Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 15 października 2026 21:50
Zakończenie: 15 października 2026 22:05 Rozwiązano w aplikacji mobilnej
Egzamin zdany!
Wynik: 36/40 punktów (90,0%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Pewność odpowiedzi
Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.
Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 72% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 2454 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Taki sam wynik jak poprzednio (90,0%).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin trafi na Twoje konto, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka jest najlepszym ułożeniem chorego z dusznością, zwłaszcza gdy pacjent jest przytomny i samodzielnie oddycha. W praktyce oznacza to uniesienie tułowia najczęściej do około 60-90°, czyli pozycję siedzącą lub prawie siedzącą, często nazywaną pozycją wysoką Fowlera. Takie ułożenie zmniejsza ucisk narządów jamy brzusznej na przeponę, ułatwia jej ruch i poprawia wentylację płuc. Chory może wtedy efektywniej używać mięśni oddechowych dodatkowych, np. mięśni szyi i obręczy barkowej. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie mogą przynieść pacjentowi ulgę jeszcze zanim zostaną wdrożone bardziej specjalistyczne działania. W opiece należy też rozluźnić ciasną odzież, zapewnić dopływ świeżego powietrza, obserwować kolor skóry, częstość oddechów, saturację SpO₂, tętno oraz poziom niepokoju chorego. Dobra praktyka mówi, żeby pacjenta nie kłaść na siłę płasko, bo może to nasilić uczucie braku powietrza. Jeśli duszność jest nagła, narasta, pojawia się sinica, ból w klatce piersiowej albo zaburzenia świadomości, trzeba pilnie powiadomić personel medyczny lub wezwać pomoc.
Pytanie 2
Podczas wykonywania toalety całego ciała wodę należy zmienić zawsze przed myciem
A. krocza.
Twoja odpowiedź
B. pleców.
C. kończyn górnych.
D. brzucha.
Poprawna odpowiedź. Wodę podczas toalety całego ciała należy zawsze zmienić przed myciem krocza, ponieważ okolica intymna jest traktowana jako obszar szczególnie narażony na zanieczyszczenie drobnoustrojami i wydzielinami. W praktyce opiekuna obowiązuje zasada mycia od miejsc najczystszych do bardziej zanieczyszczonych: zwykle zaczyna się od twarzy, szyi, kończyn górnych, klatki piersiowej, brzucha, kończyn dolnych, pleców, a okolice krocza i pośladków zostawia się na koniec. Przed myciem krocza przygotowuje się świeżą wodę, czystą myjkę lub rękawicę oraz zachowuje intymność pacjenta. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które są proste, ale bardzo ważne, bo realnie zmniejszają ryzyko zakażeń układu moczowego, podrażnień skóry i przenoszenia bakterii na inne części ciała. Dobra praktyka to również założenie rękawiczek jednorazowych, dokładne osuszenie skóry, obserwacja zaczerwienień, maceracji, odparzeń oraz kierunek mycia zgodny z zasadami higieny, szczególnie u kobiet: od spojenia łonowego w kierunku odbytu, nigdy odwrotnie.
Pytanie 3
Przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej jest uraz
A. kości piszczelowej.
B. obojczyków.
C. klatki piersiowej.
D. kręgosłupa.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Uraz kręgosłupa jest przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej, ponieważ każda niepotrzebna zmiana osi ciała może pogłębić uszkodzenie struktur kostnych, więzadeł albo rdzenia kręgowego. Pozycja wysoka, czyli z uniesionym tułowiem, wymaga zgięcia w obrębie kręgosłupa, szczególnie w odcinku szyjnym, piersiowym lub lędźwiowym. Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa standardem jest stabilizacja w pozycji neutralnej, ograniczenie ruchów i oczekiwanie na decyzję personelu medycznego. W praktyce oznacza to: nie sadzamy pacjenta, nie podciągamy go za ręce, nie poprawiamy na siłę poduszek, tylko zabezpieczamy głowę i tułów, obserwujemy oddech, czucie, ruchomość kończyn oraz zgłaszamy objawy typu drętwienie, ból karku, niedowład. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba myśleć zasadą bezpieczeństwo najpierw. Uraz kości piszczelowej, obojczyków czy nawet klatki piersiowej może wymagać ostrożnego ułożenia, ale nie daje takiego ryzyka neurologicznego jak kręgosłup. Przy urazie klatki piersiowej pozycja wysoka bywa wręcz pomocna, bo ułatwia wentylację i zmniejsza duszność, o ile oczywiście nie ma podejrzenia urazu kręgosłupa.
Pytanie 4
Jaką czynność powinien wykonać opiekun u pacjentki po odebraniu basenu ze stolcem?
A. Umyć basen.
B. Podmyć chorą.
Twoja odpowiedź
C. Wypełnić dokumentację.
D. Prześcielić łóżko i zmienić poszwę.
Poprawna odpowiedź. Po odebraniu basenu ze stolcem najważniejszą czynnością jest podmycie chorej, czyli wykonanie toalety okolicy krocza i pośladków. Chodzi nie tylko o komfort, ale też o profilaktykę podrażnień skóry, zakażeń układu moczowego i odleżyn. Kał pozostawiony na skórze działa drażniąco, zawiera bakterie i enzymy, więc może szybko doprowadzić do zaczerwienienia, maceracji naskórka albo nieprzyjemnego zapachu. W praktyce opiekun powinien założyć rękawiczki, zapewnić intymność, ułożyć pacjentkę bezpiecznie, umyć okolicę krocza ruchem od przodu do tyłu, dokładnie osuszyć skórę i w razie potrzeby zastosować preparat ochronny, np. krem barierowy. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie widać prawdziwą jakość opieki: delikatność, spokojna komunikacja i dokładność są tak samo ważne jak sama technika. Dopiero po zabezpieczeniu pacjentki można zająć się basenem, uporządkowaniem stanowiska i ewentualną dokumentacją obserwacji stolca.
Pytanie 5
Jaka powinna być kolejność postępowania z odebranym od pacjenta basenem lub kaczką?
A. Opróżnić z zawartości, dokładnie umyć, zdezynfekować środkiem dezynfekcyjnym w aerozolu, wypłukać, osuszyć.
B. Opróżnić z zawartości, umyć, całkowicie zanurzyć w roztworze dezynfekcyjnym, przestrzegać czasu dezynfekcji, wypłukać i osuszyć.
Twoja odpowiedź
C. Opróżnić z zawartości, umyć ściereczką nasączoną środkiem dezynfekcyjnym, wypłukać, osuszyć.
D. Włożyć z zawartością do wanny ze środkiem dezynfekcyjnym, przestrzegać czasu dezynfekcji, po czym dokładnie umyć, wypłukać i osuszyć.
Poprawna odpowiedź. Odebrany od pacjenta basen albo kaczka to sprzęt, który miał bezpośredni kontakt z materiałem biologicznym, więc trzeba traktować go jako potencjalnie zakaźny. Właściwa kolejność to: opróżnić zawartość do właściwego miejsca, umyć sprzęt z widocznych zabrudzeń, całkowicie zanurzyć w roztworze dezynfekcyjnym, odczekać wymagany czas działania preparatu, a potem wypłukać i osuszyć. Ta kolejność ma sens praktyczny: dezynfekcja działa najlepiej dopiero wtedy, gdy powierzchnia jest wcześniej oczyszczona z kału, moczu czy śluzu, bo materia organiczna może osłabiać działanie środka dezynfekcyjnego. Całkowite zanurzenie jest ważne, ponieważ preparat musi mieć kontakt z całą powierzchnią, również z trudno dostępnymi miejscami i krawędziami. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie pośpiech bardzo łatwo prowadzi do błędów. W praktyce trzeba też pamiętać o rękawiczkach, fartuchu ochronnym jeśli jest ryzyko zachlapania, higienie rąk po zakończeniu czynności oraz stosowaniu roztworu o właściwym stężeniu i czasie ekspozycji zgodnym z instrukcją producenta. Dobre praktyki kontroli zakażeń mówią jasno: najpierw mycie, potem dezynfekcja, a na końcu płukanie i osuszenie, żeby sprzęt był bezpieczny do ponownego użycia.
Pytanie 6
Zużyty worek na mocz należy wrzucić do worka na odpady w kolorze
A. czarnym.
B. zielonym.
C. czerwonym.
Twoja odpowiedź
D. niebieskim.
Poprawna odpowiedź. Zużyty worek na mocz wrzuca się do worka w kolorze czerwonym, ponieważ jest to odpad medyczny mający kontakt z wydaliną pacjenta i może być potencjalnie zakaźny. W praktyce taki worek traktuje się jak materiał skażony biologicznie, nawet jeśli mocz na pierwszy rzut oka wygląda prawidłowo. Nie oceniamy tego „na oko”, bo ryzyko obecności drobnoustrojów, krwi, bakterii czy materiału zakaźnego zawsze trzeba brać pod uwagę. Czerwone worki są przeznaczone m.in. na zakaźne odpady medyczne, czyli takie, które mogą zawierać żywe drobnoustroje chorobotwórcze albo ich toksyny. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć mocno w głowie, bo w pracy opiekuna medycznego segregacja odpadów jest codziennością. Przykład praktyczny: po odłączeniu jednorazowego worka od cewnika należy zabezpieczyć go tak, żeby nie doszło do wycieku, nie opróżniać go byle gdzie, użyć rękawiczek, wykonać higienę rąk i wyrzucić worek do czerwonego worka na odpady medyczne zakaźne. To ogranicza ryzyko zakażeń krzyżowych, chroni personel sprzątający i cały zespół terapeutyczny. Dobra praktyka jest prosta: wszystko, co miało bezpośredni kontakt z moczem pacjenta i jest jednorazowe, traktujemy ostrożnie, zgodnie z procedurą placówki.
