Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 22 września 2026 22:07
Zakończenie: 22 września 2026 22:25 Rozwiązano w aplikacji mobilnej
Egzamin zdany!
Wynik: 33/40 punktów (82,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Jako strzał oznaczono 14 odpowiedzi - trafionych: 9.
Z odpowiedzi deklarowanych jako pewne poprawnych było 24 z 26. Trafiony strzał to nie jest wiedza - te pytania warto powtórzyć w pierwszej kolejności.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 73% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 721 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprawa! Poprzednio 75,0%, teraz 82,5% (+7,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Przy zmianie bielizny pościelowej u chorego z urazem kręgosłupa opiekun nie powinien
A. zginać kończyn górnych chorego.
B. zmieniać prześcieradła.
C. zmieniać podkładu płóciennego.
D. obracać chorego na bok.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest to, że chory z urazem kręgosłupa nie powinien być samodzielnie obracany na bok podczas zmiany bielizny pościelowej. Taki ruch może spowodować przemieszczenie uszkodzonych struktur kręgosłupa, ucisk na rdzeń kręgowy albo nasilenie istniejącego niedowładu. Standardem dobrej praktyki jest utrzymywanie osi głowa–szyja–tułów–miednica, bez skręcania tułowia i bez nagłych ruchów. Jeżeli konieczna jest zmiana pozycji, robi się to techniką obrotu en bloc, czyli całym ciałem naraz, zwykle przez kilka przeszkolonych osób i po uzgodnieniu z personelem medycznym. Opiekun nie wykonuje tego na własną rękę. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba myśleć bardziej o bezpieczeństwie neurologicznym niż o samej pościeli. Prześcieradło czy podkład można wymieniać, ale bardzo ostrożnie, często przez podwijanie materiału, pracę etapami i minimalne unoszenie ciała, jeśli jest to dozwolone. Ważna jest też obserwacja bólu, drętwienia, osłabienia kończyn, zaburzeń czucia oraz zgłaszanie takich objawów pielęgniarce lub lekarzowi.
Pytanie 2Strzał
Przemieszczenie podopiecznego z czterokończynowym porażeniem kończyn z łóżka na wózek inwalidzki ułatwi
A. trójnóg.
B. łatwoślizg.Twoja odpowiedź
C. balkonik.
D. mata.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź łatwoślizg jest właściwa, bo przy czterokończynowym porażeniu podopieczny zwykle nie jest w stanie aktywnie podeprzeć się rękami ani stabilnie pracować nogami podczas transferu z łóżka na wózek inwalidzki. Łatwoślizg, czyli śliska tkanina lub rękaw poślizgowy, zmniejsza tarcie między ciałem a podłożem. Dzięki temu opiekun nie ciągnie chorego po prześcieradle, tylko wykonuje kontrolowane przesunięcie z mniejszym wysiłkiem i mniejszym ryzykiem urazu skóry, otarć oraz przeciążenia własnego kręgosłupa. W praktyce najpierw zabezpiecza się wózek, blokuje hamulce, ustawia go możliwie blisko łóżka, usuwa podnóżki i ocenia stan pacjenta. Potem stosuje się łatwoślizg zgodnie z instrukcją i zasadami ergonomii pracy. Moim zdaniem to bardzo ważny sprzęt, bo przy osobie z dużą niesamodzielnością liczy się nie siła opiekuna, ale technika. Dobra praktyka mówi też, żeby nie wykonywać transferu samemu, jeśli pacjent jest ciężki, wiotki, spastyczny albo niestabilny krążeniowo. Wtedy potrzebna jest pomoc drugiej osoby lub podnośnik.
Pytanie 3
Pacjent lat 68 przebywa w oddziale wewnętrznym z powodu nadciśnienia tętniczego. Chętnie nawiązuje kontakt z otoczeniem. Którą metodę należy wykorzystać w celu ustalenia zakresu samodzielności przy wykonywaniu czynności higienicznych?
A. Obserwacja.
B. Wywiad.Twoja odpowiedź
C. Analiza dokumentów.
D. Analiza historii choroby.
Poprawna odpowiedź. Najlepszą metodą w tej sytuacji jest wywiad, ponieważ pacjent ma zachowany kontakt z otoczeniem i chętnie rozmawia. To bardzo ważna informacja z treści zadania. Jeżeli osoba może świadomie opisać, co robi sama, a przy czym potrzebuje pomocy, to opiekun medyczny powinien najpierw wykorzystać rozmowę. W praktyce pytamy konkretnie: czy pacjent sam myje twarz i zęby, czy potrafi umyć całe ciało, czy potrzebuje pomocy przy wejściu pod prysznic, goleniu, zmianie bielizny, czesaniu włosów albo przygotowaniu przyborów. Moim zdaniem dobry wywiad oszczędza sporo nieporozumień, bo pacjent może też powiedzieć o swoich przyzwyczajeniach, wstydzie, bólu, zawrotach głowy po wstaniu albo osłabieniu. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba oceniać samodzielność indywidualnie, z poszanowaniem godności i prawa pacjenta do decydowania o sobie. Obserwacja może potem uzupełnić ocenę, ale przy komunikatywnym pacjencie podstawą ustalenia zakresu pomocy przy higienie jest właśnie wywiad i zapisanie w dokumentacji, jaki poziom wsparcia jest potrzebny.
Pytanie 4Strzał
Pacjent z chorobą Parkinsona bardzo wolno wykonuje czynności higieniczne, czasem upuszcza przedmioty trzymane w rękach podczas mycia ciała, mimo to chce sam się myć. W jakim zakresie opiekun powinien udzielić pacjentowi pomocy przy myciu ciała?
A. Poprosić pacjenta o umycie twarzy i kończyn górnych.
B. Poprosić pacjenta o samodzielne umycie twarzy.
C. Wykonać wszystkie czynności za pacjenta.
D. Pomóc przy wykonywaniu wszystkich czynności.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepsze jest pomaganie pacjentowi przy wykonywaniu wszystkich czynności, ale nie wyręczanie go bez potrzeby. Pacjent z chorobą Parkinsona ma zwykle bradykinezję, czyli spowolnienie ruchowe, może mieć drżenie, sztywność mięśniową i gorszą koordynację. To tłumaczy, dlaczego myje się bardzo wolno i czasem upuszcza przedmioty. Jednocześnie bardzo ważne jest, że chce sam się myć. W dobrej praktyce opiekuńczej trzeba wspierać samodzielność, godność i poczucie sprawczości pacjenta. Opiekun powinien więc być przy nim, asekurować, podawać myjkę, mydło, ręcznik, pomagać przy trudniejszych etapach, np. plecach, stopach, okolicy krocza, oraz pilnować bezpieczeństwa. Moim zdaniem to jest właśnie sedno opieki: nie zrobić za pacjenta wszystkiego szybciej, tylko pomóc mu zrobić tyle, ile realnie może. Praktycznie oznacza to przygotowanie łazienki, maty antypoślizgowej, stabilnego krzesła, ciepłej wody, kosmetyków w zasięgu ręki i spokojnego tempa pracy. Pacjent może wykonywać ruchy samodzielnie, a opiekun koryguje, dopomaga i chroni przed upadkiem lub wychłodzeniem. Takie postępowanie jest zgodne z zasadą aktywizacji, indywidualizacji opieki i utrzymywania jak największej niezależności podopiecznego.
Pytanie 5
Ułożenie pacjenta, który ma trudności w samodzielnej zmianie pozycji ciała, należy zmieniać przynajmniej co
A. 1 godzinę.
B. 2 godziny.Twoja odpowiedź
C. 3 godziny.
D. 4 godziny.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź 2 godziny jest właściwa, bo u osoby leżącej lub mającej duże trudności ze zmianą pozycji trzeba regularnie odciążać miejsca narażone na ucisk: kość krzyżową, pięty, łokcie, okolice krętarzy, łopatki i potylicę. W praktyce opiekuńczej przyjmuje się, że zmiana ułożenia powinna odbywać się przynajmniej co 2 godziny, chyba że indywidualny stan pacjenta wymaga częściej. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do długotrwałego ucisku, niedokrwienia tkanek i rozwoju odleżyn. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które niby są proste, ale w pracy przy łóżku robią ogromną różnicę. Sama zmiana pozycji to nie tylko przekręcenie pacjenta na bok. Trzeba też poprawić ułożenie kończyn, zabezpieczyć pięty, użyć poduszek lub wałków, sprawdzić czy pościel nie jest pofałdowana i czy skóra nie jest zaczerwieniona. Dobra praktyka to prowadzenie obserwacji skóry i dokumentowanie zmian pozycji, szczególnie u osób z wysokim ryzykiem według skali Norton lub podobnych skal oceny ryzyka odleżyn. Materac przeciwodleżynowy pomaga, ale nie zwalnia z obowiązku zmiany ułożenia, to ważne.
Pytanie 6Strzał
Opiekun medyczny podczas karmienia pacjenta zauważył owrzodzenie błony śluzowej jamy ustnej, suchą skórę na rękach, zasinienia po iniekcjach na przedramieniu, zniekształcenie stawów rąk i przygnębienie. Jaką najistotniejszą informację o stanie zdrowia pacjenta należy przekazać pielęgniarce?
