Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 19 września 2026 10:48
Zakończenie: 19 września 2026 11:22
Egzamin zdany!
Wynik: 28/40 punktów (70,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.
Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 34% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 501 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Który ze sposobów postępowania należy zastosować w celu zdezynfekowania miski po wykonaniu toalety u chorego?
A. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i spłukanie wodą.Twoja odpowiedź
B. Dezynfekcję preparatem alkoholowym w sprayu.
C. Dezynfekcję parą wodną o temperaturze 100 °C.
D. Moczenie w roztworze środka dezynfekcyjnego.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy dezynfekcji miski używanej podczas toalety pacjenta trzeba myśleć nie tylko o tym, żeby sprzęt wyglądał na czysty, ale żeby realnie ograniczyć liczbę drobnoustrojów na całej powierzchni. Preparat alkoholowy w sprayu bywa przydatny do małych, gładkich powierzchni, ale w tym przypadku nie jest najlepszym rozwiązaniem. Alkohol szybko odparowuje, może nie dotrzeć równomiernie do wszystkich zakamarków i słabiej działa w obecności zanieczyszczeń organicznych. Typowy błąd polega na założeniu, że skoro coś jest spryskane środkiem dezynfekcyjnym, to automatycznie jest zdezynfekowane. Niestety, bez odpowiedniego czasu kontaktu i pełnego zwilżenia powierzchni to może być tylko pozorne zabezpieczenie. Dezynfekcja parą wodną o temperaturze 100 °C też brzmi dość technicznie i skutecznie, ale w codziennej opiece nie jest standardową metodą postępowania z taką miską, chyba że placówka ma specjalne urządzenia i procedury. Para może być niepraktyczna, ryzykowna pod względem oparzeń, a niektóre materiały mogą się odkształcać. Przetarcie środkiem dezynfekcyjnym i szybkie spłukanie wodą również nie zapewnia właściwego efektu, bo preparat może zostać usunięty zanim zadziała. Moim zdaniem to właśnie tutaj najłatwiej o pomyłkę: ktoś widzi czynność czyszczenia i uznaje ją za pełną dezynfekcję. Dobra praktyka wymaga moczenia w roztworze o ustalonym stężeniu, przez określony czas, po wcześniejszym oczyszczeniu sprzętu z widocznych zabrudzeń.
Pytanie 2
Ograniczeniem dla podopiecznego, u którego w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego występuje paraplegia, będzie trudność
A. w poruszaniu się.Twoja odpowiedź
B. w spożywaniu posiłków.
C. w pisaniu.
D. w czytaniu.
Poprawna odpowiedź. Paraplegia oznacza porażenie lub bardzo duży niedowład obu kończyn dolnych, najczęściej po uszkodzeniu rdzenia kręgowego w odcinku piersiowym, lędźwiowym albo krzyżowym. Dlatego podstawowym ograniczeniem takiego podopiecznego będzie trudność w poruszaniu się: chodzeniu, wstawaniu, przemieszczaniu się z łóżka na wózek, utrzymaniu stabilnej pozycji stojącej czy pokonywaniu schodów. Ręce zwykle pozostają sprawne, więc pisanie, czytanie i samodzielne jedzenie mogą być zachowane, o ile nie ma innych chorób lub urazów. W praktyce opiekun powinien zwracać uwagę na bezpieczne transfery, dobór wózka, zabezpieczenie przed upadkiem, profilaktykę odleżyn i regularną zmianę pozycji. Moim zdaniem to jest jedno z tych pytań, gdzie trzeba dobrze odróżnić paraplegię od tetraplegii. W standardach dobrej opieki ważne jest wspieranie samodzielności, a nie wyręczanie we wszystkim. Jeśli podopieczny może sam jeść czy pisać, warto mu to umożliwić, a pomoc kierować głównie na mobilność i czynności wymagające pracy nóg.
Pytanie 3
Społecznym przejawem starzenia się człowieka jest
A. pogorszenie się wzroku i słuchu.
B. problem z samoobsługą.
C. wydłużenie czasu jego reakcji.
D. zmniejszenie się jego aktywności społecznej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zmniejszenie aktywności społecznej jest społecznym przejawem starzenia się, bo dotyczy relacji człowieka z otoczeniem, udziału w życiu rodziny, sąsiedztwa, grupy rówieśniczej czy społeczności lokalnej. Chodzi tu nie o sam narząd albo konkretną chorobę, tylko o to, że osoba starsza może rzadziej wychodzić z domu, ograniczać spotkania, wycofywać się z rozmów, rezygnować z dawnych zainteresowań albo mieć mniejszą motywację do uczestniczenia w zajęciach. W praktyce opiekuna medycznego jest to bardzo ważna obserwacja, bo spadek aktywności społecznej może nasilać samotność, obniżenie nastroju, lęk, a czasem też pogarszać samodzielność. Moim zdaniem łatwo to przeoczyć, bo skupiamy się na ciśnieniu, lekach, higienie, a tymczasem kontakt z drugim człowiekiem też jest elementem opieki. Dobra praktyka polega na aktywizowaniu podopiecznego adekwatnie do jego możliwości: zachęcaniu do rozmowy, udziału w terapii zajęciowej, spaceru, spotkań rodzinnych, prostych czynności domowych czy wspólnego planowania dnia. Ważne jest też szanowanie decyzji seniora, bo aktywizacja nie oznacza zmuszania, tylko wspieranie i tworzenie bezpiecznych warunków do kontaktu społecznego.
Pytanie 4
Po zdjęciu okładu rozgrzewającego gaziki stanowiące warstwę mokrą opiekun powinien
A. wrzucić do niebieskiego worka.
B. wysuszyć i pozostawić do założenia następnego okładu dla tego samego pacjenta.
C. zdezynfekować, wysuszyć i pozostawić do założenia następnego okładu dla tego samego pacjenta.
D. wyrzucić do czerwonego worka.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Gaziki użyte jako warstwa mokra okładu rozgrzewającego należy wyrzucić do czerwonego worka, ponieważ po kontakcie ze skórą pacjenta, potem, wydzielinami lub ewentualnymi drobnymi uszkodzeniami naskórka traktuje się je jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny. Czerwony worek jest przeznaczony właśnie na odpady, które mogą przenosić drobnoustroje chorobotwórcze, np. zużyte gaziki, opatrunki, materiały jednorazowe zabrudzone materiałem biologicznym. W praktyce opiekun po zdjęciu okładu powinien działać spokojnie: założyć rękawiczki, zdjąć warstwę mokrą bez potrząsania nią, nie odkładać gazików na stolik czy łóżko, tylko od razu umieścić je w odpowiednim worku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które bardzo dobrze pokazują, czy ktoś rozumie profilaktykę zakażeń. Gaziki nie są materiałem do ponownego użycia. Nawet jeśli wyglądają czysto, mogą zawierać bakterie i wilgoć sprzyjającą ich namnażaniu. Dobra praktyka to też dezynfekcja rąk po zakończeniu czynności oraz uporządkowanie stanowiska pracy zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 5
W oddziale neurologii przebywa pacjent z powodu udaru mózgu. Ma porażoną jedną stronę ciała. Wskaż kolejność postępowania przy zmianie pozycji z pozycji leżącej na wznak na pozycję leżącą na zdrowym boku.
A. Porażoną kończynę górną przytrzymać swoją ręką i przenieść ją w swoim kierunku, drugą rękę położyć w okolicy łopatkowej i obrócić pacjenta.Twoja odpowiedź
B. Zgiąć porażoną kończynę dolną, jedną rękę położyć w okolicy łopatkowej strony porażonej, drugą za pośladki i obrócić pacjenta.
C. Porażoną kończynę dolną zgiąć w stawie kolanowym, porażoną kończynę górną przytrzymać ręką i przenieść w swoim kierunku, drugą rękę położyć w okolicy łopatkowej strony porażonej i obrócić pacjenta.Poprawna odpowiedź
D. Porażoną kończynę górną przesunąć w swoim kierunku, rękę położyć w okolicy łopatkowej i obrócić pacjenta.
Niepoprawna odpowiedź. W nieprawidłowych wariantach najczęściej pojawia się ten sam problem: pacjent jest obracany bez pełnego przygotowania strony porażonej. Przy udarze mózgu nie wystarczy tylko przesunąć rękę albo tylko zgiąć nogę, bo ciało osoby z niedowładem nie współpracuje tak jak u osoby zdrowej. Porażona kończyna górna może łatwo zostać przygnieciona, podciągnięta pod tułów albo narażona na bolesne pociągnięcie w stawie barkowym. To jest częsty błąd myślowy: opiekun widzi rękę jako „element do przesunięcia”, a nie jako kończynę wymagającą stabilizacji i ochrony. Samo położenie ręki w okolicy łopatki też nie wystarcza, jeżeli wcześniej nie ustawiono kończyn w sposób ułatwiający obrót. Podobnie zgięcie porażonej nogi bez właściwego zabezpieczenia kończyny górnej może spowodować, że obrót będzie wykonany przez ciągnięcie tułowia, a bark zostanie z tyłu. Ręka położona za pośladkami może pomagać przy pewnych technikach przemieszczania, ale w tym zadaniu kluczowe jest przygotowanie porażonej nogi, zabezpieczenie porażonej ręki oraz kontrola okolicy łopatkowej po stronie porażonej. Moim zdaniem najważniejsze jest zapamiętać zasadę: nie obracamy pacjenta „za kończynę”, tylko prowadzimy całe ciało, spokojnie i z kontrolą osi tułowia. Dobra praktyka obejmuje też komunikację z pacjentem, ocenę bólu, unikanie tarcia skóry o prześcieradło oraz późniejsze podparcie kończyn poduszkami. To nie jest drobiazg, bo od takiej techniki zależy komfort pacjenta, profilaktyka odleżyn i bezpieczeństwo barku po stronie porażonej.
