Przejdź do głównej treści

Wyniki egzaminu

Nowy egzamin

Informacje o egzaminie

  • Zawód: Opiekun medyczny
  • Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
  • Rozpoczęcie: 15 października 2026 21:01
  • Zakończenie: 15 października 2026 21:20  Rozwiązano w aplikacji mobilnej

Egzamin zdany!

Wynik: 37/40 punktów (92,5%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pewność odpowiedzi

Żadna odpowiedź nie została oznaczona jako strzał.

Przy następnym egzaminie zaznaczaj niepewne odpowiedzi - zobaczysz wtedy, ile wyniku bierze się z wiedzy, a ile ze szczęścia.

Twój wynik na tle innych

Twój wynik jest lepszy niż 86% podejść do kwalifikacji MED.14.

Porównanie z 2481 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).

Poprawa! Poprzednio 87,5%, teraz 92,5% (+5,0 p.p.).

Zachowaj ten wynik na koncie

Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin trafi na Twoje konto, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.

Pochwal się swoim wynikiem!

Szczegółowe wyniki

Pytanie 1

Która część ciała u pacjenta odżywianego przez sondę żołądkową założoną przez usta wymaga częstej higieny?
A. Wargi.
B. Jama ustna.
Twoja odpowiedź
C. Język.
D. Jama nosowa.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsza jest częsta higiena jamy ustnej, bo sonda żołądkowa założona przez usta, czyli zgłębnik ustno-żołądkowy, cały czas przebiega przez usta i utrudnia naturalne oczyszczanie śluzówki. Pacjent zwykle nie je normalnie, często mniej mówi, ma ograniczone połykanie śliny, a błona śluzowa szybciej wysycha. To sprzyja odkładaniu nalotu, namnażaniu bakterii, powstawaniu nieprzyjemnego zapachu z ust, pęknięciom śluzówki, stanom zapalnym, a nawet zakażeniom. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych zabiegów, które realnie wpływają na komfort chorego, choć bywa trochę niedoceniany. W praktyce higiena obejmuje nie tylko zęby, ale też dziąsła, policzki od środka, podniebienie, język i okolice przebiegu sondy. Stosuje się miękką szczoteczkę, gaziki, preparaty do nawilżania śluzówki, płyny zalecone przez personel medyczny oraz ochronę warg przed pękaniem. Trzeba uważać, żeby nie pociągnąć sondy i nie zmienić jej położenia. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą regularna toaleta jamy ustnej u pacjenta karmionego przez zgłębnik jest elementem profilaktyki zakażeń, zachowania integralności błon śluzowych i zapewnienia godnego komfortu choremu.

Pytanie 2

Aby zapobiec powstawaniu odleżyn u pacjentki unieruchomionej po złamaniu szyjki kości udowej, należy co dwie godziny
A. zmieniać bieliznę osobistą.
B. zmieniać pozycję ciała.
Poprawna odpowiedź
C. wykonywać gimnastykę bierną.
Twoja odpowiedź
D. wykonywać toaletę całego ciała w łóżku.
Niepoprawna odpowiedź. W profilaktyce odleżyn łatwo pomylić czynności pielęgnacyjne z działaniem, które naprawdę usuwa główną przyczynę problemu. Odleżyny nie powstają dlatego, że pacjent ma za długo tę samą bieliznę, tylko przede wszystkim przez długotrwały ucisk, tarcie, siły ścinające i niedokrwienie tkanek. Zmiana bielizny osobistej jest ważna dla higieny, komfortu i ograniczenia wilgoci, zwłaszcza przy poceniu się lub nietrzymaniu moczu, ale wykonywana co dwie godziny bez zmiany ułożenia ciała nie odciąży kości krzyżowej, pięt czy krętarzy. To trochę takie myślenie, że czystość załatwi cały problem, a niestety nie załatwi. Gimnastyka bierna ma duże znaczenie w zapobieganiu przykurczom, poprawie krążenia żylnego i utrzymaniu zakresu ruchu w stawach. U pacjentki po złamaniu szyjki kości udowej musi być jednak prowadzona bardzo ostrożnie, zgodnie z zaleceniami rehabilitanta, bo niewłaściwy ruch może nasilić ból albo zaszkodzić. Sama gimnastyka bierna nie zastępuje odciążania miejsc narażonych na ucisk. Podobnie toaleta całego ciała w łóżku jest elementem dobrej opieki pielęgnacyjnej, pomaga utrzymać skórę w czystości i daje okazję do kontroli zaczerwienień, maceracji czy otarć. Nie wykonuje się jej jednak rutynowo co dwie godziny, bo byłoby to męczące dla pacjentki i niezgodne z praktyką opiekuńczą. Standardem jest regularna zmiana pozycji, zwykle co 2 godziny lub według indywidualnego planu, połączona z oceną skóry, suchą pościelą, właściwym podkładem, materacem przeciwodleżynowym i delikatną techniką przemieszczania bez szarpania. Najczęstszy błąd polega na skupieniu się na pojedynczej czynności higienicznej zamiast na mechanizmie powstawania odleżyn, czyli ucisku i zaburzonym ukrwieniu.

Pytanie 3

Jakie są przeciwwskazania do postawienia baniek?
A. Przeziębienie, infekcje.
B. Niewydolność krążenia, anemia.
Twoja odpowiedź
C. Zapalenie oskrzeli, katar.
D. Zapalenie płuc, grypa.
Poprawna odpowiedź. Niewydolność krążenia i anemia to właściwe przeciwwskazania do postawienia baniek, bo ten zabieg silnie oddziałuje miejscowo na skórę, naczynia krwionośne i ogólną reakcję organizmu. Bańki powodują przekrwienie, miejscowe wynaczynienia i pobudzenie układu odpornościowego, dlatego u osoby z niewydolnością krążenia może dojść do niekorzystnego obciążenia organizmu, osłabienia, duszności albo pogorszenia samopoczucia. Przy anemii problemem jest mniejsza rezerwa organizmu związana z niedoborem hemoglobiny i gorszym transportem tlenu. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie trzeba myśleć nie tylko: czy zabieg pomaga, ale przede wszystkim: czy pacjent go bezpiecznie zniesie. W praktyce przed postawieniem baniek należy ocenić stan ogólny chorego, zapytać o choroby serca, omdlenia, leczenie przeciwkrzepliwe, skłonność do krwawień, stan skóry i aktualne objawy. Dobrą praktyką jest też upewnienie się, że zabieg jest zlecony lub zaakceptowany zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce. Bańki mogą być stosowane pomocniczo przy niektórych infekcjach dróg oddechowych, ale nie u każdego i nie automatycznie. Bezpieczeństwo pacjenta zawsze jest ważniejsze niż sam fakt wykonania zabiegu.

Pytanie 4

Podczas wykonywania czynności higienicznych nastąpiło u obłożnie chorej pacjentki zatrzymanie krążenia i oddychania. Którą techniką należy wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową?
A. 15 ucisków, 2 wdechy.
B. 15 ucisków, 5 wdechów.
C. 30 ucisków, 2 wdechy.
Twoja odpowiedź
D. 30 ucisków, 5 wdechów.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwa technika RKO u osoby dorosłej to 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 oddechy ratownicze. Pacjentka jest obłożnie chora, ale nadal mówimy o osobie dorosłej, więc stosuje się standardowy algorytm BLS zgodny z zaleceniami Europejskiej Rady Resuscytacji. Najważniejsze jest szybkie rozpoznanie zatrzymania krążenia: brak reakcji, brak prawidłowego oddechu albo tylko pojedyncze westchnięcia agonalne. W praktyce trzeba wezwać pomoc, poprosić kogoś o telefon pod 112 lub 999 i o przyniesienie AED, jeśli jest dostępne. Uciskamy środek klatki piersiowej, na dolnej połowie mostka, z częstością około 100-120/min i głębokością około 5-6 cm, pozwalając klatce piersiowej wracać do pełnego rozprężenia. Po 30 uciśnięciach wykonuje się 2 skuteczne wdechy, jeśli ratownik potrafi i ma możliwość bezpiecznego ich wykonania. Moim zdaniem w opiece nad osobą leżącą warto to sobie dobrze utrwalić, bo takie zdarzenie może wystąpić nagle właśnie podczas toalety, zmiany bielizny czy obracania pacjenta. Liczy się rytm, ciągłość ucisków i nieprzerywanie ich bez potrzeby.

