Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 17 października 2026 23:44
Zakończenie: 18 października 2026 00:12 Rozwiązano w aplikacji mobilnej
Egzamin zdany!
Wynik: 27/40 punktów (67,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.
Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 16% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 2062 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprzednio 75,0%, teraz 67,5% (-7,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
U chorej z rozpoznaną chorobą zwyrodnieniową stawów rąk wskazana jest
A. muzykoterapia.
B. biblioterapia.
C. hipoterapia.
D. kinezyterapia.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W chorobie zwyrodnieniowej stawów rąk najbardziej wskazana jest kinezyterapia, czyli leczenie ruchem. Chodzi tu o celowo dobrane ćwiczenia, które mają utrzymać zakres ruchu w stawach, zmniejszyć sztywność, poprawić siłę mięśni dłoni i ułatwić codzienne czynności, takie jak zapinanie guzików, trzymanie sztućców, pisanie czy odkręcanie butelki. W praktyce mogą to być ćwiczenia czynne palców, delikatne rozciąganie, ćwiczenia chwytu, toczenie piłeczki w dłoni, ściskanie miękkiej gąbki albo nauka oszczędzania stawów podczas pracy rękami. Ważne jest, żeby ćwiczenia nie były robione na siłę i nie nasilały bólu, bo wtedy efekt może być odwrotny. Zgodnie z dobrymi praktykami rehabilitacji w chorobach zwyrodnieniowych ruch powinien być regularny, łagodny i dopasowany do możliwości chorej. Moim zdaniem to jedna z tych metod, które wyglądają prosto, ale przy systematyczności naprawdę poprawiają sprawność. Opiekun medyczny nie planuje samodzielnie programu rehabilitacji, ale może zachęcać pacjentkę do wykonywania zaleconych ćwiczeń, obserwować ból, obrzęk, ograniczenie ruchu i zgłaszać niepokojące objawy zespołowi terapeutycznemu.
Pytanie 2
Opiekun medyczny podczas karmienia pacjenta zauważył owrzodzenie błony śluzowej jamy ustnej, suchą skórę na rękach, zasinienia po iniekcjach na przedramieniu, zniekształcenie stawów rąk i przygnębienie. Jaką najistotniejszą informację o stanie zdrowia pacjenta należy przekazać pielęgniarce?
A. Zasinienia po iniekcjach na przedramieniu.
B. Zniekształcone stawy rąk.
Twoja odpowiedź
C. Sucha skóra na rękach.
D. Owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo skupić się na tym, co najbardziej rzuca się w oczy, na przykład zasinieniach po iniekcjach albo zniekształconych stawach rąk. Trzeba jednak pomyśleć, która obserwacja jest najpilniejsza w danej sytuacji, czyli podczas karmienia pacjenta. Zasinienia po wkłuciach na przedramieniu mogą być normalnym następstwem iniekcji, pobrań krwi albo wkłuć dożylnych. Oczywiście warto je obserwować, zwłaszcza gdy są rozległe, bolesne albo pojawiają się samoistnie, ale sama informacja o zasinieniach po iniekcjach zwykle nie jest tak pilna jak zmiany w jamie ustnej utrudniające jedzenie. Zniekształcone stawy rąk mogą wskazywać na przewlekłą chorobę, na przykład reumatoidalne zapalenie stawów, i mają znaczenie przy ocenie samodzielności pacjenta, chwytania sztućców czy higieny. Nie jest to jednak nagła informacja związana bezpośrednio z karmieniem. Sucha skóra na rękach również wymaga pielęgnacji, natłuszczania i obserwacji, ale najczęściej jest problemem higieniczno-pielęgnacyjnym, nie alarmowym. Typowy błąd myślowy polega na wybieraniu objawu najbardziej znanego albo widocznego, zamiast ocenić ryzyko dla pacjenta tu i teraz. Owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej mogą powodować ból, odmowę jedzenia, niedożywienie, odwodnienie i ryzyko zakażenia. Z mojego doświadczenia takie drobne zmiany w ustach potrafią bardzo szybko pogorszyć przyjmowanie posiłków, szczególnie u osoby starszej lub osłabionej. Dlatego to właśnie ta informacja powinna być przekazana pielęgniarce jako najważniejsza.
Pytanie 3
Pacjent z chorobą Parkinsona chętnie spaceruje przy asekuracji opiekuna medycznego. Na jakie ułożenie ciała powinien zwrócić uwagę opiekun podczas chodzenia?
A. Ułożenie głowy.
B. Ułożenie stóp, rąk i głowy.
Poprawna odpowiedź
C. Ułożenie stóp, kolan i rąk.
D. Ułożenie stóp.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Skupienie się tylko na głowie albo wyłącznie na stopach jest zbyt wąskim podejściem do asekuracji osoby z chorobą Parkinsona. Ten pacjent nie ma zwykle jednego izolowanego problemu z chodem, tylko cały zespół zaburzeń ruchowych: bradykinezję, sztywność mięśni, pochyloną postawę, ograniczony balans rąk, krótkie szurające kroki i czasem tzw. przymrożenie chodu. Jeżeli opiekun patrzy jedynie na ułożenie głowy, może przeoczyć, że pacjent zaczyna drobić kroki, ustawia stopy zbyt blisko siebie albo traci rytm marszu. Z kolei obserwowanie samych stóp też nie wystarcza, bo stabilność zależy również od pracy kończyn górnych i od ustawienia głowy oraz tułowia względem środka ciężkości. W praktyce częsty błąd myślowy polega na tym, że chód kojarzy się tylko z nogami. No niby logiczne, ale w opiece to za mało. Ręce pomagają w równowadze, a głowa i tułów wpływają na kierunek ruchu oraz ryzyko pochylenia do przodu. Samo zwrócenie uwagi na stopy, kolana i ręce też pomija ważny element, czyli głowę, która u pacjentów z parkinsonizmem często jest wysunięta do przodu i wzmacnia zgięciową postawę ciała. Dobra asekuracja polega na obserwacji całej postawy, dawaniu krótkich poleceń, spokojnym tempie i usuwaniu przeszkód z drogi. Najbezpieczniej oceniać jednocześnie stopy, ręce i głowę, bo dopiero wtedy widać, czy chód jest stabilny, rytmiczny i możliwie bezpieczny.
Pytanie 4
Zalecono prześcielenie łóżka pacjenta leżącego z objawami dusznicy bolesnej. Którą czynność można pominąć podczas słania łóżka z chorym?
A. Poprawienie poduszek i naciągnięcie prześcieradła na całej długości.
B. Ułożenie pacjenta na prawym boku i naciągnięcie podkładów.
C. Wyjęcie poduszek na czas prześcielenia dolnych warstw bielizny pościelowej.
Twoja odpowiedź
D. Ułożenie pacjenta na lewym boku i naciągnięcie podkładów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji można pominąć wyjęcie poduszek na czas prześcielenia dolnych warstw bielizny pościelowej, bo pacjent ma objawy dusznicy bolesnej, czyli ból lub ucisk w klatce piersiowej związany z niedokrwieniem mięśnia sercowego. Przy takim stanie nie powinno się niepotrzebnie obniżać ułożenia chorego ani zmuszać go do leżenia całkiem płasko. Poduszki pomagają utrzymać wyższe ułożenie głowy i klatki piersiowej, co zwykle ułatwia oddychanie, zmniejsza uczucie duszności i daje pacjentowi poczucie bezpieczeństwa. Moim zdaniem to jest jeden z tych drobnych elementów opieki, które w praktyce robią dużą różnicę. Łóżko nadal trzeba prześcielić zgodnie z zasadami: delikatnie, etapami, bez gwałtownego obracania chorego, z obserwacją koloru skóry, oddechu, potliwości i zgłaszanego bólu. Należy poprawić poduszki, naciągnąć prześcieradło i podkłady, usunąć fałdy, bo fałdy bielizny zwiększają ryzyko odleżyn i dyskomfortu. Standardem dobrej praktyki jest też oszczędzanie wysiłku pacjenta, informowanie go co robimy i przerwanie czynności, jeżeli ból w klatce piersiowej albo duszność się nasilają.
Pytanie 5
Chora ze zwyrodnieniem stawów ma trudności w poruszaniu się. Codzienne czynności wykonuje z wysiłkiem. Jak powinien zachować się opiekun podczas zabiegu mycia głowy?
A. Wykonać czynność za chorą.
Twoja odpowiedź
B. Pomóc chorej przy myciu głowy.
C. Udzielać wskazówek podczas mycia głowy przez chorą.
D. Pozwolić chorej umyć głowę samodzielnie.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji opiekun powinien wykonać mycie głowy za chorą, ponieważ opis wskazuje na znacznie ograniczoną sprawność ruchową i szybkie męczenie się przy czynnościach dnia codziennego. Zwyrodnienie stawów często powoduje ból, sztywność, ograniczenie zakresu ruchu, szczególnie w barkach, łokciach, nadgarstkach i kręgosłupie. Samo mycie głowy wymaga uniesienia rąk, utrzymania pozycji, pochylania się albo odchylania głowy, a to może nasilać dolegliwości i zwiększać ryzyko poślizgnięcia, upadku lub przeciążenia stawów. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że pomagamy tyle, ile trzeba, ale nie mniej i nie więcej. Tutaj jednak kluczowe jest bezpieczeństwo i komfort chorej. Opiekun powinien przygotować stanowisko, zabezpieczyć odzież i pościel, sprawdzić temperaturę wody, użyć łagodnego szamponu, chronić oczy i uszy oraz cały czas obserwować reakcję podopiecznej. Moim zdaniem ważne jest też spokojne tłumaczenie, co się robi, bo nawet jeśli czynność wykonuje opiekun, chora nadal ma prawo do intymności, współdecydowania i poczucia kontroli. Można ją poprosić np. o lekkie odchylenie głowy, jeśli da radę, ale zasadniczy wysiłek przejmuje opiekun.