Pytanie 6
U osoby chorej, przebywającej długotrwale w łóżku, u której często występują zaparcia, należy
A. podawać więcej płynów, surówek, owoców suszonych.Twoja odpowiedź
B. wzbogacić dietę w pokarmy mączne i wysokokaloryczne.
C. zmniejszyć ilość podawanych doustnie płynów.
D. systematycznie stosować leki przeczyszczające.
Poprawna odpowiedź. U osoby długotrwale leżącej zaparcia są bardzo częstym problemem, bo jelita pracują wolniej przy małej aktywności ruchowej, a dodatkowo pacjent czasem pije za mało, je mało błonnika albo przyjmuje leki sprzyjające zaparciom, np. opioidy, preparaty żelaza czy niektóre leki przeciwdepresyjne. Dlatego właściwym postępowaniem jest zwiększenie podaży płynów oraz produktów bogatych w błonnik pokarmowy: surówek, warzyw, owoców, zwłaszcza suszonych śliwek, moreli czy fig. Płyny zmiękczają masy kałowe, a błonnik zwiększa ich objętość i pobudza perystaltykę jelit. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość wypijanych płynów, rytm wypróżnień, konsystencję stolca, zgłaszać dłuższy brak stolca personelowi medycznemu i, jeśli stan pacjenta pozwala, zachęcać do ćwiczeń w łóżku, zmiany pozycji oraz pionizacji. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy w opiece, która robi dużą różnicę. Ważne jest też zachowanie intymności przy korzystaniu z basenu i nieponaglanie chorego, bo stres też potrafi hamować wypróżnienie. Leki przeczyszczające stosuje się dopiero według zaleceń lekarza lub pielęgniarki, a nie jako stały, automatyczny sposób działania.
Pytanie 7
W celu zapobiegania odleżynom u osoby leżącej w łóżku należy między innymi stosować
A. materac zmiennociśnieniowy, unoszenie wezgłowia łóżka do 30°.Poprawna odpowiedź
B. udogodnienia, unoszenie wezgłowia łóżka powyżej 30°.
C. udogodnienia, dietę niskobiałkową.Twoja odpowiedź
D. materac zmiennociśnieniowy, dietę wysokokaloryczną.
Niepoprawna odpowiedź. W profilaktyce odleżyn łatwo pomylić działania poprawiające wygodę pacjenta z działaniami rzeczywiście zmniejszającymi ryzyko uszkodzenia tkanek. Same udogodnienia, takie jak poduszki, wałki czy podpórki, mogą być bardzo przydatne, ale muszą być stosowane prawidłowo i nie zastępują materaca przeciwodleżynowego, zmiany pozycji oraz kontroli skóry. Szczególnie problematyczne jest unoszenie wezgłowia powyżej 30°, bo wtedy pacjent częściej zsuwa się w dół łóżka. Powstają siły ścinające, czyli skóra jakby zostaje w miejscu, a głębsze tkanki przesuwają się razem z ciałem. To mocno zwiększa ryzyko odleżyn, zwłaszcza w okolicy krzyżowej. Dieta niskobiałkowa również nie pasuje do profilaktyki, ponieważ białko jest potrzebne do regeneracji skóry, utrzymania masy mięśniowej i gojenia mikrouszkodzeń. U osób zagrożonych odleżynami zwykle dba się o odpowiednią podaż białka, energii, płynów, witamin i składników mineralnych, oczywiście z uwzględnieniem chorób współistniejących. Dieta wysokokaloryczna może być elementem wsparcia, ale sama informacja o kaloriach to za mało, bo liczy się też jakość żywienia, zwłaszcza białko. Poza tym materac bez prawidłowego ułożenia i ograniczenia pochylenia tułowia nie rozwiązuje całego problemu. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszy błąd to myślenie: kupimy dobry materac i sprawa załatwiona. A profilaktyka odleżyn to cały zestaw działań: zmiana pozycji, odciążanie punktów kostnych, higiena, suchość skóry, obserwacja zaczerwienień i właściwe żywienie.
Pytanie 8
Prowadzenie siedzącego trybu życia może być przyczyną powstania
A. owrzodzeń przełyku.
B. niewydolności krążeniowej.Twoja odpowiedź
C. alergii pokarmowej.
D. guzków krwawniczych odbytu.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Siedzący tryb życia kojarzy się wielu osobom z ogólnym pogorszeniem zdrowia, dlatego łatwo pomylić jego skutki z różnymi chorobami. Niewydolność krążeniowa może mieć związek z małą aktywnością fizyczną, otyłością, nadciśnieniem czy chorobą wieńcową, ale nie jest to najbardziej bezpośrednia i typowa odpowiedź w tym pytaniu. Sama pozycja siedząca nie powoduje automatycznie niewydolności serca lub całego układu krążenia. To raczej czynnik ryzyka w długim czasie, a nie klasyczny skutek, o który tutaj chodzi. W opiece warto odróżniać czynnik sprzyjający od konkretnego powikłania. Owrzodzenia przełyku są związane raczej z refluksem żołądkowo-przełykowym, długotrwałym zarzucaniem kwaśnej treści żołądkowej, niektórymi lekami, infekcjami albo chorobami zapalnymi. Długie siedzenie nie jest typową przyczyną takiej zmiany. Podobnie alergia pokarmowa wynika z nieprawidłowej reakcji układu immunologicznego na składnik pokarmu, np. białka mleka, orzechy, jaja czy gluten w określonych mechanizmach. Nie powstaje dlatego, że ktoś ma mało ruchu. Typowy błąd myślowy polega tu na wrzuceniu wszystkich chorób cywilizacyjnych do jednego worka. A w pytaniu trzeba szukać najbardziej bezpośredniego związku: siedzenie, zastój żylny w miednicy, zaparcia, parcie na stolec i w efekcie guzki krwawnicze odbytu. W praktyce opiekuna ważne jest więc obserwowanie rytmu wypróżnień, zachęcanie do picia wody, diety z błonnikiem oraz do ruchu na tyle, na ile stan pacjenta pozwala.
Pytanie 9
Do zakładu opiekuńczo-leczniczego został przyjęty pacjent leżący. W celu oceny ryzyka powstania odleżyn, należy zastosować skalę
A. Norton.Poprawna odpowiedź
B. Glasgow.
C. Williamsa.
D. Barthel.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne skale, bo wszystkie kojarzą się z oceną stanu pacjenta, ale każda służy do czegoś innego. Skala Barthel ocenia przede wszystkim samodzielność w podstawowych czynnościach życia codziennego, takich jak jedzenie, przemieszczanie się, korzystanie z toalety, ubieranie czy higiena. Niski wynik w Barthel może pośrednio sugerować, że pacjent jest mniej ruchomy i przez to bardziej narażony na odleżyny, ale to nadal nie jest skala przeznaczona bezpośrednio do oceny ryzyka odleżyn. Skala Glasgow służy do oceny poziomu świadomości, głównie po urazach, udarach albo w stanach neurologicznych. Ocenia reakcję wzrokową, słowną i ruchową, więc nie daje pełnej informacji o stanie skóry, wilgotności, aktywności czy mobilności w kontekście odleżyn. Skala Williamsa nie jest standardowym narzędziem używanym w opiece długoterminowej do oceny ryzyka powstania odleżyn, dlatego jej wybór wynika zwykle z zapamiętania samej nazwy, a nie z rozumienia zastosowania. W opiece nad pacjentem leżącym kluczowe jest dobranie skali do problemu klinicznego. Gdy pytanie dotyczy odleżyn, trzeba myśleć o ocenie ucisku, unieruchomienia, stanu skóry, nietrzymania moczu i stolca oraz ogólnej kondycji chorego. Do tego najlepiej pasuje Norton.
