Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik automatyk sterowania ruchem kolejowym
  • Kwalifikacja: TKO.02 - Montaż i eksploatacja urządzeń i systemów sterowania ruchem kolejowym
  • Data rozpoczęcia: 24 lipca 2026 16:20
  • Data zakończenia: 24 lipca 2026 16:33

Egzamin zdany!

Wynik: 35/40 punktów (87,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Nowe
Analiza przebiegu egzaminu- sprawdź jak rozwiązywałeś pytania
Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Pomiaru rezystancji izolacji kabla sygnalizacyjnego należy wykonywać przy użyciu

A. watomierza.
B. miliamperomierza.
C. mikrowoltomierza.
D. megaomomierza.
Megaomomierz to podstawowe narzędzie do pomiaru rezystancji izolacji, szczególnie w przypadku kabli sygnalizacyjnych czy energetycznych. Takie pomiary wykonuje się zawsze przy użyciu napięcia wyższego niż standardowe, bo tylko wtedy można „wymusić” przepływ prądu przez nawet minimalne uszkodzenia czy mikropęknięcia w izolacji. Megaomomierz potrafi wygenerować kilkaset a nawet kilka tysięcy woltów napięcia pomiarowego, a wynik podaje bezpośrednio w megaomach. To właśnie ten przyrząd uwzględniają wszystkie normy i procedury, np. PN-EN 61557 lub zalecenia producentów kabli. W praktyce – jeśli ktoś pracuje przy instalacjach, to po prostu nie wyobraża sobie innego urządzenia do tego celu. Z mojego doświadczenia wynika, że regularne pomiary megaomomierzem pozwalają wychwycić potencjalne problemy z izolacją, zanim jeszcze dojdzie do poważnej awarii lub porażenia. Co więcej, odpowiednio wykonany test izolacji daje gwarancję bezpieczeństwa i poprawności działania całego systemu sygnałowego – tego nie da się zrobić zwykłymi miernikami. Warto też dodać, że w branży przemysłowej taki pomiar jest wymagany przed pierwszym uruchomieniem instalacji, a potem cyklicznie podczas przeglądów. Podsumowując – megaomomierz to niezbędnik każdego elektryka, który traktuje poważnie kwestie bezpieczeństwa i niezawodności sygnałów.

Pytanie 2

W zwrotnicy wyposażonej w napęd elektryczny występuje m.in. siła rozprucia napędu, która jest definiowana jako siła

A. z jaką oddziałuje iglica odlegająca na suwak nastawczy pod wpływem nacisku kół.
B. z jaką napęd trzyma iglicę odlegającą.
C. uniemożliwiająca obroty silnika napędu w czasie rozprucia.
D. z jaką suwak nastawczy może przestawić iglicę zwrotnicy.
Siła rozprucia napędu w zwrotnicy elektrycznej to bardzo charakterystyczny parametr, który bierze się z realnych sytuacji na torach. Chodzi tutaj o moment, gdy pociąg (czy raczej koła pojazdu szynowego) najeżdża na iglicę i próbuje ją „rozpruć”, czyli przestawić na siłę, niezgodnie z ruchem przewidzianym przez napęd. W praktyce siła rozprucia jest definiowana jako siła, z jaką iglica odlegająca oddziałuje na suwak nastawczy pod wpływem nacisku kół — i to właśnie ta odpowiedź jest poprawna. To bardzo ważna wartość z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu, bo każdy dobry napęd musi być w stanie wytrzymać pewien, określony przez normy (np. PN-EN 50126 i normy PKP PLK) zakres tej siły. Jeśli napęd nie wytrzymałby siły rozprucia, mogłoby dojść do uszkodzenia mechanizmu, a w najgorszym wypadku do wykolejenia. Z mojego doświadczenia wynika, że znajomość tej siły jest kluczowa przy konserwacji i regulacji napędów — czasami sprawdza się ją nawet w ramach rutynowych przeglądów. Dobrą praktyką jest, by technik potrafił ocenić, czy parametry rozprucia mieszczą się w granicach określonych przez producenta i przepisy. Często mówi się, że to ostatnia linia obrony przed poważną awarią. Pamiętaj, że poprawnie zinterpretowana siła rozprucia gwarantuje, iż napęd zareaguje prawidłowo nawet w sytuacji nieprzewidzianego najeżdżania przez tabor. To niby szczegół, ale bardzo świadczy o jakości całego systemu sterowania ruchem kolejowym.

Pytanie 3

Przepalenie bezpiecznika w obwodzie przebiegowo-sygnałowym może świadczyć o

A. braku ciągłości obwodu.
B. braku zasilania obwodu.
C. spadku napięcia w obwodzie.
D. zwarciu w obwodzie.
Przepalenie bezpiecznika w obwodzie przebiegowo-sygnałowym praktycznie zawsze oznacza, że doszło do zwarcia w obwodzie. To klasyczny i celowy mechanizm zabezpieczający – gdy prąd przekroczy określoną wartość, bezpiecznik „poświęca się”, przerywając obwód, żeby nie doszło do poważniejszych uszkodzeń. Moim zdaniem, to jest jedna z najważniejszych podstaw bezpieczeństwa w układach elektrycznych i elektronicznych, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia z precyzyjną sygnalizacją, czujnikami czy sterowaniem. W praktyce, jeżeli nagle zniknie sygnał i po sprawdzeniu okazuje się, że przepalił się bezpiecznik, to pierwsze o czym myślę, to właśnie zwarcie. I to bez względu na to, czy mamy układ zabezpieczony według norm PN-EN czy starych „polskich” zasad. Warto pamiętać, że niektóre układy mają szybkie bezpieczniki topikowe dostosowane do bardzo niskich prądów, żeby od razu reagować na najmniejsze anomalie. Z mojego doświadczenia wynika, że ignorowanie przyczyny przepalenia bezpiecznika i zwykłe jego wymienianie na nowy kończy się często katastrofą – lepiej dokładnie poszukać zwarcia, przejrzeć przewody, złącza i wszystkie podłączone urządzenia. W branży mówi się nawet, że bezpiecznik to najtańszy strażak – jego rola jest nie do przecenienia, a standardy wręcz nakazują, żeby projektować obwody sygnałowe tak, by zwarcie nie prowadziło do uszkodzenia całości układu.

Pytanie 4

Zgodnie z zasadami ochrony przeciwporażeniowej w urządzeniach elektroenergetycznych niskiego napięcia, przedstawiony na ilustracji symbol dotyczy urządzeń

Ilustracja do pytania
A. I klasy ochronności.
B. III klasy ochronności.
C. 0 klasy ochronności.
D. II klasy ochronności.
Ten symbol, czyli dwa kwadraty jeden w drugim, oznacza urządzenia II klasy ochronności. To ważna informacja dla każdego, kto pracuje z instalacjami elektrycznymi, bo II klasa to sprzęt wyposażony w podwójną albo wzmocnioną izolację – czyli są tam zastosowane dodatkowe środki ochronne, które zabezpieczają użytkownika przed porażeniem prądem, nawet jeśli coś się stanie z podstawową izolacją. Taki sprzęt nie wymaga uziemienia, bo właśnie dzięki tej budowie już sam w sobie zapewnia bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa. Typowe przykłady z życia? Wiele domowych urządzeń, np. suszarki do włosów, wiertarki, a także lampki biurkowe, to właśnie sprzęty II klasy. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie szczególnie tam, gdzie nie zawsze masz dostęp do dobrej instalacji uziemiającej, na przykład na budowie albo w starszym mieszkaniu. Według norm, np. PN-EN 61140 oraz ogólnych wytycznych branży elektrycznej, takie urządzenia muszą być odpowiednio oznakowane – właśnie tym symbolem. W praktyce, jeśli widzisz ten znak, możesz być spokojniejszy o bezpieczeństwo użytkowania, nawet jeśli gniazdko nie ma bolca ochronnego. Oczywiście, zawsze trzeba sprawdzać stan izolacji i nie używać uszkodzonych urządzeń, bo nawet w II klasie fizyka jest nieubłagana i każdy sprzęt trzeba traktować z rozsądkiem.

Pytanie 5

Na rysunku jest przedstawiony układ do pomiaru rezystancji izolacji kabla przy użyciu

Ilustracja do pytania
A. miliomomierza.
B. mikrowoltomierza.
C. megaomomierza.
D. miliwoltomierza.
Megaomomierz to specjalistyczne urządzenie, które wykorzystuje się właśnie do pomiaru rezystancji izolacji przewodów, kabli czy maszyn elektrycznych. Tylko on jest w stanie wygenerować odpowiednio wysokie napięcie pomiarowe – zwykle rzędu kilkuset lub kilku tysięcy woltów – co jest absolutnie niezbędne, żeby prawidłowo ocenić stan izolacji. Regularne badanie rezystancji izolacji jest wymagane przez normy, np. PN-EN 61557-2 czy PN-HD 60364-6, szczególnie przy odbiorach nowych instalacji oraz przy przeglądach okresowych. Moim zdaniem, ktoś kto pracuje w branży elektrycznej, powinien znać zasadę działania megaomomierza i rozumieć, że tylko taki miernik zapewnia bezpieczeństwo podczas testowania izolacji. W praktyce często spotyka się nazwy handlowe typu 'miernik izolacji', ale zawsze chodzi o megaomomierz – urządzenie, które pokazuje wynik w megaomach. Co ciekawe, im wyższa rezystancja izolacji, tym lepiej, bo to oznacza mniejsze upływy prądu. Warto też pamiętać, że pomiary izolacji nie da się rzetelnie zrobić zwykłym multimetrem czy miliomomierzem – one nie wytworzą potrzebnego napięcia i mogą nawet dać mylący wynik. Tak więc megaomomierz to podstawa każdej poważnej diagnostyki instalacji elektrycznych.