Pytanie 6
Zużyty worek z moczem należy
A. opróżnić do basenu i wyrzucić do worka na odpady medyczne.
Poprawna odpowiedź
B. wyrzucić do worka na odpady komunalne.
C. opróżnić do basenu i wyrzucić do worka na odpady komunalne.
D. wyrzucić do worka na odpady medyczne.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić dwie sprawy: pozbycie się moczu jako płynu oraz pozbycie się samego worka jako skażonego sprzętu jednorazowego. Wyrzucenie pełnego worka od razu do odpadów medycznych nie jest dobrym postępowaniem, bo zwiększa ryzyko rozlania, pęknięcia worka, nieprzyjemnego zapachu i kontaktu personelu z materiałem biologicznym. Odpady medyczne powinny być zabezpieczone, ale nie powinno się niepotrzebnie wrzucać do nich dużej ilości płynów, jeśli można je bezpiecznie opróżnić do basenu lub urządzenia sanitarnego zgodnie z procedurą oddziału. Jeszcze większym błędem jest potraktowanie zużytego worka na mocz jak odpadu komunalnego. Taki worek nie jest zwykłym plastikiem po opakowaniu, tylko elementem systemu drenażu moczu, który miał kontakt z wydalinami pacjenta i może być skażony biologicznie. Częsty błąd myślowy polega na założeniu, że mocz jest zawsze jałowy, więc worek też jest bezpieczny. W realnej opiece tak nie można rozumować, szczególnie u osób z cewnikiem, zakażeniem układu moczowego, krwiomoczem czy obniżoną odpornością. Opróżnienie worka do basenu i wyrzucenie go do odpadów komunalnych też nie rozwiązuje problemu, bo płyn co prawda usunięto, ale skażony materiał nadal zostaje. Standardy higieniczne wymagają ograniczania ryzyka zakażeń, stosowania rękawiczek, unikania rozchlapywania moczu i prawidłowej segregacji odpadów. W praktyce procedura ma chronić pacjenta, opiekuna i osoby, które później transportują oraz utylizują odpady. Niby drobiazg, a ma spore znaczenie epidemiologiczne.
Pytanie 7
Pacjent odksztusza ropną wydzielinę. W jakim kolorze powinien być worek, do którego należy wrzucić zużytą przez niego ligninę?
A. Czerwonym.
Twoja odpowiedź
B. Czarnym.
C. Żółtym.
D. Niebieskim.
Poprawna odpowiedź. Zużyta lignina z ropną wydzieliną z dróg oddechowych powinna trafić do czerwonego worka, bo traktuje się ją jako odpad medyczny zakaźny. Ropna plwocina może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, np. bakterie wywołujące zakażenia układu oddechowego, dlatego taki materiał nie może być wyrzucony do zwykłych odpadów komunalnych. W praktyce opiekun medyczny powinien użyć rękawiczek, unikać potrząsania ligniną, nie dociskać jej w worku i po wyrzuceniu wykonać higieniczną dezynfekcję rąk. Czerwony worek jest standardowo przeznaczony na odpady zakaźne, czyli takie, które miały kontakt z krwią, wydzielinami, wydalinami albo materiałem biologicznym pacjenta, jeśli istnieje ryzyko przeniesienia zakażenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które naprawdę warto mieć w głowie automatycznie, bo pomyłka przy segregacji odpadów zwiększa ryzyko zakażenia personelu, pacjentów i osób sprzątających. Dobra praktyka to też sprawdzenie oznaczeń na stanowisku pracy, bo placówki czasem mają swoje dodatkowe instrukcje, ale zasada egzaminacyjna jest jasna: ropna wydzielina na ligninie = odpad zakaźny = czerwony worek.
Pytanie 8
Jeżeli podczas mycia głowy pacjenta w łóżku opiekun użył jednorazowego fartucha, to po wykonaniu tej czynności zgodnie z przepisami bhp dotyczącymi środków ochrony indywidualnej, powinien fartuch umieścić
A. w niebieskim worku jednorazowego użytku.
B. w czarnym worku na odpady komunalne.
C. w żółtym worku jednorazowego użytku.
D. w czerwonym worku na odpady medyczne.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Jednorazowy fartuch użyty przy myciu głowy pacjenta w łóżku należy potraktować jako środek ochrony indywidualnej potencjalnie zanieczyszczony materiałem biologicznym, wodą z mycia, naskórkiem, wydzielinami lub drobnoustrojami z otoczenia pacjenta. Dlatego po zakończeniu czynności powinien trafić do czerwonego worka na odpady medyczne zakaźne. To jest zgodne z zasadą, że odpady segreguje się od razu w miejscu ich powstania, a nie dopiero później na korytarzu czy w brudowniku. W praktyce opiekun powinien zdjąć fartuch tak, żeby nie dotykać zabrudzonej zewnętrznej strony, zwinąć go częścią skażoną do środka i wrzucić do właściwego worka. Potem konieczna jest higiena rąk. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale realnie ograniczają przenoszenie zakażeń w placówce. Fartucha jednorazowego nie odkładamy do ponownego użycia, nie przenosimy w ręku po oddziale i nie wrzucamy do zwykłych odpadów, bo wtedy łamiemy podstawowe standardy bhp i kontroli zakażeń.
Pytanie 9
Pacjent ma założoną sondę żołądkową przez usta. Która część ciała wymaga częstej higieny?
A. Język.
B. Jama nosowa.
C. Wargi.
D. Jama ustna.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejsza jest higiena jamy ustnej, bo sonda żołądkowa założona przez usta stale przechodzi przez tę okolicę i drażni błonę śluzową. U takiego pacjenta często występuje suchość w ustach, odkładanie płytki nazębnej, nieprzyjemny zapach, pękanie śluzówek, a nawet stany zapalne i nadżerki. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale realnie wpływają na komfort i bezpieczeństwo chorego. Dobra praktyka pielęgnacyjna obejmuje oczyszczanie zębów lub protez, dziąseł, języka, podniebienia, policzków od środka oraz kontrolę miejsca, gdzie sonda opiera się o wargi i śluzówkę. Trzeba uważać, żeby nie pociągnąć sondy i nie zmienić jej położenia. Pacjenta układa się zwykle z uniesioną głową, a przy ryzyku zachłyśnięcia stosuje się małą ilość płynu i w razie potrzeby odsysanie wydzieliny. Regularna toaleta jamy ustnej zmniejsza ryzyko zakażeń, zapalenia jamy ustnej i zachłystowego zapalenia płuc, szczególnie u osób leżących i karmionych przez zgłębnik. W praktyce kontroluje się też wilgotność śluzówek i smaruje wargi preparatem ochronnym, ale to nadal jest element szerszej higieny jamy ustnej, a nie osobna główna odpowiedź.
Pytanie 10
Który z wymienionych zabiegów jest zabiegiem pielęgnacyjnym?
A. Toaleta jamy ustnej.
Twoja odpowiedź
B. Mycie głowy.
C. Postawienie baniek lekarskich.
D. Oklepywanie pleców.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zabiegi higieniczne z pielęgnacyjnymi, bo w języku potocznym mówi się czasem, że każda czynność przy pacjencie to pielęgnacja. W klasyfikacji stosowanej w opiece medycznej rozróżnia się jednak czynności higieniczne, czynności pielęgnacyjne oraz zabiegi lecznicze lub przeciwzapalne. Toaleta jamy ustnej i mycie głowy są bardzo ważne, ale należą głównie do higieny osobistej pacjenta. Ich celem jest utrzymanie czystości, komfortu, zapobieganie infekcjom jamy ustnej, odparzeniom czy pogorszeniu samopoczucia. One oczywiście mają znaczenie pielęgnacyjne w szerokim sensie, ale w takim pytaniu egzaminacyjnym trzeba trzymać się bardziej technicznego podziału czynności. Postawienie baniek lekarskich też nie jest najlepszym wyborem, ponieważ jest to zabieg o charakterze leczniczym/przeciwzapalnym, wymagający znajomości wskazań, przeciwwskazań i zwykle decyzji osoby uprawnionej. Nie wykonuje się go po prostu jako codziennej opieki. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się czynność najbardziej znaną z opieki nad chorym, zamiast sprawdzić jej kategorię. Oklepywanie pleców pasuje do pielęgnacji wspierającej układ oddechowy: pomaga w ewakuacji wydzieliny, zmniejsza ryzyko zalegania śluzu i powikłań u osoby unieruchomionej. Z mojego doświadczenia, warto zapamiętać zasadę: higiena to czystość i komfort, bańki to zabieg leczniczy, a oklepywanie to pielęgnacyjne wspomaganie oddychania, wykonywane ostrożnie i zgodnie ze stanem pacjenta.
