Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 19 września 2026 12:53
  • Zakończenie: 19 września 2026 13:06 

Egzamin zdany!

Wynik: 35/40 punktów (87,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 81% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 503 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprzednio 92,5%, teraz 87,5% (-5,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Analiza przebiegu egzaminu - sprawdź jak rozwiązywałeś pytania Przebieg egzaminu

Analiza przebiegu egzaminu

Odtwarzaj przebieg egzaminu krok po kroku i ucz się na własnych błędach - kolejność rozwiązywania, czas nad każdym pytaniem, momenty zmiany odpowiedzi.

  • Suwak czasu - przeglądaj pytania w kolejności rozwiązywania.
  • Tryb nauki - poprawne odpowiedzi i wyjaśnienia.
  • Analiza czasu - ile czasu nad każdym pytaniem.
  • Monitoring focusu - momenty opuszczenia zakładki.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

U osób w wieku podeszłym, w wyniku nadmiernej aktywności osteoklastów (komórek rozkładających kość) i zbyt małej aktywności osteoblastów (komórek budujących kość), dochodzi do

A. usztywnienia krążków międzykręgowych.
B. zmniejszenia masy kostnej.Poprawna odpowiedź
C. utraty masy mięśniowej.
D. zniszczenia chrząstki stawowej.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest zrozumienie, jakie komórki odpowiadają za przebudowę kości. Osteoklasty rozkładają tkankę kostną, a osteoblasty ją odbudowują. Gdy u osoby w podeszłym wieku osteoklasty działają zbyt intensywnie, a osteoblasty zbyt słabo, skutkiem nie będzie przede wszystkim utrata masy mięśniowej, tylko ubytek tkanki kostnej. Utrata mięśni, czyli sarkopenia, rzeczywiście często występuje u seniorów, ale jej mechanizm wiąże się bardziej ze zmniejszoną aktywnością fizyczną, zmianami hormonalnymi, niedożywieniem białkowym, chorobami przewlekłymi i procesem starzenia mięśni, a nie bezpośrednio z pracą osteoklastów i osteoblastów. Łatwo to pomylić, bo słabsze kości i słabsze mięśnie często występują razem i zwiększają ryzyko upadku. Usztywnienie krążków międzykręgowych to inny proces zwyrodnieniowy, związany głównie z odwodnieniem krążków, utratą elastyczności i zmianami w strukturze kolagenu. Nie wynika ono z nadmiernej resorpcji kości przez osteoklasty. Podobnie zniszczenie chrząstki stawowej dotyczy choroby zwyrodnieniowej stawów, gdzie problemem jest degradacja chrząstki, przeciążenia, stan zapalny i zmiany w obrębie stawu. Chrząstka nie jest tkanką kostną, więc jej niszczenie nie jest bezpośrednim skutkiem zaburzonej równowagi osteoklastów i osteoblastów. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd myślowy polega na wrzucaniu wszystkich zmian starczych układu ruchu do jednego worka. A w opiece trzeba rozróżniać: kość, mięsień, chrząstkę i krążek międzykręgowy, bo obserwacja objawów i profilaktyka będą trochę inne.

Pytanie 2

W planie opieki nad niesamodzielną, leżącą podopieczną z rozpoznanym problemem zaparć atonicznych opiekun medyczny powinien uwzględnić między innymi podaż produktów z diety

A. ubogoresztkowej, gazowane płyny do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
B. bogatoresztkowej, kompoty z suszonych śliwek do picia i obserwację wypróżnień.Poprawna odpowiedź
C. bogatoresztkowej, kompoty z czarnych jagód do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.Twoja odpowiedź
D. ubogoresztkowej, niegazowane płyny do picia i obserwację wypróżnień.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad osobą leżącą z zaparciami atonicznymi nie powinno się wybierać diety ubogoresztkowej jako podstawowego działania, bo taka dieta ogranicza błonnik i zmniejsza objętość mas kałowych. Ma ona zastosowanie w innych sytuacjach, np. przy niektórych stanach zapalnych jelit, biegunkach albo przed wybranymi badaniami, ale przy zaparciach może wręcz pogłębiać problem. Częsty błąd polega na myśleniu, że im lżej strawnie, tym zawsze lepiej. U osoby z leniwą perystaltyką jelit to nie jest takie proste, bo jelito potrzebuje bodźca do pracy. Gazowane płyny też nie są dobrym wyborem jako zalecenie opiekuńcze przy zaparciach, bo mogą nasilać wzdęcia i dyskomfort, a nie rozwiązują przyczyny problemu. Lepsze są płyny niegazowane, ale same płyny bez błonnika i obserwacji stolca to za mało. Podawanie basenu o stałych porach dnia może pomagać w wyrobieniu odruchu defekacji, jednak nie zastępuje właściwej diety i kontroli wypróżnień. Trzeba też uważać na kompot z czarnych jagód, bo jagody są kojarzone raczej z działaniem zapierającym, szczególnie suszone, i częściej stosuje się je przy biegunkach niż przy zaparciach. W praktyce opiekun medyczny powinien patrzeć całościowo: dieta bogatoresztkowa, odpowiednie nawodnienie, możliwa aktywizacja w granicach stanu pacjentki, intymność przy wypróżnianiu oraz dokładna obserwacja i zgłaszanie niepokojących objawów personelowi medycznemu.

Pytanie 3

Która technika wykonania kąpieli nie jest zalecana u 92-letniej podopiecznej z zaburzeniami równowagi?

A. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej.Twoja odpowiedź
B. Kąpiel w wannie na podnośniku wannowym.
C. Kąpiel w wannie z nakładanym siedziskiem.
D. Kąpiel pod natryskiem w pozycji siedzącej.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel pod natryskiem w pozycji stojącej nie jest zalecana u 92-letniej osoby z zaburzeniami równowagi, bo znacząco zwiększa ryzyko poślizgnięcia, upadku i urazu, np. złamania szyjki kości udowej albo urazu głowy. W czasie kąpieli dochodzi do działania kilku czynników naraz: mokra podłoga, para wodna, zmiana temperatury, zamknięte oczy przy myciu twarzy lub włosów, a czasem też osłabienie po dłuższym staniu. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie wygoda opiekuna nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo podopiecznej. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby osobom starszym z niepewnym chodem zapewniać stabilne siedzisko prysznicowe, matę antypoślizgową, uchwyty ścienne, dostęp do dzwonka lub wezwania pomocy oraz stały nadzór w granicach poszanowania intymności. Kąpiel w pozycji siedzącej, na siedzisku wannowym lub z użyciem podnośnika wannowego zmniejsza obciążenie kończyn dolnych i ogranicza ryzyko utraty równowagi. Ważne jest też wcześniejsze przygotowanie ręcznika, kosmetyków, odpowiedniej temperatury wody i spokojne tempo czynności, bez poganiania.

Pytanie 4

Jednym z podstawowych celów zmiany bielizny pościelowej pacjentowi leżącemu w łóżku jest

A. dbanie o bezpieczeństwo i wygodę pacjenta.
B. zaspokojenie potrzeby czystości i wygody pacjenta.Twoja odpowiedź
C. zapobieganie postępowi choroby pacjenta.
D. zaspokojenie potrzeby afiliacji pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Zmiana bielizny pościelowej u pacjenta leżącego w łóżku służy przede wszystkim zaspokojeniu potrzeby czystości i wygody pacjenta. To jest bardzo praktyczna czynność opiekuńcza, ale nie taka „techniczna dla samej techniki”. Czysta, sucha i dobrze naciągnięta pościel poprawia komfort, ogranicza uczucie wilgoci, chłodu, świądu skóry oraz nieprzyjemnego zapachu. U osoby leżącej ma to duże znaczenie, bo pacjent często nie może sam poprawić prześcieradła, usunąć okruszków, fałd materiału albo wymienić zabrudzonej poszwy. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet drobna fałda pod plecami potrafi mocno przeszkadzać, a przy dłuższym leżeniu może też sprzyjać podrażnieniom skóry. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby podczas zmiany pościeli dbać o intymność pacjenta, zabezpieczyć go przed wychłodzeniem, wykonywać ruchy spokojnie i bez szarpania oraz obserwować stan skóry, zwłaszcza okolice kości krzyżowej, łopatek, pięt i łokci. Ważne jest też zachowanie zasad higieny rąk, użycie rękawiczek przy kontakcie z materiałem biologicznym oraz właściwe postępowanie z brudną bielizną. Czyli najkrócej: chodzi o czystość, wygodę i godne warunki przebywania w łóżku, a przy okazji opiekun może zauważyć problemy wymagające dalszej reakcji.