Pytanie 10
Na ilustracji przedstawiono sprzęt przeznaczony do ćwiczeń
A. korygujących postawę ciała po udarze mózgu.
B. wzmacniających siłę mięśni prostowników ramienia.
C. poprawiających koordynację ręka - noga.
D. zwiększających ruchomość stawów ręki.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Sprzęt pokazany na ilustracji służy przede wszystkim do ćwiczeń zwiększających ruchomość stawów ręki. Chodzi tu o usprawnianie drobnych stawów palców, stawów śródręczno-paliczkowych, międzypaliczkowych oraz często też nadgarstka. Tego typu przybory wykorzystuje się w terapii ręki, rehabilitacji po urazach, przy przykurczach, po unieruchomieniu gipsem, w chorobach reumatycznych albo u osób z niedowładem. Ćwiczenia polegają zwykle na chwytaniu, przesuwaniu, zginaniu i prostowaniu palców, czasem na wykonywaniu ruchów precyzyjnych. Moim zdaniem to ważne, bo ręka bardzo szybko traci sprawność, jeśli pacjent jej nie używa. W dobrej praktyce ćwiczenia dobiera się do możliwości chorego: bez bólu, w spokojnym tempie, z kontrolą zakresu ruchu i z obserwacją zmęczenia. Opiekun medyczny nie prowadzi samodzielnie rehabilitacji jak fizjoterapeuta, ale powinien rozumieć cel sprzętu, pomagać w bezpiecznym wykonaniu zaleconych ćwiczeń i motywować pacjenta do regularności. Nawet proste ruchy palców mają znaczenie dla późniejszego jedzenia, ubierania się, higieny czy trzymania kubka.
Pytanie 11
U osób w wieku podeszłym, w wyniku nadmiernej aktywności osteoklastów (komórek rozkładających kość) i zbyt małej aktywności osteoblastów (komórek budujących kość), dochodzi do
A. zniszczenia chrząstki stawowej.Twoja odpowiedź
B. zmniejszenia masy kostnej.Poprawna odpowiedź
C. usztywnienia krążków międzykręgowych.
D. utraty masy mięśniowej.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest zrozumienie, jakie komórki odpowiadają za przebudowę kości. Osteoklasty rozkładają tkankę kostną, a osteoblasty ją odbudowują. Gdy u osoby w podeszłym wieku osteoklasty działają zbyt intensywnie, a osteoblasty zbyt słabo, skutkiem nie będzie przede wszystkim utrata masy mięśniowej, tylko ubytek tkanki kostnej. Utrata mięśni, czyli sarkopenia, rzeczywiście często występuje u seniorów, ale jej mechanizm wiąże się bardziej ze zmniejszoną aktywnością fizyczną, zmianami hormonalnymi, niedożywieniem białkowym, chorobami przewlekłymi i procesem starzenia mięśni, a nie bezpośrednio z pracą osteoklastów i osteoblastów. Łatwo to pomylić, bo słabsze kości i słabsze mięśnie często występują razem i zwiększają ryzyko upadku. Usztywnienie krążków międzykręgowych to inny proces zwyrodnieniowy, związany głównie z odwodnieniem krążków, utratą elastyczności i zmianami w strukturze kolagenu. Nie wynika ono z nadmiernej resorpcji kości przez osteoklasty. Podobnie zniszczenie chrząstki stawowej dotyczy choroby zwyrodnieniowej stawów, gdzie problemem jest degradacja chrząstki, przeciążenia, stan zapalny i zmiany w obrębie stawu. Chrząstka nie jest tkanką kostną, więc jej niszczenie nie jest bezpośrednim skutkiem zaburzonej równowagi osteoklastów i osteoblastów. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd myślowy polega na wrzucaniu wszystkich zmian starczych układu ruchu do jednego worka. A w opiece trzeba rozróżniać: kość, mięsień, chrząstkę i krążek międzykręgowy, bo obserwacja objawów i profilaktyka będą trochę inne.
Pytanie 12
Pacjent, w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze, doznał urazu stawu kolanowego. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien
A. unieruchomić kończynę i odwieźć pacjenta na pogotowie.
B. polecić pacjentowi, by poruszał palcami stopy i odwieźć pacjenta na pogotowie.
C. posadzić pacjenta na krzesełku i unieruchomić kolano.
D. unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W urazie stawu kolanowego po poślizgnięciu trzeba zakładać, że może doszło nie tylko do stłuczenia, ale też do skręcenia, uszkodzenia więzadeł, zwichnięcia albo nawet złamania w okolicy stawu. Dlatego najbezpieczniejsze postępowanie to unieruchomić kończynę i wezwać pogotowie ratunkowe. Unieruchomienie zmniejsza ból, ogranicza krwawienie wewnętrzne i obrzęk oraz chroni przed pogłębieniem urazu. W praktyce kończynę unieruchamia się w pozycji zastanej, bez siłowego prostowania kolana, najlepiej obejmując staw powyżej i poniżej miejsca urazu. Warto też obserwować stopę: kolor skóry, ciepłotę, czucie, obecność bólu i możliwość delikatnego ruchu palcami, ale nie jako ćwiczenie, tylko jako ocenę ukrwienia i unerwienia. Z mojego doświadczenia najgorszy błąd to szybkie podnoszenie pacjenta, bo wygląda, że nic wielkiego się nie stało. Dobra praktyka mówi: zabezpieczyć miejsce zdarzenia, uspokoić pacjenta, unieruchomić kończynę, można zastosować zimny okład przez materiał i wezwać 112 lub 999. Opiekun medyczny działa w granicach swoich kompetencji i nie zastępuje zespołu ratownictwa medycznego.
Pytanie 13
Toaletę krocza u pacjentki leżącej należy wykonywać
A. raz dziennie.
B. w zależności od potrzeby.Twoja odpowiedź
C. dwa razy na dobę.
D. po każdym oddaniu przez pacjentkę moczu.
Poprawna odpowiedź. Toaleta krocza u pacjentki leżącej powinna być wykonywana w zależności od potrzeby, bo najważniejsza jest bieżąca ocena stanu skóry, stopnia zabrudzenia, wilgotności oraz komfortu pacjentki. Nie da się ustalić jednej sztywnej liczby dla każdej osoby. Inaczej będzie u pacjentki z nietrzymaniem moczu, inaczej u osoby z biegunką, miesiączką, upławami, cewnikiem lub skłonnością do odparzeń. Z mojego doświadczenia takie podejście jest najbardziej praktyczne: patrzymy na pacjentkę, a nie tylko na zegarek. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, że okolice intymne trzeba utrzymywać w czystości i suchości, ale jednocześnie nie wolno przesadzać z częstym myciem agresywnymi środkami, bo można naruszyć naturalną barierę ochronną skóry i błon śluzowych. Toaleta krocza powinna być wykonana delikatnie, z zachowaniem intymności, rękawiczek jednorazowych i zasady mycia od spojenia łonowego w kierunku odbytu, czyli od czystszego do brudniejszego obszaru. U kobiet jest to szczególnie ważne, ponieważ zmniejsza ryzyko przeniesienia drobnoustrojów z okolicy odbytu w stronę cewki moczowej i pochwy. W praktyce toaletę wykonuje się np. po zabrudzeniu kałem, przy wymianie pieluchomajtek, po epizodzie nietrzymania moczu, przed założeniem czystej bielizny, przy nieprzyjemnym zapachu lub gdy pacjentka zgłasza dyskomfort, pieczenie czy świąd. Ważna jest też obserwacja skóry: zaczerwienienie, maceracja, pęknięcia naskórka czy wydzielina powinny być zgłoszone pielęgniarce. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba myśleć opiekuńczo, a nie schematycznie.
Pytanie 14
W profilaktyce wystąpienia odparzeń opiekun medyczny bezpośrednio po umyciu ciała pacjentki powinien
A. posmarować oliwką miejsca narażone na odparzenia.
B. wymasować stykające się powierzchnie i fałdy skóry.
C. przetrzeć środkiem dezynfekcyjnym miejsca narażone na odparzenia.
D. osuszyć dokładnie stykające się powierzchnie i fałdy skóry.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Bezpośrednio po myciu najważniejsze jest dokładne osuszenie miejsc, gdzie skóra styka się ze skórą, czyli fałdów pod piersiami, pachwin, okolicy podbrzusza, pach, przestrzeni między pośladkami czy fałdów u osób otyłych. Odparzenie powstaje głównie przez wilgoć, ciepło, tarcie i ograniczony dostęp powietrza. Jeśli po toalecie zostanie tam woda albo wilgotny preparat myjący, naskórek szybko ulega maceracji, robi się miękki, zaczerwieniony i bardziej podatny na uszkodzenie oraz zakażenie grzybicze lub bakteryjne. Dobra praktyka jest taka, żeby osuszać skórę delikatnie, przez przykładanie ręcznika, a nie mocne pocieranie. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią dużą różnicę w opiece. Przy okazji trzeba obejrzeć skórę: czy nie ma zaczerwienienia, pęknięć, wysięku, nieprzyjemnego zapachu albo bólu. Dopiero na suchą skórę, zgodnie z procedurą placówki, można ewentualnie nałożyć cienką warstwę preparatu ochronnego, np. krem barierowy. Ale pierwszym krokiem po umyciu jest porządne osuszenie, bo bez tego każda dalsza pielęgnacja będzie mniej skuteczna.
