Wyniki egzaminu

Informacje o egzaminie:
  • Zawód: Technik ogrodnik
  • Kwalifikacja: OGR.02 - Zakładanie i prowadzenie upraw ogrodniczych
  • Data rozpoczęcia: 16 lutego 2026 17:42
  • Data zakończenia: 16 lutego 2026 17:50

Egzamin zdany!

Wynik: 34/40 punktów (85,0%)

Wymagane minimum: 20 punktów (50%)

Pochwal się swoim wynikiem!
Szczegółowe wyniki:
Pytanie 1

Tulipany rozmnaża się przez

A. bulwy.
B. sadzonki.
C. kłącza.
D. cebule.
Tulipany rozmnaża się przez cebule – to taki klasyczny przykład rozmnażania wegetatywnego roślin cebulowych. Cebula to organ spichrzowy, który pozwala roślinie przetrwać niekorzystne warunki, np. zimę, i daje jej energię do wzrostu na wiosnę. W praktyce ogrodniczej najlepiej rozmnażać tulipany właśnie przez oddzielanie młodych cebulek przybyszowych, które powstają wokół głównej cebuli. Takie młode cebule, kiedy dorosną, można oddzielić i posadzić osobno. Sposób ten jest zgodny z zaleceniami branżowymi, bo gwarantuje zachowanie cech odmianowych – każdy nowy tulipan z cebuli będzie powtarzał cechy rośliny matecznej. W mojej opinii to chyba najprostsza i najbardziej niezawodna metoda, bo nie wymaga dużych nakładów pracy i praktycznie każdy, kto uprawia tulipany, tak robi. Oczywiście, cebule przechowuje się przez lato w suchym, przewiewnym miejscu i sadzi jesienią – to standard w szkółkarstwie i ogrodnictwie ozdobnym. Ciekawostka: niektóre gatunki tulipanów mogą się też rozmnażać przez nasiona, ale to zupełnie inna bajka i raczej nie stosuje się jej w uprawach ogrodowych, bo jest czasochłonna i nie gwarantuje powtarzalności odmiany.

Pytanie 2

Przez okulizację rozmnaża się

A. dalie.
B. róże.
C. tulipany.
D. lawendę.
Okulizacja to jedna z najbardziej klasycznych i sprawdzonych metod rozmnażania wegetatywnego roślin, a szczególnie świetnie sprawdza się w przypadku róż. Polega ona na wszczepieniu oczka (czyli pąka liściowego) pobranego z odmiany szlachetnej na podkładkę — najczęściej jest nią dzika róża lub specjalnie dobrana odmiana odporna na choroby i przymrozki. W praktyce ogrodniczej okulizacja jest stosowana głównie latem, bo wtedy kora na podkładce łatwo się oddziela i można bez większych problemów wsunąć oczko. To pozwala uzyskać rośliny zachowujące wszystkie cechy odmianowe — kwiaty, zapach, pokrój — identyczne z rośliną mateczną. W szkółkarstwie ozdobnym i produkcji róż ciętych okulizacja jest właściwie standardem, bo pozwala na szybkie i masowe uzyskanie materiału sadzeniowego o powtarzalnych parametrach. Swoją drogą, z mojego doświadczenia wynika, że nawet osoby zaczynające przygodę z ogrodnictwem są w stanie opanować tę technikę — wystarczy trochę wprawy. Warto dodać, że to jedna z najstarszych metod stosowanych przez ogrodników i sadowników. Ciekawostka: podobne techniki wykorzystuje się też czasem w sadownictwie, zwłaszcza przy produkcji niektórych odmian jabłoni czy śliw. Ale zdecydowanie — róże są tutaj topowym przykładem, bo dają świetne efekty właśnie po okulizacji.

Pytanie 3

Na zdjęciu przedstawiono organy podziemne dalii. Są to

Ilustracja do pytania
A. cebule.
B. rozłogi.
C. kłącza.
D. bulwy.
Bulwy dalii, jako organy podziemne, pełnią kluczową rolę w przechowywaniu substancji odżywczych, co jest kluczowe dla przetrwania rośliny w trudnych warunkach, takich jak niskie temperatury czy susza. Bulwy składają się z grubych, mięsistych tkanek, które gromadzą wodę i składniki odżywcze, a to umożliwia dalii regenerację i wzrost w kolejnych sezonach. Przykładem zastosowania wiedzy o bulwach jest właściwe przygotowanie dalii do zimowania; po zakończeniu wegetacji, bulwy należy wykopać, oczyścić i przechować w suchym miejscu, aby zapobiec ich przemarznięciu. W praktyce ogrodniczej, znajomość organów podziemnych roślin jest niezbędna do skutecznego planowania upraw, co wpisuje się w standardy zrównoważonego ogrodnictwa. Odpowiednia pielęgnacja bulw wpływa na jakość i obfitość kwitnienia, co jest istotne dla estetyki ogrodu oraz wzrostu popularności dalii w ogrodnictwie amatorskim i profesjonalnym.

Pytanie 4

Chrzan rozmnaża się przez sadzonki

A. korzeniowe.
B. pędowe.
C. łodygowe.
D. liściowe.
Chrzan rozmnaża się przez sadzonki korzeniowe i właśnie to jest podstawowa, a zarazem najskuteczniejsza metoda wykorzystywana w profesjonalnych gospodarstwach ogrodniczych. W praktyce bierze się zdrowy, dobrze wyrośnięty korzeń chrzanu i tnie na odcinki długości około 15–20 cm. Te fragmenty, nazywane sadzonkami korzeniowymi, sadzi się ukośnie do gleby, co sprzyja szybkiemu tworzeniu nowych, silnych roślin. Taki sposób rozmnażania daje praktycznie gwarancję powtarzalności cech odmianowych, a jednocześnie pozwala uniknąć problemów, jakie mogą się pojawić przy rozmnażaniu z nasion – np. zróżnicowania potomstwa czy długiego okresu oczekiwania na plon. Moim zdaniem to bardzo wygodna metoda, bo jeśli ktoś już kiedyś próbował rozmnażać chrzan z korzeni, to na pewno zauważył, jak bujnie i szybko rośnie młoda roślina. Warto przy tym pamiętać, że chrzan wytwarza tzw. pąki przybyszowe na korzeniach i właśnie z nich rozwija się nowa część nadziemna. Jest to klasyczny przykład rozmnażania wegetatywnego, zalecany przez większość podręczników ogrodniczych i zgodny z praktyką rolniczą w Polsce. Sadzonki korzeniowe są podstawą przy zakładaniu nowych plantacji chrzanu, bo dają rośliny identyczne z rośliną mateczną i można je łatwo transportować. Na rynku często można spotkać tzw. odrosty korzeniowe przeznaczone właśnie do tego celu.

Pytanie 5

Na fotografii widoczne są kwiatostany

Ilustracja do pytania
A. anturium.
B. alstremerii.
C. cantedeskii.
D. strelicji.
Anturium to roślina, która wyróżnia się bardzo charakterystycznym kwiatostanem – jasnozielony kolbowaty kwiatostan (spadiks) otoczony intensywnie czerwonym, błyszczącym, sercowatym podsadką. W branży florystycznej i ogrodniczej anturium, czyli Anthurium andreanum, jest niezwykle cenione za wyjątkową trwałość w wazonie oraz wyrazisty wygląd. Moim zdaniem, to właśnie ta roślina jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów dekoracyjnych na rynku kwiatowym, szczególnie jeśli chodzi o kompozycje nowoczesne i hotelowe lobby. W dobrych praktykach aranżacji kwiatowych często łączy się anturium z zielenią ciętą, np. asparagusem, co podkreśla jej egzotyczny charakter. Warto też wiedzieć, że według standardów florystyki, kwiaty anturium nie tylko długo zachowują świeżość, ale też są odporne na zmienne warunki wilgotności. Z mojego doświadczenia, jeśli ktoś szuka rośliny o naprawdę efektownym wyglądzie i łatwej pielęgnacji, anturium będzie świetnym wyborem – a jej kwiatostan jest praktycznie nie do podrobienia przez inne gatunki, przez co łatwo ją rozpoznać nawet początkującym.