Pytanie 7
Do wykonania toalety pacjenta w łóżku, opiekun zgodnie z zasadami aseptyki i antyseptyki powinien użyć
A. myjki jednorazowej.
Twoja odpowiedź
B. gąbki syntetycznej.
C. bandaża bawełnianego.
D. podkładu płóciennego.
Poprawna odpowiedź. Do toalety pacjenta w łóżku najlepiej użyć myjki jednorazowej, bo jest to rozwiązanie zgodne z zasadami aseptyki i antyseptyki. Chodzi tu o ograniczenie przenoszenia drobnoustrojów ze skóry pacjenta, z okolicy krocza, fałdów skórnych czy miejsc szczególnie narażonych na zakażenie. Myjka jednorazowa jest używana raz, a potem wyrzucana do właściwego odpadu, więc nie staje się rezerwuarem bakterii i grzybów. W praktyce opiekun powinien przygotować zestaw do toalety, założyć rękawiczki, dbać o intymność pacjenta i myć ciało od miejsc czystszych do bardziej zanieczyszczonych, np. twarz, tułów, kończyny, a okolice intymne na końcu. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które naprawdę robią różnicę w codziennej opiece. Dobra praktyka mówi też, aby zmieniać myjkę lub jej stronę przy przechodzeniu do kolejnych partii ciała, szczególnie jeśli pacjent ma rany, odleżyny, cewnik, stomię albo obniżoną odporność. Jednorazowy sprzęt zmniejsza ryzyko zakażeń krzyżowych i ułatwia utrzymanie standardu higieny w oddziale lub w opiece domowej.
Pytanie 8
W której jamie serca rozpoczyna się krążenie duże?
A. Lewej komorze.
Poprawna odpowiedź
B. Prawej komorze.
Twoja odpowiedź
C. Prawym przedsionku.
D. Lewym przedsionku.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu kluczowe jest rozróżnienie krążenia dużego i małego, bo tu najczęściej robi się pomyłka. Krążenie duże, nazywane też systemowym, zaczyna się w lewej komorze. To ona pompuje krew bogatą w tlen do aorty i dalej do całego ciała. Jeżeli ktoś wskazuje prawą komorę, zwykle myli ją z początkiem krążenia małego, czyli płucnego. Prawa komora rzeczywiście wypycha krew, ale nie do narządów całego organizmu, tylko przez pień płucny do płuc, gdzie krew ma oddać CO₂ i pobrać tlen.
Prawy przedsionek również nie jest początkiem krążenia dużego. To raczej miejsce, w którym krążenie duże się kończy, bo właśnie tam wraca krew odtlenowana z żyły głównej górnej i dolnej. Lewy przedsionek też bywa mylący, ponieważ znajduje się po stronie krwi utlenowanej. Jednak jego zadaniem jest przyjęcie krwi z żył płucnych i przekazanie jej przez zastawkę mitralną do lewej komory. Nie ma on takiej siły skurczu ani takiej roli, żeby rozpocząć przepływ systemowy przez aortę.
Typowy błąd myślowy polega na tym, że uczymy się jam serca po kolei i traktujemy każdy przedsionek jako start obiegu. W fizjologii ważniejsze jest jednak, skąd krew jest wypychana do danego układu naczyń. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać: prawa komora startuje krążenie małe do płuc, lewa komora startuje krążenie duże do ciała. To proste zdanie bardzo pomaga przy ocenie tętna, ciśnienia i objawów zaburzeń krążenia u pacjenta.
Pytanie 9
Które z wymienionych objawów świadczą o chorobie wrzodowej żołądka?
A. Silne bóle w środkowej i górnej części brzucha, podwyższenie temperatury ciała, wzdęcie brzucha.
B. Leukocytoza, wzmożone napięcie powłok brzusznych, zatrzymanie gazów i stolca.
C. Ból w prawym podżebrzu, nudności i wymioty, bóle mięśniowe.
D. Ból w nadbrzuszu, pieczenie występujące za mostkiem, kwaśne lub gorzkie odbijanie.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W chorobie wrzodowej żołądka najbardziej typowy jest ból w nadbrzuszu, czyli w górnej części brzucha, mniej więcej pod mostkiem. Często pacjent opisuje go jako pieczenie, gniecenie, ssanie albo dyskomfort po jedzeniu. Do tego mogą dochodzić objawy dyspeptyczne: pieczenie za mostkiem, kwaśne lub gorzkie odbijanie, nudności, uczucie pełności po małym posiłku. Ta odpowiedź pasuje najlepiej, bo pokazuje obraz przewlekłego podrażnienia błony śluzowej żołądka i refluksowych dolegliwości, które często współistnieją. W praktyce opiekun medyczny nie stawia rozpoznania, ale powinien umieć zauważyć takie sygnały i przekazać je pielęgniarce lub lekarzowi. Moim zdaniem ważne jest też dopytanie, kiedy ból się pojawia: po posiłku, na czczo, w nocy, po lekach przeciwbólowych typu NLPZ. Dobre praktyki obejmują obserwację stolca pod kątem smolistego zabarwienia, wymiotów z domieszką krwi, spadku masy ciała oraz nasilenia bólu. Takie objawy alarmowe wymagają pilnej reakcji, bo mogą świadczyć o krwawieniu albo powikłaniu wrzodu.
Pytanie 10
Na IV piętrze bloku bez windy mieszka pacjentka po udarze mózgu z niedowładem prawostronnym. Nie wstaje z łóżka. Codziennie odwiedza ją rehabilitant. 75-letni mąż, który ma niewielkie problemy ze sprawnym poruszaniem się, troszczy się o chorą, dba o porządek w mieszkaniu. Który z wymienionych problemów opiekuńczych należy przede wszystkim rozwiązać?
A. Pomoc w utrzymaniu porządku w domu, zapewnienie odpowiedniego sprzętu rehabilitacyjnego ułatwiającego pacjentce chodzenie.
B. Pomoc w codziennych zakupach, przygotowanie posiłków, pomoc w utrzymaniu higieny osobistej pacjentki.
Twoja odpowiedź
C. Zapewnienie jak najczęstszych kontaktów z osobami z najbliższego otoczenia i systematyczne prowadzenie ćwiczeń biernych i czynnych.
D. Utrzymanie dobrych relacji rodzinnych i organizowanie sposobu spędzania wolnego czasu.
Poprawna odpowiedź. Najważniejszym problemem opiekuńczym w tej sytuacji jest zabezpieczenie podstawowych potrzeb dnia codziennego: zakupów, posiłków oraz higieny osobistej pacjentki. Kobieta po udarze mózgu ma niedowład prawostronny i nie wstaje z łóżka, więc jej samodzielność jest bardzo ograniczona. Rehabilitant przychodzi codziennie, ale jego zadaniem jest głównie usprawnianie, a nie prowadzenie domu czy stała pielęgnacja. Mąż ma 75 lat i sam ma niewielkie trudności w poruszaniu się, więc nawet jeśli bardzo się stara, może nie dawać rady z dźwiganiem zakupów, gotowaniem, myciem chorej w łóżku czy zmianą bielizny. Moim zdaniem tu trzeba myśleć bardzo praktycznie: czy pacjentka jest umyta, nakarmiona, napojona, czy ma czystą pościel i czy opiekun rodzinny nie jest przeciążony. Dobre praktyki opiekuńcze mówią, że u osoby leżącej priorytetem jest bezpieczeństwo, higiena, żywienie, zapobieganie powikłaniom unieruchomienia i odciążenie opiekuna. Pomoc może obejmować zrobienie zakupów, przygotowanie łatwych do podania posiłków, karmienie lub asekurację przy jedzeniu, toaletę całego ciała w łóżku, pielęgnację skóry, zmianę bielizny osobistej i pościelowej. Takie działania zmniejszają ryzyko niedożywienia, odwodnienia, zakażeń skóry, odparzeń i odleżyn. Sprzęt rehabilitacyjny jest ważny, ale skoro pacjentka nie wstaje z łóżka, najpierw trzeba zapewnić jej podstawową opiekę bytową i pielęgnacyjną.
Pytanie 11
Który z opisanych sposobów transportowania zakaźnych odpadów medycznych z miejsca powstawania do miejsca ich magazynowania jest zgodny z obowiązującymi przepisami?
