Twórca ogłoszenia prasowego podkreślił w nim fakt, że reklamowany produkt ma parametry, którymi nie cechują się wyroby konkurencji. Na który element przekazu reklamowego zwrócono uwagę w tej sytuacji?
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie pojęcia brzmią dość „reklamowo”, ale znaczą coś zupełnie innego niż opisany przypadek. W ogłoszeniu prasowym podkreślono, że produkt ma parametry, których nie mają wyroby konkurencji. To znaczy, że centrum uwagi jest wyróżniająca cecha oferty, a nie to, kto mówi, jak to jest pokazane graficznie czy jak ułożono całą treść. W teorii komunikacji marketingowej „źródło” to nadawca przekazu, czyli np. marka, producent, czasem celebryta użyczający wizerunku. Skupianie się na źródle dotyczy raczej wiarygodności, reputacji, wizerunku firmy, a nie opisu konkretnych unikalnych parametrów produktu. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi „twórca ogłoszenia” i od razu myśli, że chodzi o źródło, ale to tylko osoba przygotowująca komunikat, nie element treści przekazu, na który wskazuje pytanie. Symbol w reklamie to z kolei znak, obraz, metafora, graficzny lub językowy skrót, który niesie dodatkowe skojarzenia emocjonalne. Przykładowo może to być charakterystyczna maskotka marki, kolor, ikona, hasło. Symbol może wspierać USP, ale sam w sobie nie jest opisem unikalnych parametrów produktu. Częsty błąd: utożsamianie wszystkiego, co „wyróżnia” reklamę, z symbolem, podczas gdy tutaj wyróżniony jest nie obraz, tylko konkretna cecha oferty. Struktura treści reklamy dotyczy sposobu ułożenia komunikatu: kolejności argumentów, zastosowania nagłówków, call to action, budowy layoutu tekstowego, logiki narracji. Można mieć świetnie zaprojektowaną strukturę, a jednocześnie kompletnie przeciętny, niewyróżniający się produkt. W pytaniu nie ma mowy o tym, jak treść jest zorganizowana, tylko co dokładnie jest w niej podkreślone. Dobre praktyki branżowe mówią jasno: jeżeli mówimy o cechach, których nie ma konkurencja i które stanowią przewagę produktu, to wchodzimy w obszar unikatowej propozycji sprzedaży. Pozostałe pojęcia opisują raczej formę, nadawcę lub środki wyrazu, a nie sam rdzeń obietnicy składanej klientowi.