Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 29 września 2026 00:16
  • Zakończenie: 29 września 2026 01:01  Rozwiązano w aplikacji mobilnej

Egzamin zdany!

Wynik: 32/40 punktów (80,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Jako strzał oznaczono 6 odpowiedzi - trafionych: 6.

Z odpowiedzi deklarowanych jako pewne poprawnych było 26 z 34. Trafiony strzał to nie jest wiedza - te pytania warto powtórzyć w pierwszej kolejności.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 55% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 974 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprzednio 85,0%, teraz 80,0% (-5,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1Strzał

Prawidłowo rozwijające się dziecko zaczyna chodzić około

A. 8. miesiąca życia.
B. 12. miesiąca życia.Twoja odpowiedź
C. 6. miesiąca życia.
D. 20. miesiąca życia.
Poprawna odpowiedź. Około 12. miesiąca życia to typowy moment, w którym prawidłowo rozwijające się dziecko zaczyna samodzielnie chodzić, choć trzeba pamiętać, że rozwój psychoruchowy ma pewien zakres normy. W praktyce część dzieci stawia pierwsze kroki trochę wcześniej, np. około 10. miesiąca, a inne dopiero około 15.-18. miesiąca i nadal może to być wariant fizjologiczny, jeśli pozostałe umiejętności rozwijają się prawidłowo. Ważna jest kolejność etapów: kontrola głowy, obracanie się, siadanie, raczkowanie lub inne formy przemieszczania, wstawanie przy meblach, chodzenie bokiem przy podporze i dopiero samodzielny chód. Moim zdaniem warto zapamiętać nie samą datę jak z kalendarza, tylko logikę dojrzewania układu nerwowego i mięśniowo-szkieletowego. W opiece nad dzieckiem obserwujemy stabilność postawy, napięcie mięśniowe, symetrię ruchów, reakcje równoważne i sposób stawiania stóp. Dobra praktyka to nie zmuszać dziecka do chodzenia na siłę, nie prowadzać go stale za uniesione ręce i nie używać chodzików, bo mogą zaburzać naturalny wzorzec ruchu. Jeżeli dziecko po 18. miesiącu życia nie chodzi samodzielnie, ma wyraźną asymetrię, wiotkość, wzmożone napięcie albo traci wcześniej nabyte umiejętności, wskazana jest konsultacja pediatryczna lub fizjoterapeutyczna.

Pytanie 2Strzał

Chorego z dusznością należy ułożyć w pozycji

A. bocznej ustalonej.
B. półwysokiej.
C. Trendelenburga.
D. wysokiej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka jest najlepszym ułożeniem chorego z dusznością, zwłaszcza gdy pacjent jest przytomny i samodzielnie oddycha. W praktyce oznacza to uniesienie tułowia najczęściej do około 60-90°, czyli pozycję siedzącą lub prawie siedzącą, często nazywaną pozycją wysoką Fowlera. Takie ułożenie zmniejsza ucisk narządów jamy brzusznej na przeponę, ułatwia jej ruch i poprawia wentylację płuc. Chory może wtedy efektywniej używać mięśni oddechowych dodatkowych, np. mięśni szyi i obręczy barkowej. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie mogą przynieść pacjentowi ulgę jeszcze zanim zostaną wdrożone bardziej specjalistyczne działania. W opiece należy też rozluźnić ciasną odzież, zapewnić dopływ świeżego powietrza, obserwować kolor skóry, częstość oddechów, saturację SpO₂, tętno oraz poziom niepokoju chorego. Dobra praktyka mówi, żeby pacjenta nie kłaść na siłę płasko, bo może to nasilić uczucie braku powietrza. Jeśli duszność jest nagła, narasta, pojawia się sinica, ból w klatce piersiowej albo zaburzenia świadomości, trzeba pilnie powiadomić personel medyczny lub wezwać pomoc.

Pytanie 3

Pacjent od 10 lat choruje na chorobę Parkinsona. Jest osobą leżącą. Ma trudności z utrzymaniem sztućców podczas posiłku, występują zaburzenia połykania. Wskaż sposób ułożenia pacjenta w łóżku w czasie posiłku.

A. Pozycja siedząca z lekkim pochyleniem do przodu.
B. Pozycja siedząca z opuszczonymi i podpartymi nogami.
C. Pozycja na boku z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
D. Pozycja siedząca lub półsiedząca z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najbezpieczniejsze ułożenie przy karmieniu osoby leżącej z chorobą Parkinsona i zaburzeniami połykania to pozycja siedząca lub półsiedząca, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. Chodzi tu nie tylko o wygodę, ale przede wszystkim o ochronę dróg oddechowych przed zachłyśnięciem. W chorobie Parkinsona często występuje spowolnienie ruchów, sztywność mięśni, drżenie, osłabiona koordynacja języka i gardła oraz dysfagia, czyli trudność w połykaniu. Lekko przygięta głowa, tak zwane ustawienie broda w kierunku mostka, pomaga zamknąć wejście do krtani i ułatwia bezpieczniejsze przesuwanie kęsa do przełyku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie zmniejszają ryzyko aspiracji pokarmu. W praktyce pacjenta trzeba dobrze podeprzeć poduszkami, ustawić tułów możliwie pionowo, nie odchylać głowy do tyłu, podawać małe porcje i obserwować kaszel, zmianę głosu, łzawienie czy zaleganie jedzenia w jamie ustnej. Po posiłku dobrze jest utrzymać pozycję półsiedzącą jeszcze około 30 minut. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki nad pacjentem z dysfagią i ograniczoną samodzielnością.

Pytanie 4

W przypadku uszkodzenia protezy zębowej największy problem stanowi

A. utrzymanie kontaktów werbalnych.
B. higiena jamy ustnej.
C. spożywanie posiłków płynnych.
D. spożywanie posiłków stałych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Uszkodzenie protezy zębowej najczęściej najbardziej utrudnia spożywanie posiłków stałych, bo proteza bierze udział w odgryzaniu, rozdrabnianiu i prawidłowym żuciu pokarmu. Przy pękniętej, poluzowanej albo źle dopasowanej protezie pacjent może mieć ból dziąseł, otarcia błony śluzowej, trudność w dokładnym przeżuwaniu, a nawet ryzyko zakrztuszenia, gdy połyka zbyt duże kawałki. Z mojego doświadczenia to właśnie przy chlebie, mięsie, surowych warzywach czy owocach problem wychodzi najszybciej. Płyny zwykle da się przyjąć łatwiej, choć też trzeba obserwować komfort pacjenta. Dobra praktyka opiekuńcza polega na tym, żeby nie naprawiać protezy samodzielnie klejami domowymi, tylko zabezpieczyć ją i zgłosić potrzebę konsultacji stomatologicznej lub protetycznej. Do czasu naprawy warto zaproponować dietę miękką, rozdrobnioną, papkowatą, posiłki o odpowiedniej temperaturze i spokojne tempo jedzenia. Trzeba też kontrolować jamę ustną pod kątem ran, zaczerwienienia i bólu, bo uszkodzona proteza potrafi szybko narobić kłopotu.

Pytanie 5

Pacjent ma zdiagnozowaną chorobę nadciśnieniową. Zalecane zachowanie prozdrowotne to

A. stosowanie diety wzbogaconej w witaminy i minerały.
B. stosowanie diety wzbogaconej w białko i witaminy.
C. ograniczenie spożycia soli.Twoja odpowiedź
D. ograniczenie do niezbędnego minimum aktywności ruchowej.
Poprawna odpowiedź. Ograniczenie spożycia soli jest zaleceniem bardzo dobrze pasującym do pacjenta z chorobą nadciśnieniową, bo sód zawarty w soli kuchennej sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie i może podnosić ciśnienie tętnicze. W praktyce oznacza to nie tylko mniej dosalania zupy czy ziemniaków, ale też kontrolę produktów gotowych: wędlin, serów żółtych, konserw, kostek rosołowych, zupek instant, chipsów i dań typu fast food. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które wydają się małe, a robią dużą różnicę, szczególnie gdy pacjent ma już utrwalone nadciśnienie. Dobre praktyki żywieniowe, zgodne m.in. z zaleceniami profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych, promują dietę typu DASH: dużo warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, chudego nabiału, ryb, roślin strączkowych oraz ograniczenie soli, tłuszczów nasyconych i cukrów prostych. Często podaje się orientacyjnie, że spożycie soli powinno być ograniczane do około 5 g na dobę, jeśli lekarz nie zaleci inaczej. W opiece nad pacjentem warto też zachęcać do czytania etykiet i wybierania produktów o niższej zawartości sodu. To konkretna, praktyczna profilaktyka powikłań, takich jak udar mózgu, niewydolność serca czy uszkodzenie nerek.