Pytanie 5

Udzielenie wsparcia informacyjnego podopiecznemu z wyłonioną przetoką jelita grubego, który z powodu wzdęć i głośnego oddawania gazów ogranicza kontakty społeczne, polega na

A. zaopatrzeniu w środki do pielęgnacji stomii.
B. wykonywaniu zabiegów higienicznych.
C. przeprowadzeniu edukacji w zakresie zasad odżywiania.Twoja odpowiedź
D. zaopatrzeniu w worki kolostomijne.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest wsparcie informacyjne, czyli przekazanie podopiecznemu konkretnej wiedzy, jak może zmniejszyć wzdęcia i nadmierne oddawanie gazów przy kolostomii. Dlatego właściwe jest przeprowadzenie edukacji w zakresie zasad odżywiania. Osoba z wyłonioną przetoką jelita grubego często boi się krępujących dźwięków, zapachu i niekontrolowanego napełniania worka, więc ogranicza wyjścia z domu i kontakty z ludźmi. Sama wymiana sprzętu nie rozwiąże przyczyny problemu. W praktyce warto omówić produkty wzdymające, np. kapustę, groch, fasolę, cebulę, napoje gazowane, czasem mleko, a także znaczenie spokojnego jedzenia, dokładnego gryzienia i unikania połykania powietrza, np. przy gumie do żucia. Dobrą praktyką jest prowadzenie dzienniczka żywieniowego: co zjadłem, kiedy pojawiły się gazy, jak zachował się worek stomijny. Moim zdaniem to bardzo praktyczna forma pomocy, bo pacjent odzyskuje poczucie kontroli. Edukacja powinna być spokojna, bez zawstydzania, najlepiej z uwzględnieniem zaleceń pielęgniarki stomijnej, lekarza lub dietetyka. W standardach opieki nad pacjentem ze stomią ważne jest nie tylko zabezpieczenie skóry i sprzętu stomijnego, ale też nauka samoopieki, obserwacji organizmu oraz radzenia sobie w codziennym życiu społecznym.

Pytanie 6

Przebywającemu w środowisku domowym chorującemu na cukrzycę podopiecznemu, który porusza się drobnymi kroczkami, nie odrywając nóg od podłoża, i potyka się o leżące na podłodze dywaniki, należy pomóc w samodzielnym bezpiecznym przemieszczaniu się poprzez

A. zastąpienie dywaników wykładziną dywanową, zaproponowanie noszenia gumowych klapek na chropowatej podeszwie.
B. zastąpienie dywaników wykładziną dywanową, zaproponowanie chodzenia boso.
C. usunięcie dywaników z podłogi, zaproponowanie noszenia wsuwanych kapci.
D. usunięcie dywaników z podłogi, zaproponowanie noszenia pełnego obuwia na chropowatej podeszwie.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest usunięcie dywaników z podłogi i dobranie pełnego obuwia na chropowatej, antypoślizgowej podeszwie. Podopieczny porusza się drobnymi kroczkami i nie odrywa stóp od podłoża, czyli ma chód szurający. Przy takim sposobie chodzenia każdy luźny dywanik, próg, zwinięty róg wykładziny albo kabel może zadziałać jak przeszkoda i spowodować potknięcie. U osoby chorej na cukrzycę upadek jest szczególnie groźny, bo mogą występować zaburzenia czucia w stopach, neuropatia cukrzycowa, gorsze gojenie ran i większe ryzyko powikłań po urazie. Pełne obuwie stabilizuje stopę, lepiej trzyma piętę i zmniejsza ryzyko zsunięcia się buta podczas chodzenia. Chropowata podeszwa poprawia przyczepność, szczególnie na panelach, płytkach czy wypastowanej podłodze. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo ważnych zmian w domu: usunąć małe dywaniki, sprawdzić oświetlenie, uporządkować przejścia, zabezpieczyć przewody i zadbać o stabilne obuwie. Takie działania są zgodne z dobrą praktyką profilaktyki upadków i wspierania samodzielności podopiecznego, a nie tylko wyręczania go na siłę.

Pytanie 7

Jak powinien postąpić opiekun, aby podtrzymać aktywność ruchową 63-letniej podopiecznej, która ma trudności z samodzielnym chodzeniem z powodu zmian zwyrodnieniowych stawów biodrowych?

A. Namówić podopieczną do ćwiczenia kończyn górnych w pozycji siedzącej.
B. Przekonać podopieczną do częstego wychodzenia na wspólne spacery.
C. Zasugerować podopiecznej wykonywanie ćwiczeń wzmacniających stawy skokowe.
D. Zaproponować podopiecznej używanie balkonika do chodzenia.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najlepszym działaniem jest zaproponowanie podopiecznej używania balkonika do chodzenia, ponieważ ten sprzęt bezpośrednio wspiera lokomocję i pomaga utrzymać aktywność ruchową mimo zmian zwyrodnieniowych stawów biodrowych. Przy koksartrozie często pojawia się ból, ograniczenie zakresu ruchu, osłabienie mięśni obręczy biodrowej i lęk przed upadkiem. Balkonik zwiększa płaszczyznę podparcia, poprawia stabilność postawy i pozwala odciążyć bolesne stawy w czasie chodu. Moim zdaniem to bardzo praktyczne rozwiązanie, bo nie wyręcza całkowicie podopiecznej, tylko daje jej bezpieczne warunki do samodzielniejszego poruszania się. W dobrej praktyce opiekun powinien sprawdzić, czy balkonik jest dobrany do wzrostu, czy końcówki antypoślizgowe są całe, a droga przejścia jest wolna od dywaników, progów i kabli. Warto też przypominać o stabilnym obuwiu, spokojnym tempie, patrzeniu przed siebie i robieniu przerw. Jeśli pacjentka ma silny ból albo nagle gorzej chodzi, opiekun nie powinien sam zmieniać planu usprawniania, tylko zgłosić to pielęgniarce, fizjoterapeucie albo lekarzowi. Standardem jest podtrzymywanie możliwie największej samodzielności, ale bez narażania osoby na upadek.

Pytanie 8

Na podstawie oceny w wybranych zakresach według skali Barthel, można stwierdzić, że pacjent

Wybrane pozycje oceny pacjenta według skali Barthel
Lp.CzynnośćLiczba punktów w skali Barthel
1.Spożywanie posiłków5 pkt.
2.Ubieranie / rozbieranie się5 pkt.
3.Poruszanie się po płaskim podłożu15 pkt.
4.Kontrolowanie zwieraczy10 pkt.
5.Korzystanie z WC10 pkt.
A. jest zależny podczas korzystania z WC, musi poruszać się na wózku inwalidzkim.
B. potrzebuje pomocy przy spożywaniu posiłku i częściowo wymaga pomocy w ubieraniu/rozbieraniu się.Poprawna odpowiedź
C. nie jest zdolny do swobodnego poruszania się, nie kontroluje zwieraczy.
D. nie spożywa samodzielnie posiłków, jest całkowicie zależny w zakresie ubierania/rozbierania się.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W interpretacji skali Barthel bardzo łatwo pomylić częściową pomoc z całkowitą zależnością, a to prowadzi do złych wniosków o stanie pacjenta. Wynik 5 punktów przy spożywaniu posiłków nie mówi, że pacjent w ogóle nie je samodzielnie. Oznacza raczej, że potrzebuje pomocy w wybranych elementach tej czynności, na przykład w przygotowaniu posiłku do zjedzenia, pokrojeniu, podaniu sztućców albo kontroli bezpieczeństwa. Tak samo 5 punktów przy ubieraniu i rozbieraniu nie oznacza pełnej niesamodzielności. To typowa częściowa zależność, gdzie pacjent coś robi sam, ale nie całość zadania. Z mojego doświadczenia właśnie tu uczniowie często robią skrót myślowy: mniej niż maksimum traktują jak zero, a to nie tak działa. Równie ważne jest prawidłowe odczytanie wysokich punktacji. 15 punktów w zakresie poruszania się po płaskim podłożu wskazuje na dobrą samodzielność lokomocyjną, a nie konieczność korzystania z wózka inwalidzkiego. 10 punktów za korzystanie z WC oznacza, że pacjent potrafi wykonać tę czynność samodzielnie lub na poziomie uznawanym za niezależny w skali. Podobnie 10 punktów za kontrolowanie zwieraczy nie pasuje do stwierdzenia, że pacjent nie kontroluje wydalania. Przy ocenie Barthel trzeba czytać każdą pozycję oddzielnie, a nie dopowiadać sobie objawy, których w tabeli nie ma. W praktyce opiekuńczej taka pomyłka mogłaby skutkować nadmiernym wyręczaniem pacjenta, ograniczeniem jego aktywności i szybszą utratą samodzielności, więc precyzja jest tu naprawdę potrzebna.

Pytanie 9

W sytuacji, gdy opiekun zauważy, że pacjent nie przestrzega diety cukrzycowej, powinien

A. zabrać z szafki przyłóżkowej pacjenta pokarmy niedozwolone w cukrzycy.
B. wyjaśnić pacjentowi cel stosowania diety.Twoja odpowiedź
C. nakazać pacjentowi stosowanie się do zaleceń lekarza.
D. poinformować pacjenta o wysokim poziomie cukru we krwi.
Poprawna odpowiedź. Najlepszym postępowaniem opiekuna jest wyjaśnienie pacjentowi celu stosowania diety cukrzycowej, bo opieka nad osobą chorą na cukrzycę nie polega na wydawaniu rozkazów, tylko na wspieraniu, edukowaniu i motywowaniu do bezpiecznych zachowań. Dieta cukrzycowa pomaga utrzymywać glikemię na możliwie stabilnym poziomie, ogranicza ryzyko hiperglikemii, hipoglikemii, powikłań naczyniowych, problemów z gojeniem ran czy pogorszenia ogólnego samopoczucia. Pacjent często łamie zalecenia nie dlatego, że „robi na złość”, ale dlatego, że nie rozumie konsekwencji albo ma swoje przyzwyczajenia. Moim zdaniem spokojna rozmowa działa tu dużo lepiej niż presja. W praktyce opiekun może powiedzieć prostym językiem, że słodycze, słodzone napoje czy duże porcje białego pieczywa mogą szybko podnieść poziom glukozy we krwi, a regularne posiłki i właściwy dobór produktów pomagają uniknąć osłabienia, senności, wzmożonego pragnienia i częstego oddawania moczu. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien też obserwować pacjenta, zgłosić niepokojące zachowania pielęgniarce lub lekarzowi i wspierać realizację zaleceń zespołu terapeutycznego, ale bez naruszania godności i samodzielności pacjenta.

