Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej
Rozpoczęcie: 7 września 2026 23:24
Zakończenie: 7 września 2026 23:49
Egzamin zdany!
Wynik: 33/40 punktów (82,5%)
Wymagane minimum: 20 punktów (50%)
Twój wynik na tle innych
Twój wynik jest lepszy niż 73% podejść do kwalifikacji MED.14.
Porównanie z 722 zakończonymi podejściami do tej kwalifikacji (dane zbiorcze, bez wyników indywidualnych).
Poprzednio 90,0%, teraz 82,5% (-7,5 p.p.).
Zachowaj ten wynik na koncie
Załóż darmowe konto albo zaloguj się - ten egzamin przypiszemy do Twojego konta, więc wrócisz do swoich błędów, będziesz śledzić postęp i dostaniesz powtórki dobrane do Twoich odpowiedzi.
W celu zapewnienia intymności podczas zakładania czepca przeciwwszawiczego chodzącej pacjentce, która przebywa w wieloosobowym pokoju chorych, należy zabieg wykonać
A. w pokoju chorych na łóżku osłoniętym parawanem, pouczyć o zasadach higieny, założyć na czepiec ozdobną chustkę z materiału.
B. w łazience, założyć na czepiec ozdobną chustkę z materiału i skierować pacjentkę do pokoju chorych.Poprawna odpowiedź
C. w pokoju chorych na krześle osłoniętym parawanem, pouczyć o zasadach higieny, pozostawić czepiec przykryty folią.Twoja odpowiedź
D. w łazience, pozostawić czepiec przykryty folią i skierować pacjentkę do pokoju chorych.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić samo zapewnienie osłony z realnym poszanowaniem intymności pacjentki. Parawan w pokoju chorych daje tylko częściową prywatność. Inni pacjenci nadal mogą słyszeć rozmowę, zauważyć przygotowywany sprzęt albo domyślić się rodzaju zabiegu. Przy wszawicy ma to duże znaczenie, ponieważ temat jest wstydliwy i może prowadzić do stygmatyzacji chorej. Dlatego u pacjentki chodzącej lepszym miejscem jest łazienka, gdzie można spokojnie założyć czepiec, ograniczyć ekspozycję i zachować bardziej dyskretny charakter czynności. Samo pozostawienie czepca przykrytego folią nie rozwiązuje problemu w pełni. Folia kojarzy się ze sprzętem zabiegowym, jest widoczna i raczej nie poprawia komfortu psychicznego pacjentki podczas powrotu do sali. Ozdobna chustka z materiału pełni funkcję estetycznego zakrycia, czyli pozwala pacjentce wyglądać bardziej naturalnie i mniej zwracać uwagę otoczenia. Oczywiście trzeba pamiętać o zasadach higieny i późniejszym postępowaniu z materiałem, bo przy wszawicy istnieje ryzyko przeniesienia pasożytów przez rzeczy osobiste. Błędem bywa też skupienie się tylko na edukacji higienicznej, a pominięcie miejsca wykonania zabiegu. Pouczanie jest potrzebne, ale nie zastępuje dyskrecji. Z mojego doświadczenia takie sytuacje wymagają taktu: nie komentujemy głośno problemu, nie wykonujemy czynności na oczach innych i nie zostawiamy pacjentki z widocznym czepcem, jeśli można temu prosto zapobiec.
Pytanie 2
Jakie obuwie należy zalecić osobie z płaskostopiem?
A. Skórzane.
B. Tekstylne.
C. Ortopedyczne.Twoja odpowiedź
D. Przewiewne.
Poprawna odpowiedź. Obuwie ortopedyczne jest najlepszym wyborem przy płaskostopiu, bo jego zadaniem nie jest tylko zakrycie stopy, ale realne korygowanie lub odciążanie nieprawidłowego ustawienia łuku stopy. Przy płaskostopiu dochodzi do obniżenia sklepienia podłużnego, a czasem też poprzecznego, przez co stopa gorzej amortyzuje ciężar ciała. Dobrze dobrane buty ortopedyczne mogą mieć usztywniony zapiętek, odpowiednio wyprofilowaną podeszwę, miejsce na wkładkę ortopedyczną oraz stabilizację pięty. W praktyce opiekun powinien zwrócić uwagę, czy obuwie nie uciska, czy stopa nie przesuwa się na boki i czy podopieczny chodzi stabilniej. Moim zdaniem to ważne, bo źle dobrane buty szybko powodują ból stóp, kolan, bioder, a nawet kręgosłupa. Zgodnie z dobrą praktyką takie obuwie powinno być dobrane po konsultacji z lekarzem, fizjoterapeutą albo technikiem ortopedą, szczególnie u dzieci, seniorów i osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
Pytanie 3
Która pozycja jest najkorzystniejsza dla pacjenta z niewydolnością lewokomorową?