Pytanie 6

Pacjentka ma przykurcze w stawach rąk i dolegliwości bólowe z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów. Opiekun medyczny, przy wykonywaniu czynności higienicznych całego ciała, powinien

A. wykonać mycie ciała za pacjentkę.Twoja odpowiedź
B. pomóc pacjentce przy wykonaniu mycia ciała.Poprawna odpowiedź
C. poprosić pacjentkę, aby samodzielnie się umyła.
D. wykonać mycie ciała po ustąpieniu wszystkich dolegliwości.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad osobą z reumatoidalnym zapaleniem stawów łatwo wpaść w dwa skrajne sposoby myślenia: albo całkowicie wyręczyć pacjentkę, albo uznać, że skoro nie jest unieruchomiona, to powinna poradzić sobie sama. Oba podejścia są niekorzystne. Wykonanie całej toalety za pacjentkę może wydawać się szybsze i wygodne dla personelu, ale prowadzi do ograniczania samodzielności, osłabienia motywacji i stopniowego uzależniania chorej od pomocy. W standardach opieki kładzie się nacisk na aktywizację i wspieranie funkcji, które jeszcze są zachowane, nawet jeśli czynność trwa dłużej. Z drugiej strony proszenie pacjentki, aby umyła się całkowicie samodzielnie, ignoruje objawy RZS: ból, przykurcze, ograniczony chwyt, zmęczenie i sztywność stawów. To może skończyć się niedokładną higieną, frustracją, a czasem nasileniem bólu. Odkładanie mycia do czasu ustąpienia wszystkich dolegliwości też nie jest dobrym rozwiązaniem, bo w chorobie przewlekłej objawy mogą utrzymywać się długo albo nawracać. Higiena ciała jest potrzebna regularnie, także dla profilaktyki odparzeń, zakażeń skóry i poprawy samopoczucia. Najrozsądniejsze jest dostosowanie pomocy do aktualnych możliwości pacjentki: asekuracja, przygotowanie stanowiska, pomoc przy trudno dostępnych miejscach i użycie prostych udogodnień. Z mojego doświadczenia takie częściowe wsparcie jest najbardziej ludzkie i praktyczne.

Pytanie 7

Funkcją tchawicy nie jest

A. ocieplanie wdychanego powietrza.
B. transportowanie powietrza do oskrzeli.
C. nawilżanie wdychanego powietrza.Twoja odpowiedź
D. transportowanie powietrza do krtani.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić kierunek przepływu powietrza z samą obecnością tchawicy w drogach oddechowych. Tchawica jest przewodem położonym między krtanią a oskrzelami i jej podstawową rolą jest przewodzenie powietrza w stronę oskrzeli podczas wdechu. Przy wydechu powietrze oczywiście wraca ku górze, ale w typowym opisie funkcji tchawicy nie mówi się, że transportuje ona wdychane powietrze do krtani. To odwraca prawidłową kolejność anatomiczną. Krtań znajduje się nad tchawicą, a nie za nią w drodze do płuc. Stąd właśnie bierze się najczęstszy błąd myślowy: ktoś zapamięta, że tchawica łączy się z krtanią, i automatycznie uznaje każdy kierunek transportu za poprawny. Ocieplanie i nawilżanie wdychanego powietrza nie są odpowiedziami właściwymi w tym pytaniu, ponieważ błona śluzowa dróg oddechowych, także tchawicy, pomaga w tych procesach. Największe znaczenie ma jama nosowa, ale tchawica też nie jest bierną rurką z plastiku, tylko żywą strukturą z nabłonkiem, śluzem, rzęskami i naczyniami krwionośnymi. Transport powietrza do oskrzeli to z kolei klasyczna funkcja tchawicy. W praktyce opiekun medyczny powinien kojarzyć tę drogę szczególnie przy obserwacji duszności, świstów, kaszlu i wydzieliny. Jeśli pacjent ma zaburzone oddychanie, rozumienie tej anatomii pomaga rozsądniej ocenić sytuację i szybciej zgłosić niepokojące objawy personelowi pielęgniarskiemu lub lekarzowi.

Pytanie 8Strzał

Pacjent ma założoną sondę żołądkową przez usta. Która część ciała wymaga częstej higieny?

A. Język.
B. Jama nosowa.
C. Wargi.
D. Jama ustna.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejsza jest higiena jamy ustnej, bo sonda żołądkowa założona przez usta stale przechodzi przez tę okolicę i drażni błonę śluzową. U takiego pacjenta często występuje suchość w ustach, odkładanie płytki nazębnej, nieprzyjemny zapach, pękanie śluzówek, a nawet stany zapalne i nadżerki. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale realnie wpływają na komfort i bezpieczeństwo chorego. Dobra praktyka pielęgnacyjna obejmuje oczyszczanie zębów lub protez, dziąseł, języka, podniebienia, policzków od środka oraz kontrolę miejsca, gdzie sonda opiera się o wargi i śluzówkę. Trzeba uważać, żeby nie pociągnąć sondy i nie zmienić jej położenia. Pacjenta układa się zwykle z uniesioną głową, a przy ryzyku zachłyśnięcia stosuje się małą ilość płynu i w razie potrzeby odsysanie wydzieliny. Regularna toaleta jamy ustnej zmniejsza ryzyko zakażeń, zapalenia jamy ustnej i zachłystowego zapalenia płuc, szczególnie u osób leżących i karmionych przez zgłębnik. W praktyce kontroluje się też wilgotność śluzówek i smaruje wargi preparatem ochronnym, ale to nadal jest element szerszej higieny jamy ustnej, a nie osobna główna odpowiedź.

Pytanie 9

Na podstawie zamieszczonego opisu określ, w którym z wymienionych przypadków należy stosować sprzęt ortopedyczny zaprezentowany przez pacjentkę.

Opis sprzętu.
Aparat jest wykonany z przepuszczającego powietrze materiału. Ustawia główkę kości ramienia w panewce stawowej, a łopatkę w rotacji zewnętrznej, jednocześnie umożliwiając pacjentowi zachowanie ruchomości.
Ilustracja do pytania
A. W procesie leczenia deformacji ręki reumatoidalnej.
B. W zapobieganiu i leczeniu podwichnięć ramienia.Poprawna odpowiedź
C. Przy konieczności unieruchomienia złamanej kości ramiennej.Twoja odpowiedź
D. Przy konieczności unieruchomienia stawu ramiennego i łokciowego.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne rodzaje sprzętu ortopedycznego, bo wszystkie dotyczą kończyny górnej, ale ich cel terapeutyczny jest zupełnie inny. Opisany aparat działa na staw ramienny w sposób funkcjonalny: ustawia głowę kości ramiennej w panewce, koryguje pozycję łopatki i pozwala zachować pewien zakres ruchu. To typowe dla zaopatrzenia stosowanego w profilaktyce i leczeniu podwichnięcia barku, szczególnie u osób z niedowładem po udarze, osłabieniem mięśniowym albo zaburzoną kontrolą obręczy barkowej. W deformacjach ręki reumatoidalnej stosuje się raczej ortezy dłoni, nadgarstka i palców, które ograniczają ustawienia patologiczne, zmniejszają ból i wspierają funkcję chwytu. Taki sprzęt nie ustawia głowy kości ramiennej w panewce, bo problem dotyczy głównie drobnych stawów ręki. Przy złamaniu kości ramiennej priorytetem jest stabilizacja odłamów, ograniczenie bolesnych ruchów i ochrona miejsca złamania, więc używa się innych rozwiązań, np. temblaka, opatrunku unieruchamiającego, ortezy typu Sarmiento albo leczenia operacyjnego według decyzji lekarza. Z kolei unieruchomienie stawu ramiennego i łokciowego ma za zadanie ograniczyć ruch, a w opisie podkreślono coś odwrotnego: pacjent ma zachować ruchomość. Typowy błąd myślowy polega na tym, że widzimy bark i od razu zakładamy unieruchomienie. A tutaj chodzi bardziej o prowadzenie stawu i zapobieganie dalszemu wysuwaniu się głowy kości ramiennej.

Pytanie 10

Opiekunowi zlecono pielęgnację nieprzytomnego pacjenta. Jaki jest podstawowy obowiązek opiekuna w zakresie komunikacji z pacjentem, podczas wykonywania zleconych zabiegów?

A. Przekazywanie informacji o wykonywanym zabiegu wielokanałowo, za pomocą głosu, mimiki, gestu.
B. Zapytanie o zgodę na wykonanie zabiegów, pozostawienie pisemnej informacji dla pacjenta o rodzaju wykonanych zabiegów.
C. Spokojne informowanie pacjenta w trakcie zabiegów o każdej wykonywanej czynności.Twoja odpowiedź
D. Powtarzanie każdej informacji kierowanej do pacjenta, wzmacnianie komunikatu słownego gestem.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze jest spokojne informowanie nieprzytomnego pacjenta o każdej wykonywanej czynności w trakcie zabiegów. To nie jest tylko ładny zwyczaj, ale element profesjonalnej opieki, poszanowania godności i bezpieczeństwa psychicznego chorego. U pacjenta nieprzytomnego nie mamy pewności, ile bodźców dociera do świadomości. Słuch często bywa zachowany dłużej niż nam się wydaje, dlatego trzeba mówić tak, jak do osoby obecnej i ważnej, a nie jak do przedmiotu pielęgnacji. W praktyce opiekun powinien spokojnym głosem uprzedzać: teraz zmienię ułożenie, teraz umyję twarz, teraz podniosę rękę, może być chłodno. Taki komunikat zmniejsza stres organizmu, pomaga utrzymać dobrą atmosferę przy łóżku i pokazuje szacunek dla praw pacjenta. Z mojego doświadczenia to też porządkuje pracę opiekuna, bo wykonując czynności krok po kroku i mówiąc o nich, łatwiej zachować delikatność, intymność oraz kontrolę nad reakcjami chorego, np. grymasem twarzy, napięciem mięśni czy zmianą oddechu.