A. Zasinienia po iniekcjach na przedramieniu.
B. Zniekształcone stawy rąk.
C. Sucha skóra na rękach.
D. Owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najistotniejszą informacją do przekazania pielęgniarce są owrzodzenia błony śluzowej jamy ustnej, bo jest to objaw mogący bezpośrednio wpływać na karmienie, pojenie, przyjmowanie leków i ogólny stan pacjenta. Taka zmiana może powodować ból, pieczenie, niechęć do jedzenia, trudności w połykaniu, a czasem krwawienie. Może też świadczyć o zakażeniu grzybiczym lub bakteryjnym, podrażnieniu protezą, niedoborach pokarmowych, odwodnieniu, spadku odporności albo działaniach niepożądanych leczenia. W praktyce opiekun medyczny nie stawia rozpoznania, ale ma obowiązek uważnie obserwować pacjenta i szybko zgłaszać niepokojące objawy pielęgniarce. Moim zdaniem to właśnie tu widać dobrą pracę zespołową: opiekun zauważa problem przy karmieniu, a pielęgniarka może ocenić jamę ustną, wdrożyć pielęgnację, zgłosić lekarzowi lub zmienić sposób podawania posiłków. Warto przekazać konkrety: gdzie jest owrzodzenie, jak wygląda, czy pacjent zgłasza ból, czy odmawia jedzenia, czy występuje przykry zapach z ust, nalot, krwawienie lub gorączka. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta i bezpiecznego karmienia osoby niesamodzielnej.
Pytanie 7Strzał
Który z wymienionych stanów chorobowych jest przeciwwskazaniem do zastosowania okładu ciepłego?
A. Ból mięśni.
B. Zapalenie gardła.
C. Zapalenie stawów.Twoja odpowiedź
D. Ból w jamie brzusznej.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór bólu mięśni, zapalenia gardła albo zapalenia stawów wynika często z myślenia, że skoro gdzieś występuje ból albo stan zapalny, to ciepło musi być niebezpieczne. To trochę za duże uproszczenie. Okład ciepły działa rozkurczowo, przeciwbólowo i poprawia miejscowe ukrwienie, dlatego bywa stosowany przy napięciu mięśni, bolesnych skurczach czy przewlekłych dolegliwościach narządu ruchu. Przy bólu mięśni ciepło może zmniejszać wzmożone napięcie, ułatwiać rozluźnienie i poprawiać komfort chorego. Przy zapaleniu gardła ciepły, suchy lub wilgotny okład na szyję bywa elementem postępowania wspomagającego, oczywiście jeśli nie ma przeciwwskazań i pacjent dobrze go toleruje. W chorobach stawów sprawa jest bardziej zależna od fazy choroby: przy sztywności i przewlekłym bólu ciepło może pomóc, natomiast przy świeżym urazie, dużym obrzęku, zaczerwienieniu i ostrym zapaleniu częściej rozważa się zimno. Mimo to w tym pytaniu najważniejszym przeciwwskazaniem jest ból brzucha, bo może oznaczać stan wymagający pilnej diagnostyki. Typowy błąd polega na traktowaniu okładu jako prostego domowego środka przeciwbólowego, bez oceny ryzyka. W opiece medycznej dobra praktyka jest taka, że nie ogrzewamy jamy brzusznej przy nieustalonej przyczynie bólu, bo można nasilić krwawienie, przyspieszyć szerzenie zapalenia albo opóźnić rozpoznanie ostrego brzucha. Tu ostrożność jest ważniejsza niż szybkie złagodzenie objawu.
Pytanie 8Strzał
Chora ze zwyrodnieniem stawów ma trudności w poruszaniu się. Codzienne czynności wykonuje z wysiłkiem. Jak powinien zachować się opiekun podczas zabiegu mycia głowy?
A. Wykonać czynność za chorą.Poprawna odpowiedź
B. Pomóc chorej przy myciu głowy.
C. Udzielać wskazówek podczas mycia głowy przez chorą.
D. Pozwolić chorej umyć głowę samodzielnie.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo wpaść w myślenie, że zawsze trzeba jak najbardziej aktywizować podopiecznego i zostawić mu samodzielność. Ogólnie to jest dobra zasada w opiece, bo podtrzymywanie sprawności zapobiega bierności, obniżeniu nastroju i utracie niezależności. Ale zasada aktywizacji nie oznacza, że chory ma wykonywać każdą czynność mimo bólu, dużego wysiłku albo ryzyka urazu. Przy zwyrodnieniu stawów ruchy potrzebne do mycia głowy są szczególnie obciążające: uniesienie kończyn górnych, tarcie skóry głowy, pochylanie tułowia, utrzymanie równowagi w łazience. Jeżeli codzienne czynności są wykonywane z dużym wysiłkiem, samo udzielanie wskazówek może być za małe i w praktyce niewiele pomoże. Taka osoba może wiedzieć, jak umyć głowę, ale jej problemem nie jest brak instrukcji, tylko ograniczenie fizyczne. Pozostawienie chorej całkowicie samej również nie jest właściwe, bo może prowadzić do bólu, przemęczenia, niedokładnej higieny albo niebezpiecznej sytuacji, szczególnie przy mokrej podłodze i śliskich powierzchniach. Z kolei częściowa pomoc byłaby dobra u osoby, która ma zachowaną wydolność i może bezpiecznie wykonać większość etapów. Tutaj opis sugeruje większą niesamodzielność w tej konkretnej czynności. W opiece medycznej trzeba oceniać realne możliwości pacjenta, a nie tylko kierować się hasłem samodzielności. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się podejście elastyczne: jeśli czynność jest zbyt obciążająca, opiekun ją wykonuje, ale nadal angażuje chorą w decyzje, pyta o temperaturę wody, tempo i komfort.
Pytanie 9
U pacjenta po operacji pęcherzyka żółciowego z zaleceniem leżenia w pozycji płaskiej wystąpiła duszność. W pierwszej kolejności wskazana jest pomoc opiekuna w realizacji potrzeb
A. wydalania i odżywiania.
B. odżywiania i ruchu.
C. oddychania i wydalania.Twoja odpowiedź
D. oddychania i ruchu.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór odpowiedzi skupionej na wydalaniu albo odżywianiu wynika zwykle z myślenia, że pacjent po operacji wymaga przede wszystkim pomocy w podstawowych czynnościach dnia codziennego. To prawda, ale nie w takiej kolejności, gdy pojawia się duszność. Po cholecystektomii pacjent może mieć ograniczoną ruchomość przez ból rany, działanie leków przeciwbólowych, osłabienie po znieczuleniu i zalecenie leżenia. Jednak nagła lub nasilająca się duszność jest sygnałem alarmowym. Może być związana z bólem utrudniającym głęboki wdech, zaleganiem wydzieliny, niedodmą, reakcją na leki, a w poważniejszych sytuacjach nawet z zatorem płucnym. Dlatego priorytetem jest oddychanie oraz takie postępowanie ruchowe i ułożeniowe, które poprawia wentylację i nie łamie zaleceń lekarskich. Odżywianie jest ważne, ale karmienie osoby z dusznością może być wręcz ryzykowne, bo pacjent może się zakrztusić, szybciej się męczy i nie jest w stanie bezpiecznie jeść. Wydalanie także ma znaczenie po zabiegu, szczególnie obserwacja oddawania moczu, zaparć czy wzdęć, ale nie rozwiązuje bezpośrednio problemu braku powietrza. Typowy błąd polega na traktowaniu wszystkich potrzeb pacjenta jako jednakowo pilnych. W opiece medycznej trzeba myśleć priorytetami: najpierw zagrożenie życia i funkcje oddechowo-krążeniowe, potem komfort, jedzenie, toaleta i inne czynności. Z mojego doświadczenia uczniowie często mylą „ruch” z pionizacją, a tutaj chodzi też o drobne, kontrolowane zmiany ułożenia, ćwiczenia oddechowe i zapobieganie powikłaniom unieruchomienia.
Pytanie 10Strzał
W celu ułatwienia choremu adaptacji do warunków panujących w szpitalu opiekun powinien przede wszystkim wskazać pacjentowi
A. salę i zapoznać z lekarzem.
B. łóżko i zapoznać z planem leczenia.
C. łóżko i zapoznać z topografią oddziału.Twoja odpowiedź
D. toaletę i zapoznać z regulaminem szpitala.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w pierwszym kontakcie chorego z oddziałem jest szybkie zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa i orientacji w nowym miejscu. Dlatego opiekun powinien wskazać pacjentowi jego łóżko oraz zapoznać go z topografią oddziału. Chodzi nie tylko o pokazanie samego miejsca do spania, ale też wyjaśnienie, gdzie znajduje się toaleta, łazienka, dyżurka pielęgniarska, sala zabiegowa, jadalnia, przycisk przywoławczy, wyjście ewakuacyjne czy miejsce przechowywania rzeczy osobistych. W praktyce taka orientacja zmniejsza lęk, ogranicza ryzyko błądzenia po oddziale i pomaga pacjentowi szybciej współpracować z personelem. Moim zdaniem to jest często niedoceniany element opieki, a robi dużą różnicę, szczególnie u osób starszych, z zaburzeniami pamięci albo pierwszy raz hospitalizowanych. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun medyczny powinien mówić spokojnie, prostym językiem, upewnić się, że pacjent zrozumiał informacje, i dostosować tempo do jego stanu psychofizycznego. Plan leczenia omawia lekarz lub pielęgniarka w zakresie swoich kompetencji, natomiast opiekun wspiera adaptację organizacyjnie i emocjonalnie.