A. Pozycja Fowlera.
B. Półwysoka na plecach.
C. Wysoka z pochyleniem do przodu.
D. Wysoka z opuszczonymi kończynami dolnymi.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Najkorzystniejsze ułożenie przy niewydolności lewokomorowej to pozycja wysoka z opuszczonymi kończynami dolnymi, bo najbardziej odciąża krążenie płucne i lewą komorę serca. W niewydolności lewej komory krew zalega przed lewym sercem, czyli głównie w krążeniu płucnym. Pacjent ma wtedy duszność, może siedzieć niespokojnie, łapać powietrze, pojawia się kaszel, sinica, czasem pienista plwocina. Posadzenie chorego wysoko poprawia pracę przepony i wentylację płuc, a opuszczenie nóg w dół powoduje częściowe zgromadzenie krwi w żyłach kończyn dolnych. Dzięki temu zmniejsza się powrót żylny do serca, czyli tak zwane obciążenie wstępne. W praktyce mówimy: mniej krwi wraca naraz do klatki piersiowej, więc płuca są mniej przeciążone. Moim zdaniem to jedno z tych ułożeń, które warto zapamiętać bardzo konkretnie, bo w realnej opiece pacjent odczuwa ulgę dość szybko. Dobrą praktyką jest posadzić chorego stabilnie, podeprzeć plecy poduszkami, zabezpieczyć przed zsunięciem, opuścić nogi poza łóżko lub zastosować pozycję siedzącą na łóżku z podparciem stóp. Trzeba jednocześnie obserwować oddech, zabarwienie skóry, tętno, ciśnienie, saturację SpO₂ jeśli jest pulsoksymetr, oraz zgłosić pogorszenie personelowi pielęgniarskiemu lub lekarzowi. Nie zostawia się takiego pacjenta samego, szczególnie gdy duszność jest nasilona.
Pytanie 4
Zużyty worek stomijny należy
A. opróżnić do sedesu i wyrzucić do worka na odpady komunalne.
B. wyrzucić do sedesu.
C. opróżnić do sedesu i wyrzucić do worka na odpady medyczne.Twoja odpowiedź
D. wyrzucić do worka na odpady medyczne.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Nieprawidłowe podejścia w tym pytaniu zwykle wynikają z mylenia samej treści jelitowej lub moczowej z całym zużytym sprzętem stomijnym. Sedes służy do wydalin, ale nie do wyrzucania worków, płytek, przylepców czy elementów plastikowych. Worek stomijny może zatkać instalację kanalizacyjną, a przede wszystkim jest materiałem skażonym biologicznie. Wrzucanie go do toalety jest więc niehigieniczne, technicznie ryzykowne i niezgodne z zasadami postępowania z odpadami w opiece zdrowotnej.
Częstym błędem jest też założenie, że skoro zawartość worka przypomina zwykły kał lub mocz, to wystarczy ją wylać do sedesu, a resztę potraktować jak normalny odpad. W warunkach opieki medycznej patrzymy szerzej: liczy się kontakt z materiałem biologicznym, możliwość przenoszenia drobnoustrojów, ryzyko rozchlapania, zabrudzenia rąk, odzieży ochronnej, łóżka albo łazienki. Niepotrzebne manipulowanie zużytym workiem może zwiększyć ryzyko ekspozycji. Jeżeli placówka ma szczegółową procedurę dotyczącą opróżniania określonych worków odpuszczalnych, trzeba jej przestrzegać, ale w tym pytaniu kluczowe jest zakwalifikowanie zużytego worka jako odpadu medycznego.