Pytanie 15
Podstawową metodą zbierania danych o pacjencie jest obserwacja, która umożliwia przekazanie pielęgniarce informacji o problemach podopiecznego. Informacje o pacjencie przekazywane przez opiekuna pielęgniarce powinny
A. obejmować tylko przyczyny występujących zaburzeń.
B. streszczać wypowiedzi pacjenta związane z jego chorobą.
C. dotyczyć tylko zaobserwowanych faktów.Poprawna odpowiedź
D. zawierać dokładny opis sytuacji poprzedzającej obserwację.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W obserwacji pacjenta łatwo pomylić fakty z własnym domysłem albo skrótem myślowym. Streszczanie wypowiedzi pacjenta może być przydatne, ale samo w sobie nie wystarcza i bywa ryzykowne, bo opiekun może niechcący zmienić sens tego, co pacjent powiedział. Jeśli pacjent mówi: boli mnie w klatce piersiowej i robi mi się duszno, to lepiej przekazać to możliwie dokładnie, z podaniem czasu i okoliczności, a nie ogólnie: pacjent skarży się na chorobę. W pracy medycznej takie uproszczenia potrafią opóźnić reakcję. Nieprawidłowe jest też skupianie się wyłącznie na przyczynach zaburzeń. Ustalanie przyczyn należy do osób z odpowiednimi kompetencjami diagnostycznymi, głównie lekarza i pielęgniarki w ramach ich zakresu zadań. Opiekun medyczny obserwuje, pomaga i zgłasza zmiany, ale nie stawia rozpoznań. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi splątanie pacjenta i od razu mówi: to pewnie demencja albo odwodnienie, zamiast podać fakty: pacjent nie rozpoznaje miejsca, odpowiada nielogicznie, próbuje wstać z łóżka mimo zaleceń. Dokładny opis sytuacji poprzedzającej obserwację też może być wartościowy, ale nie powinien zastępować samej obserwacji i nie zawsze jest najważniejszy. Dobre zgłoszenie pielęgniarce powinno być krótkie, konkretne i oparte na tym, co rzeczywiście widzimy, słyszymy lub mierzymy. Z mojego doświadczenia takie podejście po prostu zmniejsza chaos na dyżurze i pomaga szybciej wychwycić pogorszenie stanu pacjenta.
Pytanie 16
Podopieczny zgłasza dolegliwości bólowe i mrowienie stopy, która została amputowana miesiąc wcześniej. Który rodzaj dolegliwości występuje u podopiecznego?
A. Bóle fantomowe.Twoja odpowiedź
B. Zakrzepica żylna.
C. Niewydolność żylna.
D. Stopa cukrzycowa.
Poprawna odpowiedź. Bóle fantomowe to dolegliwości odczuwane w części ciała, której fizycznie już nie ma, np. w amputowanej stopie. U podopiecznego miesiąc po amputacji ból i mrowienie „w stopie” bardzo dobrze pasują właśnie do tego zjawiska. Mechanizm jest związany z tym, że układ nerwowy, szczególnie nerwy obwodowe, rdzeń kręgowy i mózg, nadal przechowują mapę amputowanej kończyny. Mózg może więc odbierać sygnały bólowe, pieczenie, ściskanie, drętwienie albo mrowienie tak, jakby stopa nadal była obecna. Moim zdaniem to jedno z tych zagadnień, które łatwo zrozumieć dopiero wtedy, gdy pomyśli się o ciele i mózgu jako o jednym systemie, a nie tylko o samej ranie pooperacyjnej. W praktyce opiekun powinien potraktować takie zgłoszenie poważnie, nie mówić podopiecznemu, że „to niemożliwe”, bo stopa została amputowana. Dobra praktyka to spokojna obserwacja, ocena natężenia bólu, np. w skali 0-10, zapisanie objawów i przekazanie informacji pielęgniarce lub lekarzowi. Ważne jest też wsparcie emocjonalne, ułożenie kikuta zgodnie z zaleceniami, dbanie o komfort, a czasem pomocne bywają techniki odwracania uwagi, relaksacja czy terapia lustrem, jeśli została zalecona przez specjalistów. Bóle fantomowe nie są „wymyślone”, tylko realne dla pacjenta i wymagają profesjonalnego podejścia.
Pytanie 17
Noszenie obuwia profilaktycznego z wkładką ortopedyczną zapobiega przede wszystkim
A. żylakom podudzi.
B. koślawości stóp.
C. płaskostopiu.Twoja odpowiedź
D. urazom stawu kolanowego.
Poprawna odpowiedź. Obuwie profilaktyczne z odpowiednio dobraną wkładką ortopedyczną stosuje się przede wszystkim po to, żeby podtrzymać prawidłowe wysklepienie stopy i zapobiegać płaskostopiu. Chodzi głównie o łuk podłużny i poprzeczny stopy, które u części osób, szczególnie dzieci, osób długo stojących albo z osłabionym aparatem więzadłowo-mięśniowym, mogą się stopniowo obniżać. Wkładka nie jest zwykłą miękką poduszką, tylko elementem korygującym ustawienie stopy, rozkład nacisku i sposób przetaczania stopy podczas chodu. W praktyce oznacza to mniejsze przeciążenie więzadeł, stawów śródstopia, pięty oraz ścięgna Achillesa. Moim zdaniem warto pamiętać, że takie obuwie powinno być dobrze dobrane: właściwy rozmiar, stabilny zapiętek, elastyczna podeszwa w odpowiednim miejscu i wkładka zalecona przez specjalistę. Dobre praktyki mówią też, że nie należy stosować przypadkowych wkładek na zasadzie „bo komuś pomogły”, tylko obserwować chód, ustawienie pięt i ewentualne dolegliwości bólowe. W opiece nad podopiecznym ma to znaczenie przy pionizacji, chodzeniu i profilaktyce przeciążeń narządu ruchu.
Pytanie 18
Podopiecznej, emerytowanej bibliotekarce, która przed chorobą tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność, należy zaproponować zajęcia terapeutyczne z zakresu
A. ergoterapii i choreoterapii.
B. hipoterapii i muzykoterapii.
C. biblioterapii i choreoterapii.
D. biblioterapii i muzykoterapii.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są zajęcia z biblioterapii i muzykoterapii, bo odpowiadają zarówno zainteresowaniom podopiecznej, jak i jej aktualnym ograniczeniom po zabiegu wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Biblioterapia, czyli terapeutyczne wykorzystanie książek, tekstów, wspomnień literackich albo rozmów o lekturze, jest szczególnie trafna u emerytowanej bibliotekarki. Można zaproponować jej czytanie krótkich opowiadań, prowadzenie kącika książki, rozmowy o ulubionych autorach, układanie cytatów czy wspólne słuchanie audiobooków. To daje poczucie sensu i kompetencji, a nie tylko „zabija czas”. Muzykoterapia również pasuje, ponieważ przed chorobą śpiewała w zespole ludowym. Można wykorzystać znane pieśni, rytm, wspólne śpiewanie, słuchanie nagrań z muzyką ludową, a nawet ćwiczenia oddechowe przy śpiewie, oczywiście spokojnie. Ważne jest to, że pacjentka jest dopiero dwa tygodnie po endoprotezoplastyce biodra, więc aktywności z dużą ilością ruchu, skrętów, ryzyka upadku albo przeciążenia stawu nie są dobrym pomysłem. W dobrej praktyce opiekuńczej dobiera się terapię zajęciową indywidualnie: do stanu zdrowia, historii życia, zainteresowań i zaleceń rehabilitacyjnych. Moim zdaniem właśnie tu najładniej widać, że aktywizacja to nie przypadkowe zajęcie, tylko przemyślany element opieki.
Pytanie 19
Wykonanie zmiany bielizny osobistej opiekun powinien udokumentować
A. w historii choroby.
B. w karcie indywidualnej pielęgnacji chorego.Twoja odpowiedź
C. w raporcie dziennym.
D. w karcie gorączkowej chorego.
Poprawna odpowiedź. Zmianę bielizny osobistej należy odnotować w karcie indywidualnej pielęgnacji chorego, ponieważ jest to dokument przeznaczony do zapisywania wykonanych czynności pielęgnacyjno-higienicznych przy konkretnym pacjencie. Taka karta pokazuje, co dokładnie zostało zrobione, kiedy i często też przez kogo. W praktyce wpis może dotyczyć np. toalety porannej, zmiany koszuli, piżamy, bielizny osobistej, zmiany pościeli, natłuszczenia skóry czy obserwacji zaczerwienień. Ma to znaczenie nie tylko organizacyjne, ale też medyczne, bo pozwala śledzić stan skóry, poziom samodzielności pacjenta i regularność opieki. Moim zdaniem to jeden z tych dokumentów, które wydają się proste, ale bardzo dobrze pokazują jakość pracy opiekuna. Dobra praktyka jest taka, żeby dokumentować czynność krótko, rzeczowo i bez oceniania pacjenta, np. zmieniono bieliznę osobistą po toalecie ciała, skóra sucha, bez widocznych zmian. Dzięki temu zespół terapeutyczny wie, co już wykonano i nie ma niepotrzebnego dublowania czynności.