Pytanie 11

Homeostaza to pojęcie, które oznacza

A. przemianę materii.
B. równowagę środowiska wewnętrznego organizmu człowieka.Twoja odpowiedź
C. tamowanie krwawienia.
D. elementy środowiska zewnętrznego organizmu człowieka.
Poprawna odpowiedź. Homeostaza oznacza utrzymywanie względnie stałych warunków środowiska wewnętrznego organizmu, mimo że na człowieka cały czas działają zmiany z zewnątrz: temperatura otoczenia, wysiłek, stres, infekcja, brak płynów czy posiłek. Chodzi m.in. o stabilizację temperatury ciała, ciśnienia tętniczego, tętna, stężenia glukozy we krwi, gospodarki wodno-elektrolitowej, pH krwi oraz poziomu tlenu i CO₂. Organizm robi to przez mechanizmy regulacyjne, najczęściej na zasadzie sprzężenia zwrotnego ujemnego, czyli „wykryj odchylenie i przywróć normę”. Praktycznie w opiece medycznej widać to przy pomiarach parametrów życiowych: gorączka, odwodnienie, hipoglikemia, duszność albo nagły spadek ciśnienia pokazują, że równowaga może być zaburzona. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które warto dobrze kojarzyć, bo potem łatwiej zrozumieć obserwację pacjenta. Dobra praktyka opiekuna to regularna kontrola stanu podopiecznego, zgłaszanie niepokojących odchyleń personelowi medycznemu i dbanie o podstawy: nawodnienie, komfort cieplny, właściwe żywienie, odpoczynek i bezpieczeństwo.

Pytanie 12

U 62-letniej podopiecznej po przebytym udarze mózgu utrzymuje się niedowład prawej kończyny dolnej. Który z przedstawionych sprzętów powinno zastosować się w celu ułatwienia jej poruszania się w obrębie mieszkania?

A.Ilustracja do odpowiedzi A
B.Twoja odpowiedźIlustracja do odpowiedzi B
C.Poprawna odpowiedźIlustracja do odpowiedzi C
D.Ilustracja do odpowiedzi D
Niepoprawna odpowiedź. Wybór innego sprzętu najczęściej wynika z pomylenia samego ułatwienia przemieszczania się z realnym zabezpieczeniem chodu osoby po udarze. U pacjentki z niedowładem prawej kończyny dolnej problemem nie jest tylko zmęczenie, ale przede wszystkim zaburzona kontrola obciążania nogi, gorsza stabilizacja stawu kolanowego i skokowego oraz większe ryzyko zachwiania przy skręcie, wstawaniu z krzesła czy przechodzeniu przez próg. Sprzęt o zbyt małej powierzchni podparcia, na przykład zwykła laska albo pojedyncza kula, może nie dać wystarczającej stabilizacji, zwłaszcza na początku usprawniania. Z kolei sprzęt wymagający dobrej koordynacji obu kończyn górnych bywa trudny dla osoby po udarze, bo często współistnieje osłabienie, spastyczność albo gorsze czucie po jednej stronie ciała. Wózek inwalidzki też nie jest najlepszą odpowiedzią, jeśli celem jest ułatwienie chodzenia w mieszkaniu, a nie całkowite zastąpienie lokomocji. Oczywiście są sytuacje, gdy wózek lub balkonik są potrzebne, ale wtedy zwykle mówimy o znacznie większej niesamodzielności, dużych zaburzeniach równowagi albo braku bezpiecznego chodu. W tym pytaniu chodzi o praktyczne wsparcie mobilności przy jednostronnym niedowładzie, a nie o unieruchomienie pacjentki. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają największy albo najbardziej „medycznie wyglądający” sprzęt, a tu kluczowe jest dopasowanie pomocy do konkretnego deficytu funkcjonalnego i warunków domowych.

Pytanie 13

Termin antyseptyka oznacza

A. odkażanie, stosowanie płynów odkażających.Twoja odpowiedź
B. sterylizację narzędzi i sprzętu medycznego.
C. dezynsekcję pomieszczeń gospodarczych.
D. wyjaławianie materiałów opatrunkowych.
Poprawna odpowiedź. Termin antyseptyka oznacza odkażanie, czyli stosowanie środków antyseptycznych na żywe tkanki, najczęściej na skórę, błony śluzowe albo okolice rany. Chodzi o zmniejszenie liczby drobnoustrojów i ograniczenie ryzyka zakażenia, a nie o całkowite wyjałowienie wszystkiego do zera. W praktyce będzie to np. dezynfekcja skóry przed iniekcją, przetarcie miejsca przed pobraniem krwi, odkażenie drobnego skaleczenia albo przygotowanie skóry pacjenta przed zabiegiem. Używa się do tego preparatów dopuszczonych do kontaktu z ciałem, np. środków na bazie alkoholu, octenidyny czy chlorheksydyny, zgodnie z zaleceniami producenta i procedurą placówki. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: antyseptyka dotyczy ciała człowieka, a dezynfekcja częściej powierzchni i sprzętu. Dobra praktyka to zachowanie odpowiedniego czasu działania preparatu, nie dotykanie ponownie odkażonego miejsca brudnymi rękawiczkami i używanie jałowych gazików tam, gdzie jest to wymagane. To ma realne znaczenie, bo drobne niedbalstwo przy odkażaniu skóry może skończyć się zakażeniem miejscowym albo powikłaniem po zabiegu.

Pytanie 14

Jakie kości człowieka przedstawione są na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Promieniowa i ramienna.
B. Udowa i piszczelowa.
C. Piszczelowa i strzałkowa.Twoja odpowiedź
D. Promieniowa i łokciowa.
Poprawna odpowiedź. Na rysunku przedstawiono kość piszczelową i strzałkową, czyli dwie kości podudzia. Kość piszczelowa jest grubsza, leży po stronie przyśrodkowej i przenosi główny ciężar ciała podczas stania oraz chodzenia. To ona tworzy wyraźną krawędź z przodu goleni, którą łatwo wyczuć pod skórą. Kość strzałkowa jest cieńsza, położona bocznie, nie dźwiga tak dużego obciążenia, ale ma duże znaczenie dla stabilizacji stawu skokowego, bo tworzy kostkę boczną. Moim zdaniem to jedna z tych par kości, które warto rozpoznawać od razu, bo w opiece praktycznej często obserwuje się obrzęki, zasinienia, deformacje albo ból właśnie w obrębie podudzia. Przy zmianie pozycji pacjenta, pionizacji czy transferze z łóżka na wózek trzeba wiedzieć, gdzie przebiegają twarde elementy kostne, żeby nie uciskać ich niepotrzebnie i nie powodować urazów. Dobra praktyka opiekuna to także obserwacja skóry w okolicy kostek, pięt i przedniej powierzchni goleni, bo tam łatwo o otarcia, ucisk i ból, szczególnie u osób unieruchomionych albo z zaburzeniami krążenia.

Pytanie 15

Pacjent, w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze, doznał urazu stawu kolanowego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien

A. unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie.Poprawna odpowiedź
B. posadzić pacjenta na krzesełku i unieruchomić kolano.
C. polecić pacjentowi, by poruszał palcami stopy i odwieźć pacjenta na pogotowie.
D. unieruchomić kończynę i odwieźć pacjenta na pogotowie.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tego typu sytuacji łatwo pomyśleć, że skoro uraz dotyczy tylko kolana, to wystarczy posadzić pacjenta, jakoś usztywnić staw i potem samemu zorganizować transport. To jednak jest zbyt uproszczone myślenie. Po upadku na mokrej podłodze nie wiemy od razu, czy doszło do zwykłego skręcenia, uszkodzenia łąkotki, zerwania więzadeł, zwichnięcia rzepki, czy złamania w okolicy kości udowej albo piszczelowej. Przemieszczanie pacjenta na krzesełko może nasilić ból, pogłębić przemieszczenie odłamów albo uszkodzić naczynia i nerwy. Samo unieruchomienie kolana też bywa niewystarczające, bo przy urazach kończyn zasadą jest stabilizacja szerszego odcinka, najlepiej z ograniczeniem ruchu w stawach sąsiadujących, oczywiście bez brutalnego prostowania nogi. Polecenie poruszania palcami stopy może mieć sens tylko jako krótka ocena funkcji nerwowo-naczyniowej, a nie jako sposób leczenia czy usprawniania po urazie. Odwożenie pacjenta na pogotowie własnym transportem również nie jest dobrą praktyką, bo w drodze nie ma odpowiedniego zabezpieczenia, monitorowania stanu ani możliwości szybkiej reakcji przy omdleniu, narastającym bólu czy objawach wstrząsu. Moim zdaniem w takich zdarzeniach lepiej działać spokojnie i trochę wolniej, ale zgodnie z procedurą: zabezpieczyć pacjenta, unieruchomić kończynę, obserwować stan ogólny i wezwać zespół ratownictwa medycznego.

