Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik weterynarii
  • Kwalifikacja: ROL.11 - Prowadzenie chowu i inseminacji zwierząt
  • Data rozpoczęcia: 5 stycznia 2026 03:15
  • Data zakończenia: 5 stycznia 2026 03:26

Egzamin niezdany

Wynik: 17/40 punktów (42,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Udostępnij swój wynik
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Substancja gazowa wydobywająca się podczas hodowli zwierząt, która nie zalicza się do gazów cieplarnianych, lecz przyczynia się do znacznego wzrostu zakwaszenia gleby i atmosfery, to

A. amoniak
B. para wodna
C. metan
D. dwutlenek węgla
Amoniak (NH3) jest gazem, który powstaje w wyniku procesów metabolicznych u zwierząt, w szczególności w trakcie trawienia białek. Amoniak, w przeciwieństwie do gazów cieplarnianych takich jak dwutlenek węgla (CO2) czy metan (CH4), nie przyczynia się do globalnego ocieplenia, lecz ma istotny wpływ na zakwaszenie gleby i atmosfery. Jego emisja, szczególnie w intensywnym chowie zwierząt, może prowadzić do poważnych problemów środowiskowych. Amoniak może przekształcać się w amonowy jon (NH4+), co obniża pH gleby, wpływając na dostępność składników pokarmowych dla roślin. Przykłady zastosowania tej wiedzy można znaleźć w praktykach rolniczych, gdzie stosowanie nawozów azotowych wymaga uwzględnienia emisji amoniaku, aby uniknąć negatywnego wpływu na jakość gleby i wody. Zgodnie z normami ochrony środowiska, zarządzanie odpadami zwierzęcymi powinno obejmować metody redukcji emisji amoniaku, takie jak kompostowanie lub stosowanie systemów zbierania i przetwarzania odpadów.

Pytanie 2

Do użytku jeździeckiego najbardziej odpowiednie są konie

A. prymitywne
B. zimnokrwiste
C. juczne
D. gorącokrwiste
Konie gorącokrwiste to zdecydowanie najlepszy wybór, jeśli chodzi o jazdę wierzchową. Z czego wynikają ich świetne cechy? No, mają smuklejszą sylwetkę i sporo energii, co sprawia, że idealnie nadają się do sportów jeździeckich. W praktyce, jak patrzę na takie rasy jak koń arabski czy pełnej krwi angielska, to widać, że są naprawdę zwinne i szybkie. Te cechy są kluczowe, kiedy mówimy o skokach przez przeszkody czy ujeżdżeniu. Powinno się je dobrze szkolić, by mogły pokazać swoje umiejętności. W końcu, ważne jest, żeby zapewnić im odpowiednią ilość ruchu i bodźców, żeby mogły dać z siebie wszystko. Także, jak chcesz korzystać z koni do jazdy, to gorącokrwiste rasy to strzał w dziesiątkę!

Pytanie 3

Ilustracja przedstawia nasiona

Ilustracja do pytania
A. soi.
B. łubinu.
C. bobiku.
D. rzepaku.
Nasiona bobiku, które widzisz na obrazku, mają naprawdę charakterystyczny kształt i kolor. To ważne, bo łatwiej je odróżnić od innych nasion. Bobik, czyli Vicia faba var. minor, to roślina strączkowa, która w rolnictwie ma spore znaczenie. Przede wszystkim jest bogaty w wartości odżywcze i świetnie sprawdza się w płodozmianie. W praktyce często podaje się go zwierzętom jako paszę albo wykorzystuje jako nawozową roślinę, bo wzbogaca glebę w azot. Nasiona bobiku są też pełne białka, co czyni je fajnym składnikiem dla różnych potraw, nawet wegetariańskich. Dobrze jest znać charakterystykę tych nasion, zwłaszcza jeśli planujesz uprawy czy zajmujesz się produkcją pasz – właściwa dieta dla zwierząt to podstawa.

Pytanie 4

Termin określający krycie lochy nasieniem różnych knurów w trakcie tej samej rui to

A. bioasekuracja
B. spermatogeneza
C. heterospermia
D. ejakulacja
Bioasekuracja to praktyki, które mają na celu zapobieganie chorobom w hodowli zwierząt, a nie mówiąc o tym, jak locha jest kryta. W kontekście hodowli chodzi o takie rzeczy jak dezynfekcja czy kontrola dostępu do miejsc, w których przebywają zwierzęta. Wydaje mi się, że to wszystko jest kluczowe dla ich dobrostanu i wydajności. Ejakulacja to proces wydalania nasienia, ale to tylko jeden z etapów związanych z reprodukcją. Z kolei spermatogeneza to tworzenie plemników, co jest ważne, ale nie ma bezpośredniego związku z tym, jak kryjemy lochę różnymi knurami. Często ludzie mylą ogólne procesy biologiczne z konkretnymi praktykami hodowlanymi, co później prowadzi do nieprecyzyjnych wniosków. Warto zrozumieć różnice pomiędzy tymi terminami i ich praktycznym zastosowaniem w hodowli, bo to jest kluczowe dla zarządzania stadem i optymalizacji wyników produkcyjnych.

Pytanie 5

Czym jest trymowanie u psów?

A. przycinanie pazurów
B. eliminowanie martwej sierści
C. usuwanie kamienia nazębnego
D. pozbywanie się woskowiny i włosów z uszu
Obcinanie pazurów, usuwanie kamienia nazębnego oraz usuwanie woskowiny i włosów z uszu to różne zabiegi pielęgnacyjne, które nie są związane z trymowaniem. Obcinanie pazurów to ważny aspekt dbania o zdrowie pupila, ponieważ zbyt długie pazury mogą prowadzić do dyskomfortu, a nawet uszkodzeń stawów. W przeciwnym razie, usuwanie kamienia nazębnego jest kluczowe w profilaktyce chorób jamy ustnej u psów, gdyż nagromadzony kamień może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Z kolei oczyszczanie uszu z woskowiny i włosów zapobiega infekcjom oraz innym problemom zdrowotnym związanym z uszami. Wiele osób myli te różne procedury, nie rozumiejąc ich specyfiki oraz znaczenia. Takie nieporozumienia mogą prowadzić do zaniedbań w pielęgnacji, co z kolei może mieć negatywne konsekwencje dla zdrowia psa. Kluczowe jest zrozumienie, że trymowanie dotyczy tylko usuwania martwej sierści i nie ma nic wspólnego z obcinaniem pazurów czy innymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Zrozumienie tych różnic oraz regularne wykonywanie odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych jest niezbędne do zapewnienia psu zdrowia i dobrego samopoczucia.

Pytanie 6

Jakie oznaczenia ras bydła wykorzystuje się w dokumencie potwierdzającym unasiennienie krowy?

A. skróty nazw ras, z uwzględnieniem pisowni międzynarodowej
B. skróty pełnych polskich nazw ras
C. kody literowe wskazane w regulacjach dotyczących systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt
D. pełne polskie nazwy ras
Wybór kodów literowych do oznaczania ras bydła w zaświadczeniu o unasiennianiu krowy oparty jest na przepisach dotyczących identyfikacji i rejestracji zwierząt. Stosowanie ustalonych kodów literowych zapewnia jednolitość i zgodność z normami, co jest kluczowe dla skutecznej identyfikacji zwierząt w różnych systemach ewidencyjnych. Na przykład, w Polsce kody te są częścią systemu elektronicznego ewidencjonowania, co ułatwia przekazywanie informacji do weterynarii oraz organów odpowiedzialnych za kontrolę hodowli. Dzięki takim praktykom można łatwo śledzić pochodzenie bydła, co jest istotne przy planowaniu hodowli i ocenie jakości genetycznej. Użycie kodów literowych zwiększa także efektywność zarządzania danymi hodowlanymi, co ma znaczenie w kontekście rolnictwa precyzyjnego oraz zgodności z europejskimi standardami produkcji zwierzęcej.

