mieć w głowie automatycznie, bo pomyłka przy segregacji odpadów zwiększa ryzyko zakażenia personelu, pacjentów i osób sprzątających. Dobra praktyka to też sprawdzenie oznaczeń na stanowisku pracy, bo placówki czasem mają swoje dodatkowe instrukcje, ale zasada egzaminacyjna jest jasna: ropna wydzielina na ligninie = odpad zakaźny = czerwony worek.
Pytanie 32
Opiekun pomaga podopiecznej w przemieszczaniu się na wózek inwalidzki i korzystaniu z toalety. Foliowy fartuch ochronny, w który jest ubrany, po zakończeniu tych czynności powinien
A. umieścić w czerwonym worku.Twoja odpowiedź
B. odłożyć do wyschnięcia.
C. osuszyć i złożyć.
D. umieścić w niebieskim worku.
Poprawna odpowiedź. Foliowy fartuch ochronny użyty podczas pomocy w korzystaniu z toalety należy potraktować jako odpad potencjalnie zakaźny, szczególnie jeśli mógł mieć kontakt z moczem, kałem, wydzielinami, wilgotną bielizną, środkami chłonnymi albo zabrudzoną skórą podopiecznej. Dlatego po zakończeniu czynności powinien trafić do czerwonego worka przeznaczonego na odpady medyczne zakaźne. To jest zgodne z zasadą segregacji odpadów w miejscu ich powstania, a nie „później się zobaczy”. Moim zdaniem to jedna z tych prostych procedur, które bardzo realnie chronią opiekuna, pacjenta i inne osoby z zespołu. Fartucha nie suszy się, nie składa i nie odkłada do ponownego użycia, bo przy zdejmowaniu i manipulowaniu nim łatwo przenieść drobnoustroje na dłonie, odzież roboczą albo otoczenie. W praktyce po pomocy przy toalecie zdejmujemy fartuch tak, aby część zabrudzona była zawinięta do środka, wyrzucamy go bezpośrednio do właściwego worka, a potem wykonujemy higieniczną dezynfekcję rąk. Dobra praktyka to też nie przepełniać worków i zamykać je zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 33
Podopieczny przez wiele lat palący papierosy, zawsze aktywny w pracy zawodowej i w środowisku lokalnym, obecnie ma nasilone objawy rozedmy płuc szczególnie w czasie dłuższego chodzenia, a nawet wykonywania niektórych czynności dnia codziennego. Jego stan fizyczny spowodował pogorszenie nastroju i niechęć do aktywności. W tej sytuacji opiekun powinien mu zaproponować ćwiczenia
A. oddechowe oraz poruszanie się przy pomocy wózka lub chodzika.Poprawna odpowiedź
B. czynno-bierne kończyn oraz udział w spotkaniach koła emerytów.
C. bierne kończyn górnych i dolnych oraz czytanie literatury fachowej.
D. oddechowe oraz codzienne ćwiczenia izokinetyczne.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym przypadku łatwo pomylić ogólną aktywizację z działaniem naprawdę dopasowanym do choroby układu oddechowego. U podopiecznego problemem nie jest przede wszystkim niedowład kończyn ani brak wiedzy teoretycznej, tylko duszność wysiłkowa wynikająca z rozedmy płuc. Dlatego same ćwiczenia bierne kończyn górnych i dolnych nie rozwiążą głównego kłopotu. Ćwiczenia bierne stosuje się raczej u osób, które nie są w stanie samodzielnie wykonać ruchu, np. przy porażeniach, ciężkich niedowładach albo w profilaktyce przykurczów. Czytanie literatury fachowej też nie jest typową interwencją opiekuńczą poprawiającą tolerancję wysiłku; może być edukacja zdrowotna, ale podana prosto i praktycznie, a nie przerzucanie na chorego specjalistycznych tekstów. Udział w spotkaniach koła emerytów może wspierać nastrój i kontakty społeczne, jednak bez opanowania duszności i bez odpowiedniego sprzętu pomocniczego taka aktywność może być dla niego zbyt obciążająca. Ćwiczenia czynno-bierne również nie są tu sednem, bo pacjent był aktywny i problem pojawia się przy wysiłku oddechowym. Z kolei codzienne ćwiczenia izokinetyczne brzmią bardzo profesjonalnie, ale w praktyce wymagają specjalistycznego sprzętu, nadzoru i nie są podstawową propozycją opiekuna dla osoby z nasilonymi objawami rozedmy. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się ćwiczenia ogólnie usprawniające, zamiast połączyć rehabilitację oddechową z bezpiecznym przemieszczaniem się i oszczędzaniem energii. Najrozsądniejsze jest więc wspieranie oddechu, stopniowanie wysiłku, planowanie odpoczynku i dobranie chodzika lub wózka, żeby pacjent mógł funkcjonować możliwie samodzielnie, ale bez niepotrzebnego przeciążania organizmu.