Wyrzucenie worka do odpadów komunalnych jest również złym nawykiem. Odpady komunalne są przeznaczone na zwykłe śmieci bytowe, a nie na sprzęt zabrudzony wydalinami pacjenta. Taki błąd może narażać personel sprzątający, innych pacjentów i opiekunów na kontakt z materiałem potencjalnie zakaźnym. Z mojego doświadczenia, najbezpieczniej zapamiętać prostą zasadę: sprzęt stomijny po użyciu zabezpieczamy i kierujemy do odpadów medycznych, zgodnie z procedurą placówki, a po czynności dokładnie zdejmujemy rękawiczki i dezynfekujemy ręce.
Pytanie 5
Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach po użyciu należy umieścić
A. w metalowych pojemnikach wielorazowego użycia.
B. w grubych workach koloru żółtego.
C. w grubych workach koloru czerwonego umieszczonych na stelażach.
D. w sztywnych czerwonych pojemnikach.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Sprzęt jednorazowego użytku o ostrych końcach lub krawędziach, czyli np. igły, skalpele, lancety, ampułki po przełamaniu czy ostre końcówki zestawów medycznych, po użyciu powinien trafić do sztywnego czerwonego pojemnika. Chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo: taki pojemnik jest odporny na przekłucie, stabilny, zamykany i przeznaczony do odpadów medycznych zakaźnych o charakterze ostrym. W praktyce nie wolno wrzucać igieł ani ostrych elementów do worków, nawet grubych, bo worek można łatwo przebić i wtedy pojawia się ryzyko zakłucia oraz kontaktu z krwią lub innym materiałem biologicznym. Z mojego doświadczenia najważniejsza zasada jest prosta: po użyciu nie odkładać ostrego sprzętu na stolik, nie przenosić go w ręce po sali, tylko od razu wrzucić do właściwego pojemnika stojącego możliwie blisko miejsca wykonania czynności. To jest zgodne z zasadami zapobiegania zakażeniom, segregacji odpadów medycznych i BHP w placówkach ochrony zdrowia.
Pytanie 6
Pielęgniarka zleciła opiekunowi medycznemu oklepanie pleców pacjentowi unieruchomionemu w łóżku. Opiekun medyczny powinien wykonać zabieg dłonią złożoną w łódeczkę, oklepując plecy pacjenta
A. od kręgosłupa do pach.
B. od ramion w stronę karku.
C. od podstawy płuc w stronę ich szczytów.Twoja odpowiedź
D. od pach w stronę kręgosłupa.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców wykonuje się od podstawy płuc w stronę ich szczytów, czyli z dołu ku górze. Taki kierunek ma sens fizjologiczny: pomaga przemieszczać wydzielinę zalegającą w drogach oddechowych w stronę większych oskrzeli i tchawicy, skąd pacjent może ją skuteczniej odkrztusić albo można ją później odessać, jeśli jest takie zlecenie i uprawnienia. Dłoń powinna być ułożona w „łódeczkę”, bo wtedy podczas oklepywania powstaje poduszka powietrzna, a uderzenia są sprężyste, mniej bolesne i bezpieczniejsze dla tkanek. Nie klepie się płaską dłonią, po kręgosłupie, łopatkach, nerkach ani po wystających elementach kostnych. W praktyce pacjenta układa się najczęściej na boku lub w pozycji półwysokiej, zależnie od jego stanu i zaleceń pielęgniarki. Dobrą praktyką jest obserwacja oddechu, zabarwienia skóry, męczliwości, reakcji bólowej oraz obecności duszności. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, które wyglądają prosto, ale wymagają wyczucia i spokojnego tempa. U pacjenta unieruchomionego oklepywanie może wspierać profilaktykę powikłań oddechowych, np. zalegania wydzieliny i niedodmy, ale zawsze trzeba pamiętać o przeciwwskazaniach, takich jak świeże urazy klatki piersiowej, krwioplucie, silna duszność, osteoporoza czy niestabilny stan pacjenta.