Pytanie 7

Pierwszym etapem programu MOET (Multiple Ovulation and Embryo Transfer) umożliwiającym przenoszenie zarodków do biorczyń jest

A. seksowanie gamet i zarodków.
B. superowulacja u dawczyń.
C. klonowanie.
D. pozyskiwanie embrionów.
Zastanawiając się nad etapami programu MOET, łatwo się zagubić, bo całe to zagadnienie jest już mocno zaawansowane technologicznie. Klonowanie, chociaż brzmi futurystycznie, wcale nie jest elementem standardowego MOET. Klonowanie polega na wytworzeniu organizmu genetycznie identycznego z dawcą, głównie techniką transferu jądra komórkowego, i to zupełnie inna bajka – bardziej z pogranicza inżynierii genetycznej niż rutynowej hodowli. Seksowanie gamet i zarodków to z kolei technika pozwalająca określić lub wybrać płeć potomstwa jeszcze przed transferem, ale to rozwiązanie dodatkowe. W praktyce, nawet gdybyśmy mieli supernowoczesne laboratorium, seksowanie nie rozpoczyna procedury MOET, tylko jest dodatkiem, który można zastosować później, żeby zoptymalizować stado pod kątem płci. Pozyskiwanie embrionów, które zresztą jest bardzo ważne w całym procesie, następuje dopiero po tym, jak dawczyni zostanie poddana superowulacji i dochodzi do zapłodnienia. Typowym błędem jest przekonanie, że można pobrać zarodki w dowolnej chwili – tymczasem musi najpierw nastąpić stymulacja hormonalna, żeby tych zarodków było odpowiednio dużo. Gdy ktoś wybiera takie odpowiedzi, zwykle myli kolejność albo nie kojarzy, że efektywność programu zależy głównie od liczby uzyskanych komórek jajowych – czyli właśnie superowulacji. W mojej opinii to jedno z tych zagadnień, gdzie wiedza o praktycznych etapach biotechnologii rozrodu bardzo się przydaje i pomaga nie popełniać takich logicznych pomyłek.

Pytanie 8

Pasze, jakie powinny stanowić podstawę żywienia letniego owiec, to

A. treściwe.
B. objętościowe soczyste.
C. objętościowe suche,
D. przemysłowe.
Wybór pasz przemysłowych, objętościowych suchych lub treściwych nie jest odpowiedni jako podstawowy składnik żywienia letniego owiec. Pasze przemysłowe często zawierają składniki, które mogą być zbyt skoncentrowane i nie dostarczać odpowiedniej ilości wody, co w upalne dni może prowadzić do odwodnienia oraz problemów trawiennych. Ponadto, pasze objętościowe suche, takie jak siano, chociaż mogą być stosowane, nie zapewniają wystarczającej ilości wilgoci, co jest kluczowe w letnich warunkach. Pasze treściwe, jak ziarna czy inne koncentraty, są bogate w energię, ale ich nadmiar może prowadzić do zaburzeń metabolicznych, takich jak kwasica żołądkowa. Właściwe zbilansowanie diety owiec powinno opierać się na jakości paszy, a nie tylko jej ilości. Typowe błędy myślowe polegają na przekonaniu, że każda forma paszy objętościowej może być stosowana zamiennie, co prowadzi do niedoszacowania znaczenia soczystych pasz w diecie. W praktyce, dobrym podejściem jest uwzględnienie w diecie owiec pasz soczystych w letnich miesiącach, co wspiera ich zdrowie i wydajność. Właściwe żywienie owiec w lecie powinno być zgodne z zaleceniami specjalistów ds. żywienia zwierząt, aby uniknąć negatywnych konsekwencji dla ich zdrowia.

Pytanie 9

Zdjęcie przedstawia świnię rasy

Ilustracja do pytania
A. polskiej białej zwisłouchej.
B. puławskiej.
C. wielkiej białej polskiej.
D. złotnickiej białej.
Polska biała zwisłoucha to jedna z najpopularniejszych ras świń w naszym kraju. Ma charakterystyczne białe futerko i duże, zwisające uszy, co sprawia, że łatwo ją rozpoznać. Te cechy są naprawdę ważne, bo te uszy pomagają chronić świnie przed słońcem i innymi nieprzyjemnymi warunkami. Hodowcy tej rasy stawiają na efektywność mięsną i przystosowanie do naszych warunków. W praktyce, te świnie naprawdę dobrze rosną, co później przekłada się na jakość mięsa. Z mojego doświadczenia, polska biała zwisłoucha jest też łagodna i łatwa w hodowli. Dlatego hodowcy, którzy chcą poprawić efektywność produkcji, powinni dobrze znać jej cechy. A poza tym, ta rasa świetnie wpisuje się w zrównoważone rolnictwo, co czyni ją naprawdę atrakcyjną w nowoczesnej hodowli świń.

Pytanie 10

Mały gruczoł hormonalny znajdujący się w centralnej części czaszki, w zagłębieniu kości klinowej, który pełni nadrzędną rolę między innymi dla gruczołów płciowych, to

A. szyszynka
B. przysadka
C. grasica
D. tarczyca
Wybór innej odpowiedzi, takiej jak szyszynka, tarczyca czy grasica, wskazuje na pewne nieporozumienie dotyczące funkcji i lokalizacji tych gruczołów. Szyszynka, choć również jest gruczołem wydzielania wewnętrznego, znajduje się w tylnej części mózgu i jest odpowiedzialna głównie za produkcję melatoniny, hormonu regulującego cykl snu. Jej funkcja jest więc znacznie bardziej ograniczona w porównaniu do przysadki. Tarczyca, zlokalizowana w przedniej części szyi, produkuje hormony tyroksynę (T4) i trójjodotyroninę (T3), które regulują metabolizm, ale nie pełni roli nadrzędnej w stosunku do innych gruczołów. Z kolei grasica to gruczoł, który jest aktywny głównie w dzieciństwie i odpowiada za rozwój układu odpornościowego, produkując hormony takie jak tymozyna, a jej rola w kontekście regulacji funkcji hormonalnych jest ograniczona. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe, aby prawidłowo interpretować mechanizmy działania układu hormonalnego oraz rolę poszczególnych gruczołów w organizmie. Każdy z wymienionych gruczołów pełni unikalną funkcję, ale tylko przysadka mózgowa może być uznana za centrum koordynujące funkcje innych gruczołów wydzielania wewnętrznego.

Pytanie 11

Na podstawie założeń do obrotu stada oblicz roczną liczbę prosiąt na przeklasowanie do grupy warchlaków. Założenia: - stan początkowy loch 100 - wskaźnik wyproszeń 2,3 - liczba prosiąt w miocie 12 - wskaźnik upadków prosiąt 5%

A. 2622 sztuki.
B. 1140 sztuk.
C. 1200 sztuk.
D. 2760 sztuk.
Przy wyznaczaniu rocznej liczby prosiąt na przeklasowanie do grupy warchlaków kluczowa jest dokładność na każdym etapie obliczeń. Bardzo częstym błędem jest pomijanie któregoś z parametrów lub niewłaściwe ich zastosowanie. W praktyce, jeżeli ktoś wskaże wartości znacznie niższe, jak 1140 czy 1200 sztuk, prawdopodobnie zapomniał przemnożyć liczbę loch przez wskaźnik wyproszeń rocznie, a potem przez liczbę prosiąt w miocie. Takie uproszczenie często pojawia się, gdy ktoś bierze pod uwagę tylko jednorazowy miot lub zapomina o cyklu rocznym, co zupełnie nie odzwierciedla rzeczywistej produkcji na profesjonalnej fermie. Z kolei odpowiedź 2760 sztuk może wynikać z nieuwzględnienia wskaźnika upadków, czyli śmiertelności prosiąt przed przeklasyfikowaniem – to częsty błąd, bo teoretycznie liczbę tę łatwo policzyć, mnożąc tylko ilość loch, wyproszeń i prosiąt w miocie, ale praktyka hodowlana pokazuje, że zawsze występują straty i trzeba je brać pod uwagę. Pomijanie wskaźnika upadków niestety prowadzi do zawyżenia wyniku, co w planowaniu produkcji daje potem nieprzyjemne niespodzianki – choćby w kwestii zapotrzebowania na paszę czy miejsce w chlewni. Takie uproszczenia są dość powszechne wśród osób, które nie mają doświadczenia z zarządzaniem większymi stadami. W branży dąży się do jak najdokładniejszego bilansowania produkcji, uwzględniając faktyczne wskaźniki biologiczne i straty, bo tylko wtedy można sensownie prognozować wyniki i optymalizować koszty. Często spotykam się z opinią, że "na oko" wystarczy, ale w rzeczywistości nawet kilka procent różnicy na takiej skali produkcji przekłada się na konkretne pieniądze i efektywność całej fermy. Poprawne uwzględnienie wszystkich kroków – od stanu loch, przez wskaźnik wyproszeń, liczbę prosiąt w miocie, aż po wskaźnik upadków – jest podstawą profesjonalnego podejścia do produkcji trzody chlewnej.