Pytanie 5

Które z podanych grup czynników są głównymi determinantami zdrowia człowieka?
A. Sprawność systemu opieki zdrowotnej, aktywność fizyczna.
B. Warunki środowiskowe, dostępność opieki zdrowotnej.
C. Cechy dziedziczne, nałogi, aktywność fizyczna.
D. Styl życia, cechy dziedziczne, warunki środowiskowe.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najważniejszy sens tej odpowiedzi jest taki, że zdrowie człowieka nie zależy tylko od leczenia, tabletek czy wizyty u lekarza. Główne determinanty zdrowia obejmują styl życia, cechy dziedziczne oraz warunki środowiskowe, bo te czynniki działają na człowieka codziennie i często przez wiele lat. Styl życia to m.in. sposób odżywiania, aktywność fizyczna, sen, radzenie sobie ze stresem, używanie alkoholu, palenie tytoniu czy przestrzeganie zasad higieny. Cechy dziedziczne oznaczają predyspozycje genetyczne, np. większe ryzyko nadciśnienia, cukrzycy typu 2, niektórych nowotworów albo chorób układu krążenia. Warunki środowiskowe to jakość powietrza, hałas, warunki mieszkaniowe, bezpieczeństwo pracy, dostęp do czystej wody i ogólnie otoczenie, w którym pacjent żyje. W praktyce opiekun medyczny powinien patrzeć na podopiecznego całościowo: nie tylko zmierzyć ciśnienie i zapisać wynik, ale też zauważyć, czy pacjent ma możliwość ruchu, czy dobrze je, czy mieszka w bezpiecznych warunkach i czy ma wsparcie bliskich. Moim zdaniem to bardzo ważna wiedza, bo w opiece długoterminowej właśnie drobne codzienne nawyki często robią większą różnicę niż jednorazowe działanie.

Pytanie 6

PFRON pełni znaczącą rolę w polskim systemie rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Środki tego funduszu są przeznaczone między innymi na ochronę miejsc pracy osób niepełnosprawnych, rehabilitację społeczną, zawodową i leczniczą tych osób. Wskaż pełną nazwę tego funduszu.
A. Polski Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
B. Polska Fundacja Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
C. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Twoja odpowiedź
D. Państwowa Fundacja Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Poprawna odpowiedź. Poprawna pełna nazwa PFRON to Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. To ważne, bo skrót PFRON jest bardzo często używany w dokumentacji, przepisach, orzecznictwie i w praktycznej pracy z osobami z niepełnosprawnościami, ale jego rozwinięcie musi być dokładne. Słowo Państwowy oznacza, że jest to fundusz publiczny, działający w ramach systemu państwowego, a nie prywatna organizacja czy fundacja. Fundusz gromadzi i przekazuje środki m.in. na dofinansowanie zatrudnienia osób niepełnosprawnych, likwidację barier architektonicznych, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt ortopedyczny, środki pomocnicze czy programy aktywizacji zawodowej. W praktyce opiekun medyczny albo pracownik placówki może spotkać się z PFRON przy planowaniu wsparcia pacjenta po amputacji, po udarze, z niedowładem albo przy organizowaniu transportu i dostosowania mieszkania. Moim zdaniem warto zapamiętać tę nazwę dokładnie, bo pomylenie funduszu z fundacją wygląda drobno, ale w dokumentach urzędowych robi sporą różnicę. Dobra praktyka branżowa to używanie pełnej nazwy przy pierwszym wskazaniu w dokumentacji, a potem skrótu PFRON.

Pytanie 7

Głównym celem mycia głowy u pacjenta leżącego w łóżku, oprócz poprawy samopoczucia podopiecznego, jest
A. utrzymanie w czystości skóry głowy i włosów, poprawienie funkcji skóry głowy.
Twoja odpowiedź
B. utrzymanie w czystości skóry głowy i włosów, likwidacja zmian patologicznych.
C. usunięcie złuszczającego się naskórka.
D. zapewnienie pacjentowi estetycznego wyglądu.
Poprawna odpowiedź. Główny sens mycia głowy u pacjenta leżącego to nie tylko to, żeby było mu przyjemniej i żeby lepiej wyglądał. Najważniejsze jest utrzymanie skóry głowy i włosów w czystości oraz wspieranie prawidłowych funkcji skóry głowy. Chodzi m.in. o usunięcie potu, łoju, resztek kosmetyków, kurzu, złuszczonego naskórka i drobnoustrojów, które mogą nasilać świąd, podrażnienia albo nieprzyjemny zapach. Skóra głowy, tak jak każda skóra, pełni funkcję ochronną, wydzielniczą i termoregulacyjną, więc jej pielęgnacja ma znaczenie zdrowotne, a nie tylko estetyczne. W praktyce opiekun powinien zadbać o intymność pacjenta, wygodne ułożenie, zabezpieczenie pościeli, odpowiednią temperaturę wody, dokładne spłukanie szamponu i osuszenie włosów, żeby pacjent się nie wychłodził. Moim zdaniem warto też zawsze przy tej czynności obejrzeć skórę głowy: czy nie ma zaczerwienienia, ranek, łupieżu, wszawicy albo zmian sączących. To jest dobra praktyka pielęgnacyjna, bo mycie staje się jednocześnie okazją do obserwacji stanu pacjenta. Ważne jednak, że opiekun nie leczy zmian patologicznych samodzielnie, tylko zgłasza je pielęgniarce lub innemu członkowi zespołu.

Pytanie 8

Pacjentowi po wypadku komunikacyjnym lekarz zalecił leżenie w łóżku w pozycji płaskiej, bez możliwości obracania się na boki. Do podawania mu napojów opiekun powinien zastosować
A. łyżkę.
B. słomkę.
Twoja odpowiedź
C. butelkę.
D. pojniczek.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem jest słomka, ponieważ pacjent ma zalecone leżenie płasko i nie wolno go obracać na boki. Słomka pozwala podać niewielkie ilości płynu bez konieczności unoszenia tułowia, przechylania głowy albo manipulowania całym ciałem chorego. To jest ważne zwłaszcza po wypadku komunikacyjnym, gdy można podejrzewać urazy kręgosłupa, miednicy albo inne obrażenia, przy których zmiana pozycji mogłaby pogorszyć stan pacjenta. W praktyce opiekun powinien podawać napój powoli, małymi łykami, obserwując połykanie, oddech, kaszel i kolor skóry. Nie należy wlewać płynu na siłę, bo zwiększa to ryzyko zachłyśnięcia. Moim zdaniem warto też pamiętać o sprawdzeniu, czy pacjent jest przytomny, współpracuje i rozumie polecenia, bo przy zaburzeniach połykania samo użycie słomki nie wystarczy. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą napoje podaje się bezpiecznie, w tempie chorego, dbając o komfort, nawodnienie i o to, żeby nie naruszać zaleceń lekarza dotyczących ułożenia.

Pytanie 9

Narzędzia, które były używane do zmiany opatrunku, bezpośrednio po użyciu należy
A. odłożyć na półkę z narzędziami.
B. umyć pod bieżącą wodą.
C. włożyć do pojemnika ze środkiem dezynfekcyjnym.
Twoja odpowiedź
D. wyrzucić do kosza.
Poprawna odpowiedź. Narzędzia użyte przy zmianie opatrunku należy od razu włożyć do pojemnika ze środkiem dezynfekcyjnym, bo po kontakcie z raną, krwią, wysiękiem albo skażonym opatrunkiem traktuje się je jako potencjalnie zakaźne. Chodzi o przerwanie drogi szerzenia drobnoustrojów i zabezpieczenie personelu oraz innych pacjentów. W praktyce po zakończeniu czynności narzędzia wielorazowego użytku trafiają do roztworu dezynfekcyjnego o odpowiednim stężeniu i czasie działania, zgodnie z instrukcją producenta preparatu. Dopiero potem można je myć, suszyć, kontrolować stan techniczny i kierować do sterylizacji, jeżeli są to narzędzia wymagające jałowości. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć naprawdę w nawyku, bo chwila nieuwagi potrafi narobić sporo problemów epidemiologicznych. Nie odkładamy brudnych narzędzi na blat czy półkę, nawet na moment. Standardy higieny pracy mówią jasno: najpierw dekontaminacja, czyli unieszkodliwienie materiału zakaźnego, a dopiero później dalsza obróbka sprzętu.

Pytanie 10

Narzędzia, które będą użyte do kontaktu z uszkodzoną tkanką lub będą naruszać ciągłość powłok ciała
A. mogą być jałowe.
B. muszą być czyste.
C. muszą być jałowe.
Twoja odpowiedź
D. powinny być czyste.
Poprawna odpowiedź. Narzędzia mające kontakt z uszkodzoną tkanką albo takie, które naruszają ciągłość skóry lub błon śluzowych, muszą być jałowe, czyli pozbawione wszystkich form drobnoustrojów, także przetrwalników. To jest podstawowa zasada aseptyki. W praktyce dotyczy to np. igieł, kaniul, skalpeli, pęset używanych do opracowania rany, jałowych nożyczek do opatrunku przy ranie pooperacyjnej czy narzędzi stosowanych przy zabiegach inwazyjnych. Sama czystość albo dezynfekcja nie wystarcza, bo na sprzęcie nadal mogą pozostać mikroorganizmy zdolne do wywołania zakażenia. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć w głowie automatycznie: jeśli jest rana, krew, głębsza tkanka albo przerwana bariera skóry, używamy sprzętu jałowego i pracujemy techniką aseptyczną. Dobre praktyki obejmują sprawdzenie daty ważności pakietu sterylnego, szczelności opakowania, wskaźnika sterylizacji oraz unikanie dotykania jałowych części rękami bez jałowych rękawic. Dzięki temu ogranicza się ryzyko zakażeń związanych z opieką zdrowotną, ropienia ran i powikłań po zabiegach.