Pytanie 20
Pacjent z niedowładem jednej ręki chce opanować umiejętność ubierania się. Jaką odzież powinien przygotować opiekun w celu ułatwienia samodzielności pacjentowi?
A. Dwuczęściową, zapinaną na guziki.
B. Jednoczęściową, zapinaną na guziki.
C. Jednoczęściową, zapinaną na suwak.
D. Dwuczęściową, zapinaną na rzepy.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjenta z niedowładem jednej ręki najlepszym wyborem jest odzież dwuczęściowa, zapinana na rzepy, bo realnie ułatwia samodzielne ubieranie i rozbieranie. Dwuczęściowy komplet, na przykład bluza lub koszula oraz spodnie, pozwala pacjentowi zakładać każdą część osobno, bez konieczności wykonywania złożonych ruchów całym ciałem. To ważne przy ograniczonej sile mięśniowej, zaburzonej koordynacji i mniejszej sprawności jednej kończyny. Rzepy są dużo łatwiejsze do obsługi jedną ręką niż guziki czy suwak, ponieważ nie wymagają precyzyjnego chwytu pęsetowego ani dokładnego trafienia w mały otwór. Z mojego doświadczenia to niby drobiazg, ale dla pacjenta po udarze albo z niedowładem robi ogromną różnicę. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu niezależności, a nie wyręczaniu chorego we wszystkim. Opiekun powinien przygotować luźną, wygodną odzież, najlepiej z szerokimi otworami na ręce, elastycznym pasem i prostym zapięciem. Podczas ubierania zwykle zaczyna się od strony chorej, a przy rozbieraniu od strony sprawnej, bo tak jest bezpieczniej i mniej męcząco. Taki dobór ubrania zmniejsza frustrację pacjenta, skraca czas czynności i wspiera rehabilitację funkcjonalną, czyli naukę codziennych aktywności krok po kroku.
Pytanie 21
Fizjologicznym następstwem procesu starzenia się organizmu ludzkiego jest
A. utrata masy mięśniowej.Twoja odpowiedź
B. obniżenie wrażliwości receptorów skórnych.
C. przyspieszenie perystaltyki jelit.
D. wzrost podstawowej przemiany materii.
Poprawna odpowiedź. Utrata masy mięśniowej jest fizjologicznym, czyli naturalnym następstwem starzenia się organizmu. W geriatrii często mówi się o sarkopenii, czyli stopniowym zmniejszaniu masy, siły i wydolności mięśni szkieletowych. Nie oznacza to od razu choroby, ale jest ważnym sygnałem dla opiekuna, bo wpływa na sprawność w chodzeniu, wstawaniu z łóżka, utrzymaniu równowagi i wykonywaniu codziennych czynności. Moim zdaniem to jedna z tych zmian, które najbardziej widać w praktyce opiekuńczej. Osoba starsza może wolniej się poruszać, szybciej męczyć, mieć większe ryzyko upadku albo potrzebować pomocy przy transferze z łóżka na wózek. Dobra praktyka to obserwowanie samodzielności, zachęcanie do bezpiecznej aktywności ruchowej, pilnowanie odpowiedniej podaży białka i płynów, oczywiście zgodnie z zaleceniami personelu medycznego i dietetyka. W standardach opieki nad osobą starszą zwraca się też uwagę na profilaktykę unieruchomienia, odleżyn i powikłań wynikających z braku ruchu. Sama utrata mięśni nie jest więc tylko tematem z biologii, ale konkretnym problemem w codziennej pielęgnacji.
Pytanie 22
Po umyciu skóry pacjenta wokół stomii należy ją
A. nawilżyć.
B. natłuścić.
C. oklepać.
D. osuszyć.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Po umyciu skóry wokół stomii najważniejsze jest jej dokładne, ale delikatne osuszenie. To nie jest drobiazg, bo płytka stomijna albo przylepiec worka dobrze trzymają się tylko na czystej i suchej skórze. Wilgoć zostawiona pod sprzętem stomijnym sprzyja maceracji naskórka, czyli takiemu rozmiękczeniu skóry, a potem łatwiej o zaczerwienienie, pieczenie, nadżerki i odklejanie się worka. W praktyce najlepiej użyć miękkiego ręcznika, jałowej lub czystej gazy i przykładać ją do skóry bez tarcia. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które bardzo wpływają na komfort pacjenta. Dobra praktyka pielęgnacji stomii mówi: skórę umyć letnią wodą, ewentualnie łagodnym środkiem bez tłuszczu i substancji zapachowych, potem dokładnie osuszyć i dopiero zakładać sprzęt stomijny. Jeśli skóra jest podrażniona, stosuje się specjalne preparaty ochronne, np. puder stomijny lub barierę ochronną, ale zgodnie z zaleceniem i po odparowaniu preparatu. Zwykłe kremy, oliwki czy balsamy mogą pogorszyć przyleganie płytki, więc tu łatwo sobie narobić kłopotu.
Pytanie 23
Zakład opieki zdrowotnej ma obowiązek informowania pacjenta
A. o zasadach przechowywania leków.
B. o zasadach dezynfekcji sprzętu.
C. o rodzaju dokumentacji prowadzonej w oddziale.
D. o planowanych czynnościach pielęgnacyjnych.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Zakład opieki zdrowotnej ma obowiązek informować pacjenta o planowanych czynnościach pielęgnacyjnych, bo pacjent nie jest tylko biernym odbiorcą opieki. Ma prawo wiedzieć, co będzie przy nim wykonywane, po co, w jakim zakresie i czego może się spodziewać. Dotyczy to np. toalety w łóżku, zmiany pozycji, karmienia, pomocy przy wydalaniu, profilaktyki odleżyn, pomiarów parametrów życiowych czy przygotowania do zabiegu pielęgnacyjnego. Z mojego doświadczenia, jasne wyjaśnienie nawet prostej czynności bardzo zmniejsza lęk pacjenta i poprawia współpracę. Dobra praktyka wygląda tak: opiekun lub pielęgniarka przedstawia się, informuje pacjenta o planowanym działaniu, pyta o zgodę albo przynajmniej akceptację, dba o intymność i bezpieczeństwo. To wynika z praw pacjenta, zasad komunikacji terapeutycznej oraz poszanowania godności chorego. Informacje o dokumentacji, lekach czy dezynfekcji są ważne organizacyjnie, ale nie są tym podstawowym obowiązkiem wobec pacjenta w tej sytuacji.
Pytanie 24
Zamieszczona ilustracja przedstawia
A. piramidę zdrowego żywienia.Twoja odpowiedź
B. zalecenia dietetyczne dla chorego na zapalenie płuc.
C. piramidę potrzeb biologicznych.
D. dietę chorego po zawale serca.
Poprawna odpowiedź. Ilustracja przedstawia piramidę zdrowego żywienia, czyli graficzny model pokazujący, jakie grupy produktów powinny najczęściej pojawiać się w codziennej diecie, a które należy ograniczać. U podstawy takiej piramidy zwykle znajduje się aktywność fizyczna oraz produkty, które powinny być spożywane najczęściej, np. warzywa i owoce, produkty zbożowe pełnoziarniste, a wyżej mleko i przetwory mleczne, źródła białka oraz tłuszcze roślinne. Na szczycie są zazwyczaj produkty, których powinno być mało: słodycze, sól, tłuszcze nasycone czy żywność wysoko przetworzona. W pracy opiekuna medycznego taka wiedza jest bardzo praktyczna, bo pomaga wspierać podopiecznego w wyborze posiłków zgodnych z zasadami profilaktyki chorób cywilizacyjnych, np. nadciśnienia, cukrzycy typu 2, otyłości czy miażdżycy. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, który niby jest prosty, ale w praktyce często bywa zaniedbywany. Dobra praktyka to obserwowanie, czy pacjent je regularnie, czy pije odpowiednią ilość płynów, czy dieta nie jest monotonna i czy nie ma problemów z gryzieniem albo połykaniem. Piramida zdrowego żywienia nie jest dietą leczniczą dla jednej konkretnej choroby, tylko ogólnym standardem edukacji żywieniowej dla populacji.