Pytanie 6

Rysunek przedstawia nasiona

Ilustracja do pytania
A. cynii.
B. groszku.
C. maku.
D. nasturcji.
Wybór odpowiedzi, która nie odnosi się do nasion cynii, może wynikać z mylnych skojarzeń dotyczących ich wyglądu. Nasiona groszku, na przykład, mają zupełnie inny kształt – są okrągłe i gładkie, co sprawia, że łatwo je pomylić z innymi nasionami strączkowymi. Z kolei nasiona maku to również małe, okrągłe elementy, które często są mylone z innymi nasionami ze względu na ich niewielkie rozmiary. Nasturcja natomiast posiada nasiona, które są większe i mają bardziej wyrazisty wygląd, co różni je od nasion cynii. Rozpoznawanie nasion i ich klasyfikacja to umiejętności kluczowe w uprawach roślin, ponieważ różne gatunki wymagają odmiennych warunków wzrostu i pielęgnacji. Błędem jest również ignorowanie cech charakterystycznych nasion, takich jak żebrowanie czy kształt, co prowadzi do nieprawidłowych identyfikacji. Zrozumienie tych różnic oraz znajomość botanicznych właściwości nasion odgrywa fundamentalną rolę w prawidłowym doborze roślin do uprawy, co jest zgodne z naukowymi standardami w dziedzinie ogrodnictwa i botaniki. Stosowanie się do tych zasad jest kluczowe, aby uniknąć nieporozumień i błędów w identyfikacji roślin, co ma ogromne znaczenie w praktyce ogrodniczej.

Pytanie 7

Zastosuj odpowiednią metodę wysiewu bardzo drobnych nasion kwiatowych w skrzynkach.

A. Punktowo
B. Pasowo
C. Rzędowo
D. Rzutowo
Wybór metody rzutu do wysiewu bardzo drobnych nasion kwiatów do skrzynek jest naprawdę dobrym pomysłem. Rzucając nasiona na podłoże, można je równomiernie rozłożyć, co jest super ważne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z tak malutkimi nasionkami. Dzięki tej metodzie unikamy sytuacji, w której nasiona będą zbyt blisko siebie i będą musiały konkurować o światło czy wodę, co wcale nie jest korzystne. Z mojego doświadczenia wynika, że przy wysiewie małych nasion warto o to zadbać, bo to zwiększa szanse na ich zdrowy rozwój. A tak przy okazji, dobrym pomysłem jest też delikatnie przykryć nasiona cienką warstwą ziemi, żeby miały odpowiednią wilgotność i dostęp do światła potrzebnego do kiełkowania. Można też użyć sitka, żeby nasiona były równomiernie rozłożone, co może pomóc w lepszym efekcie. Warto pamiętać o tym, że różne nasiona mają różne potrzeby, więc dobrze przemyśleć, jaką technikę wybrać dla konkretnego gatunku.

Pytanie 8

Przedstawiona na zdjęciu roślina ozdobna to

Ilustracja do pytania
A. groszek pachnący.
B. smagliczka nadmorska.
C. lobelia przylądkowa.
D. nasturcja większa.
Rozpoznałeś groszek pachnący, czyli Lathyrus odoratus, co jest bardzo trafną obserwacją. Ta roślina, moim zdaniem, jest jedną z ciekawszych, jeśli chodzi o uprawę ozdobną, zwłaszcza w ogrodach przydomowych czy na balkonach. Groszek pachnący ma charakterystyczne, motylkowate kwiaty osadzone na długich szypułkach i wiotkie pędy, które owijają się wokół podpór. W praktyce ogrodniczej stosuje się go często tam, gdzie zależy nam na szybkim efekcie kwitnienia i pięknym zapachu – to jedna z niewielu roślin jednorocznych, której kwiaty tak intensywnie pachną, a przy tym nadają się idealnie na bukiety. Dobre praktyki branżowe sugerują podpory sznurkowe lub siatki ogrodzeniowe, bo groszek bardzo lubi się wspinać. Z mojego doświadczenia wynika, że regularne usuwanie przekwitłych kwiatostanów i podlewanie w okresach suszy bardzo wydłuża kwitnienie. Warto wiedzieć, że groszek pachnący preferuje stanowiska słoneczne oraz glebę przepuszczalną, umiarkowanie żyzną, lekko wilgotną. Dobrze jest dosiewać go co kilka tygodni, żeby mieć ciągłość kwitnienia przez cały sezon. Szczerze mówiąc, ta roślina to klasyka, jeśli chodzi o modne, sezonowe obsadzenia w stylu angielskim – po prostu trudno ją zastąpić.

Pytanie 9

W celu uzyskania roślin pozbawionych wirusów, należałoby zastosować

A. okulizację
B. rozmnażanie in vitro
C. szczepienie
D. rozmnażanie z nasion
Rozmnażanie in vitro to naprawdę ciekawa technika, która daje możliwość uzyskania zdrowych roślin, wolnych od wirusów. W skrócie, chodzi o to, że bierzesz zdrowe tkanki roślinne i umieszczasz je w laboratorium, gdzie mają idealne warunki do rozwoju. Dzięki temu można nie tylko rozmnażać rośliny, ale też regenerować je i produkować klony, które mają te same, fajne cechy genetyczne, ale są bez chorób. Na przykład sadzonki drzew owocowych, które są często narażone na wirusy, mogą być produkowane dzięki tej metodzie. Z tego, co wiem, to jest najlepsza praktyka w produkcji roślinnej, bo zapewnia zdrowie materiału, co jest kluczowe w rolnictwie i ogrodnictwie. Dodatkowo, rozmnażanie in vitro jest podstawą nowoczesnej biotechnologii roślinnej, co wspiera rozwój rolnictwa i ochrony roślin.

Pytanie 10

Na fotografii widoczne są nasiona

Ilustracja do pytania
A. aksamitki rozpierzchłej.
B. nagietka lekarskiego.
C. begonii stale kwitnącej.
D. żeniszka meksykańskiego.
Nasiona begonii stale kwitnącej są wyjątkowo drobne i niemal pyliste – na pierwszy rzut oka wyglądają wręcz jak brązowo-czerwony pyłek. Z mojego doświadczenia wynika, że wielu początkujących ogrodników jest zaskoczonych, jak niewielkie są te nasiona. To właśnie ta cecha odróżnia je od nasion większości popularnych roślin ozdobnych. Tak małe rozmiary sprawiają, że podczas siewu stosuje się specjalne metody, np. mieszanie ich z piaskiem dla równomiernego rozprowadzenia. W praktyce branżowej zaleca się bardzo płytki wysiew – nasiona begonii potrzebują światła do kiełkowania, więc nie przykrywa się ich ziemią. Standardy profesjonalnych szkółek mówią o utrzymaniu wysokiej wilgotności i stabilnej temperatury podczas kiełkowania, co znacząco zwiększa skuteczność produkcji rozsady. Warto wiedzieć, że dzięki mikroskopijnym nasionom można uzyskać z jednej paczki naprawdę dużą liczbę roślin, co jest ekonomicznie opłacalne w uprawie na większą skalę. Moim zdaniem to świetny przykład rośliny, która uczy cierpliwości i precyzji w pracy ogrodniczej. Dobrze jest też pamiętać, że prawidłowa identyfikacja nasion ułatwia planowanie produkcji i zapobiega pomyłkom na etapie siewu – to taka praktyczna wiedza, która potem zwraca się z nawiązką.

Pytanie 11

Rysunek przedstawia kolejne etapy uszlachetniania metodą

Ilustracja do pytania
A. w literę „T”.
B. na przystawkę.
C. przez stosowanie.
D. w odwróconą literę „T”.
Metoda uszlachetniania „na przystawkę” to jedna z klasycznych technik szczepienia roślin drzewiastych, szczególnie w sadownictwie. Polega to na tym, że na podkładce wykonujemy podłużne nacięcie, a zraza (czyli fragment szlachetnej odmiany) przycinamy w taki sposób, by pasował do tego nacięcia – całość przypomina swego rodzaju przystawkę, stąd nazwa. Kluczowe jest tu bardzo precyzyjne przyleganie łyka i kambium obu elementów, bo tylko wtedy jest szansa na prawidłowe zrośnięcie. To rozwiązanie jest bardzo popularne w praktyce, zwłaszcza przy szczepieniu młodych drzew lub wtedy, gdy chcemy wykorzystać cienkie podkładki. Z mojego doświadczenia wynika, że ta metoda daje bardzo dobre wyniki, jeżeli tylko zachowamy czystość narzędzi i nie dopuścimy do wyschnięcia ran – tak mówią wszystkie branżowe instrukcje, np. opracowania Instytutu Sadownictwa. Stosuje się ją przy produkcji drzew owocowych, zwłaszcza tam, gdzie liczy się szybki wzrost i dobre przyjęcie zraza. Warto wiedzieć, że technika „na przystawkę” umożliwia elastyczne wykorzystanie różnych podkładek i rzadko prowadzi do odrzucenia zraza, jeśli tylko są one zgodne biologicznie. Dobrze opanowana daje świetne rezultaty nawet początkującym.