Pytanie 11

Podczas mycia pacjenta w łóżku powinna być zachowana określona kolejność. Która z przedstawionych kolejności jest obowiązująca?
A. Mycie brzucha, kończyn dolnych, pośladków, pleców, podmycie.
B. Mycie pleców, pośladków, brzucha, kończyn dolnych, podmycie.
Twoja odpowiedź
C. Mycie brzucha, pleców, pośladków, kończyn dolnych, podmycie.
Poprawna odpowiedź
D. Mycie kończyn dolnych, brzucha, pleców, pośladków, podmycie.
Niepoprawna odpowiedź. Nieprawidłowe kolejności zwykle wynikają z myślenia, że wystarczy umyć wszystkie części ciała, a porządek nie ma większego znaczenia. W opiece nad osobą leżącą tak to jednak nie działa. Kolejność toalety ma znaczenie dla higieny, komfortu pacjenta, ergonomii pracy i ograniczenia zakażeń krzyżowych. Jeśli zaczyna się od pleców albo pośladków, zanim umyty jest brzuch, trzeba pacjenta wcześniej obracać, odsłaniać i potem wracać do powierzchni przedniej ciała. To robi się mało praktyczne, pacjent szybciej marznie, a czynność staje się bardziej chaotyczna. Z mojego doświadczenia takie przeskakiwanie między częściami ciała często kończy się tym, że coś zostaje niedokładnie osuszone albo pacjent leży zbyt długo w niewygodnej pozycji.

Błędem jest też traktowanie pośladków i podmycia jak zwykłych etapów, które można dowolnie wstawić między mycie brzucha, pleców czy nóg. Okolica krocza i okolica odbytu są najbardziej narażone na kontakt z moczem, kałem i florą bakteryjną, dlatego podmycie wykonuje się na końcu, z zachowaniem osobnych zasad czystości. Podobnie nie zaczyna się od kończyn dolnych, gdy w schemacie przewidziane jest wcześniejsze umycie brzucha i tułowia. Nogi myje się dokładnie, również między palcami, ale nie powinny one burzyć ustalonego porządku czynności. Dobra praktyka opiekuna medycznego polega na spokojnym prowadzeniu toalety etapami, osłanianiu części ciała aktualnie niemytych, obserwacji skóry i zmienianiu materiałów higienicznych wtedy, gdy mogą być już zanieczyszczone. Właśnie dlatego właściwy schemat to brzuch, plecy, pośladki, kończyny dolne i dopiero na końcu podmycie.

Pytanie 12

Pacjenta, który zasłabł podczas wstawania z łóżka z powodu zbyt gwałtownej pionizacji, należy ułożyć w pozycji
A. Simsa (boczna, kończyny dolne zgięte w kolanach i podciągnięte do brzucha).
B. Fowlera (głowa i klatka piersiowa w pozycji siedzącej).
C. bocznej bezpiecznej.
D. Trendelenburga (głowa i klatka piersiowa poniżej poziomu kończyn dolnych).
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Po zasłabnięciu związanym ze zbyt gwałtowną pionizacją właściwe jest ułożenie pacjenta w pozycji Trendelenburga, czyli tak, aby głowa i klatka piersiowa były niżej niż kończyny dolne. Chodzi tu głównie o poprawę powrotu żylnego do serca i lepsze ukrwienie mózgu. Przy nagłym wstaniu może dojść do spadku ciśnienia tętniczego, tzw. hipotensji ortostatycznej, dlatego pacjent robi się blady, słaby, spocony, może mieć mroczki przed oczami i osunąć się na łóżko albo podłogę. W praktyce trzeba działać spokojnie: zabezpieczyć pacjenta przed urazem, ułożyć go z nogami wyżej, poluzować uciskającą odzież, zapewnić dostęp świeżego powietrza i obserwować oddech oraz świadomość. Dobrą praktyką jest też pomiar ciśnienia tętniczego i tętna, zgłoszenie zdarzenia pielęgniarce lub lekarzowi oraz odnotowanie sytuacji zgodnie z zasadami dokumentacji. Moim zdaniem warto zapamiętać, że przy pionizacji nigdy nie powinno się pacjenta zrywać z łóżka na siłę. Najpierw siad na brzegu łóżka, chwila obserwacji, potem dopiero wstawanie z asekuracją. To drobiazg, ale w opiece robi ogromną różnicę.

Pytanie 13

Do gromadzenia odpadów niebezpiecznych - ostrych (np. igieł do iniekcji) przeznaczone są pojemniki odporne na przekłucie. Pojemnik taki napełnia się maksymalnie do
A. 2/3 objętości.
Twoja odpowiedź
B. 3/4 objętości.
C. 1/3 objętości.
D. 4/5 objętości.
Poprawna odpowiedź. Pojemnik na odpady niebezpieczne ostre, czyli np. zużyte igły, lancety, ampułki czy ostrza, napełnia się maksymalnie do 2/3 objętości. To jest bardzo ważna zasada bezpieczeństwa, a nie taki szczegół „dla porządku”. Chodzi o to, żeby pojemnik dało się bezpiecznie zamknąć, przenieść i przekazać do dalszego postępowania z odpadami medycznymi bez ryzyka zakłucia. Gdyby był wypełniony wyżej, ostre elementy mogłyby blokować pokrywę albo wystawać przy próbie zamykania. W praktyce kończy się to czasem dociskaniem odpadów ręką, a tego absolutnie nie wolno robić. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć „w ręce”, bo chroni i personel, i osoby sprzątające, i pacjentów. Pojemnik powinien być sztywny, odporny na przekłucie, szczelny, ustawiony blisko miejsca wykonywania procedury i zamykany zgodnie z instrukcją producenta. Zużytej igły nie przekładamy z miejsca na miejsce, nie wyginamy jej, nie zakładamy ponownie osłonki, tylko od razu wrzucamy do właściwego pojemnika. Limit 2/3 daje zapas bezpieczeństwa i jest zgodny z dobrą praktyką segregacji odpadów medycznych oraz profilaktyką zakażeń krwiopochodnych, np. HBV, HCV czy HIV.

Pytanie 14

U podopiecznego występuje uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami istniejącymi w rzeczywistości, drżenie rąk, przyśpieszone bicie serca, potliwość, duszność, nudności. Objawy te utrudniają podopiecznemu funkcjonowanie w społeczeństwie i są charakterystyczne dla
A. halucynacji.
B. iluzji.
C. urojeń.
D. fobii.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Opisane objawy najbardziej pasują do fobii, czyli zaburzenia lękowego, w którym u osoby występuje silny, uporczywy i często nieproporcjonalny lęk przed konkretną sytuacją, przedmiotem albo zjawiskiem. Ważne jest tu słowo konkretną: ktoś może bać się np. windy, tłumu, pająków, pobytu poza domem, kontaktu z obcymi ludźmi albo procedur medycznych. Do tego dochodzą objawy somatyczne wynikające z pobudzenia układu autonomicznego: drżenie rąk, tachykardia, potliwość, duszność, nudności, ucisk w klatce piersiowej. W praktyce opiekuńczej trzeba takie objawy traktować serio, a nie mówić podopiecznemu, że przesadza. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad, bo lęk dla tej osoby jest realny, nawet jeśli bodziec obiektywnie nie jest groźny. Dobrą praktyką jest spokojna komunikacja, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, unikanie zawstydzania, obserwacja nasilenia objawów i przekazanie informacji zespołowi terapeutycznemu. Opiekun nie prowadzi psychoterapii, ale może bardzo pomóc przez cierpliwość, przewidywalny plan dnia i stopniowe oswajanie sytuacji, jeśli takie zalecenie wyda specjalista.