Pytanie 34
Asekurując podczas spaceru podopieczną z niedowładem lewostronnym opiekun powinien znajdować się
A. po lewej stronie podopiecznej i tuż za nią.Twoja odpowiedź
B. po prawej stronie podopiecznej i tuż za nią.
C. po prawej stronie podopiecznej i tuż przed nią.
D. po lewej stronie podopiecznej i tuż przed nią.
Poprawna odpowiedź. Opiekun powinien iść po lewej stronie podopiecznej i tuż za nią, bo lewa strona jest stroną osłabioną. Przy niedowładzie lewostronnym największe ryzyko utraty równowagi, potknięcia albo „uciekania” kolana dotyczy właśnie lewej kończyny dolnej, dlatego asekuracja ma być od strony niedowładu. Ustawienie lekko z tyłu daje możliwość szybkiego podparcia tułowia, obręczy barkowej lub miednicy, a w razie zachwiania opiekun może zareagować zanim podopieczna upadnie. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce robią dużą różnicę, choć na początku wydaje się drobiazgiem. Dobra praktyka to także dostosowanie tempa chodu, usunięcie przeszkód z drogi, sprawdzenie obuwia, obserwacja zmęczenia oraz jasne komunikaty typu: „idziemy powoli”, „teraz skręcamy”. Jeżeli podopieczna używa laski, balkonika albo trójnogu, opiekun nadal kontroluje stronę słabszą, nie ciągnie za rękę i nie wyręcza nadmiernie, tylko zabezpiecza. Taka asekuracja jest zgodna z zasadami bezpiecznej mobilizacji i profilaktyki upadków u osób po udarze lub z niedowładem.
Pytanie 35
Podopieczny na początku choroby Parkinsona może mieć problem
A. z wyrażaniem uczuć.
B. z rozpoznawaniem bliskich osób.
C. z zapamiętywaniem słów.
D. z szybkim wykonywaniem ruchów.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W chorobie Parkinsona już na początku bardzo typowym problemem jest spowolnienie ruchowe, czyli bradykinezja. Dlatego odpowiedź: z szybkim wykonywaniem ruchów, jest właściwa. Podopieczny może mieć trudność z szybkim zapinaniem guzików, krojeniem jedzenia, wstawaniem z krzesła, rozpoczęciem chodu albo odwróceniem się w łóżku. Czasem wygląda to tak, jakby osoba się ociągała, ale to nie jest lenistwo ani zła wola. Układ nerwowy wolniej uruchamia i koordynuje ruchy, głównie z powodu zaburzeń w układzie dopaminergicznym. W praktyce opiekun powinien dawać więcej czasu, nie poganiać, zabezpieczać otoczenie przed upadkiem i obserwować, czy pojawia się szuranie stopami, drobny krok, sztywność mięśni albo drżenie spoczynkowe. Z mojego doświadczenia najlepiej działa spokojna komunikacja: krótkie polecenia, rytm, liczenie kroków, czasem wskazówka wzrokowa na podłodze. Dobre praktyki opiekuńcze mówią też, żeby wspierać samodzielność, a nie od razu wyręczać, bo zachowanie sprawności w czynnościach dnia codziennego jest bardzo ważne.