Pytanie 11
Pacjent ze złamaniem obu kończyn górnych nie może sam przyjąć zleconych przez lekarza tabletek, których nie można rozdrabniać. Wskaż najbardziej właściwy sposób udzielenia pomocy w przyjęciu leku.
A. Podzielenie leku na dwie części i podanie z wodą.
B. Rozpuszczenie tabletki w przegotowanej wodzie.
C. Położenie leku na nasadę języka i podanie wody do popicia.Twoja odpowiedź
D. Polecenie podania leku przez innego chorego.
Poprawna odpowiedź. Wybrany sposób jest najbardziej właściwy, bo tabletki, której nie wolno rozdrabniać, nie należy dzielić, kruszyć ani rozpuszczać. Trzeba pomóc pacjentowi przyjąć lek w takiej postaci, w jakiej został zlecony, czyli w całości. W praktyce wygląda to tak: pacjent powinien być w pozycji siedzącej lub półsiedzącej, z głową stabilnie ułożoną, najlepiej lekko pochyloną do przodu. Po higienie rąk i upewnieniu się, że to właściwy pacjent oraz właściwy lek, tabletkę można położyć na nasadę języka i podać wodę do popicia. Potem trzeba chwilę obserwować, czy pacjent połknął lek i czy nie pojawia się kaszel, krztuszenie albo trudność w przełykaniu. Moim zdaniem to jest taki drobny zabieg, ale wymaga dużej uważności, bo łatwo zrobić coś automatycznie i naruszyć zasadę bezpiecznej farmakoterapii. Dobra praktyka mówi też, żeby nie dotykać tabletki gołą ręką, nie zostawiać leków przy pacjencie niesamodzielnym i nie zmieniać postaci leku bez decyzji lekarza albo farmaceuty. U pacjenta ze złamaniem obu kończyn górnych problemem nie jest połykanie, tylko brak możliwości samodzielnego podniesienia tabletki i szklanki. Pomoc polega więc na asyście technicznej, a nie na modyfikowaniu leku.
Pytanie 12
Kość jarzmowa jest elementem budowy
A. czaszki.Twoja odpowiedź
B. miednicy.
C. śródstopia.
D. nadgarstka.
Poprawna odpowiedź. Kość jarzmowa jest elementem czaszki, dokładniej należy do kości twarzoczaszki. To ta kość, która tworzy wyraźny zarys policzka, czyli potocznie mówiąc kość policzkowa. Łączy się m.in. z kością szczękową, czołową, skroniową i klinową, a razem z wyrostkiem kości skroniowej tworzy łuk jarzmowy. Ma też udział w budowie bocznej ściany oczodołu, więc jej położenie jest ważne nie tylko „na pamięć”, ale też praktycznie. W pracy opiekuna medycznego taka wiedza pomaga przy obserwacji pacjenta po upadku, urazie twarzy, obrzęku policzka albo zasinieniu w okolicy oka. Moim zdaniem warto kojarzyć ją od razu z twarzą i oczodołem, bo wtedy trudno pomylić ją z kośćmi kończyn. W dokumentacji i w przekazywaniu informacji personelowi medycznemu dobrze jest używać precyzyjnych określeń, np. obrzęk w okolicy jarzmowej, bolesność kości jarzmowej, asymetria twarzy po urazie. To jest zgodne z dobrą praktyką obserwacji stanu pacjenta: nie diagnozujemy na siłę, ale dokładnie opisujemy miejsce, wygląd i okoliczności zmiany.
Pytanie 13Strzał
Który z wymienionych środków należy zastosować do pielęgnacji stóp w przypadku nadmiernej ich potliwości?
A. Napar z kwiatu rumianku.
B. Dezodorant zawierający sole glinu.Twoja odpowiedź
C. Chlorheksydynę.
D. Aphtin.
Poprawna odpowiedź. W przypadku nadmiernej potliwości stóp najlepszym wyborem z podanych środków jest dezodorant, a właściwie preparat przeciwpotny, zawierający sole glinu. Sole glinu działają miejscowo na ujścia gruczołów potowych, tworząc czasowe czopy żelowo-białkowe, przez co zmniejszają wydzielanie potu. To jest działanie przyczynowe w pielęgnacji nadpotliwości, a nie tylko maskowanie zapachu. W praktyce taki preparat najlepiej nakładać na czystą, dokładnie osuszoną skórę stóp, często wieczorem, bo wtedy gruczoły potowe są mniej aktywne. Trzeba unikać stosowania na uszkodzoną, podrażnioną skórę, między świeże otarcia czy pęknięcia. Moim zdaniem warto też pamiętać, że sam preparat to nie wszystko: ważna jest codzienna toaleta stóp, dokładne osuszanie przestrzeni międzypalcowych, zmiana skarpet, przewiewne obuwie i kontrola skóry pod kątem maceracji, grzybicy czy nieprzyjemnego zapachu. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką higieniczną w opiece nad pacjentem.
Pytanie 14Strzał
Wysokie spożycie tłuszczów, głównie nasyconych, zwiększa ryzyko zachorowania na
A. miażdżycę tętnic.Poprawna odpowiedź
B. chorobę wrzodową żołądka.Twoja odpowiedź
C. osteoporozę.
D. marskość wątroby.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest połączenie tłuszczów nasyconych z układem krążenia, a nie z każdą chorobą przewodu pokarmowego czy kości. Nadmiar tłuszczów nasyconych przede wszystkim pogarsza profil lipidowy, zwłaszcza przez wzrost cholesterolu LDL, co sprzyja odkładaniu lipidów w ścianach tętnic i rozwojowi blaszki miażdżycowej. Dlatego właściwym skojarzeniem jest miażdżyca tętnic. Choroba wrzodowa żołądka ma zupełnie inne główne przyczyny. Najczęściej wiąże się z zakażeniem Helicobacter pylori, stosowaniem niesteroidowych leków przeciwzapalnych, nadmiernym wydzielaniem kwasu solnego i osłabieniem bariery ochronnej błony śluzowej. Tłusta dieta może nasilać dyskomfort trawienny u niektórych osób, ale nie jest podstawowym czynnikiem etiologicznym wrzodów. Osteoporoza dotyczy ubytku masy kostnej i pogorszenia mikroarchitektury kości. Tu ważniejsze są niedobory wapnia i witaminy D, mała aktywność fizyczna, wiek, hormony oraz niektóre leki. Marskość wątroby również nie wynika bezpośrednio z samego wysokiego spożycia tłuszczów nasyconych. Typowe przyczyny to przewlekłe nadużywanie alkoholu, wirusowe zapalenia wątroby typu B i C, choroby autoimmunologiczne oraz zaawansowana stłuszczeniowa choroba wątroby. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro tłuszcz kojarzy się z ciężkim jedzeniem, to automatycznie przypisuje się mu wszystkie choroby żołądka albo wątroby. W dietetyce trzeba jednak patrzeć na mechanizm: cholesterol LDL, śródbłonek naczyniowy, stan zapalny i blaszka miażdżycowa prowadzą nas właśnie do miażdżycy.
Pytanie 15
Które z wymienionych czynności mają podstawowe znaczenie w zapobieganiu powstawaniu odleżyn?
A. Stosowanie gimnastyki oddechowej oraz wysokie ułożenie pacjenta.
B. Pobudzanie krążenia w tkankach i likwidacja ucisku w miejscach stykających się z podłożem.Twoja odpowiedź
C. Uruchamianie chorego oraz częsta zmiana bielizny osobistej pacjenta.
D. Stosowanie wysokiego ułożenia i pielęgnacja skóry chorego.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w profilaktyce odleżyn jest usunięcie lub wyraźne zmniejszenie ucisku oraz poprawa ukrwienia tkanek. Odleżyna powstaje wtedy, gdy skóra i tkanki głębsze są przez dłuższy czas ściskane między kością a podłożem, np. materacem, fotelem czy wózkiem. Dochodzi wtedy do niedokrwienia, niedotlenienia komórek i stopniowego uszkodzenia skóry. Dlatego odpowiedź mówiąca o pobudzaniu krążenia w tkankach i likwidacji ucisku trafia w sam mechanizm problemu. W praktyce oznacza to regularną zmianę pozycji chorego, odciążanie okolicy kości krzyżowej, pięt, łopatek, łokci i potylicy, stosowanie poduszek, wałków, materacy przeciwodleżynowych oraz obserwację skóry. Z mojego doświadczenia najczęściej zawodzi właśnie systematyczność, bo jedna zmiana pozycji na dyżur to za mało. Dobrą praktyką jest też delikatne uruchamianie pacjenta, ćwiczenia bierne lub czynne, dbanie o nawodnienie, odżywienie i suchą skórę. Nie masuje się jednak mocno zaczerwienionych miejsc, bo można pogorszyć mikrourazy. Standard opieki zakłada ocenę ryzyka, np. skalą Norton, i dobranie działań do stanu pacjenta, a nie robienie wszystkiego na oko.