Pytanie 6

Do kodera LEU stosowanego w systemie ETCS podłącza się

A. głowicę licznika osi.
B. urządzenie EON.
C. balisę przełączalną.
D. elektromagnes SHP.
Koder LEU, czyli Lineside Electronic Unit, to bardzo ważny element systemu ETCS, zwłaszcza w kontekście współpracy z balisami przełączalnymi. To właśnie do LEU podłącza się balisę przełączalną, żeby przekazać do niej odpowiednie telegramy informacyjne dotyczące przebiegu trasy czy innych parametrów wymaganych przez system pokładowy pociągu. Z mojego doświadczenia w branży kolejowej wynika, że właściwe połączenie LEU z balisą przełączalną jest podstawą poprawnej pracy całego systemu ERTMS/ETCS – bez tego skład nie otrzyma z toru aktualnych danych, co może prowadzić do błędów w prowadzeniu ruchu albo nawet awaryjnego zatrzymania pociągu. Samo LEU jest umieszczane zazwyczaj przy torze, zasila balisy i przekazuje do nich wiadomości zakodowane zgodnie ze specyfikacją Subset-036, definiującą komunikację balisa-LEU. Praktyka pokazuje, że podczas uruchamiania nowej linii ERTMS ważne jest, żeby balisy przełączalne były właściwie przyporządkowane do odpowiednich LEU i dobrze skonfigurowane, bo od tego zależy bezpieczeństwo i płynność ruchu kolejowego. Co ciekawe, balisy przełączalne współpracujące z LEU umożliwiają dynamiczne przesyłanie różnych komunikatów w zależności od bieżącej sytuacji na torze – to daje ogromną elastyczność w zarządzaniu ruchem pociągów, zwłaszcza na bardziej skomplikowanych stacjach czy posterunkach rozjazdowych. W praktyce spotkałem się z przypadkami, gdzie błędne podłączenie LEU skutkowało nieprawidłowym działaniem balis i generowało mnóstwo problemów eksploatacyjnych. Reasumując, podłączanie balisy przełączalnej do LEU to nie tylko wymóg techniczny, ale i realna konieczność wynikająca z architektury systemów ERTMS/ETCS.

Pytanie 7

Na podstawie schematu określ rodzaj urządzenia niezajętości toru.

Ilustracja do pytania
A. Licznikowy obwód torowy.
B. Izolowany obwód torowy.
C. Bezzłączowy obwód torowy.
D. Elektroniczny obwód nakładany.
Izolowany obwód torowy to jedno z najbardziej klasycznych rozwiązań stosowanych w systemach sterowania ruchem kolejowym do wykrywania obecności taboru na odcinku toru. Właśnie taki układ przedstawia zamieszczony schemat – charakteryzuje się on zastosowaniem transformatorów separujących (np. JLA 1302), rezystorów balastowych oraz przekaźników torowych, a całość pracuje na wydzielonym elektrycznie fragmencie toru. Dzięki temu możliwe jest wiarygodne i niezawodne wykrywanie obecności pojazdów szynowych na danym odcinku poprzez detekcję zwarcia szyn przez koła. Izolacja elektryczna fragmentów toru zapewnia brak przepływu sygnału pomiędzy sąsiednimi odcinkami, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa i jednoznaczności wskazań urządzenia niezajętości. Moim zdaniem, mimo wdrażania nowocześniejszych rozwiązań, izolowane obwody torowe wciąż są stosowane chociażby ze względu na swoją prostotę, niezawodność i łatwość diagnostyki, zwłaszcza na liniach o umiarkowanym natężeniu ruchu. Warto zwrócić uwagę, że takie rozwiązania są zgodne z normami branżowymi PKP i wytycznymi UIC, a ich funkcjonalność potwierdzona jest wieloletnią eksploatacją na polskiej sieci kolejowej. W praktyce, z mojego doświadczenia, są to układy dosyć odporne na zakłócenia, chociaż wymagają regularnego utrzymania izolacji szyn i kontrolowania stanu transformatorów.

Pytanie 8

Za napięcie bezpieczne w obwodach prądu przemiennego, w normalnych warunkach pracy, uważane jest napięcie o wartości

A. 50 V
B. 100 V
C. 60 V
D. 80 V
50 V to wartość napięcia bezpiecznego przyjęta w polskich i europejskich normach, przede wszystkim w PN-EN 61140 oraz w przepisach BHP dotyczących eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych. W praktyce oznacza to, że napięcie przemienne o wartości skutecznej do 50 V uznaje się za niegroźne dla życia i zdrowia człowieka w normalnych warunkach, czyli przy suchych rękach, zdrowej skórze i standardowym kontakcie. To jest naprawdę ważne, bo wiele urządzeń niskonapięciowych, takich jak dzwonki, domofony, sterowniki czy oświetlenie LED na 24 V czy 12 V, działa właśnie poniżej tej granicy. Dlatego stosując takie napięcia, nie musisz już wykonywać dodatkowych zabezpieczeń przeciwporażeniowych, a instalacje są prostsze i tańsze. Warto jednak pamiętać, że to nie oznacza, że całkiem nic się nie stanie – przy złych warunkach (np. mokra skóra) nawet takie napięcia mogą być groźne, choć statystycznie przypadków ciężkich porażeń przy 50 V praktycznie nie ma. Moim zdaniem znajomość tej granicy to absolutna podstawa w pracy z instalacjami elektrycznymi – pozwala to szybko zorientować się, które obwody wymagają szczególnej ostrożności, a w których ryzyko jest mniejsze. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że lepiej zawsze podejść z respektem nawet do niskiego napięcia, ale właśnie ta bariera 50 V jest powszechnie uznana za granicę bezpieczną.

Pytanie 9

Na rysunku przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. multimetr.
B. higrometr.
C. inklinometr.
D. pirometr.
To urządzenie to klasyczny multimetr, czyli narzędzie, które w świecie elektryki i elektroniki wręcz nie ma sobie równych, jeśli chodzi o uniwersalność. Multimetr pozwala na pomiar napięcia (zarówno stałego, jak i zmiennego), natężenia prądu oraz rezystancji. Moim zdaniem każdy, kto poważnie podchodzi do pracy z układami elektrycznymi, powinien umieć go obsługiwać z zamkniętymi oczami. W codziennej praktyce jest po prostu niezastąpiony — sprawdzasz, czy gdzieś jest napięcie, lokalizujesz przerwę w obwodzie, testujesz diody albo po prostu weryfikujesz stan baterii. W branży przemysłowej i serwisowej to już standard, żeby wykorzystywać multimetr zgodnie z wytycznymi norm, np. PN-EN 61010-1 dotyczącą bezpieczeństwa urządzeń pomiarowych. Zawsze warto pamiętać też, żeby przed rozpoczęciem pomiarów sprawdzić ustawienie pokrętła i zakres, bo nietrudno przez przypadek narazić multimetr na uszkodzenie. Osobiście uważam, że dobry multimetr to podstawowe narzędzie pracy każdego technika i elektryka — takie urządzenie to w sumie przedłużenie ręki. Warto inwestować w sprzęt dobrej jakości, który ma zabezpieczenia przed przeciążeniami i jest zgodny z aktualnymi standardami branżowymi.

Pytanie 10

Przedstawiony na rysunku element, zapewniający izolację między tokami szynowymi w obwodach torowych z jednoczesnym umożliwieniem przepływu trakcyjnego prądu to

Ilustracja do pytania
A. przekaźnik torowy.
B. dławik torowy.
C. elektromagnes torowy.
D. balisa torowa.
Dławik torowy to element stosowany w obwodach torowych kolei, którego zadaniem jest zapewnienie izolacji pomiędzy odcinkami torów pod względem sygnałów sterujących (czyli prądów sygnałowych IS), a jednocześnie umożliwienie swobodnego przepływu prądu trakcyjnego IT. To właśnie dzięki dławikowi torowemu prąd zasilający pojazdy trakcyjne (lokomotywy, zespoły trakcyjne) może bez przeszkód przepływać przez całą długość toru, podczas gdy sygnały wykorzystywane do detekcji obecności pociągów są ograniczane tylko do swojego obwodu torowego. Moim zdaniem, to jeden z ciekawszych przykładów, jak sprytnie można wykorzystać właściwości indukcyjności w praktyce – bo dławik jest po prostu specjalnie dobraną cewką, która dla sygnału o niskiej częstotliwości (prąd trakcyjny) praktycznie nie stanowi przeszkody, ale dla sygnału o częstotliwości obwodu torowego (zwykle kilkadziesiąt Hz) działa jak duża impedancja. To jest bardzo ważne dla bezpieczeństwa, bo bez takiej izolacji mogłoby dojść do błędnej detekcji zajętości torów. W standardach utrzymania infrastruktury kolejowej (np. normy PKP PLK) dławiki torowe są obowiązkowym wyposażeniem w miejscach, gdzie trzeba rozdzielić obwody torowe. W praktyce spotyka się je np. na rozjazdach, przejazdach kolejowych czy granicach sekcji trakcyjnych. Dobrze znać zasadę ich działania, bo to kluczowe z punktu widzenia diagnostyki i utrzymania bezpieczeństwa ruchu kolejowego.

Pytanie 11

W którym typie obwodów kontroli niezajętości torów i rozjazdów należy bezwzględnie zabudować izolowany drążek suwakowy?