A. Odpady należy transportować w czerwonych pojemnikach wielokrotnego użytku, które należy dezynfekować i myć po każdej zmianie.
B. Do transportu odpadów gromadzonych w pojemnikach i workach należy używać wózków zamykanych. Wózki należy myć po każdym użyciu.
Twoja odpowiedź
C. Do transportu należy używać wózków z niebieskimi workami. Wózki należy dezynfekować i myć raz dziennie.
D. Do transportu odpadów gromadzonych w pojemnikach i workach należy używać wózków otwartych. Wózki i pojemniki należy myć po każdym użyciu.
Poprawna odpowiedź. Wybrana odpowiedź jest zgodna z zasadami bezpiecznego postępowania z zakaźnymi odpadami medycznymi, bo takie odpady nie mogą być przenoszone byle jak, w otwartych koszach czy workach niesionych w ręku przez korytarz. Odpady zgromadzone w workach i pojemnikach powinny być transportowane w sposób zabezpieczający przed rozsypaniem, rozlaniem, uszkodzeniem opakowania oraz kontaktem osób postronnych z materiałem potencjalnie zakaźnym. Dlatego używa się wózków zamykanych, łatwych do mycia i dezynfekcji, przeznaczonych tylko do tego celu. Mycie po każdym użyciu jest bardzo ważne, bo na powierzchni wózka mogą pozostać drobnoustroje, płyny biologiczne albo niewidoczne zabrudzenia. Z mojego doświadczenia wynika, że w praktyce największe ryzyko pojawia się właśnie przy transporcie, kiedy ktoś się spieszy i traktuje worek z odpadami jak zwykły worek komunalny. A to nie jest to samo. Dobra praktyka to zamknięty wózek, wyznaczona trasa transportu, brak kontaktu z czystą bielizną, żywnością i pacjentami oraz regularne czyszczenie sprzętu. Trzeba też pamiętać o środkach ochrony indywidualnej, np. rękawicach, oraz o tym, żeby nie ugniatać worków i nie przepełniać pojemników. Takie postępowanie ogranicza ryzyko ekspozycji zawodowej, zakłucia, skażenia środowiska i szerzenia zakażeń w placówce medycznej.
Pytanie 12
Które z podanych grup czynników są głównymi determinantami zdrowia człowieka?
A. Sprawność systemu opieki zdrowotnej, aktywność fizyczna.
B. Warunki środowiskowe, dostępność opieki zdrowotnej.
C. Cechy dziedziczne, nałogi, aktywność fizyczna.
Twoja odpowiedź
D. Styl życia, cechy dziedziczne, warunki środowiskowe.
Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Nieprawidłowe odpowiedzi zwykle wynikają z pomylenia pojedynczych elementów wpływających na zdrowie z pełnymi, głównymi grupami determinant zdrowia. Sprawność systemu opieki zdrowotnej i dostępność świadczeń są oczywiście ważne, szczególnie gdy pacjent wymaga diagnostyki, leczenia, rehabilitacji albo stałej kontroli choroby przewlekłej. Nie można jednak uznać, że sama opieka zdrowotna razem z aktywnością fizyczną wyczerpuje temat. To za wąskie spojrzenie, trochę takie szpitalne, a zdrowie tworzy się głównie w codziennym życiu pacjenta. Podobnie warunki środowiskowe i dostępność opieki zdrowotnej są istotne, ale pomijają styl życia oraz uwarunkowania biologiczne, czyli dwa bardzo mocne obszary wpływu. Częsty błąd polega na tym, że jeśli coś kojarzy się z medycyną, to od razu uznajemy to za najważniejsze. W rzeczywistości standardowe ujęcia promocji zdrowia, np. koncepcja pól zdrowia Lalonde’a, pokazują, że zdrowie zależy od stylu życia, środowiska, biologii człowieka oraz organizacji ochrony zdrowia, przy czym styl życia ma ogromne znaczenie praktyczne. Zestaw obejmujący cechy dziedziczne, nałogi i aktywność fizyczną też jest niepełny, bo nałogi i aktywność fizyczna to tylko fragment stylu życia, a brakuje warunków środowiskowych. W pracy z podopiecznym warto więc myśleć szerzej: dieta, ruch, używki, sen, stres, genetyczne obciążenia rodzinne, mieszkanie, zanieczyszczenia, samotność i bezpieczeństwo. Dopiero taki obraz pozwala dobrze planować profilaktykę i opiekę.
Pytanie 13
Które z wymienionych środków można zastosować do nacierania rozgrzewającego?
A. Spirytus salicylowy.
Twoja odpowiedź
B. Olejek pielęgnacyjny.
C. Sudocrem.
D. Panthenol.
Poprawna odpowiedź. Spirytus salicylowy jest właściwym środkiem do nacierania rozgrzewającego, bo działa miejscowo drażniąco i przekrwiennie, a przy energicznym wcieraniu pobudza mikrokrążenie w skórze. W praktyce taki zabieg wykonuje się po to, aby uzyskać uczucie ciepła, lekkie zaczerwienienie skóry i poprawę ukrwienia danej okolicy, np. pleców czy kończyn, jeżeli nie ma przeciwwskazań. Moim zdaniem warto zapamiętać, że tu nie chodzi o zwykłe nawilżenie skóry, tylko o kontrolowane działanie rozgrzewające. Przed nacieraniem trzeba ocenić stan skóry: nie wolno wcierać spirytusu salicylowego w rany, otarcia, odparzenia, okolice błon śluzowych ani miejsca z aktywnym stanem zapalnym. U osób starszych skóra bywa cienka i sucha, więc ilość preparatu powinna być mała, a nacisk umiarkowany. Dobra praktyka to uzyskanie zgody podopiecznego, obserwowanie reakcji skóry i przerwanie zabiegu, gdy pojawi się pieczenie, ból albo nadmierne zaczerwienienie. Po nacieraniu pacjent powinien być okryty, żeby efekt cieplny nie został od razu utracony.
Pytanie 14
Nieprawidłowe ciśnienie tętnicze mierzone u osoby dorosłej charakteryzuje się tym, że
A. ciśnienie skurczowe jest wyższe niż 140 mmHg.
Twoja odpowiedź
B. ciśnienie skurczowe jest niższe niż 140 mmHg.
C. waha się w granicach 120/80 mmHg.
D. ciśnienie rozkurczowe jest niższe niż 90 mmHg.
Poprawna odpowiedź. Nieprawidłowe ciśnienie tętnicze u osoby dorosłej może być rozpoznawane wtedy, gdy ciśnienie skurczowe osiąga wartości powyżej normy, czyli w praktyce przyjmuje się próg około 140 mmHg i więcej w pomiarach gabinetowych. W pytaniu chodzi właśnie o tę granicę: ciśnienie skurczowe wyższe niż 140 mmHg jest sygnałem, że wynik nie jest prawidłowy i wymaga obserwacji, a czasem dalszej diagnostyki. Warto pamiętać, że pojedynczy pomiar nie zawsze oznacza nadciśnienie, bo wynik może podnieść stres, ból, wysiłek, kawa albo źle dobrany mankiet. Dobra praktyka to pomiar po kilku minutach odpoczynku, na siedząco, z ramieniem podpartym na wysokości serca, najlepiej wykonać dwa pomiary i zapisać wynik. Moim zdaniem to jedna z tych umiejętności, które wyglądają prosto, ale łatwo tu o błąd techniczny. Wynik około 120/80 mmHg uznaje się zwykle za korzystny dla dorosłej osoby, natomiast wartości skurczowe przekraczające 140 mmHg powinny zwrócić uwagę opiekuna, pielęgniarki lub lekarza.
Pytanie 15
Kobieta w starszym wieku, która ma problemy w samodzielnym poruszaniu się, została przyjęta na oddział wewnętrzny z powodu trudności w oddychaniu. Opiekun zauważył, że pacjentka niechętnie rozmawia z innymi chorymi, ale zadaje dużo pytań personelowi odnośnie swojego stanu zdrowia. Opisana sytuacja może świadczyć
A. o gwałtownym pogorszeniu stanu zdrowia pacjentki.
B. o zbyt małym poziomie wiedzy pacjentki odnośnie swojego zdrowia.
Twoja odpowiedź
C. o braku umiejętności nawiązywania kontaktów interpersonalnych.
D. o braku akceptacji swojej sytuacji zdrowotnej.
Poprawna odpowiedź. Zachowanie pacjentki najlepiej wskazuje na zbyt mały poziom wiedzy o własnym stanie zdrowia. Osoba starsza, przyjęta do oddziału z dusznością, może czuć lęk i niepewność, ale samo zadawanie wielu pytań personelowi nie oznacza od razu pogorszenia stanu czy zaburzeń kontaktu. W praktyce opiekun medyczny powinien zauważyć, że pacjentka szuka informacji: chce wiedzieć, co się z nią dzieje, jakie badania będą wykonane, dlaczego ma trudności w oddychaniu, czy leczenie pomoże. To jest ważny sygnał edukacyjny. Zgodnie z dobrymi praktykami w opiece, pacjent ma prawo do informacji przekazywanej jasno, spokojnie i w sposób dostosowany do wieku, sprawności poznawczej oraz aktualnego stanu emocjonalnego. Opiekun nie wyjaśnia diagnozy ani leczenia w zakresie zarezerwowanym dla lekarza lub pielęgniarki, ale może wspierać pacjentkę, zachęcić ją do zadawania pytań właściwym osobom, upewnić się, czy dobrze zrozumiała proste zalecenia, oraz obserwować jej reakcje. Moim zdaniem to bardzo typowa sytuacja na oddziale: pacjent mało rozmawia z innymi chorymi, bo nie czuje się bezpiecznie, ale pyta personel, bo właśnie personel kojarzy mu się z pomocą i wiarygodną informacją. Dobre postępowanie to cierpliwa komunikacja, aktywne słuchanie, spokojny ton głosu i przekazywanie informacji bez medycznego żargonu, jeśli nie jest konieczny.