Pytanie 7
Oklepywanie pleców pacjentowi unieruchomionemu w łóżku z powodu infekcji układu oddechowego, opiekun medyczny powinien przeprowadzić dłonią złożoną w łódkę, w kierunku
A. od podstawy płuc do ich szczytu.Twoja odpowiedź
B. od szczytu płuc do ich podstawy.
C. od kręgosłupa w stronę pach.
D. od pach w stronę kręgosłupa.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców przy infekcji dróg oddechowych wykonuje się dłonią ułożoną w łódkę, czyli tak, aby między dłonią a skórą powstawała mała poduszka powietrzna. Kierunek od podstawy płuc do ich szczytu jest właściwy, bo pomaga przesuwać zalegającą wydzielinę z niższych, bardziej obwodowych części drzewa oskrzelowego ku większym oskrzelom, skąd pacjent może ją łatwiej odkrztusić. W praktyce zaczyna się zwykle od dolnych partii pleców, omijając kręgosłup, łopatki, nerki i wystające kości, a ruch prowadzi się ku górze. Moim zdaniem to jeden z tych zabiegów, gdzie technika ma naprawdę duże znaczenie, bo samo klepanie bez kierunku niewiele daje. Dobrą praktyką jest połączenie oklepywania z ułożeniem drenażowym, spokojnym oddychaniem, zachętą do kaszlu i obserwacją tolerancji pacjenta. Opiekun powinien też zwrócić uwagę na przeciwwskazania, np. świeże urazy żeber, krwioplucie, silną duszność, znaczne osłabienie, osteoporozę czy stan bezpośrednio po posiłku. Zabieg ma wspierać oczyszczanie oskrzeli, a nie męczyć chorego na siłę.
Pytanie 8
Podopieczny od niedawna używa ruchomej protezy zębowej. Opiekun, w ramach edukacji w zakresie dbania o higienę jamy ustnej i protezy, powinien zwrócić uwagę, aby podopieczny
A. nie używał wody z kranu do płukania protezy.
B. nie trzymał protezy w szklance z wodą.Twoja odpowiedź
C. nie wyjmował protezy z jamy ustnej częściej niż co 2 dni.
D. nie wyjmował protezy z jamy ustnej podczas jej mycia.
Poprawna odpowiedź. Protezy ruchomej nie powinno się po prostu odkładać na noc do zwykłej szklanki z wodą, bo taka stojąca woda szybko staje się dobrym środowiskiem dla drobnoustrojów, zwłaszcza bakterii i grzybów Candida. Moim zdaniem to jeden z tych nawyków, które „zawsze się tak robiło”, ale higienicznie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Protezę po wyjęciu z jamy ustnej należy dokładnie umyć miękką szczoteczką do protez i środkiem przeznaczonym do protez, opłukać, osuszyć i przechowywać w czystym, opisanym pojemniku, zgodnie z zaleceniem lekarza dentysty lub technika dentystycznego. Ważne jest też, żeby nie używać gorącej wody, bo może odkształcić akryl. W praktyce opiekun powinien przypominać podopiecznemu o codziennym czyszczeniu protezy, higienie dziąseł, języka i podniebienia oraz o zdejmowaniu protezy na noc, jeśli nie ma innych zaleceń. Dobre standardy opieki mówią też o dezynfekcji protezy specjalnymi preparatami, ale nie „na oko” i nie domową chemią. Protezę dobrze myć nad ręcznikiem albo miską z wodą, bo jak spadnie do umywalki, to łatwo pęka. To mały szczegół, a w opiece naprawdę robi różnicę.
Pytanie 9
Podopiecznego z utrudnionym połykaniem i tendencją do krztuszenia się podczas podawania płynów należy ułożyć w pozycji
A. półsiedzącej z głową lekko odchyloną do tyłu, poić przy pomocy pojniczka.
B. półsiedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej, poić bezpośrednio ze szklanki.
C. siedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej, poić przy pomocy pojniczka.Twoja odpowiedź
D. siedzącej, z głową lekko odchyloną do tyłu, poić bezpośrednio ze szklanki.
Poprawna odpowiedź. Ułożenie w pozycji siedzącej z głową lekko przygiętą do klatki piersiowej jest najlepszym wyborem przy utrudnionym połykaniu, czyli dysfagii, zwłaszcza gdy podopieczny krztusi się podczas picia. Taka pozycja, często określana jako chin tuck, pomaga zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia, bo lekko zamyka wejście do dróg oddechowych i ułatwia kontrolowane przesuwanie płynu w kierunku przełyku. W praktyce dobrze jest posadzić osobę możliwie stabilnie, najlepiej pod kątem około 90°, podeprzeć plecy i stopy, a głowę ustawić lekko do przodu, nie na siłę. Pojniczek lub kubek z dzióbkiem daje większą kontrolę nad ilością płynu niż zwykła szklanka. Podajemy małe łyki, spokojnie, bez pośpiechu, obserwując kaszel, zmianę głosu na mokry, łzawienie oczu czy duszność. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale wymagają naprawdę dużej uważności. Po pojeniu warto pozostawić podopiecznego w pozycji siedzącej jeszcze przez kilkanaście, a najlepiej około 30 minut. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą nie wolno odchylać głowy do tyłu ani wlewać płynu szybko, bo to zwiększa ryzyko aspiracji do dróg oddechowych i zachłystowego zapalenia płuc.