Pytanie 25
W celu ułatwienia adaptacji do oddziału szpitalnego nowoprzyjętemu pacjentowi opiekun powinien
A. omówić z pacjentem zakres badań diagnostycznych.
B. zapoznać pacjenta z topografią oddziału.Twoja odpowiedź
C. przedstawić pacjentowi plan leczenia.
D. zaproponować pacjentowi stosowanie diety leczniczej.
Poprawna odpowiedź. Zapoznanie pacjenta z topografią oddziału jest najlepszą odpowiedzią, bo bezpośrednio wspiera adaptację nowoprzyjętej osoby do środowiska szpitalnego. Pacjent po przyjęciu często czuje niepokój, nie wie gdzie jest dyżurka, toaleta, łazienka, sala zabiegowa, jadalnia czy wyjście ewakuacyjne. Opiekun medyczny, działając w swoim zakresie kompetencji, może spokojnie oprowadzić pacjenta albo przynajmniej wyjaśnić mu układ oddziału. To ma znaczenie praktyczne i psychologiczne: zmniejsza lęk, zwiększa poczucie bezpieczeństwa i ogranicza ryzyko błądzenia po oddziale, szczególnie u osób starszych lub osłabionych. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią dużą różnicę. Dobrą praktyką jest też przedstawienie zasad korzystania z dzwonka przyłóżkowego, poinformowanie gdzie zgłaszać potrzeby oraz pokazanie, jak bezpiecznie poruszać się po sali i korytarzu. Plan leczenia, diagnostyka i dieta są ważne, ale ich omawianie należy głównie do lekarza, pielęgniarki albo dietetyka, a nie do opiekuna w tej sytuacji.
Pytanie 26
Pani Magdalena, lat 59, przeszła rok temu zawał mięśnia sercowego. Który z wymienionych sposobów spędzania wolnego czasu jest dla niej najbardziej wskazany?
A. Wycieczki górskie.
B. Robótki ręczne.Twoja odpowiedź
C. Kąpiele w saunie.
D. Jazda na rowerze.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomyśleć, że po zawale serca najlepiej wybierać tylko bardzo spokojne zajęcia albo przeciwnie, że każda aktywność na świeżym powietrzu będzie dobra. To jednak za duże uproszczenie. Robótki ręczne mogą być przyjemne, uspokajające i dobre dla sprawności manualnej, ale są zajęciem głównie siedzącym. Nie dają odpowiedniego treningu tlenowego, który jest ważnym elementem wtórnej profilaktyki choroby niedokrwiennej serca. Po zawale nie chodzi o leżenie i oszczędzanie się bez końca, tylko o bezpieczne, regularne pobudzanie układu krążenia do pracy. Kąpiele w saunie są ryzykowne, bo wysoka temperatura powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, spadki ciśnienia, przyspieszenie akcji serca i większe obciążenie dla mięśnia sercowego. U osoby po zawale może to wywołać osłabienie, zasłabnięcie, zaburzenia rytmu albo dolegliwości wieńcowe, szczególnie jeśli pacjentka przyjmuje leki kardiologiczne. Wycieczki górskie też nie są najlepszym wyborem jako najbardziej wskazana forma czasu wolnego. Marsz pod górę, zmienne warunki pogodowe, wysokość, nierówny teren i trudniejszy dostęp do pomocy mogą nadmiernie obciążać serce. Z mojego doświadczenia uczniowie często zaznaczają góry, bo kojarzą je ze zdrowym stylem życia, ale u pacjentki po zawale ważniejsza jest przewidywalna intensywność wysiłku. Najbardziej rozsądna jest umiarkowana aktywność aerobowa, taka jak spokojna jazda na rowerze, najlepiej dostosowana do zaleceń lekarza i etapu rehabilitacji kardiologicznej.
Pytanie 27
W przypadku pojawienia się na skórze pacjenta unieruchomionego w łóżku zaczerwienienia w okolicy krętarza większego opiekun powinien zgodnie z procedurą wykonać zmianę pozycji pacjenta oraz
A. zastosować materac przeciwodleżynowy.Twoja odpowiedź
B. założyć okład zimny z Altacetu.
C. przemyć zaczerwienioną skórę wodą utlenioną.
D. założyć okład pod ceratką ze spirytusem.
Poprawna odpowiedź. Zaczerwienienie skóry w okolicy krętarza większego u osoby leżącej to sygnał ostrzegawczy, że tkanki są zbyt długo uciskane i może zaczynać się odleżyna, najczęściej w stopniu I. Krętarz większy jest miejscem szczególnie narażonym, bo kość leży blisko skóry, a przy ułożeniu na boku nacisk jest tam naprawdę duży. Dlatego zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba odciążyć to miejsce: zmienić pozycję pacjenta, ocenić skórę i zastosować udogodnienia przeciwodleżynowe, w tym materac przeciwodleżynowy. Taki materac zmniejsza stały ucisk, poprawia rozłożenie ciężaru ciała i ogranicza ryzyko niedokrwienia tkanek. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych rzeczy w codziennej opiece nad pacjentem unieruchomionym, bo odleżyny dużo łatwiej zapobiegać, niż potem leczyć. W praktyce opiekun powinien też prowadzić regularną zmianę pozycji, zwykle co około 2 godziny lub według zaleceń, kontrolować stan skóry przy toalecie, dbać o suchą i czystą pościel, unikać fałd i okruchów oraz zgłaszać zaczerwienienie pielęgniarce. Ważne jest też, żeby nie masować intensywnie zaczerwienionego miejsca, bo można dodatkowo uszkodzić delikatne naczynia włosowate. Materac przeciwodleżynowy nie zastępuje zmiany pozycji, ale bardzo dobrze ją uzupełnia.
Pytanie 28
Na oddziale internistycznym od kilku dni przebywa 78-letnia pacjentka. Jest zagubiona, obawia się o swoje zdrowie, rodzina jej nie odwiedza. W pierwszej kolejności chorej potrzebne jest wsparcie
A. materialne.
B. informacyjne.
C. instrumentalne.
D. emocjonalne.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie emocjonalne, bo pacjentka jest zagubiona, przestraszona i osamotniona. Ma 78 lat, od kilku dni przebywa na oddziale internistycznym, rodzina jej nie odwiedza, więc jej podstawowym problemem nie jest brak pieniędzy, sprzętu czy samej informacji, tylko poczucie lęku i braku bezpieczeństwa. W praktyce opiekun medyczny powinien podejść spokojnie, przedstawić się, mówić prostymi zdaniami, utrzymywać kontakt wzrokowy, wysłuchać pacjentki i okazać zrozumienie. Dobre działania to np. powiedzenie: widzę, że się pani martwi, jestem przy pani, zaraz wyjaśnimy co się dzieje. Moim zdaniem właśnie takie drobne zachowania często najbardziej uspokajają chorego. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba też obserwować stan psychiczny pacjentki, zgłosić personelowi pielęgniarskiemu nasilony lęk, dezorientację lub płacz, a jednocześnie wspierać jej adaptację do oddziału. Wsparcie emocjonalne buduje zaufanie, zmniejsza stres i ułatwia współpracę podczas leczenia.
Pytanie 29
U 62-letniej podopiecznej po przebytym udarze mózgu utrzymuje się niedowład prawej kończyny dolnej. Który z przedstawionych sprzętów powinno zastosować się w celu ułatwienia jej poruszania się w obrębie mieszkania?
A. C.Twoja odpowiedź
B. A.
C. D.
D. B.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź C jest właściwa, ponieważ przedstawia sprzęt dający stabilne, wielopunktowe podparcie podczas chodu, czyli taki, który dobrze sprawdza się u osoby po udarze z niedowładem jednej kończyny dolnej. Przy niedowładzie prawej nogi podopieczna ma gorszą kontrolę obciążania tej strony, może też mieć zaburzenia równowagi i wolniejszą reakcję obronną. Taka pomoc zwiększa powierzchnię podparcia, zmniejsza ryzyko upadku i pozwala poruszać się po mieszkaniu bez od razu sadzania chorej na wózek. Zgodnie z dobrą praktyką rehabilitacyjną sprzęt powinien być dobrany do wzrostu, siły rąk, poziomu równowagi i możliwości poznawczych pacjentki. Przy jednostronnym niedowładzie zwykle prowadzi się go po stronie sprawniejszej, tu po lewej, a chód uczy się w sekwencji: najpierw sprzęt, potem kończyna niedowładna, następnie kończyna zdrowa. Moim zdaniem ważne jest też drobiazgowe sprawdzenie mieszkania: usunąć luźne dywaniki, kable, śliskie chodniczki, zadbać o dobre oświetlenie i stabilne obuwie. Końcówki gumowe sprzętu muszą być całe, nie starte, bo niby mała rzecz, a potrafi zrobić duży problem.
Pytanie 30
Które z wymienionych środków można zastosować do nacierania rozgrzewającego?
