Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Wyniki egzaminu

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 6 września 2026 19:03
  • Zakończenie: 6 września 2026 19:20  Rozwiązano w aplikacji mobilnej

Egzamin zdany!

Wynik: 27/40 punktów (67,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 24% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 655 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Która część ciała u pacjenta odżywianego przez sondę żołądkową założoną przez usta wymaga częstej higieny?

A. Wargi.
B. Jama ustna.Twoja odpowiedź
C. Język.
D. Jama nosowa.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest częsta higiena jamy ustnej, bo sonda żołądkowa założona przez usta, czyli zgłębnik ustno-żołądkowy, cały czas przebiega przez usta i utrudnia naturalne oczyszczanie śluzówki. Pacjent zwykle nie je normalnie, często mniej mówi, ma ograniczone połykanie śliny, a błona śluzowa szybciej wysycha. To sprzyja odkładaniu nalotu, namnażaniu bakterii, powstawaniu nieprzyjemnego zapachu z ust, pęknięciom śluzówki, stanom zapalnym, a nawet zakażeniom. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych zabiegów, które realnie wpływają na komfort chorego, choć bywa trochę niedoceniany. W praktyce higiena obejmuje nie tylko zęby, ale też dziąsła, policzki od środka, podniebienie, język i okolice przebiegu sondy. Stosuje się miękką szczoteczkę, gaziki, preparaty do nawilżania śluzówki, płyny zalecone przez personel medyczny oraz ochronę warg przed pękaniem. Trzeba uważać, żeby nie pociągnąć sondy i nie zmienić jej położenia. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą regularna toaleta jamy ustnej u pacjenta karmionego przez zgłębnik jest elementem profilaktyki zakażeń, zachowania integralności błon śluzowych i zapewnienia godnego komfortu choremu.

Pytanie 2

Przy obracaniu ciężko chorego na bok opiekun powinien podłożyć ręce pod

A. pośladki i łopatki.
B. łopatki i uda.
C. plecy i uda.
D. plecy i pośladki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przy obracaniu ciężko chorego na bok opiekun powinien podłożyć ręce pod plecy i pośladki, ponieważ są to dwa kluczowe punkty podparcia tułowia i miednicy. Dzięki temu ruch jest kontrolowany, a pacjent nie jest ciągnięty za kończyny ani nie wykonuje gwałtownego skrętu kręgosłupa. W praktyce wygląda to tak, że najpierw informujemy chorego, co będziemy robić, nawet jeśli kontakt jest ograniczony, zabezpieczamy łóżko, uginamy dalszą kończynę dolną pacjenta albo układamy ją zgodnie z techniką obracania, a potem jedną ręką stabilizujemy plecy, drugą okolicę pośladków i miednicy. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie spokojne tempo jest ważniejsze niż siła. Dobra praktyka opiekuńcza mówi też o ochronie skóry przed tarciem i siłami ścinającymi, bo u osoby leżącej bardzo łatwo o odleżyny, zwłaszcza w okolicy kości krzyżowej, bioder i łopatek. Przy ciężko chorym warto korzystać z podkładu ślizgowego lub pomocy drugiej osoby, jeśli stan pacjenta tego wymaga. Po obróceniu trzeba sprawdzić ułożenie barku, biodra, kolan oraz podłożyć poduszki stabilizujące, żeby pacjent nie zsunął się z powrotem na plecy.

Pytanie 3

Pacjent od kilku lat choruje na reumatoidalne zapalenie stawów. W okresie zaostrzenia choroby ma dolegliwości bólowe w stawach rąk i nóg, najchętniej przebywa w łóżku. Jakich zasad powinien przestrzegać opiekun przy układaniu pacjenta w łóżku?

A. Ułożyć na nieodkształconym podłożu.
B. Ułożyć w pozycji ochronnej i czynnościowej.Twoja odpowiedź
C. Ułożyć pacjenta w dowolnej pozycji.
D. Wykonywać jak najmniej ruchów w chorych stawach.
Poprawna odpowiedź. W zaostrzeniu reumatoidalnego zapalenia stawów najważniejsze jest takie ułożenie chorego, żeby zmniejszyć ból, odciążyć stawy i jednocześnie nie dopuścić do przykurczów oraz utrwalania deformacji. Dlatego najlepsza jest pozycja ochronna i czynnościowa. Ochronna, czyli taka, która nie prowokuje bólu i nie uciska zapalnie zmienionych stawów. Czynnościowa, czyli zbliżona do ustawienia, w którym kończyny później będą mogły normalnie pracować: ręce lekko podparte, nadgarstki raczej w ustawieniu pośrednim, palce bez silnego zaciśnięcia, kolana i biodra nie powinny być przez wiele godzin zgięte na stałe. W praktyce opiekun używa poduszek, wałków, klinów, ewentualnie udogodnień zaleconych przez fizjoterapeutę. Trzeba też dbać o zmianę pozycji, obserwować skórę i reakcję bólową pacjenta. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale robią dużą różnicę w komforcie chorego. Dobre ułożenie zmniejsza napięcie mięśni, ryzyko odleżyn i ogranicza pogłębianie zniekształceń typowych dla RZS.

Pytanie 4

Która pozycja jest najkorzystniejsza dla pacjenta z niewydolnością lewokomorową?

A. Wysoka z pochyleniem do przodu.
B. Półwysoka na plecach.
C. Wysoka z opuszczonymi kończynami dolnymi.Poprawna odpowiedź
D. Pozycja Fowlera.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W niewydolności lewokomorowej najważniejszy problem polega na zastoju krwi w krążeniu płucnym, dlatego pacjent zwykle ma duszność nasilającą się w pozycji leżącej. Samo wysokie ułożenie z pochyleniem do przodu może kojarzyć się z pozycją ułatwiającą oddychanie, szczególnie u osób z dusznością obturacyjną, na przykład w zaostrzeniu POChP czy astmie. Ono może trochę pomóc mechanicznie, bo ułatwia pracę dodatkowych mięśni oddechowych, ale nie rozwiązuje najważniejszego elementu w ostrej duszności sercowej, czyli nadmiernego powrotu żylnego do klatki piersiowej. Półwysoka pozycja na plecach też bywa wygodna w wielu sytuacjach pielęgnacyjnych, jednak przy niewydolności lewej komory może być za mało skuteczna, bo nadal spora ilość krwi wraca z kończyn dolnych do serca i nasila zastój w płucach. Pozycja Fowlera jest ogólnie pozycją wysoką lub półsiedzącą, często stosowaną przy duszności, karmieniu czy profilaktyce zachłyśnięcia. Problem w tym pytaniu jest jednak taki, że najbardziej korzystne jest nie tylko posadzenie pacjenta, ale też opuszczenie kończyn dolnych. To właśnie ten szczegół zmniejsza obciążenie wstępne serca. Typowy błąd myślowy polega na wybraniu każdej pozycji, która wygląda na „oddechową”. W opiece medycznej trzeba jednak myśleć przyczynowo: przy duszności sercowej chodzi o odciążenie małego krążenia i poprawę wentylacji, a nie wyłącznie o wygodę pleców. Z mojego doświadczenia, takie niuanse są często pytane na testach, bo pokazują czy ktoś rozumie mechanizm, a nie tylko pamięta nazwy pozycji.

Pytanie 5

Na oddziale gastrologii przebywa 75-letnia kobieta. Po przebyciu badania kolonoskopii z niepomyślną diagnozą, zachowanie pacjentki zmieniło się. Stała się smutna, małomówna, apatyczna. Jak należy określić stan emocjonalny, który pojawił się u pacjentki?

A. Oburzenie.
B. Niepokój.Twoja odpowiedź
C. Przygnębienie.Poprawna odpowiedź
D. Irytacja.
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomylić różne emocje, bo pacjent po złej informacji medycznej może reagować bardzo różnie. Jednak opis zachowania kobiety nie pasuje do oburzenia, ponieważ oburzenie zwykle wiąże się z poczuciem krzywdy, sprzeciwem, podniesionym tonem głosu, pretensjami albo wyraźnym protestem wobec personelu czy sytuacji. Tutaj pacjentka nie jest opisana jako osoba aktywnie okazująca złość, tylko jako smutna, cicha i apatyczna. Niepokój również nie jest najlepszym określeniem, chociaż po niepomyślnej diagnozie może oczywiście wystąpić. Przy niepokoju częściej widzimy napięcie, pobudzenie, zadawanie wielu pytań, trudność w usiedzeniu w miejscu, czasem drżenie rąk, przyspieszony oddech albo skargi typu nie mogę się uspokoić. W podanym przypadku dominuje raczej wycofanie. Irytacja natomiast oznacza rozdrażnienie, łatwe denerwowanie się, zniecierpliwienie i czasem opryskliwość. To inny kierunek reakcji emocjonalnej niż apatia i małomówność. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każdą negatywną reakcję po diagnozie wrzuca się do jednego worka: pacjent się źle czuje psychicznie, więc pewnie jest zdenerwowany. W opiece medycznej trzeba obserwować konkretne objawy, a nie zgadywać. Smutek, spadek aktywności i ograniczenie kontaktu z otoczeniem najlepiej opisuje przygnębienie. Z mojego doświadczenia takie rozróżnienie jest bardzo praktyczne, bo od niego zależy sposób komunikacji: przy przygnębieniu bardziej pomaga spokojna obecność i wsparcie, a nie dyskusja czy pouczanie.