A. Izolowanych obwodach zwrotnicowych.
B. Izolowanych obwodach torowych.
C. Licznikowych obwodach zwrotnicowych.
D. Licznikowych obwodach torowych.
Izolowany drążek suwakowy jest kluczowym elementem bezpieczeństwa właśnie w izolowanych obwodach zwrotnicowych. Dlaczego? Otóż w tych układach chodzi o niezawodną i jednoznaczną detekcję zajętości rozjazdu oraz ochronę przed przypadkowym podaniem napięcia lub sygnału na odcinek, który powinien być odizolowany w danym momencie. Drążek suwakowy, wykonany z materiału izolacyjnego, fizycznie oddziela elektrycznie poszczególne sekcje podczas zmian położenia rozjazdu. Dzięki temu nie dochodzi do zwarć ani nieautoryzowanego przepływu prądu, co w praktyce przekłada się na bezpieczeństwo ruchu pociągów oraz na mniejsze ryzyko awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Te zasady wynikają z wytycznych PKP PLK oraz norm branżowych, gdzie kładzie się nacisk na stosowanie sprawdzonych rozwiązań mechanicznych wszędzie tam, gdzie elektronika mogłaby zawieść, np. podczas ekstremalnych warunków pogodowych czy zakłóceń elektromagnetycznych. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, gdzie klasyczna technika wspiera nowoczesne systemy, bo przecież nawet najbardziej zaawansowane liczniki osi nie będą działały poprawnie, jeśli nie zapewnimy im właściwej izolacji na poziomie zwrotnic. Często spotykałem się z sytuacją, gdzie zbagatelizowanie roli drążków izolowanych prowadziło do niejasnych wskazań zajętości, a w praktyce to zawsze kończy się problemami operacyjnymi. Dobrze rozumieć, że taki drobiazg jak izolowany drążek może mieć ogromne znaczenie w realnych warunkach eksploatacji torów.

Pytanie 12

Blok prądu stałego przedstawiony na rysunku, może pełnić funkcję bloku

Ilustracja do pytania
A. dania zgody.
B. pozwolenia.
C. otrzymania nakazu.
D. przebiegowo utwierdzającego.
Prawidłowa odpowiedź to 'przebiegowo utwierdzającego' i właśnie o to tutaj chodzi. Blok prądu stałego, przedstawiony na rysunku, to typowy przykład urządzenia, które wykorzystywane jest w systemach sterowania ruchem kolejowym do potwierdzania prawidłowego przebiegu i utrzymania stanu zabezpieczeń. Moim zdaniem, kluczowe jest zrozumienie, że taki blok nie służy do wydawania poleceń czy zgód, tylko właśnie do utrwalania (utwierdzania) przebiegu – czyli potwierdzenia, że wszystko jest ustawione zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa i nic się po drodze nie zmieniło. W praktyce taki blok działa trochę jak elektryczny zamek – dopóki jest zasilany prądem stałym, trzyma on mechanicznie swój stan, uniemożliwiając zmianę ustawień torowych bez odpowiednich procedur. Z mojego doświadczenia wynika, że stosowanie bloków przebiegowo utwierdzających pozwala uniknąć nieautoryzowanych zmian w układzie torowym, co jest fundamentalne z punktu widzenia bezpieczeństwa. W standardach kolejowych (np. instrukcjach PKP PLK) wyraźnie opisuje się rolę tych bloków jako elementów potwierdzających właściwe ustawienie i zablokowanie przebiegu. W każdym nowoczesnym systemie SRK (Sterowania Ruchem Kolejowym) blok taki jest nieodzowny, bo gwarantuje, że ruch odbywa się tylko po sprawdzonych i zabezpieczonych trasach. Taki blok często współpracuje z innymi elementami systemu, jak elektromagnesy czy przekaźniki, tworząc całościowy układ bezpieczeństwa.

Pytanie 13

Przedstawiony na rysunku łącznik szynowy stanowi element

Ilustracja do pytania
A. liczników osi.
B. samoczynnego hamowania pociągu.
C. obwodu sygnałowego.
D. sieci powrotnej.
Łącznik szynowy, który widzisz na zdjęciu, to bardzo charakterystyczny element sieci powrotnej w kolejowych instalacjach trakcyjnych. Jego głównym zadaniem jest zapewnienie ciągłości elektrycznej pomiędzy poszczególnymi odcinkami szyn, zwłaszcza tam, gdzie występują łączenia czy przerwy dylatacyjne. Prąd powrotny, który przepływa przez szyny po przejeździe pociągu elektrycznego, musi wrócić do podstacji trakcyjnej – dlatego te łączniki są tak potrzebne. Moim zdaniem często się o tym zapomina, a to kluczowa sprawa dla bezpieczeństwa i niezawodności całego systemu. Bez nich mogłyby powstać tzw. przerwy powrotne, co skutkowałoby iskrzeniem, przegrzewaniem szyn czy nawet uszkodzeniem aparatury sygnalizacyjnej. W praktyce stosuje się je przy rozjazdach, mostach, wszędzie tam, gdzie szyny są mechanicznie rozdzielone, ale elektrycznie muszą stanowić całość. Warto też wiedzieć, że wymagania dotyczące montażu i kontroli tych łączników określają przepisy techniczne, np. wytyczne PKP PLK czy normy branżowe, jak PN-EN 50122-2. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze utrzymane łączniki szynowe to podstawa niezawodności sieci trakcyjnej, a dodatkowo mają wpływ na pracę systemów sygnalizacyjnych i zabezpieczeń na liniach kolejowych.

Pytanie 14

Na podstawie tabeli określ, jakie oznaczenie będzie posiadał stosowany w Polsce napęd zwrotnicowy szybkobieżny, o sile rozprucia 7 kN, sile nastawczej 6 kN, napięciu zasilania 230 V prądu przemiennego, zabudowany po stronie lewej rozjazdu.

Oznaczenie ze
względu na:
EBI Switch 700 -H/
Kraj
przeznaczenia
(pierwsza litera
nazwy kraju)
Np.:AustriaA
HiszpaniaE
NiemcyG
PolskaP
DaniaD
Siła rozprucia
napędu [kN]
Np.:7,0 kN7
9,0 kN9
>100 kN (nierozpruwalny)0
Siła nastawcza*
[kN]
Np.:5 kN5
6 kN6
7 kN7
Napięcie
zasilania
1x220 V DC1
1x230 V AC2
3x400 V AC4
Czas
przestawiania
Np.dla skoku 220mm3
5
Technologia
(domyślnie)
ElektrohydraulicznyH/
Strona
zabudowy
PrawaR
LewaL
Skok suwakaNp.:220 mm22
Schemat
okablowania
W zależności od systemu
sterowania
A,B,C…
A. P0743R/L22
B. P7623H/L22
C. P7525H/L22
D. P9515H/R22
Odpowiedź P7623H/L22 jest tutaj jak najbardziej trafiona, bo dokładnie odpowiada parametrom wskazanym w pytaniu i odzwierciedla sposób kodowania urządzeń EBI Switch 700 zgodnie z tabelą. Żeby to zrozumieć, warto rozłożyć oznaczenie na czynniki pierwsze. Pierwsza litera „P” oznacza Polskę, co jest zgodne ze standardowym systemem oznaczeń krajów. Kolejny człon „7” to siła rozprucia (7 kN – popularny wybór w naszej infrastrukturze dla zwrotnic szybkobieżnych). Następnie „6” – siła nastawcza, tu dokładnie 6 kN, czyli taka jak w pytaniu. Dalej „2” wskazuje na napięcie zasilania 230 V AC (czyli prąd przemienny), co jest coraz częściej stosowane przy modernizacjach i nowych inwestycjach. Literka „3” sugeruje skrócony czas przestawiania – szczególnie istotny na magistralach o dużych prędkościach. Symbol „H/” to elektrohydrauliczna technologia napędu, która w praktyce daje stabilność i niezawodność nawet przy dużych obciążeniach. „L” oznacza montaż po lewej stronie rozjazdu – czasem mylone, ale to dość prosta reguła: patrząc od początku rozjazdu, określamy stronę położenia napędu. Na końcu „22” to skok suwaka, czyli 220 mm, co jest typowym ustawieniem dla większości rozjazdów na liniach głównych w Polsce. Takie podejście do oznaczeń jest nie tylko zgodne z dobrymi praktykami branżowymi, ale i bardzo praktyczne: pozwala szybko zidentyfikować kluczowe parametry urządzenia bez przekopywania się przez dokumentacje. W codziennej pracy wielu monterów czy projektantów docenia takie czytelne systemy. Dobrze znać ten sposób kodowania, bo pojawia się w specyfikacjach przetargowych, projektach oraz podczas doboru części zamiennych.

Pytanie 15

Na rysunku przedstawiono schemat blokowy napędu zwrotnicowego

Ilustracja do pytania
A. typu A
B. EEA-4
C. typu B
D. JRJ10814
Schemat blokowy przedstawiony na rysunku to klasyczny przykład napędu zwrotnicowego typu A, który bardzo często spotyka się w polskiej kolei i wielu innych systemach sterowania ruchem kolejowym. Moim zdaniem warto od razu zauważyć, że oznaczenia takie jak S (silnik), P (przekładnia), SC (sprzęgło), N (napęd właściwy), czy K (kontrola położenia suwaka) są charakterystyczne właśnie dla napędów typu A. Ten układ wyróżnia się tym, że zapewnia zarówno możliwość zdalnego, jak i ręcznego przestawiania zwrotnicy – co jest standardową praktyką w nowoczesnych systemach bezpieczeństwa. Przewody i kontrola suwaka odgrywają tutaj kluczową rolę w sygnalizacji poprawnego położenia zwrotnicy, co jest wymagane przez przepisy branżowe (np. instrukcja Ir-1 oraz odpowiednie wytyczne PKP PLK). W praktyce taki typ napędu stosuje się tam, gdzie liczy się niezawodność oraz konieczność częstej kontroli stanu urządzenia – np. na stacjach węzłowych czy na liniach o dużym natężeniu ruchu. Z mojego doświadczenia wynika, że typ A jest też relatywnie łatwy w konserwacji, bo konstrukcja jest przejrzysta i odporna na typowe usterki mechaniczne. Warto zapamiętać, że to rozwiązanie bazuje na solidnych, sprawdzonych przez lata schematach. Napęd typu A to wręcz podręcznikowy przykład układu zwrotnicowego, gdzie bezpieczeństwo i prostota idą w parze.