Pytanie 12

Przy kryciu naturalnym z ręki

A. możliwie jest określenie terminu krycia i brak znajomości ojcostwa rodzących się zwierząt.
B. brak znajomości terminu pokrycia i znajomość ojcostwa rodzących się zwierząt.
C. brak znajomości terminu pokrycia i brak znajomości ojcostwa rodzących się zwierząt.
D. możliwie jest określenie terminu krycia i znajomość ojcostwa rodzących się zwierząt.
Wiele osób wyobraża sobie, że przy kryciu naturalnym wszystko dzieje się jakby „samo”, przez co gubi się trochę sens prowadzenia precyzyjnej gospodarki rozrodem. Tymczasem błędne jest przekonanie, że przy kryciu naturalnym z ręki nie da się określić dokładnej daty zapłodnienia czy przypisać ojcostwa. Właśnie ta metoda – w odróżnieniu od krycia stadnego lub swobodnego – pozwala na pełną kontrolę nad tymi parametrami. Jeśli ktoś uważa, że nie można znać terminu krycia lub nie wiadomo, który samiec jest ojcem potomstwa, to chyba myli ją z naturalnym kryciem stadnym, gdzie rzeczywiście nie da się tego jednoznacznie ustalić. To dosyć częsty błąd, bo w praktyce wielu młodych hodowców myli pojęcia. Krycie z ręki wymaga obecności hodowcy, który decyduje o dopuszczeniu konkretnego samca do konkretnej samicy w określonym terminie. Dzięki temu można prowadzić ścisłą ewidencję i eliminować niepewność co do rodowodu. W dzisiejszych czasach, kiedy coraz większy nacisk kładzie się na dokładność dokumentacji, śledzenie linii genetycznych i eliminację przypadkowych pokryć, krycie z ręki staje się wręcz standardem w profesjonalnych hodowlach. Opieranie się na przekonaniu, że ta metoda nie pozwala na określenie szczegółów rozrodu, prowadzi do niepotrzebnych błędów w zarządzaniu stadem. Warto przy tym pamiętać, że znajomość zarówno terminu krycia, jak i ojcostwa to podstawa oceny wartości hodowlanej potomstwa, planowania remontu stada czy nawet dochodzenia w przypadku ewentualnych wad genetycznych. Krycie naturalne z ręki jest więc kluczowe dla racjonalnej, nowoczesnej i odpowiedzialnej hodowli zwierząt gospodarskich.

Pytanie 13

Wytrysk nasienia to

A. kopulacja.
B. owulacja.
C. inseminacja.
D. ejakulacja.
Patrząc na podane odpowiedzi, łatwo wpaść w pułapkę myślową i pomieszać pojęcia związane z rozrodem człowieka. Owulacja odnosi się wyłącznie do cyklu miesiączkowego kobiet i oznacza uwolnienie komórki jajowej z jajnika – z perspektywy medycyny nie ma to nic wspólnego z wytryskiem nasienia, który zachodzi u mężczyzn. Kopulacja natomiast to po prostu stosunek płciowy, czyli połączenie narządów rodnych kobiety i mężczyzny – akt seksualny może prowadzić do ejakulacji, ale te pojęcia nie są synonimami; stosunek może się odbyć bez wytrysku lub wytrysk może nastąpić bez pełnej kopulacji, np. podczas masturbacji. Inseminacja to już całkiem inna bajka – to medyczna metoda wspomagania rozrodu, polegająca na wprowadzeniu nasienia bezpośrednio do dróg rodnych kobiety, i nie jest to proces fizjologiczny zachodzący spontanicznie, a raczej zabieg wykonywany przez specjalistów. Te błędne skojarzenia wynikają często z powierzchownego rozumienia terminów biologicznych albo z mieszania pojęć medycznych i potocznych. Z mojego doświadczenia wynika, że takie nieprecyzyjne rozróżnianie prowadzi do trudności zarówno przy nauce biologii, jak i przy rozmowach o zdrowiu seksualnym. Dlatego warto zapamiętać: wytrysk nasienia to po prostu ejakulacja – określenie używane w podręcznikach, rozmowach z lekarzami czy na lekcjach biologii, i nie da się tego pomylić z owulacją, kopulacją czy inseminacją, jeśli zna się podstawowe definicje tych terminów. Praktyka pokazuje, że taka precyzja w słownictwie jest kluczowa nie tylko w szkole, ale także w dorosłym życiu czy pracy z młodzieżą w tematach profilaktyki zdrowotnej.

Pytanie 14

Zero w oznakowaniu jaj spożywczych 0-PL12345678 informuje, że pochodzą one z chowu

A. ekologicznego.
B. ściółkowego.
C. klatkowego.
D. wolnowybiegowego.
Zero w oznakowaniu jaj, czyli ten pierwszy znak w kodzie typu 0-PL12345678, oznacza produkcję w systemie ekologicznym. To w sumie najcenniejsza informacja dla osób, które zwracają uwagę na warunki życia kur i jakość produktu. W systemie ekologicznym kury mają dostęp do wybiegu na świeżym powietrzu, mogą chodzić po trawie, grzebać w ziemi – no po prostu żyją w bardziej naturalnych warunkach, niż w innych systemach. Bardzo istotne jest to, że pasza, którą są karmione, musi pochodzić z upraw ekologicznych, bez chemicznych dodatków, GMO czy antybiotyków. Moim zdaniem warto wiedzieć, że certyfikacja ekologiczna podlega kontrolom, a wymagania są ściśle określone przez prawo Unii Europejskiej i Polskie Centrum Akredytacji. W praktyce, jeśli konsument wybiera jajka oznaczone „0”, to wie, że wspiera zrównoważone rolnictwo i dbałość o dobrostan zwierząt. Standardy takie zalecają nie tylko wyższy komfort życia kur, ale też dbają o ochronę środowiska. Z mojego doświadczenia wynika, że coraz więcej osób pyta w sklepach o takie jajka, nawet jeśli są trochę droższe. Dla restauracji albo firm cateringowych oznakowanie „0” to też dodatkowy atut – można podkreślić jakość i podejście ekologiczne. Warto to zapamiętać, bo to nie tylko teoria, ale praktyczne narzędzie w codziennej pracy branży spożywczej.

Pytanie 15

Ilustracja przedstawia przyrząd do poskramiania

Ilustracja do pytania
A. bydła.
B. psów.
C. koni.
D. świń.
Wybór niewłaściwej odpowiedzi może wynikać z kilku typowych błędów myślowych. Przyrządy do poskramiania zwierząt są różne w zależności od ich gatunku i specyfiki zachowań, jakie przejawiają. Na przykład, uchwyty stosowane do kontroli psów, jak obroże i smycze, mają zupełnie inną konstrukcję oraz zastosowanie, które koncentruje się na skutecznym prowadzeniu mniejszych i bardziej ruchliwych zwierząt. Z kolei w przypadku świń, do poskramiania wykorzystuje się inne narzędzia, które są przystosowane do ich specyficznych potrzeb i zachowań, na przykład specjalne wciągarki. Zrozumienie różnic pomiędzy tymi narzędziami oraz ich specyfiką jest kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno zwierząt, jak i osób z nimi pracujących. Ponadto, wybór nieodpowiednich przyrządów, takich jak te sugerowane w niepoprawnych odpowiedziach, może prowadzić do stresu u zwierząt, co jest sprzeczne z zasadami dobrostanu. Warto również podkreślić, że każda praktyka związana z hodowlą zwierząt powinna brać pod uwagę aktualne standardy branżowe, które kładą nacisk na humanitarne traktowanie zwierząt i ich zdrowie. Dlatego konieczne jest dokładne zrozumienie różnic pomiędzy poszczególnymi rodzajami narzędzi oraz ich właściwego zastosowania w kontekście danego gatunku zwierząt.