Pytanie 6

Pacjentka po udarze mózgu z afazją ruchową, w kontakcie z opiekunem denerwuje się i jest agresywna. Taki stan wynika

A. z braku opieki.
B. z dolegliwości bólowych.
C. z temperamentu sangwinika.
D. z trudności w porozumiewaniu się.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Stan pobudzenia, złości czy nawet agresji u pacjentki po udarze z afazją ruchową najczęściej wynika z trudności w porozumiewaniu się. Afazja ruchowa, nazywana też afazją Broki, oznacza, że chora zwykle rozumie sporo z tego, co się do niej mówi, ale ma duży problem z wypowiedzeniem słów, budowaniem zdań i przekazaniem swoich potrzeb. To może być bardzo frustrujące: pacjentka chce powiedzieć, że jest jej niewygodnie, chce pić, boi się albo nie rozumie czynności pielęgnacyjnej, a opiekun tego nie odczytuje. W praktyce dobra opieka polega wtedy na spokojnym kontakcie, zadawaniu pytań zamkniętych, dawaniu czasu na odpowiedź, używaniu gestów, obrazków, tablic komunikacyjnych i obserwacji mimiki oraz zachowania. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych umiejętności opiekuna, bo agresja często nie jest złośliwością, tylko sygnałem bezradności. Standardem dobrej praktyki jest traktowanie pacjentki z szacunkiem, nie poprawianie jej na siłę, nie ponaglanie i ograniczanie bodźców, które nasilają napięcie.

Pytanie 7

Na oddziale urazowym przebywa pacjentka ze złamaną miednicą. Przy słaniu łóżka opiekun medyczny powinien zrezygnować

A. z założenia dodatkowego koca na nogi pacjentki.
B. z wyjęcia poduszki spod głowy pacjentki.
C. z obracania pacjentki na boki.Twoja odpowiedź
D. z naciągnięcia prześcieradła.
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjentki ze złamaną miednicą należy zrezygnować z obracania jej na boki podczas słania łóżka. To jest najważniejszy element bezpieczeństwa. Złamanie miednicy może być niestabilne, a niekontrolowana zmiana pozycji może nasilić ból, przemieścić odłamy kostne, uszkodzić naczynia krwionośne lub nerwy, a nawet zwiększyć ryzyko krwawienia wewnętrznego. Moim zdaniem przy takich urazach lepiej wykonać czynność wolniej, ale bardzo ostrożnie, niż robić klasyczne słanie łóżka tak, jak u osoby sprawnej. W praktyce opiekun medyczny powinien ograniczyć ruchy pacjentki do minimum, pracować zgodnie z zaleceniami pielęgniarki lub lekarza i nie podejmować samodzielnie manewrów typu obracanie na bok. Pościel poprawia się przez delikatne podkładanie i wygładzanie, najlepiej z pomocą drugiej osoby, bez ciągnięcia pacjentki za biodra czy kończyny. Ważne jest też obserwowanie reakcji pacjentki: bólu, bladości, potliwości, zawrotów głowy, niepokoju. Dobre praktyki mówią jasno: przy urazach miednicy priorytetem jest stabilizacja, komfort, zapobieganie dodatkowym urazom oraz zachowanie osi ciała. Dopiero potem myślimy o estetyce łóżka.

Pytanie 8

Pacjent z afazją ruchową i prawostronnym niedowładem po udarze mózgu ma trudności z komunikowaniem opiekunowi swoich potrzeb. W celu ułatwienia wzajemnego porozumienia opiekun powinien zaproponować choremu posługiwanie się przez niego

A. językiem migowym.
B. kartonikami z literami alfabetu.Poprawna odpowiedź
C. komunikatami werbalnymi.Twoja odpowiedź
D. pismem Braille'a.
Niepoprawna odpowiedź. W przypadku afazji ruchowej po udarze trzeba dobrze rozróżnić problem z mówieniem od problemu ze słyszeniem, widzeniem czy intelektem. Pacjent z afazją ruchową często rozumie, co się do niego mówi, ale nie potrafi prawidłowo wypowiedzieć słów albo mówi bardzo wolno, z wysiłkiem. Dlatego samo oczekiwanie komunikatów werbalnych nie jest dobrym rozwiązaniem. To trochę tak, jakby wymagać od chorego wykonania czynności, której właśnie dotyczy deficyt neurologiczny. Może to nasilić napięcie, poczucie bezradności i nawet złość pacjenta, a opieka wtedy idzie dużo trudniej.

Język migowy też nie jest tu najlepszym wyborem, choć na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z komunikacją alternatywną. Język migowy wymaga wcześniejszej znajomości znaków, sprawnej koordynacji ruchowej rąk i dobrej kontroli gestów. Przy prawostronnym niedowładzie po udarze używanie znaków może być bardzo ograniczone. Poza tym afazja nie oznacza głuchoty, więc nie przenosimy automatycznie metod stosowanych u osób niesłyszących na osobę po udarze.

Pismo Braille'a służy przede wszystkim osobom niewidomym lub głęboko niedowidzącym. Nie ma w pytaniu informacji, że pacjent ma zaburzenia wzroku ani że zna alfabet Braille'a. To częsty błąd myślowy: skoro pacjent nie mówi, to szukamy jakiegokolwiek innego specjalnego języka. W opiece medycznej metoda musi być dobrana do konkretnego deficytu i możliwości chorego. Najbardziej praktyczne są proste pomoce komunikacyjne: kartoniki z literami, słowami, obrazkami, tablica potrzeb, skala bólu, odpowiedzi tak i nie. Z mojego doświadczenia takie proste rozwiązania bywają skuteczniejsze niż bardzo wymyślne pomoce, bo pacjent i opiekun mogą ich użyć od razu, bez długiego uczenia się.

Pytanie 9

Pacjentka chorująca na reumatoidalne zapalenie stawów ponownie została przyjęta na oddział z powodu zaostrzenia choroby. Ma obniżony nastrój, jest pesymistycznie nastawiona do leczenia, płacze, nie ma apetytu. Można podejrzewać, że u pacjentki występuje

A. psychoza.
B. regresja.
C. mania.
D. depresja.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. U pacjentki najbardziej pasuje depresja, ponieważ opisane objawy tworzą dość typowy obraz obniżonego nastroju w przebiegu choroby przewlekłej. Mamy tu smutek, płaczliwość, pesymistyczne nastawienie do leczenia, brak apetytu i ogólne wycofanie. U osób z reumatoidalnym zapaleniem stawów takie reakcje nie są rzadkie, bo RZS wiąże się z bólem, ograniczeniem sprawności, nawrotami zaostrzeń i poczuciem utraty kontroli nad własnym ciałem. Moim zdaniem w praktyce opiekuna medycznego bardzo ważne jest, żeby nie zbywać tego tekstem typu proszę się nie martwić, tylko spokojnie obserwować, wspierać i przekazać informację pielęgniarce lub lekarzowi. Dobra praktyka to rozmowa z pacjentką z empatią, zachęcanie do jedzenia małymi porcjami, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz zwrócenie uwagi, czy nie pojawiają się myśli rezygnacyjne albo samobójcze. Opiekun nie stawia rozpoznania psychiatrycznego, ale może zauważyć objawy i zgłosić je zespołowi terapeutycznemu. To jest bardzo konkretna i potrzebna obserwacja kliniczna.

Pytanie 10

U chorego leżącego należy wykonać mycie całego ciała w łóżku. Przed wykonaniem czynności opiekun medyczny powinien zapoznać się

A. ze stanem chorego.Twoja odpowiedź
B. ze stanem chorych na sali.
C. ze zleconymi przez lekarza lekami.
D. z dokumentacją na oddziale.
Poprawna odpowiedź. Przed myciem całego ciała u chorego leżącego opiekun medyczny powinien przede wszystkim zapoznać się ze stanem konkretnego chorego. To jest podstawa bezpiecznej toalety w łóżku, bo ta czynność nie polega tylko na umyciu skóry. Trzeba ocenić wydolność pacjenta, poziom świadomości, możliwość współpracy, ból, duszność, zawroty głowy, ograniczenia ruchowe, obecność drenów, cewnika, opatrunków, wkłuć, stomii czy ryzyko odleżyn. Moim zdaniem to jeden z tych momentów, gdzie opiekun naprawdę pokazuje myślenie zawodowe, a nie tylko wykonuje zadanie mechanicznie. Przykład: pacjent po udarze może mieć niedowład i trzeba go obracać ostrożnie, a osoba z dusznością nie powinna leżeć całkiem płasko podczas toalety. U chorego z ranami lub zaczerwienieniem skóry należy dobrać delikatną technikę mycia i zgłosić niepokojące zmiany pielęgniarce. Dobra praktyka to także zapewnienie intymności, komfortu cieplnego, przygotowanie sprzętu i obserwacja pacjenta w trakcie czynności. Ocena stanu chorego przed rozpoczęciem pozwala zaplanować kolejność działań, uniknąć powikłań i zachować bezpieczeństwo.

Pytanie 11

Pacjent leżący poprosił o podanie basenu w celu oddania stolca. Ustal kolejność czynności przy podawaniu basenu.