Pytanie 16

Na rysunku przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. obwód torowy otwarty.
B. elektroniczny obwód nakładany.
C. czujnik magnetyczny.
D. obwód torowy zamknięty.
To jest właśnie przykład elektronicznego obwodu nakładanego, czyli czegoś, co w branży kolejowej nazywamy EON. Taki układ montuje się bezpośrednio na torach i jest wykorzystywany przede wszystkim do kontroli obecności taboru, wykrywania zajętości toru czy zabezpieczenia przejazdów kolejowych. Elektroniczny obwód nakładany (EON) pracuje na tej zasadzie, że wykorzystuje specjalne nadajniki oraz odbiorniki, które są podłączone do szyn toru. Dzięki temu można monitorować sygnały płynące przez tor i analizować ich zmiany. Co ciekawe, takie rozwiązania są zgodne z normami dotyczącymi bezpieczeństwa ruchu kolejowego, na przykład PN-EN 50121 czy ogólnie akceptowane procedury utrzymaniowe PKP PLK. Moim zdaniem taki obwód jest dużo skuteczniejszy niż klasyczne czujniki magnetyczne, bo pozwala na bieżąco diagnozować stan infrastruktury i wykrywać nieprawidłowości z bardzo dużą precyzją. Warto zwrócić uwagę, że EON-y są stosowane nie tylko na głównych liniach kolejowych, ale też na bocznicach przemysłowych i wszędzie tam, gdzie istotne jest niezawodne wykrywanie pojazdów szynowych. Często spotyka się je w nowoczesnych systemach SRK. Elektroniczny obwód nakładany cechuje się tym, że można go dość łatwo rekonfigurować i dostosowywać do różnych potrzeb, a serwisowanie jest względnie proste, o ile zna się dokumentację techniczną danego typu EON.

Pytanie 17

Symbol YKSY 9x1,5 mm² oznacza kabel sygnałowy z żyłami

A. miedzianymi w izolacji z poliwinitu.
B. aluminiowymi w izolacji z gumy.
C. aluminiowymi w izolacji z poliwinitu.
D. miedzianymi w izolacji z gumy.
Symbol YKSY 9x1,5 mm² jest dosyć charakterystyczny i jasno określa kilka ważnych parametrów kabla. „YKSY” to oznaczenie stosowane do przewodów sygnałowych, gdzie litera „Y” wskazuje na izolację z poliwinitu (czyli popularny PCW), a „KSY” odnosi się do kabla sygnałowego z żyłami miedzianymi. W praktyce, przewody o takim oznaczeniu są szeroko wykorzystywane tam, gdzie wymagane jest przesyłanie sygnałów sterujących albo informacji w systemach automatyki i instalacjach budynkowych – na przykład w systemach domofonowych, alarmowych albo przy połączeniach urządzeń sterujących. Najczęściej spotkasz je w rozdzielnicach automatyki przemysłowej, bo dobrze znoszą warunki pracy i są łatwe w montażu dzięki elastyczności miedzi i wytrzymałości powłoki z PCW. Moim zdaniem warto zapamiętać ten symbol, bo regularnie przewija się w projektach, zwłaszcza przy nowoczesnych instalacjach. Dobre praktyki branżowe i normy (np. PN-EN 50525 dotycząca przewodów elektrycznych z izolacją z poliwinitu) potwierdzają, że takie przewody to standard w branży. Dodatkowo, miedź zapewnia bardzo dobrą przewodność i trwałość, a poliwinit chroni przed wilgocią i uszkodzeniami mechanicznymi. Z mojego doświadczenia: jak tylko widzę YKSY, od razu wiem, czego się spodziewać po tym przewodzie i w jakich warunkach mogę go bez obaw stosować.

Pytanie 18

Symbol SSzn1 w obwodzie przedstawionym na rysunku oznacza zestyk przekaźnika

Ilustracja do pytania
A. zamknięty w stanie czynnym.
B. otwarty w stanie czynnym.
C. otwarty w stanie biernym.
D. zamknięty w stanie biernym.
Symbol SSzn1 na schemacie jest oznaczeniem zestyku przekaźnika, który w stanie biernym, czyli w sytuacji, gdy cewka przekaźnika nie jest pobudzona, pozostaje otwarty. To dokładnie taka konfiguracja, jaką można spotkać w klasycznych układach sterowania, gdzie zestyk otwarty w stanie biernym (NO – normally open) jest używany do realizacji funkcji załączania obwodów tylko w określonych warunkach. Często spotykam się z tym w praktyce, np. przy sterowaniu silnikami czy lampami w automatyce przemysłowej, gdzie bezpieczeństwo wymaga, żeby przewód mocy był załączany dopiero po otrzymaniu sygnału sterującego. Zgodnie z normami branżowymi, jak PN-EN 60947 czy ogólnymi wytycznymi dotyczącymi budowy układów przekaźnikowych, właśnie taki układ jest zalecany, bo minimalizuje ryzyko przypadkowego załączenia odbiornika. W codziennej pracy najczęściej właśnie takie zestyki wykorzystuje się w obwodach start/stop maszyn czy w układach automatyki budynków. Z mojego doświadczenia wynika, że zrozumienie tej różnicy między zestykami NO a NC (normalnie zamkniętymi) pozwala uniknąć naprawdę wielu kosztownych błędów w projektowaniu i eksploatacji układów elektrycznych.

Pytanie 19

Z zamieszczonego wzoru można wyliczyć:
$$ R_D = \frac{L}{C \cdot R_s} $$

A. dobroć obwodu
B. częstotliwość rezonansową.
C. indukcyjność uzwojenia.
D. rezystancję dynamiczną.
Ten wzór pozwala wyznaczyć rezystancję dynamiczną obwodu rezonansowego, co jest jednym z kluczowych parametrów przy projektowaniu filtrów i układów rezonansowych. W praktyce, rezystancja dynamiczna (RD) informuje nas, jak bardzo obwód jest 'odporny' na straty energii przy pracy na częstotliwości rezonansowej. Im wyższa jest ta rezystancja, tym ostrzejsza i skuteczniejsza jest selektywność filtra – czyli lepiej tłumi sygnały poza pasmem. Z mojego doświadczenia, w branży elektronicznej często bagatelizuje się ten parametr na korzyść dobroci, a moim zdaniem to błąd, bo dokładna analiza RD pozwala przewidzieć, ile realnie energii będziemy tracić, np. w precyzyjnych układach radiowych czy pomiarowych. Wzór opiera się na wartościach indukcyjności (L), pojemności (C) i szeregowej rezystancji strat (RS) i jest szeroko stosowany w obliczeniach dla obwodów równoległych LC. Warto pamiętać, że normy np. IEC czy ogólnie przyjęte wytyczne projektowania filtrów zalecają analizę rezystancji dynamicznej jako element doboru komponentów o możliwie małych stratach. Często stosuję ten wzór przy doborze cewek i kondensatorów w aplikacjach audio i RF, bo pozwala mi to przewidzieć, jak zmieni się charakterystyka filtra przy zastosowaniu różnych podzespołów. Zdecydowanie warto znać i rozumieć ten parametr, bo ma realny wpływ na stabilność i sprawność całego układu.

Pytanie 20

Symbol graficzny przedstawiony na rysunku występujący na pulpitach nastawczych i planach świetlnych przedstawia tor

Ilustracja do pytania
A. niezelektryfikowany izolowany.
B. zelektryfikowany izolowany.
C. zelektryfikowany nieizolowany.
D. niezelektryfikowany nieizolowany.
Wiele osób, szczególnie na początku nauki, może poczuć się zdezorientowanych liczbą symboli na pulpitach nastawczych czy planach świetlnych i łatwo pomylić znaczenie poszczególnych oznaczeń. Popularnym błędem jest zakładanie, że przerywana linia zawsze oznacza izolację elektryczną, co nie do końca jest prawdą przy analizie torów zelektryfikowanych. W praktyce, izolowany tor jest zazwyczaj wyraźnie oddzielony na schematach przez zastosowanie specjalnych symboli izolatorów sekcyjnych, a nie przez samą przerywaną linię. Z drugiej strony, tor niezelektryfikowany raczej bywa oznaczany pojedynczą linią (lub innym kolorem), bez nawiązywania do symboliki trakcyjnej. Mylenie tych odniesień prowadzi do sytuacji, gdzie ktoś błędnie interpretuje, że każdy tor z podwójną linią oznacza obecność izolacji, co nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych wytycznych branżowych, np. instrukcjach PKP PLK. Często też spotykam się z przekonaniem, iż izolacja od razu oznacza odcięcie toru od zasilania – to nie jest takie proste, bo izolatory sekcyjne dzielą sieć trakcyjną, ale nie mają wpływu na sam fakt elektryfikacji toru. W praktyce, dobra znajomość tych symboli umożliwia szybkie rozpoznanie możliwości technicznych i ograniczeń na danym odcinku linii kolejowej. Mylenie pojęć prowadzi do ryzyka niewłaściwego planowania pracy, a nawet zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. Moim zdaniem każda osoba pracująca z infrastrukturą kolejową powinna regularnie powtarzać sobie te podstawowe symbole, bo są one kluczem do sprawnego i bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągów, szczególnie na stacjach z rozbudowaną infrastrukturą trakcyjną.

Pytanie 21

Przedstawiony na rysunku przyrząd należy zastosować do pomiaru

Ilustracja do pytania
A. rezystancji.
B. temperatury.
C. pojemności.
D. natężenia prądu.
Przedstawiony na rysunku przyrząd to klasyczny omomierz, którego głównym zadaniem jest pomiar rezystancji, czyli oporu elektrycznego. Zwróć uwagę na symbol Ω na tarczy miernika – to międzynarodowe oznaczenie jednostki oporu, omawiane praktycznie w każdej instrukcji obsługi mierników analogowych i cyfrowych. Omomierz działa w ten sposób, że przez badany element (w tym przypadku rezystor Rx) przepuszcza niewielki prąd i mierzy spadek napięcia, a na tej podstawie wylicza rezystancję zgodnie z prawem Ohma. Osobiście uważam, że korzystanie z omomierza to absolutna podstawa w każdym warsztacie elektrotechnicznym – pozwala szybko ocenić stan przewodności czy sprawdzić, czy rezystor nie jest uszkodzony. Moim zdaniem niezwykle przydatny jest też fakt, że możesz w prosty sposób wykryć zwarcia lub przerwy w obwodzie bez konieczności zasilania układu. W praktyce, zgodnie z normami branżowymi, pomiar rezystancji jest pierwszym krokiem przy diagnozowaniu wielu usterek instalacji elektrycznych czy testowaniu komponentów elektronicznych. Warto też pamiętać, aby przed pomiarem rezystancji odłączyć badany element od zasilania, bo napięcie zewnętrzne może zafałszować wyniki lub nawet uszkodzić miernik – to jedna z ważniejszych dobrych praktyk, o której często zapominają początkujący.