Pytanie 11
Które z wymienionych zachowań pacjenta chorego na kamicę żółciową w największym stopniu może przyczynić się do wystąpienia ataku kolki żółciowej?
A. Zażycie zbyt dużej dawki leków rozkurczowych.
B. Spożycie surowych warzyw lub owoców.
C. Zjedzenie ciężkostrawnego posiłku.
Twoja odpowiedź
D. Wypicie dużej ilości słodkiego soku lub mocnej herbaty.
Poprawna odpowiedź. W kamicy żółciowej największe znaczenie ma to, co pacjent zje i jak mocno posiłek pobudzi pęcherzyk żółciowy do skurczu. Ciężkostrawny posiłek, szczególnie tłusty, smażony, z dużą ilością sosu, śmietany, jajek czy tłustego mięsa, powoduje wydzielanie cholecystokininy. Ten hormon nasila skurcz pęcherzyka żółciowego, żeby żółć mogła trafić do dwunastnicy i pomóc w trawieniu tłuszczów. Jeśli w pęcherzyku lub przewodach żółciowych są złogi, taki silny skurcz może przesunąć kamień i czasowo zablokować odpływ żółci. Wtedy pojawia się typowy napad kolki żółciowej: ból w prawym podżebrzu, czasem promieniujący pod prawą łopatkę, nudności, wymioty, niepokój chorego. W praktyce opiekuńczej bardzo ważne jest przypominanie o diecie lekkostrawnej z ograniczeniem tłuszczu, podawanie mniejszych porcji, obserwacja reakcji po posiłkach i zgłaszanie personelowi bólu, gorączki, zażółcenia skóry albo ciemnego moczu. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie dobra edukacja dietetyczna naprawdę zmniejsza ryzyko cierpienia pacjenta, a nie jest tylko teorią z podręcznika.
Pytanie 12
Jaką funkcję pełni tarczyca w organizmie człowieka?
A. Obronną i termoregulacyjną.
Twoja odpowiedź
B. Oczyszczającą i odtruwającą.
C. Wewnątrzwydzielniczą i regulacyjną.
Poprawna odpowiedź
D. Krwiotwórczą i odpornościową.
Niepoprawna odpowiedź. Tarczyca nie pełni przede wszystkim funkcji obronnej, oczyszczającej, krwiotwórczej ani odpornościowej, chociaż łatwo się tu pomylić, bo organizm działa całościowo i wiele układów na siebie wpływa. Funkcja obronna kojarzy się raczej ze skórą, błonami śluzowymi, leukocytami, układem odpornościowym i barierami ochronnymi. Termoregulacja faktycznie ma pewien związek z hormonami tarczycy, bo T₃ i T₄ wpływają na tempo metabolizmu i produkcję ciepła, ale sama tarczyca nie jest narządem, który bezpośrednio odpowiada za całą termoregulację, tak jak robi to ośrodek w podwzgórzu, naczynia skóry czy gruczoły potowe. Oczyszczanie i odtruwanie to głównie zadania wątroby oraz nerek, które metabolizują i usuwają toksyny, leki oraz produkty przemiany materii. Krwiotworzenie wiąże się przede wszystkim ze szpikiem kostnym, a odporność z układem limfatycznym, przeciwciałami i komórkami odpornościowymi. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi wpływ tarczycy na wiele procesów i przypisuje jej wszystkie ważne funkcje po trochu. A tu trzeba trzymać się klasyfikacji anatomiczno-fizjologicznej: tarczyca jest gruczołem dokrewnym, więc jej kluczowa rola to wydzielanie hormonów do krwi i regulowanie pracy organizmu. Moim zdaniem najprościej zapamiętać: tarczyca steruje tempem przemiany materii, energią, ciepłotą ciała pośrednio, sercem i aktywnością komórek. W praktyce opiekuńczej ważne jest, by obserwować objawy niedoczynności i nadczynności, a nie zakładać, że problemy z osłabieniem, potliwością czy masą ciała wynikają tylko z wieku albo diety. Takie spostrzeżenia zgłasza się personelowi medycznemu zgodnie z zasadami dobrej opieki i bezpieczeństwa pacjenta.
Pytanie 13
Które z wymienionych zachowań prozdrowotnych należy uznać za najbardziej wskazane działanie w przypadku pacjenta zagrożonego wystąpieniem osteoporozy?
A. Stosowanie diety zawierającej produkty bogate w wapń i witaminę D
Twoja odpowiedź
B. Uprawianie sportów wymagających intensywnego wysiłku fizycznego
C. Stosowanie diety wysokobiałkowej i niskosodowej
D. Ograniczenie aktywności fizycznej
Poprawna odpowiedź. Najbardziej wskazane działanie u pacjenta zagrożonego osteoporozą to dieta zawierająca produkty bogate w wapń i witaminę D, bo te składniki bezpośrednio wpływają na mineralizację kości i utrzymanie prawidłowej gęstości mineralnej tkanki kostnej. Wapń jest podstawowym budulcem kości, a witamina D ułatwia jego wchłanianie z przewodu pokarmowego i pomaga utrzymać prawidłowe stężenie wapnia oraz fosforanów we krwi. W praktyce oznacza to zachęcanie pacjenta do spożywania mleka i przetworów mlecznych, jogurtów naturalnych, kefiru, serów, ryb z ośćmi, jaj, produktów wzbogacanych w witaminę D oraz warzyw zielonych, choć z warzywami bywa różnie przez obecność szczawianów. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać zasadę: kości potrzebują materiału budowlanego i warunków do jego wbudowania. Sama dieta nie załatwia wszystkiego, ale jest podstawą profilaktyki. Dobre praktyki obejmują też rozsądną aktywność fizyczną, ekspozycję na światło słoneczne, ocenę ryzyka upadków, unikanie palenia tytoniu i nadmiaru alkoholu. U osób starszych często potrzebna jest konsultacja lekarska w sprawie suplementacji witaminy D, bo synteza skórna jest słabsza, a dieta nie zawsze wystarcza.
Pytanie 14
Po wykonaniu toalety porannej opiekun medyczny powinien używane przybory: miskę, dzbanek, tacę, miskę na odpadki i basen,
A. umyć, osuszyć i oddać podopiecznemu.
B. wypłukać dokładnie wodą i osuszyć.
C. zdezynfekować, umyć i odłożyć na miejsce.
Twoja odpowiedź
D. pozostawić przy łóżku chorego.
Poprawna odpowiedź. Po toalecie porannej używane przybory, takie jak miska, dzbanek, taca, miska na odpadki czy basen, traktujemy jako sprzęt potencjalnie skażony materiałem biologicznym. Dlatego prawidłowe postępowanie to zdezynfekować, umyć i odłożyć na wyznaczone miejsce, zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Chodzi nie tylko o estetykę, ale głównie o przerwanie drogi szerzenia się zakażeń. Na takich przedmiotach mogą zostać drobnoustroje ze skóry, wydzielin, wydalin albo zabrudzonej wody po myciu. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które odróżniają pracę „na szybko” od pracy bezpiecznej i profesjonalnej. W praktyce opiekun medyczny powinien użyć odpowiedniego środka dezynfekcyjnego, zachować wymagany czas kontaktu preparatu z powierzchnią, a potem dokładnie umyć sprzęt i odłożyć go czysty do miejsca przechowywania. Przy basenie jest to szczególnie ważne, bo kontakt z kałem lub moczem zwiększa ryzyko transmisji drobnoustrojów jelitowych. Dobra praktyka obejmuje też stosowanie rękawiczek, unikanie rozchlapywania zanieczyszczeń oraz mycie i dezynfekcję rąk po zakończeniu czynności.
Pytanie 15
Po umyciu oczu opiekun, wykonując toaletę twarzy pacjentce nieprzytomnej, powinien zacząć mycie od
A. czoła.
Poprawna odpowiedź
B. nosa.
C. policzków.
Twoja odpowiedź
D. ust.
Niepoprawna odpowiedź. W toalecie twarzy pacjenta nieprzytomnego bardzo ważna jest kolejność, bo nie chodzi tylko o estetykę, ale też o higienę, profilaktykę zakażeń i komfort osoby, która sama nie może zgłosić dyskomfortu. Rozpoczynanie od nosa, policzków albo ust wynika często z myślenia, że myjemy najpierw to, co najbardziej rzuca się w oczy albo jest najłatwiej dostępne. W pielęgnacji tak to jednak nie działa. Okolica nosa może zawierać wydzielinę śluzową, zaschniętą wydzielinę lub drobnoustroje z dróg oddechowych, dlatego nie powinna być pierwszym miejscem po umyciu oczu. Policzek wydaje się neutralny, ale rozpoczęcie od niego zaburza logiczny kierunek toalety i może prowadzić do chaotycznego przenoszenia zanieczyszczeń po skórze. Największy problem dotyczy ust, ponieważ okolica jamy ustnej jest szczególnie narażona na ślinę, resztki pokarmowe, naloty, wydzielinę i bakterie. U osoby nieprzytomnej dodatkowo może występować zaburzony odruch połykania, ślinienie lub zaleganie treści w jamie ustnej, więc okolice ust traktuje się jako bardziej zanieczyszczone i zwykle zostawia na późniejszy etap. Standardowo po toalecie oczu przechodzi się do czoła, czyli miejsca relatywnie czystego, a dopiero potem do dalszych części twarzy. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą zasadę: od czystego do brudniejszego, od góry ku dołowi i bez cofania się tą samą stroną myjki na czyste okolice. To ogranicza ryzyko zakażenia i jest po prostu bardziej fachowe.