Pytanie 10

Które z wymienionych środków można zastosować do nacierania rozgrzewającego?

A. Olejek pielęgnacyjny.
B. Sudocrem.
C. Spirytus salicylowy.Twoja odpowiedź
D. Panthenol.
Poprawna odpowiedź. Spirytus salicylowy jest właściwym środkiem do nacierania rozgrzewającego, bo działa miejscowo drażniąco i przekrwiennie, a przy energicznym wcieraniu pobudza mikrokrążenie w skórze. W praktyce taki zabieg wykonuje się po to, aby uzyskać uczucie ciepła, lekkie zaczerwienienie skóry i poprawę ukrwienia danej okolicy, np. pleców czy kończyn, jeżeli nie ma przeciwwskazań. Moim zdaniem warto zapamiętać, że tu nie chodzi o zwykłe nawilżenie skóry, tylko o kontrolowane działanie rozgrzewające. Przed nacieraniem trzeba ocenić stan skóry: nie wolno wcierać spirytusu salicylowego w rany, otarcia, odparzenia, okolice błon śluzowych ani miejsca z aktywnym stanem zapalnym. U osób starszych skóra bywa cienka i sucha, więc ilość preparatu powinna być mała, a nacisk umiarkowany. Dobra praktyka to uzyskanie zgody podopiecznego, obserwowanie reakcji skóry i przerwanie zabiegu, gdy pojawi się pieczenie, ból albo nadmierne zaczerwienienie. Po nacieraniu pacjent powinien być okryty, żeby efekt cieplny nie został od razu utracony.

Pytanie 11

Jedną z zasad obowiązujących przy wykonywaniu oklepywania klatki piersiowej u pacjenta jest zasada rozpoczynania oklepywania od

A. lewego boku do prawego.
B. prawego boku do lewego.
C. szczytów płuc do podstawy klatki piersiowej.
D. podstawy klatki piersiowej do szczytów płuc.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie klatki piersiowej wykonuje się od podstawy klatki piersiowej do szczytów płuc, czyli od dolnych partii płuc ku górze. Chodzi o to, żeby zalegająca wydzielina w drogach oddechowych była stopniowo przemieszczana w kierunku większych oskrzeli i tchawicy, skąd pacjent może ją łatwiej odkrztusić. To jest zgodne z praktyką fizjoterapii oddechowej i zasadami drenażu ułożeniowego, choć oczywiście opiekun medyczny działa w swoim zakresie kompetencji i zgodnie ze zleceniem oraz stanem pacjenta. W praktyce dłoń układa się w tak zwaną łódeczkę, oklepuje rytmicznie, sprężyście, ale bez uderzania na siłę. Omija się kręgosłup, mostek, łopatki, okolice nerek, gruczoły piersiowe i miejsca bolesne. Moim zdaniem najważniejsze jest tu spokojne tempo i obserwacja chorego: czy nie pojawia się duszność, sinica, ból, zawroty głowy albo silne zmęczenie. Zabiegu nie powinno się robić bezpośrednio po posiłku, bo może wywołać nudności lub wymioty. Dobrą praktyką jest połączenie oklepywania z odpowiednim ułożeniem, nauką efektywnego kaszlu i kontrolą oddechu, bo samo pukanie bez odkrztuszania często niewiele daje.

Pytanie 12

Przeciwwskazaniem do karmienia pacjenta przy pomocy łyżki stołowej jest

A. wolne połykanie.
B. brak w uzębieniu.
C. próchnica zębów trzonowych.
D. brak odruchu połykania.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Brak odruchu połykania jest rzeczywistym przeciwwskazaniem do karmienia pacjenta łyżką stołową, bo wtedy pokarm lub płyn może bardzo łatwo dostać się do dróg oddechowych zamiast do przełyku. W praktyce oznacza to duże ryzyko zachłyśnięcia, aspiracji treści pokarmowej, duszności, a później nawet zachłystowego zapalenia płuc. Przy karmieniu doustnym opiekun musi ocenić, czy pacjent jest przytomny, współpracuje, utrzymuje pozycję siedzącą lub półsiedzącą i czy potrafi bezpiecznie przełknąć małą porcję. Z mojego doświadczenia to jest taki moment, gdzie lepiej zatrzymać się na chwilę, niż działać automatycznie, bo łyżka włożona do ust pacjentowi bez odruchu połykania może zrobić więcej szkody niż pożytku. Dobre praktyki mówią, żeby przy podejrzeniu dysfagii zgłosić problem pielęgniarce lub lekarzowi, nie podawać jedzenia na siłę, obserwować kaszel, zmianę głosu na mokry, ślinotok, zaleganie pokarmu w jamie ustnej i spadek saturacji. W takiej sytuacji zespół może zdecydować o innej metodzie żywienia, np. diecie o zmienionej konsystencji, karmieniu przez zgłębnik albo konsultacji neurologopedycznej. Braki w uzębieniu, próchnica czy wolne połykanie wymagają ostrożności i dostosowania sposobu karmienia, ale sam brak odruchu połykania to już sygnał stop dla karmienia łyżką.

Pytanie 13

W celu profilaktyki zapalenia płuc u pacjenta unieruchomionego w łóżku opiekun powinien

A. zmierzyć mu temperaturę ciała i zachęcić go do zmiany pozycji w łóżku.
B. oklepać mu klatkę piersiową i zachęcić go do wykonania ćwiczeń oddechowych.Twoja odpowiedź
C. zmierzyć mu temperaturę ciała i nakłonić go do wykonania gimnastyki oddechowej.
D. oklepać mu klatkę piersiową i nakłonić go do pozostawania w pozycji bocznej.
Poprawna odpowiedź. W profilaktyce zapalenia płuc u osoby długo leżącej najważniejsze jest uruchamianie wentylacji płuc i ułatwienie odkrztuszania zalegającej wydzieliny. Dlatego oklepywanie klatki piersiowej oraz zachęcanie do ćwiczeń oddechowych to najlepsze działanie z podanych. U pacjenta unieruchomionego oddech często staje się płytszy, słabiej pracuje przepona, a wydzielina może zalegać w oskrzelach. To sprzyja niedodmie, zaleganiu śluzu i potem zakażeniu, czyli właśnie zapaleniu płuc. Oklepywanie wykonuje się dłonią ułożoną w tzw. łódeczkę, omijając kręgosłup, mostek, okolice nerek i miejsca bolesne. Nie robi się tego byle jak, tylko zgodnie ze stanem pacjenta i zaleceniami personelu medycznego. Ćwiczenia oddechowe mogą być proste: głęboki wdech nosem, powolny wydech ustami, oddychanie torem przeponowym, dmuchanie przez słomkę do wody albo użycie trenażera oddechowego, jeśli jest dostępny. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wydają się banalne, a naprawdę robią różnicę w opiece długoterminowej. Dobra praktyka to też wietrzenie sali, nawadnianie pacjenta, częsta zmiana pozycji i obserwacja oddechu, ale w tym pytaniu kluczowe są: oczyszczanie dróg oddechowych i aktywizacja oddechowa.

Pytanie 14

W której z opisanych sytuacji występuje największe prawdopodobieństwo szerzenia się zakażenia szpitalnego?

A. Użycie wielorazowej myjki do zabiegów higienicznych u jednego pacjenta.
B. Dezynfekowanie narzędzi poprzez zamoczenie ich w roztworze dezynfekcyjnym.
C. Brak opłukania narzędzi czystą wodą po ich dezynfekcji.
D. Pominięcie właściwej higieny rąk przed i po wykonaniu czynności u pacjenta.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Największe prawdopodobieństwo szerzenia się zakażenia szpitalnego występuje przy pominięciu właściwej higieny rąk przed i po kontakcie z pacjentem. Ręce personelu są jednym z najważniejszych wektorów transmisji drobnoustrojów w placówkach medycznych, bo dotykamy nimi pacjenta, sprzętu, łóżka, klamek, rękawiczek, dokumentacji i wielu powierzchni po drodze. Zgodnie z dobrymi praktykami oraz zasadą 5 momentów higieny rąk według WHO ręce należy dezynfekować m.in. przed kontaktem z pacjentem, przed procedurą czystą lub aseptyczną, po narażeniu na materiał biologiczny, po kontakcie z pacjentem i po kontakcie z jego otoczeniem. Moim zdaniem to jest taka podstawowa rzecz, która wydaje się prosta, ale w praktyce najczęściej decyduje o bezpieczeństwie. Nawet prawidłowo zdezynfekowane narzędzia niewiele pomogą, jeżeli opiekun przeniesie bakterie lub wirusy na dłoniach. Przykład z oddziału: po pomocy przy toalecie pacjenta trzeba zdjąć rękawiczki i wykonać dezynfekcję rąk, zanim dotknie się stolika, pościeli albo kolejnego pacjenta. Rękawiczki nie zastępują higieny rąk, tylko są jej uzupełnieniem.