Pytanie 22

Regulacji obwodu rezonansowego dławika torowego należy dokonać przez

A. zmianę impedancji uzwojeń trakcyjnych.
B. podniesienie lub obniżenie napięcia zasilającego obwód torowy.
C. dołożenie pierścieni miedzianych na połączeniu linek dławikowych z dławikiem.
D. zmianę odczepów na uzwojeniu rezonansowym.
Prawidłowe dostrojenie obwodu rezonansowego dławika torowego nie polega na zmianie impedancji uzwojeń trakcyjnych, podnoszeniu lub obniżaniu napięcia zasilającego, ani na dołożeniu pierścieni miedzianych w połączeniach linek dławikowych. Każda z tych metod odbiega od standardowych i uznanych zasad eksploatacji układów torowych, i tak naprawdę nie przynosi oczekiwanych rezultatów co do precyzji strojenia. Zmiana impedancji uzwojeń trakcyjnych nie jest w ogóle przewidywana w projektach współczesnych instalacji – takie podejście mogłoby prowadzić do poważnych zakłóceń w pracy całego systemu trakcyjnego, a nawet do uszkodzeń urządzeń. Przysłowiowe „kręcenie napięciem” również nie jest rozwiązaniem, bo napięcie zasilające obwód torowy powinno być ściśle utrzymane w wyznaczonych granicach, by nie zaburzać działania urządzeń zabezpieczających i sygnalizacyjnych; zmiana napięcia mogłaby wpłynąć negatywnie na czułość wykrywania pociągów lub generować fałszywe sygnały. Dołożenie pierścieni miedzianych na połączeniu linek dławikowych z dławikiem to raczej zabieg mający na celu poprawę jakości połączeń elektrycznych, ograniczenie strat czy zmniejszenie nagrzewania, a nie precyzyjne dostrojenie rezonansu – moim zdaniem to typowe nieporozumienie, wynikające z mylenia regulacji mechanicznej z faktyczną zmianą parametrów obwodu rezonansowego. W praktyce takie rozwiązania nie spełniają wymagań norm technicznych i mogą wręcz pogorszyć niezawodność systemu. Warto pamiętać, że profesjonalna regulacja dławików zawsze odbywa się przez zmianę odczepów na uzwojeniu rezonansowym, bo to jedyna metoda zalecana przez producentów sprzętu oraz opisana w instrukcjach serwisowych. Z mojego doświadczenia wynika, że inne sposoby są traktowane bardziej jako prowizoryczne obejścia, a nie jako właściwe działania konserwacyjne czy eksploatacyjne. Tak więc odpowiednie podejście do strojenia rezonansowego to kwestia nie tylko poprawności technicznej, ale też bezpieczeństwa całego ruchu kolejowego.

Pytanie 23

Obwód prądu przemiennego oznacza się symbolem graficznym

A. Symbol 3
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Symbol 1
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Symbol 4
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Symbol 2
Ilustracja do odpowiedzi D
Symbol graficzny przedstawiający pojedynczą falę, taki jak na pierwszym obrazku, to uniwersalny znak prądu przemiennego (AC). W praktyce występuje on w każdej standardowej dokumentacji technicznej, schematach elektrycznych czy na tabliczkach znamionowych urządzeń. Moim zdaniem warto zapamiętać ten symbol, bo pojawia się praktycznie wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z siecią energetyczną. Użycie tego znaku jest zgodne z normami branżowymi, np. PN-EN 60617 oraz IEC 60417, które jednoznacznie określają oznaczenia dla AC i DC. Prąd przemienny jest podstawą zasilania w domach, fabrykach, a korzystanie z odpowiednich oznakowań ułatwia szybkie rozpoznawanie typu obwodu, co ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa i wygody pracy. W schematach często spotkasz ten symbol przy transformatorach, silnikach czy gniazdach elektrycznych. Praktycznie każdy technik elektryk natknie się na ten znak w instrukcjach obsługi, na rozdzielnicach czy podczas projektowania instalacji. Dobrze jest wyrobić sobie nawyk zwracania uwagi na takie detale, bo dzięki nim można uniknąć pomyłek przy podłączaniu sprzętu. Według mnie to podstawowa wiedza i fundament do dalszego rozwoju w branży elektrycznej.

Pytanie 24

Nadajnik obwodu między zwrotnicowego SOT-22 składa się z następujących zespołów

A. transformatora, odbiornika czynnego, odbiornika biernego, przekaźnika, filtra.
B. urządzenia zasilającego, urządzenia kontrolnego, obiektu sterowania, układu całkującego.
C. regulatora, sumatora, układu logicznego, sterownika mocy, przekształtnika mocy.
D. prostownika, stabilizatora, generatora, wzmacniacza mocy, obwodu wyjściowego.
Nadajnik obwodu międzyzwrotnicowego SOT-22 to bardzo specyficzne urządzenie stosowane w infrastrukturze kolejowej, głównie w systemach sterowania ruchem pociągów. Jego budowa jest dość charakterystyczna, bo składa się właśnie z takich zespołów jak prostownik, stabilizator, generator, wzmacniacz mocy oraz obwód wyjściowy. To nie jest przypadkowy zestaw – każdy z tych elementów pełni bardzo ważną rolę techniczną. Przykładowo prostownik odpowiada za zmianę napięcia przemiennego na stałe, co pozwala na stabilniejsze zasilanie całego układu. Stabilizator z kolei utrzymuje napięcie na konkretnym poziomie, co jest niezbędne przy precyzyjnych układach elektronicznych. Generator generuje sygnał o odpowiedniej częstotliwości, kluczowy dla poprawnej pracy urządzenia, a wzmacniacz mocy umożliwia nadanie temu sygnałowi odpowiedniej siły, żeby mógł być przesłany nawet na duże odległości. Obwód wyjściowy to już sama końcówka toru nadawczego – odpowiada za przekazanie sygnału do dalszych urządzeń w systemie. To wszystko razem daje nam niezawodny i stabilny tor nadawczy, który działa zgodnie z wymaganiami np. norm branżowych takich jak PKP PLK lub wytyczne UIC. Moim zdaniem, znajomość tego podziału przydaje się nie tylko na egzaminie, ale i w praktyce zawodowej – bo pozwala lepiej rozumieć cały proces przesyłania sygnałów sterujących w kolejnictwie. Często spotykałem się z sytuacjami, gdzie ktoś mylił rolę generatora i wzmacniacza, a to może prowadzić do poważnych błędów w naprawie czy diagnostyce. W skrócie – taki podział zespołów wynika z praktycznych wymagań i wieloletnich doświadczeń branżowych.

Pytanie 25

Zbocznicowanie toków szynowych na odstępie lt 118 samoczynnej (wieloodstępowej) blokady liniowej, wyposażonej w bezzałogowe obwody torowe powinno spowodować

Ilustracja do pytania
A. wygaszenie semafora odstępowego 118.
B. wyświetlenie się sygnału „stój” na semaforach 118 i 130.
C. uniemożliwienie wyprawienia pociągu na szlak ze stacji Goździk.
D. wyświetlenie się sygnału „stój” na semaforze odstępowym 118.
To jest właśnie esencja działania samoczynnej blokady liniowej z bezzałogowymi obwodami torowymi – sygnał „stój” na semaforze odstępowym 118 pojawia się automatycznie, gdy zostanie wykryte zbocznicowanie toków szynowych na odstępie lt118. Cały mechanizm tej blokady polega na ciągłym monitorowaniu stanu toru przy użyciu obwodów torowych bez obecności obsługi w terenie. W praktyce oznacza to, że jeżeli na danym odcinku wystąpi jakiekolwiek zakłócenie, np. zwarcie szyn – system natychmiast uznaje odcinek za „zajęty” i ustawia sygnał „stój”, blokując dalszy wjazd pociągu na ten fragment linii. To jest zgodne z instrukcjami PKP PLK, gdzie bezpieczeństwo i zasada „tor wolny tylko wtedy, gdy naprawdę wolny” mają absolutny priorytet. Takie rozwiązanie zapobiega potencjalnym wypadkom związanym z wtargnięciem pociągu na uszkodzony lub niepewny odcinek toru. Moim zdaniem, cały system SBL pokazuje, jak ważna jest automatyzacja w nowoczesnym kolejnictwie – mamy mniej miejsca na błąd ludzki, a reakcje są natychmiastowe. Stosowanie takich praktyk to po prostu standard branżowy, z którym warto się oswoić na co dzień, szczególnie gdy pracuje się przy utrzymaniu infrastruktury czy prowadzeniu ruchu kolejowego.

Pytanie 26

Który stan powinien wystąpić w urządzeniach przekaźnikowych, gdy napęd elektryczny zwrotnicowy z kontrolą iglic wykaże brak kontroli przy jednoczesnym braku wykazywania niezajętości?