Pytanie 16
Zgodnie z normami BHP, przeciętnie zbudowany dorosły pacjent powinien być przenoszony zawsze przez co najmniej
A. 3 - 4 opiekunki.
Poprawna odpowiedź
B. 2 opiekunki.
Twoja odpowiedź
C. 5 - 6 opiekunek.
D. 1 opiekunkę.
Niepoprawna odpowiedź. Przy przenoszeniu dorosłego pacjenta łatwo wpaść w myślenie, że wystarczy jedna silna osoba albo dwie osoby, jeśli pacjent nie wygląda na bardzo ciężkiego. To jest jednak ryzykowne podejście, bo masa ciała to tylko jeden element. Liczy się także napięcie mięśniowe pacjenta, jego współpraca, przytomność, niedowłady, ból, zawroty głowy, obecność drenów, cewnika czy ryzyko osunięcia się z rąk. Jedna opiekunka nie ma realnej możliwości jednocześnie stabilizować głowy, tułowia, miednicy i kończyn, a przy nagłym ruchu pacjenta może dojść do upadku albo przeciążenia kręgosłupa. Dwie osoby czasem wystarczają przy prostym przesunięciu w łóżku z użyciem sprzętu pomocniczego, ale nie jako ogólna zasada przenoszenia przeciętnie zbudowanego dorosłego pacjenta zgodnie z BHP. Z kolei angażowanie 5 - 6 opiekunek zwykle nie jest standardem dla przeciętnego pacjenta, bo zbyt duża liczba osób przy łóżku może utrudniać koordynację, ograniczać miejsce i powodować chaos. Taki skład bywa potrzebny przy pacjencie bardzo ciężkim, niestabilnym albo w sytuacji szczególnej, ale nie jako norma. Poprawne podejście to zaplanować transfer, ustalić osobę prowadzącą komendy i dobrać minimum 3 - 4 osoby, żeby ruch był równy, spokojny i bezpieczny. Z mojego doświadczenia najwięcej błędów bierze się z pośpiechu oraz przekonania, że jakoś damy radę, a właśnie wtedy najczęściej dochodzi do urazów pleców i niebezpiecznych sytuacji.
Pytanie 17
Zgodnie z postanowieniami zawartymi w Karcie Praw Pacjenta, opiekun medyczny powinien zapewnić pacjentowi
A. intymność i prywatność oraz poszanowanie godności osobistej.
Twoja odpowiedź
B. możliwość leczenia przez wskazanych przez niego lekarzy.
C. możliwość informacji o jego stanie zdrowia.
D. dostęp do wszystkich świadczeń medycznych.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź wskazująca na intymność, prywatność oraz poszanowanie godności osobistej jest właściwa, bo to jeden z podstawowych obowiązków wynikających z praw pacjenta i codziennej etyki pracy opiekuna medycznego. W praktyce nie chodzi tylko o ładne hasło, ale o konkretne zachowania: zamknięcie drzwi podczas toalety, użycie parawanu, zasłonięcie pacjenta ręcznikiem lub prześcieradłem, odsłanianie tylko tej części ciała, którą w danym momencie pielęgnujemy, oraz spokojne informowanie, co będziemy robić. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, po których pacjent od razu czuje, czy jest traktowany podmiotowo, czy tylko jako przypadek do obsługi. Opiekun medyczny powinien też mówić do pacjenta z szacunkiem, nie komentować jego wyglądu, zapachu, stopnia niesamodzielności czy choroby przy innych osobach. Dobre praktyki branżowe podkreślają zasadę minimalizacji naruszenia prywatności: robimy tyle, ile trzeba, ale bez niepotrzebnego obnażania, pośpiechu i zawstydzania chorego. To szczególnie ważne przy toalecie całego ciała, zmianie bielizny, pomocy w wydalaniu czy karmieniu osoby niesamodzielnej. Godność pacjenta trzeba chronić zawsze, nawet gdy pacjent jest nieprzytomny, z otępieniem albo nie może się sam upomnieć o swoje prawa.
Pytanie 18
Jakie obuwie należy zalecić osobie z płaskostopiem?
A. Skórzane.
B. Przewiewne.
C. Tekstylne.
D. Ortopedyczne.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Obuwie ortopedyczne jest najlepszym wyborem przy płaskostopiu, bo jego zadaniem nie jest tylko zakrycie stopy, ale realne korygowanie lub odciążanie nieprawidłowego ustawienia łuku stopy. Przy płaskostopiu dochodzi do obniżenia sklepienia podłużnego, a czasem też poprzecznego, przez co stopa gorzej amortyzuje ciężar ciała. Dobrze dobrane buty ortopedyczne mogą mieć usztywniony zapiętek, odpowiednio wyprofilowaną podeszwę, miejsce na wkładkę ortopedyczną oraz stabilizację pięty. W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, czy obuwie nie uciska, czy stopa nie przesuwa się na boki i czy podopieczny chodzi stabilniej. Moim zdaniem to ważne, bo źle dobrane buty szybko powodują ból stóp, kolan, bioder, a nawet kręgosłupa. Zgodnie z dobrą praktyką takie obuwie powinno być dobrane po konsultacji z lekarzem, fizjoterapeutą albo technikiem ortopedą, szczególnie u dzieci, seniorów i osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
Pytanie 19
Pacjent przebywający na oddziale wewnętrznym ma zlecony okład zimny wilgotny. Na ile godzin należy go założyć?
A. 0,5-1 godziny.
B. 2-3 godziny.
Twoja odpowiedź
C. 4-5 godzin.
D. 6-8 godzin.
Poprawna odpowiedź. Okład zimny wilgotny zakłada się zwykle na 2-3 godziny, dlatego ta odpowiedź jest właściwa. W praktyce chodzi o zabieg przeciwzapalny i przeciwbólowy, który ma miejscowo obniżyć temperaturę tkanek, zmniejszyć przekrwienie, obrzęk oraz częściowo ograniczyć przewodzenie bodźców bólowych. Taki okład nie jest tym samym co krótka aplikacja lodu, którą często stosuje się przez kilkanaście minut. Tutaj materiał jest wilgotny, chłodny i działa łagodniej, ale dłużej. Moim zdaniem warto zapamiętać właśnie tę różnicę, bo w testach często miesza się okład zimny wilgotny z workiem z lodem. Przy zakładaniu trzeba sprawdzić zlecenie, stan skóry, czucie pacjenta, komfort cieplny oraz reakcję miejscową. Dobra praktyka to obserwować, czy nie pojawia się nadmierne zblednięcie, zasinienie, drętwienie, dreszcze albo ból. Okład powinien być założony starannie, bez ucisku i bez zalewania pościeli, a po zabiegu należy ocenić skórę i udokumentować wykonanie czynności, jeśli taki jest standard oddziału.
Pytanie 20
Niepełnosprawność sensoryczna może spowodować
A. konieczność poruszania się na wózku.
Twoja odpowiedź
B. utrudnienia w komunikowaniu się.
Poprawna odpowiedź
C. zaburzenia metaboliczne.
D. wzrost masy ciała.
Niepoprawna odpowiedź. Niepełnosprawność sensoryczna nie oznacza automatycznie problemu z poruszaniem się na wózku. Wózek kojarzy się raczej z niepełnosprawnością ruchową, niedowładem, porażeniem, urazem rdzenia kręgowego albo zaawansowanymi chorobami neurologicznymi. Oczywiście osoba niewidoma może potrzebować asekuracji przy przemieszczaniu, laski, prowadzenia pod rękę lub dobrze oznaczonej przestrzeni, ale to nie jest to samo co konieczność korzystania z wózka. Tu często pojawia się błąd myślowy: skoro ktoś ma niepełnosprawność, to od razu zakładamy ograniczenie ruchu. A w opiece trzeba rozróżniać rodzaj dysfunkcji, bo od tego zależy pomoc. Zaburzenia metaboliczne, takie jak cukrzyca, choroby tarczycy czy zaburzenia gospodarki lipidowej, mają inne podłoże i nie są typowym następstwem utraty wzroku lub słuchu. Podobnie wzrost masy ciała może wynikać z diety, małej aktywności, leków albo chorób endokrynologicznych, ale nie jest bezpośrednią cechą niepełnosprawności sensorycznej. W pracy opiekuna najważniejsze jest więc nie dopisywać pacjentowi objawów na wyrost, tylko obserwować realne potrzeby. Przy dysfunkcji wzroku lub słuchu najczęściej trzeba zadbać o bezpieczne otoczenie, dobrą orientację w przestrzeni i przede wszystkim skuteczną komunikację, bo bez niej nawet prosta czynność pielęgnacyjna może stać się stresująca.
