Przejdź do głównej treści

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 14 października 2026 17:49
  • Zakończenie: 14 października 2026 18:11 

Egzamin zdany!

Wynik: 34/40 punktów (85,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.

Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 57% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 2472 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin trafi na Twoje konto, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź przebieg rozwiązywania pytań Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Fizjologicznym następstwem procesu starzenia się organizmu ludzkiego jest
A. przyspieszenie perystaltyki jelit.
B. utrata masy mięśniowej.
Twoja odpowiedź
C. wzrost podstawowej przemiany materii.
D. obniżenie wrażliwości receptorów skórnych.
Poprawna odpowiedź. Utrata masy mięśniowej jest fizjologicznym, czyli naturalnym następstwem starzenia się organizmu. W geriatrii często mówi się o sarkopenii, czyli stopniowym zmniejszaniu masy, siły i wydolności mięśni szkieletowych. Nie oznacza to od razu choroby, ale jest ważnym sygnałem dla opiekuna, bo wpływa na sprawność w chodzeniu, wstawaniu z łóżka, utrzymaniu równowagi i wykonywaniu codziennych czynności. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które najbardziej widać w praktyce opiekuńczej. Osoba starsza może wolniej się poruszać, szybciej męczyć, mieć większe ryzyko upadku albo potrzebować pomocy przy transferze z łóżka na wózek. Dobra praktyka to obserwowanie samodzielności, zachęcanie do bezpiecznej aktywności ruchowej, pilnowanie odpowiedniej podaży białka i płynów, oczywiście zgodnie z zaleceniami personelu medycznego i dietetyka. W standardach opieki nad osobą starszą zwraca się też uwagę na profilaktykę unieruchomienia, odleżyn i powikłań wynikających z braku ruchu. Sama utrata mięśni nie jest więc tylko tematem z biologii, ale konkretnym problemem w codziennej pielęgnacji.

Pytanie 2

U pacjentki występują przykurcze kończyn dolnych. W celu zmniejszenia napięcia mięśniowego i zwiększenia ruchomości w stawach miejscowo należy zastosować
A. bańki lekarskie bezogniowe.
B. żel chłodzący.
C. okład wysychający.
Twoja odpowiedź
D. poduszkę elektryczną.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne zabiegi miejscowe, bo wszystkie kojarzą się z działaniem na skórę i tkanki powierzchowne. Przy przykurczach oraz zwiększonym napięciu mięśniowym podstawowym celem jest rozluźnienie tkanek i poprawa ruchomości w stawach, dlatego zwykle korzysta się z ciepła, a nie z chłodzenia. Żel chłodzący może być przydatny przy świeżych urazach, obrzęku, stanie zapalnym po przeciążeniu albo bólu o charakterze ostrym, bo obkurcza naczynia i zmniejsza przewodzenie bodźców bólowych. Jednak chłód może też nasilać sztywność i odruchowe napięcie mięśni, więc przy przykurczach kończyn dolnych nie jest to najlepszy kierunek. Okład wysychający ma inne zastosowanie pielęgnacyjne i przeciwzapalne, bardziej związane z działaniem miejscowym na skórę, wysięk czy podrażnienie, a nie z przygotowaniem mięśni i stawów do ruchu. Bańki lekarskie bezogniowe również nie służą do zwiększania zakresu ruchu w stawie. Ich użycie wiąże się głównie z działaniem bodźcowym i tradycyjnie z dolegliwościami infekcyjnymi lub bólowymi, ale wymagają znajomości wskazań i przeciwwskazań, np. stan skóry, kruchość naczyń, leczenie przeciwkrzepliwe. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się zabieg, który ogólnie coś robi miejscowo, zamiast zastanowić się nad konkretnym celem: zmniejszyć napięcie mięśniowe i zwiększyć elastyczność tkanek. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą zasadę: przy sztywności i przykurczu najczęściej pomaga łagodne ciepło, oczywiście bez przegrzewania i z kontrolą skóry pacjenta.

Pytanie 3

Umiejętność odmawiania w sposób stanowczy, ale nieraniący innych oraz wyrażania własnych opinii to charakterystyczne zachowania właściwe dla postawy
A. życzliwej.
B. asertywnej.
Twoja odpowiedź
C. empatycznej.
D. otwartej.
Poprawna odpowiedź. Postawa asertywna polega na tym, że człowiek umie jasno powiedzieć, co myśli, czego potrzebuje i gdzie są jego granice, ale robi to z szacunkiem do drugiej osoby. Właśnie dlatego odpowiedź asertywnej jest tutaj właściwa. Asertywność nie oznacza bycia niegrzecznym ani stawiania na swoim za wszelką cenę. To raczej spokojne komunikowanie: nie mogę tego zrobić, mam inne zdanie, potrzebuję chwili, to przekracza moje kompetencje. W pracy opiekuna medycznego ma to bardzo praktyczne znaczenie. Można np. odmówić wykonania czynności, która nie należy do zakresu uprawnień, ale bez konfliktu i bez oceniania pacjenta czy rodziny. Można też powiedzieć współpracownikowi, że jego sposób rozmowy z podopiecznym jest za ostry, zachowując rzeczowy ton. Dobra praktyka w opiece zakłada poszanowanie godności, praw pacjenta, tajemnicy zawodowej i jasną komunikację w zespole terapeutycznym. Moim zdaniem asertywność jest jedną z tych umiejętności, które naprawdę chronią i pacjenta, i opiekuna przed nieporozumieniami, przeciążeniem oraz niepotrzebnym stresem.

Pytanie 4

W sytuacji, gdy przebywający w środowisku domowym samotny podopieczny z wyłonioną przetoką jelita grubego izoluje się od znajomych, większość dnia spędza oglądając programy telewizyjne i uważa, że korzystanie z worka kolostomijnego wyłącza go z życia towarzyskiego, należy
A. zaprzeczyć przekonaniom podopiecznego na temat jego sytuacji i poinformować o jego problemie znajomych.
B. przemilczeć przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaprosić do jego domu znajomych.
C. podtrzymać przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaakceptować jego styl życia.
D. zmotywować podopiecznego do zmiany przekonań na temat jego sytuacji i zaproponować kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Wybrana odpowiedź jest właściwa, bo u podopiecznego widać problem nie tylko stomijny, ale też psychologiczny i społeczny: izolację, obniżone poczucie własnej wartości, lęk przed oceną oraz przekonanie, że worek kolostomijny uniemożliwia normalne kontakty. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wzmacnianiu samodzielności i adaptacji do choroby, a nie na wyręczaniu albo udawaniu, że problemu nie ma. Motywowanie do zmiany przekonań powinno być spokojne, empatyczne i oparte na rozmowie, np. można powiedzieć: wiele osób ze stomią pracuje, spotyka się z rodziną, wychodzi z domu, tylko potrzebuje czasu i dobrego przygotowania. Kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią jest bardzo praktyczny, bo daje wsparcie rówieśnicze, edukację w zakresie pielęgnacji stomii, wymianę doświadczeń dotyczących worków stomijnych, diety, aktywności i radzenia sobie z zapachem czy obawą przed odklejeniem sprzętu. Moim zdaniem to często działa lepiej niż sama pogadanka, bo podopieczny widzi realne przykłady ludzi w podobnej sytuacji. Opiekun powinien też obserwować nastrój, zachęcać do stopniowej aktywizacji, respektować godność i intymność oraz w razie potrzeby zgłosić problem pielęgniarce, psychologowi lub członkom zespołu terapeutycznego.

Pytanie 5

Które środki ochrony indywidualnej powinien zastosować opiekun wykonujący u podopiecznego unieruchomionego w łóżku nacieranie i oklepywanie pleców?
A. Rękawiczki jałowe i fartuch ochronny.
B. Rękawiczki jałowe i maseczkę chirurgiczną.
C. Fartuch ochronny i maseczkę chirurgiczną.
D. Fartuch ochronny i rękawiczki jednorazowe.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest fartuch ochronny i rękawiczki jednorazowe. Nacieranie oraz oklepywanie pleców u osoby unieruchomionej w łóżku to czynność wykonywana w bardzo bliskim kontakcie z ciałem podopiecznego, jego skórą, potem, czasem resztkami preparatu do nacierania albo zanieczyszczoną bielizną pościelową. Rękawiczki jednorazowe chronią opiekuna przed kontaktem z materiałem biologicznym i drobnoustrojami, a jednocześnie ograniczają przenoszenie flory bakteryjnej z rąk opiekuna na skórę pacjenta. Fartuch ochronny zabezpiecza odzież roboczą przed zabrudzeniem i skażeniem, zwłaszcza gdy trzeba pochylić się nad łóżkiem, podtrzymać chorego albo przesunąć bieliznę. Z mojego doświadczenia to właśnie fartuch bywa pomijany, a potem okazuje się, że ubranie miało kontakt z pościelą lub preparatem. Nie ma tu potrzeby używania rękawiczek jałowych, bo nie wykonuje się zabiegu aseptycznego ani inwazyjnego. Dobrą praktyką jest też higiena rąk przed założeniem i po zdjęciu rękawiczek, ocena skóry pleców, omijanie miejsc bolesnych, zaczerwienionych, z ranami oraz zachowanie intymności podopiecznego. Maseczka chirurgiczna nie jest standardowo wymagana, chyba że pacjent ma objawy infekcji dróg oddechowych albo obowiązują dodatkowe procedury izolacyjne.