Pytanie 10
Wskazaniem do wykonania toalety jamy ustnej z użyciem boraksu z gliceryną osobie chorej i niesamodzielnej jest
A. krwawienie po ekstrakcji zęba.
B. występowanie próchnicy wszystkich zębów.
C. stałe stosowanie całkowitej protezy zębowej.
D. występowanie pleśniawek błony śluzowej jamy ustnej.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Wskazaniem do toalety jamy ustnej z użyciem boraksu z gliceryną są pleśniawki, czyli zmiany grzybicze błony śluzowej jamy ustnej, najczęściej związane z namnażaniem drożdżaków Candida. U osoby chorej i niesamodzielnej łatwo o taki problem, bo bywa suchość w ustach, osłabiona odporność, antybiotykoterapia, cukrzyca, niedokładne oczyszczanie jamy ustnej albo zaleganie resztek pokarmowych. Boraks z gliceryną działa miejscowo odkażająco i łagodząco, a gliceryna dodatkowo zmniejsza uczucie wysuszenia śluzówki. W praktyce opiekun powinien wykonać zabieg delikatnie, jałowym gazikiem nawiniętym na szpatułkę lub palec zabezpieczony rękawiczką, nie trzeć mocno zmian i nie doprowadzać do urazu błony śluzowej. Ważna jest obserwacja: biały nalot, zaczerwienienie, ból, pieczenie, trudności w jedzeniu czy nieprzyjemny zapach z ust trzeba zgłosić pielęgniarce lub lekarzowi. Moim zdaniem przy takich zabiegach najważniejsza jest systematyczność i delikatność, bo jama ustna chorego naprawdę szybko reaguje podrażnieniem. Nie stosuje się preparatu przypadkowo na każdy problem stomatologiczny, tylko zgodnie z zaleceniem i procedurą placówki.
Pytanie 11
55-letniej podopiecznej z nadciśnieniem tętniczym i niewielkim stopniem otyłości, jako formę aktywności ruchowej należy zaproponować
A. ćwiczenia na siłowni.
B. nordic walking.Twoja odpowiedź
C. aerobik.
D. ćwiczenia bierne.
Poprawna odpowiedź. Nordic walking jest tu najlepszym wyborem, bo łączy wysiłek tlenowy o umiarkowanej intensywności z odciążeniem stawów i dość dobrą kontrolą tempa. U 55-letniej osoby z nadciśnieniem tętniczym i niewielką otyłością zaleca się zwykle regularną aktywność aerobową, ale bez gwałtownych skoków obciążenia. Marsz z kijami poprawia wydolność krążeniowo-oddechową, pomaga redukować masę ciała, korzystnie wpływa na profil lipidowy i może wspierać obniżenie ciśnienia tętniczego, oczywiście przy systematyczności. Moim zdaniem to jedna z praktyczniejszych form ruchu, bo nie wymaga drogiego sprzętu i łatwo ją dopasować do możliwości podopiecznej. W dobrej praktyce przed rozpoczęciem aktywności warto ocenić samopoczucie, zmierzyć ciśnienie, dobrać spokojne tempo oraz przypomnieć o rozgrzewce i nawodnieniu. Trening może wyglądać tak: 20-30 minut marszu 3-5 razy w tygodniu, początkowo wolniej, potem stopniowo dłużej. Należy unikać parcia na wynik, zadyszki uniemożliwiającej rozmowę, bólu w klatce piersiowej, zawrotów głowy czy duszności. W opiece nad osobą z nadciśnieniem ważne jest też, żeby obserwować reakcję organizmu po wysiłku i nie zachęcać do ćwiczeń w dniu złego samopoczucia albo bardzo wysokiego ciśnienia. Nordic walking aktywizuje mięśnie kończyn dolnych, obręczy barkowej i tułowia, ale pozostaje ruchem naturalnym i bezpiecznym, jeśli technika jest prawidłowa.