Pytanie 16
W celu zapobiegania odleżynom u osoby, która przez kilka godzin dziennie siedzi na wózku inwalidzkim, wózek ten najlepiej wyposażyć
A. w poduszkę z trawy morskiej.
B. w poduszkę zmiennociśnieniową.Twoja odpowiedź
C. w kółko gumowe.
D. w koc.
Poprawna odpowiedź. Poduszka zmiennociśnieniowa jest najlepszym wyborem, bo jej zadaniem jest okresowe odciążanie tkanek narażonych na ucisk, zwłaszcza okolicy guzów kulszowych, kości krzyżowej i ud. U osoby siedzącej kilka godzin dziennie na wózku nacisk działa długo w tych samych punktach, a to pogarsza mikrokrążenie, powoduje niedotlenienie skóry i tkanek podskórnych, a potem może prowadzić do odleżyn. Taka poduszka zmienia punkty podparcia, zwykle przez komory powietrzne napełniane i opróżniane naprzemiennie, więc skóra ma chwilę „odpoczynku”. To jest zgodne z dobrą praktyką profilaktyki odleżyn: zmniejszać ucisk, kontrolować stan skóry, dbać o suchość, prawidłową pozycję miednicy i regularną zmianę pozycji. W praktyce opiekun powinien też sprawdzić, czy poduszka jest dobrze dobrana do masy ciała pacjenta, czy nie jest za miękka albo za wysoka, oraz czy pacjent siedzi stabilnie. Moim zdaniem warto pamiętać, że sama poduszka nie załatwia całego problemu. Nadal trzeba zachęcać podopiecznego do unoszenia się na rękach, przechyleń bocznych, zmiany ułożenia co pewien czas i codziennej obserwacji skóry. Sprzęt przeciwodleżynowy działa najlepiej wtedy, gdy jest częścią całego planu pielęgnacji, a nie tylko dodatkiem do wózka.
Pytanie 17
Upadkowi podopiecznego podczas wychodzenia z wanny po kąpieli można zapobiegać, stosując
A. balkonik niski.
B. balkonik wysoki.
C. matę antypoślizgową.Twoja odpowiedź
D. laskę wielopunktową.
Poprawna odpowiedź. Mata antypoślizgowa jest właściwym rozwiązaniem, bo bezpośrednio zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się na mokrej, gładkiej powierzchni wanny lub podłogi przy wannie. Po kąpieli skóra, stopy i posadzka są wilgotne, a to bardzo obniża tarcie. U osoby starszej, osłabionej, po udarze czy z zaburzeniami równowagi nawet małe poślizgnięcie może skończyć się upadkiem, urazem głowy albo złamaniem szyjki kości udowej. W praktyce mata powinna mieć przyssawki lub inną stabilną warstwę mocującą, nie może się zwijać, przesuwać ani mieć uszkodzeń. Dobrą praktyką jest też sprawdzenie jej przed kąpielą, osuszenie okolicy wanny, zapewnienie dobrego oświetlenia i obecność opiekuna przy wychodzeniu, jeśli podopieczny tego wymaga. Moim zdaniem to jeden z tych prostych środków, które robią dużą różnicę w bezpieczeństwie. W standardach opieki higienicznej ważne jest dostosowanie otoczenia do sprawności podopiecznego: uchwyty przy wannie, krzesełko kąpielowe, mata antypoślizgowa, ręcznik w zasięgu ręki i spokojne tempo wykonywania czynności. Balkonik czy laska mogą pomagać w chodzeniu, ale nie rozwiązują głównego problemu w tej sytuacji, czyli śliskiego podłoża podczas wychodzenia z wanny.
Pytanie 18
Opiekun medyczny wykonuje zmianę worka stomijnego jednoczęściowego. Po odklejeniu woreczka i usunięciu resztek kału, skórę wokół przetoki jelitowej powinien umyć
A. ciepłą wodą z mydłem o pH 4,5.
B. nadmanganianem potasu.
C. ciepłą wodą z mydłem o pH 5,5.Twoja odpowiedź
D. naparem rumianku.
Poprawna odpowiedź. Skórę wokół przetoki jelitowej należy umyć ciepłą wodą z delikatnym mydłem o pH 5,5, ponieważ takie pH jest najbardziej zbliżone do naturalnego, lekko kwaśnego odczynu skóry. Dzięki temu nie narusza się tak mocno płaszcza hydrolipidowego, który chroni skórę przed maceracją, podrażnieniem i namnażaniem drobnoustrojów. W pielęgnacji stomii to naprawdę ważne, bo okolica przetoki jest stale narażona na kontakt z treścią jelitową, wilgoć oraz mechaniczne odklejanie przylepca. Z mojego doświadczenia wynika, że największy problem przy stomii to nie samo założenie worka, tylko właśnie zadbanie, żeby skóra była czysta, sucha i nieuszkodzona. Po umyciu trzeba skórę dokładnie osuszyć, najlepiej delikatnie przykładając gaziki lub miękki ręcznik, bez mocnego tarcia. Nie powinno się zostawiać tłustej warstwy po kosmetykach, bo płytka lub przylepiec mogą się gorzej trzymać. W praktyce opiekun medyczny powinien też ocenić kolor skóry, obecność zaczerwienienia, nadżerek, wysięku, obrzęku czy bólu zgłaszanego przez pacjenta. Dobre praktyki mówią: łagodne oczyszczanie, dokładne osuszanie, dopasowanie otworu w sprzęcie stomijnym do wielkości stomii i ochrona skóry preparatem barierowym, jeśli jest taka potrzeba i zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 19Strzał
W trakcie spaceru w przyszpitalnym parku jeden z pacjentów chorujący na nadciśnienie tętnicze i cukrzycę narzekał na silny ból głowy, a opiekun zauważył u niego zaczerwienienie twarzy i szyi. Po powrocie do oddziału opiekun powinien
A. podać pacjentowi tabletkę przeciwbólową i położyć go do łóżka.
B. poprosić pielęgniarkę o pomiar cukru we krwi pacjenta i podać słodki napój.
C. podać pacjentowi wodę do picia, posmarować twarz i szyję kremem łagodzącym.
D. zmierzyć ciśnienie pacjentowi i powiadomić o wyniku pomiaru pielęgniarkę.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest szybkie rozpoznanie możliwego pogorszenia stanu pacjenta i przekazanie informacji pielęgniarce. Silny ból głowy, zaczerwienienie twarzy i szyi u osoby chorującej na nadciśnienie tętnicze mogą sugerować znaczny wzrost ciśnienia, a czasem nawet stan zagrożenia, np. przełom nadciśnieniowy. Dlatego pomiar ciśnienia tętniczego jest tu działaniem logicznym, bezpiecznym i zgodnym z dobrą praktyką opiekuńczą. Opiekun medyczny nie diagnozuje samodzielnie i nie decyduje o leczeniu, ale obserwuje objawy, wykonuje podstawowe pomiary w ramach swoich kompetencji i zgłasza wynik pielęgniarce lub lekarzowi. Moim zdaniem to jest właśnie sedno dobrej pracy na oddziale: nie robić „na oko”, tylko zebrać konkretne dane. W praktyce należy posadzić pacjenta, zapewnić mu spokój, po kilku minutach odpoczynku zmierzyć ciśnienie odpowiednio dobranym mankietem, zanotować wartość, np. 180/100 mmHg, oraz poinformować pielęgniarkę także o objawach: bólu głowy, zaczerwienieniu, chorobach współistniejących i okolicznościach spaceru. Przy cukrzycy również trzeba zachować czujność, ale opisane objawy bardziej kierują uwagę na układ krążenia. Dobre standardy mówią jasno: obserwacja, pomiar, dokumentacja lub przekazanie wyniku i szybka reakcja zespołu terapeutycznego.
Pytanie 20
Pacjent z niedowładem połowiczym prawostronnym samodzielnie wykonuje ćwiczenia polegające na swobodnym zginaniu i prostowaniu prawej kończyny dolnej i górnej. Ćwiczenia te zalicza się do grupy
A. czynnych.Twoja odpowiedź
B. biernych.
C. samowspomaganych.
D. oporowych.
Poprawna odpowiedź. Ćwiczenia opisane w pytaniu należą do ćwiczeń czynnych, bo pacjent wykonuje ruch samodzielnie, własną siłą mięśniową. Kluczowe jest tu sformułowanie: samodzielnie wykonuje oraz swobodne zginanie i prostowanie. Jeśli osoba z niedowładem połowiczym prawostronnym sama zgina i prostuje prawą kończynę górną oraz dolną, to znaczy, że uruchamia mięśnie, kontroluje ruch w stawie i wykonuje pracę bez pomocy terapeuty, opiekuna albo drugiej kończyny. Moim zdaniem to jest jedna z najważniejszych rzeczy do zapamiętania: nazwa ćwiczenia zależy nie od choroby pacjenta, tylko od sposobu wykonania ruchu. W praktyce takie ćwiczenia stosuje się np. po udarze mózgu, przy niedowładach, po dłuższym unieruchomieniu, żeby utrzymać zakres ruchu, poprawiać siłę mięśniową, krążenie i koordynację. Dobrą praktyką jest obserwowanie, czy ruch jest bezpieczny, płynny i nie powoduje bólu ani nadmiernego zmęczenia. Opiekun medyczny powinien motywować pacjenta, ale nie wyręczać go bez potrzeby, bo samodzielna aktywność wspiera rehabilitację i poczucie sprawczości pacjenta.