Pytanie 12

Jaka jest zdolność kiełkowania nasion marchwi, jeżeli ze 150 sztuk wykiełkowało 120?

A. 60%
B. 90%
C. 70%
D. 80%
Prawidłowa odpowiedź to 80%, bo właśnie tyle nasion wykiełkowało z 150 sztuk – dokładnie 120. Wystarczyło podzielić liczbę wykiełkowanych nasion przez całkowitą liczbę nasion użytych w próbie, czyli 120/150, a potem pomnożyć przez 100%, co daje 80%. Tak się właśnie wylicza zdolność kiełkowania – to jeden z podstawowych parametrów oceniających jakość materiału siewnego w rolnictwie, ogrodnictwie czy nawet w pracy szkółek. W Polsce obowiązują tu normy jakości (np. PN-R-65950), według których producent nasion jest zobowiązany wykazać minimum określony procent zdolności kiełkowania zależny od gatunku. Dla marchwi typowo oczekuje się właśnie zdolności kiełkowania na poziomie 70-80% lub wyższej. Im wyższa wartość tego parametru, tym lepiej – rolnik czy ogrodnik może wtedy lepiej zaplanować ilość wysiewanego materiału i ograniczyć straty. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo często bagatelizuje się testy kiełkowania przy samodzielnie zbieranych nasionach. Fajnie jednak wiedzieć, że taki test jest prosty i daje konkretną, liczbową odpowiedź, która przekłada się bezpośrednio na efektywność produkcji. W praktyce dobrze przeprowadzony test kiełkowania pozwala uniknąć dużych strat – jeśli jest niska kiełkowalność, trzeba zwiększyć normę wysiewu, bo inaczej plon będzie mizerny. Także to nie są tylko teoretyczne obliczenia, ale coś, co można łatwo przełożyć na codzienną pracę w ogrodzie czy na polu. Praktyka pokazuje, że regularne badanie zdolności kiełkowania pozwala lepiej zarządzać nasionami i nie wyrzucać pieniędzy w błoto, co moim zdaniem jest kluczowe szczególnie przy większej skali upraw.

Pytanie 13

Przez okulizację rozmnaża się

A. tulipany.
B. lawendę.
C. dalie.
D. róże.
Okulizacja to jedna z najbardziej klasycznych i sprawdzonych metod rozmnażania roślin, zwłaszcza w przypadku róż. Polega ona na wszczepieniu oczka (czyli fragmentu pędu z jedwabistym pąkiem liściowym) wybranego gatunku lub odmiany na podkładkę innej rośliny tego samego gatunku. To właśnie róże najczęściej rozmnaża się tą metodą, przede wszystkim w szkółkarstwie i produkcji materiału ogrodniczego, bo okulizacja pozwala uzyskać roślinę o pożądanych cechach – np. odporność na choroby, piękne kwiaty czy silny wzrost. W praktyce okulizacja róż jest wykonywana zwykle latem (tzw. okulizacja śpiącym oczkiem), gdy podkładka intensywnie rośnie i łatwo oddziela się kora. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze wykonana okulizacja zapewnia wysoką przyjęwalność i daje rośliny, które lepiej sobie radzą na naszych glebach, zwłaszcza kiedy dobierzemy właściwą podkładkę. Warto też wiedzieć, że w profesjonalnych szkółkach to dosłownie chleb powszedni i bez tej techniki trudno byłoby uzyskać tak szeroką gamę odmian róż, jaką mamy dziś na rynku. Okulizacja jest też znacznie efektywniejsza niż rozmnażanie przez sadzonki w przypadku róż. Często spotyka się błędne przekonanie, że metodę tę można stosować niemal do każdej rośliny ozdobnej, ale tak naprawdę ma ona zastosowanie głównie wśród drzew i krzewów, szczególnie róż, a także niektórych drzew owocowych.

Pytanie 14

Wegetatywnie rozmnaża się

A. rabarbar i rzodkiewkę.
B. chrzan i czosnek.
C. chrzan i marchew.
D. czosnek i marchew.
Wegetatywne rozmnażanie to bardzo ciekawy i praktyczny sposób na powielanie roślin, który w porównaniu do rozmnażania generatywnego (czyli przez nasiona) daje pewność powielania tych samych cech u potomstwa. W przypadku chrzanu i czosnku to właśnie ten sposób jest najczęściej stosowany – praktycznie nie rozmnaża się ich na dużą skalę przez nasiona, bo po prostu jest to nieefektywne albo wręcz niemożliwe. Chrzan najprościej rozmnaża się przez fragmenty korzenia – typowa praktyka w ogrodnictwie, zwłaszcza w małych gospodarstwach. Czosnek natomiast rozmnażamy przez podział cebuli, czyli przez sadzenie pojedynczych ząbków, które potem wyrastają w nowe rośliny. Takie rozmnażanie gwarantuje powtarzalność cech użytkowych, co jest bardzo ważne w uprawie towarowej, gdzie liczy się jakość i jednolitość plonu. Moim zdaniem każdy, kto kiedykolwiek próbował uprawiać czosnek z nasion, szybko się zniechęca – praktycznie nikt tak nie robi, bo to nie ma sensu ani ekonomicznego, ani praktycznego. Podobnie zresztą jest z chrzanem – jego nasiona to rzadkość i ich użycie nie daje gwarancji powtarzalności cech. Warto znać te metody, bo w wielu gospodarstwach domowych, gdzie liczy się prostota i skuteczność, właśnie rozmnażanie wegetatywne jest podstawą gospodarowania tymi warzywami. W branży ogrodniczej to wręcz standard i trudno sobie wyobrazić duże uprawy bez tej techniki. Fajnie jest mieć tą świadomość, bo dzięki temu łatwiej planować własną produkcję i unikać niepotrzebnych strat czasu.

Pytanie 15

Na rysunku przedstawiono nasiona

Ilustracja do pytania
A. aksamitki.
B. nasturcji.
C. cynii.
D. fasoli.
Nasiona aksamitki, które są przedstawione na rysunku, charakteryzują się podłużnym kształtem oraz unikalnym czarno-białym wzorem, co pozwala na ich łatwą identyfikację. Aksamitka, znana również jako Tagetes, jest rośliną, która jest popularna w uprawach ogrodniczych ze względu na swoje walory dekoracyjne oraz właściwości repelentne, które odstraszają niektóre szkodniki. Nasiona aksamitki można z powodzeniem wykorzystać w ogrodnictwie, gdzie ich właściwości ochronne przyczyniają się do zdrowia innych roślin w sąsiedztwie. Dodatkowo, aksamitki są często stosowane w aranżacjach kwiatowych, a ich nasiona są łatwe w wysiewie, co czyni je idealnym wyborem dla początkujących ogrodników. Zrozumienie różnic w wyglądzie nasion różnych roślin, takich jak fasola, nasturcja czy cynia, jest istotne w kontekście skutecznej uprawy i ochrony roślin. Dzięki znajomości cech morfologicznych nasion, ogrodnicy mogą lepiej planować swoje uprawy oraz unikać pomyłek przy siewie.