Pytanie 15

Drżenia mięśniowe, zawroty głowy, niepokój i nadmierna potliwość u chorej na cukrzycę mogą świadczyć

A. o infekcji.
B. o hipoglikemii.Twoja odpowiedź
C. o odwodnieniu.
D. o hiperglikemii.
Poprawna odpowiedź. Takie objawy u osoby chorującej na cukrzycę najbardziej pasują do hipoglikemii, czyli zbyt niskiego stężenia glukozy we krwi, najczęściej < 70 mg/dl. Drżenia mięśniowe, zawroty głowy, niepokój, bladość, kołatanie serca i zimne poty to typowe objawy pobudzenia układu współczulnego, bo organizm próbuje szybko podnieść poziom cukru. W praktyce opiekuńczej to jest sytuacja, której nie wolno bagatelizować. Dobra praktyka mówi: zapewnić chorej bezpieczeństwo, posadzić lub położyć, ocenić przytomność, jeśli jest możliwość wykonać pomiar glikemii glukometrem i natychmiast powiadomić pielęgniarkę albo lekarza zgodnie z procedurą placówki. Jeśli pacjentka jest przytomna i może bezpiecznie połykać, zwykle podaje się szybko wchłanialne węglowodany, np. słodki napój, glukozę w żelu lub kostki cukru, ale zawsze według zaleceń i zakresu kompetencji. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą rzecz: poty + drżenie + nagły niepokój u diabetyka to najpierw myśl o niedocukrzeniu, bo ono może szybko przejść w zaburzenia świadomości, drgawki, a nawet stan zagrożenia życia.

Pytanie 16

W jakiej pozycji należy ułożyć chorego nieprzytomnego?

A. Na brzuchu.
B. Bocznej bezpiecznej.Twoja odpowiedź
C. Neutralnej.
D. Trendelenburga.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie chorego nieprzytomnego w pozycji bocznej bezpiecznej jest standardowym postępowaniem wtedy, gdy osoba jest nieprzytomna, ale oddycha samodzielnie. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie drożności dróg oddechowych. W tej pozycji głowa jest odchylona, usta skierowane lekko ku dołowi, a język nie zapada się tak łatwo na tylną ścianę gardła. Dodatkowo ślina, krew albo wymiociny mogą swobodnie wypływać na zewnątrz, zamiast przedostać się do dróg oddechowych i spowodować zachłyśnięcie. To w praktyce naprawdę ratuje życie, bo u osoby nieprzytomnej odruch kaszlu i połykania może być zniesiony albo bardzo osłabiony. Przed ułożeniem w tej pozycji trzeba ocenić bezpieczeństwo miejsca, sprawdzić przytomność, udrożnić drogi oddechowe i ocenić oddech. Potem wzywa się pomoc i stale kontroluje oddech, kolor skóry, reakcje oraz ogólny stan chorego. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nieprzytomny + oddycha = pozycja boczna bezpieczna, o ile nie ma podejrzenia ciężkiego urazu kręgosłupa. W opiece medycznej i pierwszej pomocy jest to dobra praktyka, bo łączy prostą technikę z realną ochroną pacjenta przed niedrożnością dróg oddechowych.

Pytanie 17

W sytuacji, kiedy konieczne jest wykonanie mycia głowy pacjentce z tetraplegią, opiekun medyczny, nie dysponując wanienką pneumatyczną, powinien wykonać tę czynność

A. pod prysznicem.
B. nad umywalką.
C. w wannie.
D. w łóżku kąpielowym.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wykonanie mycia głowy w łóżku kąpielowym, ponieważ pacjentka z tetraplegią ma porażenie lub bardzo duże ograniczenie ruchów kończyn górnych i dolnych, a często także słabą kontrolę tułowia oraz głowy. Łóżko kąpielowe pozwala przeprowadzić czynność higieniczną w pozycji leżącej, z dobrą stabilizacją ciała, bez ryzykownego przenoszenia pacjentki do wanny, pod prysznic czy nad umywalkę. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: najpierw bezpieczeństwo, potem wygoda wykonania zabiegu. Opiekun powinien zabezpieczyć materac, przygotować wodę o odpowiedniej temperaturze, ręczniki, środek myjący, rękawiczki, pojemnik na brudną bieliznę i zadbać o intymność pacjentki. Ważne jest też podparcie głowy i szyi oraz obserwacja skóry, zwłaszcza okolic potylicy, karku i łopatek, bo u osób unieruchomionych szybko pojawiają się zaczerwienienia i odleżyny. Moim zdaniem to pytanie dobrze pokazuje zasadę, że nie wybieramy metody tylko dlatego, że jest nam wygodna, ale taką, która najmniej obciąża pacjenta i opiekuna. Łóżko kąpielowe ogranicza ryzyko upadku, wychłodzenia, zachłyśnięcia wodą oraz przeciążeń kręgosłupa u personelu.

Pytanie 18

W opiece nad pacjentem, u którego podczas wstawania z łóżka występują nagłe spadki ciśnienia (hipotonia ortostatyczna), należy zadbać, aby po przebudzeniu pacjent

A. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
B. wstawał szybko z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
C. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: wykonanie głębokich wdechów, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.
D. wstawał powoli z zachowaniem trzech etapów: siadanie w łóżku, siadanie ze spuszczonymi nogami, stanie przy łóżku.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze postępowanie to powolne wstawanie w trzech etapach: najpierw siadanie w łóżku, potem siadanie ze spuszczonymi nogami, a dopiero na końcu stanie przy łóżku. Przy hipotonii ortostatycznej problem polega na tym, że po zmianie pozycji z leżącej na stojącą krew przemieszcza się w dół ciała, głównie do kończyn dolnych, a układ krążenia nie zawsze zdąży szybko wyrównać ciśnienie. Skutek może być bardzo praktyczny i groźny: zawroty głowy, mroczki przed oczami, osłabienie, a nawet omdlenie i upadek. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków opiekuńczych, które realnie zapobiegają urazom. Dobra praktyka jest taka, żeby po każdym etapie chwilę odczekać i obserwować pacjenta: kolor skóry, kontakt słowny, zgłaszane zawroty głowy, potliwość, nudności. Jeśli pacjent czuje się niepewnie, nie pionizujemy go na siłę. Warto też zabezpieczyć otoczenie: założyć stabilne obuwie, opuścić łóżko do bezpiecznej wysokości, usunąć przeszkody i stać blisko pacjenta, najlepiej od strony słabszej, jeśli taka występuje. W standardach opieki nad osobą starszą, neurologiczną czy przewlekle chorą pionizacja powinna być stopniowa i kontrolowana, a nie robiona „na szybko”.

Pytanie 19

Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy wyrzucić do worka w kolorze

A. czarnym.
B. czerwonym.Twoja odpowiedź
C. niebieskim.
D. żółtym.
Poprawna odpowiedź. Bandaż wykorzystany do wykonania okładu należy wyrzucić do worka czerwonego, ponieważ po użyciu traktuje się go jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny. Taki materiał mógł mieć kontakt z krwią, wysiękiem, wydzieliną, uszkodzoną skórą albo innym materiałem biologicznym pacjenta, więc nie powinien trafić do zwykłych odpadów komunalnych. W praktyce dotyczy to np. bandaży, gazików, opatrunków, rękawiczek jednorazowych użytych przy zmianie opatrunku czy materiałów zabrudzonych płynami ustrojowymi. Zgodnie z zasadami segregacji odpadów medycznych odpady zakaźne gromadzi się w oznakowanych czerwonych workach lub pojemnikach, a potem przekazuje do unieszkodliwienia, najczęściej przez termiczne przekształcanie. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto zapamiętać bardzo praktycznie: jeśli materiał opatrunkowy był użyty przy pacjencie i może być biologicznie zanieczyszczony, nie kombinujemy, tylko czerwony worek. To ogranicza ryzyko zakażenia personelu, salowych, pracowników odbioru odpadów i innych osób.

Pytanie 20

Przyjęty na oddział rehabilitacji pacjent z chorobą zwyrodnieniową stawów zadaje dużo pytań dotyczących oddziału i planów rehabilitacji. Jego zachowanie świadczy o występowaniu potrzeby

A. prestiżu.
B. bezpieczeństwa.Twoja odpowiedź
C. akceptacji.
D. samorealizacji.
Poprawna odpowiedź. Zachowanie pacjenta najlepiej wskazuje na potrzebę bezpieczeństwa. Osoba przyjęta na oddział rehabilitacji znajduje się w nowym środowisku: nie zna personelu, rytmu dnia, zasad oddziału ani tego, jak będzie wyglądał plan usprawniania. Duża liczba pytań zwykle nie oznacza „marudzenia”, tylko próbę odzyskania poczucia kontroli i przewidywalności. W praktyce opiekun medyczny, pielęgniarka czy fizjoterapeuta powinni spokojnie wyjaśniać pacjentowi, co będzie robione, kiedy, po co i jakie mogą być odczucia podczas ćwiczeń. To jest zgodne z dobrą praktyką opieki: informowanie pacjenta, respektowanie jego praw oraz zmniejszanie lęku przed nieznanym. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych elementów pracy na rehabilitacji, bo pacjent spokojniejszy zwykle lepiej współpracuje. W chorobie zwyrodnieniowej stawów rehabilitacja bywa bolesna albo męcząca, więc jasny plan dnia, omówienie celów terapii i zasad bezpieczeństwa przy poruszaniu się naprawdę ma znaczenie.