Pytanie 21
Opiekun pacjentki, która kilka godzin po usunięciu wyrostka robaczkowego poprosiła o coś do jedzenia, stwierdzając, że jest bardzo głodna, powinien
A. podać jej posiłek zawierający zwiększoną ilość tłuszczów zwierzęcych.
B. powiedzieć, że może jedynie wypić szklankę soku owocowego.
C. pobrać z kuchenki przygotowaną dla pacjentki zupę jarzynową.
D. odmówić podania posiłku wyjaśniając, że po operacji nie wolno jeść.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Odmowa podania posiłku w tej sytuacji jest właściwa, bo pacjentka jest zaledwie kilka godzin po zabiegu operacyjnym i najpewniej jeszcze obowiązuje ją dieta ścisła, czyli nic doustnie, często zapisywane jako NPO. Po znieczuleniu i operacji przewód pokarmowy nie pracuje od razu normalnie. Perystaltyka jelit może być spowolniona, może wystąpić nudność, wymioty, zachłyśnięcie treścią pokarmową, a w skrajnych sytuacjach aspiracja do dróg oddechowych. Przy świeżym zabiegu w obrębie jamy brzusznej, nawet takim jak usunięcie wyrostka robaczkowego, podanie jedzenia bez zgody personelu medycznego jest po prostu ryzykowne. Dobra praktyka wygląda tak: opiekun spokojnie wyjaśnia pacjentce, że rozumie głód, ale po operacji jedzenie można podać dopiero po decyzji lekarza lub pielęgniarki, zwykle po ocenie stanu ogólnego, obecności perystaltyki, ewentualnych nudności i zaleceń pooperacyjnych. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie mówić tego „na ostro”, tylko życzliwie: „Na razie nie mogę podać posiłku, zapytam pielęgniarkę, kiedy będzie można zacząć pić albo jeść”. To pokazuje szacunek do pacjentki i jednocześnie trzyma się standardów bezpieczeństwa oraz zakresu kompetencji opiekuna medycznego.
Pytanie 22
U pacjentki po udarze mózgu rozpoznano afazję czuciową, w wyniku której występuje
A. zaburzenie równowagi.
B. utrudnione poruszanie się.
C. problem ze zrozumieniem mowy.
Poprawna odpowiedź
D. czucie opaczne w niedowładnych kończynach.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W udarze mózgu może wystąpić bardzo dużo różnych objawów neurologicznych, dlatego łatwo wrzucić wszystko do jednego worka. Jednak afazja czuciowa dotyczy funkcji językowych, a dokładniej rozumienia mowy, nie równowagi, chodzenia ani czucia w kończynach. Zaburzenie równowagi częściej kojarzy się z uszkodzeniem móżdżku, układu przedsionkowego albo z ogólnymi następstwami neurologicznymi po udarze, ale nie jest istotą afazji. Utrudnione poruszanie się może wynikać z niedowładu, porażenia, spastyczności, zaburzeń koordynacji lub osłabienia mięśni. To bardzo typowe po udarze, ale jest to problem ruchowy, a nie zaburzenie rozumienia języka. Czucie opaczne w niedowładnych kończynach, czyli np. mrowienie, pieczenie, dziwne odbieranie bodźców, dotyczy zaburzeń czucia powierzchownego albo głębokiego. Tu często myli się samo słowo czuciowa. W afazji czuciowej nie chodzi o czucie skóry czy kończyn, tylko o odbiór i rozumienie wypowiedzi. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś zapamiętuje udar jako niedowład i problemy z chodzeniem, a potem automatycznie wybiera objawy ruchowe. W opiece trzeba więc rozróżniać: niedowład to funkcja ruchowa, parestezje to czucie ciała, a afazja to komunikacja i język.
Pytanie 23
Obywatelowi polskiemu dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych gwarantuje
A. Rozporządzenie Rady Ministrów.
Twoja odpowiedź
B. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.
Poprawna odpowiedź
C. Dziennik Urzędowy Ministra Zdrowia.
D. Monitor Polski.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić akty prawne i urzędowe publikatory, bo wszystkie brzmią dość oficjalnie. Jednak gwarancja dostępu obywatela do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych nie wynika z rozporządzenia Rady Ministrów, dziennika urzędowego ani Monitora Polskiego. Rozporządzenie może doprecyzowywać pewne procedury, organizację albo techniczne zasady działania systemu, ale nie jest źródłem podstawowego prawa obywatela do ochrony zdrowia. Takie fundamentalne uprawnienia muszą mieć oparcie wyżej, czyli w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Dziennik Urzędowy Ministra Zdrowia to raczej miejsce ogłaszania aktów i komunikatów związanych z resortem zdrowia, a nie samodzielna gwarancja prawa pacjenta. Monitor Polski również jest publikacją urzędową, w której ogłasza się określone akty, zarządzenia czy obwieszczenia, ale samo istnienie publikatora nie tworzy konstytucyjnego prawa do świadczeń. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi nazwę instytucji państwowej i od razu zakłada, że musi ona gwarantować świadczenia. W praktyce zawodowej, szczególnie w ochronie zdrowia i opiece długoterminowej, trzeba rozróżniać hierarchię źródeł prawa: Konstytucja jest aktem najwyższej rangi, ustawy regulują szczegóły, a rozporządzenia wykonują ustawy. Z mojego doświadczenia takie uporządkowanie bardzo pomaga, bo wtedy łatwiej rozumie się prawa pacjenta, obowiązki personelu, dokumentację oraz zasady organizacji świadczeń finansowanych przez NFZ.
Pytanie 24
W celu uniknięcia zmian skórnych wokół stomii należy pamiętać o tym, aby worki stomijne stosować
A. wyłącznie na suchą i czystą skórę.
Poprawna odpowiedź
B. na skórę przemytą wodą utlenioną.
C. na skórę posmarowaną wazeliną.
Twoja odpowiedź
D. wyłącznie na wilgotną i czystą skórę.
Niepoprawna odpowiedź. Przy pielęgnacji stomii łatwo pomyśleć, że im bardziej coś zdezynfekujemy albo natłuścimy, tym lepiej ochronimy skórę. W praktyce jest odwrotnie. Skóra wokół stomii musi być czysta i sucha, ponieważ przylepiec worka lub płytka stomijna działa prawidłowo tylko wtedy, gdy ma bezpośredni kontakt z nieuszkodzonym, odtłuszczonym naskórkiem. Woda utleniona nie jest dobrym środkiem do rutynowego przemywania skóry perystomalnej. Może podrażniać tkanki, wysuszać naskórek i zaburzać naturalną barierę ochronną skóry. Nie stosuje się jej profilaktycznie tylko po to, żeby było „bardziej sterylnie”, bo stomia wymaga czystości, ale nie agresywnego odkażania przy każdej zmianie worka. Wazelinę też trzeba odrzucić, mimo że kojarzy się z ochroną skóry. Tworzy tłustą warstwę, przez którą sprzęt stomijny słabo się przykleja, a potem zaczyna się odklejanie, przeciekanie i podrażnienie. To taki typowy błąd: chcemy zabezpieczyć skórę, a faktycznie pogarszamy szczelność sprzętu. Wilgotna skóra również jest problemem, bo wilgoć zmniejsza adhezję i sprzyja maceracji, czyli rozmiękaniu naskórka. Z mojego doświadczenia wynika, że najprostsza zasada jest tu najlepsza: delikatnie umyć, dokładnie osuszyć, dopasować sprzęt i dopiero wtedy przykleić worek. Bez pośpiechu, bo przy stomii małe niedokładności szybko robią duże kłopoty.
Pytanie 25
Podopieczna po złamaniu kości piszczelowej, z założonym opatrunkiem gipsowym, nie będzie wymagała pomocy przy
A. przygotowaniu kanapek.
Twoja odpowiedź
B. korzystaniu z toalety.
C. czynnościach higienicznych.
D. przemieszczaniu się.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbardziej logiczne jest uznanie, że podopieczna po złamaniu kości piszczelowej z założonym opatrunkiem gipsowym nie będzie zwykle wymagała pomocy przy przygotowaniu kanapek. Złamanie dotyczy kończyny dolnej, więc główny problem obejmuje lokomocję, obciążanie nogi, utrzymanie równowagi i bezpieczne przemieszczanie się, a nie sprawność rąk. Jeżeli podopieczna ma zachowaną sprawność kończyn górnych, może samodzielnie posmarować pieczywo, położyć wędlinę, ser czy warzywa, najlepiej w pozycji siedzącej przy stabilnym stole. Moim zdaniem to jest dobry przykład, że opiekun nie powinien wyręczać osoby we wszystkim, tylko wspierać tam, gdzie faktycznie występuje ograniczenie funkcjonalne. Dobra praktyka opiekuńcza mówi o podtrzymywaniu samodzielności pacjenta, bo to poprawia jego sprawczość, nastrój i rehabilitację. Oczywiście trzeba zadbać o bezpieczeństwo: produkty powinny być w zasięgu ręki, podłoga sucha, a droga do kuchni zabezpieczona. Natomiast przy toalecie, higienie i przemieszczaniu ryzyko upadku jest dużo większe, dlatego tam pomoc lub asekuracja będzie bardzo potrzebna.