Pytanie 16

Rysunek przedstawia nasiona

Ilustracja do pytania
A. nasturcji.
B. maku.
C. cynii.
D. groszku.
Wielu osobom zdarza się mylić nasiona cynii z nasionami innych popularnych roślin, szczególnie jeśli nie mają dużego doświadczenia praktycznego. Przykładowo, nasiona maku są bardzo drobne, niemal jak ziarenka piasku i mają ciemny kolor – zupełnie inne niż te na zdjęciu, które są większe i wyraźnie podłużne. Nasiona groszku z kolei są kuliste, twarde i przypominają miniaturowe grochy – w ogrodnictwie użytkowym rozróżnia się je przez gładką, regularną powierzchnię. Nasturcja ma nasiona o bardzo wyrazistej, nieregularnej strukturze, są one stosunkowo duże, pomarszczone i mają kształt niemal kulisty z wgłębieniami, przez co ciężko je pomylić z tymi na obrazku. Tego typu błędy wynikają najczęściej z pobieżnej obserwacji lub sugerowania się wielkością rośliny, a nie samym wyglądem nasion. W praktyce branżowej, zwraca się uwagę nie tylko na rozmiar, ale także barwę, strukturę powierzchni czy nawet zapach nasion, co pomaga w ich identyfikacji. Moim zdaniem, takie pomyłki są naturalne na początku nauki, ale warto je korygować przez częsty kontakt z materiałem siewnym i porównywanie różnych gatunków. Rozpoznawanie nasion to kluczowy element pracy ogrodnika, bo pozwala unikać strat czasowych i finansowych – wybór niewłaściwego gatunku może całkowicie zmienić efekt końcowy uprawy. Warto korzystać ze sprawdzonych katalogów nasion oraz konsultować się z bardziej doświadczonymi osobami w razie wątpliwości.

Pytanie 17

Chrzan rozmnaża się

A. generatywnie, wysiewając nasiona pod osłonami.
B. wegetatywnie, przez odkłady poziome.
C. wegetatywnie, przez sadzonki korzeniowe.
D. generatywnie, wysiewając nasiona wprost do gruntu.
Chrzan rozmnaża się głównie wegetatywnie przez sadzonki korzeniowe i to jest taki klasyczny przykład, jak praktyka rolnicza spotyka się z biologią roślin. W produkcji towarowej czy nawet w małych ogródkach nie stosuje się praktycznie rozmnażania generatywnego, bo chrzan bardzo rzadko kwitnie i zawiązuje nasiona, a nawet jeśli już, to ich zdolność kiełkowania jest niska i uzyskane z nich rośliny bardzo różnią się między sobą — nie są powtarzalne. Sadzonki korzeniowe, czyli fragmenty korzenia o długości zwykle 20–30 cm, sadzi się skośnie do gleby, zostawiając wierzchołek skierowany do góry. To jest sprawdzony sposób, bo każda taka sadzonka szybko wytwarza nowe pędy i liście, a potem rozrasta się w duży, mocny korzeń. Z mojego doświadczenia, sadzonki pozyskane z okopanych, zdrowych roślin dają najlepsze plony i są odporne na choroby. Właśnie ta metoda jest zgodna z zaleceniami branżowymi i podręcznikami ogrodniczymi – praktycy nie kombinują z nasionami, bo to zwyczajnie się nie opłaca. Fajna sprawa, bo to daje przewidywalny efekt i pewność, że nowa roślina zachowa wszystkie pożądane cechy odmianowe oryginału. Sadzonki można pozyskiwać samodzielnie lub kupować w profesjonalnych szkółkach, co ułatwia planowanie uprawy, zwłaszcza na większą skalę.

Pytanie 18

Nasiona bobu powinny być wysiewane, wykorzystując siew

A. taśmowy
B. gniazdowy
C. punktowy
D. pasowy
Siew punktowy nasion bobu jest najbardziej odpowiednią metodą, ponieważ umożliwia precyzyjne umiejscowienie nasion w określonych odstępach, co sprzyja ich właściwemu wzrostowi i rozwojowi. W tej metodzie każde nasiono umieszczane jest w osobnym punkcie, co pozwala na optymalne wykorzystanie przestrzeni oraz zasobów wodnych i pokarmowych w glebie. Metoda ta jest szczególnie efektywna w przypadku roślin strączkowych, takich jak bób, które nie tolerują zbyt gęstego siewu, a odpowiednie odstępy pomiędzy roślinami wpływają na ich zdrowotność i plonowanie. W praktyce, siew punktowy można wykorzystać także przy użyciu siewników punktowych, które zapewniają równomierne rozmieszczenie nasion na całej powierzchni pola. Dodatkowo, ważne jest, aby siew był przeprowadzany w odpowiednich warunkach glebowych i pogodowych, co wpłynie na sukces uprawy. Standardy agrotechniczne zalecają, aby głębokość siewu bobu wynosiła od 5 do 10 cm, co również jest uwzględniane podczas siewu punktowego, aby zapewnić nasionom optymalne warunki do kiełkowania.

Pytanie 19

Na rysunku przedstawione jest szczepienie

Ilustracja do pytania
A. przez stosowanie.
B. w klin.
C. w szparę.
D. za korę.
Szczepienie przez stosowanie to jedna z tych klasycznych metod, które często można spotkać w sadownictwie i szkółkarstwie, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z roślinami o podobnej grubości pędów. Na rysunku widzisz charakterystyczne cięcie skośne na podkładce i zrazie, które potem są składane razem – to typowy układ dla szczepienia przez stosowanie. Moim zdaniem metoda ta jest bardzo uniwersalna, bo nie wymaga specjalistycznych narzędzi ani nawet super precyzji, jak przy bardziej zaawansowanych technikach. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli oba elementy mają podobną średnicę, to właśnie przez stosowanie uzyskuje się najlepsze przyjęcia, bo powierzchnie kontaktu kambium są duże i dobrze się zrastają. W praktyce, szczególnie przy rozmnażaniu drzew i krzewów owocowych, to często najpewniejsza opcja – sadownicy stosują ją rutynowo, zwłaszcza gdy muszą szybko przygotować dużą ilość szczepień. Warto pamiętać, że po połączeniu miejsc cięcia dokładnie się je owija taśmą lub folią ogrodniczą, a niektórzy nawet stosują specjalne maści ogrodnicze, by zabezpieczyć przed chorobami. Podejście to zalecane jest również w większości podręczników branżowych jako metoda podstawowa dla osób zaczynających naukę szczepienia, bo pozwala dobrze zrozumieć anatomię roślin i mechanikę zrastania. Osobiście uważam, że każdy, kto chce opanować sztukę szczepienia, powinien zacząć właśnie od stosowania – najszybciej wtedy widać efekty i można poeksperymentować z różnymi gatunkami. Takie szczepienie to praktyczna szkoła cierpliwości i precyzji, bez zbędnych ceregieli.

Pytanie 20

Które warzywo rozmnażane jest za pomocą bulw?

A. Czosnek.
B. Ziemniak.
C. Chrzan.
D. Rabarbar.
Ziemniak jest klasycznym przykładem warzywa rozmnażanego za pomocą bulw, co w praktyce ogrodniczej oraz rolniczej ma ogromne znaczenie. Bulwa ziemniaka to organy spichrzowe, które magazynują substancje odżywcze i stanowią jednocześnie materiał sadzeniowy na kolejny sezon. W praktyce, kiedy rolnicy planują nowe nasadzenia, wybierają tzw. sadzeniaki, czyli specjalnie wyselekcjonowane bulwy ziemniaka przeznaczone do rozmnażania. Z mojego doświadczenia wynika, że wybór zdrowych i dobrze wykształconych bulw znacząco wpływa na późniejszy plon i odporność roślin na choroby. Co ciekawe, rozmnażanie przez bulwy jest zalecane w nowoczesnych technologiach uprawy, bo pozwala uzyskać potomstwo identyczne genetycznie z rośliną mateczną, co jest szczególnie ważne dla utrzymania pożądanych cech odmianowych. Warto wiedzieć, że dzięki bulwom ziemniaki można uprawiać niemal w każdym regionie Polski, a sama technika sadzenia bulw jest dość prosta i efektywna. Moim zdaniem, to jeden z najlepiej poznanych i najczęściej stosowanych sposobów rozmnażania warzyw w produkcji towarowej, a także w ogródkach przydomowych, gdzie ziemniaki sadzi się często ręcznie, obserwując dokładnie stan bulw. Praktyka pokazuje, że nawet w niewielkich gospodarstwach domowych wybór odpowiedniego materiału sadzeniowego ma kluczowe znaczenie dla jakości i wielkości zbiorów.