Pytanie 16
Wskazaniem do ułożenia pacjenta w pozycji wysokiej jest zdiagnozowanie u niego
A. bólu.
B. duszności.
Twoja odpowiedź
C. zasinienia warg.
D. niedowładu połowiczego.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie pacjenta w pozycji wysokiej, czyli najczęściej w pozycji półsiedzącej albo siedzącej z uniesionym tułowiem, jest typowym postępowaniem przy duszności. Chodzi o to, że taka pozycja ułatwia pracę przepony, zmniejsza ucisk narządów jamy brzusznej na klatkę piersiową i poprawia wentylację płuc. Pacjent może wtedy łatwiej nabrać powietrza, a oddech często staje się spokojniejszy. W praktyce opiekun medyczny powinien zadbać o stabilne podparcie pleców, głowy i kończyn górnych, np. poduszkami, oraz obserwować częstość oddechów, kolor skóry, wysiłek oddechowy i ogólny niepokój chorego. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie robią różnicę przy pacjencie, choć oczywiście nie zastępują diagnostyki ani leczenia. Dobra praktyka mówi też, żeby zapewnić dostęp świeżego powietrza, rozluźnić uciskającą odzież, nie zostawiać chorego samego i zgłosić duszność pielęgniarce lub lekarzowi, szczególnie gdy narasta, pojawia się sinica, ból w klatce piersiowej albo spadek saturacji SpO₂. Pozycja wysoka jest więc ułożeniem terapeutycznym stosowanym przede wszystkim po to, aby zmniejszyć uczucie braku powietrza i wspomóc oddychanie.
Pytanie 17
Pacjent chorujący na cukrzycę musi pamiętać o odpowiednim doborze obuwia w celu zapobiegania wystąpieniu w obrębie stóp
A. nagniotków.
B. martwicy.
Twoja odpowiedź
C. zniekształceń.
D. grzybicy.
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy odpowiedni dobór obuwia ma ogromne znaczenie, bo chroni stopę przed urazami, otarciami, uciskiem i zaburzeniami krążenia, które mogą doprowadzić nawet do martwicy tkanek. U pacjenta z cukrzycą często rozwija się neuropatia cukrzycowa, czyli uszkodzenie nerwów. Chory może nie czuć bólu, pęcherza, kamyka w bucie albo zbyt ciasnego noska. Do tego dochodzą zaburzenia ukrwienia, przez co nawet mała ranka goi się słabo i może przejść w owrzodzenie, zakażenie, a w ciężkich przypadkach w martwicę. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które w opiece trzeba traktować bardzo praktycznie, nie tylko książkowo. Dobre obuwie powinno być wygodne, szerokie w palcach, bez twardych szwów wewnątrz, na stabilnej podeszwie i dobrane do kształtu stopy. Skarpety najlepiej bawełniane, bez uciskających ściągaczy. Zgodnie z dobrą praktyką pielęgnacyjną należy codziennie oglądać stopy pacjenta, sprawdzać przestrzenie międzypalcowe, kolor skóry, temperaturę, obecność pęknięć, pęcherzy i ran. Ważne jest też, żeby pacjent nie chodził boso, nawet po domu, bo drobny uraz może być początkiem zespołu stopy cukrzycowej. Właśnie dlatego odpowiedź martwicy jest tu najbardziej trafna.
Pytanie 18
Dokładne osuszanie skóry w fałdach skórnych pacjenta otyłego ma na celu przede wszystkim
A. zapobieganie odparzeniu skóry.
Twoja odpowiedź
B. przyspieszenie złuszczania martwego naskórka.
C. przyspieszenie przemian metabolicznych w tkance podskórnej.
D. zapobieganie zakażeniom skóry.
Poprawna odpowiedź. Dokładne osuszanie skóry w fałdach skórnych u pacjenta otyłego ma przede wszystkim zapobiegać odparzeniom, czyli uszkodzeniom skóry powstającym pod wpływem wilgoci, tarcia i ograniczonego dostępu powietrza. W fałdach skórnych, np. pod piersiami, w pachwinach, pod brzuchem czy między pośladkami, łatwo gromadzi się pot, resztki środków myjących i złuszczony naskórek. Jeśli po toalecie skóra zostanie wilgotna, naskórek ulega maceracji, robi się miękki, zaczerwieniony i podatny na pękanie. To już prosta droga do bólu, pieczenia oraz nadkażenia bakteryjnego albo grzybiczego. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby po umyciu delikatnie osuszać fałdy skóry przez przykładanie ręcznika, a nie mocne pocieranie. Moim zdaniem to drobna czynność, ale w pielęgnacji pacjentów otyłych ma ogromne znaczenie. Warto też regularnie oglądać skórę, zgłaszać zaczerwienienia personelowi medycznemu i stosować środki ochronne tylko zgodnie z zaleceniem, bo nadmiar kremu też potrafi zatrzymać wilgoć.
Pytanie 19
Do fizycznych środków przeciwzapalnych ciepłych i suchych nie należy
A. okład parafinowy.
B. termofor.
C. kataplazm.
Twoja odpowiedź
D. poduszka elektryczna.
Poprawna odpowiedź. Kataplazm jest właściwą odpowiedzią, bo pytanie pyta o środek ciepły i suchy, który do tej grupy nie należy. Kataplazm, czyli ciepły okład z wilgotnej masy, np. z siemienia lnianego, otrębów, ziół albo innej papki zawiniętej w tkaninę, zalicza się raczej do zabiegów ciepłych wilgotnych. Działa przez oddawanie ciepła razem z wilgocią, więc mechanizm i praktyka wykonania są inne niż przy suchym ogrzewaniu. Do ciepłych i suchych środków zalicza się typowo termofor, poduszkę elektryczną oraz okład parafinowy, bo ogrzewają tkanki bez bezpośredniego nawilżania skóry. W praktyce zawsze trzeba sprawdzić stan skóry, czucie, krążenie obwodowe i zapytać pacjenta o odczucia. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: jeśli zabieg robi się z mokrej, ciepłej masy albo wilgotnego materiału, to nie jest suchy. Przy wszystkich zabiegach cieplnych obowiązuje ostrożność, szczególnie u osób starszych, z cukrzycą, zaburzeniami czucia, zmianami naczyniowymi lub ryzykiem oparzeń. Dobry standard to kontrola temperatury, osłonięcie skóry materiałem, obserwacja zaczerwienienia i przerwanie zabiegu, gdy pojawia się ból, pieczenie albo zawroty głowy.
Pytanie 20
Zestaw do wymiany worka na mocz u pacjenta leżącego w łóżku powinien zawierać między innymi
A. cewnik.
B. szare mydło.
C. zacisk.
Twoja odpowiedź
D. 70% alkohol etylowy.
Poprawna odpowiedź. Zacisk jest potrzebny przy wymianie worka na mocz, ponieważ pozwala czasowo zamknąć odpływ moczu z cewnika lub drenu i ograniczyć ryzyko cofania się moczu oraz rozlania wydzieliny. W praktyce chodzi o zachowanie ciągłości zasad aseptyki i bezpieczeństwa pacjenta. Układ cewnik–worek powinien być traktowany jak układ narażony na zakażenie, dlatego każda manipulacja przy połączeniach wymaga przygotowania: higieny rąk, rękawiczek jednorazowych, podkładu ochronnego, nowego jałowego lub czystego worka zgodnie z procedurą placówki, pojemnika na odpady i właśnie zacisku. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych elementów, o których łatwo zapomnieć, a potem robi się niepotrzebny bałagan i stres. Zacisk pomaga też utrzymać dren w kontrolowanym położeniu, żeby nie ciągnąć za cewnik i nie powodować bólu albo mikrourazów cewki moczowej. Dobra praktyka mówi, żeby worek był zawsze poniżej poziomu pęcherza, ale nie leżał na podłodze, a po wymianie trzeba sprawdzić drożność odpływu, szczelność połączeń i komfort pacjenta. To jest typowa czynność z obszaru opieki nad pacjentem z cewnikiem, gdzie liczy się czystość, spokojne wykonanie i pilnowanie profilaktyki zakażeń układu moczowego.