A. Ułożenie pacjenta na plecach, podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego, wietrzenie sali.
B. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego, umycie rąk pacjenta, wyniesienie basenu.
C. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.
D. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, wyniesienie basenu, podmycie i umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze najważniejsza jest logiczna kolejność: najpierw trzeba bezpiecznie podłożyć basen, potem zapewnić pacjentowi możliwość samodzielnego dokończenia czynności i wezwania pomocy, a dopiero po oddaniu stolca usunąć basen, wykonać higienę oraz zadbać o komfort w sali. Pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki to bardzo ważny element dobrej praktyki, bo pacjent leżący nie może po prostu wstać i zawołać kogoś z korytarza. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które w realnej pracy mocno wpływają na poczucie bezpieczeństwa chorego. Po skorzystaniu z basenu należy go wynieść, najlepiej przykryty i zgodnie z zasadami higieny, a następnie wykonać podmycie okolicy krocza oraz umyć ręce pacjenta. Chodzi nie tylko o wygodę, ale też o profilaktykę zakażeń, odparzeń i podrażnień skóry. W praktyce opiekun powinien dodatkowo zadbać o intymność, np. zasłonić parawan, założyć rękawiczki jednorazowe, ocenić ogólnie wygląd stolca, jeśli jest taka potrzeba, oraz zgłosić niepokojące objawy personelowi pielęgniarskiemu. Wietrzenie sali wykonuje się na końcu, po zakończeniu czynności higienicznych, żeby poprawić komfort pacjenta i innych osób w pomieszczeniu.

Pytanie 12

Podczas przygotowania przyborów i sprzętu do wykonania mycia włosów pacjentce w łóżku opiekun medyczny powinien

A. rozmieścić przy łóżku pacjentki oddzielnie przybory osobiste i sprzęt wielorazowy.Twoja odpowiedź
B. ustawić na oddzielnych tacach przybory jednorazowe i sprzęt wielorazowy.
C. przynosić oddzielnie każdy z przyborów i sprzęt z pokoju przygotowawczego.
D. rozmieścić przy łóżku pacjentki potrzebne przybory i sprzęt.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przygotowanie mycia włosów pacjentce w łóżku nie polega na nadmiernym rozdzielaniu wszystkiego według własnych kategorii ani na donoszeniu pojedynczych rzeczy w trakcie zabiegu. W praktyce takie postępowanie robi więcej bałaganu niż pożytku. Oczywiście trzeba odróżniać sprzęt czysty od zanieczyszczonego, a przybory osobiste pacjentki powinny być używane tylko dla niej, ale samo ustawienie ich oddzielnie przy łóżku nie jest główną zasadą tej czynności. Najważniejsze jest, aby cały potrzebny zestaw był przygotowany wcześniej i znajdował się pod ręką, zanim opiekun zacznie mycie głowy.

Ustawianie jednorazowych przyborów i sprzętu wielorazowego na osobnych tacach może brzmieć bardzo profesjonalnie, ale w tym pytaniu nie o to chodzi. Standard pracy opiekuna medycznego wymaga przede wszystkim kompletności, ergonomii i bezpieczeństwa pacjentki. Sprzęt wielorazowy ma być czysty lub zdezynfekowany, a jednorazowy użyty zgodnie z przeznaczeniem i potem wyrzucony do odpowiedniego odpadu. Nie trzeba jednak tworzyć sztucznego podziału, jeśli utrudnia to wykonanie zabiegu.

Szczególnie niekorzystne jest donoszenie każdego przedmiotu osobno z pokoju przygotowawczego. To typowy błąd wynikający z myślenia, że można organizować pracę na bieżąco. Pacjentka może wtedy leżeć z mokrymi włosami, odkryta lub niewygodnie ułożona, a opiekun traci kontrolę nad sytuacją. Z mojego doświadczenia taka organizacja szybko prowadzi do stresu, pośpiechu i pomyłek, np. zapomnienia ręcznika albo worka na odpady. Dobre przygotowanie oznacza: najpierw plan, komplet sprzętu przy łóżku, zabezpieczenie otoczenia, informacja dla pacjentki, dopiero potem wykonanie czynności higienicznej.

Pytanie 13

Który z podanych hormonów jest podstawowym regulatorem przemian węglowodanowych w organizmie?

A. Tyroksyna.Twoja odpowiedź
B. Adrenalina.
C. Renina.
D. Glukagon.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić hormony, bo kilka z nich wpływa pośrednio na metabolizm, ale nie każdy jest podstawowym regulatorem przemian węglowodanowych. Tyroksyna, hormon tarczycy, przyspiesza ogólną przemianę materii, zwiększa zużycie tlenu przez tkanki i wpływa na tempo pracy wielu narządów. Może zmieniać zapotrzebowanie organizmu na energię, ale nie jest głównym hormonem odpowiedzialnym za szybkie wyrównywanie poziomu glukozy we krwi. To taki typowy błąd: skoro hormon wpływa na metabolizm, to od razu kojarzymy go z cukrami, a to jednak za szerokie rozumowanie. Adrenalina również może podnosić glikemię, szczególnie w stresie, bólu, wysiłku lub sytuacji zagrożenia. Pobudza rozpad glikogenu i przygotowuje organizm do reakcji walki albo ucieczki, ale jej rola jest raczej doraźna, stresowa, a nie podstawowa i stała w regulacji gospodarki węglowodanowej. Renina natomiast należy do układu renina-angiotensyna-aldosteron i dotyczy głównie regulacji ciśnienia tętniczego, objętości krwi oraz gospodarki sodowo-wodnej. Z mojego doświadczenia uczniowie czasem wybierają reninę, bo brzmi bardzo medycznie, ale merytorycznie nie pasuje ona do przemian węglowodanowych. Najbliżej tematu jest glukagon, wydzielany przez trzustkę, który podnosi stężenie glukozy we krwi przez działanie głównie na wątrobę. W opiece nad pacjentem, szczególnie z cukrzycą, ważne jest rozumienie tej zależności, bo objawy hipoglikemii wymagają szybkiej obserwacji, właściwego zgłoszenia personelowi i postępowania zgodnie z procedurą. Dobra praktyka to nie uczyć się samych nazw hormonów, tylko łączyć je z konkretnym efektem w organizmie.

Pytanie 14

Jakim terminem określa się proces poznawczy, który odpowiada za odbieranie informacji z otoczenia?

A. Koncentracja.
B. Percepcja.Poprawna odpowiedź
C. Asymilacja.
D. Racjonalizacja.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest odróżnienie kilku pojęć psychologicznych, które czasem są używane potocznie jakby znaczyły to samo, a jednak w nauce i w praktyce opiekuńczej mają inne znaczenie. Koncentracja oznacza skupienie uwagi na określonym bodźcu, zadaniu albo czynności. Jest bardzo ważna, bo bez niej pacjent może nie wykonać polecenia lub szybko się rozpraszać, ale koncentracja nie jest samym odbieraniem informacji z otoczenia. To raczej mechanizm selekcji: człowiek wybiera, na czym się skupić, na przykład na głosie opiekuna, a nie na hałasie z korytarza. Asymilacja kojarzy się z przyswajaniem nowych treści do już posiadanych schematów poznawczych, czyli z uczeniem się i rozumieniem nowych doświadczeń. To pojęcie jest używane zwłaszcza w psychologii rozwoju i edukacji, ale nie opisuje podstawowego odbioru bodźców zmysłowych. Racjonalizacja to z kolei mechanizm obronny, polegający na logicznym tłumaczeniu sobie własnych zachowań, emocji lub decyzji, często po to, żeby zmniejszyć napięcie psychiczne. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi słowo związane z „myśleniem” i wybiera je bez sprawdzenia, czy chodzi o etap odbioru, przetwarzania czy uzasadniania informacji. Procesem odpowiedzialnym za odbieranie i interpretowanie bodźców jest percepcja. Z mojego doświadczenia, w opiece warto o tym pamiętać, bo zaburzona percepcja może być mylona z uporem, lękiem albo brakiem współpracy pacjenta, a to już prowadzi do gorszej komunikacji i niepotrzebnych konfliktów.

Pytanie 15

Która z podanych dróg przenoszenia zakażeń jest podstawową drogą szerzenia się chorób grzybiczych skóry?

A. Kontakt z zakażoną krwią.
B. Bezpośredni kontakt fizyczny z zakażoną osobą.Twoja odpowiedź
C. Droga fekalno-oralna.
D. Droga kropelkowa.
Poprawna odpowiedź. Podstawową drogą szerzenia się grzybic skóry jest bezpośredni kontakt fizyczny z osobą zakażoną, bo dermatofity i inne grzyby chorobotwórcze bardzo dobrze przenoszą się przez złuszczony naskórek, kontakt skóra do skóry oraz wspólne używanie przedmiotów mających kontakt ze skórą. W praktyce dotyczy to np. dotykania zmian grzybiczych na stopach, dłoniach, pachwinach czy skórze głowy, ale też korzystania z tego samego ręcznika, obuwia, skarpet, grzebienia albo maty łazienkowej. Moim zdaniem to jedno z tych zagadnień, które łatwo zapamiętać, jeśli pomyśli się o grzybicy stóp na basenie albo w domu opieki, gdzie jedna osoba może zarazić drugą przez bliski kontakt i niewłaściwą higienę. Dobre praktyki obejmują dokładne mycie i osuszanie skóry, szczególnie przestrzeni międzypalcowych, używanie własnych przyborów higienicznych, rękawiczek ochronnych przy kontakcie ze zmianami skórnymi oraz dezynfekcję powierzchni i sprzętu. W opiece medycznej ważne jest też szybkie zgłaszanie podejrzanych zmian: zaczerwienienia, świądu, łuszczenia, pęknięć skóry czy okrągłych ognisk zapalnych. Standardowo pamięta się o higienie rąk przed i po kontakcie z pacjentem, stosowaniu środków ochrony indywidualnej i przerwaniu łańcucha zakażenia. To niby proste, ale w codziennej pracy bardzo istotne.