Pytanie 26
Komplet bielizny pościelowej do zmiany należy przygotować na tacy w określonej kolejności, kładąc na wierzch
A. podkład.
B. poszewkę.
Twoja odpowiedź
C. poszwę.
D. prześcieradło.
Poprawna odpowiedź. Wierzch kompletu bielizny pościelowej przygotowanego na tacy powinna stanowić poszewka, czyli bielizna na poduszkę. W praktyce oznacza to, że komplet układa się warstwowo, zwykle tak, aby elementy były uporządkowane, łatwe do chwycenia i nie mieszały się z innymi rzeczami. Najczęściej na spodzie znajduje się większa bielizna, np. podkład i prześcieradło, wyżej poszwa, a na samej górze poszewka. To jest drobny szczegół, ale w pracy opiekuna medycznego ma znaczenie, bo pokazuje przygotowanie stanowiska zgodnie z zasadami organizacji pracy i higieny. Moim zdaniem właśnie takie małe nawyki odróżniają pracę chaotyczną od profesjonalnej. Dobrze przygotowana taca skraca czas zmiany pościeli, ogranicza niepotrzebne dotykanie czystej bielizny i zmniejsza ryzyko kontaminacji. W placówce medycznej czysta bielizna nie powinna być odkładana byle gdzie, np. na łóżko innego pacjenta czy na krzesło bez zabezpieczenia. Trzymanie ustalonej kolejności ułatwia też pracę przy pacjencie leżącym, gdy trzeba działać sprawnie, spokojnie i bez ciągłego poprawiania rzeczy.
Pytanie 27
Jednym ze wskazań do ułożenia pacjenta w pozycji wysokiej jest
A. owrzodzenie podudzi.
B. duszność.
Twoja odpowiedź
C. niedowład połowiczy.
D. ból kręgosłupa lędźwiowego.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka, czyli ułożenie pacjenta z uniesioną górną częścią tułowia, jest klasycznym wskazaniem przy duszności. Chodzi o to, że w tej pozycji przepona ma więcej miejsca do pracy, klatka piersiowa może się lepiej rozszerzać, a pacjent zwykle łatwiej wykonuje wdech i wydech. W praktyce łóżko ustawia się najczęściej pod kątem około 45-90°, zależnie od stanu chorego i jego tolerancji. Można też podeprzeć plecy poduszkami, zadbać o wygodne ułożenie rąk, bo podparcie obręczy barkowej często zmniejsza wysiłek oddechowy. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę potrafią szybko poprawić komfort pacjenta, zanim jeszcze zadziałają inne interwencje. W opiece należy obserwować częstość oddechów, sinicę, pracę dodatkowych mięśni oddechowych, kaszel, saturację SpO₂ jeśli jest dostępny pulsoksymetr, oraz zgłaszać nasilenie duszności personelowi medycznemu. Dobra praktyka mówi też, żeby nie zostawiać pacjenta w niewygodnym zsunięciu się w łóżku, bo wtedy ucisk na brzuch i klatkę może znowu pogorszyć oddychanie.
Pytanie 28
W trakcie rozmowy z 85-letnią, nowoprzyjętą do szpitala pacjentką opiekun usłyszał, że jej syn często ją bije. Na odsłoniętych częściach ciała pacjentki nie widać uszkodzeń ani siniaków. W tej sytuacji opiekun powinien
A. spróbować wytłumaczyć pacjentce, że to nieprawda i zawodzi ją pamięć.
B. przekazać informację pielęgniarce lub lekarzowi prowadzącemu.
Twoja odpowiedź
C. jak najszybciej porozmawiać z synem, oczekując wyjaśnień.
D. natychmiast zgłosić sprawę do prokuratury.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest przekazanie informacji pielęgniarce lub lekarzowi prowadzącemu, bo opiekun medyczny pracuje w zespole terapeutycznym i działa w określonym zakresie kompetencji. Podejrzenie przemocy wobec osoby starszej to poważny sygnał, nawet jeśli na odsłoniętych częściach ciała nie ma siniaków. Brak widocznych obrażeń nie wyklucza bicia, zaniedbania, przemocy psychicznej albo urazów w miejscach zakrytych. Moim zdaniem tu trzeba zachować spokój i nie robić z siebie „detektywa”, tylko uruchomić właściwą ścieżkę służbową. Dobra praktyka wygląda tak: wysłuchać pacjentkę bez oceniania, nie zaprzeczać jej słowom, zapewnić, że personel chce zadbać o jej bezpieczeństwo, a następnie niezwłocznie przekazać informację osobie odpowiedzialnej za leczenie i pielęgnację. Pielęgniarka lub lekarz mogą przeprowadzić dalszą ocenę stanu pacjentki, udokumentować zgłoszenie, zbadać ciało w warunkach intymności, wdrożyć procedury szpitalne i w razie potrzeby powiadomić odpowiednie instytucje. To jest zgodne z zasadami pracy zespołowej, ochrony praw pacjenta oraz bezpieczeństwa osoby zależnej.
Pytanie 29
Jeżeli pacjentowi, u którego lekarz podejrzewa zakrzepowe zapalenie żył głębokich, lekarz zlecił wykonanie badania rentgenowskiego w pracowni mieszczącej się w innej części szpitala, to opiekun powinien poinformować pacjenta o badaniu oraz
A. przeanalizować wyniki badania.
B. towarzyszyć mu podczas przebiegu badania.
C. zaprowadzić go do pracowni rentgenowskiej.
D. przewieźć go na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest przewiezienie pacjenta na wózku inwalidzkim do pracowni rentgenowskiej. Przy podejrzeniu zakrzepowego zapalenia żył głębokich, czyli zakrzepicy żył głębokich, nie powinno się zachęcać pacjenta do chodzenia po oddziale, nawet jeśli teoretycznie jest w stanie iść. Wysiłek, pionizacja i praca mięśni kończyny mogą zwiększać ryzyko przemieszczenia się skrzepliny, a to w najgorszym przypadku może prowadzić do zatorowości płucnej. Moim zdaniem to jest taki typowy przykład, gdzie „pacjent wygląda dobrze”, ale procedura bezpieczeństwa i tak jest ważniejsza niż wygoda. Opiekun medyczny powinien poinformować pacjenta, dokąd jedzie i po co, pomóc mu bezpiecznie usiąść na wózku, zabezpieczyć kończyny, sprawdzić hamulce, zadbać o dokumentację lub skierowanie zgodnie z organizacją oddziału i przekazać pacjenta personelowi pracowni. Dobrą praktyką jest też obserwowanie, czy nie pojawia się duszność, ból w klatce piersiowej, nagłe osłabienie albo sinica, bo to mogą być objawy alarmowe. Opiekun nie interpretuje wyniku badania, tylko działa w swoim zakresie kompetencji: bezpieczny transport, komunikacja z pacjentem i współpraca z zespołem terapeutycznym.
Pytanie 30
Pacjentowi leżącemu na plecach jednoczęściowy worek stomijny należy odklejać od
A. lewej strony.
B. góry.
Twoja odpowiedź
C. dołu.
D. prawej strony.
Poprawna odpowiedź. Jednoczęściowy worek stomijny u pacjenta leżącego na plecach odkleja się od góry, czyli prowadząc odklejanie ku dołowi, spokojnie i bez szarpania. To jest zgodne z dobrą praktyką pielęgnacji stomii, bo pozwala lepiej kontrolować odklejany sprzęt, ogranicza ryzyko zabrudzenia skóry, bielizny pościelowej i otoczenia oraz zmniejsza ciągnięcie delikatnej skóry wokół stomii. Przy worku jednoczęściowym odkleja się jednocześnie przylepiec i worek, więc trzeba szczególnie uważać na naskórek. Jedną ręką odklejamy płytkę, a drugą przytrzymujemy skórę, lekko ją napinając. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych szczegółów technicznych, które bardzo wpływają na komfort pacjenta. Przed zdjęciem worka warto go opróżnić, założyć rękawiczki, przygotować worek na odpady, gaziki, wodę lub preparat do skóry oraz nowy sprzęt stomijny. Po zdjęciu należy ocenić kolor stomii, stan skóry okołostomijnej, obecność zaczerwienienia, nadżerek czy podciekania treści jelitowej. Skóra ma być czysta i sucha przed założeniem nowego worka.
Pytanie 31
Pacjentkę hospitalizowaną z powodu zapalenia płuc, w czasie występującej duszności, opiekun medyczny powinien ułożyć w pozycji
A. Trendelenburga.
B. bezpiecznej.
C. Fowlera.
Twoja odpowiedź
D. przeciwwstrząsowej.
Poprawna odpowiedź. Pozycja Fowlera jest właściwa u pacjentki z zapaleniem płuc i dusznością, bo ułatwia wentylację płuc oraz zmniejsza ucisk narządów jamy brzusznej na przeponę. W praktyce oznacza to ułożenie chorej na plecach z uniesionym wezgłowiem łóżka, zwykle około 45–60°, czasem wyżej, jeśli pacjentka tak lepiej oddycha. Dzięki temu klatka piersiowa może się swobodniej rozszerzać, łatwiejsze jest odkrztuszanie wydzieliny, a praca oddechowa jest mniejsza. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę szybko poprawiają komfort chorego. Opiekun medyczny powinien też obserwować częstość oddechów, zabarwienie skóry i ust, nasilenie duszności, kaszel, ewentualne pocenie się oraz zgłaszać niepokojące objawy pielęgniarce. Dobrą praktyką jest zapewnienie dostępu świeżego powietrza, poluzowanie uciskającej odzieży, pomoc w przyjęciu wygodnej pozycji z podparciem rąk i dbanie, aby pacjentka nie zsuwała się w łóżku. Przy duszności nie chodzi tylko o samą pozycję, ale o całą spokojną, bezpieczną opiekę.