Pytanie 21

Przed karmieniem pacjenta przez założony do żołądka zgłębnik opiekun powinien

A. ułożyć podopiecznego w pozycji na lewym boku.
B. podgrzać pokarm do temperatury 40°C.
C. przygotować wodę do przepłukania zgłębnika.Twoja odpowiedź
D. lekko wysunąć zgłębnik.
Poprawna odpowiedź. Właściwym działaniem przed podaniem pokarmu przez zgłębnik żołądkowy jest przygotowanie wody do przepłukania zgłębnika. Chodzi tu o zachowanie drożności zgłębnika i bezpieczne podanie mieszaniny odżywczej. W praktyce zgłębnik przepłukuje się wodą przed karmieniem, po karmieniu, a także często przed i po podaniu leków, zgodnie z procedurą placówki i zaleceniem personelu medycznego. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko zatkania zgłębnika resztkami pokarmu, skrzepami treści żołądkowej albo osadem po lekach. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które wyglądają mało efektownie, ale realnie zapobiegają dużym problemom. Ilość i rodzaj wody zależą od stanu pacjenta, wieku, ograniczeń płynowych i lokalnych standardów, ale u dorosłych często stosuje się porcje rzędu kilkudziesięciu mililitrów. Opiekun powinien też pamiętać o higienie rąk, przygotowaniu sprzętu, sprawdzeniu zaleceń dotyczących diety i ułożeniu pacjenta zwykle z uniesioną górną częścią ciała, aby zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia. Samego zgłębnika nie wolno samowolnie przesuwać ani poprawiać bez uprawnień i procedury.

Pytanie 22

Podopiecznej po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego podczas wykonywania czynności samoobsługowych pomocny będzie przybór

A. ułatwiający przeciąganie guzików w ubraniach.
B. ułatwiający zasuwanie suwaków w spodniach.
C. do zakładania skarpet.Twoja odpowiedź
D. z krótką rączką do zakładania butów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbardziej przydatny jest przybór do zakładania skarpet, czyli tzw. pomocnik do skarpet. Po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego pacjentka przez pewien czas musi unikać nadmiernego zgięcia w stawie biodrowym, zwykle nie zaleca się przekraczania kąta około 90°, a także zakładania nogi na nogę, gwałtownego skręcania kończyny do środka i głębokiego pochylania się. Zakładanie skarpet bez przyboru właśnie prowokuje takie ruchy: schylanie tułowia, przyciąganie stopy do siebie albo rotację biodra. Przybór do skarpet pozwala wsunąć skarpetę na specjalną rynienkę i za pomocą pasków naciągnąć ją na stopę bez niebezpiecznego pochylania. To jest zgodne z zasadami bezpiecznej samoobsługi po endoprotezoplastyce biodra i z praktyką rehabilitacyjną. Moim zdaniem to jeden z tych prostych sprzętów, które realnie zwiększają samodzielność pacjenta, a przy okazji zmniejszają ryzyko zwichnięcia endoprotezy. W opiece warto też pamiętać o podwyższeniu siedziska, stabilnym krześle, chodziku lub kulach według zaleceń fizjoterapeuty oraz o edukacji, żeby pacjentka nie spieszyła się przy ubieraniu.

Pytanie 23

Choroba niedokrwienna serca występuje szczególnie u osób starszych, u których stwierdza się problemy:

A. obniżonego poziomu cholesterolu, podwyższonego stężenia glukozy we krwi, zaparć.
B. otyłości, obniżonego poziomu cholesterolu, alergii pokarmowej.
C. astmy oskrzelowej, podwyższonego poziomu cholesterolu, palenia papierosów.
D. podwyższonego poziomu cholesterolu, nadciśnienia tętniczego, palenia papierosów.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Choroba niedokrwienna serca najczęściej wiąże się z miażdżycą tętnic wieńcowych, czyli zwężeniem naczyń doprowadzających krew i tlen do mięśnia sercowego. Dlatego zestaw: podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie tętnicze i palenie papierosów jest najbardziej typowy i klinicznie ważny. Wysoki cholesterol, zwłaszcza frakcja LDL, sprzyja odkładaniu blaszek miażdżycowych w ścianach tętnic. Nadciśnienie uszkadza śródbłonek naczyń i zwiększa pracę serca, a nikotyna oraz substancje z dymu tytoniowego nasilają skurcz naczyń, stan zapalny i krzepliwość krwi. U osób starszych te czynniki często nakładają się na siebie, więc ryzyko bólu dławicowego, zawału serca czy niewydolności krążenia rośnie. W praktyce opiekun powinien obserwować duszność, ból lub ucisk za mostkiem, bladość, poty, osłabienie, a także regularnie mierzyć ciśnienie zgodnie z procedurą. Moim zdaniem warto też pamiętać, że profilaktyka to nie tylko tabletki, ale dieta z ograniczeniem tłuszczów nasyconych, rzucenie palenia, ruch dostosowany do możliwości i systematyczna kontrola lekarska.

Pytanie 24

Wskaż, co nie powinno być stosowane dla podopiecznego chorego na cukrzycę.

A. Codzienna toaleta, zmiana bielizny osobistej, dieta cukrzycowa.
B. Całkowite wyeliminowanie produktów zawierających cukier.Twoja odpowiedź
C. Zapobieganie uszkodzeniom skóry, otarciom i odparzeniom.
D. Codzienne mycie i kontrolowanie stanu skóry stóp podopiecznego.
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy nie zaleca się automatycznego i całkowitego eliminowania wszystkich produktów zawierających cukier, bo to jest zbyt uproszczone i może nawet zaszkodzić. Podstawą jest dieta cukrzycowa, czyli regularne posiłki, kontrola ilości węglowodanów, wybieranie produktów o niższym indeksie glikemicznym, odpowiednia podaż białka, błonnika i płynów oraz dostosowanie jedzenia do leczenia, np. insuliny lub leków doustnych. Moim zdaniem to ważne, bo w praktyce opiekun często widzi tylko hasło „cukier” i od razu myśli: zakazać wszystkiego. A przecież podopieczny może potrzebować szybko przyswajalnego cukru przy hipoglikemii, czyli spadku glukozy we krwi. Dobre praktyki obejmują także profilaktykę uszkodzeń skóry, codzienną higienę, zmianę bielizny oraz kontrolę stóp, bo u osób z cukrzycą rany goją się gorzej i łatwiej dochodzi do zakażeń. Szczególnie stopy trzeba oglądać pod kątem otarć, pęknięć, odcisków, zaczerwienienia czy pęcherzy. Czyli nie chodzi o „zero cukru zawsze”, tylko o rozsądne, zaplanowane żywienie i obserwację stanu zdrowia.

Pytanie 25

Jaki nastrój występuje u 60-letniego pacjenta, przebywającego na oddziale ortopedycznym po zabiegu amputacji kończyny dolnej, który w zaistniałej sytuacji obawia się utraty samodzielności, jest drażliwy, przygnębiony i odmawia współpracy w rehabilitacji?

A. Podwyższony.
B. Labilny.
C. Wyrównany.
D. Obniżony.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „obniżony” jest właściwa, bo opis pacjenta wskazuje na typowe cechy nastroju obniżonego: przygnębienie, lęk o przyszłość, drażliwość, wycofanie oraz odmowę współpracy w rehabilitacji. Po amputacji kończyny dolnej pacjent może przeżywać silny kryzys psychiczny, związany z utratą sprawności, zmianą obrazu własnego ciała i obawą przed zależnością od innych. To nie jest zwykłe „gorsze samopoczucie”, tylko stan, który realnie wpływa na leczenie, motywację i bezpieczeństwo chorego. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować zachowanie pacjenta, zgłaszać zespołowi terapeutycznemu pogorszenie nastroju, nie oceniać chorego jako „leniwego” oraz wspierać go prostą, spokojną komunikacją. Dobrą praktyką jest zachęcanie małymi krokami, np. do krótkiego udziału w ćwiczeniach, pochwalenie nawet drobnego postępu i umożliwienie pacjentowi mówienia o lęku. Moim zdaniem w takich sytuacjach najważniejsze jest nie pchać pacjenta na siłę, tylko dać mu poczucie wpływu: zapytać, co dziś jest dla niego najtrudniejsze, co może zrobić samodzielnie, a przy czym potrzebuje pomocy. Standard opieki zakłada podejście holistyczne, czyli ocenę nie tylko rany pooperacyjnej czy mobilności, ale też emocji, adaptacji do niepełnosprawności i ryzyka depresji.