Pytanie 15

Do domu pomocy społecznej została przyjęta 72-letnia podopieczna. Niechętnie mówi o sobie, często płacze. Które działania powinien podjąć opiekun medyczny w celu ułatwienia podopiecznej adaptacji w placówce?
A. Zaproponować spacer w parku na terenie placówki, ustalając czas jego trwania.
B. Zapoznać z pensjonariuszami i planem zajęć w ciągu dnia, tworząc miłą atmosferę.
Twoja odpowiedź
C. Zachęcić podopieczną do czytania książek lub czasopisma, uśmiechając się do niej.
D. Zaproponować oglądanie telewizji lub słuchanie radia, włączając wybrany program.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest wsparcie procesu adaptacji, czyli pomoc podopiecznej w oswojeniu się z nowym miejscem, ludźmi i rytmem dnia. Przyjęcie do domu pomocy społecznej dla osoby 72-letniej może być bardzo stresujące: pojawia się lęk, poczucie utraty kontroli, tęsknota za domem, czasem też wstyd albo nieufność. Dlatego zapoznanie jej z pensjonariuszami i planem zajęć, przy jednoczesnym tworzeniu miłej, spokojnej atmosfery, jest działaniem najbardziej kompleksowym. Opiekun medyczny powinien mówić jasno, bez pośpiechu, okazywać empatię i nie naciskać na zwierzenia. Dobre praktyki w opiece długoterminowej zakładają orientowanie nowego mieszkańca w środowisku: pokazanie jadalni, pokoju dziennego, dyżurki, poinformowanie o porach posiłków, terapii zajęciowej, spacerach czy odpoczynku. Warto przedstawić jedną lub dwie życzliwe osoby, a nie od razu całą grupę, bo nadmiar bodźców może nasilić płacz. Moim zdaniem to właśnie taka zwykła, ludzka obecność opiekuna często robi największą różnicę. Dzięki temu podopieczna zaczyna czuć się bezpieczniej, wie, czego się spodziewać, i łatwiej nawiązuje relacje społeczne.

Pytanie 16

Do fizycznych środków przeciwzapalnych ciepłych i suchych nie należy
A. okład parafinowy.
B. termofor.
C. kataplazm.
Twoja odpowiedź
D. poduszka elektryczna.
Poprawna odpowiedź. Kataplazm jest właściwą odpowiedzią, bo pytanie pyta o środek ciepły i suchy, który do tej grupy nie należy. Kataplazm, czyli ciepły okład z wilgotnej masy, np. z siemienia lnianego, otrębów, ziół albo innej papki zawiniętej w tkaninę, zalicza się raczej do zabiegów ciepłych wilgotnych. Działa przez oddawanie ciepła razem z wilgocią, więc mechanizm i praktyka wykonania są inne niż przy suchym ogrzewaniu. Do ciepłych i suchych środków zalicza się typowo termofor, poduszkę elektryczną oraz okład parafinowy, bo ogrzewają tkanki bez bezpośredniego nawilżania skóry. W praktyce zawsze trzeba sprawdzić stan skóry, czucie, krążenie obwodowe i zapytać pacjenta o odczucia. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: jeśli zabieg robi się z mokrej, ciepłej masy albo wilgotnego materiału, to nie jest suchy. Przy wszystkich zabiegach cieplnych obowiązuje ostrożność, szczególnie u osób starszych, z cukrzycą, zaburzeniami czucia, zmianami naczyniowymi lub ryzykiem oparzeń. Dobry standard to kontrola temperatury, osłonięcie skóry materiałem, obserwacja zaczerwienienia i przerwanie zabiegu, gdy pojawia się ból, pieczenie albo zawroty głowy.

Pytanie 17

Po zdjęciu okładu rozgrzewającego/ciepłego, nałożonego wcześniej na skórę pacjenta, skóra w miejscu okładu powinna być
A. zimna i wilgotna.
B. ciepła i wilgotna.
Poprawna odpowiedź
C. zimna i sucha.
D. ciepła i sucha.
Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić efekt działania okładu ciepłego z efektem okładu zimnego albo z sytuacją, w której zabieg został wykonany nieprawidłowo. Po zdjęciu okładu rozgrzewającego skóra nie powinna być zimna, ponieważ ciepło ma wywołać miejscowe przekrwienie, rozszerzenie naczyń włosowatych i uczucie ogrzania tkanek. Jeśli miejsce po takim okładzie jest zimne, może to sugerować, że okład był zbyt krótko stosowany, był źle przygotowany, za słabo izolowany albo pacjent został wychłodzony. W praktyce opiekun powinien wtedy pomyśleć, czy technika była prawidłowa, a nie uznać to za oczekiwany objaw.

Suchość skóry też nie jest typowym efektem klasycznego okładu rozgrzewającego utrzymywanego pod przykryciem. Pod wpływem ciepła dochodzi zwykle do pocenia i zwiększonego nawilżenia powierzchni skóry. Oczywiście wilgotność nie oznacza, że skóra ma być mokra, rozpulchniona czy podrażniona, ale lekka wilgoć jest normalna. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro okład jest ciepły, to skóra ma być po nim po prostu ciepła i sucha, jak po ogrzaniu przy kaloryferze. W zabiegach opiekuńczych działa jednak także mechanizm zatrzymania ciepła pod warstwą okładu, a to sprzyja wilgotności. Trzeba też pamiętać, że zimna i wilgotna skóra może kojarzyć się raczej z potem przy osłabieniu, spadku temperatury ciała albo reakcją ogólnoustrojową, a nie z prawidłowo wykonanym miejscowym zabiegiem rozgrzewającym. Z mojego doświadczenia najważniejsze jest patrzeć na pacjenta całościowo: pytamy o odczucia, oglądamy skórę i reagujemy, jeśli pojawia się ból, pieczenie albo nietypowa zmiana koloru.

Pytanie 18

Przed przyklejeniem czystego worka stomijnego pacjentowi opiekun powinien
A. przemyć skórę alkoholem etylowym.
B. wyciąć otwór w płytce o 2 cm większy od średnicy stomii.
C. upewnić się, czy skóra pacjenta jest sucha.
Twoja odpowiedź
D. sprawdzić, czy worek jest jałowy.
Poprawna odpowiedź. Przed założeniem czystego worka stomijnego bardzo ważne jest upewnienie się, że skóra wokół stomii jest dokładnie sucha. To nie jest drobiazg, bo wilgotna skóra powoduje słabsze przyleganie płytki stomijnej, a wtedy worek może się odklejać, przeciekać i drażnić okolicę stomii. W praktyce po umyciu skóry letnią wodą, ewentualnie łagodnym środkiem zaleconym przez personel medyczny, trzeba ją delikatnie osuszyć gazikiem lub miękkim ręcznikiem, bez tarcia. Dopiero na tak przygotowaną skórę przykleja się płytkę. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi też, żeby ocenić stan skóry: czy nie ma zaczerwienienia, maceracji, nadżerek, wysypki albo wycieku treści jelitowej pod płytką. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale od dokładności opiekuna zależy komfort pacjenta przez cały dzień. Sucha, czysta i nieuszkodzona skóra to podstawa szczelności sprzętu stomijnego, profilaktyki podrażnień oraz zachowania godności pacjenta, bo nieszczelność worka bywa dla chorego bardzo krępująca.

Pytanie 19

Na ilustracji przedstawiono sprzęt przeznaczony do ćwiczeń
Ilustracja do pytania
A. poprawiających koordynację ręka - noga.
B. korygujących postawę ciała po udarze mózgu.
C. zwiększających ruchomość stawów ręki.
Twoja odpowiedź
D. wzmacniających siłę mięśni prostowników ramienia.
Poprawna odpowiedź. Sprzęt pokazany na ilustracji służy przede wszystkim do ćwiczeń zwiększających ruchomość stawów ręki. Chodzi tu o usprawnianie drobnych stawów palców, stawów śródręczno-paliczkowych, międzypaliczkowych oraz często też nadgarstka. Tego typu przybory wykorzystuje się w terapii ręki, rehabilitacji po urazach, przy przykurczach, po unieruchomieniu gipsem, w chorobach reumatycznych albo u osób z niedowładem. Ćwiczenia polegają zwykle na chwytaniu, przesuwaniu, zginaniu i prostowaniu palców, czasem na wykonywaniu ruchów precyzyjnych. Moim zdaniem to ważne, bo ręka bardzo szybko traci sprawność, jeśli pacjent jej nie używa. W dobrej praktyce ćwiczenia dobiera się do możliwości chorego: bez bólu, w spokojnym tempie, z kontrolą zakresu ruchu i z obserwacją zmęczenia. Opiekun medyczny nie prowadzi samodzielnie rehabilitacji jak fizjoterapeuta, ale powinien rozumieć cel sprzętu, pomagać w bezpiecznym wykonaniu zaleconych ćwiczeń i motywować pacjenta do regularności. Nawet proste ruchy palców mają znaczenie dla późniejszego jedzenia, ubierania się, higieny czy trzymania kubka.