Pytanie 16

Codzienne mycie całego ciała pacjenta unieruchomionego w łóżku służy zaspokajaniu potrzeby

A. czystości.Twoja odpowiedź
B. bliskości.
C. bezpieczeństwa.
D. uznania.
Poprawna odpowiedź. Codzienne mycie całego ciała pacjenta unieruchomionego w łóżku przede wszystkim służy zaspokajaniu potrzeby czystości. Chodzi tu o utrzymanie higieny skóry, usunięcie potu, wydzielin, złuszczonego naskórka, resztek kosmetyków, zanieczyszczeń z okolic intymnych oraz drobnoustrojów, które mogą namnażać się szczególnie szybko u osoby leżącej. W praktyce opiekun medyczny wykonuje toaletę w łóżku etapami, z zachowaniem intymności pacjenta, odpowiedniej temperatury wody, czystej bielizny i zasad aseptyki. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają naprawdę dobrej organizacji pracy. Podczas mycia warto obserwować stan skóry: zaczerwienienia, otarcia, odparzenia, suchość, obrzęki czy miejsca narażone na odleżyny, na przykład okolice kości krzyżowej, pięt, łokci i łopatek. Dobre praktyki mówią też o myciu od miejsc czystszych do bardziej zabrudzonych, dokładnym osuszaniu fałdów skórnych i zabezpieczeniu pacjenta przed wychłodzeniem. Toaleta całego ciała poprawia komfort, samopoczucie i godność pacjenta, ale jej głównym celem w tym pytaniu jest właśnie potrzeba czystości.

Pytanie 17

Cele czynności higienicznych są uzyskiwane w trakcie wykonywania

A. podmycia krocza.Twoja odpowiedź
B. okładu zimnego.
C. mierzenia temperatury.
D. zmiany opatrunku.
Poprawna odpowiedź. Podmycie krocza jest czynnością higieniczną, bo jego głównym celem jest utrzymanie czystości skóry i błon śluzowych okolicy intymnej, usunięcie wydzielin, moczu, kału, potu oraz ograniczenie namnażania drobnoustrojów. W praktyce opiekuna medycznego ta czynność ma bardzo duże znaczenie, szczególnie u osób leżących, z nietrzymaniem moczu lub stolca, po oddaniu moczu do basenu, przy stosowaniu pieluchomajtek albo wkładek chłonnych. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które najmocniej wpływają na komfort i godność podopiecznego. Dobre wykonanie obejmuje przygotowanie stanowiska, zapewnienie intymności, użycie rękawiczek, mycie od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej oraz dokładne osuszenie skóry bez mocnego tarcia. U kobiet zwykle myje się w kierunku od spojenia łonowego do odbytu, żeby nie przenosić bakterii kałowych w stronę cewki moczowej. U mężczyzn trzeba pamiętać o higienie prącia, moszny i fałdów skórnych. Standardem jest też obserwacja skóry: zaczerwienienie, maceracja, otarcia, nieprzyjemny zapach czy upławy mogą wymagać zgłoszenia pielęgniarce. Podmycie krocza realizuje cele higieniczne, profilaktyczne i komfortowe, a przy okazji zmniejsza ryzyko zakażeń układu moczowego oraz odparzeń.

Pytanie 18

Upadkowi pacjenta dorosłego, przenoszonego z łóżka na wózek do transportu w pozycji leżącej, należy przeciwdziałać

A. ustalając najkrótszą drogę przenoszenia pacjenta.Twoja odpowiedź
B. zapewniając dwie opiekunki do przenoszenia.
C. unosząc najpierw tułów pacjenta, a następnie kończyny dolne.
D. obniżając łóżko poniżej wysokości wózka.
Poprawna odpowiedź. Ustalenie najkrótszej drogi przenoszenia pacjenta jest właściwe, bo im krótszy i lepiej zaplanowany tor przemieszczania, tym mniejsze ryzyko upadku, zsunięcia się pacjenta, przeciążenia opiekunów i utraty kontroli nad ciałem chorego. W praktyce chodzi o to, żeby przed rozpoczęciem transferu ustawić łóżko i wózek transportowy jak najbliżej siebie, najlepiej równolegle lub pod małym kątem, zablokować hamulce, usunąć przeszkody, przygotować prześcieradło ślizgowe albo podkład oraz uzgodniony sygnał do rozpoczęcia ruchu. Moim zdaniem to jest jedna z tych zasad, które wydają się banalne, a potem naprawdę decydują o bezpieczeństwie. Dobre praktyki w opiece mówią, że najpierw planujemy czynność, a dopiero potem ją wykonujemy. Pacjent w pozycji leżącej ma ograniczoną kontrolę nad swoim ciałem, więc nie powinien być przenoszony na dużą odległość ani przez nieprzygotowaną przestrzeń. Krótka droga transferu zmniejsza też siły tarcia i ścinania działające na skórę, co ma znaczenie przy profilaktyce odleżyn. Warto pamiętać: bezpieczeństwo to nie siła, tylko organizacja, stabilizacja i spokojna komunikacja z pacjentem.

Pytanie 19

Jedną z podstawowych zasad obowiązujących przy słaniu łóżka, w którym leży chory, jest

A. stosowanie sprzętu ułatwiającego przesuwanie chorego.Twoja odpowiedź
B. nawiązywanie i utrzymywanie kontaktu z chorym.Poprawna odpowiedź
C. przygotowywanie i używanie czystego podkładu.
D. wietrzenie sali przed przystąpieniem do zabiegu.
Niepoprawna odpowiedź. Przy słaniu łóżka z pacjentem leżącym łatwo skupić się głównie na technice, czyli na podkładzie, prześcieradle, wałkowaniu bielizny albo przesuwaniu chorego. To ważne elementy, ale nie są one najważniejszą zasadą w tym pytaniu. Podstawą jest stały kontakt z chorym, bo zabieg wykonywany jest na osobie, która często ma ograniczoną sprawność, ból, lęk albo nie rozumie dokładnie, co za chwilę się wydarzy. Bez rozmowy można niechcący naruszyć poczucie bezpieczeństwa, spowodować napięcie mięśniowe, a nawet doprowadzić do urazu, gdy pacjent nie będzie przygotowany na zmianę pozycji. Stosowanie sprzętu ułatwiającego przesuwanie, na przykład mat ślizgowych, podkładów transportowych czy drabinek, jest dobrą praktyką ergonomii i profilaktyki przeciążenia kręgosłupa opiekuna, ale nie stanowi uniwersalnej zasady nadrzędnej dla każdego ścielenia łóżka. Czysty podkład również jest potrzebny, szczególnie przy profilaktyce odleżyn, nietrzymaniu moczu i ochronie materaca, jednak pytanie dotyczy zasady obowiązującej podczas pracy z osobą leżącą, a nie samego kompletowania bielizny. Wietrzenie sali bywa korzystne dla mikroklimatu pomieszczenia, ale nie powinno narażać pacjenta na wychłodzenie czy przeciąg, więc nie jest to główna reguła przed zabiegiem. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się odpowiedź najbardziej „techniczną”, a w opiece medycznej technika musi iść razem z komunikacją, obserwacją i poszanowaniem godności pacjenta. Z mojego doświadczenia, dobrze powiedziane „teraz obrócimy się lekko na bok” potrafi ułatwić cały zabieg bardziej niż idealnie złożone prześcieradło.

Pytanie 20

Co powinien zrobić opiekun medyczny, jeśli zauważy, że jego podopieczna czasami nie reaguje na jego słowa, zaczęła dużo głośniej mówić i nastawiać telewizor na wysoką głośność?

A. Zasugerować podopiecznej, że powinna siadać w pobliżu głośników.
B. Zaproponować podopiecznej wizytę u laryngologa.Twoja odpowiedź
C. Starać się mówić przy podopiecznej dużo i głośno.
D. W rozmowie posługiwać się fonogestami.
Poprawna odpowiedź. Opisane zachowania bardzo typowo sugerują pogorszenie słuchu: podopieczna nie zawsze reaguje na słowa, sama zaczyna mówić głośniej i ustawia telewizor na wysoką głośność. W takiej sytuacji opiekun medyczny powinien przede wszystkim zaobserwować problem, taktownie porozmawiać z podopieczną i zaproponować konsultację u laryngologa, ewentualnie poinformować pielęgniarkę lub rodzinę zgodnie z organizacją pracy. To jest dobra praktyka, bo opiekun nie diagnozuje samodzielnie niedosłuchu, nie dobiera aparatu słuchowego i nie leczy przyczyny. Może natomiast rozpoznać niepokojące objawy w codziennej opiece. Laryngolog oceni przewód słuchowy, błonę bębenkową, możliwy czop woskowinowy, stan zapalny albo skieruje na badanie audiologiczne. Z mojego doświadczenia takie drobne obserwacje są bardzo ważne, bo seniorzy czasem wstydzą się powiedzieć, że gorzej słyszą. W praktyce warto mówić spokojnie, twarzą do podopiecznej, w dobrze oświetlonym miejscu, bez krzyczenia. Trzeba też ograniczyć hałas w tle, np. wyłączyć radio podczas rozmowy. To wspiera komunikację do czasu diagnostyki, ale nie zastępuje wizyty specjalistycznej.