Pytanie 16

Opiekunowi zlecono pielęgnację nieprzytomnego pacjenta. Jaki jest podstawowy obowiązek opiekuna w zakresie komunikacji z pacjentem, podczas wykonywania zleconych zabiegów?

A. Przekazywanie informacji o wykonywanym zabiegu wielokanałowo, za pomocą głosu, mimiki, gestu.Twoja odpowiedź
B. Zapytanie o zgodę na wykonanie zabiegów, pozostawienie pisemnej informacji dla pacjenta o rodzaju wykonanych zabiegów.
C. Spokojne informowanie pacjenta w trakcie zabiegów o każdej wykonywanej czynności.Poprawna odpowiedź
D. Powtarzanie każdej informacji kierowanej do pacjenta, wzmacnianie komunikatu słownego gestem.
Niepoprawna odpowiedź. W opiece nad pacjentem nieprzytomnym łatwo popełnić błąd myślowy: skoro pacjent nie odpowiada, to komunikacja nie ma większego znaczenia albo trzeba ją zastąpić czymś innym. To nie jest dobre podejście. Przekazywanie informacji wielokanałowo, czyli głosem, mimiką i gestem, ma sens u osób przytomnych, które mogą widzieć opiekuna, odczytywać wyraz twarzy i reagować na gesty. Pacjent nieprzytomny zwykle nie korzysta świadomie z kanału wzrokowego, więc podstawą pozostaje spokojny komunikat słowny, kierowany bezpośrednio do niego. Pytanie o zgodę też brzmi etycznie, ale w tej sytuacji pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody. Opiekun wykonuje zlecone czynności pielęgnacyjne zgodnie z procedurą, zakresem kompetencji i zasadą dobra pacjenta, oczywiście z poszanowaniem intymności. Pozostawienie pisemnej informacji dla chorego nie rozwiązuje problemu komunikacji podczas zabiegu, bo chodzi o bieżące uprzedzanie o dotyku, zmianie pozycji czy myciu. Powtarzanie każdej informacji i wzmacnianie gestem może być przydatne np. przy niedosłuchu, afazji albo zaburzeniach poznawczych u pacjenta przytomnego. U osoby nieprzytomnej najważniejszy jest spokojny ton, krótkie jasne zdania i systematyczne informowanie o tym, co właśnie się dzieje. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które odróżniają mechaniczną obsługę od prawdziwej opieki.

Pytanie 17

Jeżeli chory nie może swobodnie połykać, krztusi się przy próbie podania doustnie nawet bardzo małych ilości płynu, powinien być karmiony

A. drogą pozajelitową, dożylnie.
B. łyżeczką, w pozycji półwysokiej.
C. przez zgłębnik założony do żołądka.Twoja odpowiedź
D. z użyciem pojnika, w pozycji półwysokiej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji karmienie przez zgłębnik założony do żołądka jest właściwym wyborem, bo problemem nie jest brak apetytu, tylko zaburzone połykanie, czyli dysfagia. Jeśli chory krztusi się nawet przy bardzo małych ilościach płynu, to podawanie jedzenia lub picia doustnie stwarza duże ryzyko zachłyśnięcia. Treść może trafić do dróg oddechowych zamiast do przełyku, a konsekwencją bywa aspiracyjne zapalenie płuc, duszność, spadek saturacji, kaszel, sinica i ogólne pogorszenie stanu. Zgłębnik żołądkowy pozwala ominąć jamę ustną i gardło, a pokarm trafia bezpośrednio do żołądka, oczywiście jeśli przewód pokarmowy działa. W praktyce stosuje się np. zgłębnik nosowo-żołądkowy przy krótszym żywieniu albo gastrostomię PEG przy dłuższej potrzebie żywienia enteralnego. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie najważniejsze jest myślenie o bezpieczeństwie, a nie o tym, żeby „jakoś nakarmić”. Dobra praktyka to ocena ryzyka aspiracji, obserwacja kaszlu, zalegania śliny, mokrego głosu po próbie połykania i zgłaszanie tego pielęgniarce lub lekarzowi. Opiekun medyczny nie powinien sam decydować o założeniu zgłębnika, ale powinien rozpoznać sytuację zagrożenia i nie podawać doustnie płynów na siłę. Przy karmieniu przez zgłębnik ważne są też pozycja półwysoka lub wysoka, kontrola tolerancji żywienia, obserwacja nudności, wymiotów, biegunki, wzdęcia oraz higiena jamy ustnej, bo pacjent nadal jej potrzebuje, nawet jeśli nie je ustami.

Pytanie 18

Pacjent, w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze, doznał urazu stawu kolanowego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien

A. unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie.Twoja odpowiedź
B. posadzić pacjenta na krzesełku i unieruchomić kolano.
C. polecić pacjentowi, by poruszał palcami stopy i odwieźć pacjenta na pogotowie.
D. unieruchomić kończynę i odwieźć pacjenta na pogotowie.
Poprawna odpowiedź. W urazie stawu kolanowego po poślizgnięciu trzeba zakładać, że może doszło nie tylko do stłuczenia, ale też do skręcenia, uszkodzenia więzadeł, zwichnięcia albo nawet złamania w okolicy stawu. Dlatego najbezpieczniejsze postępowanie to unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie ratunkowe. Unieruchomienie zmniejsza ból, ogranicza krwawienie wewnętrzne i obrzęk oraz chroni przed pogłębieniem urazu. W praktyce kończynę unieruchamia się w pozycji zastanej, bez siłowego prostowania kolana, najlepiej obejmując staw powyżej i poniżej miejsca urazu. Warto też obserwować stopę: kolor skóry, ciepłotę, czucie, obecność bólu i możliwość delikatnego ruchu palcami, ale nie jako ćwiczenie, tylko jako ocenę ukrwienia i unerwienia. Z mojego doświadczenia najgorszy błąd to szybkie podnoszenie pacjenta, bo wygląda, że nic wielkiego się nie stało. Dobra praktyka mówi: zabezpieczyć miejsce zdarzenia, uspokoić pacjenta, unieruchomić kończynę, można zastosować zimny okład przez materiał i wezwać 112 lub 999. Opiekun medyczny działa w granicach swoich kompetencji i nie zastępuje zespołu ratownictwa medycznego.

Pytanie 19

Myjąc całe ciało chorej leżącej opiekun medyczny powinien zmienić wodę w misce przed umyciem

A. twarzy.Twoja odpowiedź
B. krocza.Poprawna odpowiedź
C. kończyn górnych.
D. pleców i pośladków.
Niepoprawna odpowiedź. Przy toalecie całego ciała łatwo pomylić kolejność mycia z momentem zmiany wody. Twarz rzeczywiście powinna być myta na początku i najlepiej czystą wodą, często nawet bez mydła w okolicy oczu, ale nie chodzi tu o zmianę wody przed twarzą, tylko o rozpoczęcie toalety od najczystszej części ciała. Jeśli dopiero zaczynamy mycie, woda ma być po prostu świeża od razu. Kończyny górne także należą do stosunkowo czystych okolic, więc standardowo nie wymagają specjalnej wymiany wody przed ich umyciem, o ile woda nie jest zabrudzona, zimna albo nieprzyjemna dla pacjentki. Plecy i pośladki bywają mylące, bo są blisko okolicy krzyżowej i odbytu, a przy osobie leżącej często ocenia się tam stan skóry pod kątem odleżyn. Jednak sama potrzeba profilaktyki odleżyn nie jest powodem, dla którego w tym pytaniu zmienia się wodę. Kluczowe jest krocze, ponieważ okolica intymna wymaga oddzielnego, możliwie czystego etapu toalety i szczególnej ochrony przed zakażeniem. Typowy błąd myślowy polega na uznaniu, że wodę zmieniamy dopiero wtedy, gdy wizualnie jest brudna. W opiece medycznej patrzymy szerzej: liczy się też ryzyko mikrobiologiczne, komfort pacjentki, zapobieganie zakażeniom układu moczowego oraz zachowanie intymności. Z mojego doświadczenia, dobrze zapamiętać prostą regułę: najpierw części czystsze, później bardziej zanieczyszczone, a przed higieną krocza świeża woda, czysta myjka i właściwy kierunek mycia.

Pytanie 20

Ból o charakterze rozpierającym, piekącym, zlokalizowany za mostkiem, promieniujący do łopatki i kończyny górnej po stronie lewej, występujący zwłaszcza po wysiłku fizycznym i w sytuacji stresu, jest charakterystyczny dla

A. kolki żółciowej.
B. astmy oskrzelowej.
C. kolki nerkowej.
D. dusznicy bolesnej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Ten opis bardzo dobrze pasuje do dusznicy bolesnej, czyli bólu wieńcowego związanego z niedokrwieniem mięśnia sercowego. Typowe jest uczucie ucisku, rozpierania, pieczenia albo ciężaru za mostkiem. Ból często promieniuje do lewej kończyny górnej, barku, łopatki, szyi lub żuchwy. Ważna wskazówka diagnostyczna to zależność od wysiłku fizycznego i stresu, bo wtedy serce potrzebuje więcej tlenu, a zwężone naczynia wieńcowe nie nadążają z dopływem krwi. Moim zdaniem w praktyce trzeba ten schemat objawów naprawdę dobrze kojarzyć, bo pacjent nie zawsze powie: boli mnie serce, tylko np. gniecie mnie w klatce albo piecze za mostkiem. Dobra praktyka to przerwać wysiłek, zapewnić odpoczynek, ułożyć pacjenta w pozycji półsiedzącej, ocenić tętno, ciśnienie, oddech, kolor skóry, nasilenie bólu w skali 0-10 i czas trwania dolegliwości. Trzeba też szybko poinformować pielęgniarkę lub lekarza. Jeżeli ból trwa długo, narasta, pojawia się duszność, zimny pot, bladość, nudności albo lęk, należy traktować sytuację bardzo poważnie, bo może to być ostry zespół wieńcowy, a nie tylko stabilna dusznica.