Pytanie 21

Metodą wegetatywnego rozmnażania sępolii, wężownicy lub begonii królewskiej jest

A. sadzonkowanie pędów.
B. sadzonkowanie liści.
C. okulizacja.
D. szczepienie.
Okulizacja oraz szczepienie to metody rozmnażania wegetatywnego, które są jednak charakterystyczne głównie dla krzewów i drzew, zwłaszcza owocowych albo ozdobnych, takich jak róże czy jabłonie. Okulizację, czyli wszczepianie oczka (pąka) jednej rośliny na podkładce innej, stosuje się raczej wtedy, gdy zależy nam na zachowaniu cech konkretnej odmiany i szybkim wejściu w okres owocowania czy kwitnienia. Szczepienie polega na połączeniu zrazów (fragmentów pędów) z podkładką, co wymaga sporej wprawy i specjalistycznego podejścia – tej techniki nie stosuje się u roślin zielnych takich jak sępolia, wężownica czy begonia królewska, bo nie mają odpowiedniej struktury tkanek zdrewniałych. Sadzonkowanie pędów natomiast jest bardzo ważną metodą, ale dotyczy głównie roślin o wyraźnych, niezdrewniałych lub półzdrewniałych łodygach, takich jak pelargonie, fuksje czy draceny – w przypadku sępolii, begonii królewskiej czy wężownicy, pędy nie mają tej samej zdolności do regeneracji co liście. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro sadzonkowanie jako całość jest popularne, to zawsze robi się to z pędów – a w rzeczywistości, szczególnie u roślin liściowych, to właśnie fragmenty liści są 'fabryką' nowych sadzonek. Często też mylimy rodzaj tkanki zdolnej do regeneracji – u sępolii czy begonii liść ma wyjątkową zdolność do wytwarzania nowych roślin, co niekoniecznie zadziała z pędem. Warto więc zawsze sprawdzać, z jakiej części rośliny dana technika rozmnażania jest zalecana zgodnie z praktyką branżową i literaturą tematu. To pozwala uniknąć zbędnych rozczarowań i poprawia efektywność rozmnażania w praktyce.

Pytanie 22

Aby uzyskać rośliny wolne od wirusów należy zastosować

A. szczepienie.
B. rozmnażanie z nasion.
C. okulizację.
D. rozmnażanie in vitro.
Rozmnażanie in vitro to naprawdę skuteczna metoda uzyskiwania roślin wolnych od wirusów. Cała sztuka polega na tym, że wybiera się bardzo mały fragment zdrowej tkanki, na przykład wierzchołek pędu lub stożek wzrostu, czyli merystem. Taka część rośliny jest zazwyczaj wolna od wirusów, bo wirusy z różnych powodów nie kolonizują jeszcze tych najmłodszych komórek. W warunkach sterylnych, na specjalnych pożywkach, można wyhodować z niej całkowicie nową, zdrową sadzonkę. To jest już od lat standard w nowoczesnym szkółkarstwie, sadownictwie czy nawet ogrodnictwie ozdobnym, szczególnie tam, gdzie zależy nam na powtarzalności i wysokiej jakości materiału rozmnożeniowego. Przykładowo, w produkcji ziemniaków czy truskawek, rozmnażanie in vitro pozwala uniknąć strat plonów spowodowanych właśnie przez infekcje wirusowe. Moim zdaniem ta technika daje ogromną przewagę, bo pozwala uniknąć rozprzestrzeniania się chorób, z czym zawsze jest sporo kłopotów przy tradycyjnych metodach. Warte podkreślenia jest też to, że standardy branżowe, ale i prawo, coraz częściej wymagają od producentów stosowania materiału wolnego od patogenów, a in vitro to właściwie gwarantuje. Osobiście uważam, że kto raz zobaczy, jak to działa w praktyce, będzie miał zupełnie inne podejście do zdrowotności roślin. Technika jest wymagająca sprzętowo, ale efekty są nie do pobicia.

Pytanie 23

Na ilustracji przedstawiony jest siew

Ilustracja do pytania
A. rzędowy.
B. punktowy.
C. rzutowy.
D. gniazdowy.
Właśnie tak – na ilustracji widzimy klasyczny przykład siewu rzędowego. Polega on na tym, że nasiona umieszcza się w równoległych rowkach, które wcześniej wyznacza się w glebie. Moim zdaniem to jeden z najbardziej praktycznych sposobów, bo nie tylko ułatwia późniejszą pielęgnację roślin, ale i zbiór. Dzięki temu, że siew odbywa się w rzędach, łatwiej jest prowadzić prace takie jak odchwaszczanie, nawadnianie czy nawożenie, bo dokładnie wiadomo, gdzie znajdują się rośliny. W rolnictwie i ogrodnictwie siew rzędowy jest chyba najczęściej polecany przy uprawie warzyw – na przykład marchewki, pietruszki albo fasoli. Dodatkową zaletą jest to, że rośliny mają zapewnione lepsze warunki wzrostu – nie rywalizują ze sobą tak bardzo o światło i składniki pokarmowe, ponieważ są równomiernie rozłożone. Standardy dobrej praktyki mówią jasno: siew rzędowy pozwala uzyskać wyższy plon i minimalizuje ryzyko porażenia chorobami, bo rośliny nie są zbyt gęsto. Z mojego doświadczenia wynika też, że dużo łatwiej jest kontrolować stan plantacji i w razie czego szybko reagować na problemy. Siew rzędowy to taki fundament nowoczesnej uprawy, zdecydowanie warto go znać i stosować.

Pytanie 24

Nasiona lobelii przylądkowej należy wysiewać

A. gniazdowo.
B. punktowo.
C. rzędowo.
D. rzutowo.
Wysiew nasion lobelii przylądkowej rzutowo to zdecydowanie najczęściej polecana metoda. Takie siewki są bardzo drobne i niezwykle delikatne, dlatego równomierne rozsianie nasion po całej powierzchni podłoża bardzo ułatwia późniejszą pielęgnację i pikowanie. Po prostu nie wyobrażam sobie innego sposobu przy tym gatunku — nasiona są dosłownie jak pyłek, nie da się ich swobodnie rozdzielić pojedynczo czy nawet w rzędzie. Branżowe poradniki i praktyka ogrodnicza podkreślają, że siew rzutowy zapewnia najlepszą równomierność wschodów i łatwiejszy dostęp światła do każdej siewki. Czasami, żeby ułatwić sobie równomierne rozsianie tak małych nasion, miesza się je z suchym piaskiem. To też fajny trik, którego warto spróbować. Moim zdaniem, przy drobnych nasionach jak u lobelii, każda próba użycia siewu rzędowego, punktowego czy gniazdowego kończy się nierównomiernym wzrostem i potem ogromnym bałaganem przy przesadzaniu. Standardy branżowe mówią wyraźnie – siew rzutowy dla takich gatunków to najprostsza i najskuteczniejsza metoda, nawet jeśli na początku wydaje się mniej kontrolowana niż wyznaczanie rzędów. W praktyce to właśnie rzutowy siew pozwala wyhodować zdrowe, mocne sadzonki lobelii gotowe na wyniesienie na rabaty czy do skrzynek balkonowych.

Pytanie 25

Który zabieg pozwala na rozdzielenie nasion na frakcje?

A. Podkiełkowanie.
B. Otoczkowanie.
C. Kalibrowanie.
D. Zaprawianie.
Kalibrowanie nasion to zabieg, który zdecydowanie jest kluczowy, jeśli chodzi o rozdzielanie materiału siewnego na frakcje pod względem wielkości czy masy. Chodzi tutaj o praktyczne oddzielenie nasion większych, bardziej wyrównanych od drobniejszych lub po prostu odpadów – i to właśnie kalibrator, czyli specjalistyczna maszyna, pozwala uzyskać takie precyzyjne frakcje. Moim zdaniem w rolnictwie, a szczególnie w profesjonalnych gospodarstwach nasiennych, takie podejście jest podstawą, bo nasiona o jednolitej wielkości wysiewają się równo i kiełkują bardziej wyrównanie. Często korzysta się z sit o różnych oczkach, walców czy maszyn pneumatycznych, żeby uzyskać optymalną jakość materiału siewnego – to naprawdę robi różnicę w polu. Dobrze skalibrowane nasiona przekładają się na lepsze wschody i wyższy plon. Warto jeszcze wiedzieć, że w normach PN-R-65950 czy wytycznych ISTA podkreśla się, jak ważna jest jednorodność frakcji nasion dla wysokiej jakości siewu. Oczywiście kalibrowanie nie ma nic wspólnego z zabiegami ochronnymi czy poprawiającymi zdrowotność, a jego główną rolą jest czysto fizyczne posegregowanie nasion. Praktycy często uważają, że właśnie po kalibrowaniu najłatwiej jest osiągnąć najlepszy kompromis między wydajnością a jakością siewu.