Pytanie 12
Opiekując się podopieczną z nasilonymi objawami zaćmy opiekun powinien w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na zaspokojenie potrzeby
A. samorealizacji.
B. kontaktów interpersonalnych.
C. bezpieczeństwa fizycznego.Twoja odpowiedź
D. afiliacji.
Poprawna odpowiedź. W przypadku podopiecznej z nasilonymi objawami zaćmy w pierwszej kolejności trzeba zadbać o bezpieczeństwo fizyczne. Zaćma powoduje pogorszenie ostrości widzenia, zamglony obraz, trudności w ocenie odległości, większą wrażliwość na światło i gorsze widzenie po zmroku. W praktyce oznacza to większe ryzyko potknięcia, upadku, uderzenia się o meble, pomylenia leków albo oparzenia się gorącą herbatą. Dlatego opiekun powinien najpierw ocenić otoczenie: usunąć luźne dywaniki, zadbać o dobre oświetlenie, oznaczyć przeszkody, podać rękę przy przemieszczaniu, upewnić się że okulary są czyste i dostępne, a potrzebne przedmioty leżą zawsze w tym samym miejscu. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą i zasadą zapobiegania urazom, zanim do nich dojdzie. Moim zdaniem to jedna z tych sytuacji, gdzie niby chodzi tylko o wzrok, ale realnie opiekun pracuje nad profilaktyką upadków i utrzymaniem samodzielności. Potrzeby społeczne czy samorealizacja też są ważne, ale dopiero gdy podstawowe bezpieczeństwo osoby jest zabezpieczone.
Pytanie 13
Pacjent chorujący na cukrzycę musi pamiętać o odpowiednim doborze obuwia w celu zapobiegania wystąpieniu w obrębie stóp
A. zniekształceń.
B. grzybicy.
C. nagniotków.
D. martwicy.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. W cukrzycy odpowiedni dobór obuwia ma ogromne znaczenie, bo chroni stopę przed urazami, otarciami, uciskiem i zaburzeniami krążenia, które mogą doprowadzić nawet do martwicy tkanek. U pacjenta z cukrzycą często rozwija się neuropatia cukrzycowa, czyli uszkodzenie nerwów. Chory może nie czuć bólu, pęcherza, kamyka w bucie albo zbyt ciasnego noska. Do tego dochodzą zaburzenia ukrwienia, przez co nawet mała ranka goi się słabo i może przejść w owrzodzenie, zakażenie, a w ciężkich przypadkach w martwicę. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które w opiece trzeba traktować bardzo praktycznie, nie tylko książkowo. Dobre obuwie powinno być wygodne, szerokie w palcach, bez twardych szwów wewnątrz, na stabilnej podeszwie i dobrane do kształtu stopy. Skarpety najlepiej bawełniane, bez uciskających ściągaczy. Zgodnie z dobrą praktyką pielęgnacyjną należy codziennie oglądać stopy pacjenta, sprawdzać przestrzenie międzypalcowe, kolor skóry, temperaturę, obecność pęknięć, pęcherzy i ran. Ważne jest też, żeby pacjent nie chodził boso, nawet po domu, bo drobny uraz może być początkiem zespołu stopy cukrzycowej. Właśnie dlatego odpowiedź martwicy jest tu najbardziej trafna.
Pytanie 14
W sytuacji, gdy przebywający w oddziale szpitalnym niesamodzielny pacjent w wieku geriatrycznym z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi odmawia, również mimo próśb córki, wykonania toalety ciała, należy
A. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę po uzyskaniu jego zgody.Twoja odpowiedź
B. spróbować przekonać go do zmiany zdania i wykonać toaletę mimo braku jego zgody.
C. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta.