Pytanie 21
Przed przystąpieniem do wykonania toalety jamy ustnej u chorego leżącego, u którego występują zmiany w obrębie błony śluzowej policzków, opiekun powinien
A. wyparzyć szczoteczkę do zębów.
B. zdezynfekować kwaczyki i szpatułki.
C. sprawdzić zlecenie lekarskie/pielęgniarskie.
Twoja odpowiedź
D. przygotować wyciąg z lipy do płukania jamy ustnej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest sprawdzenie zlecenia lekarskiego lub pielęgniarskiego, bo u chorego występują zmiany na błonie śluzowej policzków. To nie jest już zwykłe, rutynowe mycie jamy ustnej u osoby leżącej. Zmiany mogą oznaczać stan zapalny, pleśniawki, nadżerki, owrzodzenia, urazy od protezy albo powikłania po leczeniu. Opiekun medyczny powinien więc najpierw upewnić się, jakie środki można zastosować, czy wolno użyć szczoteczki, kwaczyków, konkretnego płynu, leku miejscowego albo preparatu zaleconego przez pielęgniarkę czy lekarza. Moim zdaniem to bardzo praktyczna zasada: najpierw sprawdzamy dokumentację i zlecenie, dopiero potem przygotowujemy sprzęt. Dzięki temu nie podrażnimy śluzówki i nie wykonamy czynności poza zakresem kompetencji. Dobra praktyka obejmuje też ocenę jamy ustnej, założenie rękawiczek, zapewnienie pozycji bezpiecznej, ochronę bielizny pościelowej oraz obserwację, czy pacjent nie odczuwa bólu, pieczenia albo krwawienia. Jeśli są zmiany chorobowe, każde działanie powinno być zgodne z planem opieki i zasadami aseptyki.
Pytanie 22
Po zakończonych czynnościach pielęgnacyjnych rękawice jednorazowe opiekun powinien wrzucić do worka koloru
A. niebieskiego.
B. czarnego.
C. żółtego.
D. czerwonego.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Rękawice jednorazowe użyte podczas czynności pielęgnacyjnych należy traktować jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny, dlatego wrzuca się je do worka koloru czerwonego. Chodzi tu szczególnie o sytuacje, gdy opiekun miał kontakt z wydzielinami, wydalinami, krwią, środkami chłonnymi, zabrudzoną bielizną czy skórą pacjenta. Nawet jeśli rękawiczki na oko wyglądają czysto, po pracy przy podopiecznym mogą przenosić drobnoustroje chorobotwórcze. Z mojego doświadczenia to jest jedna z tych zasad, które naprawdę trzeba mieć odruchowo opanowane, bo chroni pacjenta, opiekuna i cały oddział. Dobra praktyka wygląda tak: zdejmujemy rękawice bez dotykania zewnętrznej zabrudzonej powierzchni, wrzucamy je bezpośrednio do czerwonego worka na odpady zakaźne, a potem wykonujemy higieniczną dezynfekcję rąk. Nie odkładamy rękawic na stolik, łóżko ani do kieszeni fartucha, bo wtedy łatwo roznieść materiał biologiczny po otoczeniu. Czerwony worek jest standardowo kojarzony z odpadami medycznymi zakaźnymi, czyli takimi, które mogą zawierać bakterie, wirusy lub grzyby zdolne do wywołania zakażenia.
Pytanie 23
Podstawowym celem toalety całego ciała pacjenta leżącego w łóżku jest
A. niwelowanie nieprzyjemnego zapachu w otoczeniu pacjenta.
B. poprawienie funkcji skóry pacjenta.
Twoja odpowiedź
C. zapewnienie czystości bielizny pościelowej.
D. prowadzenie dla rodziny edukacji zdrowotnej w zakresie higieny osobistej.
Poprawna odpowiedź. Toaleta całego ciała pacjenta leżącego w łóżku ma przede wszystkim poprawić i podtrzymać prawidłowe funkcje skóry. Skóra nie jest tylko powierzchnią, którą trzeba umyć dla estetyki. To narząd ochronny, bierze udział w termoregulacji, wydzielaniu potu i łoju, odbieraniu bodźców oraz stanowi barierę przed drobnoustrojami. U osoby unieruchomionej łatwo dochodzi do zawilgocenia, maceracji naskórka, podrażnień, odparzeń i większego ryzyka odleżyn, dlatego mycie całego ciała ma znaczenie profilaktyczne. W praktyce podczas toalety opiekun obserwuje skórę: zaczerwienienia, otarcia, siniaki, obrzęki, wysypkę, miejsca ucisku na kości krzyżowej, piętach czy łokciach. Z mojego doświadczenia to właśnie przy zwykłym myciu często najwcześniej zauważa się problem. Dobra praktyka to mycie od okolic czystszych do bardziej zanieczyszczonych, dokładne osuszanie fałdów skórnych, stosowanie środków ochronnych i nawilżających oraz zapewnienie intymności, ciepła i bezpieczeństwa pacjenta. Zapach czy czysta pościel są ważne, ale są skutkiem dobrze wykonanej toalety, a nie jej głównym celem.
Pytanie 24
U osoby chorej na cukrzycę należy szczególną uwagę zwrócić na to, aby w jej diecie
A. ograniczyć spożycie węglowodanów prostych.
Twoja odpowiedź
B. zwiększyć spożycie tłuszczów.
C. ograniczyć spożycie białka.
D. zwiększyć spożycie węglowodanów prostych.
Poprawna odpowiedź. W diecie osoby chorej na cukrzycę szczególną uwagę zwraca się na ograniczenie węglowodanów prostych, bo one szybko podnoszą stężenie glukozy we krwi. Chodzi głównie o cukier, słodycze, słodzone napoje, miód, dżemy, ciasta, część soków owocowych i produkty z białej mąki. Po ich zjedzeniu glikemia może gwałtownie wzrosnąć, a u osoby z cukrzycą mechanizmy regulacji insuliny są zaburzone. W praktyce lepiej wybierać produkty o niższym indeksie glikemicznym: pełnoziarniste pieczywo, kasze, warzywa, nasiona roślin strączkowych, a owoce raczej w całości niż w postaci soku. Ważna jest też regularność posiłków, kontrola porcji i obserwacja objawów hipoglikemii oraz hiperglikemii. Z mojego doświadczenia najczęstszy problem to nie sam obiad, tylko podjadanie ciastek, słodzonych jogurtów albo picie herbaty z cukrem. Dobra praktyka opiekuńcza polega na wspieraniu zaleceń lekarza i dietetyka, a nie samodzielnym układaniu restrykcyjnej diety. Opiekun powinien znać podstawy diety cukrzycowej, pomagać w wyborze bezpiecznych produktów i reagować, gdy podopieczny źle się czuje po posiłku.
Pytanie 25
Wskazaniem do wykonania toalety jamy ustnej z zastosowaniem boraksu z gliceryną u niesamodzielnego, przytomnego pacjenta jest
A. występowanie zmian zapalnych na błonie śluzowej jamy ustnej.
Twoja odpowiedź
B. zredukowanie ilości występującego kamienia nazębnego.
C. zredukowanie przebarwień na zębach.
D. występowanie rozwiniętej próchnicy zębów.
Poprawna odpowiedź. Wskazaniem do toalety jamy ustnej z użyciem boraksu z gliceryną są zmiany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, czyli np. zaczerwienienie, pieczenie, nadżerki, bolesne pęknięcia, afty albo naloty towarzyszące stanom zapalnym. Boraks z gliceryną działa miejscowo odkażająco i łagodząco, a gliceryna dodatkowo nawilża śluzówkę, co u pacjenta niesamodzielnego ma duże znaczenie, bo taka osoba często pije mniej, oddycha przez usta albo przyjmuje leki wysuszające śluzówki. W praktyce zabieg wykonuje się delikatnie, najlepiej gazikiem nawiniętym na szpatułkę lub gotowym aplikatorem, bez pocierania na siłę. Trzeba założyć rękawiczki, ocenić stan jamy ustnej, poinformować pacjenta co robimy i uważać, żeby preparat nie był połykany w większej ilości. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie traktować boraksu jak zwykłej pasty do zębów. To preparat stosowany celowo, przy konkretnym problemie śluzówki, zgodnie z procedurą placówki albo zaleceniem personelu medycznego. Dobra praktyka to obserwacja: czy śluzówka mniej boli, czy nie pojawia się krwawienie, nasilony obrzęk albo reakcja uczuleniowa.