Pytanie 26

W celu ochrony siewek przed patogenami nasiona należy poddać zabiegowi

A. zaprawiania.
B. stratyfikacji.
C. podkiełkowywania.
D. moczenia.
Zaprawianie nasion to naprawdę fundamentalny zabieg w ochronie młodych roślin przed chorobami powodowanymi przez patogeny glebowe i nasienne. Polega on na pokrywaniu nasion cienką warstwą preparatu chemicznego, biologicznego lub nawet naturalnego środka ochrony. Praktyka ta jest stosowana szeroko zarówno w nowoczesnym rolnictwie, jak i ogrodnictwie, zwłaszcza tam, gdzie uprawa jest prowadzona w warunkach zwiększonego ryzyka infekcji. Główna zaleta zaprawiania? Skoncentrowana ochrona już od momentu wysiewu, co pozwala ograniczyć późniejsze stosowanie środków ochrony roślin na polu. Daje to nie tylko oszczędność czasu i kosztów, ale też zmniejsza presję na środowisko – co zresztą jest coraz bardziej istotne w obecnych czasach. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet niewielka inwestycja w dobrą zaprawę może uratować sporo siewek, szczególnie w uprawach zbożowych, gdzie zgorzele siewek i pleśń śniegowa potrafią zdziesiątkować plon. Branżowe normy, na przykład wytyczne PIORiN czy zalecenia producentów materiału siewnego, wręcz wymagają często zaprawiania przy niektórych gatunkach. Dodatkowo, zaprawianie nasion nierzadko pozwala ograniczyć rozwój takich patogenów jak Fusarium, Pythium czy Rhizoctonia, które są prawdziwą zmorą w szkółkach. Warto pamiętać, że dobre praktyki wskazują na konieczność stosowania odpowiedniej dawki i równomiernego pokrycia, bo tylko wtedy efekt jest optymalny.

Pytanie 27

Jakie metody należy zastosować do rozmnażania czosnku?

A. siew nasion.
B. przesadzanie roślin.
C. podział cebul.
D. małe cebulki
Czosnek (Allium sativum) jest rośliną, która najlepiej rozmnaża się poprzez drobne cebulki, zwane również ząbkami czosnku. Każda drobna cebulka zawiera potencjał do wzrostu nowej rośliny, co czyni ten sposób rozmnażania bardzo efektywnym. W praktyce, do uprawy czosnku należy wybierać zdrowe, nieuszkodzone ząbki, które powinny być sadzone na wiosnę lub jesienią, w zależności od lokalnych warunków klimatycznych. Właściwe przygotowanie gleby oraz utrzymanie odpowiedniej wilgotności są kluczowe dla osiągnięcia dobrych plonów. Ważne jest, aby przed sadzeniem cebulek, glebę wzbogacić w organiczne nawozy, co zwiększy dostępność składników odżywczych. Technika rozmnażania czosnku poprzez cebulki jest zgodna z najlepszymi praktykami w uprawach warzywnych, co zapewnia zdrowe i obfite plony oraz minimalizuje ryzyko chorób roślin. Warto również pamiętać o rotacji upraw, aby zapobiec wyczerpaniu składników odżywczych w glebie oraz ograniczyć występowanie szkodników i chorób.

Pytanie 28

Aby zabezpieczyć siewki przed patogenami, nasiona powinny być poddane procesowi

A. podkiełkowywania
B. zaprawiania
C. moczenia
D. stratyfikacji
Zaprawianie nasion to kluczowy zabieg, który ma na celu ochronę siewek przed patogenami oraz innymi niekorzystnymi czynnikami środowiskowymi. Proces ten polega na pokryciu nasion specjalnie przygotowanymi środkami ochrony roślin, które zawierają fungicydy, insektycydy lub inne substancje aktywne. Dzięki temu, gdy nasiona zaczynają kiełkować, są już chronione przed atakiem chorób grzybowych, wirusowych czy szkodników, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo ich przetrwania i zdrowego wzrostu. Przykładem praktycznego zastosowania zaprawiania może być uprawa zbóż, gdzie zaprawione nasiona skutecznie ograniczają występowanie chorób takich jak zgorzel siewek czy pleśń. W branży ogrodniczej powszechnie stosuje się zaprawianie nasion pomidorów czy papryki, aby zapewnić zdrowy start dla nowych roślin. Warto również zauważyć, że zaprawianie powinno być zgodne z aktualnymi standardami i dobrymi praktykami, co zapewnia nie tylko efektywność, ale także bezpieczeństwo środowiskowe. W przypadku upraw ekologicznych, można zastosować preparaty oparte na naturalnych składnikach zgodnych z zasadami ekologii.

Pytanie 29

Czosnek należy rozmnażać poprzez

A. podział karp.
B. drobne cebulki.
C. wysadzenie rozsady.
D. wysiew nasion.
Czosnek rzeczywiście najlepiej rozmnażać poprzez drobne cebulki, które fachowo nazywamy ząbkami. To jest taki klasyk, jeśli chodzi o uprawę czosnku w polskich warunkach. Każdy ząbek, jeśli zostanie prawidłowo wybrany – czyli zdrowy, duży, nieuszkodzony i bez oznak chorób – daje szansę na uzyskanie silnej, dorodnej rośliny. W praktyce ogrodniczej używanie ząbków, a nie np. nasion (bo czosnek praktycznie nie tworzy nasion zdolnych do kiełkowania), pozwala zachować cechy odmianowe i umożliwia szybkie uzyskanie plonu. To jest zdecydowanie najefektywniejsza i najskuteczniejsza metoda zalecana przez praktyków oraz w literaturze branżowej, np. w standardach uprawowych Instytutu Ogrodnictwa. Dodatkowo, moim zdaniem, rozmnażając czosnek z ząbków masz większą kontrolę nad zdrowotnością plantacji, bo możesz wyeliminować słabe egzemplarze jeszcze przed sadzeniem. Osobiście zawsze przed sadzeniem oglądam każdy ząbek z osobna i to naprawdę przynosi rezultaty. Można też dla własnej wygody zanurzyć je chwilę w preparacie przeciwgrzybowym, żeby zabezpieczyć przed chorobami odglebowymi. Rozmnażanie przez ząbki jest szybkie, wydajne i daje przewidywalne efekty, więc nie ma się co zastanawiać – to jest po prostu sprawdzona metoda.

Pytanie 30

W szkółce podkładek generatywnych podkładki wykopuje się i sortuje

A. wczesną wiosną przed ostatnimi przymrozkami.
B. późną jesienią przed pierwszymi przymrozkami.
C. późną jesienią po pierwszych przymrozkach.
D. wczesną wiosną po ostatnich przymrozkach.
Wybór innego terminu wykopywania podkładek generatywnych niż późna jesień po pierwszych przymrozkach jest dość częstym nieporozumieniem, nawet wśród osób z pewnym doświadczeniem ogrodniczym. Jeśli ktoś myśli o wykopywaniu wczesną wiosną po ostatnich przymrozkach albo nawet przed nimi, to najpewniej kieruje się logiką, że wtedy ziemia jest już miękka i łatwo się pracuje. Jednak w praktyce, przez zimę system korzeniowy narażony jest na silne mrozy, a podkładki mogą zostać poważnie uszkodzone przez przemarzanie, zwłaszcza jeśli nie były zabezpieczone w glebie. Dodatkowo, wiosną często gleba jest bardzo mokra, co utrudnia wykopywanie i sortowanie, a same podkładki szybciej wysychają. Z kolei wykopywanie późną jesienią przed pierwszymi przymrozkami wydaje się na pierwszy rzut oka rozsądne, bo ziemia jeszcze nie zamarznięta. Jednak wtedy rośliny jeszcze nie weszły w pełny stan spoczynku, a ich korzenie są bardziej podatne na uszkodzenia i przesychanie podczas przechowywania. Takie postępowanie zwiększa ryzyko gorszego przyjęcia się podkładek w kolejnym sezonie. Cały sens czekania na pierwsze przymrozki polega na tym, żeby roślina była już w pełni przygotowana do zimowego spoczynku. Z mojego punktu widzenia błędem jest też zakładanie, że opóźnienie wykopków do wiosny poprawi jakość podkładek – wręcz przeciwnie, może ją mocno pogorszyć. Standardy produkcji szkółkarskiej w Polsce i Europie jasno wskazują, że najlepsze efekty uzyskuje się właśnie jesienią, po pierwszych lekkich przymrozkach. Tak robią doświadczeni szkółkarze i moim zdaniem warto się tego trzymać, bo wieloletnia praktyka pokazuje, że to naprawdę działa.