Pytanie 21

Wykorzystując skalę Barthel, można określić u podopiecznego stopień

A. zagrożenia udarem mózgu.
B. zagrożenia odleżynami.
C. niepełnosprawności.
D. samodzielności.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Skala Barthel służy do oceny stopnia samodzielności podopiecznego w podstawowych czynnościach życia codziennego, czyli w tzw. ADL. Ocenia się między innymi jedzenie, przemieszczanie się z łóżka na krzesło, utrzymanie higieny osobistej, korzystanie z toalety, kąpiel, chodzenie po powierzchni płaskiej, wchodzenie po schodach oraz kontrolę oddawania moczu i stolca. Im wyższy wynik, tym większa samodzielność osoby badanej. W praktyce opiekuna, pielęgniarki czy terapeuty ta skala pomaga ustalić, ile realnej pomocy potrzebuje pacjent: czy wystarczy nadzór, czy trzeba pomóc częściowo, a może konieczna jest pełna asekuracja. Moim zdaniem to jedna z bardziej praktycznych skal, bo nie jest oderwana od życia, tylko dotyczy tego, co pacjent robi codziennie. Wynik Barthel wykorzystuje się przy planowaniu opieki długoterminowej, rehabilitacji, kwalifikacji do świadczeń opiekuńczych i monitorowaniu postępów po chorobie, np. po udarze mózgu, złamaniu szyjki kości udowej albo dłuższym unieruchomieniu. Dobra praktyka jest taka, żeby oceniać rzeczywiste wykonanie czynności, a nie tylko deklarację podopiecznego, bo pacjent czasem mówi, że daje radę, a w praktyce jednak potrzebuje asekuracji.

Pytanie 22

Celem toalety całego ciała pacjenta leżącego w łóżku nie jest

A. wyrabianie nawyków higienicznych.
B. zapewnienie czystości bielizny osobistej.Twoja odpowiedź
C. poprawienie samopoczucia.
D. poprawienie funkcji skóry.
Poprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest słowo nie jest. Toaleta całego ciała pacjenta leżącego w łóżku ma na celu przede wszystkim utrzymanie czystości skóry, poprawę komfortu, pobudzenie krążenia obwodowego, wspieranie funkcji ochronnej skóry oraz obserwację jej stanu. Podczas mycia można zauważyć zaczerwienienia, otarcia, macerację naskórka, odparzenia czy pierwsze objawy odleżyn, więc jest to też ważny element profilaktyki. Moim zdaniem w praktyce opiekuna to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają dużo uważności i taktu. Zapewnienie czystości bielizny osobistej nie jest bezpośrednim celem toalety całego ciała, tylko celem zmiany bielizny osobistej. Oczywiście po umyciu pacjenta zwykle zakłada się czystą koszulę, piżamę czy bieliznę, ale to jest osobna czynność higieniczna, wykonywana przy okazji. Dobra praktyka mówi, żeby podczas toalety dbać o intymność pacjenta, osłaniać nieumywane części ciała, używać rękawiczek, zmieniać wodę w razie potrzeby i myć ciało od miejsc czystszych do bardziej zabrudzonych. Dzięki temu pacjent czuje się bezpieczniej, a skóra lepiej spełnia swoją funkcję ochronną.

Pytanie 23

Po wykonaniu toalety całego ciała podopiecznego unieruchomionego w łóżku, basen użyty do toalety krocza należy

A. umyć i zdezynfekować alkoholowym środkiem w sprayu.Twoja odpowiedź
B. postawić w brudowniku na półce z brudnymi basenami.
C. umieścić w maszynie czyszcząco-dezynfekującej.Poprawna odpowiedź
D. postawić w brudowniku na podłodze.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomyśleć, że wystarczy basen szybko umyć i spryskać preparatem alkoholowym, bo przecież alkohol kojarzy się z dezynfekcją. To jednak za mało i w dodatku nie jest to właściwa metoda dla sprzętu zabrudzonego materiałem organicznym. Alkohol działa dobrze na małe, czyste powierzchnie, ale obecność resztek moczu, kału, mydła czy wydzielin może znacząco obniżyć jego skuteczność. Najpierw potrzebne jest dokładne oczyszczenie, a potem skuteczna dezynfekcja w kontrolowanym procesie. Właśnie po to stosuje się maszyny czyszcząco-dezynfekujące. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie często mylą dezynfekcję powierzchni z dekontaminacją sprzętu sanitarnego, a to nie jest to samo. Postawienie basenu w brudowniku na półce z brudnymi basenami nie rozwiązuje problemu, tylko odkłada go na później i zwiększa ryzyko pomyłki, rozprzestrzeniania drobnoustrojów oraz kontaktu personelu ze skażonym sprzętem. Jeszcze gorszym nawykiem jest stawianie basenu na podłodze. Podłoga w brudowniku nie jest miejscem do przechowywania sprzętu używanego przy pacjencie, bo sprzyja kontaminacji krzyżowej, utrudnia utrzymanie czystości i wygląda po prostu nieprofesjonalnie. Dobre praktyki mówią jasno: sprzęt wielorazowego użytku, który miał kontakt z okolicą krocza i wydalinami, powinien trafić do odpowiedniego procesu mycia i dezynfekcji, najlepiej automatycznego. Chodzi nie tylko o estetykę, ale o realne przerwanie drogi szerzenia zakażeń, ochronę kolejnych podopiecznych i samego opiekuna.

Pytanie 24

Pacjentka po wyjęciu wkłucia obwodowego (wenflonu) ma obrzęk i zaczerwienienie na prawym zgięciu łokciowym. W tej sytuacji zmianę koszuli nocnej u chorej opiekun powinien rozpocząć od zdjęcia

A. koszuli przez głowę.
B. rękawa prawego.Twoja odpowiedź
C. rękawa lewego.Poprawna odpowiedź
D. obu rękawów jednocześnie.
Niepoprawna odpowiedź. Przy zmianie koszuli nocnej u osoby, która ma obrzęk i zaczerwienienie w prawym zgięciu łokciowym po wyjęciu wenflonu, nie chodzi o to, żeby zrobić czynność jak najszybciej, tylko żeby nie pogorszyć stanu kończyny. Zdejmowanie koszuli przez głowę może wymagać unoszenia obu rąk, zginania łokcia i przeciągania materiału przez okolicę bolesną. U pacjentki z podrażnieniem miejsca po wkłuciu może to nasilić ból, zwiększyć obrzęk albo naruszyć opatrunek. To częsty błąd myślowy: ktoś zakłada, że skoro koszulę zwykle zdejmuje się przez głowę, to tak będzie najprościej. W opiece medycznej prostota nie zawsze oznacza bezpieczeństwo. Rozpoczynanie od rękawa prawego też nie jest właściwe, bo prawa kończyna jest tą wymagającą ochrony. Ciągnięcie za rękaw po stronie zmienionej zapalnie może powodować tarcie, ucisk i niepotrzebne manewrowanie w stawie łokciowym. Zdejmowanie obu rękawów jednocześnie brzmi może „symetrycznie”, ale w praktyce daje małą kontrolę nad chorą ręką i utrudnia asekurację. Dobra praktyka jest taka: podczas rozbierania najpierw uwalnia się stronę zdrową, tutaj lewą, a dopiero potem bardzo ostrożnie zdejmuje materiał ze strony prawej. Trzeba też obserwować miejsce po wkłuciu, bo zaczerwienienie i obrzęk mogą wymagać zgłoszenia pielęgniarce. Opiekun nie powinien masować tej okolicy ani samodzielnie stosować zabiegów bez zlecenia, tylko działać w granicach swoich kompetencji.

Pytanie 25

Jedną z zasad obowiązujących w trakcie wykonywania toalety ciała chorego w łóżku jest

A. każdorazowa zmiana bielizny osobistej chorego.
B. mycie ciała pacjenta od części brudniejszych do czystszych.
C. uniesienie wezgłowia łóżka chorego na czas trwania zabiegu.
D. mycie ciała pacjenta od części czystszych do brudniejszych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zasada mycia ciała od części czystszych do brudniejszych jest podstawowa przy toalecie chorego w łóżku, bo ogranicza przenoszenie drobnoustrojów na te okolice, które zwykle są mniej skażone. W praktyce zaczyna się zwykle od twarzy, oczu, szyi, potem przechodzi się do kończyn górnych, klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, pleców, pośladków, a okolice intymne i okolica odbytu zostawia się na koniec. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale w pracy opiekuna robią ogromną różnicę. Trzeba też pamiętać o zmianie wody, używaniu osobnych myjek lub ręczników do różnych okolic ciała, rękawiczkach ochronnych przy kontakcie z wydzielinami oraz dokładnym osuszaniu skóry, szczególnie w fałdach skórnych. Dobra praktyka obejmuje także zapewnienie intymności, odpowiedniej temperatury w pokoju, obserwację skóry pod kątem zaczerwienień, otarć i początków odleżyn. Czyli nie chodzi tylko o „umycie”, ale o bezpieczną, higieniczną pielęgnację pacjenta.