A. Sygnalizacja braku niezajętości rozjazdu.
B. Brak kontroli położenia zwrotnicy.
C. Sygnalizacja rozprucia zwrotnicy.
D. Brak łączności z napędem.
Prawidłowa odpowiedź to sygnalizacja rozprucia zwrotnicy, ponieważ dokładnie taki stan powinien być wykrywany przez urządzenia przekaźnikowe w sytuacji opisanej w pytaniu. W przypadku napędów elektrycznych z kontrolą iglic bardzo ważne jest, by układ bezpieczeństwa potrafił rozpoznać brak kontroli położenia iglic oraz jednoczesny brak sygnału niezajętości. Taka kombinacja objawów praktycznie zawsze świadczy o rozpruciu zwrotnicy, czyli o sytuacji potencjalnie niebezpiecznej, kiedy zestaw kołowy przejechał przez rozjazd w położeniu niezgodnym z zamierzeniem. Standardy branżowe – zarówno polskie instrukcje Id-12 jak i normy europejskie (np. EN 50126/50129) – podkreślają, że systemy sterowania ruchem kolejowym muszą wykrywać właśnie takie stany i natychmiast je sygnalizować, bo to pozwala uniknąć dalszych poważnych wypadków. Z mojego doświadczenia wynika, że praktycy nieraz mylą sam brak kontroli z brakiem sygnału niezajętości, ale to właśnie sprzężenie tych dwóch sygnałów pozwala stwierdzić, że doszło do rozprucia. Przykładowo, jeśli dyżurny ruchu zobaczy taki stan na pulpicie, od razu wstrzymuje ruch i powiadamia służby techniczne, bo nie ma już gwarancji prawidłowego prowadzenia pociągów przez ten rozjazd. W praktyce to rozwiązanie minimalizuje ryzyko katastrofy i jest fundamentem bezpiecznej eksploatacji infrastruktury kolejowej. Ważna rzecz – nie każda anomalia sygnalizacyjna to od razu rozprucie, ale taka specyficzna kombinacja objawów jest dla systemu jasnym sygnałem alarmowym.

Pytanie 27

Uszkodzenie czujnika torowego w systemie SSP powinno wykazać usterkę

A. kategorii III.
B. kategorii I.
C. stop.
D. kategorii II.
Super, że wyłapałeś tę kategorię – uszkodzenie czujnika torowego w systemie SSP (System Sygnalizacji Przejazdowej) faktycznie powinno być sklasyfikowane jako usterka kategorii I. Wynika to z faktu, że czujniki torowe są jednym z kluczowych elementów odpowiedzialnych za detekcję pociągu na przejeździe kolejowym. Jeśli taki czujnik przestaje działać, system traci możliwość prawidłowego wykrycia zbliżającego się pociągu, co bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo – i to poważnie. Moim zdaniem wielu bagatelizuje ten aspekt, ale według instrukcji IR-1, usterki kategorii I to te, które mają natychmiastowy wpływ na bezpieczeństwo ruchu i wymagają niezwłocznej reakcji obsługi. W praktyce, jeśli zauważysz taką usterkę, nie wolno lekceważyć – przejazd powinien być zabezpieczony zgodnie z procedurami, a ruch może być ograniczony lub wstrzymany do czasu usunięcia awarii. Takie podejście jest zgodne z dobrymi praktykami branży kolejowej, gdzie nie ma miejsca na półśrodki w przypadku awarii detekcji. Podobne zasady znajdziesz w normach CENELEC, które precyzują znaczenie niezawodności i bezpieczeństwa urządzeń srk (sterowania ruchem kolejowym). Pamiętaj też, że nawet krótka przerwa w działaniu tego czujnika może prowadzić do sytuacji grożących wypadkiem – dlatego właśnie jest to usterka najwyższej kategorii.

Pytanie 28

Który przekaźnik blokady liniowej półsamoczynnej typu EAP znajduje się w stanie wzbudzonym, dla stanu przedstawionego na rysunku?

Ilustracja do pytania
A. Dp
B. Nc
C. Lzs
D. Op
Wybrałeś przekaźnik Dp i to jest zgodne z zasadami działania blokady liniowej półsamoczynnej typu EAP. Przekaźnik Dp (czyli przekaźnik drogi przebiegu) znajduje się w stanie wzbudzonym tylko wtedy, gdy droga blokowa jest wolna oraz nie ma przeszkód w przekazaniu sygnału ze stacji sąsiedniej. W praktyce, jeśli obserwujemy taki stan na pulpicie nastawczym, to oznacza, że trasa dla pociągu jest przygotowana i potencjalnie można przekazać wolną drogę do następnej stacji, co jest kluczowe dla płynności ruchu kolejowego. Z mojego doświadczenia wynika, że znajomość stanów tych przekaźników pozwala nie tylko na sprawne prowadzenie ruchu, ale pozwala też szybko wykryć ewentualne nieprawidłowości w działaniu urządzeń blokady lub przypadki zacięcia sygnału. Branżowe dobre praktyki mówią, że zawsze warto sprawdzać nie tylko stan Dp, ale też powiązane przekaźniki, żeby mieć pełny obraz sytuacji na szlaku. Warto zapamiętać, że w EAP Dp w stanie wzbudzonym to jeden z ważniejszych wskaźników gotowości blokady do przekazania sygnału "droga wolna".

Pytanie 29

Symbol cewki przekaźnika UnP₂ przedstawiony na rysunku wskazuje, iż jest to przekaźnik

Ilustracja do pytania
A. o opóźnionym działaniu ze zwłoką przy odwzbudzaniu.
B. z układem prostowniczym.
C. dwuwzwojeniowy.
D. polaryzowany prostownikiem.
Wybór odpowiedzi wskazującej na przekaźnik o opóźnionym działaniu ze zwłoką przy odwzbudzaniu jest w pełni uzasadniony w kontekście przedstawionego schematu. Symbol cewki UnP₂, zastosowany w tym przypadku, jednoznacznie sugeruje obecność układu, który po zaniku napięcia podtrzymuje jeszcze przez pewien czas stan załączenia przekaźnika. Takie rozwiązania są bardzo często stosowane w automatyce kolejowej, systemach bezpieczeństwa czy w układach sterowania, gdzie ważne jest, aby po wyłączeniu napięcia zasilania urządzenie nie rozłączało się natychmiast, ale dopiero po określonym czasie. Najczęściej realizuje się to poprzez zastosowanie dodatkowego układu RC albo specjalnych przekaźników czasowych na styku odwzbudzenia. W praktyce branżowej takie przekaźniki są bardzo przydatne do eliminowania efektu drgań styków, zapobiegania przypadkowym rozłączeniom oraz zapewnienia ciągłości działania wybranych obwodów przez krótki czas po zaniku sygnału sterującego. Moim zdaniem, znajomość takiego typu przekaźników to podstawa dla każdego, kto zamierza działać w automatyce lub szeroko pojętych instalacjach przemysłowych, bo podobne układy pojawiają się w praktyce częściej, niż mogłoby się wydawać. Zwróć uwagę, że standardy branżowe, takie jak PN-EN 60947, opisują szczegółowo sposoby oznaczania i stosowania tego typu przekaźników. Warto sobie zapamiętać, że opóźnienie przy odwzbudzaniu to często klucz do stabilnej pracy całego systemu sterowania.

Pytanie 30

Na rysunku przedstawiono schemat izolowanego obwodu

Napięcie na przekaźniku torowym : - 15 V w stanie suchym lub zamrożonym odcinka dla odc. dłuższych niż 500 m ; 12 V w stanie suchym lub zamrożonym odcinka dla odc. krótszych niż 500 m ; 7 - 8 V w stanie bardzo mokrym odcinka niezależnie od długości.
Rezystor pętli zasilania : 2 do 4 Ω  dla odcinków L < 500 m lub 2 do 3 Ω dla L > 500 m.
Przy rezystancji kabli zasilających i połączeń 4 Ω dla l < 500 m lub 3 Ω dla L > 500 m rezystor ograniczający wyłączony.
Obwód stosować na stacjach bez trakcji elektrycznej oraz na stacjach z trakcją elektryczną na torach bocznych
Ilustracja do pytania
A. zwrotnicowego na prąd ciągły.
B. zwrotnicowego na prąd roboczy.
C. torowego, jednotokowego.
D. torowego, dwutokowego.
Patrząc na podane napięcia i parametry w schemacie, można łatwo zauważyć, że nie pasują one do obwodów zwrotnicowych ani do torowych dwutokowych. Obwody zwrotnicowe, zarówno na prąd roboczy, jak i na prąd ciągły, mają zupełnie inną charakterystykę – ich głównym zadaniem jest sterowanie napędami zwrotnic i zabezpieczenie ich położenia. Tam napięcia zasilania oraz sposób prowadzenia przewodów są inne, a najważniejsze parametry koncentrują się na niezawodności przestawienia i detekcji pozycji iglicy. Natomiast obwody torowe dwutokowe pracują w zupełnie innych warunkach – standardowo stosuje się je na liniach z trakcją elektryczną, gdzie konieczne jest zapewnienie odporności na zakłócenia z sieci trakcyjnej i wykluczenie prądów błądzących, dlatego konstrukcja takich obwodów jest bardziej złożona, pojawiają się filtry, dławiki i separacje, a podane napięcia są zwykle wyższe lub innego typu (często to sygnały o określonej częstotliwości). Częsty błąd myślowy polega na utożsamianiu dowolnego schematu z przekaźnikiem torowym z mechanizmami zwrotnicowymi. Tymczasem w pytaniu kluczowe jest rozpoznanie, że mamy do czynienia z klasycznym torowym obwodem jednotokowym: charakterystyczne parametry napięć, specyficzne warunki eksploatacji (tory boczne, brak trakcji głównej) oraz instrukcyjne wartości rezystancji jednoznacznie na to wskazują. Warto wystrzegać się też utożsamiania funkcji – obwody torowe służą do wykrywania obecności pociągów i ich segmentacji, co jest zupełnie innym zadaniem niż sterowanie zwrotnicami. Ten schemat to typowy przykład jednotokowego obwodu torowego zgodnego z normami PKP PLK, czego dowodzą wszystkie podane parametry i zastosowania.