Pytanie 21
Pacjentka po wyjęciu wkłucia obwodowego (wenflonu) ma obrzęk i zaczerwienienie na prawym zgięciu łokciowym. W tej sytuacji zmianę koszuli nocnej u chorej opiekun powinien rozpocząć od zdjęcia
A. koszuli przez głowę.
B. rękawa prawego.Twoja odpowiedź
C. rękawa lewego.Poprawna odpowiedź
D. obu rękawów jednocześnie.
Niepoprawna odpowiedź. Przy zmianie koszuli nocnej u osoby, która ma obrzęk i zaczerwienienie w prawym zgięciu łokciowym po wyjęciu wenflonu, nie chodzi o to, żeby zrobić czynność jak najszybciej, tylko żeby nie pogorszyć stanu kończyny. Zdejmowanie koszuli przez głowę może wymagać unoszenia obu rąk, zginania łokcia i przeciągania materiału przez okolicę bolesną. U pacjentki z podrażnieniem miejsca po wkłuciu może to nasilić ból, zwiększyć obrzęk albo naruszyć opatrunek. To częsty błąd myślowy: ktoś zakłada, że skoro koszulę zwykle zdejmuje się przez głowę, to tak będzie najprościej. W opiece medycznej prostota nie zawsze oznacza bezpieczeństwo. Rozpoczynanie od rękawa prawego też nie jest właściwe, bo prawa kończyna jest tą wymagającą ochrony. Ciągnięcie za rękaw po stronie zmienionej zapalnie może powodować tarcie, ucisk i niepotrzebne manewrowanie w stawie łokciowym. Zdejmowanie obu rękawów jednocześnie brzmi może „symetrycznie”, ale w praktyce daje małą kontrolę nad chorą ręką i utrudnia asekurację. Dobra praktyka jest taka: podczas rozbierania najpierw uwalnia się stronę zdrową, tutaj lewą, a dopiero potem bardzo ostrożnie zdejmuje materiał ze strony prawej. Trzeba też obserwować miejsce po wkłuciu, bo zaczerwienienie i obrzęk mogą wymagać zgłoszenia pielęgniarce. Opiekun nie powinien masować tej okolicy ani samodzielnie stosować zabiegów bez zlecenia, tylko działać w granicach swoich kompetencji.
Pytanie 22
W przypadku wystąpienia osłabienia jednej kończyny, bełkotliwej mowy i zaburzeń równowagi u pacjenta opiekun medyczny powinien
A. zgłosić lekarzowi podejrzenie udaru mózgu.Twoja odpowiedź
B. położyć pacjenta do łóżka, zapewniając ciszę i spokój.
C. dostarczyć pacjentowi wózek inwalidzki do poruszania się.
D. zgłosić pielęgniarce oddziałowej nietrzeźwość pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Objawy opisane w pytaniu, czyli nagłe osłabienie jednej kończyny, bełkotliwa mowa i zaburzenia równowagi, bardzo silnie sugerują udar mózgu albo przemijający napad niedokrwienny. W takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie zgłoszenie lekarzowi podejrzenia udaru mózgu, bo tu naprawdę liczy się czas. W praktyce mówi się nawet, że czas to mózg, ponieważ każda minuta niedokrwienia może zwiększać uszkodzenie tkanki nerwowej. Opiekun medyczny nie stawia rozpoznania lekarskiego, ale ma obowiązek obserwować pacjenta, wychwycić niepokojące objawy i natychmiast przekazać informację personelowi medycznemu, zgodnie z organizacją pracy zespołu terapeutycznego. Dobrą praktyką jest zapamiętać godzinę pojawienia się objawów, nie podawać nic do jedzenia ani picia z powodu ryzyka dysfagii i zachłyśnięcia, zadbać o bezpieczeństwo pacjenta oraz pozostać przy nim do czasu przejęcia przez lekarza lub pielęgniarkę. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, gdzie opiekun medyczny może realnie przyspieszyć pomoc, nawet jeśli sam nie wykonuje specjalistycznego leczenia.
Pytanie 23Strzał
Pacjentowi, u którego zdiagnozowano grzybicę stóp i zastosowano leczenie, opiekun medyczny powinien zasugerować
A. noszenie gumowego obuwia.
B. używanie bawełnianych skarpet.Twoja odpowiedź
C. dokładne nawilżanie skóry.
D. zwiększenie w diecie ilości płynów.
Poprawna odpowiedź. Używanie bawełnianych skarpet jest właściwą sugestią, bo w grzybicy stóp bardzo ważne jest ograniczenie wilgoci i poprawa wentylacji skóry. Grzyby najlepiej rozwijają się w środowisku ciepłym, wilgotnym i słabo przewiewnym, czyli dokładnie takim, jakie powstaje w nieoddychającym obuwiu i syntetycznych skarpetach. Bawełna dobrze wchłania pot, zmniejsza macerację naskórka i ogranicza ryzyko dalszego namnażania drobnoustrojów. W praktyce opiekun medyczny powinien przypomnieć pacjentowi, żeby codziennie zmieniał skarpety, prał je w odpowiedniej temperaturze, dokładnie osuszał przestrzenie międzypalcowe po myciu oraz nie chodził boso w miejscach wspólnych, np. pod prysznicem w placówce. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zaleceń, które robią dużą różnicę, choć pacjenci czasem je lekceważą. Dobrą praktyką jest też noszenie przewiewnego obuwia, stosowanie zaleconych leków przeciwgrzybiczych zgodnie z ordynacją oraz obserwowanie skóry pod kątem pęknięć, zaczerwienienia, sączenia czy nadkażenia bakteryjnego.
Pytanie 24
Na podstawie zamieszczonego opisu pacjentki określ, w której z wymienionych czynności dnia codziennego występuje deficyt samoopieki pacjentki.
Pacjentka jest osobą chodzącą, niezorientowaną co do miejsca i czasu, samodzielną w zakresie zaspokajania potrzeby wydalania i spożywania posiłków. Niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu lub na lewą stronę. Zapomina, która szafa jest jej, jakich materiałów i środków powinna używać podczas mycia się lub kąpieli.
A. Podczas korzystania z WC.
B. Podczas spożywania posiłków.
C. Podczas ubierania się.Twoja odpowiedź
D. Podczas przemieszczania się na krzesło.
Poprawna odpowiedź. Najlepiej pasuje odpowiedź: podczas ubierania się. W opisie pacjentki wprost podano, że czasami zakłada ubranie przodem do tyłu albo na lewą stronę. To jest typowy przykład deficytu samoopieki w zakresie ubierania, mimo że pacjentka chodzi samodzielnie i potrafi jeść oraz korzystać z toalety. Problem nie polega tu na sile mięśni czy sprawności rąk, tylko bardziej na orientacji, rozpoznawaniu kolejności czynności i kontroli wykonania. U osoby z zaburzeniami poznawczymi, np. w otępieniu, mogą pojawiać się trudności z doborem odzieży, znalezieniem własnej szafy, rozpoznaniem strony ubrania, zapinaniem guzików czy oceną, czy strój jest właściwy do pogody. W praktyce opiekun nie powinien od razu wyręczać pacjentki, tylko wspierać ją tak, żeby zachować możliwie dużo samodzielności. Dobra praktyka to przygotowanie ubrań w prawidłowej kolejności, ograniczenie liczby wyborów, spokojne podpowiedzi słowne, pokazanie gestem, a dopiero gdy to nie działa - pomoc bezpośrednia. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo nadmierne wyręczanie szybko pogłębia niesamodzielność. W ocenie czynności dnia codziennego, np. w skalach typu Barthel czy Katz, ubieranie jest osobnym obszarem funkcjonowania i należy je obserwować konkretnie, a nie oceniać ogólnie na zasadzie pacjent chodzi, więc sobie radzi.
Pytanie 25
Opiekun zaplanował zmianę pieluchomajtek 87-letniemu pacjentowi. Po zdjęciu spodni od piżamy pacjent zaczął krzyczeć, kurczowo chwycił się drabinek. Co w tej sytuacji powinien zrobić opiekun?
A. Odciągnąć ręce pacjenta od drabinek i zacząć wykonywać zaplanowane czynności.
B. Uspokoić pacjenta i rozpocząć czynności po wyciszeniu jego emocji.Twoja odpowiedź
C. Zastosować wobec pacjenta środki przymusu bezpośredniego.
D. Zrezygnować z wykonywania zaplanowanych czynności.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest zatrzymanie się, uspokojenie pacjenta i dopiero po wyciszeniu emocji kontynuowanie zmiany pieluchomajtek. Krzyk, kurczowe trzymanie się drabinek i opór ciała to jasny sygnał, że pacjent czuje lęk, wstyd, ból albo nie rozumie, co się dzieje. U osoby 87-letniej może to wynikać też z otępienia, dezorientacji, wcześniejszych złych doświadczeń lub zwykłego naruszenia intymności. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że czynności higieniczne i związane z wydalaniem wykonuje się z poszanowaniem godności, prawa do informacji i poczucia bezpieczeństwa pacjenta. Opiekun powinien spokojnym głosem powiedzieć, co chce zrobić, np. proszę pana, zmienimy teraz pieluchomajtki, będzie panu sucho i wygodniej, nic na siłę. Warto zasłonić parawan, przykryć pacjenta prześcieradłem, ograniczyć odsłanianie ciała i dać chwilę na oddech. Moim zdaniem w takich sytuacjach cierpliwość działa lepiej niż pośpiech, choć w praktyce czasem jest trudno. Po uspokojeniu można powoli wrócić do czynności, obserwując mimikę, napięcie mięśni, ból i poziom współpracy.