Pytanie 32
Fizjologiczny proces starzenia się organizmu ludzkiego charakteryzuje się między innymi
A. przyspieszeniem perystaltyki jelit.
B. utratą masy mięśniowej.
Twoja odpowiedź
C. wzrostem podstawowej przemiany materii.
D. zmniejszeniem zawartości tkanki tłuszczowej.
Poprawna odpowiedź. Utrata masy mięśniowej jest typową cechą fizjologicznego starzenia się i wiąże się z procesem nazywanym sarkopenią. Z wiekiem zmniejsza się liczba i sprawność włókien mięśniowych, spada synteza białek mięśniowych, obniża się aktywność hormonów anabolicznych, a często dochodzi też mniejsza aktywność ruchowa. W praktyce opiekuńczej ma to bardzo konkretne znaczenie: osoba starsza może mieć słabszy chwyt, wolniej wstawać z krzesła, gorzej utrzymywać równowagę i szybciej się męczyć przy zwykłych czynnościach, takich jak mycie, ubieranie czy przejście do toalety. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które łatwo przeoczyć, bo rozwija się powoli. Dobra praktyka to obserwować sprawność funkcjonalną, ryzyko upadków, masę ciała, apetyt i samodzielność w czynnościach dnia codziennego, np. z użyciem skali Barthel. Ważne są też ćwiczenia dostosowane do możliwości, szczególnie oporowe i równoważne, odpowiednia podaż białka, nawodnienie oraz współpraca z fizjoterapeutą i dietetykiem. Nie chodzi tylko o wygląd mięśni, ale o bezpieczeństwo, profilaktykę unieruchomienia, odleżyn i utraty samodzielności.
Pytanie 33
Po opróżnieniu i wymianie worka na mocz w warunkach szpitalnych należy zużyty worek
A. wyrzucić do czarnego worka.
B. umieścić w wiaderku.
C. wyrzucić do czerwonego worka.
Twoja odpowiedź
D. umieścić w basenie.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek na mocz po opróżnieniu należy wyrzucić do czerwonego worka, ponieważ jest to odpad medyczny potencjalnie zakaźny. Nawet jeśli worek został opróżniony z moczu, jego wnętrze i elementy łączące z cewnikiem mogły mieć kontakt z materiałem biologicznym pacjenta. W praktyce szpitalnej traktuje się taki sprzęt jako jednorazowy i skażony, dlatego nie odkłada się go „na chwilę” do basenu, wiaderka ani do zwykłych odpadów komunalnych. Czerwony worek jest przeznaczony do odpadów medycznych zakaźnych, które wymagają specjalnego postępowania, transportu i unieszkodliwienia zgodnie z procedurami placówki. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które dobrze pokazuje, że higiena pracy to nie tylko rękawiczki, ale też właściwa segregacja. W praktyce po wymianie worka trzeba zadbać o ochronę osobistą, nie dotykać końcówek układu moczowego niepotrzebnie, zamknąć odpływ, bezpiecznie odłączyć zużyty worek, wrzucić go do odpowiedniego pojemnika lub worka na odpady zakaźne, a na końcu zdjąć rękawiczki i wykonać higieniczną dezynfekcję rąk. Takie postępowanie ogranicza ryzyko zakażeń szpitalnych i chroni zarówno pacjenta, jak i personel.
Pytanie 34
W zakładzie opiekuńczo-leczniczym miskę nerkowatą wielorazową, którą opiekun użył do wykonania pacjentowi pędzlowania jamy ustnej, po opróżnieniu z zawartości w pierwszej kolejności powinien
A. zanurzyć w roztworze środka dezynfekcyjnego.
Twoja odpowiedź
B. umyć przy użyciu detergentu.
C. umyć pod bieżącą wodą.
D. zanurzyć w roztworze detergentu.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest potraktowanie miski nerkowatej jako sprzętu skażonego materiałem biologicznym, bo była używana przy pędzlowaniu jamy ustnej, czyli miała kontakt ze śliną, wydzieliną, resztkami preparatu i drobnoustrojami z błon śluzowych. Po opróżnieniu z zawartości w pierwszej kolejności należy zanurzyć ją w roztworze środka dezynfekcyjnego o odpowiednim stężeniu i na czas podany przez producenta. To jest klasyczna dezynfekcja wstępna sprzętu wielorazowego. Chodzi o to, żeby ograniczyć liczbę drobnoustrojów zanim ktoś zacznie miskę myć ręcznie, bo wtedy ryzyko kontaktu ze skażonym materiałem jest największe. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które wydają się proste, a w praktyce decydują o bezpieczeństwie całego oddziału. Dopiero po dezynfekcji miskę można umyć, wypłukać, osuszyć i dalej postępować zgodnie z procedurą placówki. Trzeba pamiętać też o rękawiczkach, fartuchu ochronnym w razie ryzyka zachlapania oraz o tym, żeby nie dolewać środka dezynfekcyjnego na oko. Stężenie, czas kontaktu i pełne zanurzenie sprzętu mają znaczenie. Dobra praktyka epidemiologiczna mówi jasno: sprzęt po kontakcie z wydzielinami pacjenta najpierw zabezpieczamy przez dezynfekcję, a nie od razu szorujemy pod kranem.
Pytanie 35
Na podstawie zamieszczonego opisu pacjentki określ, w której z wymienionych czynności dnia codziennego występuje deficyt samoopieki pacjentki.
Pacjentka jest osobą chodzącą, niezorientowaną co do miejsca i czasu, samodzielną w zakresie zaspokajania potrzeby wydalania i spożywania posiłków. Niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu lub na lewą stronę. Zapomina, która szafka jest jej, jakich materiałów i środków powinna używać podczas mycia się lub kąpieli.
A. Podczas przemieszczania się na krzesło.
B. Podczas spożywania posiłków.
C. Podczas korzystania z WC.
D. Podczas ubierania się.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W opisie pacjentki najważniejszą wskazówką jest to, że niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu albo na lewą stronę. To jest typowy deficyt samoopieki w zakresie ubierania się, a dokładniej w planowaniu, rozpoznawaniu części garderoby i prawidłowym wykonaniu czynności. Pacjentka chodzi samodzielnie, je samodzielnie i sama korzysta z toalety, więc w tych obszarach nie opisano aktualnej niesamodzielności. Problem wynika raczej z zaburzeń orientacji, pamięci i funkcji poznawczych, co często widzi się u osób z otępieniem. W praktyce opiekun medyczny nie powinien od razu wyręczać takiej osoby we wszystkim, tylko wspierać ją krok po kroku: przygotować ubrania w odpowiedniej kolejności, ograniczyć liczbę rzeczy do wyboru, podpowiedzieć prostym komunikatem, np. teraz wkładamy rękę w rękaw. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo zachowanie resztek samodzielności poprawia poczucie bezpieczeństwa i godności pacjentki. W standardzie opieki ocenia się, co pacjent robi sam, co z nadzorem, a co wymaga pomocy fizycznej. Taki deficyt można też odnotować w ocenie czynności dnia codziennego, np. w skalach typu Barthel czy Katz, gdzie ubieranie się jest osobnym elementem samoobsługi.
Pytanie 36
Podopiecznej, która pasjonuje się literaturą, przed chorobą tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność, należy zaproponować zajęcia terapeutyczne z zakresu
A. hipoterapii i muzykoterapii.
B. biblioterapii i muzykoterapii.
Poprawna odpowiedź
C. biblioterapii i choreoterapii.
D. ergoterapii i choreoterapii.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo zasugerować się tym, że podopieczna kiedyś tańczyła w zespole ludowym, ale to byłby zbyt szybki skrót myślowy. Choreoterapia, czyli terapia tańcem i ruchem, może być wartościowa u wielu osób, jednak 2 tygodnie po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego nie jest to bezpieczny wybór jako podstawowa forma zajęć. Wczesny okres pooperacyjny wymaga przestrzegania zasad ochrony stawu: unikania nadmiernego zgięcia biodra, przywodzenia, krzyżowania kończyn, rotacji i ruchów gwałtownych. Taniec, nawet spokojny, może prowokować skręty tułowia, utratę równowagi i przeciążenie operowanej kończyny. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie takie „bo pacjentka lubiła tańczyć” bywa typową pułapką w testach. Trzeba patrzeć nie tylko na zainteresowania, ale też na aktualny stan zdrowia i przeciwwskazania. Hipoterapia również nie pasuje, mimo że jest ciekawą metodą rehabilitacyjno-terapeutyczną. Wymaga dosiadania konia, utrzymania równowagi, pracy miednicy i bioder, a po świeżej endoprotezie mogłoby to być po prostu ryzykowne. Ergoterapia, czyli terapia zajęciowa, ogólnie mogłaby pomagać w aktywizacji, np. przez proste prace manualne, trening samoobsługi czy ćwiczenie czynności dnia codziennego. Jednak zestawienie jej z choreoterapią znowu zawiera element ruchowy nieadekwatny na ten moment, a poza tym nie odpowiada tak dobrze na konkretne zainteresowania: literatura, śpiew i muzyka ludowa. Najtrafniejsze jest więc myślenie według zasady indywidualizacji i bezpieczeństwa: wybieramy takie zajęcia, które pacjentka lubi, ale które nie pogarszają jej stanu po operacji. Biblioterapia i muzykoterapia spełniają oba warunki, bo aktywizują emocjonalnie, poznawczo i społecznie, a jednocześnie nie wymagają obciążania świeżo operowanego stawu biodrowego.