Pytanie 26
Pomocy opiekuna medycznego w spożywaniu posiłków wymaga pacjentka
A. z zaawansowaną chorobą Parkinsona.
Twoja odpowiedź
B. z zakrzepowym zapaleniem żył.
C. w początkowym stadium choroby Alzheimera.
D. z nadczynnością tarczycy.
Poprawna odpowiedź. Pacjentka z zaawansowaną chorobą Parkinsona może wymagać pomocy opiekuna medycznego przy spożywaniu posiłków, ponieważ w tej fazie choroby często występuje nasilone drżenie spoczynkowe, sztywność mięśniowa, spowolnienie ruchowe oraz zaburzenia koordynacji. W praktyce oznacza to, że osoba chora może mieć trudność z utrzymaniem łyżki, trafieniem do ust, krojeniem pokarmu, a czasem także z bezpiecznym połykaniem. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, gdzie sama diagnoza nie wystarczy, trzeba patrzeć na realną samodzielność pacjenta przy stole. Dobra praktyka polega na zapewnieniu spokojnego otoczenia, właściwej pozycji siedzącej, najlepiej z podparciem pleców i stopami opartymi o podłoże, oraz na podawaniu małych porcji. Opiekun powinien obserwować objawy dysfagii, takie jak kaszel podczas jedzenia, zaleganie pokarmu w jamie ustnej, krztuszenie się czy mokry głos po połknięciu. Ważne jest też zachowanie godności pacjentki: pomagamy tyle, ile trzeba, ale nie wyręczamy jej całkowicie, jeśli może wykonać część czynności samodzielnie. W standardach opieki nad osobą niesamodzielną podkreśla się bezpieczeństwo karmienia, profilaktykę zachłyśnięcia i indywidualizację pomocy.
Pytanie 27
Opiekun podczas komunikowania się z podopiecznym po udarze niedokrwiennym mózgu, u którego występuje afazja ruchowa, nie powinien
A. używać krótkich zdań.
B. wykorzystywać komunikacji niewerbalnej.
C. konstruować pytań tak, aby umożliwiały odpowiedź typu tak lub nie.
D. ponaglać chorego w trakcie wypowiedzi.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W afazji ruchowej, często nazywanej też afazją Broki, chory zwykle rozumie więcej, niż jest w stanie powiedzieć. Problemem nie jest brak chęci do rozmowy, tylko trudność w zaplanowaniu i wypowiedzeniu słów. Dlatego opiekun nie powinien ponaglać chorego w trakcie wypowiedzi. Pośpiech zwiększa stres, napięcie emocjonalne i może nasilić blokadę mowy. W praktyce trzeba dać podopiecznemu czas, utrzymywać spokojny kontakt wzrokowy, nie kończyć za niego każdego zdania bez potrzeby i nie poprawiać go nerwowo. Dobre praktyki w opiece po udarze mówią o komunikacji wspierającej: krótkie komunikaty, pytania zamknięte typu tak/nie, gesty, mimika, obrazki, tablice komunikacyjne, kartka i długopis, jeśli pacjent potrafi pisać. Moim zdaniem cierpliwość jest tu tak samo ważna jak technika pielęgnacyjna, bo wpływa na poczucie godności chorego. Przykład: zamiast mówić szybko proszę powiedzieć, co pana boli, lepiej zapytać spokojnie: Czy boli pana głowa? i poczekać na odpowiedź, nawet jeśli trwa to dłużej.
Pytanie 28
Podstawowymi metodami wykorzystywanymi przez opiekuna do zbierania danych o pacjencie leżącym, w celu rozpoznania jego problemów i potrzeb, są
A. przeprowadzenie ankiety, badanie wzroku i słuchu.
B. pomiar masy ciała i ciśnienia krwi.
C. obserwacja, wywiad, analiza dokumentacji.
Twoja odpowiedź
D. wyniki badań podstawowych, zebranie informacji na temat chorób przewlekłych w rodzinie.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź „obserwacja, wywiad, analiza dokumentacji” jest właściwa, bo właśnie te trzy metody dają opiekunowi medycznemu najpełniejszy obraz sytuacji pacjenta leżącego. Obserwacja pozwala zauważyć to, czego pacjent czasem nie powie: ułożenie ciała, grymas bólu, stan skóry, zaczerwienienia, duszność, apatię, lęk, trudności z jedzeniem albo oddawaniem moczu. Wywiad, czyli rozmowa z pacjentem lub rodziną, pomaga poznać jego nawyki, potrzeby, ograniczenia, samopoczucie i to, co jest dla niego ważne na co dzień. Analiza dokumentacji medycznej uzupełnia te informacje o rozpoznania, zalecenia lekarskie, wyniki badań, karty obserwacji, skale oceny ryzyka odleżyn czy poziom samodzielności. W praktyce te metody powinny się łączyć. Moim zdaniem dobry opiekun nie opiera się tylko na jednym źródle, bo pacjent leżący może mieć wiele ukrytych problemów: ból, ryzyko odleżyn, odwodnienie, zaparcia, obniżony nastrój albo trudność w komunikacji. Zgodnie z dobrą praktyką zawodową dane trzeba zbierać systematycznie, obiektywnie i przekazywać zespołowi terapeutycznemu, oczywiście z poszanowaniem tajemnicy zawodowej i praw pacjenta.
Pytanie 29
Wykonując zgodnie z algorytmem toaletę całego ciała u pacjenta leżącego w łóżku, po umyciu brzucha należy
A. umyć jego plecy i pośladki.
Poprawna odpowiedź
B. podmyć pacjenta.
C. założyć pacjentowi dolną część piżamy.
D. założyć pacjentowi górną część piżamy.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić samą czynność higieniczną z momentem jej wykonania. Podmycie pacjenta jest bardzo ważne, ale w standardowej toalecie całego ciała nie wykonuje się go od razu po umyciu brzucha. Okolice intymne traktuje się jako obszar wymagający szczególnej aseptyki i oddzielnego podejścia, często z użyciem osobnej myjki, rękawic lub zmiany wody. Chodzi o to, żeby nie przenosić drobnoustrojów z okolicy krocza na inne części ciała. Z mojego doświadczenia uczniowie często zapamiętują, że „po brzuchu jest dół ciała”, ale w praktycznym algorytmie najpierw trzeba jeszcze zadbać o tylną powierzchnię tułowia, czyli plecy i pośladki.
Założenie dolnej części piżamy w tym momencie też byłoby przedwczesne. Pacjent nie ma jeszcze zakończonej toalety tych okolic, które mogą wymagać odwrócenia na bok, dokładnego osuszenia i oceny skóry. Ubranie mogłoby utrudnić dostęp, zamoczyć się albo po prostu przeszkadzać w dalszej pracy. Podobnie założenie górnej części piżamy po umyciu brzucha nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo plecy nadal pozostają nieumyte. W praktyce najpierw kończy się dany etap toalety, szczególnie tylną powierzchnię ciała, a dopiero potem ubiera pacjenta w sposób wygodny i bezpieczny. Dobra technika to nie tylko kolejność z podręcznika, ale też profilaktyka odleżyn, zapobieganie wychłodzeniu, zachowanie intymności i ograniczanie ryzyka zakażeń. Tu właśnie dlatego prawidłowym krokiem po umyciu brzucha jest umycie pleców i pośladków.
Pytanie 30
Drewniane szpatułki użyte podczas wykonywania toalety jamy ustnej u pacjenta obłożnie chorego opiekun powinien
A. wrzucić do czarnego worka.
B. wyrzucić do czerwonego worka.
Twoja odpowiedź
C. umyć, moczyć w środku dezynfekcyjnym, wysuszyć.
D. spryskać środkiem dezynfekcyjnym, umyć i wysuszyć.
Poprawna odpowiedź. Drewniana szpatułka użyta przy toalecie jamy ustnej pacjenta obłożnie chorego jest traktowana jako odpad medyczny zakaźny, bo miała kontakt ze śliną, błonami śluzowymi, a czasem też z krwią, nalotem, wydzieliną ropną albo resztkami leków. Dlatego należy ją wyrzucić do czerwonego worka, zgodnie z zasadami segregacji odpadów medycznych zakaźnych, zwykle klasyfikowanych jako 18 01 03*. To nie jest zwykły śmieć komunalny i nie jest to sprzęt do ponownego użycia. W praktyce opiekun po zakończeniu toalety jamy ustnej powinien zdjąć szpatułkę z zestawu w sposób bezpieczny, nie dotykać zanieczyszczonej części gołą ręką, wyrzucić ją bezpośrednio do właściwego pojemnika lub worka, a następnie przeprowadzić higienę rąk. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które naprawdę chronią personel i innych pacjentów. Drewno jest materiałem porowatym, chłonie wilgoć i drobnoustroje, więc nawet porządna dezynfekcja nie daje pewności bezpieczeństwa. Dobra praktyka jest taka: wszystko jednorazowe i skażone materiałem biologicznym po użyciu trafia do odpowiedniego odpadu, bez kombinowania i bez odkładania na potem.
Pytanie 31
W której pozycji należy ułożyć podopieczną praworęczną, aby mogła samodzielnie założyć czopek?