Pytanie 16

Aby ułatwić proces zakiszania pasz, dodaje się

A. inokulanty
B. prebiotyki
C. detoksykanty
D. przeciwutleniacze
Prebiotyki to substancje, które wspierają rozwój pożytecznych bakterii w jelitach, ale nie mają one bezpośredniego zastosowania w procesie zakiszania pasz. Ich obecność w paszy ma na celu głównie poprawę zdrowia układu pokarmowego zwierząt i nie wpływa na jakość fermentacji paszy. Detoksykanty, z kolei, są używane do neutralizowania toksycznych substancji w paszach, co również nie ma związku z procesem zakiszania. Chociaż mogą poprawić bezpieczeństwo paszy, nie przyczyniają się do efektywności fermentacji. Przeciwutleniacze mają na celu zapobieganie utlenianiu składników odżywczych w paszy, co jest ważne, ale również nie zwiększa jakości kiszonki. Osoby wybierające te odpowiedzi mogą myśleć, że każde z tych dodatków poprawia jakość paszy w kontekście przechowywania, co jednak prowadzi do mylnych wniosków. W rzeczywistości, kluczem do skutecznego zakiszania jest stymulacja pożądanych mikroorganizmów, co zapewniają jedynie inokulanty. W związku z tym, organizacje zajmujące się żywieniem zwierząt oraz badania naukowe jednoznacznie wskazują na konieczność używania inokulantów w procesie kiszenia, aby uzyskać optymalne efekty.

Pytanie 17

Jaką pierwszą pomoc należy zapewnić koniowi, gdy istnieje podejrzenie kolki?

A. położeniu konia na lewym boku
B. napojeniu zwierzęcia
C. prowadzeniu stępem
D. podaniu paszy
Odpowiedź "oprowadzaniu stępem" jest jak najbardziej na miejscu. Kiedy koń ma objawy kolki, ruch to klucz do poprawy. Oprowadzanie stępem może naprawdę pomóc w poprawieniu stanu układu pokarmowego, co jest ważne, bo kolka często się bierze stąd, że pokarm nie może się przemieszczać. Dobrze jest, jak koń się rusza, bo to przyspiesza pracę jelit. W sytuacji, gdy widzisz oznaki kolki, jak niepokój czy pocenie, to najpierw dobrze ocenić, co się dzieje, a później pozwolić koniowi maszerować. Poza tym, warto zadbać o spokój wokół konia, bo to też może zredukować stres. Z mojego doświadczenia wynika, że w takich sytuacjach ważne jest, by być delikatnym i bacznie obserwować konia, żeby widzieć, czy jego stan się poprawia.

Pytanie 18

"W hodowli bydła mlecznego selekcja ta pozwala na identyfikację dużej liczby najlepszych zwierząt w bardzo młodym wieku, pozwala na zastosowanie ostrzejszej selekcji, skrócenie odstępu między pokoleniami i prawie dwukrotnie większy postęp hodowlany."
Opis dotyczy selekcji

A. hodowlanej.
B. sztucznej.
C. genomowej.
D. naturalnej.
Warto przyjrzeć się, dlaczego pozostałe możliwości nie pasują do opisanego przypadku. Selekcja sztuczna to bardzo szerokie pojęcie – oznacza po prostu wybieranie przez człowieka zwierząt o pożądanych cechach do dalszej hodowli. Owszem, każda nowoczesna hodowla opiera się na selekcji sztucznej, ale nie mówi ona nic o identyfikacji najlepszych osobników w bardzo młodym wieku, szczególnie na podstawie ich genomu. Tu chodziło o coś bardziej precyzyjnego i zaawansowanego technologicznie. Selekcja naturalna natomiast zachodzi bez udziału człowieka, polega na przetrwaniu i rozmnażaniu się osobników najlepiej przystosowanych do środowiska. W hodowli bydła praktycznie nie ma już miejsca na czystą selekcję naturalną, bo to hodowca decyduje, które zwierzęta mają potomstwo. Selekcja hodowlana to znów termin ogólny, właściwie pokrywa się z selekcją sztuczną, ale nie zawiera wskazania na nowoczesne narzędzia, jak analiza DNA. Częsty błąd polega na braniu pod uwagę tych ogólnych sformułowań, bo rzeczywiście każda z tych selekcji w jakimś sensie występuje w gospodarstwie. Jednak tylko selekcja genomowa daje możliwość bardzo wczesnej i precyzyjnej identyfikacji najlepszych zwierząt oraz szybkiego postępu hodowlanego, co potwierdzają aktualne standardy europejskie i światowe. W branży mleczarskiej coraz więcej gospodarstw przechodzi na ten typ selekcji, bo daje on bardzo wymierne efekty ekonomiczne i zdrowotne. Warto zawsze dokładnie czytać opisy i szukać tych kluczowych słów jak „genom”, „analiza DNA”, „skrót pokoleniowy”, bo one są sygnałem, że chodzi o selekcję genomową.

Pytanie 19

Przedstawiony na zdjęciu koń o umaszczeniu bułanym z czarna pręgą grzbietową jest rasy

Ilustracja do pytania
A. wielkopolskiej.
B. fryzyjskiej.
C. fiordzkiej.
D. śląskiej.
Koń o umaszczeniu bułanym z czarną pręgą grzbietową jest charakterystyczny dla rasy fiordzkiej, która ma swoje korzenie w Norwegii. Umaszczenie to, określane także jako "wild dun", jest wynikiem specyficznych genów i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej rasy. Fiordy są znane z niezwykle uniwersalnych umiejętności, co czyni je idealnymi do jazdy rekreacyjnej, a także do pracy w terenie. W praktyce, jeźdźcy i hodowcy powinni znać cechy różnych ras, aby dokonywać właściwych wyborów w kontekście ich zastosowania, na przykład w jeździectwie czy rekreacji. Warto wiedzieć, że rasa fiordzka charakteryzuje się również solidną budową i łagodnym temperamentem, co czyni je doskonałymi końmi dla osób o różnym poziomie doświadczenia. W kontekście hodowli koni, znajomość ras i ich cech jest kluczowa, aby zapewnić odpowiednie warunki dla ich rozwoju oraz doboru właściwych partnerów do treningu i zawodów.

Pytanie 20

Przygotowanie bilansu pasz wiąże się z

A. ustaleniem ilości pasz objętościowych wytworzonych w gospodarstwie
B. obliczaniem zapotrzebowania na pasze dla wszystkich zwierząt w gospodarstwie
C. porównaniem produkcji pasz z potrzebami na pasze dla zwierząt
D. porównaniem produkcji pasz objętościowych z zapotrzebowaniem na nie dla bydła
Wybór odpowiedzi, która ogranicza się do określenia ilości pasz objętościowych lub porównania tylko ich produkcji z zapotrzebowaniem na bydło, pomija kluczowe aspekty procesu bilansowania pasz. Bilans pasz to złożony mechanizm, który powinien obejmować różnorodne rodzaje pasz i różne kategorie zwierząt w gospodarstwie. Odpowiedzi sugerujące jedynie produkcję pasz objętościowych lub ograniczenie porównania do jednego gatunku zwierząt, jak bydło, prowadzą do uproszczeń, które mogą być mylące. W rzeczywistości, każde gospodarstwo rolne ma swoją specyfikę, dlatego konieczne jest uwzględnienie wszystkich rodzajów pasz oraz ich potrzeb w całym cyklu produkcyjnym. Koncentracja na jednym aspekcie, takim jak ilość pasz objętościowych, nie uwzględnia innych kluczowych elementów, takich jak pasze treściwe, które również mają istotny wpływ na bilans. Ponadto, obliczenie zapotrzebowania na pasze dla wszystkich zwierząt wymaga analizy ich indywidualnych potrzeb żywieniowych, a nie tylko szacunków opartych na dostępnych danych. W konsekwencji, uproszczone podejście do bilansowania może prowadzić do niewłaściwych decyzji, które wpływają na zdrowie zwierząt, efektywność produkcji oraz rentowność gospodarstwa. Dlatego ważne jest, aby przy sporządzaniu bilansu pasz stosować holistyczne podejście, które uwzględnia różnorodność gatunków, ich potrzeby oraz zmieniające się warunki rynkowe.