Pytanie 26

Duże znaczenie w profilaktyce przeciwodleżynowej u osób starszych, unieruchomionych w łóżku, odgrywa dieta, w której należy zwiększyć ilość

A. białka.Twoja odpowiedź
B. soli.
C. węglowodanów.
D. tłuszczów.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce przeciwodleżynowej u osoby starszej, leżącej, szczególnie ważne jest zwiększenie podaży białka, bo to ono jest podstawowym materiałem do odbudowy tkanek. Skóra narażona na ucisk, tarcie i wilgoć łatwiej ulega uszkodzeniu, a bez odpowiedniej ilości białka organizm gorzej regeneruje naskórek, tkankę podskórną i drobne uszkodzenia naczyń. Białko bierze udział w tworzeniu kolagenu, gojeniu ran, utrzymaniu odporności oraz prawidłowego stężenia albumin we krwi. W praktyce oznacza to, że w jadłospisie warto uwzględniać np. jaja, chude mięso, ryby, nabiał, jogurty wysokobiałkowe, twaróg, rośliny strączkowe, a przy problemach z gryzieniem lub połykaniem odpowiednio zmienioną konsystencję posiłków. Moim zdaniem to jest często niedoceniane, bo wszyscy pamiętają o zmianie pozycji, a o talerzu pacjenta już mniej. Dobre standardy profilaktyki odleżyn łączą kilka działań naraz: ocenę ryzyka, obserwację skóry, zmianę ułożenia, materac przeciwodleżynowy, higienę, kontrolę wilgoci oraz właśnie ocenę stanu odżywienia i nawodnienia. Sama dieta nie zastąpi odciążania miejsc ucisku, ale bez białka gojenie i profilaktyka są po prostu słabsze.

Pytanie 27Strzał

Pacjentowi, u którego zdiagnozowano grzybicę stóp i zastosowano leczenie, opiekun medyczny powinien zasugerować

A. noszenie gumowego obuwia.
B. używanie bawełnianych skarpet.Twoja odpowiedź
C. dokładne nawilżanie skóry.
D. zwiększenie w diecie ilości płynów.
Poprawna odpowiedź. Używanie bawełnianych skarpet jest właściwą sugestią, bo w grzybicy stóp bardzo ważne jest ograniczenie wilgoci i poprawa wentylacji skóry. Grzyby najlepiej rozwijają się w środowisku ciepłym, wilgotnym i słabo przewiewnym, czyli dokładnie takim, jakie powstaje w nieoddychającym obuwiu i syntetycznych skarpetach. Bawełna dobrze wchłania pot, zmniejsza macerację naskórka i ogranicza ryzyko dalszego namnażania drobnoustrojów. W praktyce opiekun medyczny powinien przypomnieć pacjentowi, żeby codziennie zmieniał skarpety, prał je w odpowiedniej temperaturze, dokładnie osuszał przestrzenie międzypalcowe po myciu oraz nie chodził boso w miejscach wspólnych, np. pod prysznicem w placówce. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zaleceń, które robią dużą różnicę, choć pacjenci czasem je lekceważą. Dobrą praktyką jest też noszenie przewiewnego obuwia, stosowanie zaleconych leków przeciwgrzybiczych zgodnie z ordynacją oraz obserwowanie skóry pod kątem pęknięć, zaczerwienienia, sączenia czy nadkażenia bakteryjnego.

Pytanie 28

Przeciwwskazaniem do samodzielnego wyjścia pacjenta na spacer do pobliskiego parku będzie przede wszystkim

A. wyciszone zachowanie pacjenta.
B. poruszanie się pacjenta na wózku inwalidzkim.
C. utrudniony kontakt z pacjentem.
D. powtarzające się u niego zaburzenie równowagi.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Powtarzające się zaburzenia równowagi są najważniejszym przeciwwskazaniem do samodzielnego wyjścia pacjenta na spacer, bo bezpośrednio zwiększają ryzyko upadku, urazu głowy, złamania szyjki kości udowej albo skręcenia stawu. W opiece nad pacjentem bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem, nawet jeśli spacer sam w sobie jest bardzo dobrą formą aktywizacji. Jeżeli pacjent ma epizody chwiania się, zataczania, nagłego osłabienia nóg lub wymaga podparcia przy chodzeniu, to nie powinien wychodzić sam, szczególnie do parku, gdzie są krawężniki, nierówne alejki, liście, śliska nawierzchnia i czasem tłum ludzi. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien najpierw ocenić stan funkcjonalny pacjenta, jego orientację, wydolność, sposób poruszania się oraz ewentualną potrzebę asekuracji, laski, balkonika czy wózka. Moim zdaniem to jest właśnie taki przypadek, gdzie nie patrzy się tylko na chęć pacjenta, ale na realne ryzyko. W praktyce należałoby zaproponować spacer z osobą towarzyszącą, krótszą trasę, wygodne obuwie, kontrolę zmęczenia i obserwację objawów takich jak zawroty głowy, bladość, duszność czy nagłe pogorszenie kontaktu.

Pytanie 29

Kąpiel leczniczą w wannie należy przygotować pacjentowi nie wcześniej niż po upływie

A. jednej godziny od spożycia przez pacjenta posiłku, wannę wyłożyć łatwoślizgiem i wypełnić wodą od 2/3 do 3/4 jej wysokości.
B. jednej godziny od spożycia przez pacjenta posiłku, wannę wyłożyć matą antypoślizgową i wypełnić wodą od 1/3 do 1/2 jej wysokości.
C. dwóch godzin od spożycia przez pacjenta posiłku, wannę wyłożyć matą antypoślizgową i wypełnić wodą od 1/3 do 1/2 jej wysokości.Twoja odpowiedź
D. dwóch godzin od spożycia przez pacjenta posiłku, wannę wyłożyć łatwoślizgiem i wypełnić wodą od 2/3 do 3/4 jej wysokości.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel leczniczą w wannie przygotowuje się nie wcześniej niż po 2 godzinach od spożycia posiłku, bo organizm po jedzeniu intensywnie pracuje nad trawieniem. Ciepła woda rozszerza naczynia krwionośne, może obniżać ciśnienie tętnicze i nasilać uczucie osłabienia, nudności albo zawroty głowy. U pacjenta starszego lub przewlekle chorego to nie jest drobiazg, tylko realne ryzyko omdlenia w wannie. Wanna powinna być wyłożona matą antypoślizgową, ponieważ najważniejsze jest zabezpieczenie przed poślizgnięciem podczas wchodzenia, siadania i wychodzenia. Łatwoślizg służy raczej do przemieszczania pacjenta, a nie do zabezpieczania dna wanny. Wody nalewa się zwykle od 1/3 do 1/2 wysokości wanny, żeby kąpiel była bezpieczna, możliwa do kontrolowania i żeby w razie pogorszenia stanu łatwiej było pomóc pacjentowi. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które dobrze sprawdza praktyczne myślenie: nie chodzi tylko o samą wodę, ale o czas po posiłku, bezpieczeństwo przeciwupadkowe, obserwację pacjenta, temperaturę wody, zapewnienie intymności oraz stałą gotowość do przerwania zabiegu, gdy pacjent źle się poczuje.

Pytanie 30

W opiece nad podopieczną z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą należy uwzględnić między innymi stosowanie diety

A. ze zwiększoną zawartością soli i cukrów prostych, codzienne moczenie stóp w ciepłej wodzie.
B. ze zwiększoną zawartością soli i cukrów złożonych, codzienne mycie stóp w ciepłej wodzie.
C. z ograniczeniem soli i cukrów złożonych, codzienne moczenie stóp w ciepłej wodzie.
D. z ograniczeniem soli i cukrów prostych, codzienne mycie stóp w ciepłej wodzie.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe jest połączenie dwóch elementów opieki: diety z ograniczeniem soli oraz cukrów prostych, a także codziennego mycia stóp w ciepłej, ale nie gorącej wodzie. Przy nadciśnieniu tętniczym ogranicza się sól, bo nadmiar sodu sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie i może podnosić ciśnienie. W praktyce oznacza to unikanie dosalania potraw, ograniczenie wędlin, konserw, zupek instant, słonych przekąsek i gotowych sosów. Przy cukrzycy szczególnie ważne jest ograniczenie cukrów prostych, czyli np. słodyczy, słodzonych napojów, ciast, miodu w nadmiarze czy dosładzanego jedzenia. Moim zdaniem to jedna z podstawowych rzeczy, które opiekun musi kojarzyć, bo dieta realnie wpływa na glikemię i ryzyko powikłań. Druga sprawa to stopy. U osoby z cukrzycą trzeba codziennie je oglądać i myć, delikatnie osuszać, zwłaszcza między palcami, oraz zgłaszać zaczerwienienia, pęknięcia, otarcia czy rany. Codzienne moczenie stóp nie jest dobrą praktyką, bo rozmacza naskórek i zwiększa ryzyko uszkodzeń oraz zakażeń. To zgodne z zasadami profilaktyki stopy cukrzycowej i codziennej higieny podopiecznego.