A. Na prawym boku, ugiąć lewą kończynę dolną w stawie kolanowym i biodrowym.
B. Na wznak, ugiąć prawą kończynę dolną w stawie kolanowym.
C. Na lewym boku, ugiąć prawą kończynę dolną w stawie kolanowym i biodrowym.
Twoja odpowiedź
D. Na wznak, ugiąć lewą kończynę dolną w stawie kolanowym.
Poprawna odpowiedź. Najlepsze ułożenie to pozycja na lewym boku z ugiętą prawą kończyną dolną w stawie biodrowym i kolanowym. Przy osobie praworęcznej ma to bardzo praktyczne znaczenie: prawa, dominująca ręka ma wtedy swobodny dostęp do okolicy odbytu, a zgięcie prawej nogi lekko odsłania szparę pośladkową i stabilizuje ciało. To jest typowe ułożenie boczne, często zbliżone do pozycji Simsa, stosowane przy podawaniu czopków doodbytniczych, wykonywaniu niektórych czynności pielęgnacyjnych oraz obserwacji okolicy odbytu. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: podopieczny leży na boku przeciwnym do ręki dominującej, a kończyna górna, czyli ta „robocza” strona ciała, ma mieć wygodny dostęp.
W praktyce trzeba zadbać o intymność, parawan lub zasłonięcie drzwi, rękawiczki jednorazowe, higienę rąk i przygotowanie czopka zgodnie z zaleceniem. Jeżeli podopieczna zakłada czopek samodzielnie, opiekun powinien raczej stworzyć warunki, podać potrzebne rzeczy i zapewnić bezpieczeństwo, a nie wyręczać bez potrzeby. Czopek wprowadza się delikatnie przez zwieracz odbytu, zwykle zaostrzonym końcem, tak aby nie wysunął się od razu. Po aplikacji dobrze jest pozostać chwilę w pozycji leżącej, bo zmniejsza to ryzyko wydalenia preparatu. To drobiazg, ale w opiece takie drobiazgi robią dużą różnicę.
Pytanie 32
W sytuacji, gdy przebywający w środowisku domowym samotny podopieczny z wyłonioną przetoką jelita grubego izoluje się od znajomych, większość dnia spędza oglądając programy telewizyjne i uważa, że korzystanie z worka kolostomijnego wyłącza go z życia towarzyskiego, należy
A. zmotywować podopiecznego do zmiany przekonań na temat jego sytuacji i zaproponować kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią.
Twoja odpowiedź
B. przemilczeć przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaprosić do jego domu znajomych.
C. podtrzymać przekonania podopiecznego na temat jego sytuacji i zaakceptować jego styl życia.
D. zaprzeczyć przekonaniom podopiecznego na temat jego sytuacji i poinformować o jego problemie znajomych.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest połączenie wsparcia psychicznego z praktyczną edukacją dotyczącą życia ze stomią. Podopieczny nie ma tylko problemu z workiem kolostomijnym jako sprzętem medycznym, ale przede wszystkim z obrazem siebie, poczuciem wstydu i przekonaniem, że stomia przekreśla kontakty społeczne. Dlatego właściwe jest motywowanie go do zmiany przekonań, ale w sposób spokojny, bez naciskania i oceniania. Dobra praktyka opiekuńcza polega na aktywnym słuchaniu, wzmacnianiu samodzielności, edukacji i kierowaniu do źródeł realnego wsparcia. Kontakt ze stowarzyszeniem osób z kolostomią może być bardzo pomocny, bo podopieczny zobaczy, że inni normalnie pracują, spotykają się z ludźmi, podróżują i prowadzą życie towarzyskie. Moim zdaniem to często działa lepiej niż same zapewnienia opiekuna. W praktyce można zaproponować rozmowę z pielęgniarką stomijną, omówić dobór sprzętu stomijnego, zasady higieny, zapobieganie przeciekaniu i przykremu zapachowi. Warto też zachęcać do małych kroków: krótki spacer, telefon do znajomego, udział w grupie wsparcia, zaplanowanie wizyty jednej zaufanej osoby. Takie postępowanie jest zgodne z zasadą poszanowania godności, autonomii i aktywizacji podopiecznego.
Pytanie 33
Która skala jest przeznaczona do oceny stopnia samodzielności pacjenta w zakresie utrzymania higieny osobistej?
A. Bradena.
B. Norton.
C. VAS.
D. Barthel.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Skala Barthel jest właściwą odpowiedzią, bo służy do oceny stopnia samodzielności pacjenta w podstawowych czynnościach życia codziennego, czyli ADL. Obejmuje między innymi jedzenie, przemieszczanie się, korzystanie z toalety, kontrolę zwieraczy, ubieranie się, kąpiel oraz właśnie utrzymanie higieny osobistej. W praktyce opiekuna medycznego wynik w skali Barthel pomaga ustalić, ile pomocy pacjent naprawdę potrzebuje: czy wystarczy asekuracja i przygotowanie przyborów, czy trzeba wykonać za niego większość czynności pielęgnacyjnych. Moim zdaniem to jedna z bardziej praktycznych skal, bo od razu przekłada się na plan opieki. Jeśli pacjent ma niski wynik, zespół terapeutyczny powinien zaplanować większe wsparcie przy toalecie ciała, zmianie bielizny, kąpieli i profilaktyce powikłań unieruchomienia. Zgodnie z dobrą praktyką wynik skali nie powinien być tylko wpisany do dokumentacji, ale też wykorzystany do organizacji pracy, oceny postępów rehabilitacji i bezpiecznego usamodzielniania pacjenta.
Pytanie 34
Najbardziej wskazanym sprzętem, który ułatwi 80-letniej pacjentce ze zwyrodnieniem stawów biodrowych, wstanie z łóżka, przemieszczanie się po małych powierzchniach i odpoczynek w czasie chodzenia, jest
A. balkonik wysoki.
Twoja odpowiedź
B. kula łokciowa.
C. chodzik.
Poprawna odpowiedź
D. laska.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne pomoce do chodzenia, bo wszystkie kojarzą się z podpieraniem pacjenta. Trzeba jednak dopasować sprzęt do konkretnej sytuacji: wiek 80 lat, zwyrodnienie stawów biodrowych, potrzeba wstawania z łóżka, chodzenie po małych powierzchniach i odpoczynek w trakcie marszu. Sama laska daje tylko jednostronne, dość ograniczone podparcie. Może być dobra dla osoby z niewielką niestabilnością albo lekkim bólem jednej kończyny, ale nie zapewnia wystarczającej stabilizacji przy większym ryzyku upadku. Kula łokciowa również wymaga dobrej siły rąk, koordynacji i równowagi. U osoby starszej z bólem bioder może powodować przeciążenie barku, nadgarstka, a przy złej technice nawet zwiększyć ryzyko potknięcia. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro kula lub laska są mniejsze, to wydają się wygodniejsze w domu. W praktyce wygoda nie może być ważniejsza niż stabilność i bezpieczeństwo. Balkonik wysoki daje większe podparcie niż laska czy kula, ale nie jest najlepszym wyborem w opisanej sytuacji. Jest bardziej specjalistyczny, bywa stosowany u osób wymagających wysokiego podparcia tułowia lub kończyn górnych, np. przy znacznych zaburzeniach postawy czy po niektórych urazach. Na małej powierzchni może być mniej poręczny, a przede wszystkim nie rozwiązuje tak dobrze potrzeby odpoczynku podczas chodzenia, jeśli nie ma siedziska. Najbardziej pasuje chodzik, szczególnie taki stabilny, z hamulcami i możliwością krótkiego przysiadu. Dobra praktyka opiekuńcza polega na ocenie funkcjonalnej pacjentki: jak wstaje, czy ma zawroty głowy, jaki jest ból, czy potrafi obsłużyć hamulce oraz czy mieszkanie jest przygotowane do bezpiecznego przemieszczania. Sprzęt pomocniczy ma zwiększać samodzielność, ale też ograniczać ryzyko upadku, a tutaj właśnie chodzik spełnia te warunki najlepiej.
Pytanie 35
Którą z podanych informacji opiekun medyczny ma obowiązek przekazać pielęgniarce?
A. Pacjentka chodząca nie wykonała toalety porannej.
B. Pacjentka nie ma swoich sztućców.
C. Pacjentka nie ma koszuli nocnej na zmianę.
D. Pacjentka od kilku dni nie oddała stolca.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Informacja, że pacjentka od kilku dni nie oddała stolca, musi zostać przekazana pielęgniarce, ponieważ dotyczy bezpośrednio stanu zdrowia i funkcjonowania układu pokarmowego. Opiekun medyczny obserwuje pacjenta podczas codziennej opieki i ma obowiązek zgłaszać niepokojące objawy członkom zespołu terapeutycznego. Kilkudniowy brak stolca może oznaczać zaparcie, ale też odwodnienie, nieprawidłową dietę, ograniczoną aktywność ruchową, działanie leków przeciwbólowych lub nawet ryzyko niedrożności jelit. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, których nie wolno odkładać na później, bo z pozoru drobna sprawa może szybko stać się poważnym problemem.
W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, kiedy pacjentka ostatnio oddała stolec, czy występują bóle brzucha, wzdęcia, nudności, brak apetytu, parcie bez efektu albo twardy stolec. Nie podejmuje samodzielnie decyzji o lekach przeczyszczających czy wlewkach, bo to należy do kompetencji pielęgniarki lub lekarza. Dobrą praktyką jest dokładne przekazanie obserwacji: od ilu dni nie było stolca, jak pacjentka się czuje, czy pije wystarczająco dużo płynów i czy ma ograniczoną mobilność. To jest właśnie praca zespołowa w opiece medycznej.