Pytanie 26

Brudną bieliznę pościelową pacjenta hospitalizowanego w oddziale chorób wewnętrznych z powodu zapalenia płuc należy bezpośrednio po zdjęciu

A. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru żółtego, a następnie odnieść do brudownika.
B. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru czerwonego.Twoja odpowiedź
C. umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty, a następnie odnieść do brudownika.Poprawna odpowiedź
D. odnieść do brudownika, a następnie umieścić w worku jednorazowego użycia z folii polietylenowej koloru innego niż czerwony i żółty.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić zasady postępowania z brudną bielizną z zasadami segregacji odpadów medycznych. Brudna pościel pacjenta, nawet chorego na zapalenie płuc, nie powinna być traktowana jak odpad zakaźny pakowany do worka czerwonego albo żółtego, jeśli nie ma szczególnych wskazań wynikających z procedur izolacyjnych. Bielizna szpitalna jest materiałem do transportu do pralni, gdzie zostanie poddana odpowiedniemu praniu i dezynfekcji, a nie odpadem do utylizacji. Kolor czerwony i żółty są zarezerwowane w praktyce dla określonych grup odpadów medycznych, więc użycie ich do pościeli mogłoby wprowadzić chaos organizacyjny i narazić placówkę na nieprawidłową segregację. Drugi częsty błąd polega na tym, że ktoś chce najpierw odnieść pościel do brudownika, a dopiero tam włożyć ją do worka. To jest niezgodne z dobrą praktyką sanitarno-epidemiologiczną, bo brudna bielizna przenoszona bez zabezpieczenia może zanieczyszczać ręce, odzież roboczą, klamki, poręcze, wózek czy podłogę. Nie należy też strzepywać prześcieradła ani przytulać go do siebie, bo zwiększa się ryzyko rozprzestrzeniania materiału biologicznego. Prawidłowe myślenie jest takie: najpierw zabezpieczam źródło potencjalnego zanieczyszczenia, potem transportuję. Z mojego doświadczenia uczniowie często skupiają się na samym brudowniku, a ważniejszy jest moment tuż po zdjęciu pościeli z łóżka. Właśnie wtedy trzeba działać spokojnie, czysto technicznie i zgodnie z procedurą.

Pytanie 27

Jaki sprzęt powinien zastosować opiekun dla pacjenta chodzącego w czasie kąpieli pod prysznicem, aby nie dopuścić do upadku?

A. Krzesło.
B. Matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
C. Podkład gumowy.
D. Folię.
Poprawna odpowiedź. Mata antypoślizgowa jest właściwym wyborem, bo bezpośrednio zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się na mokrej powierzchni brodzika lub podłogi pod prysznicem. W czasie kąpieli działa kilka czynników naraz: woda, mydło, szampon, para wodna, czasem osłabienie pacjenta i gorsza równowaga. To wszystko robi z łazienki miejsce naprawdę podwyższonego ryzyka. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że przed rozpoczęciem kąpieli trzeba przygotować bezpieczne otoczenie: sprawdzić temperaturę wody, usunąć zbędne przedmioty, zapewnić dostęp do ręcznika, a także zabezpieczyć podłoże przed poślizgiem. Mata antypoślizgowa powinna dobrze przylegać do powierzchni, najlepiej mieć przyssawki lub fakturę zwiększającą tarcie, i musi być regularnie myta oraz suszona, żeby nie stała się siedliskiem drobnoustrojów. Z mojego doświadczenia to prosty sprzęt, ale bardzo ważny, bo upadek w łazience często kończy się poważnym urazem, np. złamaniem szyjki kości udowej. Warto też pamiętać, że mata nie zastępuje asekuracji opiekuna, uchwytów ściennych czy krzesełka prysznicowego u osoby słabszej, ale przy pacjencie chodzącym jest podstawowym elementem profilaktyki upadków podczas higieny.

Pytanie 28

Protezę zębową pacjentowi niesamodzielnemu opiekun medyczny powinien myć

A. przed każdym posiłkiem i po kolacji.
B. przed śniadaniem i po kolacji.
C. po każdym posiłku i przed snem.Twoja odpowiedź
D. po śniadaniu i przed kolacją.
Poprawna odpowiedź. Protezę zębową u pacjenta niesamodzielnego należy myć po każdym posiłku i przed snem, bo właśnie wtedy na jej powierzchni zostają resztki pokarmowe, osad bakteryjny i ślina. To nie jest tylko kwestia estetyki, ale normalna profilaktyka zakażeń jamy ustnej, stanów zapalnych dziąseł, nieprzyjemnego zapachu z ust oraz grzybicy, np. związanej z Candida. W praktyce opiekun powinien założyć rękawiczki, delikatnie wyjąć protezę, najlepiej nad umywalką z wodą albo nad ręcznikiem, żeby jej nie uszkodzić przy upadku. Do mycia używa się szczoteczki do protez i odpowiedniego preparatu lub łagodnego środka, a nie gorącej wody, bo proteza może się odkształcić. Przed snem protezę zwykle się zdejmuje, oczyszcza i przechowuje zgodnie z procedurą placówki, np. w opisanym pojemniku. Moim zdaniem warto też zawsze obejrzeć śluzówkę jamy ustnej, bo zaczerwienienie, otarcia czy ból mogą oznaczać źle dopasowaną protezę albo rozwijający się stan zapalny.

Pytanie 29

U 80-letniej kobiety występuje średni stopień nietrzymania moczu. Opiekun powinien zaproponować jej, aby wychodząc z domu

A. wybierała tylko miejsca z dostępem do toalety.
B. zakładała tylko grubą bieliznę.
C. stosowała wkładki urologiczne.
D. stosowała majtki chłonne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są majtki chłonne, bo przy średnim stopniu nietrzymania moczu dają zwykle lepsze zabezpieczenie niż zwykłe wkładki urologiczne. Majtki chłonne obejmują większą powierzchnię, mają warstwę chłonną i barierki boczne, dzięki czemu zmniejszają ryzyko przeciekania podczas chodzenia, wstawania, jazdy autobusem czy dłuższego pobytu poza domem. U osoby starszej ważna jest nie tylko sama chłonność, ale też komfort, dyskrecja i poczucie bezpieczeństwa. Moim zdaniem to bardzo praktyczne podejście, bo podopieczna nie musi cały czas myśleć, czy zdąży do toalety. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun powinien dobrać właściwy rozmiar, sprawdzić chłonność oznaczoną przez producenta, zadbać o regularną zmianę wyrobu oraz obserwować skórę krocza i pośladków pod kątem podrażnień, odparzeń i maceracji. Przy wyjściu z domu warto też zabrać zapasowe majtki chłonne, woreczek na zużyty wyrób i chusteczki lub środki do higieny intymnej. To wspiera higienę, samodzielność i godność pacjentki, a nie zamyka jej w domu z powodu nietrzymania moczu.

Pytanie 30

W celu niedopuszczenia do powstania odleżyn na pośladkach młodej wysportowanej, poruszającej się na wózku inwalidzkim kobiety, u której na skutek wypadku nastąpiło uszkodzenie rdzenia kręgowego w odcinku lędźwiowym, najlepszym sposobem będzie

A. dostosowanie rozmiarów wózka do wymiarów podopiecznej.
B. przebywanie na wózku nie dłużej niż 3 godziny dziennie.
C. częste unoszenie się podopiecznej na rękach w czasie przebywania na wózku.Twoja odpowiedź
D. stosowanie poduszki z pierza na siedzisko wózka.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszy mechanizm zapobiegania odleżynom u osoby siedzącej długo na wózku to regularne odciążanie miejsc narażonych na ucisk, czyli głównie guzów kulszowych, kości krzyżowej i okolicy pośladków. Dlatego częste unoszenie się na rękach w czasie przebywania na wózku jest najlepszym wyborem w tej sytuacji. U młodej, wysportowanej kobiety po uszkodzeniu rdzenia w odcinku lędźwiowym siła kończyn górnych zwykle pozwala na wykonanie tak zwanego odciążenia pośladków. W praktyce zaleca się krótkie uniesienie ciała lub zmianę obciążenia, np. pochylenie do przodu albo na bok, mniej więcej co 15-30 minut, zależnie od zaleceń zespołu rehabilitacyjnego i stanu skóry. Chodzi o to, żeby przywrócić mikrokrążenie w tkankach, bo długotrwały ucisk zamyka drobne naczynia krwionośne i prowadzi do niedotlenienia skóry oraz tkanek głębszych. Moim zdaniem to jedna z najbardziej praktycznych umiejętności u osób aktywnie korzystających z wózka, bo daje im realną samodzielność w profilaktyce odleżyn. Dobre praktyki obejmują też codzienną kontrolę skóry, utrzymywanie jej w czystości i suchości, dobrze dobraną poduszkę przeciwodleżynową oraz właściwe ustawienie wózka. Samo siedzenie nie jest problemem, problemem jest nieprzerwany ucisk bez odciążenia.

