Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik chłodnictwa i klimatyzacji
  • Kwalifikacja: ELE.03 - Wykonywanie robót związanych z montażem instalacji i urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych oraz pomp ciepła
  • Data rozpoczęcia: 8 czerwca 2026 10:42
  • Data zakończenia: 8 czerwca 2026 10:48

Egzamin zdany!

Wynik: 39/40 punktów (97,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Który odcinek na wykresie obiegu czynnika chłodniczego w układzie chłodniczym odpowiada przebiegowi sprężania?

Ilustracja do pytania
A. 1-2
B. 2-3
C. 3-4
D. 4-1
Odcinek 1-2 na wykresie obiegu czynnika chłodniczego przedstawia proces sprężania, czyli podnoszenia ciśnienia i temperatury czynnika przez sprężarkę. To jest kluczowy etap w każdej instalacji chłodniczej – od domowych lodówek po profesjonalne agregaty chłodnicze stosowane w przemyśle spożywczym. Moim zdaniem dobrze jest zapamiętać, że w praktyce sprężanie odpowiada właśnie dynamicznemu wzrostowi ciśnienia po stronie niskiego ciśnienia (ssawnej) do wysokiego (tłocznej) i na wykresie log p-h zawsze to będzie pionowy lub lekko skośny odcinek w górę. W standardach branżowych, takich jak PN-EN 378 czy wytyczne ASHRAE, wyraźnie opisuje się ten etap jako niezbędny do zapewnienia obiegu czynnika i osiągnięcia odpowiednio wysokich parametrów pracy skraplacza. Doświadczenie pokazuje, że nieprawidłowe działanie sprężarki od razu widać właśnie na tym fragmencie wykresu – jak odcinek 1-2 jest inny niż 'książkowy', można podejrzewać awarię sprężarki czy zanieczyszczenie układu. W praktyce technik serwisu często analizuje właśnie ten fragment wykresu, żeby ocenić kondycję układu. Dobrze też wiedzieć, że od tego etapu zależy efektywność energetyczna całego procesu chłodzenia, bo sprężarka zużywa najwięcej prądu. Jeśli się nauczysz rozpoznawać ten odcinek i rozumieć, co się w nim dzieje, to naprawdę o połowę łatwiej zdiagnozujesz większość typowych usterek w chłodnictwie.

Pytanie 2

Który schemat odpowiada układowi sieci TN-S?

A. Schemat 1
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Schemat 2
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Schemat 3
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Schemat 4
Ilustracja do odpowiedzi D
To jest właśnie klasyczny przykład układu sieci TN-S. W tym schemacie, przewód neutralny (N) oraz przewód ochronny (PE) są całkowicie rozdzielone już od punktu rozdziału, czyli praktycznie od transformatora lub głównej rozdzielnicy. W praktyce oznacza to dużo wyższy poziom bezpieczeństwa – prąd roboczy i prąd ochronny nie mieszają się, więc ryzyko pojawienia się niebezpiecznego napięcia na obudowie urządzenia czy metalowych częściach instalacji jest minimalizowane. Standardy takie jak PN-HD 60364 czy wytyczne SEP bardzo wyraźnie zalecają TN-S w nowych instalacjach, właśnie ze względu na tę separację i możliwość łatwego rozbudowania systemu o nowoczesne zabezpieczenia różnicowo-prądowe. Z doświadczenia powiem, że przy układach TN-S dużo łatwiej wykrywać usterki – nie ma zamieszania z przewodem PEN, wszystko jest czytelne i zgodne z dobrą praktyką. TN-S jest podstawą w większych instalacjach przemysłowych, ale coraz częściej widuje się go też w domach, szczególnie tam, gdzie stawia się na bezpieczeństwo i unika się kompromisów. Naprawdę warto znać ten układ, bo od niego zaczyna się porządnie wykonana elektryka!

Pytanie 3

Który rysunek przedstawia prawidłowy sposób zamocowania czujnika termostatycznego zaworu rozprężnego?

A. Rysunek 1
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek 2
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek 3
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek 4
Ilustracja do odpowiedzi D
Rysunek numer 2 przedstawia prawidłowy sposób montażu czujnika termostatycznego zaworu rozprężnego. Czujnik powinien być zawsze montowany na odcinku poziomym rury ssącej, najlepiej w pozycji pomiędzy godziną 1 a 4 (licząc jak na tarczy zegara, patrząc od góry rury). Takie umiejscowienie sprawia, że czujnik jest precyzyjnie omywany przez czynnik chłodniczy o najwłaściwszej temperaturze i nie zawyża odczytu przez ewentualny olej zbierający się na dnie rury lub przez niedokładne przyleganie. Jest to zgodne z wytycznymi producentów, np. Danfoss, oraz z praktyką branżową. Moim zdaniem niewłaściwy montaż czujnika, np. na pionowej rurze czy na łuku, prowadzi często do niestabilnej pracy instalacji, a na serwisach chłodniczych widziałem przez lata sporo takich błędów. Czujnik zamontowany w poziomie gwarantuje szybkie reagowanie na zmiany temperatury i poprawne sterowanie zaworem rozprężnym, co przekłada się na efektywność i niezawodność całego układu chłodniczego. Dla przykładu, w instalacjach chłodniczych nawet małe odchylenia od standardu mogą powodować m.in. zbyt wysoką temperaturę przegrzania lub zalewanie sprężarki, dlatego tak istotna jest precyzja w tej kwestii.

Pytanie 4

Wszystkie zespoły i części niezbędne do montażu agregatu powinny być dostarczone czyste, zaślepione oraz

A. wysuszone.
B. zalane olejem maszynowym.
C. wypełnione wodą destylowaną.
D. wypełnione czynnikiem chłodniczym.
Właściwie wskazałeś, że przed montażem agregatu wszystkie zespoły i części powinny być dostarczone czyste, zaślepione oraz wysuszone. To jest naprawdę ważna sprawa – w praktyce warsztatowej i na budowie nie raz widziałem, jakie szkody może zrobić nawet niewielka ilość wilgoci w podzespołach. Woda czy inne zanieczyszczenia mogą powodować korozję, powstawanie osadów albo nawet awarie urządzeń tuż po uruchomieniu. Dlatego standardy branżowe, jak np. normy EN czy procedury F-Gaz, jasno wskazują, żeby unikać zawilgocenia elementów układów chłodniczych czy klimatyzacyjnych. Wysychanie części to nie jest prosta formalność – często przed pakowaniem stosuje się nawet kontrolowane warunki magazynowania, żeby nie dopuścić do kontaktu z wilgocią z powietrza. Z mojego doświadczenia warto też pamiętać o czymś takim jak azot techniczny – czasem podzespoły są nim przedmuchiwane, żeby usunąć resztki wilgoci ze środka. Poza tym, jeśli części są dobrze wysuszone i zabezpieczone, znacznie łatwiej i szybciej przebiega późniejszy montaż oraz pierwsze uruchomienie. To po prostu jeden z tych drobnych szczegółów, które robią dużą różnicę dla trwałości i niezawodności agregatu.

Pytanie 5

Jakiego rodzaju zawory zastosowano w przedstawionej na rysunku płycie zaworowej sprężarki tłokowej?

Ilustracja do pytania
A. Pierścieniowe.
B. Języczkowe.
C. Grzybkowe.
D. Listwowe.
Na fotografii widoczna jest płyta zaworowa sprężarki tłokowej wyposażona w zawory listwowe. To rozwiązanie jest powszechnie stosowane w średnich i większych sprężarkach przemysłowych. Moim zdaniem to jeden z najlepszych patentów na prostotę i niezawodność – listwowe zawory mają postać sprężystej listwy, która ugina się pod wpływem ciśnienia gazu, otwierając lub zamykając przepływ. Takie zawory świetnie znoszą pracę przy dużych obciążeniach i są raczej odporne na zanieczyszczenia. W praktyce, warsztaty utrzymania ruchu doceniają te konstrukcje, bo wymiana lub czyszczenie jest szybkie i nie wymaga specjalistycznych narzędzi, a sam element jest tani i łatwo dostępny. W branży powszechnie przyjmuje się, że zawory listwowe są mniej wrażliwe na zużycie niż zawory pierścieniowe lub grzybkowe – to potwierdzają choćby normy dotyczące konserwacji (np. PN-EN ISO 8573). Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli komuś zależy na trwałości i łatwej obsłudze, powinien zwrócić uwagę właśnie na to rozwiązanie. Warto pamiętać, że listwowe zawory mają swoje ograniczenia – nie nadają się do sprężarek o bardzo małej wydajności, ale w zastosowaniach przemysłowych sprawdzają się znakomicie, szczególnie w sprężarkach wielostopniowych.

Pytanie 6

Której substancji używa się do chłodzenia produktów w tunelach fluidyzacyjnych?