Pytanie 21

Jak wygląda średni roczny stan w grupie technologicznej, w której czas pobytu zwierząt wynosi 6 miesięcy, a ich przelotowość to 120 sztuk?

A. 60
B. 120
C. 50
D. 40
Poprawna odpowiedź na to pytanie to 60, ponieważ stan średnioroczny w grupie technologicznej jest obliczany jako iloraz liczby zwierząt przebywających w danym okresie oraz długości tego okresu. W przypadku podanych danych, czas przebywania zwierząt wynosi 6 miesięcy, a przelotowość to 120 sztuk. Aby uzyskać stan średnioroczny, należy zastosować równanie: Stan średnioroczny = Liczba zwierząt / (Czas przebywania w miesiącach / 12). W naszym przypadku to wygląda następująco: Stan średnioroczny = 120 / (6 / 12) = 120 / 0.5 = 240. Jednakże, dla obliczeń dotyczących zwierząt, w kontekście maksymalnego stanu, warto także uwzględnić średni czas przebywania, co prowadzi do wartości 60, biorąc pod uwagę, że 120 zwierząt przebywa przez 6 miesięcy w cyklu rocznym. W praktyce, takie obliczenia są istotne w zarządzaniu populacjami zwierząt w hodowlach czy rezerwatach, gdzie dokładne monitorowanie stanu zwierząt pozwala na lepsze planowanie i ochronę gatunków.

Pytanie 22

Najlepszym pożywieniem dla cieląt w pierwszej dobie ich życia jest

A. siara
B. pójło
C. siano
D. mleko
Siara, czyli pierwsze mleko wytwarzane przez krowę po porodzie, jest najważniejszym pokarmem dla cieląt w pierwszej dobie życia. Zawiera niezbędne przeciwciała, które są kluczowe dla pasywnej immunizacji cieląt, chroniąc je przed chorobami w pierwszych tygodniach życia. Ponadto, siara ma wysoką zawartość białka, tłuszczu oraz witamin, co wspiera rozwój młodych zwierząt. Idealnie jest, gdy cielęta otrzymują siarę w ciągu pierwszych kilku godzin po narodzinach, ponieważ ich zdolność do wchłaniania przeciwciał maleje z upływem czasu. Praktyka podawania siary powinna być zgodna z zaleceniami weterynaryjnymi oraz dobrymi praktykami hodowlanymi, aby zapewnić zdrowy rozwój cieląt. Warto również pamiętać o odpowiednich warunkach przechowywania siary, aby zachować jej właściwości odżywcze i immunologiczne.

Pytanie 23

Krew wypływająca z serca, rozprowadzana jest po całym ciele zwierzęcia przez

A. naczynia włosowate.
B. żyły.
C. tętnice.
D. naczynia chłonne.
Wiele osób myli się, sądząc, że żyły odpowiadają za rozprowadzanie krwi z serca po organizmie – to dość częsty błąd, być może przez to, że żyły są bardziej widoczne tuż pod skórą, zwłaszcza w niektórych miejscach. Jednak żyły mają inną funkcję: transportują krew z powrotem do serca, najczęściej już pozbawioną tlenu, zbierając produkty przemiany materii z tkanek. Ciekawostka – w niektórych sytuacjach, np. w żyłach płucnych, płynie krew utlenowana, ale to raczej wyjątek. Naczynia chłonne, z kolei, należą do innego systemu – układu limfatycznego. Ich zadaniem jest odprowadzanie nadmiaru płynów tkankowych, transport cząsteczek tłuszczu oraz wspieranie odporności poprzez filtrację limfy. To ważne dla zdrowia, jednak nie mają bezpośredniego udziału w transporcie krwi. Naczynia włosowate, czyli kapilary, pełnią rolę „pośrednika” – tutaj zachodzi wymiana gazowa, a także przekazywanie substancji odżywczych i odbieranie produktów przemiany materii między krwią a komórkami, ale nie rozprowadzają one krwi z serca po całym ciele, tylko łączą tętnice z żyłami w tkankach. Typowym błędem jest traktowanie tych wszystkich naczyń jako pełniących zamiennie funkcje, podczas gdy w rzeczywistości układ krwionośny to bardzo precyzyjnie działający mechanizm, w którym każda część ma ściśle określone zadanie. W branżowych standardach, zarówno w medycynie, jak i w weterynarii, od początku podkreśla się znaczenie jasnego rozróżniania między funkcją tętnic, żył i naczyń włosowatych. Praktyka pokazuje, że błędne rozumienie tych ról może prowadzić do poważnych pomyłek, zwłaszcza przy udzielaniu pierwszej pomocy czy podczas zabiegów weterynaryjnych. Warto więc naprawdę poświęcić chwilę, żeby dobrze opanować te podstawy, bo potem wszystko, co bardziej zaawansowane, staje się dużo bardziej logiczne.

Pytanie 24

Jakie są prawidłowe kształty strzyków u krów?

A. stożkowe o długości 9 ÷ 12 cm
B. cylindryczne o długości 9 ÷ 12 cm
C. stożkowe o długości 6 ÷ 8 cm
D. cylindryczne o długości 6 ÷ 8 cm
Prawidłowe strzyki u krów mają cylindryczny kształt i długość od 6 do 8 cm, co jest zgodne z normami stosowanymi w hodowli bydła mlecznego. Ich kształt i wymiar są kluczowe dla zapewnienia efektywnej i komfortowej udoju, co z kolei wpływa na jakość mleka oraz zdrowie zwierząt. Strzyki o tych parametrach są lepiej przystosowane do naturalnych procesów laktacyjnych, co zmniejsza ryzyko urazów i infekcji, takich jak mastitis. Przykład zastosowania tej wiedzy można znaleźć w praktykach hodowlanych, gdzie regularne monitorowanie kształtu i długości strzyków u krów pozwala na wczesne wykrywanie problemów zdrowotnych. Właściwe zrozumienie tych parametrów jest także istotne w kontekście wyboru odpowiednich urządzeń do udoju, które muszą być dostosowane do anatomicznych wymiarów strzyków, aby zminimalizować stres i ból zwierząt.

Pytanie 25

Skuteczne pokrycie lochy miało miejsce 1 stycznia, a poród przewiduje się na dzień

A. 26 kwietnia
B. 26 czerwca
C. 27 lipca
D. 27 maja
Odpowiedzi takie jak 27 maja, 26 czerwca oraz 27 lipca są błędne, ponieważ opierają się na błędnych założeniach co do długości ciąży lochy. Długość ciąży u loch zazwyczaj wynosi około 114 dni. W przypadku 27 maja, liczba dni od 1 stycznia do tego terminu wynosi 146 dni, co znacznie przekracza standardowy czas ciąży. Podobnie w przypadku 26 czerwca oraz 27 lipca, są to daty, które również przekraczają przewidywany czas ciąży, co w praktyce prowadzi do nieprawidłowych wniosków. Często zdarza się, że hodowcy popełniają błąd, zakładając, że ciąża lochy może trwać dłużej lub krócej niż rzeczywiście wynosi. Ponadto, niezrozumienie cyklu reprodukcyjnego może prowadzić do problemów logistycznych związanych z planowaniem pokryć oraz zarządzaniem stadem. W praktyce, skuteczne zarządzanie reprodukcją wymaga ścisłej współpracy z weterynarzami i stosowania się do ustalonych protokołów. Ignorowanie standardów dotyczących długości ciąży może prowadzić do nieefektywności w hodowli, a w konsekwencji wpływać negatywnie na wyniki finansowe całego przedsięwzięcia. Dlatego tak ważne jest, aby mieć rzetelną wiedzę na temat biologii loch oraz ich cykli reprodukcyjnych.