Pytanie 21

Pacjent ma podwyższoną temperaturę ciała do 39°C. Które z wymienionych okładów powinien w tej sytuacji zastosować opiekun medyczny?

A. Parujące.
B. Rozgrzewające.
C. Wysychające.
D. Ochładzające.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Przy temperaturze ciała 39°C właściwym wyborem są okłady ochładzające, bo ich zadaniem jest wspomaganie obniżenia temperatury poprzez odbieranie nadmiaru ciepła z powierzchni skóry. W praktyce opiekun medyczny może zastosować chłodne, ale nie lodowate kompresy, najczęściej na okolice czoła, karku, pachwin lub dołów pachowych, czyli tam, gdzie przebiegają większe naczynia krwionośne. To pomaga delikatnie schładzać organizm. Ważne jest, żeby nie doprowadzić do dreszczy, bo dreszcze paradoksalnie zwiększają produkcję ciepła i pacjent może czuć się gorzej. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to przykładanie zbyt zimnych okładów albo trzymanie ich za długo bez kontroli skóry. Dobra praktyka mówi, że trzeba obserwować kolor skóry, komfort pacjenta, reakcję organizmu i regularnie kontrolować temperaturę. Opiekun medyczny działa też w granicach swoich kompetencji, czyli wykonuje takie czynności zgodnie ze zleceniem, procedurą placówki lub poleceniem pielęgniarki. Przy gorączce warto pamiętać też o przewiewnym ubraniu, odpowiednim nawodnieniu, zmianie przepoconej bielizny i obserwacji objawów alarmowych, np. splątania, duszności, drgawek czy sztywności karku. Moim zdaniem to prosta czynność, ale wymaga rozsądku, bo pacjent z wysoką gorączką bywa osłabiony i łatwo go dodatkowo wychłodzić albo zestresować.

Pytanie 22

Jaka jest fizjologiczna przyczyna braku stabilności chodu u osoby w wieku podeszłym?

A. Zwiększenie masy mięśniowej.
B. Utrata sprężystości tkanki kostnej.
C. Zmniejszenie masy mięśniowej.Twoja odpowiedź
D. Zwiększenie masy kostnej.
Poprawna odpowiedź. Zmniejszenie masy mięśniowej jest fizjologiczną, bardzo częstą przyczyną pogorszenia stabilności chodu u osoby starszej. W geriatrii mówimy tu o sarkopenii, czyli stopniowej utracie masy i siły mięśniowej związanej z wiekiem. Najbardziej praktycznie widać to w osłabieniu mięśni ud, pośladków, łydek oraz mięśni stabilizujących tułów. Taka osoba wolniej reaguje na potknięcie, trudniej jej utrzymać środek ciężkości nad stopami i częściej chodzi drobnymi, niepewnymi krokami. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które opiekun musi naprawdę dobrze zauważać, bo od tego zależy bezpieczeństwo podopiecznego. W praktyce oznacza to potrzebę spokojnej pionizacji, asekuracji przy wstawaniu, dobrania odpowiedniego obuwia, usunięcia dywaników i progów oraz ewentualnego użycia balkonika lub laski po konsultacji z personelem medycznym. Dobre standardy opieki zalecają też obserwację ryzyka upadku, ocenę samodzielności i zachęcanie do bezpiecznej aktywności ruchowej, np. prostych ćwiczeń wzmacniających, jeśli nie ma przeciwwskazań.

Pytanie 23

Dokładne osuszanie skóry w fałdach skórnych pacjenta otyłego ma na celu przede wszystkim

A. zapobieganie odparzeniu skóry.Twoja odpowiedź
B. przyspieszenie złuszczania martwego naskórka.
C. przyspieszenie przemian metabolicznych w tkance podskórnej.
D. zapobieganie zakażeniom skóry.
Poprawna odpowiedź. Dokładne osuszanie skóry w fałdach skórnych u pacjenta otyłego ma przede wszystkim zapobiegać odparzeniom, czyli uszkodzeniom skóry powstającym pod wpływem wilgoci, tarcia i ograniczonego dostępu powietrza. W fałdach skórnych, np. pod piersiami, w pachwinach, pod brzuchem czy między pośladkami, łatwo gromadzi się pot, resztki środków myjących i złuszczony naskórek. Jeśli po toalecie skóra zostanie wilgotna, naskórek ulega maceracji, robi się miękki, zaczerwieniony i podatny na pękanie. To już prosta droga do bólu, pieczenia oraz nadkażenia bakteryjnego albo grzybiczego. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby po umyciu delikatnie osuszać fałdy skóry przez przykładanie ręcznika, a nie mocne pocieranie. Moim zdaniem to drobna czynność, ale w pielęgnacji pacjentów otyłych ma ogromne znaczenie. Warto też regularnie oglądać skórę, zgłaszać zaczerwienienia personelowi medycznemu i stosować środki ochronne tylko zgodnie z zaleceniem, bo nadmiar kremu też potrafi zatrzymać wilgoć.

Pytanie 24

Którą z informacji opiekun powinien przekazać pielęgniarce?

A. Pacjentka po wstaniu z łóżka skarży się na zawroty głowy.Twoja odpowiedź
B. Pacjentka obraziła się na sąsiadkę z sali.
C. Pacjentka sprawnie się porusza.
D. Pacjentka śpi mimo podanego obiadu.
Poprawna odpowiedź. Informacja o zawrotach głowy po wstaniu z łóżka jest tą, którą opiekun powinien przekazać pielęgniarce jak najszybciej. To może świadczyć o spadku ciśnienia tętniczego przy pionizacji, czyli tzw. hipotensji ortostatycznej, ale też o odwodnieniu, osłabieniu, niedocukrzeniu, zaburzeniach rytmu serca albo działaniu leków. W praktyce taka pacjentka ma zwiększone ryzyko upadku, urazu głowy czy złamania, więc nie jest to zwykła skarga do odnotowania „na potem”. Dobra praktyka jest taka: opiekun zabezpiecza pacjentkę, prosi aby usiadła lub położyła się, nie zostawia jej samej przy łóżku, obserwuje kolor skóry, potliwość, kontakt słowny i zgłasza objaw pielęgniarce. Moim zdaniem to jeden z tych sygnałów, których nie wolno bagatelizować, bo często wyglądają niewinnie, a kończą się upadkiem. Pielęgniarka może wtedy ocenić parametry życiowe, np. ciśnienie i tętno, sprawdzić glikemię jeśli są wskazania, oraz zdecydować o dalszym postępowaniu. To mieści się w standardzie pracy zespołu terapeutycznego: opiekun obserwuje, reaguje w granicach swoich kompetencji i przekazuje istotne zmiany stanu pacjenta osobie uprawnionej.

Pytanie 25

Podopieczny od niedawna używa ruchomej protezy zębowej. Opiekun, w ramach edukacji w zakresie dbania o higienę jamy ustnej i protezy, powinien zwrócić uwagę, aby podopieczny

A. nie trzymał protezy w szklance z wodą.Twoja odpowiedź
B. nie używał wody z kranu do płukania protezy.
C. nie wyjmował protezy z jamy ustnej częściej niż co 2 dni.
D. nie wyjmował protezy z jamy ustnej podczas jej mycia.
Poprawna odpowiedź. Protezy ruchomej nie powinno się po prostu odkładać na noc do zwykłej szklanki z wodą, bo taka stojąca woda szybko staje się dobrym środowiskiem dla drobnoustrojów, zwłaszcza bakterii i grzybów Candida. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które „zawsze się tak robiło”, ale higienicznie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Protezę po wyjęciu z jamy ustnej należy dokładnie umyć miękką szczoteczką do protez i środkiem przeznaczonym do protez, opłukać, osuszyć i przechowywać w czystym, opisanym pojemniku, zgodnie z zaleceniem lekarza dentysty lub technika dentystycznego. Ważne jest też, żeby nie używać gorącej wody, bo może odkształcić akryl. W praktyce opiekun powinien przypominać podopiecznemu o codziennym czyszczeniu protezy, higienie dziąseł, języka i podniebienia oraz o zdejmowaniu protezy na noc, jeśli nie ma innych zaleceń. Dobre standardy opieki mówią też o dezynfekcji protezy specjalnymi preparatami, ale nie „na oko” i nie domową chemią. Protezę dobrze myć nad ręcznikiem albo miską z wodą, bo jak spadnie do umywalki, to łatwo pęka. To mały szczegół, a w opiece naprawdę robi różnicę.

Pytanie 26

Które ze zdań wskazuje na brak zaspokojenia potrzeby autonomii?