Pytanie 6

W planie opieki nad niesamodzielnym, leżącym podopiecznym z rozpoznanym problemem zaparć atonicznych należy uwzględnić między innymi podaż produktów z diety
A. ubogoresztkowej, niegazowane płyny do picia i obserwację wypróżnień.
Twoja odpowiedź
B. ubogoresztkowej, gazowane płyny do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
C. bogatoresztkowej, kompoty z suszonych śliwek do picia i obserwację wypróżnień.
Poprawna odpowiedź
D. bogatoresztkowej, kompoty z czarnych jagód do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zalecenia stosowane przy biegunkach albo stanach wymagających oszczędzania jelit z postępowaniem przy zaparciach atonicznych. Dieta ubogoresztkowa nie jest typowym wyborem przy zaparciach, ponieważ zawiera mało błonnika i zmniejsza objętość mas kałowych. Może być potrzebna w innych sytuacjach klinicznych, na przykład przy zaostrzeniach niektórych chorób przewodu pokarmowego, po zabiegach lub przed badaniami, ale u osoby z leniwą perystaltyką zwykle pogłębia problem. Samo podanie niegazowanych płynów jest korzystne, ale bez błonnika i obserwacji efektu nie rozwiązuje istoty zaparcia atonicznego. Z kolei gazowane napoje nie są standardowym sposobem leczenia zaparć u osoby leżącej. Mogą powodować wzdęcia, odbijanie, dyskomfort, a u części podopiecznych nawet nasilać uczucie pełności brzucha. Podawanie basenu o stałych porach dnia może być elementem treningu jelit i bywa pomocne, ale nie zastąpi właściwej diety, nawodnienia i oceny wypróżnień. Częsty błąd myślowy polega na uznaniu, że każda rutyna toaletowa wystarczy. Nie wystarczy, jeżeli stolec jest twardy i jelita pracują wolno. Kompot z czarnych jagód także nie pasuje do tej sytuacji, bo jagody, szczególnie suszone, mają działanie raczej zapierające i przeciwbiegunkowe dzięki zawartości garbników. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę praktyczną: przy zaparciach atonicznych wspieramy perystaltykę błonnikiem, płynami, śliwkami, ruchem w miarę możliwości i dokładną obserwacją, a nie wybieramy produktów zapierających lub diety ubogiej w resztki pokarmowe.

Pytanie 7

Na oddział wewnętrzny została przyjęta niewidoma pacjentka. W ramach adaptacji do nowego miejsca opiekun w pierwszej kolejności powinien zapoznać kobietę z drogą do
A. pracowni radiologicznej.
B. pokoju dziennego pobytu.
C. sali rehabilitacyjnej.
D. łazienki.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest zapoznanie niewidomej pacjentki przede wszystkim z drogą do łazienki. To miejsce jest związane z podstawowymi potrzebami fizjologicznymi, higieną osobistą i poczuciem bezpieczeństwa. Pacjentka, która nie widzi, po przyjęciu na oddział może czuć się zdezorientowana, zależna od innych i zwyczajnie zestresowana. Jeśli wie, jak bezpiecznie dojść do toalety, łatwiej zachowuje intymność, samodzielność i godność. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych elementów opieki, które bardzo mocno wpływają na komfort chorego. Dobra praktyka polega na spokojnym oprowadzeniu pacjentki po sali i najbliższym otoczeniu, opisaniu układu pomieszczeń, wskazaniu przeszkód, uchwytów, progu, drzwi oraz przycisku przywoławczego. Opiekun powinien zaproponować podanie ramienia, iść pół kroku przed pacjentką, informować o zmianie kierunku, schodku czy zwężeniu przejścia. Nie ciągniemy osoby niewidomej za rękę, bo to jest niebezpieczne i mało profesjonalne. W standardach opieki ważna jest adaptacja do placówki, profilaktyka upadków i wspieranie niezależności pacjenta, a droga do łazienki spełnia te cele najlepiej już na samym początku pobytu.

Pytanie 8

Opiekun medyczny nie ma prawa przekazywać osobom postronnym informacji o stanie zdrowia osoby chorej zgodnie
A. z ustawą o działalności leczniczej.
B. z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Twoja odpowiedź
C. z rozporządzeniem w sprawie ogólnych warunków umów o udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej.
D. z rozporządzeniem w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.
Poprawna odpowiedź. Podstawą jest ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, bo to właśnie ona reguluje m.in. prawo pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych, w szczególności informacji o stanie zdrowia. Opiekun medyczny, nawet jeśli nie stawia diagnozy i nie prowadzi leczenia, ma dostęp do wielu danych wrażliwych: widzi stan skóry, samodzielność pacjenta, objawy bólu, nietrzymanie moczu, problemy psychiczne czy rodzinne. Tego nie wolno opowiadać osobom postronnym. W praktyce oznacza to, że nie komentujemy stanu chorego na korytarzu, w windzie, przy innych pacjentach ani przez telefon z kimś, kto nie jest upoważniony. Jeżeli rodzina pyta o szczegóły, najpierw trzeba sprawdzić, czy pacjent wskazał tę osobę do uzyskiwania informacji. Dobrą praktyką jest też przekazywanie tylko takich danych, które są potrzebne do opieki, np. pielęgniarce, lekarzowi lub innemu członkowi zespołu terapeutycznego. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad w pracy opiekuna, bo pacjent często jest w bardzo zależnej sytuacji i musi mieć poczucie bezpieczeństwa oraz szacunku.

Pytanie 9

Opiekun medyczny, podczas zmiany piżamy u chorego leżącego zauważył, że z pacjentem łatwo można nawiązać kontakt, chętnie współpracuje z opiekunem, na pośladkach widoczne jest zaczerwienienie skóry. Którą z informacji powinien natychmiast przekazać pielęgniarce?
A. Wykonano zmianę piżamy.
B. Pacjent bardzo chętnie współpracuje z personelem.
C. Pacjent pozytywnie nastawiony do pobytu w placówce.
D. Na pośladkach widoczne zaczerwienienie.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejszą informacją do natychmiastowego przekazania pielęgniarce jest zaczerwienienie skóry na pośladkach, bo może to być wczesny objaw odleżyny, czyli uszkodzenia skóry i tkanek spowodowanego uciskiem, tarciem albo działaniem wilgoci. U chorego leżącego okolica pośladków, kości krzyżowej i pięt jest szczególnie narażona, ponieważ ciężar ciała długo uciska te miejsca. Stałe zaczerwienienie, zwłaszcza takie które nie blednie po uciśnięciu palcem, traktuje się jako sygnał alarmowy. Moim zdaniem lepiej zgłosić taki objaw za wcześnie niż za późno, bo na początku często wystarczy zmiana pozycji, odciążenie skóry, kontrola wilgotności, odpowiednia pielęgnacja i częstsza obserwacja. Opiekun medyczny podczas zmiany piżamy nie tylko wykonuje czynność higieniczną, ale też obserwuje stan skóry pacjenta. To jest bardzo ważna część pracy. Informacje typu pacjent współpracuje, jest pozytywnie nastawiony albo że zmieniono piżamę są przydatne, ale nie wymagają pilnej reakcji terapeutycznej. Zaczerwienienie może wymagać oceny pielęgniarskiej, wpisu do dokumentacji, zastosowania profilaktyki przeciwodleżynowej, np. zmiany ułożenia co około 2 godziny, użycia materaca przeciwodleżynowego, ochrony skóry przed wilgocią i oceny ryzyka skalą Norton lub inną stosowaną w placówce. W dobrej praktyce opiekun zgłasza takie zmiany od razu, konkretnie: gdzie jest zaczerwienienie, jak wygląda, czy skóra jest ocieplona, wilgotna, bolesna i czy pacjent leżał długo w jednej pozycji.

Pytanie 10

U którego z pacjentów występuje największe ryzyko powstawania miażdżycy tętnic?
A. Pacjent II - zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, nadciśnienie tętnicze, stres.
Twoja odpowiedź
B. Pacjent I - zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, zwiększona aktywność fizyczna.
C. Pacjent III - obniżone ciśnienie krwi, dieta wysokowęglowodanowa.
D. Pacjent IV - zwiększona aktywność fizyczna, otyłość, stres.
Poprawna odpowiedź. Największe ryzyko miażdżycy ma pacjent II, bo u niego nakładają się trzy ważne czynniki: zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, nadciśnienie tętnicze i stres. To nie jest przypadkowe zestawienie. Nadmiar cholesterolu, zwłaszcza frakcji LDL, sprzyja odkładaniu lipidów w ścianie tętnic i tworzeniu blaszki miażdżycowej. Nadciśnienie dodatkowo uszkadza śródbłonek naczyń, czyli ich delikatną wewnętrzną wyściółkę, przez co cholesterol łatwiej wnika w ścianę naczynia. Stres przewlekły też robi swoje: zwiększa aktywację układu współczulnego, podnosi ciśnienie, nasila stan zapalny i może pogarszać styl życia, np. sen, dietę czy regularność leczenia. W praktyce opiekun medyczny powinien kojarzyć taki zestaw jako sygnał zwiększonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, np. choroby wieńcowej, zawału serca albo udaru mózgu. Zgodnie z dobrą praktyką ważne jest regularne kontrolowanie ciśnienia tętniczego, obserwacja objawów takich jak ból w klatce piersiowej, duszność, zawroty głowy, a także wspieranie pacjenta w diecie z ograniczeniem tłuszczów nasyconych, redukcji soli, systematycznej aktywności fizycznej i przestrzeganiu zaleceń lekarskich. Moim zdaniem w takich pytaniach kluczowe jest nie patrzeć na jeden objaw osobno, tylko ocenić sumę czynników ryzyka.

