Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik elektryk
  • Kwalifikacja: ELE.05 - Eksploatacja maszyn, urządzeń i instalacji elektrycznych
  • Data rozpoczęcia: 9 sierpnia 2026 15:07
  • Data zakończenia: 9 sierpnia 2026 15:09

Egzamin zdany!

Wynik: 5/40 punktów (83,3%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

W przypadku gdy instrukcje stanowiskowe nie określają szczegółowych terminów, przegląd urządzeń napędowych powinien być przeprowadzany przynajmniej raz na

A. cztery lata
B. rok
C. dwa lata
D. pięć lat
Odpowiedź 'dwa lata' jest zgodna z ogólnymi zaleceniami dotyczącymi przeglądów urządzeń napędowych, które określają, że w przypadku braku specyficznych instrukcji, minimalny okres między przeglądami powinien wynosić dwa lata. Cykliczne przeglądy są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa oraz efektywności operacyjnej urządzeń. W praktyce, regularne inspekcje pozwalają na wczesne wykrywanie potencjalnych usterek, co zapobiega kosztownym awariom oraz wydłuża żywotność sprzętu. Na przykład, w przemyśle energetycznym, zgodnie z normami ISO 9001 i ISO 55001, regularne przeglądy są niezbędne do utrzymania systemów w optymalnym stanie operacyjnym. Przeglądy powinny obejmować analizę stanu technicznego komponentów, ich efektywności oraz zgodności z obowiązującymi normami. Dodatkowo, dokumentacja przeglądów jest ważnym elementem zarządzania majątkiem, który pozwala na prowadzenie odpowiednich analiz oraz podejmowanie decyzji inwestycyjnych w przyszłości.

Pytanie 2

Jakie grupy połączeń transformatorów trójfazowych działających w konfiguracji trójkąt-gwiazda są rekomendowane przez PN do zastosowań praktycznych?

A. Dy3 i Dy9
B. Dy5 i Dy11
C. Dy1 i Dy5
D. Dy7 i Dy11
Odpowiedź Dy5 i Dy11 jest prawidłowa, ponieważ te konfiguracje transformatorów trójfazowych są rekomendowane w Polskich Normach (PN) ze względu na swoje korzystne właściwości eksploatacyjne. Konfiguracja Dy5, czyli połączenie w gwiazdę z przesunięciem fazowym o 180°, jest często stosowana w systemach zasilających, ponieważ minimalizuje straty mocy i pozwala na stabilne zasilanie odbiorników w układzie nieuzwojonym. Z kolei Dy11, czyli połączenie w trójkąt z przesunięciem fazowym o 30°, jest powszechnie wykorzystywane w aplikacjach wymagających dużych wydajności oraz dobrej jakości energii. Oba połączenia zapewniają optymalne parametry pracy transformatorów, co przekłada się na ich długowieczność i niezawodność. Zastosowanie tych konfiguracji jest szczególnie ważne w przemysłowych systemach zasilających oraz w energetyce, gdzie skutkuje to obniżeniem harmonik prądu i poprawą jakości energii. Dlatego ich wybór jest zgodny z najlepszymi praktykami branżowymi oraz normami, co czyni je zalecanymi w projektach elektrycznych.

Pytanie 3

Kto jest zobowiązany do utrzymania odpowiedniego stanu technicznego układów pomiarowych i rozliczeniowych energii elektrycznej w biurowcu?

A. Właściciel obiektu
B. Dostawca energii elektrycznej
C. Producent energii elektrycznej
D. Zarządca obiektu
Dostawca energii elektrycznej ma obowiązek zapewnić należyty stan techniczny układów pomiarowo-rozliczeniowych energii elektrycznej. Oznacza to, że odpowiedzialność za utrzymanie tych układów w dobrym stanie spoczywa na dostawcy, który ma świadomość, że niesprawne urządzenia mogą powodować błędne pomiary, co w efekcie wpływa na rozliczenia finansowe z odbiorcami. Przykładem może być konieczność regularnych przeglądów i kalibracji liczników, aby zapewnić ich prawidłowe działanie. Zgodnie z normami PN-EN 62052-11 oraz PN-EN 62053-21, dostawcy energii są zobowiązani do przestrzegania określonych standardów jakości, co przekłada się na rzetelność pomiarów. Ważne jest, aby odbiorcy byli świadomi, że to dostawca energii jest odpowiedzialny za wszelkie aspekty związane z technicznym stanem układów pomiarowych, co wpływa na przejrzystość i zaufanie w relacjach z klientami.

Pytanie 4

Do zakresu podstawowych czynności i obowiązków osób posiadających kwalifikacje w zakresie eksploatacji instalacji elektrycznej nie należy

A. sprawdzanie stanu odbiorników.
B. sprawdzanie stanu zewnętrznego aparatury.
C. sporządzanie protokołów odbioru instalacji elektrycznej.
D. obserwacja i sprawdzanie działania aparatury kontrolno-pomiarowej.
Prawidłowo wskazano, że sporządzanie protokołów odbioru instalacji elektrycznej nie należy do podstawowych czynności osób posiadających kwalifikacje w zakresie eksploatacji. Osoba z uprawnieniami eksploatacyjnymi (tzw. E) zajmuje się głównie bieżącą obsługą, kontrolą, konserwacją, drobnymi naprawami oraz nadzorem nad pracą urządzeń i instalacji. Jej zadaniem jest m.in. sprawdzanie stanu odbiorników, oględziny zewnętrzne aparatury, obserwacja i kontrola działania aparatury kontrolno‑pomiarowej, reagowanie na nieprawidłowości, a także wykonywanie prostych czynności regulacyjnych. Odbiór instalacji, wraz z pełną oceną zgodności z normami, wykonaniem kompletu pomiarów ochronnych i sporządzeniem protokołów, to już kompetencja osób z uprawnieniami dozorowymi (D) oraz kwalifikacjami pomiarowymi. Protokół odbioru jest dokumentem prawnym, potwierdzającym m.in. spełnienie wymagań norm PN‑HD 60364, poprawną ochronę przeciwporażeniową, dobór zabezpieczeń oraz właściwy stan techniczny instalacji. W praktyce na budowie czy przy modernizacji instalacji najpierw wykonuje się pomiary odbiorcze, sporządza protokół, a dopiero potem instalacja trafia do eksploatacji i wtedy wchodzi rola personelu E – właśnie w zakresie codziennych przeglądów, kontroli wizualnych, obserwacji aparatury, zgłaszania usterek. Moim zdaniem dobrze jest to sobie w głowie rozdzielić: E – eksploatuje i dogląda, D i pomiarowiec – odbierają, mierzą i podpisują dokumentację odbiorczą.