Pytanie 36
Ocena prostych aktywności życia codziennego wg Katza obejmuje:
A. sprzątanie, wchodzenie po schodach, posługiwanie się sprzętem AGD.
B. prowadzenie pojazdów mechanicznych, posługiwanie się sprzętem AGD.
C. kąpiel, ubieranie się, korzystanie z WC, jedzenie, kontrolowanie wydalania.Twoja odpowiedź
D. czytanie, pisanie, gotowanie, posługiwanie się sprzętem AGD.
Poprawna odpowiedź. Ocena prostych aktywności życia codziennego według Katza dotyczy podstawowych czynności samoobsługowych, czyli takich, bez których pacjent ma realny problem z codziennym funkcjonowaniem. W tej skali ocenia się m.in. kąpiel, ubieranie się, korzystanie z WC, jedzenie oraz kontrolowanie wydalania, a w pełnej wersji także przemieszczanie się, np. z łóżka na krzesło. To są tak zwane ADL, czyli Activities of Daily Living. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: skala Katza nie pyta o to, czy ktoś ogarnia dom albo sprzęty, tylko czy potrafi zadbać o siebie na najbardziej podstawowym poziomie. W praktyce opiekun medyczny, pielęgniarka albo członek zespołu terapeutycznego wykorzystuje tę ocenę do określenia stopnia samodzielności pacjenta, planowania pomocy przy toalecie, karmieniu, zmianie odzieży czy kontroli nietrzymania moczu i stolca. Dobre praktyki mówią, żeby oceniać faktyczne wykonanie czynności, a nie tylko deklarację pacjenta, bo ktoś może powiedzieć, że daje radę, a przy obserwacji widać ryzyko upadku, zawstydzenie albo potrzebę asekuracji. Wynik skali Katza pomaga też w dokumentacji opieki, kwalifikowaniu zakresu wsparcia oraz monitorowaniu poprawy lub pogorszenia stanu funkcjonalnego, np. po udarze, złamaniu szyjki kości udowej albo w otępieniu.
Pytanie 37
Zgodnie z przepisami w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z odpadami medycznymi jednorazową maszynkę po goleniu zarostu na twarzy pacjenta opiekun powinien włożyć do
A. worka koloru czerwonego.
B. worka koloru żółtego.
C. pojemnika sztywnego koloru żółtego.
D. pojemnika sztywnego koloru czerwonego.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Jednorazowa maszynka po goleniu zarostu pacjenta powinna trafić do sztywnego pojemnika koloru czerwonego, ponieważ jest odpadem ostrym i potencjalnie zakaźnym. Ostrze maszynki może przeciąć skórę, rękawiczkę albo worek na odpady, a po kontakcie z pacjentem może być zanieczyszczone krwią, naskórkiem lub wydzielinami. Dlatego nie wolno wrzucać jej luzem do worka, nawet jeśli worek ma właściwy kolor. Dobra praktyka jest taka, żeby pojemnik na ostre odpady stał możliwie blisko miejsca wykonywania czynności, np. przy stanowisku pielęgnacyjnym albo w łazience zabiegowej, żeby nie przenosić zużytej maszynki w ręku przez pół oddziału. Pojemnik powinien być odporny na przekłucie, szczelny, stabilny i zamykany po napełnieniu. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych nawyków, które naprawdę robią różnicę w profilaktyce zakażeń. Czerwony kolor wiąże się z odpadami zakaźnymi, a sztywna forma pojemnika chroni personel przed zakłuciem lub skaleczeniem.
Pytanie 38
Które z podanych grup czynników są głównymi determinantami zdrowia człowieka?