Pytanie 11

Opiekun pacjentki, która kilka godzin po usunięciu wyrostka robaczkowego poprosiła o coś do jedzenia, stwierdzając, że jest bardzo głodna, powinien
A. pobrać z kuchenki przygotowaną dla pacjentki zupę jarzynową.
B. odmówić podania posiłku wyjaśniając, że po operacji nie wolno jeść.
Poprawna odpowiedź
C. powiedzieć, że może jedynie wypić szklankę soku owocowego.
Twoja odpowiedź
D. podać jej posiłek zawierający zwiększoną ilość tłuszczów zwierzęcych.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomyśleć: pacjentka jest głodna, więc trzeba jej pomóc i coś podać. To jest jednak typowy błąd wynikający z patrzenia tylko na aktualną potrzebę, a nie na stan pooperacyjny. Kilka godzin po usunięciu wyrostka robaczkowego organizm nadal wraca do równowagi po znieczuleniu, lekach przeciwbólowych i samym zabiegu. Tłusty posiłek, zwłaszcza z dużą ilością tłuszczów zwierzęcych, byłby obciążający dla przewodu pokarmowego nawet u osoby zdrowej, a po operacji może nasilić nudności, wymioty i dyskomfort brzucha. Sok owocowy też nie jest „bezpiecznym kompromisem”, bo nadal jest podaniem doustnym. Może drażnić żołądek, zawiera cukry proste i kwasy, a przede wszystkim nie wolno go podać, jeżeli pacjentka ma zlecenie pozostania na czczo. Podobnie zupa jarzynowa, choć brzmi lekko i domowo, nadal jest pokarmem i nie powinna być podana bez decyzji personelu odpowiedzialnego za leczenie. W opiece medycznej nie działamy według zasady „coś lekkiego nie zaszkodzi”, tylko według zaleceń pooperacyjnych. Opiekun nie ustala sam diety po zabiegu, nie rozszerza jej i nie testuje tolerancji pokarmów. Powinien obserwować pacjentkę, zgłosić pielęgniarce silny głód, nudności, ból brzucha lub pragnienie, ale nie podawać posiłku na własną rękę. Z mojego doświadczenia to właśnie takie drobne decyzje, jak szklanka soku czy miska zupy, potrafią narobić kłopotu, jeśli są wykonane za wcześnie.

Pytanie 12

Opiekun pomaga podopiecznej w przemieszczaniu się na wózek inwalidzki i korzystaniu z toalety. Foliowy fartuch ochronny, w który jest ubrany, po zakończeniu tych czynności powinien
A. umieścić w czerwonym worku.
Twoja odpowiedź
B. odłożyć do wyschnięcia.
C. osuszyć i złożyć.
D. umieścić w niebieskim worku.
Poprawna odpowiedź. Foliowy fartuch ochronny użyty podczas pomocy w korzystaniu z toalety należy potraktować jako odpad potencjalnie zakaźny, szczególnie jeśli mógł mieć kontakt z moczem, kałem, wydzielinami, wilgotną bielizną, środkami chłonnymi albo zabrudzoną skórą podopiecznej. Dlatego po zakończeniu czynności powinien trafić do czerwonego worka przeznaczonego na odpady medyczne zakaźne. To jest zgodne z zasadą segregacji odpadów w miejscu ich powstania, a nie „później się zobaczy”. Moim zdaniem to jedna z tych prostych procedur, które bardzo realnie chronią opiekuna, pacjenta i inne osoby z zespołu. Fartucha nie suszy się, nie składa i nie odkłada do ponownego użycia, bo przy zdejmowaniu i manipulowaniu nim łatwo przenieść drobnoustroje na dłonie, odzież roboczą albo otoczenie. W praktyce po pomocy przy toalecie zdejmujemy fartuch tak, aby część zabrudzona była zawinięta do środka, wyrzucamy go bezpośrednio do właściwego worka, a potem wykonujemy higieniczną dezynfekcję rąk. Dobra praktyka to też nie przepełniać worków i zamykać je zgodnie z procedurą placówki.

Pytanie 13

Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach po użyciu należy umieścić
A. w metalowych pojemnikach wielorazowego użycia.
B. w grubych workach koloru czerwonego umieszczonych na stelażach.
C. w grubych workach koloru żółtego.
D. w sztywnych czerwonych pojemnikach.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach, czyli np. igły, skalpele, lancety, ampułki po przełamaniu czy ostre końcówki zestawów medycznych, po użyciu powinien trafić do sztywnego czerwonego pojemnika. Chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo: taki pojemnik jest odporny na przekłucie, stabilny, zamykany i przeznaczony do odpadów medycznych zakaźnych o charakterze ostrym. W praktyce nie wolno wrzucać igieł ani ostrych elementów do worków, nawet grubych, bo worek można łatwo przebić i wtedy pojawia się ryzyko zakłucia oraz kontaktu z krwią lub innym materiałem biologicznym. Z mojego doświadczenia najważniejsza zasada jest prosta: po użyciu nie odkładać ostrego sprzętu na stolik, nie przenosić go w ręce po sali, tylko od razu wrzucić do właściwego pojemnika stojącego możliwie blisko miejsca wykonania czynności. To jest zgodne z zasadami zapobiegania zakażeniom, segregacji odpadów medycznych i BHP w placówkach ochrony zdrowia.

Pytanie 14

Opiekun medyczny edukując pacjenta w zakresie samodzielnej wymiany worka stomijnego jednoczęściowego powinien poinformować go, że po odklejeniu worka i usunięciu resztek kału, skórę wokół przetoki jelitowej powinien umyć
A. naparem z rumianku.
B. roztworem nadmanganianu potasu.
C. ciepłą wodą z mydłem o pH 5,5.
Twoja odpowiedź
D. ciepłą wodą z mydłem o pH 4,5.
Poprawna odpowiedź. Skórę wokół przetoki jelitowej po odklejeniu worka stomijnego należy umyć ciepłą wodą z delikatnym mydłem o pH 5,5, bo jest to wartość zbliżona do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu skóry. Taki płaszcz hydrolipidowy chroni skórę przed podrażnieniem, nadmiernym wysuszeniem i namnażaniem drobnoustrojów. W praktyce chodzi o prostą, ale bardzo ważną czynność: po usunięciu resztek kału skórę myje się łagodnie, bez szorowania, następnie dokładnie spłukuje i osusza przez delikatne przykładanie gazika lub ręcznika. Dopiero na suchą, czystą i nieuszkodzoną skórę przykleja się nowy worek jednoczęściowy. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie drobiazg robi dużą różnicę, bo źle przygotowana skóra szybko zaczyna piec, robi się zaczerwieniona, a płytka worka gorzej się trzyma. Dobra praktyka stomijna zakłada też obserwację skóry wokół stomii: czy nie ma maceracji, nadżerek, wysypki, krwawienia albo wycieku treści jelitowej pod przylepcem. Nie powinno się rutynowo używać środków drażniących, tłustych maści ani domowych naparów, bo mogą pogarszać przyczepność sprzętu stomijnego i zwiększać ryzyko powikłań skórnych.

Pytanie 15

Łatwoślizgi służą do
A. zabezpieczenia chorego przed upadkiem.
B. przemieszczania chorego z łóżka na wózek inwalidzki.
Twoja odpowiedź
C. podnoszenia chorego w łóżku.
D. ułatwienia choremu przemieszczania się w pobliżu łóżka.
Poprawna odpowiedź. Łatwoślizgi to sprzęt pomocniczy używany głównie przy transferze pacjenta, czyli bezpiecznym przemieszczeniu go z jednej powierzchni na drugą, na przykład z łóżka na wózek inwalidzki. Ich zadaniem jest zmniejszenie tarcia między ciałem chorego a podłożem, dzięki czemu przesunięcie odbywa się płynniej, z mniejszym wysiłkiem dla opiekuna i mniejszym ryzykiem otarć, bólu czy urazów skóry u pacjenta. W praktyce przed użyciem trzeba ustawić wózek blisko łóżka, zablokować hamulce, wyrównać wysokość powierzchni, zabezpieczyć podnóżki i sprawdzić, czy pacjent rozumie polecenia. Moim zdaniem to jeden z tych sprzętów, które wyglądają prosto, ale bardzo poprawiają ergonomię pracy. Dobre praktyki w opiece mówią jasno: nie szarpiemy chorego i nie przenosimy go siłą, tylko wykorzystujemy sprzęt transferowy, komunikację z pacjentem i pracę zespołową. Łatwoślizg pomaga chronić kręgosłup personelu, a jednocześnie zwiększa komfort i poczucie bezpieczeństwa chorego.

Pytanie 16

Brudną bieliznę pościelową pacjenta hospitalizowanego w oddziale chorób wewnętrznych z powodu zapalenia płuc należy bezpośrednio po zdjęciu
A. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty, a następnie odnieść do brudownika.
Twoja odpowiedź
B. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru żółtego, a następnie odnieść do brudownika.
C. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru czerwonego.
D. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty.
Poprawna odpowiedź. Wybrana odpowiedź jest właściwa, bo brudną bieliznę pościelową po zdjęciu z łóżka trzeba od razu zabezpieczyć w miejscu jej powstania, czyli przy pacjencie. Nie powinno się jej nieść luzem przez salę czy korytarz do brudownika, bo wtedy łatwo rozsiewać drobnoustroje, pył, złuszczony naskórek i wydzieliny. W praktyce wygląda to tak: zdejmujesz pościel spokojnie, bez energicznego strzepywania, ograniczasz kontakt z fartuchem i skórą, wkładasz ją bezpośrednio do jednorazowego worka z folii polietylenowej w kolorze innym niż czerwony i żółty, zamykasz worek, a dopiero potem odnosisz do brudownika lub miejsca składowania brudnej bielizny. Kolory czerwony i żółty kojarzą się z segregacją odpadów medycznych o określonym zagrożeniu, dlatego nie stosuje się ich do zwykłej brudnej bielizny szpitalnej. Pacjent ma zapalenie płuc, więc tym bardziej warto zachować ostrożność epidemiologiczną, ale sama pościel nie staje się automatycznie odpadem medycznym. Ona nadal jest bielizną przeznaczoną do prania i dezynfekcji w pralni. Moim zdaniem to jedna z tych procedur, które wydają się drobiazgiem, a realnie ograniczają zakażenia szpitalne. Dobra praktyka to także użycie rękawiczek, higiena rąk po zakończeniu czynności oraz niedotykanie czystych powierzchni workiem z brudną pościelą.

Pytanie 17

Postęp cywilizacyjny wiąże się ze wzrastającą emisją do atmosfery związków siarki, azotu, szkodliwych pyłów. Przyczynia się to do wzrostu zachorowań głównie na choroby
A. nowotworowe i układu krążenia.
Poprawna odpowiedź
B. zakaźne i układu nerwowego.
C. weneryczne i układu pokarmowego.
D. reumatyczne i układu oddechowego.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pójść za skojarzeniem, że skoro zanieczyszczenia są w powietrzu, to chodzi wyłącznie o choroby oddechowe. Rzeczywiście, pyły, tlenki azotu i związki siarki mogą drażnić drogi oddechowe, nasilać kaszel, astmę, przewlekłe zapalenie oskrzeli czy POChP. Jednak odpowiedź łącząca choroby reumatyczne z układem oddechowym nie oddaje głównego problemu wskazanego w pytaniu, bo choroby reumatyczne nie są typowym bezpośrednim skutkiem emisji przemysłowych do atmosfery. Jeszcze mniej trafne jest kojarzenie smogu z chorobami wenerycznymi albo zakaźnymi. Choroby przenoszone drogą płciową zależą głównie od kontaktów seksualnych i profilaktyki zakażeń, a nie od obecności SO₂, NOₓ czy pyłów PM₂,₅ w powietrzu. Podobnie choroby układu pokarmowego mogą być związane np. z dietą, zakażeniami, toksynami w żywności, ale nie są główną grupą schorzeń wynikającą z emisji atmosferycznych. Choroby zakaźne wymagają czynnika biologicznego, czyli bakterii, wirusa, grzyba lub pasożyta, a nie samego pyłu przemysłowego. Układ nerwowy też może pośrednio cierpieć przez toksyny środowiskowe, ale w klasycznym ujęciu zdrowia publicznego największe znaczenie mają choroby nowotworowe i sercowo-naczyniowe. Typowy błąd myślowy polega tu na wybieraniu odpowiedzi po jednym pasującym słowie, na przykład układ oddechowy, zamiast ocenić całą parę chorób. W opiece nad pacjentem warto pamiętać, że smog zwiększa ryzyko zawału, udaru, zaostrzenia nadciśnienia oraz raka płuca, dlatego obserwacja objawów i profilaktyka ekspozycji są naprawdę ważne.

Pytanie 18

W trakcie toalety wieczornej pacjentka z założonym zgłębnikiem do żołądka uskarża się na uczucie pełności w żołądku, nudności, duszność, wzdęcia. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien
A. przerwać wykonywanie toalety i natychmiast powiadomić o objawach pielęgniarkę.
Twoja odpowiedź
B. kontynuować wykonywanie toalety, a po jej zakończeniu powiadomić pielęgniarkę.
C. kontynuować wykonywanie toalety, a po jej zakończeniu ułożyć pacjentkę w pozycji bezpiecznej.
D. przerwać wykonywanie toalety i wypłukać jamę ustną pacjentce naparem z mięty.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest przerwanie toalety i natychmiastowe przekazanie informacji pielęgniarce, bo objawy pacjentki mogą świadczyć o powikłaniu związanym ze zgłębnikiem żołądkowym albo z zaleganiem treści w żołądku. Uczucie pełności, nudności, wzdęcia i duszność to nie są drobne dolegliwości do przeczekania. Mogą oznaczać np. nietolerancję podaży pokarmu przez zgłębnik, przemieszczenie zgłębnika, niedrożność, ryzyko zachłyśnięcia lub aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych. Duszność szczególnie powinna zapalić czerwoną lampkę, bo może szybko pogarszać stan pacjentki. Dobra praktyka jest taka: przerywamy czynność higieniczną, zapewniamy pacjentce bezpieczeństwo i komfort, obserwujemy oddech, kolor skóry, zachowanie, ewentualne odruchy wymiotne, a potem od razu informujemy pielęgniarkę. Opiekun medyczny nie powinien samodzielnie rozwiązywać problemu przez manipulowanie zgłębnikiem, podawanie płynów czy wykonywanie czynności wykraczających poza kompetencje. Moim zdaniem to dobry przykład sytuacji, gdzie ważniejsze od dokończenia toalety jest szybkie zauważenie objawów i właściwa reakcja. W praktyce można spokojnym głosem powiedzieć pacjentce, że przerywamy mycie, poprawić jej ułożenie zgodnie z bezpieczeństwem, zabezpieczyć przed wychłodzeniem i nie zostawiać jej samej, jeśli objawy są nasilone. Następnie trzeba przekazać pielęgniarce konkrety: jakie objawy wystąpiły, od kiedy trwają, czy pacjentka ma nudności, duszność, wzdęcia, czy zgłasza ból oraz czy była karmiona przez zgłębnik. To jest zgodne z pracą zespołu terapeutycznego i zasadą, że nagłe pogorszenie stanu pacjenta zgłasza się natychmiast, a nie po zakończeniu planowanej czynności.

Pytanie 19

Podopieczna po raz pierwszy będzie samodzielnie wykonywała pomiar ciśnienia tętniczego krwi. Opiekun medyczny omówił z podopieczną zasady obowiązujące podczas pomiaru i w ten sposób udzielił jej wsparcia
A. wartościującego.
B. informacyjnego.
Twoja odpowiedź
C. emocjonalnego.
D. rzeczowego.
Poprawna odpowiedź. Omawiając z podopieczną zasady samodzielnego pomiaru ciśnienia tętniczego, opiekun medyczny udzielił jej wsparcia informacyjnego. Chodzi tu o przekazanie konkretnych wiadomości, instrukcji i wskazówek, które pomagają osobie wykonać czynność prawidłowo i bezpiecznie. W praktyce będzie to np. wyjaśnienie, że przed pomiarem należy odpocząć kilka minut, usiąść wygodnie z podpartymi plecami, nie krzyżować nóg, założyć mankiet na wysokości serca i nie rozmawiać w trakcie pomiaru. Dobrą praktyką jest też poinformowanie, że wynik warto zapisać w dzienniczku pomiarów, razem z godziną i ewentualnymi objawami, np. zawrotami głowy. Moim zdaniem to bardzo ważny rodzaj wsparcia, bo pacjent nie tylko „coś robi”, ale rozumie, dlaczego robi to w określony sposób. W opiece medycznej wsparcie informacyjne zwiększa samodzielność, poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza ryzyko błędnego pomiaru, np. zawyżenia ciśnienia przez stres, rozmowę albo źle założony mankiet. Jest to zgodne z dobrą praktyką edukacji zdrowotnej pacjenta, gdzie opiekun nie wyręcza bez potrzeby, tylko uczy i wzmacnia samodzielność podopiecznego.

Pytanie 20

Które z wymienionych zachowań prozdrowotnych należy uznać za najbardziej wskazane działanie w przypadku pacjenta zagrożonego wystąpieniem osteoporozy?
A. Uprawianie sportów wymagających intensywnego wysiłku fizycznego
B. Ograniczenie aktywności fizycznej
C. Stosowanie diety zawierającej produkty bogate w wapń i witaminę D
Poprawna odpowiedź
D. Stosowanie diety wysokobiałkowej i niskosodowej
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W osteoporozie łatwo wpaść w myślenie, że im bardziej intensywne działanie, tym lepszy efekt dla kości. To nie do końca tak działa. Kości rzeczywiście potrzebują obciążania mechanicznego, dlatego spacery, ćwiczenia oporowe, trening równowagi czy bezpieczna gimnastyka są bardzo wartościowe. Jednak sporty wymagające bardzo intensywnego wysiłku fizycznego mogą być ryzykowne, szczególnie u osób starszych, z zaburzeniami równowagi, po złamaniach albo z dużym ubytkiem masy kostnej. Nadmierne obciążenia, skoki, sporty kontaktowe czy gwałtowne skręty mogą zwiększać ryzyko upadku i złamania, więc nie są najbardziej uniwersalnym zaleceniem profilaktycznym. Dieta wysokobiałkowa i niskosodowa też brzmi trochę profesjonalnie, ale sama w sobie nie jest kluczową odpowiedzią. Białko jest potrzebne do utrzymania masy mięśniowej i sprawności, jednak przesadne zwiększanie podaży białka bez kontroli całego jadłospisu nie zastępuje odpowiedniej podaży wapnia i witaminy D. Ograniczenie sodu może być korzystne, bo duża ilość soli sprzyja wydalaniu wapnia z moczem, ale to nadal element pomocniczy, a nie główna strategia. Najbardziej niebezpieczny wniosek to ograniczenie aktywności fizycznej. Unieruchomienie i siedzący tryb życia nasilają utratę masy kostnej, osłabiają mięśnie i zwiększają ryzyko upadków. Moim zdaniem w opiece nad takim pacjentem trzeba myśleć praktycznie: dieta bogata w wapń i witaminę D, bezpieczny ruch, profilaktyka upadków i obserwacja stanu ogólnego. Dopiero takie połączenie ma sens kliniczny.

Pytanie 21

Pacjentka leżąca, z powodu założonego opatrunku, ma ograniczony zakres ruchów prawej kończyny górnej. Zdejmowanie górnej części piżamy należy rozpocząć od
A. prawej kończyny.
B. lewej kończyny.
Twoja odpowiedź
C. głowy chorej.
D. obu kończyn równocześnie.
Poprawna odpowiedź. Zdejmowanie górnej części piżamy u pacjentki z ograniczeniem ruchomości prawej kończyny górnej należy rozpocząć od lewej kończyny, czyli od kończyny sprawniejszej. To jest bardzo ważna zasada pielęgnacyjna: przy rozbieraniu najpierw uwalnia się stronę zdrową lub mniej ograniczoną, a kończynę chorą, bolesną, po urazie albo z opatrunkiem zostawia się na koniec. Dzięki temu nie ciągniemy materiału przez miejsce zabezpieczone opatrunkiem, nie zwiększamy bólu i nie ryzykujemy przesunięcia opatrunku. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę ułatwiają pracę, bo pacjent mniej się stresuje i łatwiej współpracuje. Trzeba też pamiętać o asekuracji ręki z ograniczonym zakresem ruchu, spokojnym tempie, osłonięciu ciała pacjentki dla zachowania intymności oraz obserwacji skóry i opatrunku. Przy zakładaniu piżamy robimy odwrotnie: zaczynamy od kończyny chorej lub ograniczonej, a kończynę sprawniejszą wkładamy na końcu. To zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą i zasadą minimalizowania bólu oraz niepotrzebnego przemieszczania chorej kończyny.

Pytanie 22

Po zakończonych czynnościach pielęgnacyjnych rękawice jednorazowe opiekun powinien wrzucić do worka koloru
A. żółtego.
B. niebieskiego.
C. czarnego.
D. czerwonego.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Rękawice jednorazowe użyte podczas czynności pielęgnacyjnych należy traktować jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny, dlatego wrzuca się je do worka koloru czerwonego. Chodzi tu szczególnie o sytuacje, gdy opiekun miał kontakt z wydzielinami, wydalinami, krwią, środkami chłonnymi, zabrudzoną bielizną czy skórą pacjenta. Nawet jeśli rękawiczki na oko wyglądają czysto, po pracy przy podopiecznym mogą przenosić drobnoustroje chorobotwórcze. Z mojego doświadczenia to jest jedna z tych zasad, które naprawdę trzeba mieć odruchowo opanowane, bo chroni pacjenta, opiekuna i cały oddział. Dobra praktyka wygląda tak: zdejmujemy rękawice bez dotykania zewnętrznej zabrudzonej powierzchni, wrzucamy je bezpośrednio do czerwonego worka na odpady zakaźne, a potem wykonujemy higieniczną dezynfekcję rąk. Nie odkładamy rękawic na stolik, łóżko ani do kieszeni fartucha, bo wtedy łatwo roznieść materiał biologiczny po otoczeniu. Czerwony worek jest standardowo kojarzony z odpadami medycznymi zakaźnymi, czyli takimi, które mogą zawierać bakterie, wirusy lub grzyby zdolne do wywołania zakażenia.

Pytanie 23

Do pielęgnacji jamy ustnej osoby nieprzytomnej należy użyć
A. naparu z liści melisy.
B. naparu z liści mięty.
C. altacetu.
D. aphtinu.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Aphtin jest właściwym wyborem, bo jest preparatem przeznaczonym do stosowania na błonę śluzową jamy ustnej, m.in. przy zmianach zapalnych, pleśniawkach i podrażnieniach. U osoby nieprzytomnej higiena jamy ustnej ma ogromne znaczenie: zmniejsza ilość drobnoustrojów, ogranicza ryzyko zakażeń, nieprzyjemnego zapachu oraz wysychania śluzówek. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają dużej ostrożności. Pacjent nieprzytomny nie odkrztusi i nie wypłucze ust, więc trzeba pracować małą ilością preparatu, najlepiej przy użyciu gazika nawiniętego na szpatułkę lub kleszczyki, zgodnie z procedurą oddziału. Głowę układa się lekko na bok, żeby ograniczyć ryzyko zachłyśnięcia. W dobrych praktykach ważne są rękawiczki, ocena stanu śluzówki, języka i dziąseł, delikatne usuwanie nalotu oraz nawilżenie warg po zakończeniu toalety. Nie wolno wlewać płynów do ust osoby nieprzytomnej, bo może dojść do aspiracji treści do dróg oddechowych.

Pytanie 24

Opieka duszpasterska dla pacjentów przebywających w szpitalu realizowana jest zgodnie z ustawą
A. o zdrowiu publicznym.
B. o służbie medycyny pracy.
C. o ochronie zdrowia psychicznego.
D. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Opieka duszpasterska pacjenta w szpitalu wynika z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. To właśnie ten akt prawny opisuje, że pacjent przebywający w podmiocie leczniczym wykonującym stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne ma prawo do opieki duszpasterskiej, zgodnej ze swoim wyznaniem i przekonaniami. W praktyce oznacza to, że personel nie powinien traktować tej potrzeby jako dodatku, tylko jako element poszanowania godności, autonomii i komfortu psychicznego chorego. Jeżeli pacjent prosi o kontakt z duchownym, opiekun medyczny powinien przekazać taką informację pielęgniarce, lekarzowi albo osobie organizującej pracę oddziału, zgodnie z procedurą placówki. Szczególnie ważne jest to przy ciężkim stanie pacjenta, zagrożeniu życia, przed zabiegiem czy w sytuacji silnego lęku. Moim zdaniem w praktyce łatwo o tym zapomnieć, bo skupiamy się na parametrach, lekach i czynnościach pielęgnacyjnych, a potrzeby duchowe też wpływają na poczucie bezpieczeństwa. Dobra praktyka to zapytać spokojnie, bez oceniania, czy pacjent chce kontaktu z osobą duchowną albo potrzebuje chwili prywatności. Trzeba też pamiętać o tajemnicy zawodowej i o tym, że nie narzucamy pacjentowi żadnych przekonań.

Pytanie 25

Która grupa problemów może wystąpić u pacjentki z niewyrównaną cukrzycą typu 1?
A. Wielomocz, nadwaga, zmniejszone pragnienie.
B. Skąpomocz, wzmożone pragnienie, pocenie się.
C. Wielomocz, wzmożone pragnienie, suchość skóry.
Twoja odpowiedź
D. Skąpomocz, otyłość, zmniejszone pragnienie.
Poprawna odpowiedź. W niewyrównanej cukrzycy typu 1 najbardziej typowy zestaw objawów to wielomocz, wzmożone pragnienie i suchość skóry. Wynika to z hiperglikemii, czyli zbyt wysokiego stężenia glukozy we krwi. Gdy glukozy jest za dużo, nerki nie nadążają z jej wchłanianiem zwrotnym i zaczyna ona „ciągnąć” wodę do moczu. To nazywa się diurezą osmotyczną. Pacjentka oddaje dużo moczu, traci wodę i elektrolity, więc pojawia się silne pragnienie oraz cechy odwodnienia, np. sucha skóra, suche śluzówki, osłabienie, czasem spadek masy ciała. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość oddawanego moczu, zgłaszać wzmożone pragnienie, senność, zapach acetonu z ust, nudności lub ból brzucha, bo mogą sugerować kwasicę ketonową. Moim zdaniem to jeden z tych objawów, których nie wolno „przeczekać”, tylko trzeba przekazać personelowi medycznemu. Dobra praktyka to także kontrola glikemii zgodnie ze zleceniem, pilnowanie nawodnienia i dokumentowanie zmian stanu pacjentki.

Pytanie 26

Podczas wykonywania toalety krocza kobiety należy zachować kolejność
A. od pachwin do spojenia łonowego.
Twoja odpowiedź
B. od spojenia łonowego do odbytu.
Poprawna odpowiedź
C. od pachwin do odbytu.
D. od odbytu do spojenia łonowego.
Niepoprawna odpowiedź. W toalecie krocza kobiety najważniejsza jest zasada przechodzenia od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej, czyli od spojenia łonowego w kierunku odbytu. Częsty błąd polega na tym, że ktoś zapamiętuje samo hasło myjemy dokładnie krocze, ale nie zwraca uwagi na kierunek ruchu. Kierunek od pachwin do odbytu może wydawać się logiczny, bo pachwiny też wymagają higieny, zwłaszcza przy poceniu się i odparzeniach, ale nie jest to właściwa kolejność dla zasadniczej toalety okolicy intymnej kobiety. Pachwiny myje się osobno, dbając o fałdy skórne, natomiast sama okolica sromu wymaga prowadzenia ruchu od przodu ku tyłowi. Kierunek od odbytu do spojenia łonowego jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ może przenieść bakterie kałowe w okolice ujścia cewki moczowej. To zwiększa ryzyko zakażenia układu moczowego, zapalenia pochwy oraz podrażnień skóry i błon śluzowych. Z mojego doświadczenia wynika, że ten błąd bierze się czasem z pośpiechu albo z myślenia, że wystarczy użyć mydła i wszystko będzie bezpieczne. Niestety technika ma tu ogromne znaczenie. Ruch od pachwin do spojenia łonowego też nie spełnia podstawowego celu, bo nie zabezpiecza przed przemieszczaniem zanieczyszczeń z okolicy odbytu i nie porządkuje toalety według standardu czyste do brudnego. W praktyce opiekun powinien pracować spokojnie, zmieniać gaziki lub powierzchnię myjki, unikać cofania się tym samym materiałem i zawsze pamiętać o komforcie oraz intymności podopiecznej.

Pytanie 27

Mycie intymnych części ciała u pacjentki z założonymi pieluchomajtkami, długotrwale przebywającej w łóżku, należy przeprowadzać
A. codziennie wieczorem.
B. dwa razy na dobę.
C. w zależności od potrzeb.
Twoja odpowiedź
D. codziennie rano.
Poprawna odpowiedź. Mycie intymnych części ciała u pacjentki leżącej, używającej pieluchomajtek, wykonuje się w zależności od potrzeb, bo sama obecność środka chłonnego bardzo zwiększa ryzyko zawilgocenia skóry, podrażnień, odparzeń, zakażeń układu moczowego i powstawania zmian skórnych. Nie wystarczy trzymać się sztywnej pory dnia. Toaletę krocza trzeba zrobić po każdym oddaniu stolca, przy zabrudzeniu moczem, przy nieprzyjemnym zapachu, zaczerwienieniu, maceracji naskórka, świądzie, pieczeniu albo przy zmianie pieluchomajtek, jeśli skóra tego wymaga. W praktyce oznacza to obserwację skóry przy każdej czynności pielęgnacyjnej. Myjemy od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej, u kobiety zwykle od spojenia łonowego w kierunku odbytu, żeby nie przenosić drobnoustrojów z okolicy odbytu do cewki moczowej i pochwy. Stosuje się delikatne preparaty myjące, dokładne osuszenie przez dotykanie, nie tarcie, oraz ewentualnie preparat ochronny zgodnie z procedurą placówki. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale bardzo dużo mówią o jakości opieki. Dobre praktyki higieniczne wymagają też poszanowania intymności: parawan, zasłonięcie pacjentki, rękawiczki, przygotowany sprzęt i spokojna komunikacja.

Pytanie 28

W czasie rozmowy z lekarzem pacjentka dowiedziała się o potrzebie operacji z powodu nowotworu. Płacze, chodzi po sali, jest niespokojna. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien powiadomić pielęgniarkę o objawach występujących u kobiety i przeprowadzić z pacjentką
A. rozmowę wspierającą.
Twoja odpowiedź
B. trening autogenny Schultza.
C. trening Jacobsona.
D. rozmowę o przebiegu operacji.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym działaniem opiekuna medycznego jest rozmowa wspierająca, równolegle z powiadomieniem pielęgniarki o zaobserwowanych objawach silnego napięcia emocjonalnego. Pacjentka właśnie usłyszała informację o nowotworze i potrzebie operacji, więc jej płacz, niepokój i chodzenie po sali mogą być reakcją lękową, szokiem, bezradnością albo początkiem kryzysu emocjonalnego. Opiekun nie powinien zostawiać jej samej ani udawać, że nic się nie dzieje. Dobra praktyka to spokojnie podejść, zapewnić dyskrecję, mówić prostym językiem i dać pacjentce przestrzeń na emocje, np. Widzę, że ta wiadomość jest dla pani bardzo trudna. Mogę chwilę z panią zostać. Ważne jest aktywne słuchanie, kontakt wzrokowy, nieocenianie, nieprzerywanie i unikanie pustego pocieszania typu na pewno będzie dobrze. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych umiejętności opiekuna, bo pacjent często pamięta nie tylko czynność pielęgnacyjną, ale też to, czy ktoś przy nim był po ludzku. Rozmowa wspierająca mieści się w kompetencjach opiekuna medycznego, o ile nie wchodzi w diagnozowanie, psychoterapię ani omawianie szczegółów leczenia. Opiekun obserwuje stan pacjentki, reaguje na zagrożenie i przekazuje informacje pielęgniarce jako członkowi zespołu terapeutycznego.

Pytanie 29

Okres w życiu człowieka, w którym człowiek zaczyna się uczyć koordynacji wzrokowo-ruchowej, to okres
A. wczesnoszkolny.
B. niemowlęcy.
Twoja odpowiedź
C. przedszkolny.
D. poniemowlęcy.
Poprawna odpowiedź. Okres niemowlęcy to właściwa odpowiedź, bo właśnie wtedy dziecko zaczyna intensywnie uczyć się koordynacji wzrokowo-ruchowej, czyli łączenia tego, co widzi, z tym, co robi rękami i całym ciałem. W praktyce widać to bardzo prosto: niemowlę najpierw śledzi wzrokiem twarz opiekuna albo zabawkę, potem próbuje po nią sięgnąć, chwycić ją, przełożyć z ręki do ręki, a z czasem celowo wkłada przedmioty do buzi i bada je sensorycznie. To jest ważny element rozwoju psychoruchowego. Moim zdaniem łatwo to zapamiętać, jeśli pomyśli się o niemowlaku leżącym na macie edukacyjnej i próbującym trafić rączką w wiszącą zabawkę. W opiece i pielęgnacji dobrą praktyką jest obserwowanie, czy dziecko reaguje na bodźce wzrokowe, czy sięga po przedmioty adekwatnie do wieku i czy ruchy stają się coraz bardziej celowe. Takie obserwacje mają znaczenie w ocenie rozwoju, bo opóźnienia w tej sferze mogą sugerować potrzebę konsultacji pediatrycznej, neurologicznej albo fizjoterapeutycznej.

Pytanie 30

Do podstawowych zasad obowiązujących podczas pielęgnacji stóp i paznokci u stóp pacjenta należy
A. ścięcie nożyczkami zrogowaciałych miejsc na stopach przed obcięciem paznokci.
B. natłuszczenie stóp, a następnie obcięcie paznokci.
C. namoczenie stóp przed obcięciem paznokci na prosto.
Twoja odpowiedź
D. namoczenie stóp przed obcięciem paznokci na okrągło.
Poprawna odpowiedź. W pielęgnacji stóp pacjenta dobrą praktyką jest najpierw namoczyć stopy, a potem obciąć paznokcie na prosto. Namoczenie w ciepłej, ale nie gorącej wodzie zmiękcza płytkę paznokciową i skórę wokół paznokcia, dzięki czemu cięcie jest łatwiejsze, mniej bolesne i zmniejsza się ryzyko pęknięcia paznokcia. Paznokcie u stóp obcina się na prosto, ponieważ takie cięcie ogranicza wrastanie paznokci w wał paznokciowy. Rogi można delikatnie wygładzić pilnikiem, ale nie powinno się ich głęboko wycinać. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które w praktyce robią dużą różnicę. Po myciu trzeba dokładnie osuszyć stopy, szczególnie przestrzenie między palcami, bo wilgoć sprzyja grzybicy i maceracji skóry. Można natłuścić suchą skórę, ale raczej nie między palcami. Warto też obejrzeć stopy: czy nie ma pęknięć, odcisków, zaczerwienień, ran albo zmian koloru skóry. U pacjentów z cukrzycą, zaburzeniami krążenia lub czucia trzeba być szczególnie ostrożnym i zgłaszać niepokojące zmiany personelowi medycznemu.

Pytanie 31

Dla pacjenta z nadciśnieniem tętniczym uciążliwym problemem może być
A. drętwienie lewej ręki i bradykardia.
B. nadmierna męczliwość i bóle głowy.
Twoja odpowiedź
C. podrażnienie warg i języka.
D. zapach acetonu z ust i nadmierna potliwość.
Poprawna odpowiedź. Nadmierna męczliwość i bóle głowy dobrze pasują do obrazu pacjenta z nadciśnieniem tętniczym. Nadciśnienie bardzo często przez długi czas nie daje wyraźnych objawów, ale gdy wartości ciśnienia są podwyższone albo źle kontrolowane, pacjent może skarżyć się właśnie na bóle głowy, uczucie ciężkości w głowie, osłabienie, szybsze męczenie się, czasem zawroty głowy czy kołatanie serca. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, których w opiece nie wolno lekceważyć, bo pacjent czasem powie tylko: jakoś dziś nie mam siły, boli mnie głowa, a za tym może stać wysokie ciśnienie. W praktyce opiekun powinien obserwować stan chorego, zgłosić do pielęgniarki pogorszenie samopoczucia i, jeśli ma takie zadanie w organizacji pracy, pomóc w pomiarze ciśnienia tętniczego zgodnie z procedurą. Ważne jest spokojne otoczenie, odpoczynek przed pomiarem, właściwy mankiet i zapis wyniku. Dobre praktyki obejmują też zwracanie uwagi na objawy alarmowe: silny ból głowy, zaburzenia mowy, niedowład, ból w klatce piersiowej, duszność czy splątanie. Wtedy nie czeka się, tylko szybko informuje personel medyczny.

Pytanie 32

Która z wymienionych zasad nie obowiązuje opiekuna medycznego podczas zmiany bielizny pościelowej obłożnie choremu?
A. Zapewnienie choremu bezpieczeństwa.
B. Dbanie o wygodę chorego.
C. Angażowanie chorego do pomocy.
Twoja odpowiedź
D. Zapoznanie się ze stanem chorego.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji odpowiedź „Angażowanie chorego do pomocy” jest właściwa, bo nie jest to zasada obowiązująca zawsze podczas zmiany bielizny pościelowej u chorego obłożnie. Aktywizowanie pacjenta jest ogólnie dobrą praktyką w opiece, ale tylko wtedy, gdy stan chorego na to pozwala i nie zwiększa ryzyka bólu, duszności, upadku, wysunięcia wkłucia, drenów czy pogorszenia samopoczucia. Przy osobie leżącej priorytetem opiekuna medycznego jest ocena stanu chorego, zapewnienie bezpieczeństwa, intymności, wygody oraz wykonanie czynności sprawnie i zgodnie z zasadami ergonomii. Z mojego doświadczenia, przy ciężko chorych pacjentach czasem lepiej poprosić tylko o drobny ruch, np. lekkie odwrócenie głowy, a resztę zrobić samodzielnie albo z pomocą drugiej osoby. Przed zmianą pościeli trzeba sprawdzić, czy pacjent ma ból, zawroty głowy, ograniczenia ruchowe, cewnik, dren, wenflon, opatrunki lub ryzyko odleżyn. Dobra praktyka to także zabezpieczenie łóżka, opuszczenie go na odpowiednią wysokość, podniesienie barierek gdy trzeba, unikanie fałd i okruchów w prześcieradle oraz ułożenie chorego w wygodnej pozycji po zakończeniu czynności.

Pytanie 33

Aby zaktywizować pacjenta z lekką depresją, należy mu zaproponować
A. wykonywanie gimnastyki oddechowej.
B. branie częstych kąpieli.
C. spacerowanie o stałych porach dnia.
D. uczestnictwo w zajęciach grupowych.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Uczestnictwo w zajęciach grupowych jest najlepszą odpowiedzią, bo przy lekkiej depresji chodzi nie tylko o samo „ruszenie pacjenta”, ale też o odbudowanie kontaktów społecznych, rytmu dnia i poczucia sprawczości. W praktyce opiekuńczej aktywizacja powinna być bezpieczna, dostosowana do możliwości pacjenta i prowadzona stopniowo, bez nacisku typu proszę się natychmiast ogarnąć, bo to może pogorszyć wycofanie. Zajęcia grupowe, np. terapia zajęciowa, wspólne gry, prace plastyczne, muzykoterapia, ćwiczenia pamięciowe czy spotkania tematyczne, dają pacjentowi okazję do rozmowy, współpracy i przełamania izolacji. Moim zdaniem to jest bardzo ważne, bo osoba z depresją często sama nie inicjuje kontaktu, nawet jeśli go potrzebuje. Dobra praktyka polega na zachęcaniu, a nie zmuszaniu, obserwowaniu nastroju, poziomu energii, apetytu i reakcji na aktywność. Opiekun powinien też przekazywać zespołowi terapeutycznemu informacje, czy pacjent uczestniczy w zajęciach, czy się wycofuje, czy pojawia się płaczliwość albo spadek motywacji. Takie działania są zgodne z podejściem psychospołecznym w opiece: wspieramy samodzielność, relacje i codzienną aktywność, a nie tylko wykonujemy czynności pielęgnacyjne.

Pytanie 34

Pacjent, który od 2 lat choruje na nadciśnienie, nie może często korzystać z poradni. Jak opiekun medyczny może pomóc pacjentowi w stałej kontroli ciśnienia tętniczego?
A. Nauczyć pacjenta obsługi aparatu do pomiaru ciśnienia.
Twoja odpowiedź
B. Poprosić sąsiadów o pomoc.
C. Zapewnić transport do poradni.
D. Zawiadomić pielęgniarkę środowiskową o konieczności pomiarów.
Poprawna odpowiedź. Najlepszym działaniem opiekuna medycznego jest nauczenie pacjenta obsługi aparatu do pomiaru ciśnienia tętniczego, bo daje mu to realną możliwość samokontroli w domu. U chorego na nadciśnienie regularne pomiary są bardzo ważne: pozwalają zauważyć, czy leczenie działa, czy wartości ciśnienia nie rosną i czy nie pojawiają się sytuacje wymagające kontaktu z lekarzem lub pielęgniarką. W praktyce opiekun powinien pokazać pacjentowi, jak założyć mankiet na ramię, jak usiąść przed pomiarem, żeby plecy były podparte, stopy stały na podłodze, a ręka była na wysokości serca. Dobrą praktyką jest też przypomnienie, że przed pomiarem warto odpocząć około 5 minut, nie pić kawy, nie palić papierosów i nie mierzyć ciśnienia zaraz po wysiłku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych edukacyjnych czynności, które naprawdę poprawiają bezpieczeństwo pacjenta. Opiekun może też zachęcić do prowadzenia dzienniczka pomiarów, np. rano i wieczorem, z zapisem wartości ciśnienia skurczowego, rozkurczowego oraz tętna. Takie notatki są później bardzo przydatne dla lekarza rodzinnego, pielęgniarki środowiskowej czy kardiologa. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki długoterminowej: wspierać samodzielność pacjenta, uczyć go bezpiecznych czynności i wzmacniać jego udział w kontroli choroby przewlekłej.

Pytanie 35

W sytuacji, gdy przebywający w oddziale szpitalnym niesamodzielny pacjent w wieku geriatrycznym z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi odmawia, również mimo próśb córki, wykonania toalety ciała, należy
A. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta.
B. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta, ale po uzyskaniu akceptacji córki.
C. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę po uzyskaniu jego zgody.
Twoja odpowiedź
D. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę mimo braku jego zgody.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest poszanowanie autonomii pacjenta. Pacjent geriatryczny, nawet niesamodzielny fizycznie, ale z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi, ma prawo decydować o swoim ciele i o czynnościach pielęgnacyjnych. Toaleta ciała nie jest czymś, co można wykonać „na siłę”, bo dotyczy intymności, godności osobistej i prawa do wyrażenia zgody. Dlatego właściwe postępowanie polega na spokojnej rozmowie, próbie ustalenia przyczyny odmowy i wykonaniu toalety dopiero po uzyskaniu zgody pacjenta. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad w opiece, bo łatwo zapomnieć, że osoba niesamodzielna nadal ma swoje zdanie. W praktyce warto zapytać: „Czy coś Panu przeszkadza?”, „Może woli Pan toaletę później?”, „Czy chce Pan, żeby pomagała osoba tej samej płci?”. Czasem pacjent odmawia z powodu bólu, wstydu, zimna, zmęczenia, złego nastroju albo wcześniejszego przykrego doświadczenia. Dobra praktyka to zapewnienie intymności, zasłonięcie parawanu, ogrzanie pomieszczenia, przygotowanie wszystkich przyborów i wyjaśnienie kolejnych etapów czynności. Córka może wspierać rozmowę, ale nie zastępuje zgody pacjenta, jeżeli pacjent jest świadomy i kompetentny decyzyjnie. Standardy opieki i prawa pacjenta wymagają, aby czynności higieniczne wykonywać z poszanowaniem godności, bezpieczeństwa i świadomej zgody.

Pytanie 36

Chora jest po udarze niedokrwiennym, stwierdzono u niej afazję sensoryczno-motoryczną. Właściwym sposobem pozyskiwania informacji o chorej przez opiekuna medycznego jest
A. obserwacja i rozmowa z chorą.
B. analiza dokumentacji medycznej i wywiad z chorą.
C. analiza dokumentacji medycznej i obserwacja chorej.
Twoja odpowiedź
D. rozmowa z rodziną i wywiad z chorą.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe jest pozyskiwanie informacji przez analizę dokumentacji medycznej i obserwację chorej, bo pacjentka ma afazję sensoryczno-motoryczną po udarze niedokrwiennym. Taki typ afazji oznacza zaburzenia zarówno rozumienia mowy, jak i jej tworzenia. Chora może nie rozumieć pytań, odpowiadać nieadekwatnie, używać pojedynczych słów albo w ogóle nie być w stanie przekazać wiarygodnych informacji. Dlatego wywiad bezpośredni z pacjentką nie powinien być głównym źródłem danych. Dokumentacja medyczna daje opiekunowi konkretne informacje: rozpoznanie, zalecenia lekarskie i pielęgniarskie, poziom samodzielności, ryzyko dysfagii, niedowład, choroby współistniejące, stosowane leki czy przeciwwskazania do pewnych czynności. Obserwacja chorej pozwala natomiast ocenić praktycznie, jak pacjentka funkcjonuje tu i teraz: czy reaguje na polecenia, czy komunikuje potrzeby gestem, czy ma asymetrię twarzy, niedowład kończyn, problemy z połykaniem, niepokój, ból albo zmęczenie. Moim zdaniem to jest bardzo życiowe podejście, bo opiekun medyczny często więcej zauważy podczas toalety, karmienia czy zmiany pozycji niż w krótkiej rozmowie. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą dane trzeba zbierać z wiarygodnych źródeł i nie narażać chorej na stres, gdy komunikacja jest dla niej trudna. Rodzina może uzupełnić informacje, ale podstawą w tym pytaniu jest dokumentacja i systematyczna obserwacja pacjentki.

Pytanie 37

Mężczyzna po amputacji urazowej kończyny prawej dolnej uskarża się na bezsenność i brak apetytu. Trudności te najbardziej świadczą o zaburzeniach
A. trawienia.
B. adaptacyjnych.
Twoja odpowiedź
C. osobowości.
D. aktywności.
Poprawna odpowiedź. Bezsenność i brak apetytu u mężczyzny po urazowej amputacji kończyny najtrafniej wskazują na zaburzenia adaptacyjne, czyli trudności w psychicznym przystosowaniu się do nagłej, bardzo obciążającej zmiany życiowej. Amputacja to nie tylko problem chirurgiczny czy ruchowy. To utrata części ciała, zmiana obrazu siebie, lęk o przyszłość, pracę, samodzielność, relacje rodzinne i seksualność. Organizm może reagować właśnie zaburzeniami snu, spadkiem łaknienia, drażliwością, płaczliwością, wycofaniem, napięciem albo obniżonym nastrojem. Moim zdaniem w praktyce opiekun łatwo może to przeoczyć, bo skupia się na kikucie, opatrunku i pionizacji, a pacjent psychicznie „nie nadąża” za sytuacją. Dobra praktyka to spokojna obserwacja, rozmowa bez oceniania, zachęcanie do wyrażania emocji, wzmacnianie samodzielności małymi krokami oraz zgłaszanie niepokojących objawów pielęgniarce, psychologowi lub lekarzowi. W standardzie opieki ważne jest podejście holistyczne: ciało, psychika i funkcjonowanie społeczne idą razem. Brak apetytu nie musi od razu oznaczać choroby przewodu pokarmowego, a bezsenność nie jest tylko „kaprysem”. U pacjenta po amputacji są to bardzo typowe sygnały stresu pourazowego i trudności adaptacyjnych.

Pytanie 38

Podopieczna chora na stwardnienie rozsiane porusza się na wózku inwalidzkim, ale ma sprawne ręce. W jakim zakresie należy udzielić podopiecznej pomocy w przygotowaniu śniadania?
A. Pokroić pieczywo i położyć na talerzu.
B. Poprosić o samodzielne wykonanie wszystkich czynności.
C. Położyć sprzęt w zasięgu rąk podopiecznej.
Twoja odpowiedź
D. Przygotować posiłek za podopieczną.
Poprawna odpowiedź. Najlepsze postępowanie to położyć sprzęt i produkty w zasięgu rąk podopiecznej, bo kobieta ma sprawne kończyny górne i może realnie uczestniczyć w przygotowaniu śniadania. W opiece nad osobą ze stwardnieniem rozsianym bardzo ważna jest zasada wspierania samodzielności, a nie wyręczania we wszystkim. Opiekun powinien dostosować otoczenie: ustawić deskę, nóż, talerz, pieczywo, masło, kubek czy sztućce tak, aby były stabilne, bezpieczne i łatwo dostępne z pozycji siedzącej na wózku. Moim zdaniem to jest właśnie sens dobrej opieki: pomóc tyle, ile trzeba, ale nie zabierać podopiecznej sprawczości. W praktyce można też sprawdzić, czy blat ma odpowiednią wysokość, czy wózek jest zahamowany, czy nie ma ryzyka poparzenia gorącą herbatą. Takie działanie jest zgodne z dobrymi praktykami aktywizacji, terapii zajęciowej i oceną możliwości funkcjonalnych pacjenta, np. w zakresie czynności dnia codziennego. Dzięki temu podopieczna ćwiczy koordynację, utrzymuje sprawność rąk i ma poczucie kontroli nad własnym życiem.

Pytanie 39

W przypadku zgłoszenia przez podopieczną, zamieszkałą w DPS, pobolewania i pieczenia w trakcie oddawania moczu, opiekun powinien
A. zaproponować jej zimne okłady na okolicę krocza i pęcherza moczowego.
B. skierować ją na badanie moczu.
C. zapisać ją na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.
Twoja odpowiedź
D. zwiększyć objętość podawanych jej płynów i witaminy A.
Poprawna odpowiedź. W takiej sytuacji najbezpieczniejsze i zgodne z zakresem kompetencji opiekuna jest zgłoszenie problemu personelowi medycznemu i zapisanie podopiecznej na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. Pobolewanie oraz pieczenie przy oddawaniu moczu to typowe objawy dyzuryczne, często spotykane przy zakażeniu układu moczowego, ale przyczyna może być też inna: podrażnienie okolicy krocza, odwodnienie, kamica, działania niepożądane leków albo problemy ginekologiczne. Opiekun medyczny nie powinien sam stawiać rozpoznania ani wdrażać leczenia „na oko”. Moim zdaniem to jest właśnie ważne w pracy w DPS: zauważyć objaw, potraktować go poważnie i uruchomić właściwą ścieżkę pomocy. W praktyce należy zapytać podopieczną o nasilenie dolegliwości, częstotliwość mikcji, wygląd moczu, gorączkę, ból podbrzusza lub okolicy lędźwiowej, a potem przekazać informacje pielęgniarce/lekarzowi i odnotować obserwacje zgodnie z procedurą placówki. Lekarz może zdecydować o badaniu ogólnym moczu, posiewie, leczeniu przeciwbakteryjnym lub innych działaniach. Szybka konsultacja jest szczególnie istotna u osób starszych, bo zakażenie może dawać nietypowe objawy, np. osłabienie, splątanie, upadki czy pogorszenie samopoczucia, a nie tylko ból przy mikcji.

Pytanie 40

Do jakich czynności wykonywanych u chorego leżącego w łóżku jest przeznaczony sprzęt pokazany na rysunku?
Ilustracja do pytania
A. Mycia głowy.
Twoja odpowiedź
B. Zmiany pampersa.
C. Podmywania.
D. Stosowania udogodnień.
Poprawna odpowiedź. Sprzęt pokazany na rysunku jest przeznaczony do mycia głowy chorego leżącego w łóżku. Najczęściej jest to specjalna wanienka, miska pneumatyczna albo rynienka do mycia włosów, która pozwala bezpiecznie odprowadzić wodę i zabezpieczyć pościel przed zamoczeniem. W praktyce używa się go u osób niesamodzielnych, po udarach, po zabiegach operacyjnych, przy znacznym osłabieniu albo wtedy, gdy pacjent nie może usiąść przy umywalce. Moim zdaniem to jeden z tych sprzętów, które wyglądają prosto, ale bardzo ułatwiają pracę i poprawiają komfort chorego. Dobra praktyka polega na wcześniejszym przygotowaniu ręczników, podkładu nieprzemakalnego, szamponu, dzbanka z wodą o odpowiedniej temperaturze oraz pojemnika na brudną wodę. Trzeba zadbać o intymność, ciepło w pokoju, ochronę uszu i oczu pacjenta oraz dokładne osuszenie włosów i skóry głowy. Po zakończeniu sprzęt należy umyć i zdezynfekować zgodnie z procedurą, bo jest to element higieny osobistej, a nie tylko wygoda techniczna.

Sprawdź się w części praktycznej