Pytanie 20

Którą z podanych informacji opiekun medyczny powinien przekazać pielęgniarce?
A. Pacjentka nie posiada koszuli nocnej na zmianę.
B. Pacjentka nie posiada swoich sztućców.
C. Pacjentka od kilku dni nie może oddać stolca.
Twoja odpowiedź
D. Pacjentka chodząca nie wykonała toalety porannej.
Poprawna odpowiedź. Informacja o tym, że pacjentka od kilku dni nie może oddać stolca, powinna zostać przekazana pielęgniarce, bo dotyczy bezpośrednio stanu zdrowia i może wymagać oceny klinicznej. Zaparcie nie jest tylko drobną niedogodnością. U osoby chorej, starszej, leżącej albo przyjmującej leki przeciwbólowe, żelazo, leki moczopędne czy psychotropowe może prowadzić do bólu brzucha, wzdęcia, nudności, spadku apetytu, a czasem nawet do niedrożności lub zalegania mas kałowych. Opiekun medyczny obserwuje pacjenta, pomaga przy wydalaniu, prowadzi proste czynności pielęgnacyjne, ale nie decyduje samodzielnie o lekach przeczyszczających czy wlewkach. Z mojego doświadczenia takie rzeczy najlepiej zgłaszać od razu, krótko i konkretnie: od ilu dni nie było stolca, czy pacjentka ma ból brzucha, czy oddaje gazy, ile pije, czy zmieniła dietę i aktywność. To jest dobra praktyka pracy w zespole terapeutycznym. Pielęgniarka może wtedy ocenić sytuację, odnotować problem w dokumentacji, powiadomić lekarza albo wdrożyć zalecane postępowanie, np. zwiększenie podaży płynów, obserwację wypróżnień, dietę bogatoresztkową jeśli jest dozwolona, mobilizację pacjentki lub inne działania zgodne z procedurą oddziału.

Pytanie 21

Podstawowym prawem pacjenta korzystającego ze świadczeń zdrowotnych jest prawo do
A. ulg na płatne procedury medyczne i pobytu w sanatorium.
B. informacji o planowanym leczeniu i pielęgnacji.
Twoja odpowiedź
C. zniżki na wszystkie leki przepisane przez lekarza prowadzącego.
D. pobytu w szpitalu w przypadku każdej choroby.
Poprawna odpowiedź. Prawo pacjenta do informacji o planowanym leczeniu i pielęgnacji jest jednym z podstawowych praw pacjenta. Chodzi o to, że osoba korzystająca ze świadczeń zdrowotnych ma prawo wiedzieć, co będzie z nią robione, po co wykonuje się daną procedurę, jakie są możliwe skutki, ryzyko oraz jakie ma alternatywy. W praktyce dotyczy to nie tylko lekarza, ale też całego zespołu terapeutycznego, oczywiście w granicach kompetencji zawodowych. Opiekun medyczny może np. wyjaśnić pacjentowi, że za chwilę pomoże mu w toalecie, zmianie pozycji, karmieniu albo przygotowaniu do badania, ale nie powinien omawiać diagnozy jak lekarz. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo pacjent, który rozumie plan opieki, zwykle mniej się boi i lepiej współpracuje. Dobra praktyka mówi, że przed wykonaniem czynności trzeba poinformować pacjenta, uzyskać jego zgodę i uszanować jego decyzję, godność oraz intymność. To nie jest tylko formalność, ale element bezpiecznej i etycznej opieki.

Pytanie 22

W celu umożliwienia samodzielnego ubierania się podopiecznej, która choruje na chorobę Parkinsona i ma trudności w zakresie czynności manipulacyjnych, należy zapewnić jej odzież zapinaną na
A. rzepy.
Twoja odpowiedź
B. haftki.
C. zatrzaski.
D. guziki.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są rzepy, bo najbardziej ułatwiają samodzielne ubieranie osobie z chorobą Parkinsona. W Parkinsonie często występuje drżenie spoczynkowe, spowolnienie ruchowe, sztywność mięśniowa i pogorszenie precyzyjnych czynności dłoni. Zapinanie drobnych elementów wymaga dobrej koordynacji oko-ręka, siły chwytu i sprawnych ruchów palców, a to u takiej podopiecznej może być mocno utrudnione. Rzep można zapiąć większym ruchem dłoni, bez trafiania w małą dziurkę czy ustawiania dwóch małych części idealnie względem siebie. To jest zgodne z zasadą wspierania samodzielności i terapii zajęciowej w opiece: nie wyręczamy od razu, tylko dobieramy takie udogodnienia, żeby pacjent zrobił możliwie dużo sam. Praktycznie warto wybierać bluzki, bluzy, buty, piżamy czy fartuchy z szerokimi zapięciami na rzepy, najlepiej z większym uchwytem do pociągania. Moim zdaniem to drobiazg, ale w codziennej opiece robi wielką różnicę, bo osoba dłużej zachowuje niezależność i poczucie sprawczości.

Pytanie 23

Myjkę jednorazową użytą podczas wykonywania toalety ciała pacjenta leżącego w łóżku, po wykonaniu zabiegu opiekun powinien
A. odnieść do magazynu.
B. zostawić przy łóżku chorego.
C. wyrzucić do worka na odpady zakaźne.
Twoja odpowiedź
D. wyrzucić do worka na odpady komunalne.
Poprawna odpowiedź. Myjkę jednorazową po toalecie ciała pacjenta leżącego należy wyrzucić do worka na odpady zakaźne, ponieważ miała bezpośredni kontakt ze skórą chorego, wydzielinami, potem, złuszczonym naskórkiem, a czasem też z moczem, kałem lub drobnymi zabrudzeniami biologicznymi. W praktyce traktujemy taki materiał jako potencjalnie zakaźny, nawet jeśli pacjent nie ma rozpoznanej infekcji. To jest ważna zasada profilaktyki zakażeń: nie oceniamy ryzyka tylko na oko. Standardy higieniczne w opiece mówią, że sprzęt jednorazowy po użyciu nie wraca do obiegu i nie zostaje w otoczeniu pacjenta. Opiekun powinien zdjąć rękawiczki w prawidłowej kolejności, wyrzucić użyte materiały do odpowiedniego worka, a potem wykonać higienę rąk. Moim zdaniem to jeden z tych drobnych nawyków, które naprawdę robią różnicę na oddziale albo w DPS-ie. Dobrze posegregowane odpady zmniejszają ryzyko przeniesienia drobnoustrojów na innych pacjentów, personel i powierzchnie, np. stolik przyłóżkowy czy poręcze łóżka.

Pytanie 24

Przy podmywaniu pacjentki na basenie obowiązuje kierunek
A. od odbytu w kierunku wzgórka łonowego.
B. od wewnętrznej powierzchni lewego uda do uda prawego.
C. od wewnętrznej powierzchni prawego uda do uda lewego.
D. od wzgórka łonowego w kierunku odbytu.
Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Kierunek od wzgórka łonowego w kierunku odbytu jest właściwy, bo przy toalecie krocza u kobiety zawsze pracujemy od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej. W praktyce oznacza to ruch od przodu do tyłu, czyli od spojenia łonowego i ujścia cewki moczowej w stronę odbytu. Dzięki temu nie przenosi się bakterii kałowych, głównie z okolicy odbytu, w stronę cewki moczowej i pochwy. To jest ważny element profilaktyki zakażeń układu moczowego oraz podrażnień skóry i błon śluzowych. Z mojego doświadczenia, to jedna z tych zasad, które trzeba mieć w rękach, nie tylko w głowie. Podczas podmywania pacjentki na basenie należy założyć rękawiczki, zapewnić intymność, odsłonić tylko konieczną część ciała i używać czystego fragmentu myjki lub gazika przy każdym kolejnym ruchu. Najpierw myje się okolice wzgórka łonowego, potem wargi sromowe większe i mniejsze, a na końcu okolice odbytu. Po umyciu trzeba skórę dokładnie osuszyć, również od przodu ku tyłowi, bo wilgoć sprzyja maceracji naskórka i zakażeniom. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą i zasadami aseptyki, nawet jeśli sama czynność wygląda na prostą.

Pytanie 25

Całkowitą zmianę bielizny pościelowej należy rozpocząć od zmiany
A. poszewek.
Twoja odpowiedź
B. poszwy.
C. prześcieradła.
D. podkładów.
Poprawna odpowiedź. Całkowitą zmianę bielizny pościelowej zaczyna się od zmiany poszewek, czyli pokrowców na poduszki. Ma to sens praktyczny, bo poduszka znajduje się najbliżej twarzy pacjenta, dróg oddechowych, włosów i skóry głowy. Czysta poszewka od razu poprawia komfort chorego i zmniejsza kontakt z potem, złuszczonym naskórkiem, śliną czy drobnoustrojami. W dobrej praktyce opiekuńczej najpierw przygotowuje się czystą bieliznę, dba o higienę rąk, używa rękawiczek gdy jest ryzyko kontaktu z materiałem biologicznym, a brudnej pościeli nie strzepuje się, tylko zwija do środka. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które na egzaminie wyglądają prosto, ale w pracy robią dużą różnicę. Po poszewkach zwykle przechodzi się do dalszych elementów: poszwy, prześcieradła i ewentualnych podkładów, zależnie od stanu pacjenta oraz rodzaju łóżka. Taka kolejność pomaga utrzymać porządek, ogranicza rozsiewanie zanieczyszczeń i ułatwia wykonanie czynności sprawnie, bez niepotrzebnego męczenia podopiecznego.