Pytanie 31

Najczęstszymi przyczynami zanieczyszczenia gleby są pestycydy, detergenty i metale ciężkie. Jeżeli przedostaną się do uprawianych na niej warzyw i zostaną spożyte, mogą wywołać:

A. wysoką temperaturę ciała, ból gardła.
B. bóle żołądka, zapalenie żył.
C. zatrucie przewodu pokarmowego, biegunkę.Twoja odpowiedź
D. zapalenie oskrzeli, wymioty.
Poprawna odpowiedź. Zanieczyszczenia gleby, takie jak pestycydy, detergenty oraz metale ciężkie, najczęściej działają na organizm po spożyciu skażonej żywności przez przewód pokarmowy. Dlatego najbardziej typowe są objawy zatrucia pokarmowego: ból brzucha, nudności, wymioty, biegunka, osłabienie, czasem odwodnienie. Warzywa rosnące w skażonej glebie mogą kumulować substancje toksyczne, np. ołów, kadm czy rtęć, szczególnie jeśli nie są właściwie kontrolowane, myte i przechowywane. Moim zdaniem warto to zapamiętać bardzo praktycznie: jeśli szkodliwa substancja została zjedzona, to pierwszym miejscem reakcji zwykle będzie układ pokarmowy. W gastronomii, opiece i żywieniu podopiecznych ważne są dobre praktyki higieniczne: dokładne mycie warzyw pod bieżącą wodą, obieranie produktów z niepewnego źródła, kupowanie żywności od sprawdzonych dostawców oraz przestrzeganie zasad GHP, GMP i systemu HACCP. U osób starszych biegunka po zatruciu jest szczególnie groźna, bo szybko prowadzi do odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych. W praktyce trzeba obserwować stan ogólny, ilość wypijanych płynów, częstość stolców i zgłaszać niepokojące objawy personelowi medycznemu.

Pytanie 32

O której sytuacji występującej u pacjentki opiekun medyczny powinien pilnie poinformować pielęgniarkę?

A. O wartości pomiaru ciśnienia tętniczego wynoszącej 130 mmHg/85 mmHg.
B. O nieblednącym pod wpływem ucisku zaczerwienieniu skóry w okolicy krzyżowej.Twoja odpowiedź
C. O niewielkim zasinieniu skóry w miejscu pobrania krwi do badania.
D. O wartości pomiaru temperatury ciała wynoszącej 37°C.
Poprawna odpowiedź. Nieblednące pod wpływem ucisku zaczerwienienie skóry w okolicy krzyżowej to bardzo ważny sygnał ostrzegawczy. W praktyce traktuje się je jako objaw wczesnej odleżyny, najczęściej odpowiadający I stopniowi uszkodzenia tkanek. Skóra jest jeszcze cała, ale mikrokrążenie w tym miejscu jest już zaburzone, a tkanki są niedotlenione przez długotrwały ucisk. Okolica krzyżowa jest szczególnie narażona, zwłaszcza u pacjentek leżących, mało ruchliwych, niedożywionych, z nietrzymaniem moczu albo z zaburzeniami czucia. Opiekun medyczny powinien pilnie poinformować pielęgniarkę, ponieważ szybka reakcja może zatrzymać rozwój odleżyny. Chodzi np. o odciążenie miejsca, zmianę pozycji, ocenę skóry, zastosowanie materaca przeciwodleżynowego, ochronę przed wilgocią i prowadzenie dokumentacji obserwacji. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie nie wolno czekać do końca dyżuru, bo rano może być już pęcherz, rana albo martwica. Dobra praktyka mówi, że każda nieblednąca zmiana skórna u osoby unieruchomionej wymaga zgłoszenia członkowi zespołu terapeutycznego i dalszej oceny ryzyka, np. skalą Norton lub inną stosowaną w placówce.

Pytanie 33

U osoby chorej na cukrzycę należy szczególną uwagę zwrócić na to, aby w jej diecie

A. ograniczyć spożycie białka.
B. zwiększyć spożycie węglowodanów prostych.
C. zwiększyć spożycie tłuszczów.
D. ograniczyć spożycie węglowodanów prostych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W diecie osoby chorej na cukrzycę szczególną uwagę zwraca się na ograniczenie węglowodanów prostych, bo one szybko podnoszą stężenie glukozy we krwi. Chodzi głównie o cukier, słodycze, słodzone napoje, miód, dżemy, ciasta, część soków owocowych i produkty z białej mąki. Po ich zjedzeniu glikemia może gwałtownie wzrosnąć, a u osoby z cukrzycą mechanizmy regulacji insuliny są zaburzone. W praktyce lepiej wybierać produkty o niższym indeksie glikemicznym: pełnoziarniste pieczywo, kasze, warzywa, nasiona roślin strączkowych, a owoce raczej w całości niż w postaci soku. Ważna jest też regularność posiłków, kontrola porcji i obserwacja objawów hipoglikemii oraz hiperglikemii. Z mojego doświadczenia najczęstszy problem to nie sam obiad, tylko podjadanie ciastek, słodzonych jogurtów albo picie herbaty z cukrem. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu zaleceń lekarza i dietetyka, a nie samodzielnym układaniu restrykcyjnej diety. Opiekun powinien znać podstawy diety cukrzycowej, pomagać w wyborze bezpiecznych produktów i reagować, gdy podopieczny źle się czuje po posiłku.

Pytanie 34

W jaki sposób należy pomóc podopiecznemu z rozpoznanym reumatoidalnym zapaleniem stawów w okresie remisji w zachowaniu pełnego zakresu ruchów w stawach?

A. Zachęcić do wykonywania wszystkich czynności pomimo bólu.Twoja odpowiedź
B. Wyręczyć w wykonywaniu czynności dnia codziennego.
C. Nakłonić do wykonywania intensywnych ćwiczeń.
D. Doradzić, aby w czasie dolegliwości bólowych leżał.
Poprawna odpowiedź. W okresie remisji reumatoidalnego zapalenia stawów najważniejsze jest utrzymanie możliwie normalnej aktywności i samodzielności podopiecznego. Dlatego zachęcanie go do wykonywania codziennych czynności, nawet gdy pojawia się niewielki ból lub sztywność, pomaga zachować pełny zakres ruchu w stawach, siłę mięśniową i sprawność funkcjonalną. W praktyce chodzi np. o samodzielne ubieranie się, mycie, czesanie, przygotowanie prostego posiłku, chwytanie kubka czy spokojne chodzenie. Oczywiście nie oznacza to forsowania na siłę przy ostrym bólu, obrzęku czy dużym zaostrzeniu choroby. Moim zdaniem tu najważniejsze jest dobre wyczucie: aktywizować, ale obserwować reakcję organizmu. Dobre praktyki w opiece nad osobą z RZS mówią o ochronie stawów, unikaniu przeciążeń, stosowaniu przerw na odpoczynek, używaniu pomocy ułatwiających chwyt oraz regularnych, łagodnych ćwiczeniach zakresu ruchu. Zbyt duże wyręczanie szybko prowadzi do ograniczenia ruchomości, przykurczów i większej zależności od opiekuna. Dlatego opiekun powinien motywować, asekurować i pomagać tylko tam, gdzie naprawdę jest to potrzebne.

Pytanie 35

Wskaż kolejność mycia poszczególnych części ciała, obowiązującą przy wykonaniu toalety porannej.

A. Zęby, twarz, oczy, uszy, klatka piersiowa, kończyny górne, plecy, pośladki, kończyny dolne.
B. Zęby, twarz, oczy, uszy, klatka piersiowa, kończyny górne, brzuch, plecy, pośladki, podmycie.Poprawna odpowiedź
C. Zęby, twarz, oczy, uszy, klatka piersiowa, kończyny górne, brzuch, plecy, pośladki, kończyny dolne.
D. Twarz, oczy, uszy, klatka piersiowa, kończyny górne, brzuch, plecy, pośladki, kończyny dolne.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić ogólną zasadę mycia od góry do dołu z pełną, prawidłową kolejnością toalety porannej. Samo wymienienie twarzy, klatki piersiowej, brzucha, pleców czy kończyn nie wystarcza, jeśli pomija się higienę jamy ustnej albo podmycie. Rano jama ustna wymaga osobnej uwagi, bo zalegają w niej resztki pokarmowe, osad bakteryjny, czasem ślina jest zagęszczona, a u osoby leżącej może to dodatkowo sprzyjać stanom zapalnym błony śluzowej. Dlatego mycie zębów nie jest dodatkiem, tylko elementem toalety porannej.

Błędne jest także zastępowanie podmycia myciem kończyn dolnych. Kończyny dolne mogą być myte podczas pełnej toalety całego ciała, ale w tej kolejności egzaminacyjnej kluczowe jest zakończenie czynności higienicznych podmyciem. Okolice intymne oraz okolica odbytu są najbardziej narażone na kontakt z moczem, kałem i florą bakteryjną, więc powinny być myte na końcu, najlepiej przy użyciu oddzielnej myjki, rękawiczek i świeżej wody. Z mojego doświadczenia uczniowie często myślą: skoro idziemy od głowy do stóp, to nogi muszą być ostatnie. Brzmi logicznie, ale nie do końca tak działa standard higieny przy pacjencie niesamodzielnym. Najważniejsze jest ograniczenie przenoszenia drobnoustrojów z okolic brudniejszych na czystsze.

Nieprawidłowe jest również pominięcie brzucha lub skrócenie procedury przez przejście od kończyn górnych od razu do pleców i pośladków. Brzuch, okolice pępka i fałdy skórne trzeba umyć oraz dokładnie osuszyć, bo wilgoć może powodować odparzenia i macerację naskórka. Cała procedura powinna być wykonywana spokojnie, z poszanowaniem intymności pacjenta, przy osłanianiu tych części ciała, które aktualnie nie są myte. Taka kolejność nie jest przypadkową listą, tylko praktycznym schematem bezpiecznej pielęgnacji.