Pytanie 26
Środkiem stosowanym do pędzlowania jamy ustnej u ciężko chorego podopiecznego jest
A. napar z mięty.
B. Aphtin.Twoja odpowiedź
C. Azulan.
D. napar z szałwii.
Poprawna odpowiedź. Aphtin jest właściwym środkiem do pędzlowania jamy ustnej u ciężko chorego podopiecznego, ponieważ jest preparatem przeznaczonym do stosowania miejscowego na błonę śluzową jamy ustnej. Zawiera boraks w glicerynie, dzięki czemu działa odkażająco, łagodząco i pomaga ograniczać rozwój zmian zapalnych, pleśniawek czy nadkażeń w jamie ustnej. W praktyce opiekuńczej ma to duże znaczenie, bo osoba ciężko chora często oddycha przez usta, ma zmniejszone wydzielanie śliny, gorzej połyka, przyjmuje mało płynów albo nie jest w stanie samodzielnie zadbać o higienę. Wtedy śluzówki szybko wysychają i łatwiej dochodzi do zakażeń. Pędzlowanie wykonuje się delikatnie, zwykle przy użyciu jałowego gazika na szpatułce lub peanie, po wcześniejszej toalecie jamy ustnej i z zachowaniem zasad aseptyki. Trzeba uważać, żeby nie wywołać odruchu wymiotnego i nie dopuścić do zachłyśnięcia. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie traktować tego jak zwykłego smarowania ust, tylko jako element pielęgnacji przeciwzapalnej i higienicznej. Opiekun powinien obserwować naloty, pęknięcia, krwawienie dziąseł, przykry zapach z ust i zgłaszać zmiany pielęgniarce lub lekarzowi.
Pytanie 27
Opiekun medyczny wykonując zmianę worka stomijnego, powinien umyć skórę wokół stomii oraz
A. delikatnie i dokładnie osuszyć ją.Twoja odpowiedź
B. delikatnie przetrzeć ją benzyną medyczną.
C. dokładnie i delikatnie zwilżyć ją spirytusem.
D. dokładnie zabezpieczyć ją maścią.
Poprawna odpowiedź. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami pielęgnacji stomii: skórę wokół stomii myje się delikatnie, najczęściej letnią wodą, ewentualnie z łagodnym środkiem myjącym zaleconym przez personel, a potem trzeba ją bardzo dokładnie osuszyć. To nie jest drobiazg. Płytka stomijna albo przylepiec worka trzymają się dobrze tylko na czystej i suchej skórze. Jeśli skóra zostanie wilgotna, worek może się odklejać, treść jelitowa albo mocz mogą podciekać pod sprzęt, a wtedy szybko robi się zaczerwienienie, pieczenie, maceracja i uszkodzenie naskórka. W praktyce najlepiej osuszać skórę przez przykładanie miękkiej gaziki lub ręcznika papierowego, bez mocnego pocierania. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie dokładność ma większe znaczenie niż pośpiech. Opiekun medyczny powinien też obserwować kolor stomii, stan skóry, ewentualne nadżerki, wysypkę, krwawienie czy obrzęk i zgłaszać niepokojące zmiany pielęgniarce. Nie stosuje się rutynowo spirytusu, benzyny ani tłustych maści, bo mogą podrażniać skórę i pogarszać przyczepność sprzętu stomijnego.
Pytanie 28
Przestrzegając praw pacjenta, opiekun medyczny wykonanie toalety ciała u przytomnego pacjenta na oddziale wewnętrznym powinien poprzedzić
A. założeniem odzieży ochronnej.
B. zabezpieczeniem pościeli pacjenta przed zalaniem.
C. uzyskaniem zgody pacjenta na wykonanie zabiegu.Twoja odpowiedź
D. uzyskaniem zgody pielęgniarki na wykonanie zabiegu.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze jest tu poszanowanie autonomii pacjenta. U przytomnego pacjenta toaleta ciała, nawet jeśli jest czynnością codzienną i technicznie prostą, jest zabiegiem naruszającym intymność, dlatego opiekun medyczny powinien najpierw poinformować pacjenta, co zamierza zrobić, w jakim zakresie i po co, a następnie uzyskać jego zgodę. Wynika to z praw pacjenta: prawa do informacji, prawa do wyrażenia zgody oraz prawa do poszanowania godności i intymności. W praktyce wygląda to zwyczajnie: opiekun podchodzi, przedstawia plan, np. że pomoże w toalecie porannej, zapyta czy pacjent woli zacząć od twarzy czy od rąk, zapewni parawan albo zamknięte drzwi. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które mocno pokazują profesjonalizm, bo nie chodzi tylko o samo umycie pacjenta, ale o sposób wykonania czynności. Dopiero po zgodzie pacjenta przygotowuje się stanowisko, środki ochrony osobistej, rękawiczki, miskę, ręczniki, kosmetyki, zabezpiecza łóżko i dba o temperaturę w sali. Jeżeli pacjent odmawia, nie wolno go po prostu zmuszać; trzeba spokojnie wyjaśnić cel higieny, ocenić przyczynę odmowy i w razie potrzeby zgłosić sytuację pielęgniarce.
Pytanie 29
Opiekun medyczny planując czynności opiekuńcze w stosunku do 85-letniej podopiecznej, za pomocą skali Lawtona powinien ocenić
A. samodzielność wykonywania złożonych czynności życia codziennego.Twoja odpowiedź
B. poziom odczuwanego bólu.
C. samodzielność wykonywania podstawowych czynności dnia codziennego.
D. poziom świadomości.
Poprawna odpowiedź. Skala Lawtona służy do oceny samodzielności w wykonywaniu złożonych czynności życia codziennego, czyli tzw. IADL. To są takie aktywności, które nie ograniczają się tylko do umycia się czy zjedzenia posiłku, ale pokazują, czy osoba starsza potrafi w miarę bezpiecznie funkcjonować w środowisku domowym. Ocenia się m.in. korzystanie z telefonu, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, prowadzenie gospodarstwa domowego, pranie, korzystanie z transportu, przyjmowanie leków oraz gospodarowanie pieniędzmi. U 85-letniej podopiecznej taka ocena jest bardzo praktyczna, bo pomaga zaplanować realną pomoc: czy wystarczy przypomnienie o lekach, czy trzeba przejąć zakupy, a może konieczny jest nadzór przy finansach. Moim zdaniem to jedna z bardziej życiowych skal, bo od razu pokazuje, gdzie pacjent jeszcze daje radę, a gdzie ryzyko zaniedbania albo wypadku jest większe. W dobrej praktyce opiekuńczej wynik skali Lawtona powinien być wpisany do dokumentacji i wykorzystany przy układaniu indywidualnego planu opieki, najlepiej razem z obserwacją pacjenta i informacjami od rodziny.
Pytanie 30Strzał
Opiekun podopiecznej, która lubi uprawiać ogródek i czytać książki, zaproponował założenie ogródka kwiatowego w skrzynkach na balkonie oraz pomoc w korzystaniu z osiedlowej biblioteki publicznej. Do organizacji czasu wolnego podopiecznej opiekun wykorzystał biblioterapię oraz
A. hortiterapię.Poprawna odpowiedź
B. ergoterapię.Twoja odpowiedź
C. choreoterapię.
D. talasoterapię.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić kilka pojęć, bo wszystkie brzmią trochę terapeutycznie i kojarzą się z organizacją czasu wolnego. Trzeba jednak patrzeć na konkretną czynność zaproponowaną przez opiekuna. Skoro pojawia się ogródek kwiatowy w skrzynkach na balkonie, sadzenie i pielęgnacja roślin, to chodzi o hortiterapię, a nie o ogólną terapię zajęciową czy inne formy usprawniania. Ergoterapia oznacza terapię poprzez pracę i celowe zajęcia, często obejmuje ćwiczenie czynności dnia codziennego, proste prace manualne, trening samodzielności oraz aktywności użytkowe. Można powiedzieć, że praca przy roślinach czasem mieści się szeroko w aktywizacji zajęciowej, ale w tym zadaniu podano bardzo konkretną formę kontaktu z ogrodem, więc bardziej precyzyjna jest hortiterapia. Choreoterapia dotyczy terapii tańcem i ruchem przy muzyce. Byłaby właściwa, gdyby opiekun zaproponował zajęcia taneczne, rytmikę, ekspresję ruchem albo ćwiczenia przy muzyce. Talasoterapia natomiast wykorzystuje klimat morski, wodę morską, algi, aerozol morski czy kąpiele związane ze środowiskiem nadmorskim, więc zupełnie nie pasuje do balkonu i biblioteki. Typowy błąd polega na tym, że ktoś wybiera nazwę brzmiącą medycznie, bez sprawdzenia jej znaczenia. W pracy opiekuna medycznego ważne jest precyzyjne nazywanie metod aktywizacji, bo dzięki temu łatwiej planować działania zgodne z potrzebami, zainteresowaniami i bezpieczeństwem podopiecznego.