A. Olejek pielęgnacyjny.Twoja odpowiedź
B. Panthenol.
C. Spirytus salicylowy.Poprawna odpowiedź
D. Sudocrem.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić preparaty do pielęgnacji skóry z preparatem stosowanym do nacierania rozgrzewającego. Olejek pielęgnacyjny może być używany do delikatnego masażu, natłuszczania i zmniejszenia tarcia dłoni o skórę, ale sam w sobie nie jest typowym środkiem rozgrzewającym w znaczeniu zabiegu przekrwiennego. Daje poślizg i poprawia komfort, jednak nie ma takiego działania drażniącego i pobudzającego mikrokrążenie jak spirytus salicylowy. Sudocrem kojarzy się wielu osobom z ochroną skóry, i słusznie, ale jest to przede wszystkim gęsty krem barierowy z tlenkiem cynku, stosowany przy odparzeniach, podrażnieniach i profilaktyce maceracji skóry. Wcieranie go jako preparatu rozgrzewającego byłoby nietrafione, bo tworzy warstwę ochronną, a nie ma za zadanie wywoływać miejscowego przekrwienia. Panthenol działa raczej łagodząco i regenerująco, często stosuje się go po oparzeniach słonecznych, otarciach lub przesuszeniu. To kierunek odwrotny do nacierania rozgrzewającego, bo ma koić, a nie pobudzać skórę. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro coś nakłada się na skórę i wciera, to nadaje się do każdego zabiegu pielęgnacyjnego. W opiece medycznej trzeba jednak dobierać preparat do celu: nawilżenie, ochrona, regeneracja i rozgrzanie to różne działania. Do nacierania rozgrzewającego właściwy będzie spirytus salicylowy, oczywiście tylko na nieuszkodzoną skórę i po sprawdzeniu przeciwwskazań.
Pytanie 31
W celu zabezpieczenia chorego leżącego przed nieprawidłowym ułożeniem stawów należy zastosować pozycję
A. bezpieczną.
B. neutralną.Poprawna odpowiedź
C. półwysoką.Twoja odpowiedź
D. na plecach.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić nazwę konkretnej pozycji ciała z zasadą prawidłowego ułożenia stawów. Leżenie na plecach może być stosowane u pacjenta, ale samo w sobie nie chroni przed nieprawidłowym ustawieniem kończyn. Jeśli chory leży płasko, a stopy opadają, kolana są skręcone na zewnątrz, barki zapadają się, a dłonie pozostają długo w zaciśnięciu, to mimo leżenia na plecach mogą rozwijać się przykurcze, ból i ograniczenie ruchomości. Pozycja półwysoka ma inne główne zastosowanie: ułatwia oddychanie, karmienie, kontakt z pacjentem, czasem zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia. Nie jest jednak podstawową odpowiedzią na problem zabezpieczenia stawów przed złym ustawieniem. Pozycja bezpieczna kojarzy się głównie z pierwszą pomocą i zabezpieczeniem drożności dróg oddechowych u osoby nieprzytomnej, oddychającej samodzielnie. To zupełnie inny kontekst niż długotrwała opieka nad pacjentem leżącym. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się pozycję znaną z praktyki, zamiast zastanowić się nad celem zabiegu pielęgnacyjnego. Tutaj celem jest ochrona stawów i zapobieganie przykurczom, więc najważniejsze jest ułożenie neutralne, często z użyciem poduszek, wałków, klinów i regularnej kontroli ułożenia ciała.
Pytanie 32
Pacjent leżący poprosił o podanie basenu w celu oddania stolca. Ustal kolejność czynności przy podawaniu basenu.
A. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.
B. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego, umycie rąk pacjenta, wyniesienie basenu.
C. Ułożenie pacjenta na plecach, podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego, wietrzenie sali.
D. Podłożenie basenu, pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki, wyniesienie basenu, podmycie i umycie rąk pacjenta, wietrzenie sali.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W tej procedurze najważniejsza jest logiczna kolejność: najpierw trzeba bezpiecznie podłożyć basen, potem zapewnić pacjentowi możliwość samodzielnego dokończenia czynności i wezwania pomocy, a dopiero po oddaniu stolca usunąć basen, wykonać higienę oraz zadbać o komfort w sali. Pozostawienie papieru toaletowego i dzwonka alarmowego w zasięgu ręki to bardzo ważny element dobrej praktyki, bo pacjent leżący nie może po prostu wstać i zawołać kogoś z korytarza. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które w realnej pracy mocno wpływają na poczucie bezpieczeństwa chorego. Po skorzystaniu z basenu należy go wynieść, najlepiej przykryty i zgodnie z zasadami higieny, a następnie wykonać podmycie okolicy krocza oraz umyć ręce pacjenta. Chodzi nie tylko o wygodę, ale też o profilaktykę zakażeń, odparzeń i podrażnień skóry. W praktyce opiekun powinien dodatkowo zadbać o intymność, np. zasłonić parawan, założyć rękawiczki jednorazowe, ocenić ogólnie wygląd stolca, jeśli jest taka potrzeba, oraz zgłosić niepokojące objawy personelowi pielęgniarskiemu. Wietrzenie sali wykonuje się na końcu, po zakończeniu czynności higienicznych, żeby poprawić komfort pacjenta i innych osób w pomieszczeniu.
Pytanie 33
Całkowitą zmianę bielizny pościelowej należy rozpocząć od zmiany
A. podkładów.
B. poszwy.
C. poszewek.Twoja odpowiedź
D. prześcieradła.
Poprawna odpowiedź. Całkowitą zmianę bielizny pościelowej zaczyna się od zmiany poszewek, czyli pokrowców na poduszki. Ma to sens praktyczny, bo poduszka znajduje się najbliżej twarzy pacjenta, dróg oddechowych, włosów i skóry głowy. Czysta poszewka od razu poprawia komfort chorego i zmniejsza kontakt z potem, złuszczonym naskórkiem, śliną czy drobnoustrojami. W dobrej praktyce opiekuńczej najpierw przygotowuje się czystą bieliznę, dba o higienę rąk, używa rękawiczek gdy jest ryzyko kontaktu z materiałem biologicznym, a brudnej pościeli nie strzepuje się, tylko zwija do środka. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które na egzaminie wyglądają prosto, ale w pracy robią dużą różnicę. Po poszewkach zwykle przechodzi się do dalszych elementów: poszwy, prześcieradła i ewentualnych podkładów, zależnie od stanu pacjenta oraz rodzaju łóżka. Taka kolejność pomaga utrzymać porządek, ogranicza rozsiewanie zanieczyszczeń i ułatwia wykonanie czynności sprawnie, bez niepotrzebnego męczenia podopiecznego.
Pytanie 34
Spowolnienie procesów poznawczych w stosunku do wcześniejszego okresu rozwojowego jest charakterystyczne dla
A. wieku geriatrycznego.Twoja odpowiedź
B. pokwitania.
C. wieku wczesnoszkolnego.
D. fazy adolescencji.
Poprawna odpowiedź. Spowolnienie procesów poznawczych w stosunku do wcześniejszego okresu rozwojowego jest typowe dla wieku geriatrycznego, czyli późnej dorosłości i starości. Chodzi tu głównie o wolniejsze tempo przetwarzania informacji, dłuższy czas reakcji, większą trudność w szybkim przypominaniu sobie nazw, dat czy nowych instrukcji. To nie zawsze oznacza otępienie albo chorobę Alzheimera. W fizjologicznym starzeniu się mózg nadal działa, ale często potrzebuje więcej czasu na analizę bodźców i podjęcie decyzji. Moim zdaniem to ważne rozróżnienie w pracy opiekuna, bo starszej osoby nie wolno od razu oceniać jako niesamodzielnej intelektualnie tylko dlatego, że odpowiada wolniej. W praktyce należy mówić spokojnie, krótkimi zdaniami, dawać czas na odpowiedź, nie poganiać i upewniać się, że podopieczny zrozumiał zalecenia. Dobrą praktyką jest też ograniczanie nadmiaru bodźców, np. wyłączenie telewizora podczas rozmowy o lekach czy higienie. W standardach opieki podkreśla się obserwację zmian poznawczych: pamięci, orientacji, uwagi, nastroju i kontaktu logicznego. Jeśli spowolnienie nagle się nasila, pojawia się splątanie, zaburzenia mowy albo dezorientacja, trzeba zgłosić to pielęgniarce lub lekarzowi, bo to może być objaw choroby, odwodnienia, infekcji albo działania leków.
Pytanie 35
Pacjentka, przebywająca w domu, jest unieruchomiona w łóżku po przebytej ciężkiej chorobie. Krewni wspierają chorą i pomagają jej w zaspakajaniu podstawowych potrzeb oraz rozwiązywaniu codziennych problemów. Jakim terminem określa się takie działania rodziny?
A. Usługi opiekuńcze.
B. Samopomoc.
C. Opieka nieprofesjonalna.Twoja odpowiedź
D. Wolontariat.
Poprawna odpowiedź. Termin „opieka nieprofesjonalna” oznacza pomoc sprawowaną przez osoby, które nie wykonują jej zawodowo i zwykle nie mają formalnego przygotowania medycznego lub opiekuńczego. W opisanej sytuacji rodzinę pacjentki trzeba właśnie tak zakwalifikować: krewni wspierają chorą w domu, pomagają jej w podstawowych potrzebach, codziennych czynnościach, organizacji dnia i rozwiązywaniu bieżących problemów. To mogą być takie działania jak pomoc w jedzeniu, podaniu napoju, zmianie pozycji w łóżku, utrzymaniu kontaktu z lekarzem, przypilnowaniu wizyty pielęgniarki środowiskowej, wsparcie psychiczne czy zwykła obecność. Moim zdaniem to bardzo ważny element opieki domowej, bo pacjent unieruchomiony nie potrzebuje tylko procedur, ale też poczucia bezpieczeństwa. W dobrej praktyce opieka nieprofesjonalna powinna współpracować z opieką profesjonalną, np. pielęgniarką, lekarzem, fizjoterapeutą albo opiekunem medycznym. Rodzina może dużo zrobić, ale nie powinna przekraczać kompetencji, zwłaszcza przy czynnościach medycznych, lekach czy ocenie stanu zdrowia.