A. Sprawność systemu opieki zdrowotnej, aktywność fizyczna.
B. Warunki środowiskowe, dostępność opieki zdrowotnej.
C. Cechy dziedziczne, nałogi, aktywność fizyczna.
D. Styl życia, cechy dziedziczne, warunki środowiskowe.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejszy sens tej odpowiedzi jest taki, że zdrowie człowieka nie zależy tylko od leczenia, tabletek czy wizyty u lekarza. Główne determinanty zdrowia obejmują styl życia, cechy dziedziczne oraz warunki środowiskowe, bo te czynniki działają na człowieka codziennie i często przez wiele lat. Styl życia to m.in. sposób odżywiania, aktywność fizyczna, sen, radzenie sobie ze stresem, używanie alkoholu, palenie tytoniu czy przestrzeganie zasad higieny. Cechy dziedziczne oznaczają predyspozycje genetyczne, np. większe ryzyko nadciśnienia, cukrzycy typu 2, niektórych nowotworów albo chorób układu krążenia. Warunki środowiskowe to jakość powietrza, hałas, warunki mieszkaniowe, bezpieczeństwo pracy, dostęp do czystej wody i ogólnie otoczenie, w którym pacjent żyje. W praktyce opiekun medyczny powinien patrzeć na podopiecznego całościowo: nie tylko zmierzyć ciśnienie i zapisać wynik, ale też zauważyć, czy pacjent ma możliwość ruchu, czy dobrze je, czy mieszka w bezpiecznych warunkach i czy ma wsparcie bliskich. Moim zdaniem to bardzo ważna wiedza, bo w opiece długoterminowej właśnie drobne codzienne nawyki często robią większą różnicę niż jednorazowe działanie.
Pytanie 39
Zużyty worek na mocz należy wrzucić do worka na odpady w kolorze
A. zielonym.
B. czarnym.
C. czerwonym.Twoja odpowiedź
D. niebieskim.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek na mocz wrzuca się do worka w kolorze czerwonym, ponieważ jest to odpad medyczny mający kontakt z wydaliną pacjenta i może być potencjalnie zakaźny. W praktyce taki worek traktuje się jak materiał skażony biologicznie, nawet jeśli mocz na pierwszy rzut oka wygląda prawidłowo. Nie oceniamy tego „na oko”, bo ryzyko obecności drobnoustrojów, krwi, bakterii czy materiału zakaźnego zawsze trzeba brać pod uwagę. Czerwone worki są przeznaczone m.in. na zakaźne odpady medyczne, czyli takie, które mogą zawierać żywe drobnoustroje chorobotwórcze albo ich toksyny. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć mocno w głowie, bo w pracy opiekuna medycznego segregacja odpadów jest codziennością. Przykład praktyczny: po odłączeniu jednorazowego worka od cewnika należy zabezpieczyć go tak, żeby nie doszło do wycieku, nie opróżniać go byle gdzie, użyć rękawiczek, wykonać higienę rąk i wyrzucić worek do czerwonego worka na odpady medyczne zakaźne. To ogranicza ryzyko zakażeń krzyżowych, chroni personel sprzątający i cały zespół terapeutyczny. Dobra praktyka jest prosta: wszystko, co miało bezpośredni kontakt z moczem pacjenta i jest jednorazowe, traktujemy ostrożnie, zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 40
Chora po przebytym udarze mózgu cierpi na lekki niedowład połowiczy lewostronny. W celu asekurowania chorej podczas schodzenia po schodach opiekun powinien stanąć
A. za chorą bliżej strony zdrowej.
B. po stronie niedowładnej, trzy stopnie poniżej chorej.
C. na tym samym poziomie co chora, od strony sprawnej kończyny dolnej i górnej.
D. po stronie niedowładnej, jeden stopień poniżej chorej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W schodzeniu po schodach osoba asekurująca powinna stać po stronie niedowładnej i jeden stopień poniżej chorej, bo właśnie tam ryzyko utraty równowagi jest największe. Przy lewostronnym niedowładzie połowiczym opiekun ustawia się więc po lewej stronie pacjentki, trochę niżej, tak aby w razie zachwiania móc szybko zablokować upadek, podeprzeć tułów, miednicę albo kolano po stronie osłabionej. Jeden stopień różnicy daje dobrą pozycję do reakcji, a nie oddala opiekuna od chorej. W praktyce chora powinna trzymać się poręczy sprawną ręką, a opiekun nie ciągnie jej za niedowładną kończynę górną, bo po udarze łatwo o ból barku i podwichnięcie. Stosuje się zasadę: przy wchodzeniu najpierw noga sprawna, przy schodzeniu najpierw noga słabsza, ewentualnie z laską lub kulą, jeśli pacjentka ich używa. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które naprawdę trzeba mieć w głowie automatycznie, bo na schodach nie ma dużo czasu na poprawianie ustawienia. Dobra asekuracja to bliskość, kontrola strony niedowładnej i spokojne, krótkie polecenia dla chorej.