Pytanie 26

W diecie dla świń nie wykorzystuje się ziemniaków

A. surowych.
B. suszonych.
C. gotowanych kiszonych.
D. gotowanych.
Niestety, stwierdzenie, że parowane, suszone czy kiszone ziemniaki są dobre dla świń, jest błędne. Parowanie to jedna z metod, która neutralizuje toksyczne substancje, jak solanina, przez co przetworzone ziemniaki są znacznie lepsze do karmienia świń. Suszone ziemniaki mogą być ok, ale muszą być odpowiednio przetworzone, żeby uniknąć problemów zdrowotnych. Często popełniamy błąd, myśląc, że te formy ziemniaków są niebezpieczne, a to przez niewiedzę o procesie ich obróbki i jak to wpływa na ich skład chemiczny oraz wartość odżywczą. Surowe ziemniaki to duże ryzyko dla zdrowia zwierząt, więc to, co wchodzą do diety świń, trzeba bardzo starannie przemyśleć i stosować zgodnie z przepisami bezpieczeństwa żywności.

Pytanie 27

Dobierz parametry pracy systemu udojowego do przeprowadzenia zgodnego ze sztuką w zawodzie doju krów.

A. Podciśnienie 32 – 38 kPa, liczba pulsów – 40
B. Podciśnienie 42 – 48 kPa, liczba pulsów – 60
C. Podciśnienie 20 – 28 kPa, liczba pulsów – 20
D. Podciśnienie 52 – 58 kPa, liczba pulsów – 80
Dobranie nieodpowiednich parametrów pracy systemu udojowego, takich jak zbyt niskie lub zbyt wysokie podciśnienie oraz nieprawidłowa liczba pulsów, to jeden z najczęstszych błędów spotykanych w praktyce gospodarskiej. Podciśnienie w zakresie 20–28 kPa jest zbyt niskie i skutkuje niepełnym wydojeniem krów, co prowadzi do zalegania mleka w wymieniu oraz wzrostu ryzyka zapaleń. Takie warunki są nieefektywne – krowy nie oddają całego mleka, a cały proces trwa dłużej, co mocno obciąża zarówno zwierzęta, jak i operatora. Z kolei podciśnienie 32–38 kPa oraz liczba pulsów 40, choć wydaje się rozsądne, nadal nie spełnia aktualnych wymogów dotyczących wydajności i bezpieczeństwa. Przy takiej liczbie pulsów ssanie jest zbyt wolne, przez co wymiona nie są odpowiednio masowane i może dochodzić do zastojów. Najbardziej niebezpieczne jest jednak podciśnienie powyżej 50 kPa i liczba pulsów rzędu 80 – takie warunki szybko prowadzą do mikrouszkodzeń brodawek i poważnych problemów zdrowotnych w stadzie, co widać już po kilku tygodniach stosowania. W praktyce, spotykam się z przekonaniem, że wyższe podciśnienie przyspieszy dój, ale to pułapka – efektem są spadki wydajności i pogorszenie dobrostanu krów. Branża mleczarska wypracowała na przestrzeni lat jasne standardy (np. ISO 5707, wytyczne polskich i europejskich organizacji hodowlanych), które jasno wskazują, że jedynie podciśnienie w granicach 42–48 kPa i liczba 60 pulsów na minutę daje najlepszy kompromis między efektywnością a zdrowiem zwierząt. Lekceważenie tych wartości to prosta droga do obniżenia jakości mleka, wzrostu liczby mastitis i strat ekonomicznych. Warto o tym pamiętać, bo nawet najnowocześniejsza dojarnia nie zrekompensuje źle ustawionych parametrów, a zdrowie stada to podstawa rentowności całej produkcji.

Pytanie 28

Na schemacie układu rozrodczego buhaja strzałkami oznaczono

Ilustracja do pytania
A. powrózek nasienny.
B. najądrze.
C. nasieniowód.
D. śródjądrze.
Odpowiedź 'najądrze' jest jak najbardziej na miejscu! To miejsce w układzie rozrodczym buhaja, które znajduje się na górze jądra. Pełni mega ważną rolę w dojrzewaniu plemników. Dzięki najądrzom plemniki mogą się ruszać i są tam przechowywane, więc można powiedzieć, że to klucz do reprodukcji. Jak dla mnie, zrozumienie najądrzy jest istotne, szczególnie dla hodowców bydła, bo muszą oni dbać o zdrowie reprodukcyjne samców. Kiedy najądrza działają jak należy, ma to duży wpływ na efektywność rozrodu i jakość nasienia, co ma znaczenie w produkcji zwierzęcej. W tym kontekście, znajomość anatomii i funkcji najądrzy pozwala lepiej zarządzać rozrodami i rozwiązywać problemy zdrowotne buhajów.

Pytanie 29

Która z pasz zalicza się do tych o wysokiej zawartości białka?

A. Śruta poekstrakcyjna rzepakowa
B. Kiszonka z kukurydzy
C. Wysłodki buraczane
D. Śruta jęczmienna
Śruta poekstrakcyjna rzepakowa jest uznawana za wysokobiałkowy składnik pasz dla zwierząt, ponieważ jej zawartość białka wynosi przeciętnie około 36-38%. Jest to produkt uboczny powstający w wyniku ekstrakcji oleju z nasion rzepaku, co sprawia, że poza białkiem dostarcza również cennych aminokwasów, które są istotne dla prawidłowego wzrostu oraz rozwoju zwierząt. W przypadku zwierząt ruminujących, takich jak bydło, śruta ta może być stosowana jako dodatek do paszy w celu zwiększenia wartości odżywczej diety i poprawy produkcji mleka oraz przyrostów masy ciała. W praktyce, jej zastosowanie w mieszankach paszowych powinno być zgodne z zaleceniami dotyczącymi bilansowania pasz, tak aby zapewnić odpowiedni stosunek białka i energii. Dodatkowo, stosowanie wysokobiałkowych pasz, takich jak śruta poekstrakcyjna rzepakowa, jest również zgodne z trendami zrównoważonego rozwoju w przemyśle paszowym, ponieważ rzepak jest uprawą, która może być produkowana lokalnie, zmniejszając tym samym ślad węglowy związany z transportem pasz.

Pytanie 30

Do wysokobiałkowych pasz zaliczają się

A. kiszonki i marchew
B. mączki zwierzęce i okopowe
C. śruty poekstrakcyjne oraz nasiona roślin strączkowych
D. zboża oraz wysłodki buraczane
Ziarna zbóż i wysłodki buraczane, okopowe i mączki zwierzęce oraz marchew i kiszonki nie są klasyfikowane jako pasze wysokobiałkowe, co wynika z ich niskiej zawartości białka w porównaniu do wymienionych pasz. Ziarna zbóż, takie jak pszenica czy kukurydza, zawierają głównie węglowodany, a ich zawartość białka jest zazwyczaj zbyt niska, aby zaspokoić potrzeb zwierząt na białko. Wysłodki buraczane, choć zawierają pewne ilości białka, są stosowane głównie jako źródło energii w diecie zwierząt, a nie jako główne źródło białka. Okopowe, takie jak ziemniaki, również nie dostarczają wystarczającej ilości białka, a ich głównym zastosowaniem jest dostarczanie energii i składników odżywczych. Mączki zwierzęce, pomimo że mogą być bogate w białko, są kontrowersyjne w niektórych krajach z powodu obaw o zdrowie zwierząt i ludzi. Marchew i kiszonki są natomiast cennymi składnikami w diecie, ale koncentrują się głównie na dostarczaniu błonnika i innych składników odżywczych, a ich zawartość białka jest zazwyczaj bardzo niska. Kluczowym błędem w analizie tych odpowiedzi jest założenie, że jakiekolwiek źródło paszy może być uznawane za wysokobiałkowe, podczas gdy prawdziwie wysokobiałkowe pasze muszą spełniać określone standardy jakości i zawartości białka, które są jasne w literaturze z zakresu żywienia zwierząt.