A. Bardzo mi brak mojej zmarłej żony.Twoja odpowiedź
B. Denerwuję się, że nie mogę sam wyjść do znajomych.Poprawna odpowiedź
C. Żałuję, że nie chciałem wziąć udziału w tej wycieczce.
D. Nie mogę spać z powodu skomplikowanej sytuacji w rodzinie.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne potrzeby psychiczne i społeczne, bo wszystkie wypowiedzi są emocjonalne i pokazują jakiś dyskomfort. Brak zaspokojenia potrzeby autonomii rozpoznajemy jednak wtedy, gdy osoba sygnalizuje ograniczenie samodzielnego wyboru, decydowania o sobie albo swobodnego działania. Najlepiej widać to w zdaniu o zdenerwowaniu z powodu tego, że nie można samemu wyjść do znajomych. Tu występuje frustracja wynikająca z zależności od innych i braku wpływu na własną aktywność społeczną. Wypowiedź o tęsknocie za zmarłą żoną dotyczy raczej żałoby, więzi emocjonalnej, osamotnienia i potrzeby bliskości. To bardzo ważny sygnał dla opiekuna, ale nie jest typowym przykładem niezaspokojonej autonomii. Żal związany z odmową udziału w wycieczce pokazuje raczej refleksję nad wcześniejszą decyzją, poczucie straty okazji albo niezadowolenie z własnego wyboru. Paradoksalnie tam autonomia była obecna, bo osoba mogła zdecydować, tylko później tego żałuje. Bezsenność spowodowana skomplikowaną sytuacją rodzinną wskazuje bardziej na stres, napięcie psychiczne, przeciążenie emocjonalne i potrzebę bezpieczeństwa. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każde zdanie z negatywną emocją traktuje się jako brak autonomii. W praktyce opiekun medyczny powinien rozróżniać potrzeby: społeczne, emocjonalne, bezpieczeństwa i samostanowienia. Z mojego doświadczenia, takie rozróżnienie pomaga dobrać właściwą reakcję: rozmowę wspierającą przy żałobie, pomoc w rozwiązaniu konfliktu rodzinnego przy stresie, a przy ograniczeniu autonomii organizowanie wyboru i możliwie największej samodzielności pacjenta.

Pytanie 27

W celu umożliwienia samodzielnego ubierania się podopiecznej, która choruje na chorobę Parkinsona i ma trudności w zakresie czynności manipulacyjnych, należy zapewnić jej odzież zapinaną na

A. rzepy.Twoja odpowiedź
B. haftki.
C. zatrzaski.
D. guziki.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są rzepy, bo najbardziej ułatwiają samodzielne ubieranie osobie z chorobą Parkinsona. W Parkinsonie często występuje drżenie spoczynkowe, spowolnienie ruchowe, sztywność mięśniowa i pogorszenie precyzyjnych czynności dłoni. Zapinanie drobnych elementów wymaga dobrej koordynacji oko-ręka, siły chwytu i sprawnych ruchów palców, a to u takiej podopiecznej może być mocno utrudnione. Rzep można zapiąć większym ruchem dłoni, bez trafiania w małą dziurkę czy ustawiania dwóch małych części idealnie względem siebie. To jest zgodne z zasadą wspierania samodzielności i terapii zajęciowej w opiece: nie wyręczamy od razu, tylko dobieramy takie udogodnienia, żeby pacjent zrobił możliwie dużo sam. Praktycznie warto wybierać bluzki, bluzy, buty, piżamy czy fartuchy z szerokimi zapięciami na rzepy, najlepiej z większym uchwytem do pociągania. Moim zdaniem to drobiazg, ale w codziennej opiece robi wielką różnicę, bo osoba dłużej zachowuje niezależność i poczucie sprawczości.

Pytanie 28

Aby móc bezpiecznie wykonać kąpiel pacjenta w wannie, opiekun powinien zadbać przede wszystkim

A. o wyposażenie wanny w uchwyty i matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
B. o odpowiednie oświetlenie i wywietrzenie łazienki.
C. o zabezpieczenie bielizny osobistej chorego.
D. o zabezpieczenie odzieży ochronnej opiekuna.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przy kąpieli pacjenta w wannie jest ograniczenie ryzyka poślizgnięcia, upadku i urazu, dlatego wyposażenie wanny w stabilne uchwyty oraz matę antypoślizgową to najlepsza odpowiedź. W praktyce opiekun medyczny musi myśleć nie tylko o umyciu ciała, ale też o bezpiecznym wejściu do wanny, zmianie pozycji, siadaniu, wstawaniu i wyjściu po kąpieli. Mokra powierzchnia, mydło, osłabienie mięśni, zawroty głowy albo lęk pacjenta bardzo zwiększają ryzyko wypadku. Uchwyty dają punkt podparcia, a mata antypoślizgowa zmniejsza możliwość utraty równowagi. Moim zdaniem to taka podstawowa rzecz, o której czasem się zapomina, a potem problem jest ogromny. Dobra praktyka obejmuje też sprawdzenie temperatury wody, przygotowanie ręcznika, środków higienicznych, zapewnienie intymności, zamknięcie drzwi bez odcinania możliwości wezwania pomocy oraz stałą obserwację pacjenta. Oświetlenie i wietrzenie też są przydatne, ale nie chronią bezpośrednio przed najgroźniejszym zdarzeniem podczas kąpieli, czyli upadkiem w mokrej wannie.

Pytanie 29

Całkowitą zmianę bielizny pościelowej należy rozpocząć od zmiany

A. poszewek.Twoja odpowiedź
B. poszwy.
C. prześcieradła.
D. podkładów.
Poprawna odpowiedź. Całkowitą zmianę bielizny pościelowej zaczyna się od zmiany poszewek, czyli pokrowców na poduszki. Ma to sens praktyczny, bo poduszka znajduje się najbliżej twarzy pacjenta, dróg oddechowych, włosów i skóry głowy. Czysta poszewka od razu poprawia komfort chorego i zmniejsza kontakt z potem, złuszczonym naskórkiem, śliną czy drobnoustrojami. W dobrej praktyce opiekuńczej najpierw przygotowuje się czystą bieliznę, dba o higienę rąk, używa rękawiczek gdy jest ryzyko kontaktu z materiałem biologicznym, a brudnej pościeli nie strzepuje się, tylko zwija do środka. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które na egzaminie wyglądają prosto, ale w pracy robią dużą różnicę. Po poszewkach zwykle przechodzi się do dalszych elementów: poszwy, prześcieradła i ewentualnych podkładów, zależnie od stanu pacjenta oraz rodzaju łóżka. Taka kolejność pomaga utrzymać porządek, ogranicza rozsiewanie zanieczyszczeń i ułatwia wykonanie czynności sprawnie, bez niepotrzebnego męczenia podopiecznego.

Pytanie 30

Przygotowując kąpiel pacjenta w wannie, przede wszystkim należy zadbać

A. o dodanie do wody płynu do kąpieli.
B. o zabezpieczenie bielizny osobistej chorego.
C. o wyposażenie wanny w uchwyty i matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
D. o zabezpieczenie odzieży opiekuna.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze przy kąpieli pacjenta w wannie jest bezpieczeństwo, czyli ograniczenie ryzyka poślizgnięcia, upadku i urazu. Dlatego wyposażenie wanny w stabilne uchwyty oraz matę antypoślizgową jest działaniem podstawowym, zanim jeszcze zacznie się właściwa toaleta ciała. Pacjent mokry, osłabiony, z zawrotami głowy albo po dłuższym leżeniu ma dużo większe ryzyko utraty równowagi. Uchwyty pozwalają mu pewniej wejść do wanny, zmienić pozycję i wyjść z niej, a mata zwiększa tarcie pod stopami. W praktyce opiekun powinien też sprawdzić temperaturę wody, przygotować ręczniki, środki myjące, czystą bieliznę i zapewnić intymność, ale to wszystko nie zastępuje zabezpieczeń przeciwupadkowych. Z mojego doświadczenia takie drobiazgi jak mata czy poręcz naprawdę robią różnicę, bo w łazience wypadki zdarzają się bardzo szybko. Dobre praktyki opiekuńcze mówią jasno: najpierw ocena ryzyka i asekuracja pacjenta, potem komfort i kosmetyka.

Pytanie 31

U pacjentki z nietrzymaniem moczu wystąpiły zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego w postaci biegunki. Pacjentka nie sygnalizuje potrzeby wydalania, oddaje luźne, obfite stolce, jest osłabiona, pozostaje w łóżku. W tej sytuacji należy wykonać toaletę krocza i pośladków oraz zastosować

A. pieluchomajtki, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.Poprawna odpowiedź
B. pieluchomajtki, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować w kierunku wystąpienia przewodnienia.
C. majtki chłonne, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia przewodnienia.
D. majtki chłonne, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym przypadku łatwo pomylić różne środki chłonne i dobrać je tylko na podstawie samego nietrzymania moczu, ale tu problem jest szerszy. Pacjentka nie tylko ma nietrzymanie moczu, lecz także biegunkę z luźnymi, obfitymi stolcami, nie zgłasza potrzeby wydalania i pozostaje w łóżku. Majtki chłonne są zwykle przeznaczone dla osób bardziej mobilnych, częściowo samodzielnych, które mogą chodzić do toalety albo przynajmniej współpracować przy zmianie środka chłonnego. Przy obfitej biegunce i pacjentce leżącej mogą być niewystarczające, trudniejsze do bezpiecznej zmiany i gorzej zabezpieczać pościel oraz skórę. Samo pouczenie o higienie krocza i pośladków też nie rozwiązuje problemu, ponieważ chora jest osłabiona i niesamodzielna. Edukacja ma sens, ale dopiero wtedy, gdy pacjent może realnie zastosować zalecenia. Tutaj najważniejsze jest wykonanie czynności pielęgnacyjnych przez opiekuna oraz regularna kontrola skóry. Błędem jest także obserwowanie w kierunku przewodnienia. Przy biegunce organizm traci płyny i elektrolity, więc realnym zagrożeniem jest odwodnienie, a nie nadmiar wody. Trzeba zwracać uwagę na suchość języka, zmniejszoną ilość moczu, osłabienie, zawroty głowy, tachykardię i spadek ciśnienia. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi słowo nietrzymanie moczu i automatycznie wybiera dowolny produkt chłonny. W opiece trzeba patrzeć na całość sytuacji: stan ogólny, mobilność, rodzaj wydalin, ryzyko maceracji skóry oraz możliwość wystąpienia powikłań.