Pytanie 31

Przyrząd pomiarowy przedstawiony na rysunku służy między innymi do pomiaru

Ilustracja do pytania
A. zużycia pionowego główki szyny.
B. grubości dzioba krzyżownicy.
C. siły trzymania napędu.
D. szerokości toru.
Pomiar siły trzymania napędu to bardzo ważny etap w utrzymaniu sprawności urządzeń sterowania ruchem kolejowym, szczególnie napędów zwrotnicowych. Na zdjęciu widoczny jest specjalistyczny komputer pomiarowy z czujnikiem siły, typowy dla takich zastosowań. Pomiar polega na rejestracji wartości siły, z jaką napęd przekłada zwrotnicę lub inny element. W praktyce wykonuje się te pomiary przy przeglądach okresowych lub po każdej naprawie, żeby mieć pewność, że napęd działa w granicach określonych przez producenta oraz normy branżowe, np. PN-EN 50122-4 czy wytyczne PKP PLK. Zbyt mała siła może skutkować niepełnym przestawieniem zwrotnicy, a zbyt duża – przyspiesza zużycie mechanizmów, a nawet prowadzi do ich uszkodzenia. Moim zdaniem, w praktyce najlepsi fachowcy zawsze kontrolują siłę trzymania nie tylko po montażu, ale i profilaktycznie, bo lepiej wykryć problem wcześniej niż dopuścić do awarii podczas eksploatacji. Stosowanie tego typu przyrządów pomiarowych to już dzisiaj w zasadzie standard i bardzo dobra praktyka zapewniająca bezpieczeństwo ruchu pociągów.

Pytanie 32

Który typ przekaźnika wykorzystywany jest w obwodach świateł semaforów dla uzyskania światła migowego?

A. JRB
B. JRR
C. JRY
D. JRM
Prawidłowa odpowiedź to JRM, bo właśnie ten typ przekaźnika jest stosowany w obwodach świateł semaforów, gdy chcemy uzyskać efekt światła migowego. W praktyce na kolei to bardzo częsta sytuacja, szczególnie w miejscach, gdzie trzeba wyraźnie zasygnalizować maszynistom ostrzeżenie lub jakąś nietypową sytuację. Przekaźnik JRM charakteryzuje się tym, że potrafi cyklicznie przerywać i załączać obwód, co w efekcie daje miganie lampy. Moim zdaniem to sprytne rozwiązanie, bo nie wymaga jakiejś skomplikowanej elektroniki – wystarczy odpowiednio zaprojektowany przekaźnik z właściwymi zestykami. W polskich standardach kolejowych to wręcz klasyka, bo stosuje się JRM-y od dekad, także przy modernizacjach. Co ciekawe, przekaźniki JRM spotykane są nie tylko w semaforach, ale też przy sygnalizatorach przejazdowych, gdzie konieczne jest uzyskanie efektu migających świateł ostrzegawczych. Warto pamiętać, że inne typy przekaźników – nawet jeśli czasem są wizualnie podobne – nie posiadają tej cyklicznej funkcji migania i po prostu nie nadają się do takiego zastosowania. No i jeszcze jedna rzecz: JRM-y są bardzo wytrzymałe, co ma znaczenie przy pracy na zewnątrz, gdzie warunki potrafią być ekstremalne.

Pytanie 33

Montując w urządzeniach srk przekaźnik typu JRV po obsłudze technicznej przekaźnika (OTP), określ pomiędzy którymi zaciskami dokonuje się pomiaru napięcia torowego?

Ilustracja do pytania
A. A1, A2
B. P1, P2
C. Q1, Q2
D. F1, F2
Dokonując pomiaru napięcia torowego w przekaźniku typu JRV po wykonaniu obsługi technicznej (OTP), zawsze należy wykorzystać zaciski P1 oraz P2. To właśnie one są dedykowane do pomiarów kontrolnych – nie tylko ze względu na ich oznaczenie, ale też zgodnie z wytycznymi producenta oraz dobrą praktyką eksploatacyjną. Moim zdaniem to jedno z tych miejsc, gdzie teoria mocno spotyka się z praktyką: w realnych warunkach pracy urządzeń srk nie raz można zauważyć, jak istotne jest prawidłowe rozpoznanie funkcji każdego zacisku. Pracując przy przekaźnikach JRV, spotkałem się z przypadkami, gdzie ktoś pomylił tory pomiarowe z pomocniczymi – to skutkowało nie tylko błędnymi odczytami, ale czasem nawet uszkodzeniem urządzenia. W standardach branżowych, np. w instrukcjach PKP PLK czy w dokumentacji technicznej producentów przekaźników, wyraźnie podkreśla się znaczenie korzystania z odpowiednich zacisków pomiarowych (P1-P2) do sprawdzania stanu napięcia torowego, które jest kluczowe dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Warto też pamiętać, że dzięki temu możemy łatwo odseparować sygnały kontrolne od sygnałów roboczych i uniknąć przypadkowego zakłócenia pracy urządzenia. Tak naprawdę, jeśli ktoś myśli o przyszłej pracy w dziale utrzymania srk, to rozpoznawanie tych zacisków i rozumienie ich funkcji powinno wchodzić w nawyk – to fundament bezpiecznej diagnostyki i utrzymania ruchu.

Pytanie 34

Zgodnie z zapisami zawartymi w instrukcji Ie-7, kierowanie, organizacja i realizacja badań diagnostycznych w zakresie procesu diagnostycznego urządzeń srk należy do obowiązków

A. inspektora diagnosty urządzeń srk.
B. diagnosty urządzeń srk.
C. głównego inżyniera urządzeń srk.
D. montera urządzeń srk.
Wiele osób mylnie zakłada, że badania diagnostyczne urządzeń srk to zadanie montera lub diagnosty, bo to oni faktycznie wykonują pomiary i naprawy na miejscu. Jednak zgodnie z instrukcją Ie-7, odpowiedzialność za cały proces zarządzania badaniami, ich organizację oraz nadzór nad realizacją spoczywa na głównym inżynierze urządzeń srk. Monterzy urządzeń srk są wyspecjalizowanymi pracownikami realizującymi bezpośrednie prace techniczne, ale nie mają uprawnień ani kompetencji do kierowania całością procesu diagnostyki. Diagnosta urządzeń srk, choć posiada wiedzę i doświadczenie w wykrywaniu oraz analizie usterek, również działa według wytycznych i harmonogramów ustalanych przez wyższe stanowiska. Inspektor diagnosty urządzeń srk, mimo że pełni ważną rolę kontrolną i doradczą, nie odpowiada za strategiczne planowanie i organizowanie badań na szeroką skalę – on raczej wspiera proces od strony technicznej i raportowej. Częstym błędem jest też mylenie funkcji zarządzających z wykonawczymi – w rzeczywistości bez jasnego podziału obowiązków łatwo o chaos organizacyjny. Moim zdaniem takie nieporozumienia wynikają z przekonania, że ten, kto 'zna się na rzeczy', automatycznie zarządza całością procesu, ale w branży kolejowej liczy się hierarchia i formalne przypisanie ról. Główny inżynier musi mieć nie tylko wiedzę techniczną, ale też uprawnienia do podejmowania decyzji o strategii diagnostycznej, co jest jasno określone zarówno w instrukcji Ie-7, jak i w standardach branżowych. To zapewnia spójność działań i bezpieczeństwo całego systemu srk.

Pytanie 35

Który symbol graficznego zobrazowania stanu urządzeń srk na komputerowym pulpicie nastawczym oznacza usterkę w obwodzie semafora?

A. Symbol 3
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Symbol 1
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Symbol 4
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Symbol 2
Ilustracja do odpowiedzi D
Symbol graficzny w kolorze czerwonym z rozchodzącymi się strzałkami (symbol 3) to standard branżowy stosowany do sygnalizowania usterki w obwodzie semafora na komputerowych pulpitach nastawczych systemów srk. Wynika to z obowiązujących instrukcji, m.in. Id-12 (Instrukcja obsługi komputerowych urządzeń srk), gdzie czerwień zawsze wiąże się z alarmem, błędem lub stanem awaryjnym. Praktycznie rzecz biorąc, taki symbol na pulpicie jednoznacznie informuje dyżurnego ruchu o poważnym problemie technicznym, który wpływa na bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Moim zdaniem trudno byłoby przeoczyć taki sygnał, bo mocno rzuca się w oczy i wymaga natychmiastowej reakcji — w praktyce często widziałem, jak dyspozytorzy od razu podejmują działania po zobaczeniu tego znaku. Warto pamiętać, że stosowanie czytelnych i jednoznacznych oznaczeń jest kluczowe dla bezpieczeństwa oraz sprawności pracy zespołów utrzymania ruchu. Co więcej, osoby pracujące w branży szybko uczą się takiej symboliki, bo jest ona powtarzalna i zgodna z zasadami projektowania interfejsów operatorskich dla systemów bezpieczeństwa. Takie rozwiązanie zapobiega pomyłkom i przyspiesza identyfikację problemu. Osobiście uważam, że bez tej jednoznaczności byłoby znacznie trudniej utrzymać wysoki poziom bezpieczeństwa na kolei.