Pytanie 26

Które z wymienionych sprzętów należy zastosować w celu zabezpieczenia chorego przed wypadnięciem z łóżka?
A. Barierki.
Twoja odpowiedź
B. Lejce.
C. Parawany.
D. Drabinki.
Poprawna odpowiedź. Barierki są właściwym sprzętem do zabezpieczenia chorego przed wypadnięciem z łóżka, bo tworzą boczną ochronę przy materacu i zmniejszają ryzyko zsunięcia się lub przetoczenia poza łóżko. Stosuje się je szczególnie u pacjentów osłabionych, po zabiegach, z niedowładem, zaburzeniami równowagi, splątaniem albo u osób starszych, które w nocy mogą próbować wstać bez pomocy. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy, które naprawdę robią dużą różnicę w bezpieczeństwie, ale tylko wtedy, gdy są używane rozsądnie. Barierki trzeba prawidłowo zablokować, sprawdzić czy nie ma dużych szczelin między materacem a ramą łóżka, ustawić łóżko nisko, zaciągnąć hamulce i zostawić dzwonek lub przycisk przywoławczy w zasięgu ręki chorego. Dobra praktyka mówi też, żeby wyjaśnić pacjentowi, po co barierki są podniesione, bo inaczej może się przestraszyć albo próbować przez nie przechodzić, co bywa jeszcze groźniejsze. Barierki nie zastępują obserwacji pacjenta i oceny ryzyka upadku, ale są podstawowym udogodnieniem ochronnym przy łóżku.

Pytanie 27

Opiekun podczas golenia skaleczył podopiecznego. Zabrudzony krwią gazik powinien umieścić w pojemniku z workiem foliowym koloru
A. czerwonego.
Twoja odpowiedź
B. niebieskiego.
C. żółtego.
D. czarnego.
Poprawna odpowiedź. Gazik zabrudzony krwią po skaleczeniu podopiecznego traktuje się jako odpad medyczny potencjalnie zakaźny, dlatego powinien trafić do pojemnika wyłożonego workiem foliowym koloru czerwonego. Krew może zawierać drobnoustroje chorobotwórcze, np. wirusy przenoszone drogą krwi, więc taki materiał nie może być wyrzucony jak zwykły odpad komunalny. W praktyce opiekun powinien działać spokojnie: założyć rękawiczki, zatamować krwawienie, zabezpieczyć ranę, a zużyty gazik od razu umieścić w odpowiednim pojemniku. Nie odkładamy go na szafkę, blat czy tacę, bo łatwo wtedy o skażenie krzyżowe. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć w głowie automatycznie, bo przy czynnościach higienicznych, takich jak golenie, drobne skaleczenie może się zdarzyć. Warto też pamiętać, że odpady ostre, np. żyletki czy niektóre ostrza jednorazowe, powinny być zabezpieczane w sztywnym, odpornym na przekłucie pojemniku, zgodnie z procedurą placówki. Czerwony worek oznacza tu bezpieczeństwo pacjenta, personelu i osób sprzątających.

Pytanie 28

Aby poprawić pozycję zsuwającego się z wózka pacjenta, opiekun powinien stanąć
A. z tyłu wózka, przełożyć swoje ręce pod pachami pacjenta i przytrzymując przedramiona pacjenta podciągnąć go do siebie.
Twoja odpowiedź
B. z przodu wózka, ustabilizować swoimi kolanami kolana pacjenta i podkładając ręce pod pachami pacjenta przesunąć go.
C. z przodu wózka, pochylić lekko tułów pacjenta ku sobie, przełożyć swoje ręce pod pachami pacjenta, splatając je na plecach i przesunąć pacjenta.
D. z boku wózka, podłożyć jedną rękę pod udo, a drugą pod przeciwległą pachę pacjenta i podciągnąć go do góry.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepsze jest ustawienie się z tyłu wózka i wykonanie kontrolowanego podciągnięcia pacjenta w głąb siedziska, z rękami przełożonymi pod jego pachami oraz z przytrzymaniem przedramion. Taka technika daje opiekunowi dobrą kontrolę nad tułowiem pacjenta i pozwala przesunąć go do siebie, czyli do oparcia wózka, a nie tylko unieść na chwilę. Ważne jest, żeby najpierw zahamować wózek, odsunąć lub podnieść podnóżki, ocenić stan pacjenta i poprosić go o współpracę, jeśli może np. lekko odepchnąć się stopami albo napiąć tułów. Z mojego doświadczenia to niby prosta czynność, ale łatwo zrobić ją za szybko i wtedy pacjent zsuwa się jeszcze bardziej. Dobra praktyka mówi też, żeby opiekun pracował nogami, a nie samymi plecami: stopy stabilnie, kolana lekko ugięte, kręgosłup możliwie prosty, ruch krótki i skoordynowany. Nie chodzi o szarpanie za pachy, tylko o bezpieczne objęcie i przesunięcie ciężaru ciała pacjenta w stronę oparcia. Przy pacjencie ciężkim, z bólem barków, po udarze albo z małą kontrolą tułowia rozsądniej użyć ślizgu, pasa transferowego albo poprosić drugą osobę o pomoc. Standardy bezpiecznego przemieszczania pacjentów zawsze podkreślają stabilizację wózka, ochronę skóry przed tarciem i ergonomię pracy opiekuna.

Pytanie 29

Pacjent niesamodzielny, któremu opiekun ma pomóc w przyjmowaniu leków, odmawia ich przyjęcia. W tej sytuacji opiekun powinien
A. uszanować wolę pacjenta i nie podawać leków.
B. w trybie natychmiastowym podać zlecone leki używając do tego siły.
C. bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem prowadzącym.
Twoja odpowiedź
D. podać leki bez informowania pacjenta.
Poprawna odpowiedź. Odmowa przyjęcia leków przez pacjenta niesamodzielnego to sytuacja, której opiekun nie może rozwiązać samodzielnie na zasadzie jakoś to będzie. Najwłaściwsze postępowanie to bezzwłoczny kontakt z lekarzem prowadzącym, ewentualnie pielęgniarką koordynującą, zgodnie z organizacją pracy w danej placówce. Opiekun medyczny pomaga w przyjmowaniu leków, ale nie zmienia zleceń lekarskich, nie decyduje o odstawieniu terapii i nie może stosować przymusu. Trzeba spokojnie ustalić przyczynę odmowy: ból przy połykaniu, nudności, lęk przed działaniami niepożądanymi, zaburzenia poznawcze, nieufność, zmęczenie albo zwykłe niezrozumienie sytuacji. W praktyce dobrze jest wyjaśnić pacjentowi, jaki lek ma przyjąć, o ile mamy takie informacje w zakresie swoich kompetencji, zapewnić komfort, podać wodę, sprawdzić pozycję siedzącą i nie naciskać agresywnie. Następnie należy zgłosić odmowę, opisać okoliczności i dopilnować wpisu w dokumentacji zgodnie z procedurą. Moim zdaniem to bardzo ważny przykład pracy zespołowej: szanujemy prawa pacjenta, ale równocześnie dbamy o bezpieczeństwo terapii.

Pytanie 30

Do kąpieli pacjenta z porażeniem czterokończynowym należy użyć wody o temperaturze
A. 30°C
Twoja odpowiedź
B. 35°C
C. 45°C
D. 40°C
Poprawna odpowiedź. Temperatura 30°C jest wskazywana jako właściwa w tym pytaniu, bo u pacjenta z porażeniem czterokończynowym trzeba szczególnie uważać na zaburzenia czucia, ograniczoną możliwość reakcji obronnej i brak samodzielnego odsunięcia kończyny od zbyt ciepłej wody. Taka osoba może nie zgłosić od razu, że woda parzy albo jest nieprzyjemna, a czasem w ogóle tego nie czuje. Dlatego w opiece higienicznej ważniejsze od komfortowego skojarzenia z ciepłą kąpielą jest bezpieczeństwo skóry, profilaktyka oparzeń i stała obserwacja reakcji pacjenta. W praktyce wodę należy sprawdzić termometrem kąpielowym, nie tylko dłonią opiekuna, bo odczucie ciepła bywa bardzo mylące. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobiazgiem, a realnie chronią pacjenta przed poważnym urazem. Podczas toalety trzeba też odsłaniać tylko mytą część ciała, sprawdzać skórę pod kątem zaczerwienień, otarć i odleżyn, szybko osuszać fałdy skórne oraz zapewnić intymność. Dobre praktyki mówią jasno: przy pacjentach z niedowładami, porażeniami i zaburzeniami czucia nie podgrzewamy wody na oko i nie zakładamy, że pacjent sam ostrzeże nas przed zagrożeniem.