Pytanie 32

Opiekun przystępując do golenia zarostu twarzy pacjentowi z drżeniem zamiarowym leżącemu w łóżku, powinien

A. rozłożyć na poszwie ręcznik, unieść wezgłowie łóżka.Twoja odpowiedź
B. podać lusterko pacjentowi, podtrzymywać głowę pacjenta.
C. podać lusterko pacjentowi, posadzić pacjenta z pochyleniem tułowia do przodu.
D. unieść wezgłowie łóżka, osłonić tors pacjenta ręcznikiem.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy goleniu pacjenta leżącego z drżeniem zamiarowym łatwo pomylić czynności pomocnicze z tym, co jest naprawdę kluczowe dla bezpieczeństwa. Samo rozłożenie ręcznika na poszwie nie zabezpiecza dobrze pacjenta. Chroni głównie pościel, ale nie tors, szyję i ubranie chorego, które podczas golenia są najbardziej narażone na zabrudzenie wodą, pianą i włoskami. W praktyce ręcznik powinien być ułożony na klatce piersiowej i pod brodą, tak żeby pełnił funkcję ochronną bezpośrednio przy miejscu wykonywania toalety. Podawanie lusterka pacjentowi z drżeniem zamiarowym też nie jest najważniejszym działaniem. Taki pacjent może mieć problem z utrzymaniem przedmiotu, a skupianie się na lusterku może nawet zwiększyć napięcie i ruchy mimowolne. Jeśli golenie wykonuje opiekun, to on odpowiada za kontrolę maszynki, napięcie skóry i stabilność czynności. Podtrzymywanie głowy bywa pomocne, ale nie zastępuje prawidłowego ustawienia łóżka i zabezpieczenia pacjenta ręcznikiem. Posadzenie chorego z pochyleniem tułowia do przodu jest ryzykowne, szczególnie u osoby osłabionej, leżącej i z zaburzeniami koordynacji. Może dojść do utraty równowagi, zsunięcia się z łóżka albo nadmiernego zmęczenia. Typowy błąd myślowy polega tu na założeniu, że skoro pacjent ma widzieć twarz w lusterku, to będzie bardziej samodzielny. W opiece medycznej samodzielność jest ważna, ale nie kosztem bezpieczeństwa, ergonomii pracy i ochrony przed urazem skóry.

Pytanie 33

Podczas zakładania czystych pieluchomajtek mocowanych na rzepy, przed ich podłożeniem pod pacjentkę, opiekun medyczny powinien

A. dobrać rozmiar pieluchomajtek do obwodu talii i ud pacjentki oraz je zgnieść i odkleić osłony rzepów.
B. dobrać rozmiar pieluchomajtek do obwodu talii i bioder pacjentki oraz je aktywować i zgiąć wzdłuż.Twoja odpowiedź
C. ułożyć wskaźnik wilgotności pieluchomajtek w linii po środku części bocznej uda prawego.
D. ułożyć wskaźnik wilgotności pieluchomajtek w linii po środku części bocznej uda lewego.
Poprawna odpowiedź. W tej czynności kluczowe jest przygotowanie wyrobu chłonnego jeszcze przed podłożeniem go pod pacjentkę. Pieluchomajtki trzeba dobrać do obwodu talii i bioder, bo właśnie te wymiary decydują o stabilnym ułożeniu produktu, szczelności przy pachwinach i komforcie chorej. Za mały rozmiar może uciskać skórę, powodować otarcia i sprzyjać odleżynom, a za duży często przecieka, nawet jeśli ma dużą chłonność. Aktywowanie pieluchomajtek polega zwykle na ich rozłożeniu, lekkim strzepnięciu lub rozciągnięciu wkładu chłonnego zgodnie z instrukcją producenta, żeby warstwa absorbująca i osłonki boczne pracowały prawidłowo. Zgięcie wzdłuż, tak jak w rynienkę, pomaga potem wsunąć wyrób pod pacjentkę i dobrze dopasować go do krocza. Moim zdaniem to drobny etap, ale bardzo ważny w praktyce, bo źle przygotowane pieluchomajtki potrafią przeciekać po kilkunastu minutach. Dobra praktyka obejmuje też zachowanie intymności, rękawiczki jednorazowe, ocenę skóry okolicy krzyżowej i pachwin oraz spokojne informowanie pacjentki, co za chwilę będzie robione.

Pytanie 34

Jak długo od założenia opiekun powinien utrzymywać na ciele podopiecznego dorosłego bańki bezogniowe?

A. Minimum 35 minut.
B. 25-30 minut.
C. 15-20 minut.Twoja odpowiedź
D. Maksimum 10 minut.
Poprawna odpowiedź. Czas 15-20 minut jest właściwy dla utrzymywania baniek bezogniowych u osoby dorosłej, o ile nie ma przeciwwskazań i skóra jest prawidłowo kontrolowana. W praktyce chodzi o to, żeby uzyskać miejscowe przekrwienie tkanek, pobudzenie mikrokrążenia i efekt przeciwzapalny, ale nie doprowadzić do zbyt silnego zassania, pęcherzy, otarć albo nadmiernego bólu. Bańki bezogniowe działają przez wytworzenie podciśnienia, więc mimo że nie używa się płomienia, nadal jest to zabieg wymagający obserwacji. Opiekun powinien sprawdzać kolor skóry, reakcję podopiecznego, jego samopoczucie i zgłaszane dolegliwości. Moim zdaniem właśnie tu najłatwiej wpaść w rutynę, a nie powinno się. U osoby starszej, osłabionej albo z delikatną skórą czas może wymagać ostrożniejszego podejścia, zawsze zgodnie z zaleceniem personelu medycznego i procedurą placówki. Po zdjęciu baniek skóra może być zaczerwieniona lub mieć ślady wybroczynowe, ale nie powinna być uszkodzona. Dobre praktyki mówią też o unikaniu miejsc z ranami, żylakami, zmianami skórnymi, znamionami, okolic serca i kręgosłupa oraz o zachowaniu higieny sprzętu. Czyli 15-20 minut to taki bezpieczny, standardowy przedział dla dorosłego, nie za krótki i nie przesadnie długi.

Pytanie 35

Jaki nastrój występuje u 60-letniego pacjenta, przebywającego na oddziale ortopedycznym po zabiegu amputacji kończyny dolnej, który w zaistniałej sytuacji obawia się utraty samodzielności, jest drażliwy, przygnębiony i odmawia współpracy w rehabilitacji?

A. Wyrównany.
B. Labilny.
C. Obniżony.Poprawna odpowiedź
D. Podwyższony.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tej sytuacji łatwo pomylić pojęcia, bo pacjent jest drażliwy i odmawia rehabilitacji, więc ktoś może uznać, że jego nastrój po prostu „zmienia się” albo że jest to normalna reakcja po operacji. Jednak nastrój wyrównany oznacza stan względnej stabilności emocjonalnej, bez wyraźnego przygnębienia, nadmiernej euforii czy dużych wahań. Opisany pacjent obawia się utraty samodzielności, jest przygnębiony i nie chce współpracować, więc nie pasuje to do wyrównanego funkcjonowania emocjonalnego. Nastrój labilny dotyczy głównie szybkich, wyraźnych zmian emocji, na przykład pacjent raz płacze, za chwilę się śmieje, potem nagle wpada w złość. Sama drażliwość nie wystarcza, żeby rozpoznać labilność nastroju, bo tutaj dominującym tłem jest smutek, lęk i zniechęcenie. Nastrój podwyższony oznacza nadmiernie dobry humor, euforię, wzmożoną aktywność, czasem nierealistyczny optymizm. Tego w opisie nie ma w ogóle. Typowy błąd myślowy polega na ocenianiu pacjenta przez pryzmat zachowania, np. „nie ćwiczy, więc jest uparty”, zamiast szukać przyczyny psychicznej i sytuacyjnej. Po amputacji kończyny dolnej pacjent może przechodzić proces żałoby po utracie części ciała, doświadczać lęku przed zależnością i spadku poczucia własnej wartości. Z mojego doświadczenia takie objawy trzeba traktować poważnie, bo obniżony nastrój może bardzo utrudnić rehabilitację, pielęgnację kikuta, pionizację i naukę samoopieki. Dlatego personel powinien obserwować stan emocjonalny, wspierać pacjenta, informować pielęgniarkę lub lekarza o niepokojących objawach i współpracować z fizjoterapeutą oraz psychologiem, jeśli jest taka możliwość.