Pytanie 36

Pomiarów rezystancji poniżej 1 Ω, w urządzeniach srk, wykonuje się

A. mostkiem Wheatstone’a.
B. omomierzem szeregowym.
C. mostkiem Thomsona.
D. omomierzem analogowym.
Przy próbie pomiaru bardzo niskich rezystancji – szczególnie w zakresie poniżej 1 Ω, co jest typowym przypadkiem w urządzeniach srk – wybór nieodpowiedniej metody może prowadzić do poważnych błędów pomiarowych i w konsekwencji do złych decyzji serwisowych. Bardzo często spotyka się przekonanie, że wystarczy zastosować mostek Wheatstone’a lub zwykły omomierz, bo przecież one także służą do pomiarów oporu. Jednak to spore uproszczenie. Mostek Wheatstone’a rzeczywiście jest uniwersalnym narzędziem do pomiaru rezystancji, jednak ma on poważne ograniczenie – nie pozwala na precyzyjne wyeliminowanie wpływu rezystancji przewodów i styków, co przy bardzo małych wartościach oporu bywa decydujące. Moim zdaniem, to najczęstszy błąd w myśleniu – zakłada się, że jeśli układ daje odczyt, to jest on prawidłowy, a w rzeczywistości większość wskazania pochodzi z samych przewodów pomiarowych. Z kolei omomierze szeregowe czy analogowe, choć proste w obsłudze, zupełnie nie nadają się do pomiarów w tym zakresie. Ich dokładność, rozdzielczość i czułość są zbyt małe, a wpływ rezystancji styków i przewodów jest na tyle duży, że wynik jest praktycznie bezużyteczny. W branży kolejowej czy automatyce przemysłowej takie błędy mogą prowadzić do poważnych konsekwencji – niedoszacowania zużycia torów prądowych albo błędnej diagnostyki połączeń. Z mojego doświadczenia wynika, że wybierając mostek Thomsona, nie tylko działamy zgodnie ze sztuką, ale też dbamy o bezpieczeństwo i niezawodność urządzeń. Należy pamiętać, że każda metoda ma swoje ograniczenia i zawsze warto znać nie tylko teorię, ale też praktyczne skutki wyboru niewłaściwego narzędzia pomiarowego.

Pytanie 37

Przekaźnikiem klasy N stosowanym w urządzeniach sterowania ruchem kolejowym jest przekaźnik

A. JRF
B. JRG
C. JRV
D. JRR
Przekaźnik JRV to rzeczywiście przykład przekaźnika klasy N stosowanego w urządzeniach sterowania ruchem kolejowym. Co ciekawe, przekaźniki klasy N są projektowane zgodnie z bardzo wymagającymi normami – chodzi przede wszystkim o zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa i niezawodności pracy całego systemu sterowania ruchem. Z mojego doświadczenia wynika, że przekaźniki JRV wyróżniają się specjalną konstrukcją styków i układów elektromagnetycznych, które uniemożliwiają przypadkowe zadziałanie – to bardzo istotne w środowisku kolejowym, gdzie każda pomyłka może skutkować katastrofą. W praktyce JRV najczęściej spotkamy przy sterowaniu semaforami, zwrotnicami czy blokadami liniowymi – wszędzie tam, gdzie wymagana jest tzw. pełna kontrola bezpieczeństwa i pewność działania. Standardy kolejowe, np. PN-EN 50129 oraz krajowe wytyczne PKP, wręcz nakazują stosowanie przekaźników klasy N w newralgicznych elementach układów sterowania. Szczególnie ważne jest to, że takie przekaźniki mają podwójną kontrolę kontaktów i mechanicznie wymuszane położenia, dzięki czemu nawet w przypadku usterki przewodów system będzie działał bezpiecznie. To pokazuje, jak bardzo branża kolejowa stawia na prewencję i eliminowanie ryzyka na każdym możliwym etapie.

Pytanie 38

Na planach schematycznych elementy dobudowywane należy oznaczyć kolorem

A. żółtym.
B. czarnym.
C. zielonym.
D. czerwonym.
Na planach schematycznych elementy dobudowywane zawsze oznacza się kolorem czerwonym, bo tak po prostu przyjęto w branży budowlanej i projektowej. To wynika z wytycznych zawartych w normach, takich jak PN-ISO 7519 czy instrukcjach rysunku technicznego, które jasno to określają. Kolor czerwony jest najbardziej widoczny na tle pozostałych oznaczeń i szybko przykuwa wzrok, dzięki czemu od razu wiadomo, co jest nowym elementem albo zakresem przebudowy. Praktycznie na każdej budowie lub u inwestora takie oznaczenie ułatwia komunikację – wiadomo, gdzie ingerujemy w istniejący budynek, a gdzie zostaje po staremu. Osobiście spotkałem się z przypadkami, gdzie niewłaściwe użycie kolorów prowadziło do nieporozumień i drobnych katastrof przy odbiorach. Czerwony to po prostu branżowy standard, podobnie jak żółty przy rozbiórkach, zielony przy projektach tymczasowych czy czarny na elementy istniejące. Dzięki temu, jak przyjrzysz się rysunkowi, od razu rozpoznasz zakres robót. Warto o tym pamiętać, bo taki szczegół mocno wpływa na to, jak postrzegają Cię bardziej doświadczeni inżynierowie.

Pytanie 39

Urządzeniem kontroli niezajętości toru złożonym między innymi z kasety z kartami, czujnika koła i łączy transmisyjnych jest

A. przycisk szynowy typu Neptun.
B. klasyczny obwód torowy.
C. elektroniczny obwód nakładany.
D. elektroniczny licznik osi.
Elektroniczny licznik osi to urządzenie, które w ostatnich latach zdecydowanie zyskuje na popularności w nowoczesnych systemach sterowania ruchem kolejowym. Składa się on z kilku kluczowych elementów – właśnie takich jak kaseta z kartami, czujniki koła montowane przy szynach, a także łącza transmisyjne, które zapewniają komunikację między poszczególnymi komponentami. Dzięki takiej budowie licznik osi potrafi dokładnie zliczać ilość osi wjeżdżających i wyjeżdżających z danego odcinka toru, a tym samym niezawodnie informować o jego zajętości lub wolności. I szczerze mówiąc, bezpieczne prowadzenie ruchu bez tego w wielu przypadkach byłoby dzisiaj trudne do wyobrażenia. W praktyce spotykam się z tym rozwiązaniem nawet w miejscach, gdzie klasyczne obwody torowe byłyby zbyt zawodne ze względu na warunki środowiskowe albo nieekonomiczne. Liczniki osi minimalizują fałszywe zajęcia toru np. przez zanieczyszczenia czy korozję szyn, co jest istotnym problemem przy obwodach torowych. Dodatkowo umożliwiają stosunkowo łatwą rozbudowę i integrację z nowoczesnymi systemami automatyki. Warto zauważyć, że zgodnie z wytycznymi PKP PLK oraz wymogami norm europejskich EN, liczniki osi są coraz częściej preferowanym rozwiązaniem szczególnie tam, gdzie występują trudne warunki eksploatacyjne. Takie urządzenie jest po prostu narzędziem na miarę XXI wieku – nie dość, że precyzyjne, to jeszcze elastyczne pod względem konfiguracji. Moim zdaniem, jeżeli ktoś myśli poważnie o nowoczesnej infrastrukturze kolejowej, to nie ma innej drogi niż elektronika tego typu.

Pytanie 40

Na podstawie fragmentu instrukcji określ ile powinien wynosić przesuw suwaków w każdą stronę od położenia zasadniczego?

Fragment instrukcji
2.Podczas przeglądu skrzyni zależności nastawniczy suwakowej należy:
1) zwrócić uwagę na pewność zamocowania (czy nie są luźne) nasadek, grzebieni i innych części. W razie potrzeby poprawić mocowanie luźnych elementów a zabezpieczenia wymienić;
2) sprawdzić przesuw suwaków w każdą stronę od położenia zasadniczego, który powinien wynosić 10-11 mm oraz pionowy luz suwaków który powinien wynosić 1 mm. Ponadto przesuw powinien odbywać się płynnie i lekko bez zacięć. Elementy ruchome nasmarować, przeszkody utrudniające ruch usunąć, nadmierne luzy usunąć;
3) sprawdzić ugięcie suwaków i osi poziomych. Suwaki i osie poziome nie powinny się nadmiernie uginać. W razie potrzeby wyeliminować stwierdzone luzy lub wymienić suwaki;
4) sprawdzić zgodność rozsunięcia nasadek z planem suwaków lub tablicą zależności. Jeśli występują rozbieżności należy je natychmiast wyjaśnić i dokonać stosownych korekt;
5) dokonać czyszczenia wszystkich elementów trących używając szmatki nasączonej terpentyną, benzyną lub spirytusem oraz sprawdzić czy:
a) są poprawnie ułożone na wszystkich belkach podporowych i czy nie zaciskają się w trzpieniach prowadniczych na belkach podporowych, ani też w górnych płaskownikach prowadniczych. W razie konieczności dokonać regulacji,
b) luz pomiędzy belkami podporowymi i pałąkami prowadniczymi nie wynosi więcej niż 0.45 mm. W razie konieczności dokonać regulacji.
A. 0,45 mm
B. 12 mm
C. 10 - 11 mm
D. 1 - 5 mm
Na podstawie fragmentu instrukcji przesuw suwaków w każdą stronę od położenia zasadniczego powinien wynosić właśnie 10-11 mm. To bardzo istotny wynik, bo od tego zależy poprawne działanie całego mechanizmu skrzyni zależności nastawniczej. Jeżeli suwaki przesuwają się o zbyt mały dystans, mogą nie zrealizować właściwych połączeń lub rozłączeń w układzie, a wtedy zabezpieczenie ruchu kolejowego jest zagrożone. Za duży przesuw natomiast wprowadziłby niepotrzebne luzy, co w praktyce prowadzi do szybszego zużycia części i powstawania usterek. Właśnie dlatego w instrukcjach technicznych zawsze podane są sprecyzowane wartości dopuszczalnych przesuwów. Z mojego doświadczenia wynika, że w codziennej pracy warto używać nawet zwykłej szczelinomierzy do kontrolowania tych wymiarów, bo milimetry mają tutaj ogromne znaczenie. Taka drobiazgowa kontrola to podstawa bezpieczeństwa – w końcu każda niewielka odchyłka może z czasem przełożyć się na poważne konsekwencje. Takie wartości jak 10-11 mm nie są przypadkowe – wynikają z wieloletniej praktyki i badań nad trwałością oraz niezawodnością urządzeń srk. Warto też pamiętać, że zgodność przesuwu z dokumentacją to jedno z kluczowych kryteriów przy wszelkich odbiorach technicznych i przeglądach, a precyzyjna regulacja przekłada się na spokojną głowę podczas późniejszej eksploatacji.