Pytanie 36
W przypadku zgłoszenia przez podopieczną, zamieszkałą w domu pomocy społecznej, pobolewania oraz pieczenia w trakcie oddawania moczu, opiekun powinien
A. zwiększyć objętość podawanych jej płynów i witamin.
B. zapisać ją na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.
Twoja odpowiedź
C. zaproponować jej zimne okłady na okolicę krocza i pęcherza moczowego.
D. skierować ją na bezpłatne badanie moczu.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze i zgodne z zakresem obowiązków opiekuna jest zapisanie podopiecznej na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. Pobolewanie oraz pieczenie przy oddawaniu moczu to typowe objawy dyzuryczne, które mogą wskazywać na zakażenie układu moczowego, podrażnienie dróg moczowych, odwodnienie, ale też inne problemy, np. kamicę lub stan zapalny okolic intymnych. Opiekun nie stawia rozpoznania i nie wdraża leczenia na własną rękę, tylko obserwuje, zbiera informacje i przekazuje je personelowi medycznemu. W praktyce warto dopytać, od kiedy występują objawy, czy mocz ma nieprzyjemny zapach, czy pojawiła się gorączka, częstomocz, ból podbrzusza albo krew w moczu. Moim zdaniem to jest właśnie taki moment, gdzie dobra obserwacja opiekuna bardzo pomaga lekarzowi. W domu pomocy społecznej należy też odnotować zgłoszone dolegliwości zgodnie z zasadami dokumentowania i poinformować pielęgniarkę lub osobę odpowiedzialną za organizację opieki. Lekarz POZ może zlecić badanie ogólne moczu, posiew, leczenie przeciwbakteryjne albo inne postępowanie. To jest dobra praktyka: nie bagatelizować objawów, ale też nie przekraczać kompetencji.
Pytanie 37
Pacjentkę hospitalizowaną z powodu zapalenia płuc, w czasie występującej dużej duszności, opiekun medyczny powinien ułożyć w pozycji
A. Trendelenburga.
B. bezpiecznej na boku Simsa.
C. wysokiej z pochyleniem do przodu.
Twoja odpowiedź
D. z uniesieniem górnej części tułowia do 30°.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka z pochyleniem do przodu jest najlepszym wyborem u pacjentki z zapaleniem płuc i dużą dusznością, bo ułatwia pracę układu oddechowego. W takim ułożeniu przepona ma więcej miejsca do ruchu, klatka piersiowa może się lepiej rozszerzać, a pacjent łatwiej uruchamia dodatkowe mięśnie oddechowe, np. mięśnie obręczy barkowej. W praktyce często wygląda to tak, że pacjent siedzi wysoko w łóżku, ma podparte plecy, a przed sobą stolik z poduszką, na której może oprzeć ręce i lekko pochylić tułów do przodu. To zmniejsza uczucie „braku powietrza” i poprawia komfort oddychania. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które robią naprawdę dużą różnicę przy duszności. Opiekun medyczny powinien też obserwować oddech: częstość, głębokość, sinicę, potliwość, niepokój, kaszel i zgłaszać pogorszenie pielęgniarce. Dobrą praktyką jest zapewnienie spokoju, przewietrzenie sali jeśli można, rozluźnienie uciskającej odzieży, kontrola ułożenia drenów czy tlenu, ale oczywiście bez samodzielnej zmiany zleconej tlenoterapii. Przy zapaleniu płuc taka pozycja wspiera wentylację płuc i ułatwia odkrztuszanie wydzieliny, więc jest zgodna ze standardowym postępowaniem opiekuńczym przy nasilonej duszności.
Pytanie 38
Opiekun medyczny wykonał u pacjentki okład wysychający (zimny). Okład ten należy utrzymać
A. 2-3 godziny.
Twoja odpowiedź
B. 6 godzin.
C. 8 godzin.
D. 4-5 godzin.
Poprawna odpowiedź. Okład wysychający, czyli zimny okład stosowany miejscowo, powinien być utrzymany przez około 2-3 godziny. Taki czas jest uznawany za właściwy, ponieważ pozwala uzyskać działanie przeciwzapalne, przeciwobrzękowe i częściowo przeciwbólowe, ale jednocześnie nie naraża skóry pacjentki na nadmierne wychłodzenie, macerację albo podrażnienie. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować skórę pod okładem i wokół niego: czy nie pojawia się sinienie, nadmierne zblednięcie, pieczenie, drętwienie albo silny dyskomfort. Moim zdaniem to jest ważniejsze niż samo „odliczanie czasu”, bo pacjent może różnie reagować na zimno. Okład wysychający stosuje się np. przy miejscowym stanie zapalnym, obrzęku czy po niewielkim urazie, zawsze zgodnie z zaleceniem pielęgniarki lub lekarza i w granicach kompetencji opiekuna. Dobra praktyka to także zabezpieczenie łóżka przed zamoczeniem, zapewnienie intymności oraz udokumentowanie wykonanej czynności, jeśli obowiązuje taka procedura w placówce.
Pytanie 39
Przeprowadzając edukację podopiecznej z cukrzycą opiekun medyczny powinien poinformować ją o konieczności
A. noszenia skarpet z mocnym ściągaczem w ciągu dnia.
B. osuszania przestrzeni międzypalcowych po każdym myciu.
Twoja odpowiedź
C. moczenia stóp w wodzie o temperaturze 38°C.
D. smarowania skóry stóp preparatem o zawartości mocznika 40%.
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy szczególnie ważna jest codzienna profilaktyka tzw. stopy cukrzycowej, a dokładne osuszanie przestrzeni międzypalcowych po każdym myciu to jedna z podstawowych zasad. U osób z cukrzycą częściej występują zaburzenia czucia, gorsze ukrwienie kończyn dolnych i wolniejsze gojenie ran. Wilgoć między palcami sprzyja maceracji naskórka, pęknięciom skóry, rozwojowi grzybicy oraz zakażeniom bakteryjnym. Z pozoru mała ranka może potem stać się dużym problemem, bo pacjent nie zawsze ją czuje. W praktyce po umyciu stóp należy delikatnie osuszyć je miękkim ręcznikiem, bez mocnego tarcia, zwracając uwagę właśnie na przestrzenie międzypalcowe. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią różnicę w opiece. Dobra praktyka obejmuje też codzienną kontrolę skóry stóp, obserwację zaczerwienień, otarć, pęcherzy, modzeli, zmian temperatury skóry i paznokci. Skórę stóp można nawilżać odpowiednim preparatem, ale zwykle nie smaruje się przestrzeni między palcami, bo tam nadmiar wilgoci szkodzi. Opiekun medyczny powinien przekazywać takie informacje spokojnie, konkretnie i upewnić się, że podopieczna umie je zastosować w domu.
Pytanie 40
Przebywającemu w środowisku domowym chorującemu na cukrzycę podopiecznemu, który porusza się drobnymi kroczkami, nie odrywając nóg od podłoża, i potyka się o leżące na podłodze dywaniki, należy pomóc w samodzielnym bezpiecznym przemieszczaniu się poprzez
A. zastąpienie dywaników wykładziną dywanową, zaproponowanie noszenia gumowych klapek na chropowatej podeszwie.
B. usunięcie dywaników z podłogi, zaproponowanie noszenia pełnego obuwia na chropowatej podeszwie.
Twoja odpowiedź
C. zastąpienie dywaników wykładziną dywanową, zaproponowanie chodzenia boso.
D. usunięcie dywaników z podłogi, zaproponowanie noszenia wsuwanych kapci.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest usunięcie dywaników z podłogi i dobranie pełnego obuwia na chropowatej, antypoślizgowej podeszwie. Podopieczny porusza się drobnymi kroczkami i nie odrywa stóp od podłoża, czyli ma chód szurający. Przy takim sposobie chodzenia każdy luźny dywanik, próg, zwinięty róg wykładziny albo kabel może zadziałać jak przeszkoda i spowodować potknięcie. U osoby chorej na cukrzycę upadek jest szczególnie groźny, bo mogą występować zaburzenia czucia w stopach, neuropatia cukrzycowa, gorsze gojenie ran i większe ryzyko powikłań po urazie. Pełne obuwie stabilizuje stopę, lepiej trzyma piętę i zmniejsza ryzyko zsunięcia się buta podczas chodzenia. Chropowata podeszwa poprawia przyczepność, szczególnie na panelach, płytkach czy wypastowanej podłodze. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo ważnych zmian w domu: usunąć małe dywaniki, sprawdzić oświetlenie, uporządkować przejścia, zabezpieczyć przewody i zadbać o stabilne obuwie. Takie działania są zgodne z dobrą praktyką profilaktyki upadków i wspierania samodzielności podopiecznego, a nie tylko wyręczania go na siłę.