Pytanie 31

Czubki kopyt są skierowane do wewnątrz, co powoduje, że zewnętrzne ścianki kopyt znoszą większy ciężar niż te wewnętrzne, i to pod ostrzejszym kątem. Czasami tylko jedna noga może ujawniać tę deformację. Konie przy takiej postawie często w ruchu bilardują. Taki układ występuje często w przypadku tylnych nóg o kształcie krowim.

A. szpotawa
B. poprawna
C. zgodna
D. krowia
Wybór odpowiedzi "prawidłowa" może wynikać z nieporozumienia dotyczącego biomechaniki kończyn konia. Prawidłowa postawa nóg powinna zapewniać równomierne obciążenie wszystkich części kopyta oraz stawów, co jest kluczowe dla zdrowia i sprawności konia. W przypadku postawy szpotawą, obciążenie jest nierównomierne, co prowadzi do nieprawidłowego rozkładu sił działających na koń. Z kolei odpowiedzi "zbieżna" oraz "krowia" odnoszą się do innych typów ustawienia nóg. Postawa zbieżna charakteryzuje się tym, że kończyny przednie zbliżają się do siebie w ruchu, co nie jest zgodne z opisanym przypadkiem. Z kolei postawa krowia, w której nogi tylnie ustawione są szerzej, również różni się od opisanego fenomenu. Błędne przypisanie tych terminów do sytuacji opisanej w pytaniu może wynikać z mylnych przekonań o ich definicjach. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe w pracy ze zwierzętami, ponieważ może mieć znaczący wpływ na ich kondycję zdrowotną oraz możliwości treningowe. Dlatego ważne jest, aby osoby pracujące z końmi miały solidną wiedzę na temat anatomii i biomechaniki, aby skutecznie diagnozować i korygować postawy kończyn.

Pytanie 32

Ziemniaki są podawane świniom

A. gotowane i pokruszone
B. gotowane i całe
C. surowe i w całości
D. surowe i pokruszone
Wybieranie surowych i rozdrobnionych ziemniaków dla świń nie jest najlepszym pomysłem. Surowe ziemniaki zawierają solaninę, której lepiej unikać, bo może być szkodliwa dla zwierząt. Surowe ziemniaki mogą powodować problemy trawienne, a nawet zatrucia, co nie jest zgodne z zasadami prawidłowego żywienia w hodowli świń. Parowanie ziemniaków oraz ich podawanie w całości też nie jest optymalne, bo całe ziemniaki mogą być trudniejsze do strawienia. Zwierzęta mogą je zjeść w sposób, który ogranicza ich przyswajalność. To wszystko może prowadzić do słabszego wykorzystania składników odżywczych, co w dłuższym czasie może odbić się na zdrowiu i wzroście świń. Dlatego kluczowe jest stosowanie parowanych i rozdrobnionych ziemniaków, co jest zgodne z aktualnymi standardami żywienia w hodowli świń.

Pytanie 33

Eliminacja gryzoni w środowisku naturalnym zwierząt to

A. deratyzacja
B. dezynfekcja
C. dezynsekcja
D. dekornizacja
Pojęcia takie jak dekornizacja, dezynfekcja i dezynsekcja są często mylone z deratyzacją, co może prowadzić do nieporozumień w zakresie ochrony zdrowia i kontroli szkodników. Dekornizacja odnosi się do procesu usuwania nadmiaru liści i gałęzi z drzew i krzewów, co nie ma bezpośredniego związku z problematyką gryzoni. Dezynfekcja to proces eliminacji drobnoustrojów, takich jak wirusy i bakterie, zazwyczaj poprzez stosowanie środków chemicznych. Choć może być częścią szerszego programu zabezpieczeń, nie odnosi się bezpośrednio do problemu gryzoni. Dezynsekcja natomiast dotyczy eliminacji owadów, takich jak pluskwy czy karaluchy, co również jest odrębnym zagadnieniem w zarządzaniu szkodnikami. Kluczowym błędem w myśleniu jest utożsamianie tych procesów, co prowadzi do niewłaściwego podejścia do problemu. Skuteczne zarządzanie szkodnikami wymaga precyzyjnego rozpoznania zagrożeń oraz zastosowania adekwatnych metod ich kontroli. Aby skutecznie zwalczać gryzonie, konieczne jest zrozumienie ich biologii oraz zachowań, co umożliwia wdrożenie efektywnych strategii deratyzacji. W edukacji na ten temat istotne jest podkreślenie różnic między tymi pojęciami, aby uniknąć nieporozumień i zapewnić odpowiednie działania w zakresie ochrony zdrowia publicznego.

Pytanie 34

Zabieg dekornizacji cieląt powinien zostać przeprowadzony

A. w okresie między 6 a 8 tygodniem życia
B. po zakończeniu 6 miesiąca życia
C. w okresie między 2 a 3 tygodniem życia
D. po osiągnięciu 3 miesiąca życia
Przeprowadzenie zabiegu dekornizacji po ukończeniu 3 miesiąca życia, jak również po 6 miesiącu życia, wiąże się z wieloma problemami, które mogą wpływać negatywnie na zdrowie i dobrostan cieląt. W tych okresach rogi są już w znacznym stopniu rozwinięte, co oznacza, że zabieg staje się znacznie bardziej skomplikowany oraz obciążony większym ryzykiem powikłań, takich jak krwawienie, ból czy infekcje. Warto zauważyć, że wprowadzenie zabiegu w późniejszym okresie życia cielęcia prowadzi do większego stresu zarówno dla zwierzęcia, jak i dla hodowcy, gdyż cielęta mogą wykazywać objawy oporu i strachu. Istotnym błędem jest także myślenie, że późniejsza dekornizacja jest bardziej humanitarna – w rzeczywistości młodsze cielęta lepiej znoszą ten zabieg. Podobnie, wybór okresu między 6 a 8 tygodniem życia, mimo że jest nieco bliższy optymalnemu terminowi, nadal nie jest zalecany, gdyż cielęta w tym czasie również mogą odczuwać znaczny dyskomfort. Ważne jest zrozumienie, że zgodnie z praktykami weterynaryjnymi, kluczowym celem jest nie tylko usunięcie rogów, ale także minimalizacja stresu i bólu, co jest trudniejsze do osiągnięcia w późniejszych etapach życia zwierząt. Niezrozumienie tych zasad może prowadzić do nieodpowiednich praktyk hodowlanych, które są sprzeczne z aktualnymi standardami dobrostanu zwierząt.

Pytanie 35

Poprawny sposób postępowania z rozmrożonym nasieniem podczas wykonywania zabiegu inseminacji krów zawiera wariant

Czas od rozmrożenia nasienia do wykonania inseminacji

WariantRodzaj nasienia
konwencjonalne
(minuty)
seksowane
(minuty)
I515
II155
III2015
IV1520
A. IV
B. II
C. III
D. I
Wybór innych wariantów może wynikać z niepełnego zrozumienia procesu inseminacji oraz znaczenia odpowiednich czasów przygotowania nasienia. Wariant I, który sugeruje zbyt krótki czas na przygotowanie nasienia konwencjonalnego, może prowadzić do niewłaściwej aktywacji plemników, co w konsekwencji obniża szanse na skuteczne zapłodnienie. Ponadto, nieodpowiednie przygotowanie nasienia seksowanego, które wymaga krótszego czasu, może również skutkować nieefektywnością zabiegu. Wariant III, który mógłby sugerować nadmierne wydłużenie czasu, jest równie niewłaściwy, ponieważ plemniki mogą stracić swoją aktywność po dłuższym czasie rozmrożenia. Należy pamiętać, że każdy typ nasienia ma swoje specyficzne wymagania czasowe, które powinny być ściśle przestrzegane, aby maksymalizować efekty inseminacji. Błędy w ocenie potrzeby czasu na przygotowanie nasienia mogą prowadzić do mylnych wniosków i decyzji, co jest zdecydowanie niepożądane w praktyce hodowlanej. Dlatego ważne jest, aby hodowcy oraz specjalisty od inseminacji kierowali się aktualnymi standardami i wytycznymi, które są opracowywane na podstawie badań naukowych oraz doświadczeń praktyków w branży.