Pytanie 36

Płukanie włosów roztworem wody z octem spirytusowym u pacjentów po zdjęciu czepca przeciwwszawiczego i umyciu głowy należy zastosować w celu

A. ułatwienia usunięcia jaj pasożytów.Twoja odpowiedź
B. odtłuszczenia włosów.
C. ułatwienia usunięcia płynu przeciwwszawiczego.
D. nawilżenia włosów.
Poprawna odpowiedź. Roztwór wody z octem spirytusowym stosuje się po leczeniu przeciwwszawiczym głównie po to, żeby ułatwić usunięcie jaj pasożytów, czyli gnid, przyczepionych do włosów. Gnidy są przyklejone do łodygi włosa specjalną, dość odporną wydzieliną wszy. Kwaśne środowisko octu pomaga osłabić to połączenie, dzięki czemu późniejsze wyczesywanie gęstym grzebieniem jest skuteczniejsze. W praktyce wygląda to tak: po zdjęciu czepca, umyciu głowy i spłukaniu preparatu można zastosować płukankę octową w odpowiednim rozcieńczeniu, a potem dokładnie wyczesać włosy pasmo po paśmie. Moim zdaniem to jest ten etap, którego nie wolno robić „na szybko”, bo samo zabicie dorosłych pasożytów nie zawsze rozwiązuje problem. Jeśli zostaną gnidy, wszawica może wrócić. Zgodnie z dobrą praktyką higieniczną trzeba też zadbać o rękawiczki, osobny grzebień, dezynfekcję lub właściwe zabezpieczenie użytych przyborów oraz wypranie pościeli, ręczników i czapek w wysokiej temperaturze, jeżeli zaleca to procedura placówki. Płukanka octowa nie jest więc kosmetycznym dodatkiem dla ładniejszego wyglądu włosów, tylko elementem postępowania pomocniczego przy mechanicznym usuwaniu jaj pasożytów.

Pytanie 37

Podczas słania łóżka z leżącym pacjentem okruchy z dolnych warstw pościeli należy wymiatać przy pomocy

A. myjki, zachowując kolejność ich usuwania: podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, prześcieradło.Twoja odpowiedź
B. myjki, zachowując kolejność ich usuwania: prześcieradło, podkład nieprzemakalny, podkład płócienny.
C. płata ligniny, zachowując kolejność ich usuwania: prześcieradło, podkład nieprzemakalny, podkład płócienny.
D. płata ligniny, zachowując kolejność ich usuwania: podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, prześcieradło.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwe jest użycie myjki i zachowanie kolejności: podkład płócienny, podkład nieprzemakalny, prześcieradło. Chodzi o to, żeby usuwać okruchy z warstw pościeli od tej, która leży najwyżej na łóżku pacjenta, do tej położonej niżej. Podkład płócienny znajduje się zwykle najbliżej chorego, potem jest podkład nieprzemakalny, a pod spodem prześcieradło. Myjka jest praktyczna, bo dobrze zbiera okruchy, nie rwie się tak łatwo i nie zostawia włókien na pościeli. Z mojego doświadczenia to drobna czynność, ale bardzo ważna, bo nawet małe okruchy mogą uciskać skórę, powodować dyskomfort, zaczerwienienie, a u osoby leżącej zwiększać ryzyko odparzeń i odleżyn. Dobrą praktyką jest nie strzepywać pościeli gwałtownie, nie zamiatać okruchów w stronę pacjenta i nie rozsiewać ich po sali. Trzeba pracować spokojnie, etapami, zabezpieczyć intymność chorego, oceniać stan skóry i układać czystą, napiętą pościel bez fałd. Moim zdaniem to jeden z tych elementów opieki, które wyglądają prosto, ale pokazują czy ktoś naprawdę myśli o komforcie pacjenta.

Pytanie 38

Do wykonania pacjentce mycia głowy w łóżku, oprócz wanienki pneumatycznej, wiadra, ciepłej wody, szczotki lub grzebienia, suszarki do włosów, fartucha i rękawiczek jednorazowych, należy przygotować:

A. odżywkę, dwa ręczniki, dwa dzbanki, waciki.Twoja odpowiedź
B. szampon, folię, dwa ręczniki, dwa dzbanki.Poprawna odpowiedź
C. szampon, mały ręcznik, dzbanek, waciki.
D. odżywkę, folię, duży ręcznik, dzbanek.
Niepoprawna odpowiedź. Przy myciu głowy w łóżku łatwo pomylić wyposażenie podstawowe z dodatkami, które mogą być przydatne, ale nie są konieczne do prawidłowego wykonania czynności. Odżywka nie zastępuje szamponu, bo jej zadaniem jest pielęgnacja włosa po umyciu, a nie usunięcie potu, łoju, złuszczonego naskórka i zanieczyszczeń ze skóry głowy. Moim zdaniem to częsty błąd myślowy: ktoś kojarzy pielęgnację włosów z kosmetykami ogólnie, ale w procedurze higienicznej najważniejsze jest mycie, bezpieczeństwo i organizacja pracy. Podobnie mały ręcznik i jeden dzbanek to zwykle za mało. Pacjent leżący nie może swobodnie odchylić głowy nad umywalką, więc trzeba dobrze kontrolować spływanie wody do wanienki pneumatycznej i wiadra. Jeden ręcznik szybko robi się mokry, a potem trudno osuszyć szyję, uszy i włosy bez narażenia chorej na dyskomfort lub wychłodzenie. Brak folii jest też istotnym problemem, ponieważ sama wanienka pneumatyczna nie zawsze wystarcza do zabezpieczenia pościeli. Zamoczona bielizna pościelowa zwiększa dyskomfort, może sprzyjać maceracji skóry i pośrednio podnosić ryzyko odleżyn. Waciki czasem kojarzą się z ochroną uszu, ale nie stanowią standardowego, kluczowego elementu tego zestawu w tym pytaniu. Najbezpieczniejsze podejście to przygotować pełny, funkcjonalny komplet: środek myjący, zabezpieczenie łóżka, odpowiednią liczbę ręczników i naczynia do polewania oraz płukania.

Pytanie 39

Na podstawie zamieszczonego opisu podopiecznej określ, w której z wymienionych czynności dnia codziennego występuje u niej deficyt samoopieki.

Podopieczna jest osobą chodzącą, niezorientowaną co do miejsca i czasu, samodzielną w zakresie zaspokajania potrzeby wydalania i spożywania posiłków. Niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu lub na lewą stronę. Zapomina, która szafka jest jej, jakich materiałów i środków powinna używać podczas mycia się lub kąpieli.

A. Podczas ubierania się.Twoja odpowiedź
B. Podczas spożywania posiłków.
C. Podczas przemieszczania się na krzesło.
D. Podczas korzystania z WC.
Poprawna odpowiedź. W opisie kluczowe są informacje, że podopieczna czasem zakłada ubranie przodem do tyłu albo na lewą stronę. To jest typowy deficyt samoopieki w zakresie ubierania się, mimo że osoba chodzi samodzielnie i sama je posiłki oraz korzysta z toalety. Problem nie dotyczy siły mięśniowej czy samego ruchu, tylko raczej orientacji, planowania czynności i rozpoznawania przedmiotów. U osoby niezorientowanej co do miejsca i czasu może występować otępienie albo zaburzenia poznawcze, przez co czynność niby prosta, jak ubranie bluzki, staje się trudna. W praktyce opiekun powinien nie wyręczać od razu, tylko wspierać: przygotować ubrania w kolejności zakładania, ograniczyć liczbę rzeczy do wyboru, podać krótką instrukcję, np. ręce do rękawów, metka z tyłu. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo zachowanie resztek samodzielności poprawia poczucie bezpieczeństwa i godności podopiecznej. Dobrą praktyką jest też obserwacja, dokumentowanie stopnia pomocy i dbanie o spokojne tempo, bez ponaglania.

Pytanie 40

Pacjentka z nietrzymaniem moczu ma biegunkę. Nie sygnalizuje potrzeby wydalania, oddaje luźne, obfite stolce, jest osłabiona, pozostaje w łóżku. W tej sytuacji należy pacjentce wykonać toaletę krocza i pośladków oraz zastosować

A. pieluchomajtki, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować w kierunku wystąpienia przewodnienia.
B. majtki chłonne, pouczyć o zasadach higieny krocza i pośladków, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.
C. majtki chłonne, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia przewodnienia.
D. pieluchomajtki, zabezpieczyć skórę krocza i pośladków przed maceracją, obserwować pacjentkę w kierunku wystąpienia odwodnienia.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są pieluchomajtki, zabezpieczenie skóry krocza i pośladków przed maceracją oraz obserwacja pacjentki w kierunku odwodnienia. Pacjentka leży w łóżku, jest osłabiona, nie sygnalizuje potrzeby wydalania i oddaje luźne, obfite stolce. To oznacza duże ryzyko zabrudzenia pościeli, podrażnienia skóry oraz zakażeń okolicy krocza. Pieluchomajtki lepiej zabezpieczają osobę leżącą niż majtki chłonne, bo mają większą chłonność i łatwiej je zmienić w łóżku z zachowaniem zasad ergonomii. Po każdej biegunce trzeba dokładnie umyć i osuszyć skórę, ale bez mocnego tarcia. Potem warto zastosować preparat ochronny, np. krem barierowy z tlenkiem cynku albo dimetikonem, żeby ograniczyć działanie wilgoci i enzymów kałowych. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych elementów opieki, bo maceracja skóry potrafi pojawić się bardzo szybko. Przy biegunce obserwujemy objawy odwodnienia: suchość śluzówek, zmniejszoną ilość moczu, osłabienie, przyspieszone tętno, spadek ciśnienia, senność lub splątanie. Dobrą praktyką jest też dokumentowanie liczby stolców, ich wyglądu, ilości płynów przyjętych przez pacjentkę oraz zgłaszanie nasilonej biegunki personelowi medycznemu.