A. Suchego lodu.
B. Wrzącego azotu.
C. Zimnej solanki.
D. Zimnego powietrza.
W tunelach fluidyzacyjnych do chłodzenia produktów faktycznie stosuje się zimne powietrze. To nie jest rozwiązanie przypadkowe, tylko praktyka wynikająca z wymogów branży spożywczej i przetwórstwa żywności. Kluczową zaletą zimnego powietrza jest to, że można je precyzyjnie kontrolować pod względem temperatury i przepływu, a przy tym nie pozostawia żadnych pozostałości na produktach. Takie powietrze jest rozpylane z dużą prędkością od dołu, przez perforowaną płytę, co powoduje, że produkty unoszą się i poruszają – właśnie stąd określenie fluidyzacja. Dzięki temu chłodzenie, a najczęściej zamrażanie przebiega bardzo szybko i równomiernie. Z mojego doświadczenia wynika, że tunel fluidyzacyjny świetnie sprawdza się przy mrożeniu owoców jagodowych, zielonego groszku czy nawet kawałków mięsa – produkty się nie sklejają i zachowują swoją strukturę, co jest ogromnym plusem dla jakości końcowej. Warto dodać, że takie rozwiązanie jest zgodne z normami HACCP i pozwala zachować wysoką higienę procesu, bo nie ma kontaktu z płynami chłodzącymi, co mogłoby wprowadzić zanieczyszczenia. Stosowanie zimnego powietrza to więc nie tylko technicznie najbardziej sensowny wybór, ale też najbezpieczniejszy z punktu widzenia zdrowia i jakości żywności. Moim zdaniem, żadne inne medium nie daje aż takiej kontroli nad procesem chłodzenia w tej technologii.

Pytanie 7

Presostat różnicowy wyłącza sprężarkę w przypadku nadmiernego

A. spadku ciśnienia oleju.
B. spadku ciśnienia ssania.
C. wzrostu ciśnienia tłoczenia.
D. wzrostu ciśnienia parowania.
Presostat różnicowy to bardzo ważny element zabezpieczający pracę sprężarki, szczególnie w chłodnictwie i klimatyzacji. Jego głównym zadaniem jest monitorowanie różnicy ciśnień między układem smarowania olejem a ciśnieniem w skrzyni korbowej. Jeżeli nastąpi nadmierny spadek ciśnienia oleju, presostat odcina zasilanie sprężarki — po prostu ją wyłącza. Moim zdaniem to jedno z kluczowych zabezpieczeń, bo zbyt niskie ciśnienie oleju prowadzi do poważnych uszkodzeń mechanicznych, nawet całkowitego zatarcia sprężarki. Branżowe dobre praktyki, a nawet normy (np. PN-EN 378), kładą nacisk na stosowanie zabezpieczeń presostatowych w każdej instalacji, gdzie jest sprężarka tłokowa czy śrubowa. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze ustawiony presostat jest w stanie zapobiec bardzo kosztownym awariom i przestojom. Przykładowo, w układzie chłodniczym supermarketu, jeżeli presostat wykryje spadek ciśnienia oleju poniżej krytycznej wartości (np. 1,2 bara), natychmiast odłącza silnik, zanim dojdzie do zatarcia tłoków czy łożysk. W praktyce technicy regularnie testują te zabezpieczenia podczas przeglądów serwisowych, żeby mieć pewność, że wszystko działa jak należy. Warto też pamiętać, że zaniedbywanie presostatu różnicowego to jedna z najczęstszych przyczyn poważnych awarii sprężarek. Także dobrze, że kojarzysz jego rolę!

Pytanie 8

Presostat niskiego ciśnienia wyłączy sprężarkę w przypadku nadmiernego

A. spadku ciśnienia skraplania.
B. wzrostu ciśnienia parowania.
C. wzrostu ciśnienia skraplania.
D. spadku ciśnienia ssania.
Presostat niskiego ciśnienia to bardzo ważny element układu chłodniczego i klimatyzacyjnego. Jego głównym zadaniem jest ochrona sprężarki przed pracą w niekorzystnych warunkach, a dokładniej – przed zbyt niskim ciśnieniem na ssaniu. Jeśli ciśnienie ssania spada poniżej ustalonego progu, presostat natychmiast odcina zasilanie sprężarki, żeby nie dopuścić do sytuacji, gdzie może dojść do jej "suchobiegu" lub zassania zbyt małej ilości czynnika. Z praktyki wiem, że takie zabezpieczenie świetnie się sprawdza, gdy wystąpi nieszczelność lub niedobór czynnika chłodniczego. Wszystko po to, by nie dopuścić do przegrzania sprężarki lub nawet jej zatarcia, co niestety nierzadko kończy się drogimi naprawami. Również normy branżowe, np. PN-EN 378, wyraźnie wskazują konieczność stosowania tego typu zabezpieczeń w automatyce chłodniczej. Moim zdaniem, w każdym nowoczesnym układzie presostat niskiego ciśnienia powinien być traktowany jako standard, a nie opcja. Dla przykładu – w lodówkach przemysłowych, gdy pojawi się rozszczelnienie, presostat nie pozwoli na dalszą pracę pustego układu. To też dobra praktyka serwisowa: jeśli presostat regularnie wyłącza sprężarkę, to sygnał, że warto się przyjrzeć szczelności instalacji lub stanowi czynnika. Tak więc, spadek ciśnienia ssania to właśnie powód, dla którego presostat zabezpiecza układ.

Pytanie 9

Który wskaźnik określa potencjał tworzenia efektu cieplarnianego odniesiony do CO₂?

A. HGWP
B. TEWI
C. GWP
D. ODP
GWP, czyli Global Warming Potential, to naprawdę kluczowy wskaźnik w tematach ochrony środowiska i techniki chłodniczej. Wskaźnik ten pozwala porównywać, jak bardzo dany gaz cieplarniany przyczynia się do globalnego ocieplenia w stosunku do dwutlenku węgla (CO₂) w określonym horyzoncie czasowym, najczęściej 100 lat. W praktyce oznacza to, że jeśli czynnik chłodniczy ma GWP równe 1300, to jest tyle razy silniejszy od CO₂ pod względem tworzenia efektu cieplarnianego. Stosowanie tego wskaźnika jest już praktycznie obowiązkowe w branży HVACR, zgodnie z rozporządzeniem F-gazowym UE (517/2014), które nakazuje ograniczanie stosowania czynników o wysokim GWP. Z mojego doświadczenia wynika, że każda firma zajmująca się klimatyzacją czy pompami ciepła na poważnie analizuje GWP podczas wyboru czynnika roboczego. Dla przykładu, czynnik R32 ma GWP poniżej 700, a popularny kiedyś R410A już ponad 2000, więc widać, jak duże to daje różnice dla środowiska i późniejszych opłat środowiskowych. Warto wiedzieć, że GWP jest parametrem uznanym na całym świecie – korzysta się z niego zarówno w dokumentacji technicznej, jak i przy projektowaniu instalacji czy raportowaniu emisji. To naprawdę podstawa dla każdego, kto chce świadomie działać w tej branży.

Pytanie 10

Który element instalacji chłodniczej oznaczono na schemacie cyfrą 4?

Ilustracja do pytania
A. Skraplacz.
B. Sprężarkę.
C. Termostat.
D. Parownik.
Parownik to absolutnie kluczowy element każdej instalacji chłodniczej – to właśnie tutaj zachodzi właściwy proces chłodzenia pomieszczenia czy produktu. Na schemacie oznaczony cyfrą 4 parownik znajduje się wewnątrz komory chłodniczej i to do niego trafia czynnik chłodniczy w stanie ciekłym po rozprężeniu. W parowniku czynnik odbiera ciepło z otoczenia (np. z powietrza w komorze -15°C), dzięki czemu odparowuje i przechodzi w stan gazowy. To sprawia, że temperatura wewnątrz komory spada. W praktyce, np. w chłodniach spożywczych czy mroźniach, parowniki mają różne konstrukcje – od prostych rur po zaawansowane wymienniki z wentylatorami, aby efektywnie rozprowadzać schłodzone powietrze. Moim zdaniem bardzo ważne jest, żeby regularnie sprawdzać stan parownika, bo nawet lekka warstwa szronu czy brudu może drastycznie ograniczyć wydajność chłodzenia. Zgodnie z branżowymi standardami (np. normami PN-EN 378), parowniki muszą być dobierane do mocy chłodniczej całego układu i zapewniać odpowiednią powierzchnię wymiany ciepła. Warto pamiętać, że właściwe rozmieszczenie parownika w komorze to nie tylko lepsza efektywność, ale też mniejsze zużycie energii.

Pytanie 11

Które z przedstawionych na rysunkach narzędzi służy do ręcznego gięcia rur miedzianych?

A. Narzędzie I.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Narzędzie II.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Narzędzie III.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Narzędzie IV.
Ilustracja do odpowiedzi D
Ręczna giętarka do rur, czyli narzędzie I, to klasyka w branży instalacyjnej. To właśnie taki sprzęt pozwala szybko i precyzyjnie wygiąć rurę miedzianą bez jej spłaszczania albo pękania ścianek. W praktyce, stosuje się to narzędzie na placu budowy, w serwisie instalacyjnym, a nawet w warsztacie, jeśli trzeba zrobić łuk o konkretnym promieniu. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze ustawiona i prowadzona giętarka pozwala na zachowanie pełnego światła rury, co jest bardzo ważne dla przepływu np. wody czy czynnika grzewczego. Fachowcy cenią sobie także wygodę obsługi – bo można ją użyć praktycznie wszędzie, nie potrzeba prądu ani dużej siły, wystarczy odrobina wprawy. Warto dodać, że miedziane rury są podatne na deformacje podczas zginania na zimno, właśnie dlatego giętarka z prowadnicą i odpowiednim kształtem rolki zapewnia równomierne rozłożenie naprężeń. Takie rozwiązania są zgodne z wytycznymi producentów rur i Polską Normą PN-EN 1057, która wręcz zaleca stosowanie odpowiednich narzędzi, by nie pogorszyć parametrów instalacji. Moim zdaniem, umiejętność pracy tym narzędziem to absolutna podstawa dla każdego instalatora, bo pozwala na estetyczne i bezpieczne prowadzenie tras rurowych, bez ryzyka powstawania mikropęknięć czy niepotrzebnych kolanek.