Pytanie 31

Podopiecznej, emerytowanej bibliotekarce, która przed chorobą tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność, należy zaproponować zajęcia terapeutyczne z zakresu
A. hipoterapii i muzykoterapii.
B. biblioterapii i muzykoterapii.
Twoja odpowiedź
C. biblioterapii i choreoterapii.
D. ergoterapii i choreoterapii.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są zajęcia z biblioterapii i muzykoterapii, bo odpowiadają zarówno zainteresowaniom podopiecznej, jak i jej aktualnym ograniczeniom po zabiegu wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Biblioterapia, czyli terapeutyczne wykorzystanie książek, tekstów, wspomnień literackich albo rozmów o lekturze, jest szczególnie trafna u emerytowanej bibliotekarki. Można zaproponować jej czytanie krótkich opowiadań, prowadzenie kącika książki, rozmowy o ulubionych autorach, układanie cytatów czy wspólne słuchanie audiobooków. To daje poczucie sensu i kompetencji, a nie tylko „zabija czas”. Muzykoterapia również pasuje, ponieważ przed chorobą śpiewała w zespole ludowym. Można wykorzystać znane pieśni, rytm, wspólne śpiewanie, słuchanie nagrań z muzyką ludową, a nawet ćwiczenia oddechowe przy śpiewie, oczywiście spokojnie. Ważne jest to, że pacjentka jest dopiero dwa tygodnie po endoprotezoplastyce biodra, więc aktywności z dużą ilością ruchu, skrętów, ryzyka upadku albo przeciążenia stawu nie są dobrym pomysłem. W dobrej praktyce opiekuńczej dobiera się terapię zajęciową indywidualnie: do stanu zdrowia, historii życia, zainteresowań i zaleceń rehabilitacyjnych. Moim zdaniem właśnie tu najładniej widać, że aktywizacja to nie przypadkowe zajęcie, tylko przemyślany element opieki.

Pytanie 32

W celu zapewnienia bezpieczeństwa pacjentowi opiekun medyczny, przygotowując przytomnego pacjenta do karmienia przez zgłębnik założony do żołądka, powinien
A. przygotować pokarm o temperaturze 40°C.
B. ułożyć pacjenta w pozycji Semi-Fowler.
Twoja odpowiedź
C. ułożyć pacjenta w pozycji Trendelenburga.
D. przygotować pokarm o temperaturze 50°C.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie przytomnego pacjenta w pozycji Semi-Fowler, czyli z uniesionym tułowiem zwykle około 30-45°, jest właściwym postępowaniem przy przygotowaniu do karmienia przez zgłębnik założony do żołądka. Chodzi głównie o ograniczenie ryzyka zachłyśnięcia, cofania się treści żołądkowej i aspiracji pokarmu do dróg oddechowych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć „w ręku”, bo w praktyce robi się ją za każdym razem, nie tylko na egzaminie. Pacjent nie powinien leżeć płasko, nawet jeśli jest przytomny i współpracuje, bo zgłębnik omija naturalny etap żucia i połykania, a pokarm trafia bezpośrednio do żołądka. Dobra praktyka to sprawdzenie komfortu pacjenta, zabezpieczenie odzieży i pościeli, obserwacja nudności, kaszlu, duszności oraz utrzymanie pozycji z uniesionym tułowiem także po karmieniu, zwykle przez minimum 30 minut. Opiekun medyczny działa zgodnie z procedurą i zakresem swoich kompetencji, a w razie niepokojących objawów zgłasza sprawę pielęgniarce. Temperatura pokarmu też ma znaczenie, ale dla bezpieczeństwa oddechowego najważniejsze jest właśnie prawidłowe ułożenie pacjenta.

Pytanie 33

U podopiecznego, który kilkakrotnie w nocy oddaje mocz, występuje
A. oliguria.
B. dyzuria.
C. nykturia.
Twoja odpowiedź
D. anuria.
Poprawna odpowiedź. Nykturia oznacza konieczność oddawania moczu w nocy, zwykle więcej niż jeden raz, gdy sen jest przerywany przez parcie na mocz. W opisanej sytuacji podopieczny kilkakrotnie w nocy wstaje do toalety albo prosi o kaczkę, basen czy pomoc przy dojściu do łazienki, więc właśnie ten termin jest właściwy. Z praktycznego punktu widzenia opiekun powinien obserwować nie tylko sam fakt nocnego oddawania moczu, ale też ilość moczu, jego barwę, zapach, obecność bólu, pieczenia, nietrzymania oraz przyjmowanie płynów wieczorem. Moim zdaniem to ważne, bo nykturia bywa objawem cukrzycy, zakażenia układu moczowego, niewydolności serca, chorób nerek albo działania leków moczopędnych. Dobra praktyka to zgłoszenie takiej obserwacji pielęgniarce, zadbanie o bezpieczną drogę do toalety, oświetlenie nocne, dzwonek w zasięgu ręki i stabilne obuwie. U osób starszych nykturia zwiększa ryzyko upadku, więc temat nie jest tylko „o sikaniu”, ale też o bezpieczeństwie i jakości snu.

Pytanie 34

Podczas całkowitej zmiany bielizny pościelowej pacjentowi leżącemu w łóżku, bezpośrednio po zmianie poszewki na poduszce należy zmienić
A. prześcieradło.
Twoja odpowiedź
B. poszwę.
C. podkład nieprzemakalny.
D. podkład płócienny.
Poprawna odpowiedź. Bezpośrednio po zmianie poszewki na poduszce należy zmienić prześcieradło, bo taka jest logiczna i bezpieczna kolejność przy całkowitej zmianie bielizny pościelowej u pacjenta leżącego. Najpierw porządkuje się część przy głowie, czyli poduszkę, a potem przechodzi się do powierzchni, na której pacjent leży całym ciałem. Prześcieradło ma największy kontakt ze skórą chorego, potem, wydzielinami, złuszczonym naskórkiem i czasem z drobnymi zabrudzeniami, więc jego wymiana jest ważna higienicznie i przeciwodleżynowo. W praktyce zwija się brudne prześcieradło do środka, pod pacjenta, jednocześnie podkładając czyste, dobrze naciągnięte prześcieradło bez fałd. Fałdy są niby drobiazgiem, ale potrafią zwiększyć ucisk i podrażnić skórę, zwłaszcza u osób starszych albo unieruchomionych. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie kolejność naprawdę pomaga, bo ogranicza bałagan, ryzyko wychłodzenia pacjenta i przenoszenie zanieczyszczeń. Zgodnie z dobrą praktyką trzeba też zadbać o intymność, zamknąć drzwi lub zasłonić parawan, umyć i zdezynfekować ręce, użyć rękawiczek gdy jest ryzyko kontaktu z materiałem biologicznym oraz obserwować skórę pacjenta podczas obracania na bok.

Pytanie 35

W celu ułatwienia unieruchomionej w łóżku pacjentce rozpoczęcia mikcji i oddania moczu na basenie, należy osłonić łóżko parawanem, a następnie
A. podać napar z ziół o działaniu moczopędnym.
B. polewać krocze chłodną wodą.
C. polewać krocze ciepłą wodą.
Twoja odpowiedź
D. podać napar z ziół o działaniu antyseptycznym.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym postępowaniem jest polewanie krocza ciepłą wodą, oczywiście po wcześniejszym zapewnieniu intymności przez ustawienie parawanu. Ciepła woda działa miejscowo rozluźniająco, poprawia komfort pacjentki i może pobudzić odruch mikcji przez delikatną stymulację okolicy krocza oraz cewki moczowej. U osoby leżącej oddawanie moczu na basenie bywa krępujące i fizjologicznie trudniejsze, bo pozycja nie jest naturalna, a napięcie emocjonalne dodatkowo hamuje mikcję. Moim zdaniem to jest jedna z tych prostych czynności, które naprawdę robią różnicę w opiece. W praktyce trzeba zadbać o ciepły, suchy basen, wygodne ułożenie pacjentki, osłonięcie jej ciała i spokojną atmosferę. Woda nie może być gorąca, żeby nie doszło do oparzenia delikatnej skóry okolicy intymnej. Po zakończeniu należy wykonać higienę krocza, ocenić ilość i wygląd moczu, zapytać o ból lub pieczenie oraz zgłosić pielęgniarce trudności w oddaniu moczu, jeżeli problem się utrzymuje. To wpisuje się w dobre praktyki opieki nad wydalaniem: intymność, bezpieczeństwo, obserwacja i szacunek dla pacjenta.