Pytanie 36
Wykonując mycie głowy u chorego unieruchomionego w łóżku, należy ułożyć go w pozycji
A. półwysokiej.Twoja odpowiedź
B. na boku.
C. wysokiej.
D. na wznak.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy myciu głowy chorego leżącego w łóżku łatwo pomylić tę czynność z innymi elementami toalety, przy których rzeczywiście stosuje się różne ułożenia. Pozycja na boku bywa przydatna na przykład przy myciu pleców, zmianie pościeli pod pacjentem albo przy odciążaniu okolicy krzyżowej, ale do mycia włosów nie daje stabilnego i wygodnego dostępu do całej skóry głowy. Woda może wtedy spływać na twarz, szyję lub pod chorego, a to zwiększa ryzyko zamoczenia pościeli, wychłodzenia i dyskomfortu. Pozycja wysoka oraz półwysoka kojarzą się z karmieniem, odpoczynkiem, ułatwieniem oddychania czy profilaktyką zachłyśnięcia, więc ktoś może odruchowo uznać je za bezpieczniejsze. Jednak przy myciu głowy w łóżku nie chodzi tylko o to, żeby pacjent był uniesiony, ale żeby dało się prawidłowo odprowadzić wodę i podeprzeć szyję. W pozycji siedzącej lub półsiedzącej trudniej jest użyć rynienki, łatwiej też o zalanie odzieży i materaca. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na myśleniu: „im wyżej, tym bezpieczniej”. Tu akurat standardowo wybiera się pozycję na wznak, dobrze zabezpiecza łóżko, podkłada ręczniki i kontroluje komfort chorego przez cały zabieg.
Pytanie 37
Pacjent odżywiany jest przez sondę żołądkową założoną przez usta. Która część ciała wymaga częstej higieny?
A. Wargi.
B. Jama nosowa.
C. Język.
D. Jama ustna.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Jama ustna wymaga częstej i dokładnej higieny, ponieważ sonda żołądkowa założona przez usta stale przechodzi przez tę okolicę i może podrażniać błonę śluzową, dziąsła, policzki oraz okolice gardła. U pacjenta karmionego przez zgłębnik często nie ma normalnego żucia i połykania pokarmu, więc naturalne samooczyszczanie jamy ustnej jest dużo słabsze. Ślina może gęstnieć, pojawia się nalot, przykry zapach z ust, pęknięcia śluzówki, a nawet ryzyko zakażeń grzybiczych lub bakteryjnych. Z mojego doświadczenia to jest jedna z tych czynności, które niby wyglądają drobno, a bardzo wpływają na komfort chorego. Dobra praktyka to regularne oczyszczanie jamy ustnej wilgotnymi gazikami, szczoteczką lub specjalnymi pałeczkami, nawilżanie śluzówek i obserwacja, czy sonda nie powoduje otarć. Trzeba też zwracać uwagę na ułożenie sondy, stan warg i języka, ale pielęgnacja obejmuje całą jamę ustną, nie tylko jeden jej fragment. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami higieny pacjenta niesamodzielnego i profilaktyki zakażeń.
Pytanie 38
Wskaż cel toalety jamy ustnej u ciężko chorego.
A. Zlikwidowanie przykrego zapachu, przeciwdziałanie zmianom patologicznym.Poprawna odpowiedź
B. Zapobieganie szerzeniu się zakażenia, zlikwidowanie przykrego zapachu.Twoja odpowiedź
C. Zapewnienie lepszego samopoczucia.
D. Odciągnięcie myśli podopiecznego od choroby.
Niepoprawna odpowiedź. Przy tym pytaniu łatwo pomylić cel główny toalety jamy ustnej z jej dodatkowymi korzyściami. Lepsze samopoczucie chorego rzeczywiście może się pojawić po oczyszczeniu jamy ustnej, bo pacjent czuje świeżość, ma mniejszy dyskomfort i czasem łatwiej mu mówić czy przyjmować płyny. Nie jest to jednak najważniejsze uzasadnienie tej czynności u osoby ciężko chorej. W opiece medycznej patrzymy szerzej: chodzi o ochronę błony śluzowej, zapobieganie stanom zapalnym, usuwanie nalotów, resztek pokarmu i ograniczanie przykrego zapachu. Odciąganie myśli od choroby brzmi bardziej jak element wsparcia psychicznego albo aktywizacji, a nie cel zabiegu higienicznego. To typowy błąd myślowy: skoro czynność jest przyjemna lub uspokajająca, to uznajemy ją za działanie psychologiczne. W rzeczywistości toaleta jamy ustnej ma przede wszystkim znaczenie pielęgnacyjne i profilaktyczne. Zapobieganie zakażeniom jest ważne, ale samo sformułowanie o szerzeniu się zakażenia nie obejmuje całego problemu. U ciężko chorego trzeba myśleć też o zmianach patologicznych, takich jak owrzodzenia, pleśniawki, zapalenie dziąseł, wysuszenie i pękanie śluzówki. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to tak: świeży oddech jest widocznym efektem, ale prawdziwy sens zabiegu to ochrona jamy ustnej przed uszkodzeniami i chorobowymi zmianami.
Pytanie 39
Pacjent zjadł śniadanie o godzinie 8.00. O której godzinie najwcześniej opiekun powinien wykonać zleconą kąpiel leczniczą?
A. o 9.00.
B. o 10.00.Twoja odpowiedź
C. o 8.30.
D. o 9.30.
Poprawna odpowiedź. Kąpiel leczniczą po śniadaniu najlepiej wykonać najwcześniej o 10.00, czyli około 2 godziny po posiłku. Chodzi tu nie tylko o wygodę pacjenta, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo krążeniowo-oddechowe i dobre samopoczucie. Po jedzeniu organizm kieruje większą ilość krwi do przewodu pokarmowego, bo trwa trawienie. Ciepła kąpiel lecznicza dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne skóry, może obniżać ciśnienie tętnicze, przyspieszać tętno i powodować osłabienie. U osoby starszej, przewlekle chorej albo leżącej taki zabieg wykonany za szybko po posiłku może skończyć się zawrotami głowy, nudnościami, omdleniem, dusznością albo pogorszeniem tolerancji wysiłku. W praktyce opiekun powinien zaplanować kąpiel tak, aby pacjent miał czas spokojnie strawić śniadanie, odpocząć i ewentualnie skorzystać z toalety. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, ale w pracy opiekuna naprawdę robią różnicę. Dobra praktyka to też ocena stanu pacjenta przed kąpielą: wygląd skóry, samopoczucie, oddech, ewentualnie ciśnienie, jeśli jest takie zalecenie. Kąpiel lecznicza jest zabiegiem obciążającym bardziej niż zwykłe szybkie mycie, więc trzeba zachować odstęp od posiłku, zapewnić odpowiednią temperaturę wody i pomieszczenia oraz obserwować pacjenta w trakcie całej czynności.
Pytanie 40
W jakiej sytuacji może dojść do zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C?
A. Używania wspólnej toalety z osobą zakażoną.
B. Używania tych samych przyborów kosmetycznych z osobą zakażoną.Twoja odpowiedź
C. Spożywania żywności przygotowywanej przez osobę zakażoną.
D. Pływania w tym samym basenie, co osoba zakażona.
Poprawna odpowiedź. Wirusowe zapalenie wątroby typu C, czyli WZW C, przenosi się głównie przez kontakt z krwią osoby zakażonej. Dlatego używanie tych samych przyborów kosmetycznych, np. maszynki do golenia, cążek, nożyczek do paznokci, pilnika czy nawet szczoteczki do zębów, może być realnym ryzykiem. Na takich przedmiotach mogą zostać mikroskopijne ilości krwi, których gołym okiem często nie widać. Wystarczy drobne skaleczenie skóry albo błony śluzowej i wirus ma drogę wniknięcia do organizmu. W praktyce opiekuńczej i medycznej ważna jest zasada: przedmioty naruszające ciągłość skóry są osobiste albo muszą być prawidłowo dezynfekowane i sterylizowane. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które brzmią prosto, ale naprawdę chronią zdrowie. W pracy z podopiecznym trzeba używać rękawiczek przy kontakcie z krwią, zabezpieczać skaleczenia, nie pożyczać przyborów higienicznych i dbać o właściwą dezynfekcję sprzętu. To są podstawowe dobre praktyki zapobiegania zakażeniom krwiopochodnym.