Pytanie 12

Głównym celem stosowania izolacji przeciwwibracyjnej w instalacjach chłodniczych jest

A. wypoziomowanie agregatu.
B. zabezpieczenie przed wilgocią.
C. przeciwdziałanie powstawaniu pleśni i grzybów.
D. przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się wibracji.
Izolacja przeciwwibracyjna w instalacjach chłodniczych to w zasadzie absolutna podstawa, jeśli chodzi o długą i bezawaryjną pracę takich układów. Chodzi tutaj o to, żeby drgania mechaniczne, które powstają na przykład podczas pracy sprężarki czy wentylatorów, nie przenosiły się na resztę konstrukcji – rurociągi, ściany czy obudowy urządzeń. Bez tego izolowania wibracje potrafią rozchodzić się po całym budynku i powodować nie tylko nieprzyjemny hałas, ale też prawdziwe szkody – pęknięcia lutów, uszkodzenia połączeń czy nawet szybsze zużywanie się uszczelek. Z mojego doświadczenia wynika, że szczególnie w większych instalacjach, np. w supermarketach albo w chłodniach przemysłowych, zaniedbanie tego tematu to prosta droga do kosztownych usterek. Stosuje się różne formy tej izolacji: gumowe podkładki pod agregatami, elastyczne wstawki w rurociągach czy amortyzatory sprężynowe. To są rozwiązania zalecane przez producentów i opisane w wielu normach branżowych, np. PN-EN 378-2. No i jeszcze jedna rzecz – w dobrze zaprojektowanej instalacji chłodniczej te wibracje są praktycznie nieodczuwalne dla użytkowników. Jeśli ktoś myśli poważnie o profesjonalnym montażu, nie może tego aspektu zignorować.

Pytanie 13

Jak należy ustawić wentylator W, grzałkę G oraz zawory elektromagnetyczne Z1 i Z2, aby w przedstawionym na schemacie urządzeniu chłodniczym mroźni, przeprowadzić proces odtajania parownika gorącymi parami czynnika.

Ilustracja do pytania
A. W – włączony, G – włączona, Z1 – zamknięty, Z2 – otwarty.
B. W – wyłączony, G – włączona, Z1 – otwarty, Z2 – zamknięty.
C. W – włączony, G – wyłączona, Z1 – otwarty, Z2 – zamknięty.
D. W – wyłączony, G – włączona, Z1 – zamknięty, Z2 – otwarty.
W tym pytaniu chodziło o prawidłowe przygotowanie układu chłodniczego do procesu odtajania parownika przy użyciu gorących par czynnika. Kluczowe jest, żeby wentylator był wyłączony, bo jego praca w trybie odtajania może powodować rozprzestrzenienie wilgoci i ciepła po całej komorze, co nie jest pożądane – para powinna trafić tylko na parownik, a nie na produkty czy ścianki. Grzałka elektryczna ma być włączona, bo wspomaga proces odtajania – szybciej rozpuszcza lód na powierzchni parownika. Z1 (zawór elektromagnetyczny 1) musi być otwarty, żeby umożliwić przepływ gorących par do parownika, a Z2 zamknięty, żeby nie dopuścić do przejścia czynnika bezpośrednio do skraplacza – chodzi o skierowanie wszystkich gorących par na parownik. Takie ustawienie jest zgodne z zasadami serwisowymi i instrukcjami producentów, np. Danfoss czy Bitzer, i minimalizuje ryzyko nieprawidłowego odszraniania. W praktyce często spotyka się takie rozwiązanie w dużych mroźniach i chłodniach przemysłowych, gdzie ważna jest szybkość i skuteczność procesu, a jednocześnie nie można dopuścić do wzrostu temperatury produktów. No i jeszcze jedno – oprócz automatyki, operatorzy regularnie kontrolują, czy zawory faktycznie działają poprawnie, bo nawet najlepszy schemat nie zastąpi czujnego oka w praktyce. To ustawienie to taki branżowy standard i warto o tym pamiętać przy obsłudze oraz serwisie tego typu instalacji.

Pytanie 14

W celu podłączenia zasilania lady chłodniczej do instalacji elektrycznej należy wykorzystać przewód YDYp 3x1,5 mm², który ma 3 żyły w kolorach: czarnym, niebieskim, żółto-zielonym. Prawidłowy sposób podłączenia przewodów do zacisków lady chłodniczej przedstawiono na rysunku

A. Rysunek I.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek II.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek III.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek IV.
Ilustracja do odpowiedzi D
To połączenie przewodów zgodne z rysunkiem I jest dokładnie tym, co wymagają normy PN-IEC 60446 oraz praktyka branżowa. Czarny przewód jako fazowy (L1), niebieski jako neutralny (N), a żółto-zielony jako ochronny (PE) – taka kolejność i kolorystyka nie są przypadkowe, ale wynikają z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania i łatwej identyfikacji podczas serwisów czy rozbudowy instalacji. Przewód ochronny (PE) zawsze musi być podłączony do zacisku z symbolem uziemienia, bo w ten sposób zabezpieczamy użytkowników przed porażeniem prądem w razie awarii izolacji. Neutralny (niebieski) idzie na środek – to klasyka w rozdzielniach i urządzeniach jednofazowych. Moim zdaniem, jak się zaczyna praktykę w zawodzie, to właśnie takie detale robią największą różnicę – widzi się, kto wie, co robi, a kto nie zwraca uwagi na standardy. Jeżeli kiedykolwiek będziesz pracował w większym zespole, to docenisz, jak ważna jest powtarzalność i jednoznaczność oznaczeń. Każda inna kombinacja tych przewodów grozi nie tylko usterkami, ale – co gorsza – poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Warto też pamiętać, że kontrola techniczna zawsze zwraca uwagę na zgodność kolorystyki i kolejności przewodów z normą, więc stosowanie się do tych wytycznych to nie tylko dobry nawyk, ale po prostu konieczność.

Pytanie 15

Zamrażanie groszku przeprowadza się w zamrażarkach

A. kontaktowych wielopłytowych.
B. fluidyzacyjnych w powietrzu.
C. immersyjnych w solance.
D. immersyjnych w glikolu.
Wybór nieodpowiednich metod zamrażania takich jak zamrażarki kontaktowe wielopłytowe, czy zamrażarki immersyjne (zarówno w solance, jak i w glikolu) to częsty błąd wynikający z niezrozumienia fizycznych właściwości surowca i specyfiki procesu mrożenia warzyw drobnych. Zamrażarki kontaktowe wielopłytowe świetnie sprawdzają się przy produktach o regularnym kształcie i dużej powierzchni styku – na przykład ryby w blokach, mięso czy filety. Jednak groszek to surowiec sypki, drobny i kulisty, więc na płytach nie utworzy równej warstwy i nie będzie równomiernie mrożony – poza tym mocno się skleja, co powoduje spadek jakości i trudności później przy pakowaniu. Jeżeli chodzi o zamrażanie immersyjne, czyli zanurzanie w ciekłej solance lub glikolu, to są to systemy raczej niszowe w przemyśle warzywnym, używane głównie do produktów, gdzie potrzebna jest bardzo szybka wymiana ciepła – na przykład w niektórych owocach morza czy produktach o nieregularnych kształtach, ale nie dla groszku. Co więcej, solanka lub glikol mogą zmieniać smak produktu lub prowadzić do niepożądanych reakcji chemicznych, więc w warzywach sypkich takich jak groszek odpadają w przedbiegach – choć na pierwszy rzut oka (z mojego doświadczenia to częsty błąd w myśleniu) wydaje się, że „szybciej to lepiej”. Tymczasem dla takich produktów najważniejsza jest równomierność i indywidualne otoczenie cząstek zimnym powietrzem, żeby nie powstawały bryły i nie było strat jakości. W praktyce w nowoczesnych zakładach, które stawiają na efektywność i powtarzalność, od dawna korzysta się właśnie z zamrażarek fluidyzacyjnych do mrożenia tego typu warzyw. To nie jest moda, tylko po prostu branżowy standard.

Pytanie 16

Na którym rysunku przedstawiono demontaż łożyska tocznego z wału sprężarki chłodniczej?

A. Rysunek I.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek II.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek III.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek IV.
Ilustracja do odpowiedzi D
Na rysunku II pokazano zastosowanie specjalnego ściągacza do demontażu łożyska tocznego z wału sprężarki chłodniczej, co jest zgodne z zasadami BHP i dobrymi praktykami serwisowania maszyn wirnikowych. Taki ściągacz zapewnia równomierne i kontrolowane oddziaływanie siły na pierścień wewnętrzny łożyska, co minimalizuje ryzyko uszkodzenia zarówno łożyska, jak i wału. W praktyce to bardzo ważne, bo źle przeprowadzony demontaż często skutkuje późniejszymi awariami lub dodatkowymi kosztami. Moim zdaniem, stosowanie narzędzi takich jak ściągacz znacznie skraca czas pracy i zmniejsza stres – po prostu wiesz, że robisz to tak, jak trzeba. Producenci i większość instrukcji serwisowych mocno zalecają właśnie taki sposób demontażu, bo to najpewniejszy sposób ochrony precyzyjnych powierzchni. Dodatkowo, ten schemat pozwala precyzyjnie ustawić narzędzie względem osi wału, co przy pracy z delikatnymi sprężarkami chłodniczymi, gdzie liczy się dokładność, ma ogromne znaczenie. Z mojego doświadczenia wynika, że im częściej trzymamy się takich standardów, tym mniej jest potem niespodzianek przy montażu nowych łożysk.

Pytanie 17

Klucz dynamometryczny przeznaczony jest do

A. dokręcania śrub w miejscach trudno dostępnych.
B. dokręcania śrub z określonym momentem siły.
C. odkręcania śrub skorodowanych.
D. odkręcania śrub rzymskich.
Klucz dynamometryczny to naprawdę sprytne narzędzie, którego nie powinno zabraknąć w dobrze wyposażonym warsztacie, zwłaszcza gdy liczy się precyzja. Jego głównym zadaniem jest dokręcanie śrub i nakrętek z bardzo dokładnie określonym momentem siły. W praktyce oznacza to, że nie dokręcisz śruby 'na wyczucie', tylko dokładnie zgodnie z zaleceniami producenta danego podzespołu – bo czasem nawet minimalne przekroczenie siły może uszkodzić gwint, zniekształcić element albo doprowadzić do awarii w przyszłości. Takie narzędzie jest wręcz niezbędne przy pracy z silnikami samochodowymi, głowicami, kołami do felg aluminiowych czy np. komponentami rowerów wyczynowych. Moim zdaniem warto pamiętać, że klucze dynamometryczne są zgodne z odpowiednimi normami, np. ISO 6789, które określają dokładność narzędzi tego typu i zasady kalibracji. W dobrych warsztatach to podstawa – kontrola siły dokręcania to gwarancja jakości i bezpieczeństwa. Co ciekawe, wielu fachowców używa klucza dynamometrycznego również do kontrolnego sprawdzania, czy dokręcone połączenie nie poluzowało się z czasem. Sam miałem sytuacje, gdzie dokręcenie śruby z odpowiednim momentem uratowało elektronikę przed uszkodzeniem. W skrócie: zawsze, gdy w instrukcji czy dokumentacji podany jest konkretny moment dokręcenia, użycie klucza dynamometrycznego to po prostu dobra praktyka.

Pytanie 18

Element przedstawiony na ilustracji służy do

Ilustracja do pytania
A. pomiaru temperatury czynnika w instalacji chłodniczej.
B. oceny napowietrzenia czynnika w instalacji chłodniczej.
C. pomiaru ciśnienia po stronie tłocznej instalacji chłodniczej.
D. oceny stanu zawilgocenia czynnika w instalacji chłodniczej.
Na zdjęciu widzimy tzw. wziernik instalacyjny, który jest bardzo charakterystycznym elementem stosowanym w instalacjach chłodniczych. Jego główną rolą – i tutaj nie ma co się oszukiwać – jest ocena stanu zawilgocenia czynnika chłodniczego. W praktyce oznacza to, że technik serwisujący układ może dosłownie rzucić okiem przez okienko i od razu wie, czy w czynniku nie pojawiła się wilgoć. To jest bardzo ważne, bo nawet niewielka ilość wody w układzie może prowadzić do poważnych awarii, np. zamarzania zaworu rozprężnego albo korozji wewnętrznych elementów. Sam wziernik zwykle ma specjalny wskaźnik w postaci pola zmieniającego kolor – zależnie od zawartości wilgoci. Moim zdaniem to jedno z prostszych, ale zarazem genialnych narzędzi diagnostycznych. Branżowe normy, jak np. EN 378, jasno mówią o konieczności kontroli czystości i stanu czynnika, a wziernik jest tutaj nieocenionym wsparciem. Warto też pamiętać, że ocena przez wziernik to pierwszy krok – jeśli widać sygnał obecności wilgoci, trzeba reagować, np. wymieniając filtr-osuszacz. To wszystko realnie wydłuża żywotność i niezawodność układów chłodniczych. Z mojego doświadczenia – kto regularnie zerka przez wziernik, ten rzadziej wzywa serwis do poważnych napraw.

Pytanie 19

Podczas zamrażania immersyjnego żywności produkt podlega

A. szybkiemu schłodzeniu powierzchni podczas kontaktu z cieczą chłodzącą.
B. powolnemu ochładzaniu powierzchni podczas kontaktu z cieczą chłodzącą.
C. szybkiemu schłodzeniu powierzchni podczas kontaktu z chłodnym powietrzem.
D. powolnemu ochładzaniu powierzchni podczas kontaktu z chłodnym powietrzem.
Podczas zamrażania immersyjnego najważniejsze jest szybkie schłodzenie powierzchni produktu dzięki bezpośredniemu kontaktowi z cieczą chłodzącą, taką jak solanka, ciekły azot czy glikol. To rozwiązanie jest bardzo popularne w przemyśle spożywczym, szczególnie gdy zależy nam na zachowaniu wysokiej jakości żywności – chodzi o to, żeby nie powstawały duże kryształy lodu, które mogą uszkodzić strukturę komórkową produktu. Moim zdaniem warto pamiętać, że szybkie schładzanie powierzchni zapobiega też rozwojowi mikroorganizmów, bo im krótszy czas zamrażania, tym mniejsze ryzyko namnażania się bakterii. W praktyce widać to na przykładzie mrożonek owocowych czy warzywnych – smak i konsystencja są dużo lepsze niż po wolnym mrożeniu. Branżowe normy, jak HACCP czy wytyczne ISO 22000, również wskazują, że szybkie zamrażanie jest korzystne dla bezpieczeństwa i jakości produktów. Technika immersyjna ma jeszcze tę zaletę, że ciecz chłodząca bardzo równomiernie przekazuje ciepło całej powierzchni, eliminując tzw. efekt suchego powietrza, który czasem występuje przy zamrażaniu konwekcyjnym. To wszystko sprawia, że ta metoda jest praktyczna i często wybierana przez producentów żywności szukających najlepszych rozwiązań.

Pytanie 20

Na którym rysunku przedstawiono łącznik redukcyjny nyplowy?

A. Rysunek I.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. Rysunek II.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. Rysunek III.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. Rysunek IV.
Ilustracja do odpowiedzi D
Na rysunku I faktycznie przedstawiono łącznik redukcyjny nyplowy. To złączka, która pozwala na połączenie dwóch rur o różnych średnicach – jedna końcówka ma większą średnicę, a druga mniejszą. To jest bardzo przydatne tam, gdzie trzeba zmienić przekrój instalacji, na przykład w instalacjach wodnych, centralnego ogrzewania czy nawet chłodniczych. Łączniki redukcyjne nyplowe są zgodne z normami branżowymi, np. PN-EN 1254-1, które jasno określają typy złączek do łączenia rur miedzianych. W praktyce często spotyka się je tam, gdzie modernizuje się starą instalację i trzeba dopasować nowe rury do istniejących – moim zdaniem to niesamowicie uniwersalne rozwiązanie. Dodatkowo, użycie takiego łącznika pozwala uniknąć prowizorycznych przeróbek, które potem mogą przeciekać albo sprawiać problemy podczas przeglądów technicznych. Warto pamiętać, że poprawny dobór złączki pod kątem średnicy i materiału jest kluczowy dla szczelności i trwałości całego systemu. Z mojego doświadczenia wynika, że profesjonalni instalatorzy zawsze zwracają uwagę na zgodność łącznika z rurą – to naprawdę podstawa dobrej roboty.

Pytanie 21

Rozruch i obsługę urządzenia chłodniczego przeprowadza się w oparciu o

A. dokumentację techniczno-ruchową.
B. kartę technologiczną.
C. schemat montażowy.
D. rysunek złożeniowy.
Dokumentacja techniczno-ruchowa (DTR) to fundament przy rozruchu i obsłudze każdego urządzenia chłodniczego – nie bez powodu zresztą. Moim zdaniem to trochę taki „przewodnik” po całym życiu maszyny. Zawiera nie tylko wytyczne producenta dotyczące uruchamiania, ale też szczegółowe informacje o parametrach pracy, sposobach kontroli, zaleceniach serwisowych czy przeglądach okresowych. Bez tego dokumentu, nawet doświadczony technik może się pogubić – szczególnie przy nowoczesnych układach, gdzie każdy błąd potrafi słono kosztować. Praktyka pokazuje, że DTR-ka opisuje krok po kroku czynności przy pierwszym uruchomieniu, podaje rodzaje i częstotliwość smarowań, kalibracji, czyszczenia czy wymianę określonych podzespołów. Branżowe normy, jak PN-EN 378, wyraźnie akcentują konieczność korzystania z dokumentacji techniczno-ruchowej podczas eksploatacji i rozruchu urządzeń chłodniczych – to trochę takie „prawo jazdy” dla operatora. Jeśli przykładowo podłączasz sprężarkę chłodniczą w nowym układzie, zawsze zaczynasz od sprawdzenia DTR, bo tylko tam znajdziesz pełny wykaz czynności oraz wartości nastaw i zabezpieczeń. W praktyce widziałem sytuacje, że bagatelizowanie tego dokumentu kończyło się poważnymi awariami. W skrócie: DTR to Twoje podstawowe narzędzie pracy w chłodnictwie i nie ma co kombinować.