Pytanie 31

Po wykonaniu toalety jamy ustnej pacjentowi oddziału zakaźnego, drewniane szpatułki i kwaczyki należy wyrzucić do pojemnika z workiem foliowym w kolorze

A. żółtym.
B. niebieskim.
C. czarnym.
D. czerwonym.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Drewniane szpatułki i kwaczyki użyte podczas toalety jamy ustnej pacjenta z oddziału zakaźnego traktuje się jako zakaźne odpady medyczne, bo miały kontakt ze śliną, błoną śluzową i potencjalnym materiałem biologicznym. Dlatego powinny trafić do pojemnika z workiem foliowym w kolorze czerwonym. To jest ważne nie tylko na egzaminie, ale też w normalnej pracy na oddziale, bo prawidłowa segregacja ogranicza ryzyko przeniesienia drobnoustrojów na personel, innych pacjentów i osoby zajmujące się transportem odpadów. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć wręcz automatycznie w głowie: materiał jednorazowy po kontakcie z wydzielinami pacjenta zakaźnego nie wraca na blat, nie leży na tacy, tylko od razu ląduje w odpowiednim worku. Czerwony worek stosuje się do odpadów zakaźnych, czyli takich, które mogą zawierać żywe drobnoustroje chorobotwórcze. Do takich odpadów zaliczymy np. zużyte gaziki, kwaczyki, rękawiczki jednorazowe po kontakcie z materiałem zakaźnym, opatrunki czy sprzęt jednorazowy nieostry. Trzeba też pamiętać o zasadach BHP: nie ugniatamy worka rękami, nie przepełniamy go, zamykamy zgodnie z procedurą i zawsze wykonujemy higienę rąk po zakończeniu czynności.

Pytanie 32

W profilaktyce wystąpienia odparzeń opiekun medyczny bezpośrednio po umyciu ciała pacjenta powinien zastosować

A. smarowanie oliwką miejsc narażonych na odparzenia.
B. osuszanie stykających się powierzchni i fałdów skóry.Twoja odpowiedź
C. masowanie stykających się powierzchni i fałdów skóry.
D. przecieranie środkiem dezynfekcyjnym miejsc narażonych na odparzenia.
Poprawna odpowiedź. Bezpośrednio po umyciu ciała najważniejsze jest dokładne osuszenie skóry, szczególnie tam, gdzie powierzchnie skóry stykają się ze sobą: w pachwinach, pod piersiami, pod fałdami brzusznymi, między pośladkami, pod pachami czy między palcami. W tych miejscach łatwo zostaje wilgoć, a wilgotna skóra szybciej ulega maceracji, czyli rozmiękczeniu naskórka. To już prosta droga do zaczerwienienia, pieczenia, nadkażenia grzybiczego lub bakteryjnego i typowego odparzenia. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi, żeby osuszać delikatnie, najlepiej przez przykładanie miękkiego ręcznika, a nie energiczne tarcie. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają banalnie, ale robią ogromną różnicę w opiece nad pacjentem leżącym albo otyłym. Dopiero na czystą i suchą skórę, jeśli są wskazania, można zastosować odpowiedni preparat ochronny, np. krem barierowy. Sama oliwka nie zastępuje osuszania. Opiekun medyczny powinien też przy okazji obserwować skórę: czy nie ma zaczerwienienia, pęknięć, wysięku, nieprzyjemnego zapachu albo bólu zgłaszanego przez pacjenta.

Pytanie 33

Wózek zabiegowy po wykonanej toalecie ciała pacjenta opiekun medyczny powinien

A. umyć pod bieżącą wodą.
B. umyć wodą z detergentem.
C. zdezynfekować środkiem do sprzętu.Twoja odpowiedź
D. zdezynfekować preparatem do skóry.
Poprawna odpowiedź. Wózek zabiegowy po wykonanej toalecie ciała pacjenta należy zdezynfekować środkiem przeznaczonym do sprzętu i powierzchni medycznych. To jest właściwe postępowanie, bo wózek miał kontakt z otoczeniem pacjenta, przyborami higienicznymi, rękawiczkami, miską, ręcznikami czy pojemnikami na odpady. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda czysto, może być skażony drobnoustrojami, np. bakteriami, wirusami albo grzybami przenoszonymi z rąk, skóry pacjenta lub materiałów użytych podczas toalety. W praktyce najpierw usuwa się widoczne zabrudzenia, jeśli są, a potem wykonuje dezynfekcję preparatem dopuszczonym do sprzętu medycznego, zgodnie z instrukcją producenta: odpowiednie stężenie, czas kontaktu i zakres działania biobójczego. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków, które naprawdę robią różnicę w profilaktyce zakażeń. Nie stosuje się preparatu do skóry, bo ma inne przeznaczenie i zwykle nie zapewnia właściwego działania na powierzchniach. Dobra praktyka to także praca w rękawiczkach, niedotykanie czystego sprzętu brudnymi rękami oraz pozostawienie powierzchni wilgotnej przez wymagany czas dezynfekcji, a nie szybkie wytarcie do sucha.

Pytanie 34Strzał

W celu łagodzenia wzmożonego pragnienia i suchości w jamie ustnej pacjentowi z przewlekłą chorobą nerek, obrzękami i zaleceniem ograniczenia ilości przyjmowania płynów, należy uwzględnić między innymi częste przepłukiwanie jamy ustnej

A. boraksem.
B. wodą.Twoja odpowiedź
C. 5% roztworem soli kuchennej.
D. 5% roztworem wody utlenionej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest częste przepłukiwanie jamy ustnej wodą, najlepiej małymi ilościami, z wypluwaniem płynu po płukaniu. U pacjenta z przewlekłą chorobą nerek, obrzękami i zaleconym ograniczeniem podaży płynów problemem jest to, że nie można po prostu zwiększyć picia, mimo że chory odczuwa silne pragnienie. Woda nawilża śluzówkę, usuwa nieprzyjemny smak w ustach i resztki pokarmowe, a jednocześnie nie drażni błony śluzowej. W praktyce opiekun powinien przygotować kubeczek z niewielką ilością wody, przypominać pacjentowi, żeby płukał usta, ale nie połykał płynu, oraz obserwować jamę ustną pod kątem pęknięć, nalotów, krwawienia czy aft. Moim zdaniem to jedna z prostych czynności, która bardzo poprawia komfort chorego, choć wygląda niepozornie. Do dobrych praktyk należy też pielęgnacja ust pomadką ochronną, utrzymywanie higieny protez, unikanie bardzo słonych i ostrych potraw oraz prowadzenie bilansu płynów, jeśli pacjent jednak część wody połyka. W opiece nad osobą z niewydolnością nerek ważne jest łagodzenie pragnienia bez łamania zaleceń lekarskich dotyczących restrykcji płynowej.

Pytanie 35

W opiece nad pacjentem, u którego podczas wstawania z łóżka występują nagłe spadki ciśnienia (hipotonia ortostatyczna), należy zadbać, aby po przebudzeniu pacjent

A. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
B. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
C. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.Twoja odpowiedź
D. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze postępowanie to powolne wstawanie w trzech etapach: najpierw siadanie w łóżku, potem siadanie ze spuszczonymi nogami, a dopiero na końcu stanie przy łóżku. Przy hipotonii ortostatycznej problem polega na tym, że po zmianie pozycji z leżącej na stojącą krew przemieszcza się w dół ciała, głównie do kończyn dolnych, a układ krążenia nie zawsze zdąży szybko wyrównać ciśnienie. Skutek może być bardzo praktyczny i groźny: zawroty głowy, mroczki przed oczami, osłabienie, a nawet omdlenie i upadek. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków opiekuńczych, które realnie zapobiegają urazom. Dobra praktyka jest taka, żeby po każdym etapie chwilę odczekać i obserwować pacjenta: kolor skóry, kontakt słowny, zgłaszane zawroty głowy, potliwość, nudności. Jeśli pacjent czuje się niepewnie, nie pionizujemy go na siłę. Warto też zabezpieczyć otoczenie: założyć stabilne obuwie, opuścić łóżko do bezpiecznej wysokości, usunąć przeszkody i stać blisko pacjenta, najlepiej od strony słabszej, jeśli taka występuje. W standardach opieki nad osobą starszą, neurologiczną czy przewlekle chorą pionizacja powinna być stopniowa i kontrolowana, a nie robiona „na szybko”.