Pytanie 36

Ruja u krów przejawia się między innymi

A. leżeniem
B. brakiem apetytu
C. oddaleniem się od stada
D. skakaniem na inne zwierzęta
Skakanie na inne zwierzęta jest jednym z najbardziej charakterystycznych objawów rui u krów. W okresie rui, samice stają się bardziej ekspresyjne i skłonne do interakcji z innymi osobnikami, co może przejawiać się w zachowaniach takich jak skakanie. To zachowanie jest naturalne i wynika z hormonalnych zmian, które zachodzą w organizmie krowy, zwiększając jej aktywność i gotowość do krycia. W praktyce, hodowcy mogą wykorzystać te zachowania do planowania procesu inseminacji, co jest kluczowe dla efektywności produkcji mlecznej oraz rozmnażania. Ważne jest, aby obserwować stado i notować zachowania krów, co pozwoli na lepszą koordynację działań związanych z reprodukcją. Warto również dodać, że zrozumienie cyklu rui i związanych z nim zachowań jest fundamentalne dla zarządzania stadem oraz zapewnienia ich dobrostanu, co jest zgodne z aktualnymi standardami w chowie bydła.

Pytanie 37

Jakie są rasy bydła mlecznego?

A. guernsey i angler
B. szkocka rasa wyżynna i jersey
C. holsztyńsko-fryzyjska i galloway
D. duńska czerwona i salers
Guernsey i angler to naprawdę znane rasy bydła mlecznego, które dają świetne mleko. Guernsey pochodzi z wyspy o tej samej nazwie i jest ceniona za swoje bogate w tłuszcz i białko mleko. To sprawia, że wielu hodowców się na nią decyduje, ale potrzeba też odpowiedniej diety i dbania o zdrowie tych zwierząt, żeby wykorzystać ich potencjał. Angler z kolei jest znany z tego, że świetnie znosi trudne warunki, a też produkuje dobrej jakości mleko. W praktyce, hodowcy często myślą o zarządzaniu stadem, co oznacza, że muszą dbać o dietę oraz regularnie kontrolować zdrowie bydła, żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki. Jak ktoś połączy te obie rasy w swojej hodowli, to może uzyskać krowy z najlepszymi cechami mlecznymi, co jest naprawdę na czasie w branży. Moim zdaniem, kluczem do sukcesu w produkcji mleka jest właśnie odpowiedni wybór rasy i dbanie o jej potrzeby.

Pytanie 38

Wskaż prawidłową kolejność przechodzenia treści pokarmowej, przez cztery kolejne odcinki przewodu pokarmowego, podczas trawienia pokarmu u kozy.

A. Trawieniec, czepiec, księgi, żwacz.
B. Żwacz, czepiec, księgi, trawieniec.
C. Czepiec, żwacz, księgi, trawieniec.
D. Księgi, żwacz, czepiec, trawieniec.
Kolejność: żwacz, czepiec, księgi, trawieniec to absolutna podstawa znajomości budowy przewodu pokarmowego przeżuwaczy, jak właśnie koza. W praktyce, kiedy ktoś zajmuje się opieką lub leczeniem tych zwierząt, właściwe zrozumienie tego układu pozwala przewidzieć, jakie procesy trawienne zachodzą w danym momencie. Żwacz pełni rolę dużego fermentora – tam bakterie rozkładają złożone cukry, takie jak celuloza, które są praktycznie niedostępne dla większości innych zwierząt. Dopiero po częściowym rozkładzie treść przechodzi do czepca, gdzie jest sortowana i kierowana dalej albo zwracana do przeżuwania. Później trafia do ksiąg – tam woda oraz niektóre składniki odżywcze są wchłaniane. Dopiero na końcu trawieniec, który działa podobnie jak żołądek u koni czy ludzi, czyli jest odpowiedzialny za trawienie enzymatyczne. Moim zdaniem, zrozumienie tej ścieżki to nie tylko teoria – jest niezbędne przy układaniu diety, rozpoznawaniu problemów pokarmowych (np. wzdęcia, niestrawność), a nawet w czasie zabiegów weterynaryjnych. Tak naprawdę każda dobra książka o hodowli kóz czy bydła kładzie na to duży nacisk. Prawidłowe rozpoznanie kolejności pozwala też uniknąć typowych błędów, np. błędnego leczenia czy podawania leków nie tam, gdzie trzeba.

Pytanie 39

W kiszonce z kukurydzy o dobrej jakości, przygotowanej bez użycia inokulantów, proporcja kwasu mlekowego do octowego powinna wynosić

A. 1:1
B. 1:3
C. 2:1
D. 3:1
Stosunek kwasu mlekowego do octowego w kiszonce z kukurydzy jest kluczowym aspektem procesu fermentacji, który wpływa na jakość finalnego produktu. Odpowiedzi, które sugerują stosunek 1:1, 2:1 czy 1:3, mogą wynikać z nieporozumień dotyczących roli poszczególnych kwasów. Kwas octowy, choć również jest produktem fermentacji, nie ma tak silnych właściwości konserwujących jak kwas mlekowy. Przypuszczenie, że równy lub większy udział kwasu octowego jest korzystny, opiera się na błędnym założeniu, że kwas octowy również zabezpiecza przed rozwojem niepożądanych bakterii. W rzeczywistości, nadmiar kwasu octowego może prowadzić do nieprzyjemnego smaku kiszonki oraz wpływać na jej stabilność. W praktyce, nadmiar kwasu octowego sygnalizuje, że proces fermentacji nie przebiegał prawidłowo, co może być wynikiem niewłaściwej temperatury, nieodpowiednich warunków tlenowych lub zbyt dużej ilości dostępnych cukrów. W standardach produkcji kiszonek, takich jak te określone przez organizacje rolnicze, podkreśla się znaczenie uzyskania odpowiedniego balansu kwasów dla uzyskania wysokiej jakości produktu. Dlatego kluczowe jest, aby w procesie kiszenia dążyć do uzyskania przewagi kwasu mlekowego nad octowym, co przekłada się na lepsze właściwości sensoryczne oraz trwałość kiszonki.

Pytanie 40

U krów produkujących mleko najbardziej preferowane jest wymię

A. piętrowe
B. miskowate
C. kuliste
D. obwisłe
Wymię miskowate jest uznawane za najbardziej pożądany kształt u krów mlecznych, ponieważ sprzyja efektywnemu odciąganiu mleka oraz minimalizuje ryzyko kontuzji i chorób związanych z niewłaściwą budową wymienia. Taki kształt pozwala na lepszą eliminację mleka podczas udoju, co zwiększa wydajność mleczną i poprawia zdrowotność zwierząt. Dobrze uformowane wymię miskowate powinno również charakteryzować się odpowiednią elastycznością i sprężystością, co ma znaczenie nie tylko podczas dojenia, ale także dla dobrostanu krowy. Warto zaznaczyć, że wymię o tym kształcie jest bardziej odporne na urazy mechaniczne, co przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wystąpienia mastitis, jednej z najczęstszych chorób u krów mlecznych. W praktyce, hodowcy powinni dążyć do selekcji osobników z wytwornym i prawidłowo ukształtowanym wymieniem, co wpisuje się w ramy dobrych praktyk w hodowli bydła mlecznego.