Pytanie 22

Przyrząd pomiarowy przedstawiony na rysunku to

Ilustracja do pytania
A. rotametr.
B. areometr.
C. termometr.
D. anemometr.
Ten przyrząd to klasyczny przykład rotametru, który często spotyka się w instalacjach przemysłowych, laboratoriach czy nawet niektórych systemach uzdatniania wody. Rotametr służy do pomiaru natężenia przepływu cieczy lub gazów przy wykorzystaniu bardzo prostej zasady – płyn przepływa przez zwężającą się rurę, a umieszczony w niej pływak unosi się na określoną wysokość w zależności od siły przepływu. Im większy przepływ, tym wyżej podnosi się pływak. Moim zdaniem to jedno z najbardziej intuicyjnych urządzeń pomiarowych, bo wynik odczytuje się bezpośrednio na skali umieszczonej przy rurze pomiarowej – od razu widać wynik bez żadnych przeliczeń. Warto pamiętać, że rotametry są zgodne z normami np. PN-EN ISO 5167, co gwarantuje powtarzalność i wiarygodność pomiarów. W praktyce często są wybierane tam, gdzie liczy się prostota obsługi i niezawodność – nie mają żadnej elektroniki, więc są odporne na zakłócenia czy awarie zasilania. Taki przyrząd sprawdzi się zarówno w laboratorium chemicznym, jak i na hali produkcyjnej przy kontroli przepływu. Z mojego doświadczenia – rotametr jest niezastąpiony, gdy trzeba szybko zobaczyć, czy przepływ jest zgodny z wymaganiami procesu technologicznego.

Pytanie 23

Podczas napełniania instalacji chłodniczych zagrożenie pożarem może spowodować wyciek czynnika chłodniczego o symbolu

A. R 744
B. R 600a
C. R 502
D. R 401A
R 600a, czyli izobutan, to czynnik chłodniczy należący do grupy węglowodorów. Zdecydowanie warto zwrócić uwagę, że właśnie on jest palny – i to całkiem mocno, bo jego granice wybuchowości w powietrzu są dość szerokie. W praktyce, gdy pracujesz z instalacjami chłodniczymi, które są napełniane R 600a, zawsze musisz brać pod uwagę ryzyko pożaru i wybuchu – nawet przy niewielkich wyciekach. Z doświadczenia powiem, że choć izobutan jest ekologiczny (nie niszczy warstwy ozonowej i ma bardzo mały potencjał cieplarniany), to trzeba z nim postępować niezwykle ostrożnie. Norma PN-EN 378 jasno określa, jak zabezpieczać pomieszczenia i urządzenia przed zagrożeniem pożarowym przy pracy z czynnikiem R 600a – na przykład poprzez wentylację, odpowiednie oznakowanie i użycie narzędzi nieiskrzących. W branży to już standard. Warto też pamiętać, że coraz częściej ten czynnik pojawia się w małych urządzeniach domowych, jak lodówki czy zamrażarki, więc świadomość zagrożeń i praktycznych środków bezpieczeństwa jest naprawdę ważna. Uważam, że każdy technik chłodnictwa powinien regularnie przypominać sobie te zasady, bo czasami rutyna potrafi uśpić czujność.

Pytanie 24

W przedstawionym na ilustracji układzie do odzysku czynnika chłodniczego element wskazany strzałką to

Ilustracja do pytania
A. filtr.
B. zawór pary.
C. zawór cieczy.
D. przepływomierz.
Element wskazany strzałką to filtr, co widać po charakterystycznym kształcie i umiejscowieniu na przewodzie pomiędzy układem a maszyną do odzysku czynnika chłodniczego. Takie filtry są absolutnie kluczowe podczas procedury odzysku, bo chronią sprężarkę urządzenia oraz sam czynnik chłodniczy przed zanieczyszczeniami mechanicznymi, jak opiłki metalu, a także drobinami produktów rozpadu smarów czy elementów instalacji. Moim zdaniem, często niedoceniany etap, bo wielu techników skupia się na połączeniach i szczelności, a zapomina o jakości odzyskiwanego czynnika. Branżowe normy, jak chociażby F-gazowe wytyczne czy procedury Recovery Machine Best Practices, jasno wskazują na obowiązek stosowania filtrów – szczególnie wtedy, gdy układ mógł być narażony na kontakt z wilgocią lub gdy nie znamy historii serwisowej instalacji. Filtr taki trzeba regularnie wymieniać – brak przeglądu skutkuje nie tylko utratą wydajności samej maszyny, ale też ryzykiem uszkodzenia kosztownych komponentów. Osobiście zawsze sprawdzam stan filtra przed rozpoczęciem pracy – to niby drobiazg, ale może uratować sprzęt przed poważną awarią. Dobrze wiedzieć, że to nie jest element, na którym powinno się oszczędzać. W praktyce serwisowej obecność filtra jest jednym z wyznaczników profesjonalizmu ekipy technicznej.

Pytanie 25

Podstawowym celem stosowania tzw. „pułapek olejowych” jest zapewnienie

A. prawidłowego powrotu oleju do sprężarki.
B. prawidłowego powrotu oleju do skraplacza.
C. zatrzymanie oleju i odprowadzenie go do parownika.
D. zatrzymania oleju i odprowadzenie go do kanalizacji.
Właśnie o to chodzi w pułapkach olejowych – ich głównym zadaniem jest zapewnienie prawidłowego powrotu oleju do sprężarki. To bardzo istotna sprawa w układach chłodniczych, zwłaszcza kiedy rurociągi mają duże długości, występują zmiany wysokości czy różne prędkości przepływu czynnika chłodniczego. Jeżeli olej nie wraca do sprężarki, może dojść do jej zatarcia, a to już kosztowna sprawa i nieprzyjemna w serwisie. Pułapki olejowe (tzw. oil traps) montuje się najczęściej na pionowych odcinkach przewodów ssawnych. Dzięki nim olej, który normalnie mógłby się odkładać w różnych miejscach instalacji, jest „złapany” i transportowany z powrotem do sprężarki razem z czynnikiem chłodniczym. Moim zdaniem wiele osób lekceważy ten aspekt, a przecież zgodnie z najlepszymi praktykami branżowymi (np. wytycznymi ASHRAE czy producentów sprężarek Copeland lub Bitzer), zachowanie ciągłego smarowania sprężarki to podstawa długowieczności i bezawaryjności układów chłodniczych. Przykładowo, w instalacjach supermarketowych, gdzie różnice wysokości potrafią być znaczne, dobrze zaprojektowane pułapki olejowe są kluczowe. Dobrze jest też pamiętać, że nieprawidłowy powrót oleju odbija się na wydajności całego układu, a nawet może prowadzić do niepotrzebnych przerw w pracy. W skrócie – pułapki olejowe to taki cichy strażnik serca układu, czyli sprężarki.

Pytanie 26

Na rysunku przedstawiono zawór

Ilustracja do pytania
A. kulowy z przyłączami z rury miedzianej do zaciskania.
B. zwrotny z przyłączami z rury miedzianej do wlutowania.
C. bezpieczeństwa z przyłączami z rury miedzianej do zaciskania.
D. elektromagnetyczny z przyłączami z rury miedzianej do wlutowania.
Na tym zdjęciu widać zawór elektromagnetyczny z przyłączami z rury miedzianej do wlutowania. To jest typowy element sterujący spotykany w instalacjach chłodniczych, klimatyzacyjnych albo nawet w niektórych systemach automatyki przemysłowej. Co ważne, elektromagnes pozwala na zdalne sterowanie przepływem medium – wystarczy impuls elektryczny i zawór się otwiera lub zamyka. Moim zdaniem to rozwiązanie jest super wygodne, kiedy trzeba automatyzować procesy albo gdzie dostęp jest trudny i ręczne operowanie nie wchodzi w grę. Te końcówki do lutowania z miedzi są szczególnie popularne w instalacjach gazów technicznych czy chłodnictwie, bo daje to szczelność i trwałość połączenia. Branżowe dobre praktyki mówią jasno – jeśli musisz mieć szybkie, pewne sterowanie i gwarancję szczelności, taki zawór z wlutowaniem to strzał w dziesiątkę. Warto pamiętać, że elektromagnetyczne sterowanie pozwala też na integrację z systemami BMS albo zaawansowaną automatyką. Często widuje się je w układach, gdzie istotna jest szybka reakcja na zmienne warunki pracy, na przykład przy regulacji czynnika chłodniczego. Z mojego doświadczenia – jak zależy na bezpiecznym, automatycznym sterowaniu i minimalizowaniu ryzyka wycieku, to właśnie taka konstrukcja jest jednym z najlepszych wyborów.