Pytanie 37
W celu zmiany pacjentowi leżącemu w łóżku spodni od piżamy należy
A. zsunąć przykrycie wierzchnie w nogi łóżka i przystąpić do zmiany spodni.
B. odłożyć na krzesło przykrycie wierzchnie, a następnie przystąpić do zmiany spodni.
C. obluźnić przykrycie wierzchnie i zmienić spodnie, nie odkrywając pacjenta.
Twoja odpowiedź
D. przesunąć nogi pacjenta poza przykrycie wierzchnie i zdjąć mu spodnie.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest zachowanie intymności, komfortu cieplnego i bezpieczeństwa pacjenta leżącego. Dlatego właściwe postępowanie polega na obluźnieniu przykrycia wierzchniego i zmianie spodni od piżamy bez odkrywania pacjenta. Pacjent, zwłaszcza niesamodzielny, nie powinien być niepotrzebnie odsłaniany, bo narusza to jego godność, może powodować wstyd, stres oraz wychłodzenie. W praktyce robi się to spokojnie: informujemy pacjenta, co będziemy robić, zasłaniamy parawan jeśli trzeba, obluźniamy kołdrę lub koc, a spodnie zsuwamy i zakładamy pod przykryciem, pomagając pacjentowi unosić miednicę albo delikatnie obracając go na bok. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie technika jest ważna, ale równie ważne jest wyczucie. Należy pamiętać o ergonomii pracy, zabezpieczeniu łóżka, hamulcach przy łóżku, obserwacji skóry kończyn dolnych i okolicy krzyżowej oraz o tym, aby nie ciągnąć pacjenta za ubranie czy kończyny. Dobra praktyka opiekuńcza mówi jasno: czynność higieniczna ma być wykonana sprawnie, ale z poszanowaniem prawa pacjenta do intymności i godnego traktowania. Przy okazji zmiany spodni można też ocenić, czy odzież nie uciska, czy nie ma zabrudzeń, wilgoci, zaczerwienień skóry albo ryzyka powstania odleżyn.
Pytanie 38
Opiekun medyczny edukując pacjenta w zakresie samodzielnej wymiany worka stomijnego jednoczęściowego powinien poinformować go, że po odklejeniu worka i usunięciu resztek kału, skórę wokół przetoki jelitowej powinien umyć
A. ciepłą wodą z mydłem o pH 5,5.
Poprawna odpowiedź
B. ciepłą wodą z mydłem o pH 4,5.
C. roztworem nadmanganianu potasu.
Twoja odpowiedź
D. naparem z rumianku.
Niepoprawna odpowiedź. W pielęgnacji skóry wokół stomii najważniejsze jest zachowanie jej czystości, suchości i możliwie naturalnego odczynu. Dlatego wybieranie preparatów tylko dlatego, że kojarzą się z odkażaniem albo ziołową pielęgnacją, bywa mylące. Mydło o pH 4,5 jest bardziej kwaśne niż fizjologiczny odczyn skóry, więc u części pacjentów może nasilać szczypanie, przesuszenie i podrażnienie, szczególnie gdy skóra jest już osłabiona przez kontakt z treścią jelitową lub częste odklejanie worka. Niby różnica pH wygląda niewielka, ale w praktyce stomijnej ma znaczenie, bo skóra wokół przetoki jest bardzo narażona na uszkodzenia mechaniczne i chemiczne. Roztwór nadmanganianu potasu nie jest zwykłym środkiem do codziennej toalety stomii. To preparat o działaniu utleniającym, może wysuszać, barwić skórę i drażnić, a jego użycie powinno wynikać z konkretnego zalecenia medycznego, np. w określonych zmianach skórnych. Nie stosuje się go profilaktycznie przy każdej wymianie worka. Napar z rumianku też nie jest dobrym standardem, chociaż wiele osób uważa go za łagodny i naturalny. Rumianek może uczulać, zostawiać osad, zmieniać właściwości skóry i pogarszać przyklejanie płytki stomijnej. Typowy błąd myślowy polega na tym, że pacjent chce użyć czegoś mocniejszego albo bardziej leczniczego, zamiast najbezpieczniejszej metody podstawowej. W edukacji pacjenta trzeba podkreślać: ciepła woda, łagodne mydło o pH 5,5, dokładne osuszenie i obserwacja skóry. Prosto, ale skutecznie.
Pytanie 39
W przypadku zgłoszenia przez podopieczną, zamieszkałą w domu pomocy społecznej, pobolewania i pieczenia w trakcie oddawania moczu, opiekun medyczny powinien
A. zaproponować jej zimne okłady na okolicę krocza i pęcherza moczowego.
B. skierować ją na bezpłatne badanie moczu.
C. zwiększyć objętość podawanych jej płynów i witamin.
D. zapisać ją na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W takiej sytuacji właściwe postępowanie to zapisanie podopiecznej na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu, ewentualnie przekazanie sprawy pielęgniarce i zespołowi terapeutycznemu zgodnie z procedurą placówki. Pobolewanie i pieczenie przy oddawaniu moczu to typowe objawy dyzuryczne, często spotykane przy zakażeniu układu moczowego, ale mogą też wynikać z podrażnienia okolicy intymnej, odwodnienia, kamicy, działań niepożądanych leków albo innych chorób. Opiekun medyczny nie powinien sam stawiać rozpoznania ani wdrażać leczenia. Jego zadaniem jest zauważyć objawy, zebrać podstawowe informacje, zgłosić problem i pomóc w organizacji konsultacji. W praktyce warto zapytać, od kiedy występuje pieczenie, czy jest częstomocz, parcie na mocz, ból podbrzusza, gorączka, zmiana zapachu lub barwy moczu. Dobrą praktyką jest też obserwacja stanu ogólnego, pomiar temperatury, odnotowanie objawów w dokumentacji i poinformowanie pielęgniarki. U osób starszych zakażenie dróg moczowych może szybko pogarszać stan, czasem pojawia się splątanie albo osłabienie, więc nie ma co tego bagatelizować. Moim zdaniem to właśnie pokazuje rozsądne działanie opiekuna: nie leczyć na własną rękę, tylko bezpiecznie pokierować podopieczną do osoby uprawnionej do diagnostyki i decyzji terapeutycznych.
Pytanie 40
Przebywająca w środowisku domowym samotna podopieczna z wyłonioną przetoką jelita grubego izoluje się od znajomych, większość dnia spędza oglądając programy telewizyjne i uważa, że korzystanie z worka kolostomijnego wyłącza ją z życia towarzyskiego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien
A. zaprzeczyć przekonaniom podopiecznej na temat jej sytuacji i poinformować o jej problemie znajomych.
B. zmotywować podopieczną do zmiany przekonań na temat jej sytuacji i zaproponować kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią.
Twoja odpowiedź
C. przemilczeć przekonania podopiecznej na temat jej sytuacji i zaprosić do jej domu znajomych.
D. podtrzymać przekonania podopiecznej na temat jej sytuacji i zaakceptować jej styl życia.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie psychiczne i aktywizacja podopiecznej, a nie samo techniczne skupienie się na worku kolostomijnym. Osoba z wyłonioną kolostomią może normalnie funkcjonować społecznie, ale często potrzebuje czasu, edukacji i poczucia bezpieczeństwa. Dlatego dobre postępowanie opiekuna medycznego polega na spokojnym motywowaniu podopiecznej do zmiany przekonań, pokazaniu jej, że stomia nie musi oznaczać izolacji oraz zaproponowaniu kontaktu ze stowarzyszeniem osób z kolostomią. Taka grupa daje praktyczne wsparcie: jak dobierać sprzęt stomijny, jak zapobiegać podciekaniu treści jelitowej, jak radzić sobie z zapachem, dietą, ubraniem czy wyjściem z domu. Z mojego doświadczenia takie rozmowy z osobami, które same mają stomię, bywają bardziej przekonujące niż sama teoria. Opiekun powinien okazać empatię, nie oceniać, zachęcać małymi krokami, np. najpierw krótki spacer, potem telefon do znajomej, później udział w spotkaniu grupy wsparcia. Jest to zgodne z dobrą praktyką opieki: wzmacnianie samodzielności, poszanowanie godności, wspieranie adaptacji do choroby i przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu.