Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik pojazdów samochodowych
  • Kwalifikacja: MOT.05 - Obsługa, diagnozowanie oraz naprawa pojazdów samochodowych
  • Data rozpoczęcia: 21 kwietnia 2026 18:28
  • Data zakończenia: 21 kwietnia 2026 18:39

Egzamin zdany!

Wynik: 36/40 punktów (90,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Nowe
Analiza przebiegu egzaminu- sprawdź jak rozwiązywałeś pytania
Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Jakie elementy są częścią układu chłodzenia silnika spalinowego?

A. Pompa wody, chłodnica, termostat
B. Wał korbowy, tłoki, panewki
C. Alternator, rozrusznik, akumulator
D. Gaźnik, filtr powietrza, kolektor dolotowy
Układ chłodzenia silnika spalinowego jest kluczowym elementem, który zapewnia właściwą temperaturę pracy silnika, co wpływa na jego wydajność i trwałość. W skład tego układu wchodzą elementy takie jak pompa wody, chłodnica i termostat. Pompa wody jest odpowiedzialna za cyrkulację płynu chłodzącego przez cały układ, co pomaga w odbieraniu nadmiaru ciepła z silnika. Chłodnica odgrywa rolę w oddawaniu tego ciepła do atmosfery, czyniąc to poprzez przepływ powietrza przez jej żebra. Termostat natomiast reguluje obieg płynu chłodzącego w zależności od temperatury silnika, co pozwala na szybsze osiągnięcie optymalnej temperatury roboczej. Dobrze działający układ chłodzenia zapobiega przegrzewaniu się silnika oraz minimalizuje ryzyko uszkodzenia jego części, co jest zgodne z dobrymi praktykami w branży motoryzacyjnej. Ważne jest, aby regularnie kontrolować stan płynu chłodzącego i sprawność poszczególnych komponentów układu chłodzenia, co zapewnia długą i bezawaryjną pracę silnika.

Pytanie 2

Wstępna ocena organoleptyczna stanu technicznego amortyzatora, obejmuje

A. analizę zużycia sprężyn zawieszenia
B. analizę wzrokową stopnia zużycia opon pojazdu
C. analizę stanu zużycia tulei wahaczy
D. analizę stanu zużycia drążków kierowniczych
Wybór odpowiedzi dotyczących oceny zużycia drążków kierowniczych, tulei wahaczy oraz sprężyn zawieszenia może prowadzić do nieprawidłowych wyników oceny stanu technicznego pojazdu. Choć te elementy są istotne dla funkcjonowania układu zawieszenia, nie są bezpośrednio związane z wstępną, organoleptyczną oceną stanu amortyzatora. Drążki kierownicze są odpowiedzialne za kierowanie pojazdem, a ich zużycie może wpływać na precyzję prowadzenia, ale ich badanie nie jest pierwszym krokiem w ocenie stanu amortyzatorów. Tuleje wahaczy, które odpowiadają za stabilność zawieszenia, można ocenić jedynie w późniejszych etapach diagnostyki. Natomiast sprężyny zawieszenia, choć kluczowe dla amortyzacji, również wymagają bardziej szczegółowego badania, które nie jest częścią wstępnej, wizualnej oceny. Często błędne rozumienie struktury układu zawieszenia oraz jego poszczególnych komponentów prowadzi do zaniżania znaczenia oceny stanu opon. W praktyce nieprawidłowe oceny mogą skutkować niebezpiecznymi warunkami na drodze, co podkreśla znaczenie zrozumienia oraz przestrzegania właściwych procedur diagnostycznych.

Pytanie 3

Jak dokonuje się odczytu ustawienia geometrii kół?

A. przy skręcie kół o 30 stopni
B. wyłącznie w przypadku pojazdu nieobciążonego
C. wyłącznie w przypadku pojazdu obciążonego
D. zgodnie z wytycznymi producenta
Odpowiedź "zgodnie z zaleceniami producenta" jest prawidłowa, ponieważ ustawienia geometrii kół powinny być dokonywane zgodnie z zaleceniami producenta pojazdu. Każdy producent definiuje specyficzne parametry dla ustawienia geometrii, takie jak kąt nachylenia, zbieżność czy kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, które są optymalne dla danego modelu pojazdu. Przykładowo, niewłaściwe ustawienie geometrii kół może prowadzić do nadmiernego zużycia opon, problemów z układem kierowniczym, a także wpływać na stabilność pojazdu podczas jazdy. Użycie odpowiednich narzędzi i technik, jak np. laserowych systemów do pomiaru geometrii, umożliwia precyzyjne ustawienie, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa i komfortu jazdy. W praktyce, zaleca się przeprowadzanie tych regulacji podczas rutynowych przeglądów technicznych, szczególnie po zmianie zawieszenia, wymiany opon lub kolizji. Regularne sprawdzanie geometrii kół pozwala na utrzymanie właściwych parametrów, co przekłada się na lepszą wydajność paliwową oraz dłuższą żywotność komponentów zawieszenia.

Pytanie 4

Podczas pracy z elektryczną szlifierką ręczną konieczne jest noszenie

A. fartucha ochronnego
B. okularów ochronnych
C. obuwia roboczego
D. rękawic ochronnych
Użycie okularów ochronnych podczas pracy ze szlifierką ręczną z napędem elektrycznym jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa oczu. Prace szlifierskie generują wiele niebezpiecznych odpadów, takich jak pył, iskry oraz drobne cząstki materiału, które mogą łatwo trafić do oczu pracownika. Okulary ochronne są zaprojektowane tak, aby skutecznie chronić przed tymi zagrożeniami. Przykłady zastosowania obejmują zarówno prace w przemyśle, jak i w warsztatach hobbystycznych, gdzie użytkownicy często nie zdają sobie sprawy z ryzyka spowodowanego niewłaściwym zabezpieczeniem oczu. Zgodnie z normą PN-EN 166:2002, która dotyczy środków ochrony indywidualnej oczu, okulary muszą być odpowiednio oznaczone i dopasowane do warunków pracy. Warto zwrócić uwagę na to, aby wybierać modele z odpowiednimi filtrami, które chronią przed promieniowaniem UV, gdyż długotrwałe narażenie na takie promieniowanie może prowadzić do poważnych uszkodzeń wzroku. Bezpieczeństwo powinno być zawsze priorytetem, dlatego noszenie okularów ochronnych jest nie tylko dobrym nawykiem, ale i obowiązkiem.

Pytanie 5

Aby zmierzyć wielkość luzu na zamku pierścienia tłokowego, jaki przyrząd należy zastosować?

A. szczelinomierz
B. czujnik zegarowy
C. suwmiarka
D. mikrometr
Szczelinomierz jest narzędziem pomiarowym służącym do dokładnego pomiaru luzów i szczelin, co czyni go idealnym do sprawdzania wielkości luzu na zamku pierścienia tłokowego. Praktyczne zastosowanie szczelinomierza polega na wprowadzeniu odpowiednich blaszek pomiarowych w szczelinę, co pozwala na precyzyjne określenie jej wielkości. W branży motoryzacyjnej i mechanicznej, w której tolerancje muszą być ściśle przestrzegane, użycie szczelinomierza jest standardem dobrych praktyk. Umożliwia on również pomiar szczelin w trudnodostępnych miejscach, gdzie inne narzędzia mogłyby być niewystarczające. Aby zapewnić optymalną wydajność silnika, ważne jest, aby luz między pierścionkami a cylindrem był odpowiedni. Przykładowo, zbyt mały luz może prowadzić do zatarcia silnika, natomiast zbyt duży luz może skutkować utratą ciśnienia sprężania. Dlatego stosowanie szczelinomierza w takich zastosowaniach jest kluczowe dla bezpieczeństwa i efektywności pracy silników.

Pytanie 6

Pomiar zadymienia spalin jest wykonywany w silnikach

A. zasilanych paliwem LPG.
B. zasilanych paliwem CNG.
C. z zapłonem iskrowym.
D. z zapłonem samoczynnym.
Pomiar zadymienia spalin wykonuje się właśnie w silnikach z zapłonem samoczynnym, czyli w klasycznych jednostkach wysokoprężnych (dieslach). Tylko w takich silnikach występuje typowy problem dymienia: czarny lub ciemny dym to skutek nadmiaru paliwa w stosunku do ilości powietrza, niepełnego spalania i tworzenia się cząstek stałych (sadzy). Z mojego doświadczenia to właśnie zadymienie jest jednym z podstawowych wskaźników stanu układu wtryskowego, turbosprężarki, filtra powietrza czy nawet samego silnika (np. zużyte pierścienie tłokowe). W praktyce warsztatowej używa się dymomierza (miernika zadymienia), który zgodnie z wymaganiami przeglądów okresowych mierzy współczynnik pochłaniania światła przez spaliny lub stopień zaciemnienia. Jest to ujęte w przepisach dotyczących badań technicznych pojazdów, gdzie dla silników wysokoprężnych określone są dopuszczalne wartości zadymienia. W silnikach z zapłonem iskrowym, LPG czy CNG standardowo nie mierzy się zadymienia, tylko skład spalin (CO, CO2, HC, O2, czasem NOx) analizatorem spalin. Zadymienie ma znaczenie szczególnie przy autach bez filtra DPF/FAP – wtedy każde nadmierne dymienie od razu widać i na oko, i w wynikach pomiaru. W nowoczesnych dieslach z filtrem cząstek stałych dymienie jest ograniczone, ale nadal pomiar zadymienia jest wymagany, bo pozwala wychwycić np. uszkodzony DPF, nieszczelny układ dolotowy, zły kąt wtrysku czy przelewające wtryskiwacze. Moim zdaniem znajomość tego rozróżnienia jest kluczowa przy diagnostyce, bo od razu kieruje nas w stronę odpowiednich przyrządów pomiarowych i procedur badania.

Pytanie 7

Wylicz koszt demontażu wszystkich kół zamocowanych w pojeździe na 5 śrub, przy czasie pracy wynoszącym 30 sekund na jedną śrubę i stawce roboczogodziny wynoszącej 60 zł?

A. 12,00 zł
B. 20,00 zł
C. 10,00 zł
D. 5,00 zł
Często błędne odpowiedzi wynikają z tego, że ktoś źle oszacował czas pracy lub liczbę śrub. Może na przykład ktoś pomylił się i pomyślał, że jedna śruba demontuje się szybciej, niż w rzeczywistości, co wpływa na całkowity koszt. Inny typowy błąd to pominięcie liczby śrub w obliczeniach; jeśli weźmiesz za mało lub za dużo śrub, to wyjdą Ci błędne wyniki. Ważne jest też, żeby dobrze wiedzieć, ile kosztuje roboczogodzina. Osoby, które nie mają doświadczenia, czasem przyjmują złe stawki, co kończy się pomyłkami. Mądrym pomysłem jest zrozumienie całego procesu od A do Z, żeby lepiej analizować koszty. Wartość roboczogodziny powinna być dopasowana do tego, co jest w branży, a nie na oko. Każde z tych pojęć jest ze sobą powiązane, a brak wiedzy w jednym moze prowadzić do błędnych wniosków w innych.

Pytanie 8

Przekładnię planetarną stosuje się w

A. rozruszniku.
B. prądnicy.
C. alternatorze.
D. pompie wtryskowej.
Przekładnia planetarna w rozruszniku to bardzo sprytne i praktyczne rozwiązanie, które w motoryzacji stosuje się od lat, szczególnie w nowocześniejszych, kompaktowych rozrusznikach o dużej mocy. W tego typu rozruszniku silnik elektryczny kręci się z bardzo dużą prędkością obrotową, ale ma stosunkowo niewielki moment obrotowy. Silnik spalinowy przy rozruchu potrzebuje dokładnie odwrotnie: małej prędkości obrotowej wału korbowego, ale za to dużego momentu, żeby „przełamać” kompresję w cylindrach i opory wewnętrzne. I tu właśnie wchodzi przekładnia planetarna – redukuje obroty i jednocześnie zwielokrotnia moment na kole wyjściowym, które napędza zębnik rozrusznika zazębiający się z wieńcem koła zamachowego. Moim zdaniem to jedno z fajniejszych rozwiązań konstrukcyjnych, bo dzięki przekładni planetarnej rozrusznik może być mniejszy, lżejszy, a mimo to bardzo mocny. Przekładnia planetarna ma też tę zaletę, że jest zwarta, dobrze znosi duże obciążenia udarowe i pracuje stosunkowo cicho. W praktyce warsztatowej często spotyka się rozruszniki z przekładnią planetarną w samochodach osobowych i dostawczych, szczególnie tam, gdzie pod maską jest ciasno i każdy centymetr miejsca ma znaczenie. W dokumentacji serwisowej producenci wprost opisują takie rozruszniki jako „planetarne” lub „z przekładnią redukcyjną”. To jest zgodne z dobrą praktyką branżową: zwiększyć sprawność i zmniejszyć pobór prądu przy zachowaniu wysokiego momentu rozruchowego. Warto też pamiętać, że przy diagnozowaniu takich rozruszników trzeba brać pod uwagę stan nie tylko elektromagnesu i komutatora, ale również samej przekładni – zużyte satelity, brak smarowania czy uszkodzone łożyskowanie potrafią powodować hałas, spadek skuteczności rozruchu, a nawet zablokowanie mechanizmu. Dlatego w nowoczesnych rozrusznikach obecność przekładni planetarnej to już w zasadzie standard w wielu pojazdach, a znajomość jej działania bardzo ułatwia prawidłową diagnostykę i naprawę.

Pytanie 9

Naprawa uszkodzonego gumowego elastycznego elementu zawieszenia układu wydechowego odbywa się poprzez jego

A. skręcenie.
B. spajanie.
C. wymianę.
D. klejenie.
Prawidłowo wskazana została wymiana gumowego elastycznego elementu zawieszenia układu wydechowego. Takie wieszaki, poduszki czy „gumki” wydechu pracują w bardzo trudnych warunkach: wysoka temperatura, drgania, obciążenia udarowe, sól drogowa, oleje, woda. Guma z czasem parcieje, pęka, traci elastyczność i wtedy zgodnie z dobrą praktyką warsztatową oraz zaleceniami producentów pojazdów i części nie wolno jej ani kleić, ani spawać, ani na siłę skręcać. Jedyną dopuszczalną i trwałą metodą naprawy jest po prostu wymiana na nowy element o odpowiednim kształcie, twardości (tzw. twardość Shore’a), nośności i odporności cieplnej. W praktyce, gdy podczas przeglądu widzisz wydech oparty o belkę, wahacz albo karoserię, bardzo często winny jest właśnie zużyty gumowy wieszak. Mechanik nie bawi się wtedy w żadne „patenty”, tylko dobiera nową część według katalogu, czasem profilaktycznie wymienia wszystkie gumy na danym odcinku układu. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie oszczędzanie nie ma sensu – koszt elementu jest niski, a konsekwencje urwania wydechu mogą być poważne: hałas, uszkodzenie sondy lambda, przetarcie przewodów hamulcowych albo paliwowych. Dodatkowo wymiana gumowych elementów zawieszenia wydechu poprawia komfort jazdy, bo zmniejsza przenoszenie drgań silnika i rezonans rury wydechowej na nadwozie. W serwisówkach producentów znajdziesz wprost zapis, że elementów gumowych nie regeneruje się tylko wymienia, co jest standardem w nowoczesnych warsztatach i stacjach kontroli pojazdów.

Pytanie 10

Na ilustracji przedstawiono silnik typu

Ilustracja do pytania
A. Wankla.
B. dwusuwowego.
C. rzędowego.
D. bokser.
Silnik Wankla, który znajduje się na ilustracji, jest unikalnym rodzajem silnika rotacyjnego, w którym wirnik porusza się w kształcie elipsy w obrębie statora. Jest to rozwiązanie, które zapewnia mniejsze wymiary i niższą masę w porównaniu do tradycyjnych silników tłokowych, takich jak bokser czy rzędowy. Silniki Wankla charakteryzują się również gładkim działaniem i wysoką mocą w stosunku do ich objętości, co sprawia, że są szeroko stosowane w branży motoryzacyjnej, na przykład w niektórych modelach Mazdy. Ponadto silniki te mają prostszą konstrukcję z mniejszą liczbą ruchomych części, co przekłada się na mniejsze zużycie materiałów i niższe koszty produkcji. Warto również zwrócić uwagę na problem emisji spalin, ponieważ silniki Wankla mają tendencję do większego spalania paliwa, co skutkuje wyższymi emisjami. Praktyczne zastosowanie tej technologii wymaga zatem zrozumienia jej zalet i wad oraz odpowiednich działań w zakresie ochrony środowiska.

Pytanie 11

Jaką metodą należy przeprowadzić naprawę otworu, który w trakcie użytkowania stracił nominalne wymiary?

A. nitowania
B. spawania
C. lutowania
D. tulejowania
Tulejowanie to całkiem ciekawy sposób na naprawę otworów, który widzi się w przemyśle maszynowym, a także podczas remontów różnych urządzeń. Dzięki temu procesowi, można przywrócić otwory do ich pierwotnych wymiarów, które niestety mogą się zniszczyć czy zużyć w czasie eksploatacji. Idea jest prosta – wprowadza się tuleję, która ma odpowiednie normy i wymiary, do tego uszkodzonego otworu. Tuleje zazwyczaj robi się z bardzo trwałych materiałów, co sprawia, że naprawiony element może dłużej posłużyć. W praktyce tulejowanie jest wykorzystywane w różnych dziedzinach, takich jak motoryzacja, lotnictwo, a nawet budownictwo. Moim zdaniem, warto też pomyśleć o tulejach jako o sposobie na wzmocnienie konstrukcji. Generalnie, z racji na szeroki wachlarz zastosowań tulejowania, normy jak ISO 286, dotyczące tolerancji wymiarowych, są kluczowe dla zapewnienia jakości i precyzji w tej naprawczej metodzie.

Pytanie 12

Klient zgłosił się do warsztatu w celu wymiany amortyzatorów osi tylnej. Jaki jest całkowity koszt tej naprawy jeżeli czas przeznaczony na wymianę jednego amortyzatora osi tylnej wynosi 0,6 rbg, roboczogodzina kosztuje 125,00 zł, a jeden amortyzator 70,00 zł.

A. 290,00 zł
B. 220,00 zł
C. 215,00 zł
D. 145,00 zł
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne policzenie zarówno kosztu robocizny, jak i części, a potem ich zsumowanie. Na tylnej osi mamy dwa amortyzatory, więc czas pracy to 0,6 rbg × 2 = 1,2 rbg. Roboczogodzina kosztuje 125 zł, więc koszt samej robocizny wynosi 1,2 × 125 zł = 150 zł. Do tego dochodzi koszt części: 2 amortyzatory × 70 zł = 140 zł. Całkowity koszt naprawy: 150 zł + 140 zł = 290 zł. To właśnie odpowiedź 4. W praktyce warsztatowej takie liczenie jest standardem – w kosztorysowaniu zawsze rozdziela się robociznę i części. W systemach typu Audatex czy DAT wpisuje się czas normatywny w rbg, stawkę za rbg oraz cenę części, a program dokładnie tak samo to przelicza. Moim zdaniem warto od razu wyrabiać sobie nawyk sprawdzania: ile sztuk części wymieniam, ile wynosi czas na jedną sztukę i jaka jest stawka roboczogodziny. Przy zawieszeniu, zwłaszcza przy amortyzatorach, często też dolicza się dodatkowe czynności, jak np. sprawdzenie geometrii kół po wymianie, ale w tym zadaniu tego nie ma, liczymy tylko to, co podano. W realnym warsztacie do takiego kosztu doszłyby jeszcze podatki (VAT), ewentualne drobne materiały (np. nowe śruby, nakrętki samohamowne), a czasem opłata za diagnostykę wstępną. Jednak zasada zawsze jest ta sama: czas × stawka + części = koszt naprawy. Umiejętność szybkiego przeliczenia tego w głowie czy na kartce przydaje się przy rozmowie z klientem, żeby nie podawać orientacyjnych kwot „na oko”, tylko konkretny, policzony koszt.

Pytanie 13

Cykliczne zapalanie się oraz wygaszanie kontrolki systemu hamulcowego w trakcie jazdy może być spowodowane

A. zbyt dużym zużyciem klocków hamulcowych
B. przegrzewaniem się tarcz hamulcowych
C. włączonym hamulcem ręcznym
D. niedostateczną ilością płynu hamulcowego
Kiedy kontrolka od hamulców świeci się okresowo, to zazwyczaj znaczy, że coś nie gra z płynem hamulcowym. To jest mega ważny element w systemie hamulcowym. Jak poziom płynu jest za niski, to może być problem z ciśnieniem, a to sprawia, że hamulce nie działają jak powinny. Wtedy kontrolka się zapala, żeby dać kierowcy znać, że coś jest nie tak. Z moich doświadczeń wynika, że jak poziom płynu spadnie poniżej normy, to powietrze może się zassanie do układu, a to jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Dlatego ważne jest, żeby regularnie sprawdzać poziom płynu hamulcowego, to powinno być częścią przeglądów. Jak zauważysz niski poziom, to najlepiej od razu dolać odpowiedni płyn hamulcowy, a przy okazji zdiagnozować, czemu go ubywa, bo mogą być wycieki z przewodów albo zużyte uszczelki. Regularne kontrole hamulców to klucz do bezpieczeństwa na drodze.

Pytanie 14

Podczas ustawiania geometrii kół w pojazdach należy zwrócić szczególną uwagę na

A. poziom płynu chłodniczego
B. napięcie pasków klinowych
C. kąty pochylenia kół i zbieżność
D. stan amortyzatorów
Podczas ustawiania geometrii kół w pojazdach, kluczowym aspektem jest poprawne ustawienie kątów pochylenia kół oraz zbieżności. Te parametry wpływają bezpośrednio na prowadzenie pojazdu, zużycie opon oraz bezpieczeństwo jazdy. Kąty pochylenia kół odnoszą się do tego, jak koła są ustawione w pionie względem nawierzchni drogi. Jeśli są one nieprawidłowe, może to prowadzić do nierównomiernego zużycia opon oraz problemów z prowadzeniem pojazdu. Zbieżność natomiast odnosi się do ustawienia kół w poziomie - czy są one skierowane ku sobie czy od siebie. Prawidłowa zbieżność jest kluczowa dla stabilności pojazdu podczas jazdy na wprost i w zakrętach. Ustawienie geometrii kół zgodnie z zaleceniami producenta pojazdu jest standardową procedurą podczas serwisowania układu kierowniczego i zawieszenia. Warto również wiedzieć, że różne pojazdy mogą mieć różne wymagania co do ustawień geometrii, dlatego zawsze należy odnosić się do specyfikacji danego modelu. Prawidłowo ustawiona geometria kół przekłada się na komfort jazdy i mniejsze zużycie paliwa.

Pytanie 15

Do warsztatu zgłosił się klient w celu wymiany łożysk tylnych kół w samochodzie. W tabeli zamieszczono ceny części na 1 koło. Jeżeli cena roboczogodziny wynosi 40 zł netto, podatek VAT 23%, a czas wykonania naprawy 2 godziny, to koszt naprawy wyniesie

CzęśćCena
zł netto
komplet łożysk35,00
pierścień uszczelniający – 1szt.8,00
nakrętka zabezpieczająca2,00
A. 153,75 zł
B. 170,00 zł
C. 196,80 zł
D. 209,10 zł
Poprawny wynik 209,10 zł wynika z dokładnego zsumowania kosztów części, robocizny i podatku VAT, przy uwzględnieniu, że wymieniamy łożyska w obu tylnych kołach, a ceny z tabeli podane są za jedno koło. Najpierw liczymy części na jedno koło: komplet łożysk 35 zł, pierścień uszczelniający 8 zł, nakrętka zabezpieczająca 2 zł. Razem daje to 45 zł netto na jedno koło. Ponieważ mamy dwa tylne koła, koszt części: 45 zł × 2 = 90 zł netto. Następnie robocizna: 2 godziny × 40 zł/h = 80 zł netto. Całkowity koszt netto naprawy to 90 zł + 80 zł = 170 zł. Dopiero od tej sumy naliczamy VAT 23%, zgodnie z normalną praktyką warsztatową i przepisami podatkowymi: 170 zł × 1,23 = 209,10 zł brutto. Ten wynik dokładnie odpowiada zaznaczonej odpowiedzi. W praktyce warsztatowej zawsze rozbijamy kosztorys na: części, robociznę i podatek. Na zleceniu naprawy czy fakturze klient zwykle widzi właśnie taki układ: pozycje części z ceną za sztukę lub za komplet, czas pracy w roboczogodzinach i stawka godzinowa, a na końcu podsumowanie netto, naliczony VAT i kwota brutto do zapłaty. Moim zdaniem warto przy takich zadaniach zawsze na spokojnie sprawdzać, czy ceny w tabeli dotyczą jednego koła, jednej osi, czy kompletu na samochód, bo to jest częsty haczyk zarówno w testach, jak i w realnych wycenach w warsztacie. W dobrze prowadzonym serwisie mechanik przy przyjmowaniu auta do naprawy od razu szacuje czas pracy i liczbę części na całą oś, tak jak tutaj, żeby klient nie był później zaskoczony końcową kwotą.

Pytanie 16

Zgodnie z zamieszczonym wykresem temperatura krzepnięcia glikolu etylenowego przy stężeniu 50% wynosi około

Ilustracja do pytania
A. -30°C
B. -36°C
C. -40°C
D. -33°C
Odpowiedź -33°C jest poprawna, ponieważ wynika z analizy wykresu, na którym graficznie przedstawiona jest zależność temperatury krzepnięcia glikolu etylenowego w zależności od jego stężenia. W przypadku 50% stężenia glikolu etylenowego, linia na wykresie pokazuje punkt, w którym temperatura krzepnięcia wynosi właśnie -33°C. Ta informacja ma praktyczne zastosowanie w różnych dziedzinach, takich jak przemysł motoryzacyjny, gdzie glikol etylenowy jest powszechnie stosowany jako środek chłodzący i zapobiegający zamarzaniu w układach chłodzenia. Znajomość temperatury krzepnięcia pozwala inżynierom na dobór odpowiednich proporcji glikolu etylenowego do wody, co jest kluczowe dla zapewnienia optymalnej wydajności układów chłodzenia w różnych warunkach atmosferycznych. Ponadto, zgodnie z normami branżowymi, stosowanie glikolu etylenowego o odpowiednim stężeniu przyczynia się do wydłużenia żywotności komponentów silnika oraz zapobiega ich uszkodzeniom w wyniku zamarzania.

Pytanie 17

Przyczyną nadmiernego zużycia jednej z opon od strony zewnętrznej może być

A. za niskie ciśnienie w oponie.
B. za wysokie ciśnienie w oponie.
C. niewłaściwy kąt pochylenia koła.
D. niewłaściwy kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.
Nadmierne zużycie jednej opony po stronie zewnętrznej jest klasycznym objawem niewłaściwego kąta pochylenia koła (camber). Jeśli koło jest zbyt mocno pochylone „na zewnątrz” (dodatni kąt pochylenia), to przy jeździe po prostej większa część nacisku przenosi się właśnie na zewnętrzną krawędź bieżnika. Guma na tym fragmencie pracuje w przegrzaniu i ściera się dużo szybciej niż reszta. W praktyce na stanowisku do geometrii kół widać to od razu: wartości camberu wychodzą poza tolerancję producenta, a opona ma wyraźnie „zjedzoną” tylko jedną stronę. Producenci pojazdów określają dokładne zakresy kątów pochylenia, często z lekkim odchyleniem ujemnym, żeby przy skręcaniu i obciążeniu auto trzymało lepiej tor jazdy. Moim zdaniem każdy, kto robi przeglądy okresowe, powinien przy takim jednostronnym zużyciu od razu podejrzewać geometrię, a w szczególności właśnie pochylenie. W warsztatach przyjętym standardem jest, że przed wymianą kompletu opon sprawdza się zbieżność i pochylenie, bo zakładanie nowych opon na krzywą geometrię to wyrzucanie pieniędzy w błoto. W zawieszeniach wielowahaczowych regulacja camberu jest często możliwa przez mimośrodowe śruby, w prostszych konstrukcjach wymaga już kontroli elementów zawieszenia, np. wyrobionych sworzni, wygiętych wahaczy czy nawet przesuniętej kolumny McPhersona po uderzeniu. W praktyce drogowej takie nierównomierne zużycie pogarsza przyczepność na zakrętach i wydłuża drogę hamowania na mokrej nawierzchni, bo część bieżnika ma już zbyt małą głębokość rowków. Dlatego poprawne ustawienie kąta pochylenia to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i zgodności z dobrą praktyką serwisową.

Pytanie 18

Jaką metodą można naprawić chłodnicę wykonaną z miedzi lub mosiądzu?

A. klejenia
B. spawania
C. zgrzewania
D. lutowania
Lutowanie jest jedną z najpowszechniej stosowanych metod naprawy chłodnic wykonanych z miedzi lub mosiądzu. Proces ten polega na łączeniu dwóch elementów metalowych za pomocą stopionego materiału lutowniczego, który ma niższą temperaturę topnienia niż metale podstawowe. Lutowanie pozwala na uzyskanie mocnego połączenia, które charakteryzuje się dobrą przewodnością cieplną oraz odpornością na korozję, co jest kluczowe w przypadku chłodnic. W praktyce, lutowanie wykorzystuje się nie tylko w naprawie, ale również w produkcji nowych urządzeń chłodniczych. W branży stosuje się różne rodzaje lutów, m.in. lutów srebrnych i miedziowych, a także odpowiednie topniki, które ułatwiają proces lutowania. Ważne jest, aby przed przystąpieniem do lutowania odpowiednio przygotować powierzchnie, co zwiększa trwałość połączenia. Zgodnie z normami branżowymi, jakość lutowania powinna być kontrolowana, aby zapewnić niezawodność oraz bezpieczeństwo eksploatacji urządzeń.

Pytanie 19

Jakie informacje powinny być zawarte w dokumentacji dotyczącej przyjęcia pojazdu do diagnostyki?

A. regulacji zbieżności
B. regulacji świateł
C. wady nadwozia
D. wady podwozia
Wiesz, że informacje o uszkodzeniach nadwozia są mega ważne, kiedy przyjmujesz samochód do diagnostyki? Nadwozie to taka część, która naprawdę wpływa na bezpieczeństwo i stabilność pojazdu. Jak są jakieś wgniecenia czy pęknięcia, to może to prowadzić do problemów z jazdą, a nawet wypadków. Dlatego ważne jest, by w dokumentacji dokładnie spisać wszystkie takie uszkodzenia. Na przykład, jeśli auto miało kolizję, dobrze jest wiedzieć, co mogło się stać, żeby potem pasażerowie byli bezpieczni. Fajnie jest też przeprowadzić wizualną ocenę i pomiary nadwozia, żeby wyłapać ewentualne deformacje. To standardowa procedura, która pomaga uniknąć dalszych kłopotów i zapewnić, że auto jest w dobrym stanie.

Pytanie 20

Po zainstalowaniu nowego, zewnętrznego przegubu napędowego na półosi, powinno się go nasmarować odpowiednim smarem

A. łożyskowym
B. grafitowym
C. miedziowym
D. molibdenowym
Smar molibdenowy jest idealnym wyborem do smarowania zewnętrznych przegubów napędowych, ponieważ charakteryzuje się doskonałą odpornością na wysokie temperatury oraz dużą stabilnością w trudnych warunkach eksploatacyjnych. Dzięki swoim właściwościom, smar ten skutecznie zmniejsza tarcie między ruchomymi częściami, co przekłada się na wydłużenie żywotności przegubów oraz poprawę ich efektywności. Przykładowo, w zastosowaniach motoryzacyjnych, smar molibdenowy jest powszechnie stosowany w układach przeniesienia napędu, gdzie doświadczają one intensywnego obciążenia oraz zmiennych warunków pracy. Warto również zwrócić uwagę na to, że standardy branżowe, takie jak SAE (Society of Automotive Engineers), często rekomendują stosowanie smarów zawierających dwusiarczek molibdenu w aplikacjach, gdzie ważna jest ochrona przed zużyciem oraz zapewnienie długotrwałej wydajności. Właściwe smarowanie przegubów przyczynia się do zmniejszenia kosztów eksploatacyjnych oraz zwiększenia bezpieczeństwa pojazdu.

Pytanie 21

Jaką metodą realizuje się planowanie głowicy?

A. toczenia
B. frezowania
C. honowania
D. rozwiercania
Planowanie głowicy metodą frezowania jest powszechnie stosowane w produkcji maszyn i narzędzi, ponieważ ta technika pozwala na uzyskanie precyzyjnych kształtów oraz gładkich powierzchni. Frezowanie polega na usuwaniu materiału z obrabianego elementu za pomocą obracającego się narzędzia skrawającego, co umożliwia tworzenie skomplikowanych profili i konturów. W kontekście planowania głowicy, frezowanie pozwala na dokładne formowanie otworów, rowków i innych detali, które są kluczowe dla funkcjonalności głowicy w maszynach. W branży stosuje się różne typy frezów, takie jak frezy walcowe czy frezy tarczowe, co pozwala na dostosowanie procesu do specyficznych wymagań projektu. Przykładowo, w produkcji narzędzi skrawających, frezowanie jest kluczowym etapem, który zapewnia odpowiednie wymiary i wykończenie powierzchni, co jest zgodne z normami ISO 2768 dla tolerancji wymiarowych. Odpowiednie zastosowanie frezowania w planowaniu głowicy przyczynia się do poprawy wydajności i jakości wyrobów końcowych.

Pytanie 22

Luz na pedale sprzęgła wymaga systematycznej weryfikacji oraz regulacji z uwagi na jego zużycie

A. łożyska wałka sprzęgłowego
B. tarczy sprzęgłowej
C. wałka sprzęgłowego
D. koła zamachowego
Poprawna odpowiedź to tarcza sprzęgłowa, ponieważ to właśnie ona jest elementem, który zużywa się w trakcie eksploatacji pojazdu. Tarcza sprzęgłowa jest kluczowym komponentem układu sprzęgłowego, który umożliwia przeniesienie momentu obrotowego z silnika na skrzynię biegów. Z czasem, na skutek tarcia i wysokich temperatur, materiał tarczy może ulegać degradacji, co prowadzi do zmniejszenia skuteczności sprzęgła oraz zwiększenia luzu na pedale. Regularna kontrola i regulacja luzu na pedale sprzęgła są ważne dla zapewnienia prawidłowego działania układu oraz komfortu podczas jazdy. W przypadku stwierdzenia nadmiernego luzu, konieczne jest sprawdzenie stanu tarczy sprzęgłowej oraz innych elementów, takich jak docisk. W dobrych praktykach zaleca się wymianę tarczy sprzęgłowej co około 100 000 kilometrów, jednak zależy to również od stylu jazdy oraz warunków eksploatacyjnych. Dobrze przeprowadzone regulacje mogą znacząco wydłużyć żywotność sprzęgła oraz poprawić bezpieczeństwo jazdy.

Pytanie 23

Elementem układu hamulcowego nie jest

A. wysprzęglik.
B. korektor siły hamowania.
C. hamulec ręczny.
D. pompa ABS.
Prawidłowo wskazany wysprzęglik nie jest elementem układu hamulcowego, tylko częścią układu napędowego, a dokładniej – sterowania sprzęgłem. Wysprzęglik współpracuje z pompą sprzęgła i łożyskiem oporowym, a jego zadaniem jest hydrauliczne rozłączanie silnika od skrzyni biegów podczas zmiany przełożeń. Moim zdaniem warto to sobie poukładać tak: wszystko, co pracuje przy kole zamachowym, tarczy sprzęgła, docisku i skrzyni biegów, traktujemy jako układ sprzęgła i napędowy, a nie hamulcowy. W praktyce warsztatowej wysprzęglik wymienia się przy problemach z wrzucaniem biegów, ślizganiem sprzęgła, zapowietrzeniem obwodu sprzęgła, a nie przy słabym hamowaniu. Z kolei pompa ABS, hamulec ręczny i korektor siły hamowania są typowymi elementami układu hamulcowego. Pompa ABS (modulator) steruje ciśnieniem płynu hamulcowego w poszczególnych obwodach, zapobiegając blokowaniu kół. Hamulec ręczny, zgodnie z przepisami, jest hamulcem postojowym i awaryjnym – musi mechanicznie zablokować pojazd na wzniesieniu, niezależnie od układu hydraulicznego. Korektor siły hamowania (mechaniczny lub elektroniczny) dba o to, aby siła hamowania na tylnej osi była dostosowana do obciążenia pojazdu, co jest kluczowe dla stabilności podczas ostrego hamowania. W dobrych praktykach serwisowych oddziela się diagnostykę układu sprzęgła (wysprzęglik, pompa sprzęgła) od diagnostyki układu hamulcowego (pompa hamulcowa, ABS, korektor, zaciski), żeby nie mieszać tych dwóch różnych systemów.

Pytanie 24

Podczas wizyty w ASO wykonano obsługę okresową w pojeździe. Łączny czas pracy został określony jako 3,5 roboczogodziny. Uwzględniając zawarte w tabeli ceny wykorzystanych części i materiałów eksploatacyjnych oraz koszt wykonanych czynności, wskaż ile klient zapłaci za wykonanie obsługi.

Nazwa części/materiałuWymagana ilośćCena jednostkowa (zł)
Filtr oleju1 szt.19,00
Olej silnikowy4,0 l*30,00
Płyn hamulcowy0,5 l*18,00
Płyn chłodniczy5,5 l*20,00
Koszt jednej roboczogodziny 1,0 rbg = 125,00 zł
*płyny eksploatacyjne są pobierane z opakowań zbiorczych z dokładnością do 0,5 l
A. 695,50 zł
B. 704,50 zł
C. 685,50 zł
D. 705,50 zł
Kwota 695,50 zł wynika z prostego, ale bardzo typowego w ASO zsumowania kosztu robocizny oraz zużytych materiałów eksploatacyjnych. Najpierw liczymy roboczogodziny: 3,5 rbg × 125,00 zł = 437,50 zł. To jest standardowe podejście – w serwisach autoryzowanych stawka za 1 rbg jest stała i przemnaża się ją przez rzeczywisty czas trwania obsługi. Następnie części i płyny. Filtr oleju: 1 szt. × 19,00 zł = 19,00 zł. Olej silnikowy: 4,0 l × 30,00 zł = 120,00 zł. Płyn hamulcowy: 0,5 l × 18,00 zł = 9,00 zł. Płyn chłodniczy: 5,5 l × 20,00 zł = 110,00 zł. Płyny są naliczane dokładnie według zużytej ilości, bo – jak zaznaczono w tabeli – są pobierane z opakowań zbiorczych z dokładnością do 0,5 l. Czyli nie doliczamy całej bańki, tylko faktycznie zużyte litry. Suma materiałów: 19,00 + 120,00 + 9,00 + 110,00 = 258,00 zł. Następnie dodajemy robociznę: 437,50 zł + 258,00 zł = 695,50 zł. I to jest właśnie kwota, którą klient powinien zapłacić za pełną obsługę okresową w tym przykładzie. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę, że taki sposób liczenia jest standardem w dobrze prowadzonych warsztatach: osobno wyceniana jest praca (roboczogodziny według cennika) i osobno części oraz materiały eksploatacyjne według aktualnego cennika magazynowego. W praktyce, przy przyjmowaniu pojazdu do obsługi, doradca serwisowy zwykle robi wstępny kosztorys dokładnie właśnie w taki sposób: szacuje czas pracy według katalogu norm czasowych producenta i dolicza przewidywane ilości oleju, płynu hamulcowego, płynu chłodniczego i filtrów. W zawodowej pracy mechanika czy doradcy serwisowego umiejętność szybkiego i poprawnego liczenia takich kosztów jest kluczowa, bo pozwala uniknąć nieporozumień z klientem i trzymać się standardów organizacji pracy w ASO.

Pytanie 25

Klasyczny mechanizm różnicowy pozwala na

A. aktywowanie napędu na cztery koła.
B. płynne dostosowywanie prędkości pojazdu.
C. prowadzenie samochodu z różnymi prędkościami obrotowymi kół napędowych.
D. przeniesienie momentu obrotowego z skrzyni biegów na wał.
Klasyczny mechanizm różnicowy jest kluczowym elementem układu napędowego pojazdów, który umożliwia jazdę z różnymi prędkościami obrotowymi kół napędzanych. Jego podstawowym zadaniem jest kompensowanie różnic w prędkości obrotowej kół, co jest szczególnie istotne podczas pokonywania zakrętów. W momencie, gdy pojazd skręca, zewnętrzne koło pokonuje dłuższą drogę niż wewnętrzne, co prowadzi do różnicy w prędkości obrotowej. Mechanizm różnicowy pozwala na swobodne obracanie się kół w zależności od ich potrzeb, co zwiększa stabilność i komfort jazdy. Przykładem zastosowania mechanizmu różnicowego są samochody osobowe, które wykorzystują go do poprawy trakcji i manewrowości. Działanie to jest zgodne z najlepszymi praktykami inżynieryjnymi, które postulują efektywne wykorzystanie mocy silnika oraz zmniejszenie zużycia paliwa, a także zwiększenie bezpieczeństwa jazdy.

Pytanie 26

Przedstawiony na fotografii przyrząd służy do

Ilustracja do pytania
A. pomiaru napięcia akumulatora.
B. analizy składu spalin.
C. pomiaru natężenia hałasu.
D. pomiaru ciśnienia powietrza w ogumieniu.
Analizator spalin, przedstawiony na fotografii, jest kluczowym narzędziem w diagnostyce emisji z silników spalinowych. Jego główną funkcją jest pomiar stężenia takich składników spalin jak węglowodory (HC), tlenek węgla (CO), dwutlenek węgla (CO2) oraz tlen (O2). Wartości te są istotne dla oceny efektywności pracy silnika oraz zgodności z obowiązującymi normami emisji, takimi jak Euro 6 w Europie. Dzięki analizatorowi można precyzyjnie określić, czy silnik pracuje w optymalnych warunkach, co przekłada się na mniejsze zużycie paliwa oraz redukcję emisji szkodliwych substancji. Regularne korzystanie z tego urządzenia jest zalecane w warsztatach samochodowych, a także w pojazdach przed badaniami technicznymi, aby zapewnić ich zgodność z przepisami. Dodatkowo, wiedza na temat składników spalin może być przydatna w kontekście ochrony środowiska, umożliwiając zrozumienie wpływu transportu na zanieczyszczenie powietrza.

Pytanie 27

W pojazdach metalowe żeliwo wykorzystuje się do produkcji

A. łożysk tocznych
B. kolektorów wydechowych
C. wałów napędowych
D. zaworów wydechowych
Żeliwo jest materiałem powszechnie stosowanym w budowie kolektorów wydechowych w samochodach, głównie ze względu na swoje korzystne właściwości mechaniczne i termiczne. Kolektory wydechowe muszą wytrzymywać wysokie temperatury oraz korozję, co czyni żeliwo idealnym wyborem. Dzięki swojej odporności na ścieranie i utlenianie, żeliwo zapewnia długowieczność elementów, co przekłada się na mniejsze koszty serwisowania. Przykładowo, w silnikach spalinowych żeliwne kolektory wydechowe są w stanie wytrzymać intensywne warunki pracy, takie jak wysokie ciśnienie spalin. Ponadto, żeliwo ma doskonałą zdolność tłumienia drgań, co pozwala na cichszą pracę silnika, a także ogranicza przenoszenie wibracji na inne elementy układu wydechowego. Zastosowanie żeliwa w kolektorach wydechowych jest zgodne z najlepszymi praktykami inżynieryjnymi, które kładą nacisk na trwałość i bezpieczeństwo komponentów samochodowych.

Pytanie 28

Przy wkładaniu suchych tulei cylindrowych w kadłub silnika należy

A. nasmarować olejem powierzchnie styku tulei z kadłubem.
B. równomiernie wbijać tuleję młotkiem gumowym.
C. wciskać tuleję za pomocą prasy lub specjalnym przyrządem.
D. założyć uszczelki między dolną częścią tulei a kadłubem.
Prawidłowe jest wciskanie suchej tulei cylindrowej w kadłub za pomocą prasy lub odpowiedniego, fabrycznego przyrządu montażowego. Chodzi o to, żeby siła była przykładana osiowo, równomiernie na całym obwodzie tulei, bez przekoszenia i punktowych uderzeń. W silnikach z suchymi tulejami tuleja pracuje w tzw. pasowaniu wciskiem – ma minimalny nadwymiar względem gniazda w kadłubie, więc musi być wciśnięta kontrolowaną siłą. Prasa hydrauliczna albo śrubowy przyrząd montażowy pozwalają kontrolować ten nacisk i uniknąć mikropęknięć żeliwa, odkształceń czy zarysowań gniazda. W praktyce w warsztatach stosuje się często specjalne tulejki–adaptery, które opierają się o górną krawędź tulei lub o specjalny kołnierz, tak żeby nie zgniatać cienkiej ścianki cylindra. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie przed montażem średnicy tulei i gniazda, kontrola owalizacji oraz czystości powierzchni przylegania. Producenci silników w instrukcjach napraw zalecają dokładne procedury wciskania: czasem z lekkim podgrzaniem kadłuba lub schłodzeniem tulei, ale zawsze bez młotka. Moim zdaniem, kto raz zobaczy pękniętą tuleję po „młotkowym” montażu, ten już nigdy nie zrezygnuje z prasy. Po poprawnym wciśnięciu tulei sprawdza się jeszcze wystawanie tulei ponad płaszczyznę kadłuba, bo od tego zależy szczelność uszczelki pod głowicą i równomierne dociśnięcie głowicy. To wszystko razem tworzy kompletną, profesjonalną technologię montażu.

Pytanie 29

W pojeździe z silnikiem spalinowym wysokoprężnym przeprowadzono pomiar emisji spalin uzyskując następujące wyniki: CO - 0,5g/km; NOx - 0,17g/km; PM - 0,004g/km; HC-0,05g/km; HC+NOx - 0,5g/km. Na podstawie uzyskanych wyników pojazd spełnia normę dopuszczalnych wartości emisji spalin

Dopuszczalne wartości emisji spalin w poszczególnych normach EURO
dla pojazdów z silnikiem wysokoprężnym
emisja
[g/km]
EURO 1EURO 2EURO 3EURO 4EURO 5EURO 6
CO3,1610,640,50,50,5
HC-0,150,060,050,050,05
NOx-0,550,50,250,180,08
HC+NOx1,130,70,560,30,230,17
PM0,140,080,050,0090,0050,005
A. EURO 5
B. EURO 6
C. EURO 3
D. EURO 4
Żeby dobrze zrozumieć, dlaczego wybór EURO 4, EURO 5 albo EURO 6 jest nieprawidłowy, trzeba popatrzeć na normy emisji całościowo, a nie tylko na pojedyncze, wybrane wartości. Częsty błąd polega na tym, że ktoś zauważa bardzo niską emisję CO lub PM i od razu zakłada, że pojazd spełnia najostrzejszą normę. To tak nie działa. W normach EURO każdy składnik spalin ma swój osobny, twardy limit i przekroczenie choćby jednego z nich dyskwalifikuje pojazd z danej klasy. W tym zadaniu zwracają uwagę dwie rzeczy: parametr NOx oraz łączny wskaźnik HC+NOx. NOx na poziomie 0,17 g/km wygląda całkiem dobrze i na pierwszy rzut oka może sugerować nawet EURO 5, bo mieści się poniżej 0,18 g/km. Jednak to tylko fragment układanki. Dla EURO 4, EURO 5 i EURO 6 mamy w tabeli jeszcze bardziej wymagające limity dla sumy HC+NOx: odpowiednio 0,3; 0,23; 0,17 g/km. Nasz pojazd ma HC+NOx = 0,5 g/km, czyli wyraźnie za dużo jak na te normy. To właśnie ten parametr eliminuje pojazd z wyższych klas, mimo że PM (0,004 g/km) świetnie mieści się nawet w EURO 6, a CO i HC są również na bardzo dobrym poziomie. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie i nawet niektórzy praktycy mylą się tu, bo skupiają się na jednym „modnym” wskaźniku, np. tylko na pyłach PM albo tylko na NOx. Tymczasem w homologacji emisji spalin obowiązuje zasada: wszystkie kryteria muszą być spełnione jednocześnie. Jeżeli choć jeden parametr, jak tu HC+NOx, przekracza dopuszczalny limit dla EURO 4, 5 czy 6, to pojazd automatycznie spada do niższej normy, w której jeszcze się mieści. W tym przypadku jedyną normą, która akceptuje HC+NOx = 0,5 g/km, jest EURO 3 (limit 0,56 g/km). To pokazuje, jak ważne jest dokładne czytanie tabel i umiejętność porównywania każdego składnika z właściwymi wartościami granicznymi, a nie opieranie się na ogólnym wrażeniu, że „spaliny są raczej czyste”. W praktyce warsztatowej takie błędne założenia mogą prowadzić do niewłaściwej oceny stanu technicznego pojazdu i do złego doradztwa klientowi, np. przy imporcie auta lub przy modernizacji układu wydechowego.

Pytanie 30

Podstawowym celem systemu diagnostyki OBDII jest

A. nadzorowanie układu napędowego w kontekście emisji spalin
B. obserwacja stanu zużycia elementów pojazdu
C. analiza stanu technicznego czujników w pojeździe
D. zapis oraz usuwanie kodów błędów
Wiesz, że system OBDII (On-Board Diagnostics II) ma naprawdę ważne zadanie? Jego głównym celem jest monitorowanie układu napędowego auta pod kątem emisji spalin. OBDII to taki standard, który został stworzony po to, by diagnostyka pojazdów była skuteczna i żebyśmy mogli przestrzegać norm ochrony środowiska. Jak to działa? Gromadzi dane z różnych czujników, jak czujniki temperatury spalin czy czujniki tlenu, żeby sprawdzić, czy auto spełnia normy emisji. Na przykład, kiedy zapali się kontrolka „Check Engine”, to znak, że coś jest nie tak z emisją. W warsztatach technicy mogą podłączyć skaner OBDII, by odczytać kody błędów i szybko znaleźć problem. Regularne monitorowanie przy pomocy OBDII nie tylko pomaga nam trzymać się przepisów, ale także może zaoszczędzić paliwo i wydłużyć życie naszego auta. To naprawdę dobra praktyka!

Pytanie 31

Stosunek rzeczywistej objętości powietrza w cylindrze do objętości powietrza niezbędnej do całkowitego spalenia paliwa znajdującego się w danym momencie w cylindrze nazywa się współczynnikiem

A. nadmiaru powietrza
B. wypełnienia impulsu
C. wzmocnienia
D. oporu powietrza
Współczynnik nadmiaru powietrza to kluczowy parametr w procesie spalania, który definiuje stosunek rzeczywistej ilości powietrza dostarczonego do silnika do ilości powietrza potrzebnej do całkowitego spalenia paliwa. W praktyce, gdy współczynnik nadmiaru powietrza wynosi 1, oznacza to, że do silnika dostarczono dokładnie tyle powietrza, ile potrzeba do spalenia całego paliwa. Wartości powyżej 1 wskazują na nadmiar powietrza, co jest korzystne z punktu widzenia redukcji emisji szkodliwych substancji, ponieważ sprzyja całkowitemu spalaniu paliwa. Przykładowo, w silnikach spalinowych, takich jak te stosowane w pojazdach, optymalizacja tego współczynnika pozwala na osiągnięcie lepszej efektywności paliwowej oraz zmniejszenie emisji tlenków azotu. Normy emisji, takie jak Euro 6, wymagają stosowania technologii, które pozwalają na kontrolowanie współczynnika nadmiaru powietrza w celu spełnienia rygorystycznych standardów dotyczących czystości spalin. Dobra praktyka w zakresie projektowania silników i układów wydechowych polega na monitorowaniu tego współczynnika w czasie rzeczywistym, co umożliwia dostosowanie parametrów pracy silnika do zmieniających się warunków eksploatacji.

Pytanie 32

Najistotniejszą informacją, która jest rejestrowana w zleceniu przyjęcia pojazdu do diagnostyki, stanowi

A. numer silnika
B. przebieg pojazdu
C. numer dowodu rejestracyjnego
D. numer nadwozia
Numer nadwozia, znany również jako VIN (Vehicle Identification Number), to unikalny identyfikator przypisany do każdego pojazdu, który jest kluczowy w procesie diagnostyki oraz identyfikacji pojazdu. Jest to standardowy zapis, który zawiera informacje o producencie, modelu, roku produkcji, a także cechach specyficznych dla danego pojazdu. W kontekście badań diagnostycznych, numer nadwozia jest niezwykle istotny, ponieważ pozwala na jednoznaczną identyfikację pojazdu, co jest szczególnie ważne w przypadku ustalania historii serwisowej, ewentualnych napraw, a także wszelkich zgłoszeń związanych z bezpieczeństwem. Przykładowo, przy przeglądach technicznych, mechanicy sprawdzają zgodność numeru VIN w dokumentach z numerem nadwozia umieszczonym na pojeździe. Dzięki temu można uniknąć oszustw związanych z kradzieżą pojazdów lub nieautoryzowanymi modyfikacjami. Znajomość i prawidłowe zapisanie numeru nadwozia w zleceniu przyjęcia pojazdu do badań diagnostycznych jest więc kluczowym elementem zapewniającym prawidłowość i bezpieczeństwo procedur serwisowych.

Pytanie 33

Rysunek z elementami współpracującymi przedstawia rodzaj tarcia

Ilustracja do pytania
A. płynnego.
B. suchego.
C. tocznego.
D. granicznego.
Rysunek przedstawia sytuację, w której między dwiema chropowatymi powierzchniami jest bardzo cienka, nieregularna warstwa środka smarnego wypełniająca nierówności, a jednocześnie część mikrowierzchołków wciąż styka się bezpośrednio. To nie jest ani klasyczne tarcie płynne, ani toczne, ani typowe tarcie suche. W tarciu płynnym powierzchnie są całkowicie rozdzielone przez ciągły film olejowy o odpowiedniej grubości i ciśnieniu hydrodynamicznym lub hydrostatycznym. Profile chropowatości nie powinny się wtedy stykać, a nośność układu zapewnia ciśnienie w warstwie oleju. Taki stan mamy np. w dobrze nasmarowanym łożysku ślizgowym wału korbowego przy nominalnych obrotach i właściwej lepkości oleju. Na rysunku natomiast widać przenikanie się nierówności, co sugeruje kontakt graniczny. Tarcie toczne kojarzy się z łożyskami kulkowymi, wałeczkowymi czy stożkowymi, gdzie ruch odbywa się głównie przez toczenie elementów tocznych po bieżniach. Wtedy na schematach widoczne są kulki lub wałeczki, a strefa kontaktu ma zupełnie inny charakter – skoncentrowane pola nacisku i smarowanie elasto-hydrodynamiczne, a nie taka rozlana, cienka warstwa jak tutaj. Z kolei tarcie suche występuje wtedy, gdy między powierzchniami praktycznie nie ma środka smarnego i dominują bezpośrednie styki metal–metal, duża temperatura, szybkie zużycie, ryzyko zatarcia. W praktyce jest to sytuacja awaryjna, np. jazda bez oleju, zapieczone sworznie, prowadnice bez smaru. Typowym błędem jest utożsamianie każdego szkicu z widocznymi liniami kontaktu z tarciem suchym albo zakładanie, że jak widać jakikolwiek olej, to od razu musi być tarcie płynne. W rzeczywistości w większości węzłów maszynowych w pojazdach mamy mieszany reżim smarowania, gdzie właśnie tarcie graniczne odgrywa dużą rolę i wymusza stosowanie odpowiednich olejów, dodatków i procedur obsługowych.

Pytanie 34

Płyn o najwyższej temperaturze wrzenia to?

A. DOT 4
B. DA 1
C. R3
D. DOT 3
Prawidłowa odpowiedź to DOT 4, który jest płynem hamulcowym o najwyższej temperaturze wrzenia w porównaniu do innych wymienionych płynów. DOT 4 charakteryzuje się wyższą temperaturą wrzenia, wynoszącą zazwyczaj od 230 do 260°C w porównaniu do DOT 3, który ma temperaturę wrzenia od 205 do 230°C. W kontekście zastosowania płynów hamulcowych, wybór DOT 4 jest szczególnie istotny w samochodach sportowych oraz w pojazdach, które są narażone na intensywne hamowanie, ponieważ wyższa temperatura wrzenia minimalizuje ryzyko zjawiska wrzenia płynu hamulcowego, co może prowadzić do utraty skuteczności hamowania. Zgodnie z normami SAE i DOT, wybór odpowiedniego płynu powinien być zgodny z wymaganiami producenta pojazdu, co zapewnia bezpieczeństwo i efektywność systemu hamulcowego. Dodatkowo, DOT 4 jest bardziej odporny na wchłanianie wilgoci, co przekłada się na dłuższą żywotność i stabilność chemiczną.

Pytanie 35

Końcowa obróbka cylindra silnika spalinowego to

A. toczenie.
B. honowanie.
C. szlifowanie.
D. planowanie.
Prawidłowo wskazane honowanie jako końcowa obróbka cylindra silnika spalinowego wynika z tego, że jest to proces wykańczający, a nie zgrubny. Honowanie wykonuje się po wcześniejszym wierceniu, rozwiercaniu i bardzo często po szlifowaniu gładzi cylindra. Celem jest uzyskanie dokładnego wymiaru, odpowiedniej geometrii (walcowatość, prostoliniowość) oraz specyficznej struktury powierzchni, tzw. krzyżowej siatki rys. Ta siateczka mikrorys pod określonym kątem (zwykle ok. 30–45°) zapewnia prawidłowe utrzymywanie filmu olejowego na gładzi cylindra i właściwe dotarcie pierścieni tłokowych. W praktyce warsztatowej, przy regeneracji silników, po szlifie cylindra tłok dobiera się na wymiar nadwymiarowy, a dopiero honowanie „dopieszcza” powierzchnię, usuwa drobne nierówności i nadaje właściwy profil chropowatości Ra i Rz. Z mojego doświadczenia, dobrze wykonane honowanie ma ogromny wpływ na kompresję, zużycie oleju i trwałość całego silnika – źle wykończona gładź potrafi zniszczyć nawet nowe pierścienie w krótkim czasie. W literaturze serwisowej producentów silników wyraźnie podkreśla się, że honowanie to obowiązkowy etap przy naprawach głównych i przy wymianie tulei cylindrowych, a parametry tego procesu (ziarnistość kamieni, prędkość obrotowa i posuw, chłodzenie) są ściśle określone jako dobra praktyka branżowa.

Pytanie 36

Numer identyfikacyjny pojazdu VIN (Vehicle Identification Number) składa się

A. z 17 znaków.
B. z 14 znaków.
C. z 18 znaków.
D. z 10 znaków.
Numer VIN rzeczywiście składa się z 17 znaków i jest to obecnie obowiązujący, ujednolicony na całym świecie standard identyfikacji pojazdów. Ten format został określony m.in. w normie ISO 3779 i stosuje się go we wszystkich współczesnych samochodach osobowych, ciężarowych, motocyklach, a także w większości pojazdów specjalnych. VIN nie jest przypadkowym ciągiem znaków – każdy fragment ma swoje znaczenie. Trzy pierwsze znaki to tzw. WMI (World Manufacturer Identifier), czyli identyfikator producenta i regionu. Kolejne znaki opisują model, typ nadwozia, rodzaj silnika, wersję wyposażenia itp. Ostatnie znaki to numer seryjny konkretnego egzemplarza auta. Co ważne, w VIN nie używa się liter I, O oraz Q, żeby nie myliły się z cyframi 1 i 0 przy odczycie. W praktyce prawidłowe rozpoznanie, że VIN ma 17 znaków, jest bardzo przydatne np. przy sprawdzaniu auta przed zakupem, przy zamawianiu części w katalogach serwisowych, podczas diagnostyki komputerowej czy przy wypełnianiu dokumentacji serwisowej i ubezpieczeniowej. Moim zdaniem każdy, kto pracuje przy pojazdach zawodowo, powinien z automatu kojarzyć, że jeśli VIN ma inną długość niż 17 znaków, to trzeba się od razu zapalić czerwona lampka i sprawdzić, czy nie ma do czynienia z pomyłką, przeróbką albo po prostu starym pojazdem sprzed standaryzacji.

Pytanie 37

Proces ładowania akumulatora, który został rozładowany, powinien trwać aż do momentu pojawienia się "gazowania" oraz osiągnięcia napięcia na ogniwie, które wynosi

A. 2,40 Y
B. 2,20 Y
C. 1,75 Y
D. 2,00 Y
Odpowiedź 2,40 V jest prawidłowa, ponieważ jest to wartość napięcia, przy której akumulator kwasowo-ołowiowy osiąga stan pełnego naładowania. W trakcie ładowania akumulatorów ważne jest, aby monitorować napięcie, ponieważ przekroczenie wartości 2,40 V na ogniwie może prowadzić do gazowania, co oznacza, że ​​elektrolit zaczyna się rozkładać na wodór i tlen. To zjawisko jest nie tylko nieefektywne, ale także może być niebezpieczne z uwagi na możliwość powstania mieszaniny wybuchowej. W praktyce, gdy akumulator osiąga napięcie 2,40 V, można uznać, że jest w pełni naładowany i gotowy do użycia. Dobrą praktyką jest również stosowanie ładowarek z funkcją automatycznego wyłączania, które zapobiegają przeładowaniu. Wartości te są zgodne z normami IEC oraz SAE, które definiują procedury ładowania akumulatorów kwasowo-ołowiowych, co dodatkowo potwierdza poprawność tej odpowiedzi.

Pytanie 38

Po wymianie końcówek drążka kierowniczego należy obowiązkowo sprawdzić i ewentualnie przeprowadzić regulację

A. ustawienia świateł.
B. zbieżności kół przednich.
C. zbieżności kół tylnych.
D. wyważenia kół.
Wymiana końcówek drążka kierowniczego bezpośrednio wpływa na geometrię przedniego zawieszenia, a dokładniej na zbieżność kół przednich. Końcówka drążka jest elementem regulacyjnym – poprzez jej wkręcanie lub wykręcanie zmieniasz długość całego drążka, a tym samym kąt ustawienia kół względem siebie i osi pojazdu. Dlatego po każdej takiej ingerencji dobrą praktyką warsztatową i tak naprawdę obowiązkiem jest kontrola zbieżności na profesjonalnym stanowisku do ustawiania geometrii. W normach producentów samochodów zawsze znajdziesz podane wartości kątów: zbieżności, pochylenia, wyprzedzenia sworznia zwrotnicy. W tym przypadku kluczowa jest właśnie zbieżność osi przedniej, bo to ona decyduje o stabilności jazdy na wprost, równomiernym zużyciu bieżnika opon i poprawnym powrocie kierownicy po skręcie. Z mojego doświadczenia, jeśli po wymianie końcówek nie ustawi się zbieżności, auto często zaczyna „ściągać”, kierownica stoi krzywo, a opony potrafią się zjechać po kilku tysiącach kilometrów w sposób zupełnie niepotrzebny. Fachowe podejście jest takie: po każdej naprawie elementów układu kierowniczego lub zawieszenia, która może zmienić długość cięgien, zawsze wykonuje się kontrolę i regulację geometrii. Serwisy ASO i dobre warsztaty niezależne mają to wpisane w procedury obsługowe. Warto też pamiętać, że ustawienie zbieżności kół przednich robi się przy określonym ciśnieniu w oponach, przy nieuszkodzonych elementach zawieszenia i bez luzów na sworzniach, inaczej regulacja będzie tylko pozorna i krótkotrwała.

Pytanie 39

Przyrząd przedstawiony na schematycznym rysunku umożliwia ocenę techniczną

Ilustracja do pytania
A. sprężyn.
B. kół.
C. amortyzatorów.
D. przegubów.
Odpowiedź "amortyzatorów" jest trafna, bo ten sprzęt na rysunku to tester amortyzatorów, który jest naprawdę ważnym narzędziem w diagnostyce stanu technicznego aut. Amortyzatory mają spore znaczenie dla bezpieczeństwa i komfortu jazdy, bo tłumią drgania oraz wstrząsy, które przenoszą się z drogi do nadwozia. Dzięki testerowi amortyzatorów możemy zrobić precyzyjne pomiary, które pomogą ocenić, jak dobrze działają te elementy. Przykładem, gdzie takie testy są potrzebne, jest sprawdzanie stanu technicznego aut przed przeglądami albo w trakcie regularnych badań flot samochodowych. Różne standardy, jak ISO 9001, mówią, że konieczne jest regularne ocenianie stanu technicznego części pojazdów, więc te testy to klucz do zapewnienia bezpieczeństwa na drogach. A niezawodność amortyzatorów wpływa na to, jak auto zachowuje się w różnych warunkach na drodze, więc nie można ich pomijać przy utrzymaniu floty w dobrym stanie.

Pytanie 40

Jaką konfigurację silnika oznacza skrót DOHC?

A. górnozaworowy z pojedynczym wałkiem rozrządu w kadłubie
B. górnozaworowy z dwoma wałkami rozrządu w głowicy
C. górnozaworowy z jednym wałkiem rozrządu w głowicy
D. dolnozaworowy z pojedynczym wałkiem rozrządu w kadłubie
Odpowiedź wskazująca na górnozaworowy układ z dwoma wałkami rozrządu w głowicy (DOHC) jest poprawna, ponieważ skrót ten pochodzi z angielskiego 'Double Overhead Camshaft'. Ta konstrukcja silnika zapewnia lepsze osiągi i wyższą efektywność pracy, co jest szczególnie istotne w nowoczesnych jednostkach napędowych. Dwa wałki rozrządu umożliwiają niezależne sterowanie zaworami ssącymi i wydechowymi, co przekłada się na lepsze parametry silnika, wyższe obroty oraz efektywne spalanie mieszanki paliwowo-powietrznej. W praktyce oznacza to zwiększenie mocy i momentu obrotowego, a także redukcję emisji spalin. Konstrukcje DOHC są powszechnie stosowane w silnikach sportowych oraz w nowoczesnych samochodach osobowych, co czyni je standardem w branży motoryzacyjnej. Zastosowanie systemu VVT (Variable Valve Timing) w połączeniu z DOHC może dodatkowo zwiększyć wydajność silnika w różnych warunkach pracy, co jest zgodne z trendami w inżynierii silników. Wysoka jakość wykonania i precyzyjne dopasowanie elementów są kluczowe w tej technologii.
{# Core JS - self-host Bootstrap bundle + wlasne skrypty. Bundlowane przez django-compressor offline mode na produkcji (refs #50). #}