Pytanie 31

Przez sadzonki kłączowe rozmnaża się

A. bergenia.
B. tulipan.
C. łubin.
D. rojnik.
Wiele osób intuicyjnie wskazuje na rośliny takie jak tulipan, rojnik albo łubin, ale to dość częsty błąd wynikający z mylenia różnych organów rozmnażania albo po prostu z powierzchownej obserwacji wyglądu tych roślin. Zacznijmy od tulipana – on rzeczywiście rozmnaża się wegetatywnie, ale wyłącznie przez cebulki przybyszowe, czyli nowe cebulki powstające u podstawy starej. Tulipan nie posiada kłączy, więc sadzonki kłączowe zwyczajnie tutaj nie mają zastosowania. Rojnik natomiast to sukulent, który tworzy rozłogi z młodymi rozetkami (tzw. odrosty), i to one są wykorzystywane do rozmnażania – nie kłącza. Łubin z kolei najczęściej rozmnaża się z nasion, ewentualnie czasami przez podział starszych kęp, ale nie posiada typowych kłączy, których fragmenty mogłyby służyć jako sadzonki. Kluczowy błąd polega tu na utożsamianiu każdego podziemnego organu z kłączem – tymczasem w praktyce ogrodniczej rozróżnia się cebule, bulwy, kłącza oraz rozłogi, a każda grupa wymaga nieco innej techniki rozmnażania. Stosowanie nieprawidłowych metod może prowadzić do słabych rezultatów, a nawet utraty materiału roślinnego. Branżowe standardy zalecają zawsze identyfikować typ organu spichrzowego lub rozłogowego zanim przejdzie się do rozmnażania – dzięki temu można wybrać metodę odpowiednią dla danego gatunku i uzyskać silne, zdrowe sadzonki. Moim zdaniem warto poświęcić chwilę na naukę tych różnic, bo ma to realny wpływ na efektywność w praktyce ogrodniczej.

Pytanie 32

Jakie rośliny rozmnażają się wegetatywnie?

A. chrzan i czosnek
B. czosnek i marchew
C. rabarbar i rzodkiewka
D. chrzan i marchew
Chrzan i czosnek, to ciekawe rośliny, które rozmnażają się wegetatywnie. To oznacza, że mogą tworzyć nowe rośliny z części swoich organów, jak korzenie czy cebule. Chrzan głównie rozmnaża się przez fragmenty korzeni, które wystarczy posadzić w ziemi i z czasem wyrastają z nich nowe rośliny. Z kolei czosnek rozmnaża się przez cebule, które dzielimy na ząbki; każdy ząbek, jak posadzisz, ma szansę na nową roślinę. To naprawdę fajny sposób rozmnażania, bo pozwala szybko zwiększyć ilość roślin, a co najważniejsze, zachowują one cechy rośliny macierzystej. Wegetatywne rozmnażanie jest szeroko stosowane w ogrodach ekologicznych, bo te rośliny są nie tylko smaczne, ale też odporne na różne choroby. Spotykam je też w uprawie roślin ozdobnych i warzyw, co pokazuje, jak bardzo są ważne w ogrodnictwie.

Pytanie 33

Metodą wegetatywnego rozmnażania sępolii, wężownicy lub begonii królewskiej jest

A. szczepienie.
B. sadzonkowanie liści.
C. okulizacja.
D. sadzonkowanie pędów.
Zagadnienie rozmnażania wegetatywnego jest często mylone z bardziej zaawansowanymi technikami, takimi jak szczepienie czy okulizacja. Wiele osób sądzi, że skoro te metody stosuje się u drzew czy krzewów, to nadają się też dla roślin doniczkowych, jednak to zupełnie inne podejście. Okulizacja i szczepienie wymagają dużej precyzji oraz doświadczenia i są używane głównie w sadownictwie, np. przy produkcji odmianowych drzew owocowych lub niektórych krzewów ozdobnych. Ich celem jest połączenie dwóch roślin tak, by uzyskać określone cechy, np. odporność podkładki czy wyjątkowy pokrój odmiany szlachetnej. W przypadku sępolii, begonii królewskiej czy wężownicy takie techniki nie mają racji bytu – ich tkanki i sposób wzrostu po prostu na nie nie pozwalają. Sadzonkowanie pędów, choć bardzo popularne w przypadku roślin o pędach zdrewniałych lub półzdrewniałych (jak pelargonie, fuksje czy nawet niektóre byliny), przy wymienionych gatunkach też się nie sprawdzi. Te rośliny często nie tworzą typowych pędów nadających się do cięcia i ukorzeniania, a najlepsze efekty daje wykorzystanie liścia jako materiału wyjściowego. To błąd myśleć, że każdą roślinę można rozmnożyć przez ten sam typ sadzonki; praktyka pokazuje, że kluczem jest zrozumienie biologii konkretnego gatunku. Branżowe źródła podkreślają, że wybór właściwej techniki zawsze powinien być dostosowany do charakterystyki danej rośliny – w przypadku sępolii, wężownicy i begonii królewskiej to właśnie sadzonkowanie liści jest standardem i najbardziej efektywną metodą, sprawdzoną zarówno w uprawie amatorskiej, jak i profesjonalnej.

Pytanie 34

Podziemnymi organami konwalii są

A. karpy.
B. bulwy.
C. cebule.
D. kłącza.
Kłącza to podziemne organy spichrzowe i rozmnażania u wielu roślin, w tym właśnie u konwalii. Takie pędy, choć wyglądają trochę jak korzenie, w rzeczywistości są zmodyfikowanymi łodygami – mają pąki, z których mogą wyrastać nowe pędy i liście. Dzięki temu konwalia rozprzestrzenia się dość skutecznie – co zresztą widać w ogrodach, gdzie potrafi utworzyć spore kępy. Z mojego doświadczenia, przy rozmnażaniu konwalii ogrodnicy właśnie dzielą kłącza, bo to daje niemal pewność, że nowe rośliny się przyjmą. Warto pamiętać, że kłącza gromadzą zapasy substancji odżywczych, co pomaga przetrwać zimę czy okresy niekorzystne dla wzrostu. To bardzo ważne u bylin występujących w naszym klimacie. Z technicznego punktu widzenia, kłącza nie tylko umożliwiają rozmnażanie wegetatywne, ale też zwiększają szanse przetrwania całej populacji. Standardy biologiczne opisują te organy jako łodygi podziemne, które różnią się od cebul i bulw – i to jest mega istotny szczegół, szczególnie gdy ktoś zajmuje się identyfikacją roślin lub planuje projektowanie ogrodów w zgodzie z naturą.