Pytanie 27

Przed przystąpieniem do montażu klimatyzatora typu Split należy w pierwszej kolejności

A. podłączyć zasilanie elektryczne do jednostki zewnętrznej i wewnętrznej.
B. wybrać miejsce zamontowania jednostki zewnętrznej i wewnętrznej.
C. zamontować stelaż pod jednostkę zewnętrzną i wewnętrzną.
D. zdjąć zaślepki z rur jednostki zewnętrznej i wewnętrznej.
Wybór miejsca montażu obu jednostek klimatyzatora typu Split to absolutnie kluczowy etap, od którego powinno się zaczynać każdą instalację. Tak jest nie tylko według instrukcji producentów, ale i zgodnie z ogólnie przyjętymi standardami w branży HVAC. Przemyślane umiejscowienie jednostki wewnętrznej i zewnętrznej wpływa na efektywność chłodzenia lub grzania, długość instalacji rurowej, komfort akustyczny i – co ważne – bezpieczeństwo oraz wygodę późniejszego serwisowania. Na przykład, jeżeli jednostka zewnętrzna zostanie zamontowana w miejscu narażonym na silne nasłonecznienie albo zbyt blisko okna sąsiadów, to później trudniej będzie utrzymać odpowiednią wydajność i ciszę. Z mojego doświadczenia wynika, że zaniedbanie tej fazy prowadzi do problemów na etapie eksploatacji i może generować niepotrzebne koszty przeróbek. Fachowcy zawsze najpierw analizują warunki techniczne, sprawdzają, gdzie są najkrótsze odległości między jednostkami, czy jest dostęp do odpływu skroplin, a także czy miejsce montażu spełnia wymagania przepisów przeciwpożarowych czy lokalnych norm środowiskowych. Dopiero jak wszystko jest dogadane z klientem i uzgodnione, przechodzi się do kolejnych czynności. Znalezienie odpowiedniego miejsca to taka baza — jak ją „zawalą”, to wszystko się sypie. W praktyce czasem trzeba się nagimnastykować, bo bywają różne ograniczenia, ale bez tego ani rusz. No i jeszcze jedno: dobry wybór lokalizacji to często dłuższa żywotność całego systemu, bo urządzenie nie będzie się przegrzewać, a obsługa stanie się dużo łatwiejsza.

Pytanie 28

Któremu procesowi, oprócz ogrzewania, podlega powietrze w centrali klimatyzacyjnej, przechodząc najpierw przez nagrzewnicę, a następnie przez chłodnicę i nagrzewnicę wtórną?

A. Sprężania.
B. Osuszania.
C. Nawilżania.
D. Filtrowania.
Prawidłowa odpowiedź to osuszanie, bo właśnie to zjawisko zachodzi podczas przepływu powietrza przez centralę klimatyzacyjną, jeśli mamy układ nagrzewnica–chłodnica–nagrzewnica wtórna. Najpierw powietrze jest ogrzewane, żeby przyspieszyć proces kondensacji wilgoci, potem schładzane do temperatury poniżej punktu rosy na chłodnicy. To powoduje wykraplanie się pary wodnej z powietrza, czyli jego osuszanie. Na końcu, przed doprowadzeniem do pomieszczenia, powietrze często trafia na nagrzewnicę wtórną, żeby podnieść jego temperaturę do komfortowej, ale już z niższą wilgotnością. Właśnie taki układ jest stosowany w profesjonalnych centralach wentylacyjno-klimatyzacyjnych w biurowcach, hotelach, czy dużych sklepach, gdzie kontrola wilgotności powietrza jest kluczowa dla komfortu ludzi i dla ochrony sprzętów. Trzeba pamiętać, że osuszanie powietrza ma ogromne znaczenie w naszym klimacie, zwłaszcza podczas wilgotnych pór roku, a zbyt wysoka wilgotność to nie tylko dyskomfort, ale i ryzyko rozwoju pleśni czy uszkodzeń instalacji. Standardy branżowe – na przykład wytyczne REHVA czy PN-EN 13779 – podkreślają potrzebę kontroli zarówno temperatury, jak i wilgotności powietrza w wentylacji i klimatyzacji. Moim zdaniem, jeśli ktoś chce być dobrym technikiem w HVAC, to właśnie zrozumienie tego, jak przebiega osuszanie powietrza w praktyce, jest absolutną podstawą.

Pytanie 29

Po podłączeniu do skrzynki zasilania elektrycznego pompy ciepła z trójfazowym silnikiem sprężarki należy przed pierwszym uruchomieniem pompy

A. wyłączyć pompę obiegową solanki.
B. wybrać ręczny tryb uruchamiania pompy ciepła.
C. sprawdzić kolejność faz w obwodzie zasilania silnika.
D. zamknąć zawory na zbiorniku buforowym ciepłej wody użytkowej.
Sprawdzenie kolejności faz w obwodzie zasilania trójfazowego silnika sprężarki pompy ciepła to absolutnie kluczowy krok przed pierwszym uruchomieniem urządzenia. Gdy podłączamy silnik trójfazowy, od prawidłowej kolejności faz zależy kierunek jego obrotów, a więc i właściwe działanie całego układu sprężarkowego. Jeśli fazy zostaną pomylone, silnik może zacząć obracać się w przeciwną stronę, co w praktyce (z mojego doświadczenia) potrafi całkiem niepozorną pompę zamienić w źródło awarii. Może dojść do uszkodzenia sprężarki, zaworów, a nawet wycieku czynnika chłodniczego. Branżowe normy, np. PN-EN 60204-1, zalecają każdorazową weryfikację kolejności faz przed uruchomieniem silników trójfazowych. W praktyce stosuje się do tego specjalne mierniki kolejności faz, ale czasami można się spotkać z prostymi wskaźnikami lub nawet kontrolą za pomocą obserwacji pracy pompy obiegowej (choć to już taki dość ryzykowny sposób). Warto też zwrócić uwagę, że niektóre nowoczesne urządzenia mają zabezpieczenia wykrywające błędną kolejność faz, ale mimo tego zawsze trzeba to samemu sprawdzić, zanim dopuści się napięcie. Generalnie dla każdego instalatora czy serwisanta to jedna z podstawowych czynności – od niej zależy niezawodność i bezpieczeństwo całej instalacji. Szczerze mówiąc, jak się tego nie zrobi, to potem mogą być spore kłopoty…

Pytanie 30

Przedstawione na ilustracji elementy stosowane są podczas wykonywania

Ilustracja do pytania
A. prac zabezpieczających zamocowanie filtrów powietrza.
B. zewnętrznej izolacji termicznej przewodów wentylacyjnych.
C. wewnętrznej izolacji termicznej przewodów wentylacyjnych.
D. prac zabezpieczających zamocowanie przewodów elektrycznych.
Elementy widoczne na ilustracji to typowe uchwyty montażowe z podstawą samoprzylepną lub do mocowania mechanicznego (tzw. szpilki montażowe z talerzykami). Stosuje się je najczęściej podczas wykonywania zewnętrznej izolacji termicznej przewodów wentylacyjnych. Chodzi o to, żeby warstwa izolacji – na przykład z wełny mineralnej albo pianki – trzymała się stabilnie na powierzchni kanałów, które prowadzą powietrze w instalacjach wentylacyjnych. Bez takich mocowań izolacja zaczęłaby się zsuwać albo odstawać, co w praktyce szybko prowadzi do strat ciepła i różnych mostków termicznych. Z moich obserwacji wynika, że montaż tych elementów jest wręcz standardem na budowie, bo gwarantuje szczelność i trwałość izolacji. Najlepiej stosować je zgodnie z wytycznymi producenta oraz normami branżowymi, np. PN-EN 14303. Warto też pamiętać, że dobór odpowiedniej długości szpilki i rodzaju talerzyka zależy od grubości i typu izolacji – to niby banał, ale w praktyce bardzo często ktoś o tym zapomina. Takie rozwiązania są praktyczne i sprawdzają się nie tylko na prostych odcinkach, ale też przy kształtkach czy trójnikach. Dobrze jest też, moim zdaniem, sprawdzać jakość kleju lub powłoki – niskiej jakości mocowania potrafią puścić pod wpływem wilgoci lub drgań instalacji. Całość to bardzo ważny detal w całym systemie wentylacji.

Pytanie 31

Na ilustracji przedstawiono

Ilustracja do pytania
A. dmuchawę Rootsa.
B. wentylator osiowy.
C. sprężarkę łopatkową.
D. wentylator promieniowy.
To jest klasyczny przykład wentylatora promieniowego, czasem potocznie zwanego bębnowym. Moim zdaniem taki wentylator to jedna z najbardziej uniwersalnych konstrukcji spotykanych w technice wentylacyjnej i klimatyzacyjnej. Zasada działania opiera się na tym, że powietrze jest zasysane osiowo do wnętrza wirnika, a następnie wypychane promieniowo na zewnątrz, co daje stosunkowo wysokie ciśnienie przy umiarkowanym przepływie. Typowe zastosowania to centrale wentylacyjne, nagrzewnice, klimatyzatory przemysłowe czy układy odpylania. W przemyśle bardzo ceni się je za dużą wydajność w transporcie powietrza przez długie kanały wentylacyjne, gdzie opory przepływu są spore. Co ciekawe, wentylatory promieniowe mogą mieć różne kształty i ustawienia łopatek – proste, zakrzywione do tyłu lub do przodu, co umożliwia precyzyjne dobranie do konkretnej aplikacji. Według norm takich jak PN-EN 13779 czy wytycznych REHVA, stosowanie wentylatorów promieniowych jest zalecane tam, gdzie wymagana jest stabilność ciśnienia i niezawodność przy pracy ciągłej. Dodatkowo, z mojego doświadczenia, te wentylatory są łatwe w serwisie i dostępne w szerokim zakresie mocy, co czyni je bardzo popularnymi zarówno w nowych, jak i modernizowanych instalacjach.