Pytanie 36

Podopieczna choruje na reumatoidalne zapalenie stawów. Z powodu deformacji w obrębie stawów rąk ma problemy z przygotowaniem i spożyciem posiłków. W celu podtrzymania jej samodzielności w spożywaniu posiłków opiekun powinien zaplanować zakupienie dla podopiecznej
A. sztućców plastikowych.
B. szklanek z uchwytem.
C. sztućców z pogrubionymi uchwytami.
Twoja odpowiedź
D. talerzy plastikowych.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym wyborem są sztućce z pogrubionymi uchwytami, bo odpowiadają bezpośrednio na problem wynikający z reumatoidalnego zapalenia stawów. W RZS często dochodzi do bólu, sztywności porannej, ograniczenia siły chwytu oraz deformacji drobnych stawów rąk, np. palców i nadgarstków. Cienki trzonek zwykłej łyżki czy widelca wymaga precyzyjnego i dość mocnego chwytu, a to dla takiej osoby bywa naprawdę trudne. Pogrubiony uchwyt zwiększa powierzchnię kontaktu z dłonią, zmniejsza konieczność zaciskania palców i ułatwia kontrolowanie ruchu podczas nabierania jedzenia. Moim zdaniem to jeden z prostszych, a bardzo sensownych sposobów wspierania samodzielności. W dobrej praktyce opiekuńczej nie wyręcza się podopiecznego od razu, tylko najpierw dobiera udogodnienia: ergonomiczne sztućce, kubki z dwoma uchwytami, maty antypoślizgowe pod talerz, talerze z podwyższonym brzegiem. Dzięki temu osoba z RZS może jeść wolniej, ale sama, co ma znaczenie dla godności, poczucia sprawczości i rehabilitacji funkcjonalnej. Opiekun powinien też obserwować, czy uchwyt nie jest za ciężki, czy nie ślizga się w dłoni i czy podopieczna potrafi bezpiecznie donieść pokarm do ust.

Pytanie 37

Krocze pacjentki leżącej w łóżku opiekun medyczny powinien myć w kierunku
A. od odbytu do spojenia łonowego.
B. od spojenia łonowego do odbytu.
Twoja odpowiedź
C. od lewej pachwiny do warg sromowych.
D. od prawej pachwiny do warg sromowych.
Poprawna odpowiedź. Krocze pacjentki leżącej w łóżku myje się w kierunku od spojenia łonowego do odbytu, czyli z przodu ku tyłowi. To jest podstawowa zasada higieny intymnej u kobiet: pracujemy od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej. W praktyce chodzi głównie o to, żeby nie przenieść drobnoustrojów z okolicy odbytu w stronę ujścia cewki moczowej i pochwy. Flora jelitowa, np. bakterie Escherichia coli, może łatwo wywołać zakażenie układu moczowego, podrażnienie skóry albo stan zapalny okolic intymnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć odruchowo w głowie, bo ma duże znaczenie w codziennej opiece. Opiekun medyczny powinien założyć rękawiczki, zapewnić intymność, odsłonić tylko mytą okolicę i używać osobnych fragmentów myjki lub gazików do kolejnych ruchów. Mycie wykonuje się delikatnie, bez szorowania, z obserwacją skóry, zaczerwienienia, upławów, nieprzyjemnego zapachu czy otarć. Po umyciu skórę trzeba dokładnie osuszyć, również w fałdach skórnych. To zgodne z dobrą praktyką pielęgnacyjną i profilaktyką zakażeń.

Pytanie 38

Pacjent cierpiący na dysfagię w przebiegu choroby Parkinsona spożywa posiłki, pozostając w łóżku. Opiekun powinien zapewnić pacjentowi pozycję
A. siedzącą, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
Twoja odpowiedź
B. neutralną, z głową lekko odgiętą do tyłu.
C. siedzącą, z głową odgiętą do tyłu.
D. neutralną, z głową przygiętą do klatki piersiowej.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najbezpieczniejsza jest pozycja siedząca, najlepiej z tułowiem uniesionym prawie do 90°, oraz głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. U pacjentów z chorobą Parkinsona dysfagia wynika m.in. ze spowolnienia ruchów, sztywności mięśni, słabszej koordynacji połykania i opóźnionego odruchu kaszlowego. Lekkie przygięcie głowy, czyli tzw. chin tuck, pomaga lepiej chronić drogi oddechowe, bo zmniejsza ryzyko, że kęs lub płyn spłynie zbyt szybko w stronę krtani. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które realnie robią dużą różnicę przy karmieniu osoby niesamodzielnej. W praktyce opiekun powinien unieść wezgłowie łóżka, podeprzeć plecy i głowę poduszkami, pilnować ustawienia głowy w linii środkowej i podawać małe porcje. Trzeba obserwować kaszel, krztuszenie, zmianę głosu na mokry, zaleganie pokarmu w jamie ustnej oraz męczenie się chorego. Dobrą praktyką jest też pozostawienie pacjenta w pozycji siedzącej jeszcze około 30 minut po posiłku i wykonanie higieny jamy ustnej, bo resztki pokarmu mogą później zostać zaaspirowane.

Pytanie 39

Pacjent cierpiący na dysfagię w przebiegu choroby Parkinsona spożywa posiłki, pozostając w łóżku. W trakcie spożywania posiłku opiekun powinien zapewnić pacjentowi pozycję
A. siedzącą, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej.
Twoja odpowiedź
B. neutralną, z głową lekko odgiętą do tyłu.
C. siedzącą, z głową odgiętą do tyłu.
D. neutralną, z głową przygiętą do klatki piersiowej.
Poprawna odpowiedź. Najbezpieczniejszym ustawieniem przy karmieniu pacjenta z dysfagią w przebiegu choroby Parkinsona jest pozycja siedząca, najlepiej możliwie blisko 90°, z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej. Takie ustawienie nazywa się często manewrem „chin tuck”, czyli lekkie cofnięcie brody. Pomaga ono chronić drogi oddechowe, bo ułatwia zamknięcie wejścia do krtani i zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia pokarmem lub płynem. W chorobie Parkinsona dysfagia wynika m.in. ze spowolnienia ruchów, sztywności mięśni, gorszej koordynacji połykania i zalegania pokarmu w jamie ustnej lub gardle. Z mojego doświadczenia, samo „podniesienie poduszek” to często za mało — pacjent powinien mieć stabilne podparcie pleców, stopy w miarę oparte, głowę kontrolowaną, a posiłek podawany powoli, małymi porcjami. Dobrą praktyką jest obserwacja kaszlu, mokrego głosu, duszności, łzawienia oczu i zalegania jedzenia w policzkach. Po jedzeniu pacjent powinien pozostać w pozycji siedzącej jeszcze około 30 minut, bo to ogranicza cofanie treści pokarmowej i aspirację. W opiece medycznej to jest bardzo praktyczna zasada: najpierw bezpieczeństwo połykania, potem tempo karmienia.

Pytanie 40

W opiece nad pacjentem z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą należy uwzględnić między innymi stosowanie diety
A. ze zwiększoną zawartością soli i węglowodanów prostych.
B. z ograniczeniem soli i węglowodanów złożonych.
C. z ograniczeniem soli i węglowodanów prostych.
Twoja odpowiedź
D. ze zwiększoną zawartością soli i węglowodanów złożonych.
Poprawna odpowiedź. W opiece nad osobą z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą dieta z ograniczeniem soli oraz węglowodanów prostych jest właściwym kierunkiem postępowania. Nadmiar sodu sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i może podnosić ciśnienie tętnicze. Dlatego w praktyce zaleca się ograniczanie dosalania potraw, unikanie produktów wysoko przetworzonych, kostek rosołowych, chipsów, wędlin mocno solonych czy gotowych dań. Przy cukrzycy bardzo ważne jest natomiast ograniczenie cukrów prostych, bo szybko podnoszą glikemię po posiłku. Chodzi m.in. o słodycze, słodkie napoje, cukier, miód w dużej ilości, dosładzane jogurty czy białe pieczywo jedzone bez kontroli. W dobrych praktykach żywieniowych częściej wybiera się warzywa, produkty pełnoziarniste, chude białko, ryby, rośliny strączkowe i zdrowe tłuszcze. Moim zdaniem w opiece codziennej najważniejsze jest nie tylko wiedzieć, co pacjent powinien jeść, ale też umieć to przełożyć na zwykły talerz: mniej soli, mniej cukru, więcej błonnika i regularne posiłki. Opiekun powinien obserwować apetyt, nawyki żywieniowe, ewentualne podjadanie oraz współpracować z pielęgniarką, dietetykiem i rodziną pacjenta.

Sprawdź się w części praktycznej