Pytanie 5

Element oznaczony na przedstawionym schemacie symbolem Q21 pełni rolę

Ilustracja do pytania
A. softstartera.
B. prostownika sterowanego.
C. prostownika niesterowanego.
D. pośredniego przemiennika częstotliwości.
Na tym schemacie łatwo się pomylić, bo Q21 wygląda jak jakiś przekształtnik mocy i faktycznie zawiera elementy półprzewodnikowe. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, jak jest włączony i do czego służy cały układ. Q21 znajduje się pomiędzy stycznikiem a silnikiem trójfazowym i ma zaciski opisane jako L1, L2, L3 oraz T1, T2, T3. To typowe oznaczenia dla urządzeń do łagodnego rozruchu silników, a nie dla prostowników. Prostownik sterowany kojarzy się z mostkiem tyrystorowym, który zamienia napięcie przemienne na stałe, zwykle z wyjściem opisanym jako „+” i „−” lub „Ud”, a nie z wyjściem trójfazowym na silnik. W tym układzie po Q21 nadal mamy silnik trójfazowy M1, więc nie ma sensu prostować napięcia do postaci stałej – silnik asynchroniczny potrzebuje napięcia przemiennego. Prostownik niesterowany, czyli klasyczny mostek diodowy, też by tu nie pasował, bo nie dawałby możliwości płynnego zwiększania napięcia w czasie rozruchu, a na schemacie wyraźnie zaznaczono elementy sterowane. Częsty błąd polega na tym, że jak ktoś zobaczy symbol z tyrystorami, od razu myśli „prostownik”, ale w napędach silnikowych te same elementy wykorzystuje się do regulacji wartości skutecznej napięcia. Z kolei pośredni przemiennik częstotliwości to zupełnie inna klasa urządzeń: zawiera najpierw prostownik (sterowany lub nie), potem obwód pośredni DC, często z kondensatorami, a dopiero na końcu falownik z tranzystorami IGBT. Na schemacie nie ma ani obwodu DC, ani żadnego członu falownikowego, więc nie jest to przemiennik częstotliwości. Moim zdaniem kluczowe jest tutaj spojrzenie na funkcję w układzie: Q21 ma tylko złagodzić rozruch i ewentualnie zatrzymanie silnika, bez zmiany częstotliwości i bez przechodzenia na napięcie stałe. To właśnie typowa rola softstartera, a mylenie go z prostownikiem wynika głównie z ogólnego podobieństwa symboli i braku analizy, co jest podłączone po stronie wyjściowej.

Pytanie 6

Symbol graficzny którego z elementów należy dorysować w miejscu przerwania obwodu na przedstawionym schemacie, aby układ pełnił funkcję jednopulsowego prostownika sterowanego?

Ilustracja do pytania
A. Tyrystora.
B. Kondensatora.
C. Diody Zenera.
D. Diody prostowniczej.
W jednopulsowym prostowniku sterowanym elementem kluczowym jest tyrystor, oznaczany na schematach jako SCR. To on pełni rolę zaworu półprzewodnikowego, który przewodzi prąd tylko wtedy, gdy zostanie wyzwolony impulsem na bramkę i pozostaje w stanie przewodzenia aż do spadku prądu poniżej prądu podtrzymania. Dzięki temu możemy regulować kąt załączenia w każdym półokresie napięcia przemiennego, a więc sterować wartością średnią napięcia wyprostowanego na obciążeniu R–L. Na przedstawionym schemacie mamy transformator Tr, wtórne napięcie U2, obciążenie rezystancyjno-indukcyjne oraz diodę Zenera pełniącą funkcję elementu stabilizującego lub ochronnego. Brakuje natomiast elementu wykonawczego, który pozwoliłby na sterowanie kątem przewodzenia – właśnie tyrystora. W praktyce takie układy stosuje się np. do regulacji prędkości obrotowej silników prądu stałego, regulacji mocy grzałek, sterowania ładowaniem akumulatorów czy zasilania prostych napędów w przemyśle. Z mojego doświadczenia w układach napędowych prostownik z tyrystorem jest rozwiązaniem klasycznym i dość niezawodnym, pod warunkiem prawidłowego doboru parametrów: napięcia blokowania, prądu znamionowego, sposobu chłodzenia oraz odpowiedniego układu sterowania bramką z galwaniczną separacją. Normy i dobre praktyki wymagają też stosowania właściwych zabezpieczeń przeciwprzepięciowych (np. RC snubber, warystor) oraz filtracji zakłóceń EMC, ponieważ sterowane prostowniki wprowadzają do sieci odkształcenia prądu. Podsumowując, aby z prostownika niesterowanego zrobić jednopulsowy prostownik sterowany, w miejscu przerwy w obwodzie trzeba wstawić właśnie tyrystor.