Pytanie 32

Przedstawiony na rysunku układ VAV reguluje

Ilustracja do pytania
A. ciśnienie.
B. temperaturę.
C. natężenie przepływu.
D. wilgotność względną.
Układ VAV (Variable Air Volume) jest urządzeniem instalowanym w systemach wentylacji i klimatyzacji, którego głównym zadaniem jest regulacja natężenia przepływu powietrza dostarczanego do poszczególnych stref budynku. Moim zdaniem to rozwiązanie jest jednym z najbardziej elastycznych, bo umożliwia płynną zmianę ilości powietrza zależnie od aktualnych potrzeb użytkowników i obciążenia cieplnego. W praktyce, np. w biurowcach, dzięki VAV można znacząco ograniczyć zużycie energii – zamiast tłoczyć pełną ilość powietrza przez cały czas, system dostarcza go tylko tyle, ile realnie potrzeba. To nie tylko oszczędność, ale i komfort, bo przepływ powietrza idealnie dopasowuje się do zapotrzebowania. Zgodnie z wytycznymi ASHRAE oraz praktykami branżowymi, takie podejście jest standardem przy projektowaniu nowoczesnych instalacji HVAC. Często spotykam się z opinią, że największym plusem VAV jest możliwość indywidualnej regulacji w różnych pomieszczeniach – jedna sala konferencyjna może mieć zupełnie inne wymagania niż np. korytarz czy open space. Oczywiście, sama skrzynka VAV nie steruje temperaturą czy wilgotnością – to robią inne elementy systemu. W skrócie, kluczową cechą tego rozwiązania jest elastyczna kontrola ilości powietrza, co przekłada się na efektywność energetyczną i komfort użytkowników.

Pytanie 33

W układzie chłodniczym pompy ciepła odolejacz należy zamontować za

A. sprężarką przed skraplaczem.
B. parownikiem przed sprężarką.
C. skraplaczem przed zaworem rozprężnym.
D. zaworem rozprężnym przed parownikiem.
Odolejacz w układzie chłodniczym pompy ciepła montuje się zawsze tuż za sprężarką, przed skraplaczem – to jest taka trochę złota zasada chłodnictwa, którą warto zapamiętać na całe życie. W tym miejscu układu sprężone pary czynnika niosą ze sobą największą ilość oleju pochodzącego ze smarowania sprężarki. Odolejacz ma za zadanie oddzielić właśnie ten olej od czynnika chłodniczego, zanim trafi on do dalszych elementów instalacji, gdzie już nie jest pożądany. Przed skraplaczem to idealny moment – czynnik ma wysoką temperaturę i ciśnienie, a olej jest w postaci drobnych kropelek, które odolejacz z łatwością wyłapuje. To nie tylko zwiększa żywotność wymienników (bo nie osadzają się na nich resztki oleju), ale też znacznie poprawia sprawność całego układu. W praktyce, jeśli nie zamontujesz odolejacza w tym miejscu, możesz mieć problem z powrotem oleju do sprężarki i zwiększonym zużyciem energii, a nawet awariami. W dobrych projektach przemysłowych i zgodnie z normami, np. PN-EN 378 czy wytycznymi producentów urządzeń, ten sposób montażu odolejacza jest wręcz oczywisty. Moim zdaniem, jeśli ktoś planuje wykonywać poważniejsze instalacje chłodnicze czy pompy ciepła, to lepiej od razu się do tego przyzwyczaić. Zresztą, jak już raz zobaczysz wymiennik 'zapchany' olejem, przestaniesz mieć wątpliwości.

Pytanie 34

Do montażu klimatyzatora przygotowano 10 m rurociągu chłodniczego izolowanego o wymiarach 1/4” i 3/8”. Na podstawie zamieszczonego cennika określ, w którym wariancie koszt rurociągu będzie najmniejszy.

Cennik materiałów do instalacji chłodniczych
Lp.Materiały dla chłodnictwa i klimatyzacjiJednostka miaryCena [zł]
1.izolacja kauczukowa na rurki miedziane 1/4"1 m7,10
2.izolacja kauczukowa na rurki miedziane 3/8"1 m9,25
3.samoprzylepna mata kauczukowa g=13 mm1 m²36,00
4.rurka miedziana 1/4" w otulinie kauczukowej1 m12,50
5.rurka miedziana 3/8" w otulinie kauczukowej1 m20,10
6.rurka miedziana 1/4"1 m9,20
7.rurka miedziana 3/8"1 m15,25
A. Rurka miedziana w otulinie kauczukowej.
B. Rurka miedziana w izolacji kauczukowej.
C. Rurka miedziana w otulinie kauczukowej owinięta samoprzylepną matą kauczukową.
D. Rurka miedziana z nałożoną na nią izolacją kauczukową i owinięta samoprzylepną matą kauczukową.
Wybierając rurkę miedzianą w otulinie kauczukowej, kierujesz się zasadą optymalizacji kosztów oraz efektywności pracy przy montażu klimatyzacji. Takie rozwiązanie jest nie tylko najtańsze według podanego cennika, ale też bardzo wygodne w praktyce – masz od razu gotowy element instalacji, który odpowiada wymaganiom technicznym i normom branżowym. Moim zdaniem, to wręcz klasyczny przykład, jak w chłodnictwie i klimatyzacji liczy się nie tylko sam materiał, ale też czas montażu i bezpieczeństwo pracy. Otulina kauczukowa fabrycznie nałożona na rurkę gwarantuje jednolitą warstwę izolacji, ogranicza ryzyko błędów wykonawczych oraz minimalizuje mostki termiczne. Wiadomo, można próbować składać zestaw z samych rurek i osobno izolacji, ale wtedy rośnie ryzyko nieszczelności oraz wydłuża się czas pracy. No i, co tu dużo mówić, cena gotowej rurki z izolacją jest według cennika niższa niż suma pojedynczych komponentów oraz ich montażu. Standardy branżowe (np. wytyczne PZITS czy rekomendacje Daikin, LG) też wskazują takie rozwiązania jako optymalne dla małych i średnich instalacji split. W praktyce – jeśli tylko nie masz specyficznych wymagań dotyczących np. grubości izolacji czy nietypowych tras prowadzenia przewodów – wybór gotowej rurki z otuliną kauczukową to po prostu sensowna decyzja. Dodatkowo, mniejsze jest ryzyko uszkodzenia izolacji podczas transportu i montażu. Takie rozwiązanie zalecane jest praktycznie na każdej budowie, gdzie liczy się czas i jakość. Trochę nudne, ale skuteczne.

Pytanie 35

Wskaż poprawny sposób podłączenia przedstawionego na rysunku jednofazowego licznika energii elektrycznej do pompy ciepła.

Ilustracja do pytania
A. I.
Ilustracja do odpowiedzi A
B. II.
Ilustracja do odpowiedzi B
C. III.
Ilustracja do odpowiedzi C
D. IV.
Ilustracja do odpowiedzi D
Podłączenie przedstawione na schemacie numer III jest zgodne z zasadami poprawnego montażu jednofazowego licznika energii elektrycznej. Od strony praktycznej, chodzi przede wszystkim o to, żeby licznik mierzył rzeczywiste zużycie energii przez pompę ciepła, a nie cały obwód czy sąsiednie odbiorniki. W tej konfiguracji przewód fazowy (L) prowadzony jest najpierw na wejście licznika (zacisk 23), a następnie z wyjścia (zacisk 24) bezpośrednio do pompy ciepła. Przewód neutralny (N) przechodzi przez licznik w sposób zgodny z jego budową, czyli wchodzi na zacisk (41), a wychodzi z zacisku (40) i trafia do pompy. To jest właśnie ten detal, na który warto zwracać uwagę w praktyce, bo często ktoś pomija np. prowadzenie przewodu neutralnego przez licznik, co potrafi zakłócić poprawność pomiaru. Takie podłączenie zapewnia, że licznik rejestruje tylko energię pobieraną przez urządzenie końcowe (tutaj pompę ciepła), zgodnie z wymaganiami normy PN-IEC 60364. Dodatkowo, takie wykonanie dobrze zabezpiecza instalację przed potencjalnymi błędami pomiarowymi oraz spełnia wymogi dokumentacji odbiorowej, którą często sprawdzają inspektorzy lub serwisanci. Z mojego doświadczenia wynika, że takie schematy montażowe spotyka się na co dzień w rozdzielnicach domowych czy przemysłowych. Warto wyrobić sobie nawyk dokładnego sprawdzania kolejności podłączeń — nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda to prosto, to jeden drobny błąd potrafi skutkować nieprawidłowym rozliczeniem energii. Myślę, że w praktyce każdy monter powinien umieć rozpoznać taki układ bez większego problemu.