Pytanie 36

Podczas wykonywania toalety całego ciała w łóżku wodę w misce należy zmienić zawsze, gdy jest ona brudna, chłodna i zawiera dużo mydlin oraz bezpośrednio przed rozpoczęciem mycia

A. krocza.Twoja odpowiedź
B. szyi.
C. ramienia.
D. dłoni.
Poprawna odpowiedź. Wodę w misce podczas toalety całego ciała w łóżku zmienia się zawsze wtedy, gdy jest brudna, chłodna albo ma dużo mydlin, ale szczególnie ważne jest to bezpośrednio przed myciem krocza. To jest prawidłowa odpowiedź, bo okolica krocza należy do miejsc o największym ryzyku zanieczyszczenia drobnoustrojami pochodzącymi z moczu, kału i wydzielin. Mycie tej okolicy powinno być wykonane czystą, ciepłą wodą, najlepiej z użyciem oddzielnej myjki lub jednorazowych materiałów, zgodnie z zasadą zapobiegania przenoszeniu zakażeń. W praktyce najpierw myje się zwykle części ciała uznawane za czystsze, np. twarz, szyję, kończyny górne, klatkę piersiową, brzuch, plecy, a okolice intymne zostawia się na koniec. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się proste, ale bardzo wpływają na komfort i bezpieczeństwo pacjenta. Użycie tej samej, zabrudzonej lub wychłodzonej wody do krocza mogłoby podrażnić skórę, obniżyć komfort chorego i zwiększyć ryzyko zakażenia układu moczowego albo skóry. Dobra praktyka opiekuńcza mówi też o zachowaniu intymności: osłonięcie pacjenta, odsłanianie tylko mytej części ciała, używanie rękawiczek oraz mycie od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej, czyli u kobiet od spojenia łonowego w kierunku odbytu. To są małe rzeczy, ale w codziennej opiece robią dużą różnicę.

Pytanie 37Strzał

Zgodnie z algorytmem, zmianę dolnych warstw pościeli opiekun powinien rozpocząć od zakładania

A. prześcieradła, potem kolejno podkładu nieprzemakalnego i płóciennego po jednej stronie łóżka.Twoja odpowiedź
B. podkładu nieprzemakalnego, potem kolejno płóciennego i prześcieradła po jednej stronie łóżka.
C. prześcieradła z obu stron łóżka, potem kolejno podkładu nieprzemakalnego i płóciennego.
D. podkładu płóciennego z obu stron, potem kolejno podkładu nieprzemakalnego i prześcieradła.
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze istotna jest nie tylko sama kolejność warstw, ale też sposób pracy przy łóżku. Zmianę dolnych warstw pościeli rozpoczyna się od założenia prześcieradła, następnie podkładu nieprzemakalnego i na końcu podkładu płóciennego, przy czym robi się to najpierw po jednej stronie łóżka. Taki algorytm jest zgodny z zasadami ergonomii, bezpieczeństwa chorego oraz utrzymania czystości. Prześcieradło stanowi podstawową warstwę na materacu, musi być dobrze naciągnięte, bez fałd i zagnieceń, bo każde zrolowanie materiału może powodować ucisk skóry. Na nim układa się podkład nieprzemakalny, który chroni materac przed wilgocią, moczem, potem czy wydzielinami. Dopiero na wierzchu podkładu nieprzemakalnego znajduje się podkład płócienny, bo ma on kontakt z ciałem pacjenta i zwiększa komfort. W praktyce, szczególnie u osoby leżącej, pracuje się stronami: pacjenta układa się bezpiecznie na boku, brudną bieliznę zwija do środka łóżka, a czystą układa warstwowo po wolnej stronie. Potem pacjent jest ostrożnie przekładany na drugą stronę i kończy się zaścielanie. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie drobna dokładność bardzo procentuje, bo dobrze założona pościel zmniejsza ryzyko odleżyn, poprawia komfort i ułatwia późniejszą pielęgnację.

Pytanie 38

W profilaktyce odleżyn u unieruchomionej w łóżku podopiecznej opiekun medyczny powinien dbać, by podopieczna przestrzegała

A. diety bogatobiałkowej oraz zastosować materac zmiennociśnieniowy.Twoja odpowiedź
B. diety ubogoenergetycznej oraz zastosować materac zmiennociśnieniowy.
C. diety ubogobiałkowej oraz zastosować środki nawilżające skórę.
D. diety bogatoresztkowej oraz zastosować środki natłuszczające skórę.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce odleżyn bardzo ważne jest połączenie odciążania tkanek z dobrym odżywieniem, dlatego dieta bogatobiałkowa i materac zmiennociśnieniowy to najlepszy wybór. Białko jest potrzebne do utrzymania prawidłowego stanu skóry, regeneracji naskórka i gojenia mikrouszkodzeń, które u osoby leżącej mogą szybko przejść w ranę odleżynową. W praktyce oznacza to dbanie, by w posiłkach pojawiały się np. nabiał, jaja, chude mięso, ryby, rośliny strączkowe, a także odpowiednia ilość płynów, witamin i składników mineralnych. Samo jedzenie oczywiście nie wystarczy. Materac zmiennociśnieniowy okresowo zmienia punkty ucisku na ciało, poprawia ukrwienie skóry i zmniejsza ryzyko niedokrwienia tkanek nad wyniosłościami kostnymi, np. na kości krzyżowej, piętach, łopatkach czy krętarzach. Z mojego doświadczenia najczęściej zapomina się, że materac nie zwalnia z regularnej zmiany pozycji, obserwacji skóry i utrzymania jej w czystości oraz suchości. Dobre praktyki obejmują ocenę ryzyka odleżyn, np. skalą Norton, zmianę ułożenia zgodnie z planem opieki, stosowanie udogodnień, delikatną pielęgnację skóry i szybkie zgłaszanie zaczerwienień, które nie bledną po ucisku. To jest właśnie całościowa profilaktyka, a nie tylko jeden sprzęt postawiony przy łóżku.

Pytanie 39

W profilaktyce wystąpienia odparzeń opiekun medyczny bezpośrednio po umyciu ciała pacjentki powinien

A. przetrzeć środkiem dezynfekcyjnym miejsca narażone na odparzenia.
B. osuszyć dokładnie stykające się powierzchnie i fałdy skóry.Twoja odpowiedź
C. posmarować oliwką miejsca narażone na odparzenia.
D. wymasować stykające się powierzchnie i fałdy skóry.
Poprawna odpowiedź. Bezpośrednio po myciu najważniejsze jest dokładne osuszenie miejsc, gdzie skóra styka się ze skórą, czyli fałdów pod piersiami, pachwin, okolicy podbrzusza, pach, przestrzeni między pośladkami czy fałdów u osób otyłych. Odparzenie powstaje głównie przez wilgoć, ciepło, tarcie i ograniczony dostęp powietrza. Jeśli po toalecie zostanie tam woda albo wilgotny preparat myjący, naskórek szybko ulega maceracji, robi się miękki, zaczerwieniony i bardziej podatny na uszkodzenie oraz zakażenie grzybicze lub bakteryjne. Dobra praktyka jest taka, żeby osuszać skórę delikatnie, przez przykładanie ręcznika, a nie mocne pocieranie. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią dużą różnicę w opiece. Przy okazji trzeba obejrzeć skórę: czy nie ma zaczerwienienia, pęknięć, wysięku, nieprzyjemnego zapachu albo bólu. Dopiero na suchą skórę, zgodnie z procedurą placówki, można ewentualnie nałożyć cienką warstwę preparatu ochronnego, np. krem barierowy. Ale pierwszym krokiem po umyciu jest porządne osuszenie, bo bez tego każda dalsza pielęgnacja będzie mniej skuteczna.

Pytanie 40

O której sytuacji występującej u pacjentki opiekun medyczny powinien pilnie poinformować pielęgniarkę?

A. O nieblednącym pod wpływem ucisku zaczerwienieniu skóry w okolicy krzyżowej.Twoja odpowiedź
B. O wartości pomiaru ciśnienia tętniczego wynoszącej 130 mmHg/85 mmHg.
C. O wartości pomiaru temperatury ciała wynoszącej 37°C.
D. O niewielkim zasinieniu skóry w miejscu pobrania krwi do badania.
Poprawna odpowiedź. Nieblednące pod wpływem ucisku zaczerwienienie skóry w okolicy krzyżowej to bardzo ważny sygnał ostrzegawczy. W praktyce traktuje się je jako objaw wczesnej odleżyny, najczęściej odpowiadający I stopniowi uszkodzenia tkanek. Skóra jest jeszcze cała, ale mikrokrążenie w tym miejscu jest już zaburzone, a tkanki są niedotlenione przez długotrwały ucisk. Okolica krzyżowa jest szczególnie narażona, zwłaszcza u pacjentek leżących, mało ruchliwych, niedożywionych, z nietrzymaniem moczu albo z zaburzeniami czucia. Opiekun medyczny powinien pilnie poinformować pielęgniarkę, ponieważ szybka reakcja może zatrzymać rozwój odleżyny. Chodzi np. o odciążenie miejsca, zmianę pozycji, ocenę skóry, zastosowanie materaca przeciwodleżynowego, ochronę przed wilgocią i prowadzenie dokumentacji obserwacji. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie nie wolno czekać do końca dyżuru, bo rano może być już pęcherz, rana albo martwica. Dobra praktyka mówi, że każda nieblednąca zmiana skórna u osoby unieruchomionej wymaga zgłoszenia członkowi zespołu terapeutycznego i dalszej oceny ryzyka, np. skalą Norton lub inną stosowaną w placówce.