Pytanie 36

U chorego z zaburzeniami świadomości i brakiem reakcji na polecenia słowne opiekun, wykonując toaletę jamy ustnej, powinien

A. podać płyn do płukania jamy ustnej, a następnie przystąpić do jej pędzlowania.
B. wykonać jedynie pędzlowanie jamy ustnej.Twoja odpowiedź
C. wykonać jedynie płukanie jamy ustnej.
D. wykonać pędzlowanie jamy ustnej, a następnie przystąpić do jej płukania.
Poprawna odpowiedź. U chorego z zaburzeniami świadomości, który nie reaguje na polecenia słowne, najbezpieczniej jest wykonać jedynie pędzlowanie jamy ustnej, czyli delikatne oczyszczanie śluzówek, zębów, języka i policzków zwilżonym gazikiem, patyczkiem lub specjalną gąbką do higieny jamy ustnej. Taki pacjent nie współpracuje, nie wypłucze ust na polecenie, nie wypluje płynu i może mieć zniesiony albo osłabiony odruch połykania oraz kaszlu. Dlatego podawanie płynu do płukania stwarza realne ryzyko zachłyśnięcia, aspiracji treści do dróg oddechowych i rozwoju zachłystowego zapalenia płuc. W praktyce opiekun powinien ułożyć chorego bezpiecznie, najlepiej z głową lekko na bok, zabezpieczyć odzież i pościel, założyć rękawiczki, używać małej ilości preparatu i usuwać wydzielinę z jamy ustnej. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie ostrożność jest ważniejsza niż efekt idealnie świeżego oddechu. Dobra praktyka to też obserwacja śluzówek: czy nie ma nalotów, pęknięć, krwawienia, owrzodzeń albo resztek pokarmowych. Na końcu warto natłuścić usta, bo u osób leżących i oddychających przez usta szybko pojawia się suchość i pękanie warg.

Pytanie 37

Które ze zmian w układzie oddechowym towarzyszą procesowi starzenia się człowieka?

A. Zmniejszenie siły mięśni oddechowych.Twoja odpowiedź
B. Zmniejszenie sztywności klatki piersiowej.
C. Zwiększenie przestrzeni międzyżebrowych.
D. Zwiększenie sprężystości tkanki płucnej.
Poprawna odpowiedź. Zmniejszenie siły mięśni oddechowych jest typową zmianą związaną ze starzeniem się organizmu. Dotyczy to głównie przepony, mięśni międzyżebrowych oraz mięśni pomocniczych oddychania. W praktyce oznacza to, że osoba starsza może szybciej się męczyć przy wysiłku, mieć słabszy kaszel i trudniej odkrztuszać wydzielinę. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które naprawdę warto zapamiętać, bo od razu przekłada się na opiekę: obserwujemy tor oddychania, duszność, sinicę, częstość oddechów, tolerancję wysiłku i skuteczność kaszlu. Z wiekiem zmniejsza się też elastyczność płuc, klatka piersiowa robi się raczej sztywniejsza, a wentylacja staje się mniej efektywna. Dobre praktyki w opiece obejmują układanie pacjenta w pozycji ułatwiającej oddychanie, zachęcanie do spokojnych ćwiczeń oddechowych, odpowiednie nawodnienie, wietrzenie pomieszczenia i szybką reakcję, gdy pojawia się nagła duszność albo spadek wydolności. To nie jest tylko teoria z anatomii, tylko codzienna obserwacja pacjenta.

Pytanie 38

Opiekun medyczny na oddziale chirurgicznym zmienił pacjentowi worek stomijny. Zużyty worek stomijny należy umieścić w worku foliowym

A. niebieskim, na odpady medyczne.
B. czerwonym, na odpady zakaźne.Twoja odpowiedź
C. czarnym, na odpady komunalne.
D. żółtym, na odpady specjalne.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek stomijny po pacjencie hospitalizowanym traktuje się jako odpad medyczny zakaźny, dlatego powinien trafić do czerwonego worka. Chodzi tu nie tylko o sam plastikowy worek, ale głównie o jego zawartość i kontakt z materiałem biologicznym: kałem, śluzem, wydzieliną, czasem też krwią lub wysiękiem ze skóry wokół stomii. Taki odpad może przenosić drobnoustroje chorobotwórcze, więc nie wolno go wrzucać do odpadów komunalnych ani mieszać z innymi frakcjami. W praktyce na oddziale chirurgicznym opiekun medyczny po zdjęciu worka powinien zabezpieczyć go tak, żeby nie doszło do wycieku, najlepiej zamknąć lub zawinąć zgodnie z procedurą oddziałową, a potem umieścić w czerwonym worku na odpady zakaźne. Obowiązują tu zasady segregacji odpadów medycznych, stosowania rękawiczek jednorazowych, higieny rąk i niedotykania czystego sprzętu skażonymi rękami. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które wydają się drobne, ale bardzo wpływają na bezpieczeństwo pacjentów i personelu. Dobra segregacja zmniejsza ryzyko zakażeń szpitalnych i ułatwia późniejszą utylizację odpadów zgodnie z procedurami.

Pytanie 39

Przygotowując termofor do wykonania zabiegu przeciwzapalnego z zastosowaniem ciepła, należy wypełnić go do

A. pełna wodą o temperaturze 60°C, odpowietrzyć, sprawdzić szczelność zakręconego korka, osuszyć i umieścić w ceratowym pokrowcu.
B. 1/2 objętości wodą o temperaturze 60°C, odpowietrzyć, sprawdzić szczelność zakręconego korka, osuszyć i umieścić w płóciennym pokrowcu.Twoja odpowiedź
C. pełna wodą o temperaturze 80°C, odpowietrzyć, sprawdzić szczelność zakręconego korka, osuszyć i umieścić w płóciennym pokrowcu.
D. 1/2 objętości wodą o temperaturze 80°C, odpowietrzyć, sprawdzić szczelność zakręconego korka, osuszyć i umieścić w ceratowym pokrowcu.
Poprawna odpowiedź. Termofor do zabiegu z użyciem ciepła przygotowuje się właśnie przez napełnienie go do około 1/2 objętości wodą o temperaturze około 60°C, usunięcie powietrza, dokładne zakręcenie korka, sprawdzenie szczelności, osuszenie i włożenie do płóciennego pokrowca. To jest ważne nie tylko „dla porządku”, ale głównie dla bezpieczeństwa pacjenta. Woda o temperaturze 60°C daje efekt rozgrzewający, poprawia miejscowe ukrwienie, zmniejsza napięcie tkanek i może działać przeciwbólowo oraz wspomagająco przeciwzapalnie, ale nie powinna powodować oparzenia. Napełnienie tylko do połowy pozwala termoforowi dopasować się do powierzchni ciała i zmniejsza ryzyko pęknięcia lub wypchnięcia korka pod wpływem ciśnienia. Odpowietrzenie jest bardzo praktycznym krokiem, bo powietrze zwiększa objętość po ogrzaniu i może sprzyjać przeciekaniu. Płócienny pokrowiec izoluje skórę od bezpośredniego kontaktu z gorącą gumą, a jednocześnie przepuszcza ciepło w sposób łagodniejszy niż cerata. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, które wyglądają prosto, ale wymagają sporej uważności. W praktyce zawsze trzeba też kontrolować stan skóry, szczególnie u osób starszych, z zaburzeniami czucia, cukrzycą, niedowładami albo gorszym kontaktem słownym. Termoforu nie przykłada się bez kontroli na długo i nie wolno go traktować jak zwykłej butelki z ciepłą wodą, bo tutaj obowiązuje technika zabiegowa i zasady profilaktyki oparzeń.

Pytanie 40

Urządzenie elektroniczne przedstawione na rycinie służy do

Ilustracja do pytania
A. badania ostrości wzroku.
B. wykonywania inhalacji.
C. pomiaru ciepłoty ciała w uchu.Twoja odpowiedź
D. badania słuchu.
Poprawna odpowiedź. Na rycinie chodzi o termometr douszny, czyli elektroniczne urządzenie do pomiaru ciepłoty ciała w przewodzie słuchowym zewnętrznym. Taki termometr mierzy promieniowanie podczerwone emitowane głównie w okolicy błony bębenkowej, a wynik pokazuje w °C po kilku sekundach. To ma sens kliniczny, bo okolica błony bębenkowej jest dobrze unaczyniona i dość dobrze odzwierciedla temperaturę wewnętrzną organizmu. W praktyce opiekuna medycznego taki pomiar wykorzystuje się np. przy obserwacji gorączki, kontroli stanu pacjenta po zabiegu, infekcji, dreszczach albo nagłym pogorszeniu samopoczucia. Moim zdaniem ważne jest, żeby nie traktować tego jako zwykłego gadżetu, bo technika pomiaru naprawdę wpływa na wynik. Przed użyciem zakłada się jednorazową osłonkę na sondę, delikatnie odciąga małżowinę uszną, wprowadza końcówkę zgodnie z instrukcją producenta i czeka na sygnał pomiaru. Nie powinno się mierzyć temperatury w uchu bezpośrednio po leżeniu na tej stronie, po kąpieli, przy dużej ilości woskowiny albo przy bólu ucha, bo wynik może być zafałszowany. Dobra praktyka to także dezynfekcja elementów sprzętu zgodnie z procedurą, zapis wyniku w dokumentacji oraz zgłoszenie personelowi medycznemu wartości niepokojących, zwłaszcza gdy występują inne objawy, takie jak osłabienie, przyspieszony oddech czy zaburzenia świadomości.