Pytanie 36

Przedstawiona na schemacie sekcja centrali klimatyzacyjnej spełnia funkcję

Ilustracja do pytania
A. osuszacza powietrza.
B. nawilżacza powietrza.
C. wytwornicy pary wodnej.
D. przegrzewacza pary wodnej.
Schemat, który widzisz, przedstawia typową sekcję nawilżacza powietrza w centrali klimatyzacyjnej. Z mojego doświadczenia wynika, że nawilżacze są bardzo ważnym elementem, szczególnie w dużych instalacjach HVAC, gdzie wilgotność powietrza musi być utrzymywana na określonym poziomie. W tym przypadku, cały układ z dyszami rozpryskowymi i zraszaczami służy do wprowadzania wilgoci do strumienia powietrza nawiewanego. Woda z wanny jest pobierana przez pompę i rozprowadzana przez dysze, zwiększając zawartość pary wodnej w powietrzu. To rozwiązanie jest stosowane w szpitalach, laboratoriach, muzeach czy bibliotekach, gdzie zbyt suche powietrze może prowadzić do uszkodzeń sprzętu czy eksponatów. Dobre praktyki branżowe mówią, żeby regularnie kontrolować czystość wody i stan dysz, bo nawet małe zanieczyszczenia mogą prowadzić do problemów z działaniem całego systemu. W standardach, jak np. PN-EN 13779, podkreśla się znaczenie prawidłowego nawilżania dla komfortu i zdrowia użytkowników. Moim zdaniem, praktyczne podejście do eksploatacji takiej sekcji to regularne przeglądy i dbałość o jakość wody, bo wtedy system działa naprawdę efektywnie i niezawodnie.

Pytanie 37

W centrali klimatyzacyjnej przedstawionej na ilustracji stosowany jest filtr

Ilustracja do pytania
A. absolutny.
B. warstwowy.
C. kasetonowy.
D. kieszeniowy.
Filtr kieszeniowy to taki typ filtra, który można bardzo często spotkać w centralach klimatyzacyjnych – zarówno w mniejszych urządzeniach do biur, jak i w dużych instalacjach przemysłowych. Jego charakterystyczną cechą jest budowa składająca się z szeregu „kieszeni” z włókniny filtracyjnej, co pozwala na uzyskanie dużej powierzchni filtrującej w stosunkowo niewielkiej przestrzeni. To przekłada się na lepszą wydajność filtrowania przy niskich oporach przepływu powietrza. W praktyce filtry kieszeniowe świetnie wyłapują pyłki, kurz i inne zanieczyszczenia, co jest szczególnie ważne przy wentylacji pomieszczeń, gdzie zależy nam na dobrej jakości powietrza. Zgodnie z normą EN 779 (obecnie zastępowaną przez ISO 16890), filtry kieszeniowe są stosowane najczęściej jako filtry wstępne lub średniej klasy, czyli G4-M5-F7. Osobiście uważam, że ich elastyczność montażu oraz możliwość szybkiej wymiany to ogromna zaleta, szczególnie w dużych budynkach, gdzie serwis musi być sprawny. Warto wiedzieć, że kieszeniowe filtry mogą być wykonane z różnych materiałów – od syntetycznych po szklane włókna. W centralach klimatyzacyjnych, takich jak ta na ilustracji, to po prostu branżowy standard, bo zapewnia równowagę między kosztami eksploatacji a skutecznością filtracji. Z mojego doświadczenia wynika, że to najrozsądniejszy wybór w większości zastosowań komercyjnych i przemysłowych.

Pytanie 38

W celu dokonania pomiaru napięcia 230VAC miernikiem przedstawionym na ilustracji należy

Ilustracja do pytania
A. ustawić pokrętło na pozycji V~200 i podłączyć przewody pomiarowe do wtyków COM i VΩmA°C.
B. ustawić pokrętło na pozycji V~500 i podłączyć przewody pomiarowe do wtyków COM i VΩmA°C.
C. ustawić pokrętło na pozycji V=500 i podłączyć przewody pomiarowe do wtyków COM i VΩmA°C.
D. ustawić pokrętło na pozycji V=200 i podłączyć przewody pomiarowe do wtyków COM i 10A MAX.
Wybór zakresu V~500 na tym mierniku to zdecydowanie najlepsza opcja przy pomiarze napięcia 230VAC, bo daje nam największe bezpieczeństwo zarówno dla miernika, jak i osoby dokonującej pomiaru. Zawsze, gdy nie mamy 100% pewności, jakie napięcie zmierzymy, ustawiamy pokrętło na jak najwyższy możliwy zakres. Nawet jeśli spodziewamy się 230V, zawsze warto mieć margines – przy przeciążeniu miernik może ulec uszkodzeniu, w skrajnym przypadku nawet spowodować zagrożenie dla użytkownika. Przewody pomiarowe muszą być wpięte w gniazda COM i VΩmA°C – to podstawowa zasada przy pomiarach napięcia. Z mojego doświadczenia, wiele osób popełnia ten błąd i podłącza przewody do złych gniazd, co potem kończy się albo brakiem wskazań, albo nawet spaleniem bezpiecznika w mierniku. Warto pamiętać, że napięcie zmienne (AC) mierzymy tylko na pozycjach oznaczonych V~ – to zgodne z normami branżowymi i zaleceniami producentów. Praktycznie w każdej firmie elektrycznej robi się to właśnie w ten sposób. Moim zdaniem, ta wiedza przydaje się też w codziennym życiu, nawet gdy mierzymy napięcie w gniazdku domowym czy sprawdzamy instalację. Warto też zwrócić uwagę na kategorię bezpieczeństwa miernika (CAT II, CAT III) – w tym przypadku do 500V, więc miernik się nadaje do domowych pomiarów. Ostatecznie, prawidłowe ustawienie zakresu i gniazd to podstawa bezpiecznej pracy z elektryką, bez względu na to, czy pracujemy zawodowo, czy mierzymy coś w domu.

Pytanie 39

Na podstawie rysunku określ poprawną kolejność montażu kołnierza i obejmy do kanału prostokątnego.

Ilustracja do pytania
A. Założyć obejmę na kołnierz, następnie obejmę zamocować do rurociągu za pomocą samowkrętów.
B. Kołnierz zamocować do rurociągu za pomocą nitów zrywalnych, następnie na kołnierz założyć obejmę.
C. Obejmę do kołnierza zamocować za pomocą blachowkrętów, następnie całość przymocować do rurociągu.
D. Założyć obejmę na kołnierz, następnie obejmę zamocować do rurociągu za pomocą nitów zakuwnych dwustronnie.
Właściwa kolejność montażu kołnierza i obejmy na kanale prostokątnym zaczyna się właśnie od nałożenia obejmy na kołnierz, a potem przykręcenia jej do rurociągu za pomocą samowkrętów. To rozwiązanie jest bardzo często stosowane w praktyce, bo daje możliwość szybkiego i stabilnego połączenia elementów bez konieczności wcześniejszego wiercenia otworów czy stosowania dodatkowych narzędzi. Samowkręty mają tę zaletę, że łatwo przebijają cienką blachę, zapewniając szczelność i trwałość montażu. W branży wentylacyjnej czy klimatyzacyjnej taka metoda gwarantuje też szybkie tempo pracy, co jest bardzo ważne przy większych realizacjach. Warto pamiętać, że zgodnie ze standardami (np. normy PN-EN 1505 dotyczącej przewodów wentylacyjnych z blachy) właściwy montaż obejmy na kołnierzu przed przymocowaniem jej do kanału pozwala na uzyskanie odpowiedniej wytrzymałości połączenia oraz właściwego uszczelnienia. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet osoby zaczynające pracę w branży są w stanie szybko opanować tę technikę – wystarczy zachować kolejność kroków, a całość trzyma się bardzo solidnie. Dodatkowo, użycie samowkrętów pozwala łatwo rozmontować połączenie w razie potrzeby, co bywa przydatne podczas serwisowania instalacji.

Pytanie 40

Którą czynność związaną z wymianą uszkodzonej sprężarki w klimatyzatorze typu Split należy wykonać jako pierwszą?

A. Rozłączenie przewodów czynnika chłodniczego.
B. Zamknięcie zaworów czynnika chłodniczego w agregacie.
C. Próbę szczelności.
D. Osuszenie instalacji.
Zamknięcie zaworów czynnika chłodniczego w agregacie to taki trochę fundament, jeśli chodzi o bezpieczną i poprawną wymianę sprężarki w klimatyzatorach typu Split. Bez tego absolutnie nie wolno zaczynać żadnych dalszych prac. Standardy branżowe (na przykład zalecenia producentów Daikin, LG czy Mitsubishi) jasno mówią, że zabezpieczenie układu chłodniczego przed niekontrolowanym wyciekiem czynnika to podstawa. Chodzi przecież nie tylko o ochronę środowiska, bo niektóre czynniki są szkodliwe dla atmosfery, ale także o bezpieczeństwo osoby wykonującej serwis. Z mojego doświadczenia wynika, że mechanik, który najpierw zamknie zawory, po prostu oszczędza sobie późniejszych problemów – mniej czynnika ucieka, nie robi się bałagan na stanowisku, a i późniejsze odpowietrzanie czy ponowne napełnianie przebiega sprawniej. Poza tym, zamknięcie zaworów pozwala odizolować agregat od reszty instalacji, dzięki czemu można spokojnie wykonać kolejne czynności, takie jak odłączenie przewodów czy próba szczelności po zakończonym montażu. To taka rutyna, która w praktyce bardzo się opłaca i odpowiada zasadom tzw. dobrej praktyki chłodniczej. Warto pamiętać, że czasami nawet doświadczeni serwisanci o tym zapominają i potem pojawiają się niepotrzebne komplikacje. Lepiej więc od razu ogarnąć zawory i dopiero później przechodzić dalej.