Pytanie 35

Wegetatywnie należy rozmnażać

A. marchew.
B. ziemniaki.
C. ogórki.
D. pomidory.
Ziemniaki rozmnaża się przeważnie wegetatywnie, czyli przez sadzenie bulw lub ich fragmentów. To jest podstawowa i najskuteczniejsza metoda stosowana nie tylko w Polsce, ale praktycznie we wszystkich krajach, gdzie produkcja ziemniaka jest rozwinięta na skalę handlową. Dzięki temu otrzymujemy rośliny, które są genetycznie identyczne z rośliną mateczną, co jest ogromnie ważne, jeśli zależy nam na powtarzalności cech odmianowych, takich jak odporność na choroby czy plonowanie. Z mojego doświadczenia wynika, że to też świetny sposób na szybkie odtworzenie plantacji w kolejnym sezonie, bez ryzyka, że „coś wyrośnie nie to”. W rolnictwie i ogrodnictwie bardzo często spotyka się sytuacje, gdzie sadzi się tzw. sadzeniaki, czyli specjalnie przygotowane bulwy ziemniaka. Robi się to nie tylko dlatego, że to wygodne, ale również dlatego, że reprodukcja nasion ziemniaka jest niepraktyczna — z nasion wyrastają tzw. siewki, które nadają się raczej do programów hodowlanych, a nie do uprawy towarowej. To, co moim zdaniem jest warte zapamiętania, to fakt, że rozmnażanie wegetatywne ziemniaka umożliwia zachowanie wszystkich cech wybranej odmiany, a to w praktyce uprawowej jest wręcz nieocenione.

Pytanie 36

Pikować nie należy siewek

A. kalafiora i selera.
B. kapusty i ogórka.
C. ogórka i dyni.
D. sałaty i pomidora.
Odpowiedź jest trafna, bo ogórek i dynia to przykłady roślin, które źle znoszą pikowanie, czyli przesadzanie siewek po wschodach do większych pojemników. Te gatunki mają bardzo delikatny system korzeniowy, który łatwo się uszkadza podczas przesadzania. Z mojego doświadczenia wynika, że nawet jeśli uda się przeprowadzić pikowanie ogórka czy dyni bardzo ostrożnie, to i tak rośliny często po tym zabiegu długo chorują albo w ogóle zamierają. Fachowa literatura i praktyka ogrodnicza podkreśla, że dla ogórków i dyni najlepiej wysiewać je od razu do doniczek produkcyjnych lub do gruntu, żeby uniknąć naruszania korzeni. To jest standard zalecany zarówno przez podręczniki branżowe, jak i doświadczonych ogrodników. Zresztą, nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach przy uprawie dyniowatych rezygnuje się z pikowania właśnie z tego powodu. Dla porównania – pomidor czy sałata bardzo dobrze znoszą takie zabiegi, a ich produkcja rozsady wręcz opiera się na pikowaniu. Moim zdaniem warto zapamiętać tę zasadę, bo oszczędza ona sporo nerwów i strat materiału roślinnego. Niby proste, a potrafi uratować całą partię siewek. W praktyce produkcyjnej zawsze rozważaj gatunek przed zdecydowaniem o pikowaniu – to podstawa dobrej rozsady.

Pytanie 37

Siewki nie powinny być pikowane

A. ogórka i dyni
B. sałaty i pomidora
C. kapusty oraz ogórka
D. kalafiora oraz selera
Odpowiedź dotycząca ogórka i dyni jest prawidłowa, ponieważ te rośliny wymagają specyficznych warunków wzrostu, które nie sprzyjają pikowaniu siewek. Ogórki, będące roślinami o delikatnym systemie korzeniowym, źle reagują na przeszczepy i mogą doznać uszkodzeń, co prowadzi do zahamowania ich wzrostu. Dynie, podobnie jak ogórki, preferują siew wprost do gruntu, co pozwala na rozwinięcie silniejszego systemu korzeniowego i lepszą adaptację do warunków glebowych. Dobrą praktyką w uprawie ogórków i dyń jest stosowanie metody siewu bezpośredniego, co zwiększa ich odporność na stresy wegetacyjne oraz poprawia plonowanie. Warto również wspomnieć, że zgodnie z zasadami agrotechniki, siewki tych roślin powinny być umieszczane w odpowiednich odstępach, co pozwala na ich swobodny rozwój i minimalizuje konkurencję o zasoby. Taki sposób uprawy jest rekomendowany w literaturze branżowej oraz przez instytucje zajmujące się doradztwem rolniczym.

Pytanie 38

Jakie warzywa rozmnaża się wegetatywnie?

A. pomidor oraz bób
B. groch i seler
C. chrzan i czosnek
D. chrzan oraz kapusta
Chrzan i czosnek to przykłady warzyw rozmnażanych wegetatywnie, co oznacza, że nowe rośliny powstają z części rośliny macierzystej, a nie z nasion. W przypadku chrzanu, wegetatywne rozmnażanie odbywa się poprzez podział korzeni. Wystarczy sadzić fragmenty korzenia, które szybko rozwijają nowe pędy, co jest efektywnym sposobem na uzyskanie większej ilości roślin. Czosnek natomiast rozmnażany jest przez ząbki, które są jego podziemnymi organami. Każdy ząbek, gdy zostanie posadzony w odpowiednich warunkach, rozwija się w nową roślinę. Wegetatywne rozmnażanie ma wiele zalet, w tym szybszy wzrost oraz zachowanie cech genetycznych rośliny macierzystej. Takie podejście jest powszechnie stosowane w uprawach profesjonalnych, gdzie kluczowe jest uzyskanie jednorodnych i wysokiej jakości plonów, co jest zgodne z najlepszymi praktykami w ogrodnictwie i rolnictwie.

Pytanie 39

Na fotografii zamieszczono organy podziemne

Ilustracja do pytania
A. tulipana.
B. dalii.
C. mieczyka.
D. konwalii.
Organy podziemne przedstawione na zdjęciu to bulwy mieczyka, czyli Gladiolus. To typowy materiał rozmnożeniowy tej rośliny, bardzo charakterystyczny, bo bulwy mieczyka mają specyficzną strukturę z wyraźnie widoczną łuską okrywającą. W praktyce ogrodniczej i w kwiaciarstwie mieczyki rozmnaża się prawie wyłącznie przez sadzenie takich bulw, bo dają najlepszy start nowym roślinom – są zdrowe, łatwo je przechowywać przez zimę w suchym, chłodnym miejscu. Moim zdaniem dobrze jest znać różnice między bulwami a cebulami, bo to praktycznie od razu pozwala odróżnić, czym są organy podziemne różnych roślin ozdobnych. Mieczyki są bardzo cenione w produkcji na kwiat cięty, a ich bulwy można też regenerować, dzielić i uzyskiwać całkiem spore ilości nowych roślin na kolejny sezon, co jest super opłacalne przy większej uprawie. Tylko pamiętaj – bulwy mieczyka po wykopaniu trzeba zawsze oczyścić z resztek ziemi i przechowywać bez uszkodzeń mechanicznych, bo inaczej łatwo łapią choroby grzybowe. Takie podejście jest zgodne z normami branżowymi, chociażby z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ogrodniczego.

Pytanie 40

Na rysunku przedstawiono kolejne etapy

Ilustracja do pytania
A. szczepienia przez stosowanie.
B. okulizacji w literę”T”.
C. szczepienia na przystawkę.
D. okulizacji w odwróconą literę „T”.
To właśnie są kolejne etapy okulizacji w literę „T” – klasycznej i najczęściej stosowanej metody rozmnażania drzew owocowych i krzewów przez szczepienie. Kluczowe jest tutaj wykonanie cięcia w kształcie litery 'T' na podkładce, delikatne rozchylenie kory i wsunięcie tam tarczki z oczkiem (czyli pąkiem) pobranej z rośliny szlachetnej. Potem wszystko szczelnie się owija, najlepiej specjalną taśmą okulizacyjną – żeby nie dopuścić do wyschnięcia miejsca szczepienia i zapewnić dobry kontakt tkanki. Ten sposób jest uznawany za bardzo skuteczny, bo wymaga minimalnych naruszeń tkanki, a zarazem pozwala łatwo zrosnąć się oczku z podkładką. Z mojego doświadczenia – w szkółkarstwie sadowniczym praktycznie nie stosuje się już innych, bardziej inwazyjnych metod, bo okulizacja w 'T' daje wysoką procentowość przyjęć, zwłaszcza na podkładkach pestkowych. Ważna sprawa – wykonując okulizację, trzeba zwrócić uwagę na stan soków u podkładki, bo tylko kiedy kora łatwo odchodzi, okulizacja ma sens. W podręcznikach do technikum ogrodniczego znajdziesz takie rysunki dosłownie przy każdym temacie o rozmnażaniu przez okulizację. Nie bez powodu – ta technika jest super ceniona za łatwość, efektywność i minimalne straty materiału.