Pytanie 31Strzał
Wózek zabiegowy po wykonanej toalecie ciała pacjenta opiekun medyczny powinien
A. umyć pod bieżącą wodą.
B. umyć wodą z detergentem.
C. zdezynfekować środkiem do sprzętu.Twoja odpowiedź
D. zdezynfekować preparatem do skóry.
Poprawna odpowiedź. Wózek zabiegowy po wykonanej toalecie ciała pacjenta należy zdezynfekować środkiem przeznaczonym do sprzętu i powierzchni medycznych. To jest właściwe postępowanie, bo wózek miał kontakt z otoczeniem pacjenta, przyborami higienicznymi, rękawiczkami, miską, ręcznikami czy pojemnikami na odpady. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda czysto, może być skażony drobnoustrojami, np. bakteriami, wirusami albo grzybami przenoszonymi z rąk, skóry pacjenta lub materiałów użytych podczas toalety. W praktyce najpierw usuwa się widoczne zabrudzenia, jeśli są, a potem wykonuje dezynfekcję preparatem dopuszczonym do sprzętu medycznego, zgodnie z instrukcją producenta: odpowiednie stężenie, czas kontaktu i zakres działania biobójczego. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków, które naprawdę robią różnicę w profilaktyce zakażeń. Nie stosuje się preparatu do skóry, bo ma inne przeznaczenie i zwykle nie zapewnia właściwego działania na powierzchniach. Dobra praktyka to także praca w rękawiczkach, niedotykanie czystego sprzętu brudnymi rękami oraz pozostawienie powierzchni wilgotnej przez wymagany czas dezynfekcji, a nie szybkie wytarcie do sucha.
Pytanie 32
W opiece nad pacjentem z biegunką należy uwzględnić między innymi
A. monitorowanie ilości i jakości wypróżnień oraz zachęcanie pacjenta do zmniejszenia ilości wypijanych płynów.
B. monitorowanie ilości i jakości wypróżnień oraz zachęcanie pacjenta do zwiększenia ilości wypijanych płynów.Twoja odpowiedź
C. wykonywanie pacjentowi masażu brzucha w kierunku zgodnym z przebiegiem jelita grubego i zwiększenie podaży płynów.
D. wykonywanie pacjentowi masażu brzucha w kierunku przeciwnym do przebiegu jelita grubego i ograniczenie podaży płynów.
Poprawna odpowiedź. W opiece nad pacjentem z biegunką kluczowe jest systematyczne monitorowanie ilości i jakości wypróżnień oraz zachęcanie do zwiększenia podaży płynów. To jest bardzo praktyczna zasada, bo biegunka szybko prowadzi do odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych, zwłaszcza u osób starszych, osłabionych, gorączkujących albo przyjmujących leki moczopędne. Obserwujemy nie tylko liczbę stolców, ale też ich konsystencję, zapach, domieszkę śluzu, krwi, niestrawionych resztek pokarmowych oraz to, czy pacjent zgłasza ból brzucha, parcie na stolec, osłabienie lub zawroty głowy. Z mojego doświadczenia taka zwykła obserwacja bywa bardzo ważna, bo pozwala szybko zauważyć pogorszenie stanu chorego. Dobrą praktyką jest także kontrola bilansu płynów, obserwacja skóry i błon śluzowych, ilości oddawanego moczu, temperatury ciała oraz zgłaszanie niepokojących objawów pielęgniarce lub lekarzowi. Pacjenta trzeba zachęcać do częstego picia małymi porcjami, np. wody, słabej herbaty lub doustnych płynów nawadniających, jeśli są zalecone. Nie chodzi o wypicie naraz dużej ilości, tylko o regularne uzupełnianie strat. W opiece ważna jest też higiena okolicy krocza, zapobieganie podrażnieniom skóry, częsta zmiana środków chłonnych i zachowanie zasad ochrony przed zakażeniami. To wszystko razem tworzy bezpieczne postępowanie zgodne z podstawowymi standardami opieki nad pacjentem z zaburzeniami wydalania.
Pytanie 33
W planie opieki nad niesamodzielnym, leżącym podopiecznym z rozpoznanym problemem zaparć atonicznych należy uwzględnić między innymi podaż produktów z diety
A. ubogoresztkowej, niegazowane płyny do picia i obserwację wypróżnień.
B. bogatoresztkowej, kompoty z suszonych śliwek do picia i obserwację wypróżnień.Twoja odpowiedź
C. ubogoresztkowej, gazowane płyny do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
D. bogatoresztkowej, kompoty z czarnych jagód do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
Poprawna odpowiedź. W zaparciach atonicznych najważniejsze jest pobudzenie leniwej perystaltyki jelit, a nie dodatkowe ograniczanie pracy przewodu pokarmowego. Dlatego w planie opieki u leżącego, niesamodzielnego podopiecznego uwzględnia się dietę bogatoresztkową, czyli zawierającą więcej błonnika pokarmowego. Błonnik zwiększa objętość mas kałowych, wiąże wodę i mechanicznie drażni ścianę jelita, przez co ułatwia przesuwanie stolca. Praktycznie oznacza to np. pieczywo razowe, kasze gruboziarniste, warzywa, owoce, otręby, oczywiście jeśli nie ma przeciwwskazań lekarskich. Kompot z suszonych śliwek jest dobrym wyborem, bo śliwki zawierają błonnik i sorbitol, który działa łagodnie przeczyszczająco. Trzeba też pamiętać o płynach, bo sam błonnik bez odpowiedniego nawodnienia może wręcz nasilić zaparcie. Obserwacja wypróżnień to bardzo ważna część opieki: zapisuje się częstotliwość stolca, konsystencję, trudność oddawania, wzdęcia, ból brzucha i ewentualne ślady krwi. Z mojego doświadczenia najczęściej problem zaczyna się od tego, że pacjent mało pije, mało się rusza i wstydzi się zgłaszać potrzebę wypróżnienia. Dobra praktyka to zapewnienie intymności, spokojnego czasu, odpowiedniego ułożenia na basenie oraz szybkie zgłoszenie pielęgniarce dłuższego braku stolca lub objawów niepokojących.
Pytanie 34
Pacjent leżący w łóżku, podczas wykonywania u niego mycia głowy jest narażony przede wszystkim na
A. zaburzenia ortostatyczne.
B. przegrzanie.
C. oparzenie chemiczne.
D. oparzenie termiczne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Podczas mycia głowy pacjenta leżącego największym bezpośrednim zagrożeniem jest oparzenie termiczne, czyli uszkodzenie skóry przez zbyt gorącą wodę. U osoby niesamodzielnej ryzyko jest większe, bo pacjent może wolniej zareagować, mieć zaburzone czucie, niedowład, otępienie albo po prostu nie zdąży powiedzieć, że woda parzy. W dobrej praktyce opiekun zawsze sprawdza temperaturę wody przed kontaktem ze skórą pacjenta, najlepiej termometrem kąpielowym lub wewnętrzną stroną własnego nadgarstka, ale ten drugi sposób jest mniej dokładny. Woda powinna być przyjemnie ciepła, nie gorąca. Trzeba też pilnować, żeby strumień nie trafiał nagle na skórę głowy, szyję czy uszy bez kontroli. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, gdzie pośpiech robi najwięcej szkody. Ważne jest zabezpieczenie pościeli, oczu i uszu pacjenta, stała obserwacja jego reakcji oraz pytanie o odczucia, jeśli kontakt słowny jest możliwy. Standardem jest przygotowanie wszystkich przyborów wcześniej, kontrola temperatury wody w trakcie zabiegu i niedopuszczenie do wychłodzenia, ale to właśnie oparzenie termiczne jest tu najważniejszym zagrożeniem związanym bezpośrednio z myciem głowy.
Pytanie 35
Oklepywanie pleców pacjentowi unieruchomionemu w łóżku z powodu infekcji układu oddechowego, opiekun medyczny powinien przeprowadzić dłonią złożoną w łódkę, w kierunku
A. od kręgosłupa w stronę pach.
B. od szczytu płuc do ich podstawy.
C. od podstawy płuc do ich szczytu.Twoja odpowiedź
D. od pach w stronę kręgosłupa.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców przy infekcji dróg oddechowych wykonuje się dłonią ułożoną w łódkę, czyli tak, aby między dłonią a skórą powstawała mała poduszka powietrzna. Kierunek od podstawy płuc do ich szczytu jest właściwy, bo pomaga przesuwać zalegającą wydzielinę z niższych, bardziej obwodowych części drzewa oskrzelowego ku większym oskrzelom, skąd pacjent może ją łatwiej odkrztusić. W praktyce zaczyna się zwykle od dolnych partii pleców, omijając kręgosłup, łopatki, nerki i wystające kości, a ruch prowadzi się ku górze. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, gdzie technika ma naprawdę duże znaczenie, bo samo klepanie bez kierunku niewiele daje. Dobrą praktyką jest połączenie oklepywania z ułożeniem drenażowym, spokojnym oddychaniem, zachętą do kaszlu i obserwacją tolerancji pacjenta. Opiekun powinien też zwrócić uwagę na przeciwwskazania, np. świeże urazy żeber, krwioplucie, silną duszność, znaczne osłabienie, osteoporozę czy stan bezpośrednio po posiłku. Zabieg ma wspierać oczyszczanie oskrzeli, a nie męczyć chorego na siłę.
Pytanie 36Strzał
Pacjent z paraplegią ma przede wszystkim trudności
A. w pisaniu.Twoja odpowiedź
B. w spożywaniu posiłków.
C. w czytaniu.
D. w poruszaniu się.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Wybór pisania, spożywania posiłków albo czytania wynika zwykle z pomylenia paraplegii z innymi rodzajami niepełnosprawności. Paraplegia dotyczy przede wszystkim kończyn dolnych, czyli nóg, a nie rąk, wzroku czy funkcji poznawczych. Pacjent z paraplegią może mieć pełną sprawność dłoni, dobrą koordynację ruchów precyzyjnych i bez problemu trzymać długopis, sztućce albo książkę. Oczywiście w realnej opiece zdarzają się choroby współistniejące, ból, spastyczność, osłabienie ogólne czy gorsze samopoczucie, ale nie są one istotą samej paraplegii. Moim zdaniem częsty błąd polega na tym, że słowo paraliż kojarzy się od razu z całkowitą niesamodzielnością w każdej czynności. A to nie tak. W standardowym rozumieniu klinicznym większe trudności z jedzeniem czy pisaniem byłyby bardziej typowe przy niedowładach kończyn górnych, tetraplegii, zaawansowanej chorobie Parkinsona, udarze z porażeniem ręki albo zaburzeniach koordynacji. Czytanie wiąże się raczej ze wzrokiem, koncentracją i funkcjami poznawczymi, więc sama paraplegia nie tłumaczy takiego problemu. W opiece trzeba więc trafnie rozpoznać główne ograniczenie pacjenta: lokomocję, transfery, zmianę pozycji i ryzyko odleżyn. Dopiero potem planuje się pomoc tak, żeby wspierać samodzielność, a nie niepotrzebnie odbierać pacjentowi czynności, które może wykonać sam.
Pytanie 37
W planie opieki nad niesamodzielną, leżącą podopieczną z rozpoznanym problemem zaparć atonicznych opiekun medyczny powinien uwzględnić między innymi podaż produktów z diety
A. bogatoresztkowej, kompoty z suszonych śliwek do picia i obserwację wypróżnień.Twoja odpowiedź
B. ubogoresztkowej, gazowane płyny do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
C. ubogoresztkowej, niegazowane płyny do picia i obserwację wypróżnień.
D. bogatoresztkowej, kompoty z czarnych jagód do picia i podawanie basenu o stałych porach dnia.
Poprawna odpowiedź. W zaparciach atonicznych chodzi głównie o zbyt wolną, leniwą perystaltykę jelit, co u osoby leżącej zdarza się bardzo często: mało ruchu, osłabione mięśnie brzucha, czasem mała ilość wypijanych płynów i leki spowalniające pracę przewodu pokarmowego. Dlatego w planie opieki dobrze uwzględnić dietę bogatoresztkową, czyli z większą ilością błonnika pokarmowego. Błonnik zwiększa objętość mas kałowych, wiąże wodę i pobudza mechanicznie jelita do pracy. Praktycznie będą to np. pieczywo razowe, kasze, płatki owsiane, warzywa, owoce, ale oczywiście zgodnie z zaleceniami dietetycznymi i tolerancją podopiecznej. Kompot z suszonych śliwek jest tu bardzo sensowny, bo suszone śliwki zawierają błonnik oraz substancje naturalnie ułatwiające wypróżnienie. Ważna jest też obserwacja wypróżnień: częstość, konsystencja stolca, bolesność, wzdęcia, parcie, brak oddania gazów. Z mojego doświadczenia to właśnie regularna obserwacja daje najwięcej informacji, czy opieka działa, czy trzeba zgłosić problem pielęgniarce lub lekarzowi. Dobrą praktyką jest także zachęcanie do odpowiedniej podaży płynów, jeśli nie ma przeciwwskazań, oraz zapewnienie intymności podczas podawania basenu.
Pytanie 38
Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach po użyciu należy umieścić
A. w grubych workach koloru czerwonego umieszczonych na stelażach.
B. w grubych workach koloru żółtego.
C. w metalowych pojemnikach wielorazowego użycia.
D. w sztywnych czerwonych pojemnikach.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach, czyli np. igły, skalpele, lancety, ampułki po przełamaniu czy ostre końcówki zestawów medycznych, po użyciu powinien trafić do sztywnego czerwonego pojemnika. Chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo: taki pojemnik jest odporny na przekłucie, stabilny, zamykany i przeznaczony do odpadów medycznych zakaźnych o charakterze ostrym. W praktyce nie wolno wrzucać igieł ani ostrych elementów do worków, nawet grubych, bo worek można łatwo przebić i wtedy pojawia się ryzyko zakłucia oraz kontaktu z krwią lub innym materiałem biologicznym. Z mojego doświadczenia najważniejsza zasada jest prosta: po użyciu nie odkładać ostrego sprzętu na stolik, nie przenosić go w ręce po sali, tylko od razu wrzucić do właściwego pojemnika stojącego możliwie blisko miejsca wykonania czynności. To jest zgodne z zasadami zapobiegania zakażeniom, segregacji odpadów medycznych i BHP w placówkach ochrony zdrowia.
Pytanie 39
Przeprowadzając edukację podopiecznej z cukrzycą opiekun medyczny powinien poinformować ją o konieczności
A. noszenia skarpet z mocnym ściągaczem w ciągu dnia.
B. osuszania przestrzeni międzypalcowych po każdym myciu.Twoja odpowiedź
C. moczenia stóp w wodzie o temperaturze 38°C.
D. smarowania skóry stóp preparatem o zawartości mocznika 40%.
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy szczególnie ważna jest codzienna profilaktyka tzw. stopy cukrzycowej, a dokładne osuszanie przestrzeni międzypalcowych po każdym myciu to jedna z podstawowych zasad. U osób z cukrzycą częściej występują zaburzenia czucia, gorsze ukrwienie kończyn dolnych i wolniejsze gojenie ran. Wilgoć między palcami sprzyja maceracji naskórka, pęknięciom skóry, rozwojowi grzybicy oraz zakażeniom bakteryjnym. Z pozoru mała ranka może potem stać się dużym problemem, bo pacjent nie zawsze ją czuje. W praktyce po umyciu stóp należy delikatnie osuszyć je miękkim ręcznikiem, bez mocnego tarcia, zwracając uwagę właśnie na przestrzenie międzypalcowe. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią różnicę w opiece. Dobra praktyka obejmuje też codzienną kontrolę skóry stóp, obserwację zaczerwienień, otarć, pęcherzy, modzeli, zmian temperatury skóry i paznokci. Skórę stóp można nawilżać odpowiednim preparatem, ale zwykle nie smaruje się przestrzeni między palcami, bo tam nadmiar wilgoci szkodzi. Opiekun medyczny powinien przekazywać takie informacje spokojnie, konkretnie i upewnić się, że podopieczna umie je zastosować w domu.
Pytanie 40
Który przybór będzie pomocny pacjentowi po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego podczas wykonywania czynności samoobsługowych?
A. Do zakładania skarpet.Twoja odpowiedź
B. Ułatwiający zasuwanie suwaków w spodniach.
C. Ułatwiający przeciąganie guzików w ubraniach.
D. Do zakładania butów z krótką rączką.
Poprawna odpowiedź. Najbardziej przydatnym przyborem po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego jest pomoc do zakładania skarpet, czyli tzw. zakładacz do skarpet. Wynika to z ograniczeń pooperacyjnych, które mają chronić sztuczny staw przed zwichnięciem i przeciążeniem. Pacjent zwykle nie powinien nadmiernie zginać biodra, szczególnie powyżej około 90°, krzyżować nóg ani wykonywać gwałtownych skrętów kończyny do środka, oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza i fizjoterapeuty. Zakładanie skarpety normalnie wymaga pochylenia tułowia i przyciągnięcia stopy do ręki, a to właśnie może naruszyć zasady bezpieczeństwa po endoprotezoplastyce. Zakładacz pozwala wsunąć skarpetę na specjalną rynienkę, opuścić ją do stopy i naciągnąć bez głębokiego schylania się. W praktyce opiekun powinien nauczyć pacjenta spokojnego używania tego sprzętu, najlepiej w pozycji siedzącej na stabilnym krześle z podłokietnikami. Moim zdaniem to drobny przyrząd, ale bardzo poprawia samodzielność i daje pacjentowi poczucie kontroli nad codziennymi czynnościami. Dobrą praktyką jest też stosowanie podwyższonego siedziska, chwytaka oraz łyżki do butów z długą rączką, ale akurat w tym pytaniu chodzi o pomoc przy skarpetach.