D. przystąpić do wykonania toalety bez zgody pacjenta, ale po uzyskaniu akceptacji córki.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji kluczowe jest poszanowanie autonomii pacjenta. Pacjent geriatryczny, nawet niesamodzielny fizycznie, ale z prawidłowo funkcjonującymi procesami poznawczymi, ma prawo decydować o swoim ciele i o czynnościach pielęgnacyjnych. Toaleta ciała nie jest czymś, co można wykonać „na siłę”, bo dotyczy intymności, godności osobistej i prawa do wyrażenia zgody. Dlatego właściwe postępowanie polega na spokojnej rozmowie, próbie ustalenia przyczyny odmowy i wykonaniu toalety dopiero po uzyskaniu zgody pacjenta. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad w opiece, bo łatwo zapomnieć, że osoba niesamodzielna nadal ma swoje zdanie. W praktyce warto zapytać: „Czy coś Panu przeszkadza?”, „Może woli Pan toaletę później?”, „Czy chce Pan, żeby pomagała osoba tej samej płci?”. Czasem pacjent odmawia z powodu bólu, wstydu, zimna, zmęczenia, złego nastroju albo wcześniejszego przykrego doświadczenia. Dobra praktyka to zapewnienie intymności, zasłonięcie parawanu, ogrzanie pomieszczenia, przygotowanie wszystkich przyborów i wyjaśnienie kolejnych etapów czynności. Córka może wspierać rozmowę, ale nie zastępuje zgody pacjenta, jeżeli pacjent jest świadomy i kompetentny decyzyjnie. Standardy opieki i prawa pacjenta wymagają, aby czynności higieniczne wykonywać z poszanowaniem godności, bezpieczeństwa i świadomej zgody.
Pytanie 15
Pacjentowi unieruchomionemu w łóżku z wysokim ryzykiem wystąpienia odleżyn opiekun powinien wykonywać zmianę pozycji ciała w odstępach wynoszących co najmniej
A. 4 godziny.
B. 3 godziny.
C. 2 godziny.Twoja odpowiedź
D. 5 godzin.
Poprawna odpowiedź. Odpowiedź 2 godziny jest właściwa, bo u pacjenta unieruchomionego i z wysokim ryzykiem odleżyn pozycję ciała powinno się zmieniać nie rzadziej niż co 2 godziny, o ile stan pacjenta i zalecenia zespołu terapeutycznego nie mówią inaczej. Chodzi o odciążenie miejsc narażonych na długotrwały ucisk: kości krzyżowej, pięt, łopatek, krętarzy, łokci czy potylicy. Ucisk pogarsza mikrokrążenie, a niedokrwiona skóra szybciej ulega uszkodzeniu. W praktyce opiekun stosuje ułożenie na plecach, na boku pod kątem około 30°, z odciążeniem pięt i zabezpieczeniem fałdów skóry. Moim zdaniem warto od razu myśleć nie tylko o samym obracaniu, ale też o obserwacji skóry: zaczerwienienie, ucieplenie, bolesność, maceracja czy otarcia są ważnym sygnałem alarmowym. Dobrą praktyką jest dokumentowanie zmiany pozycji, korzystanie z materaca przeciwodleżynowego i udogodnień, ale one nie zastępują regularnej zmiany ułożenia. To taka podstawowa, codzienna profilaktyka, niby prosta, a bardzo ważna.
Pytanie 16
Badanie lekarskie podopiecznej wykazało ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy. Jest to najprawdopodobniej
A. cysta.
B. nadżerka.Twoja odpowiedź
C. polip.
D. mięśniak.
Poprawna odpowiedź. Ubytek nabłonka na błonie śluzowej szyjki macicy najtrafniej określa się jako nadżerkę. Chodzi tu o zmianę powierzchowną, czyli miejsce, gdzie nabłonek pokrywający szyjkę jest uszkodzony albo częściowo go brakuje. W praktyce ginekologicznej taka zmiana może dawać upławy, plamienia kontaktowe po badaniu lub współżyciu, czasem pieczenie, ale bywa też całkiem bezobjawowa. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nadżerka to raczej ubytek powierzchni, a nie guz czy torbiel. Dla opiekuna medycznego ważne jest, żeby nie diagnozować samodzielnie, tylko obserwować objawy i przekazać je pielęgniarce lub lekarzowi. Dobre praktyki obejmują dbanie o higienę intymną z poszanowaniem intymności, unikanie drażniących środków myjących, zachęcanie podopiecznej do kontroli ginekologicznej, cytologii oraz stosowanie zaleceń lekarza. W dokumentacji i rozmowie z zespołem najlepiej opisywać konkrety: plamienie, ból, wydzielina, zapach, czas wystąpienia. To jest bardziej fachowe niż ogólne stwierdzenie, że coś jest nie tak.
Pytanie 17
Przy obracaniu ciężko chorego na bok opiekun powinien podłożyć ręce pod
A. łopatki i uda.Twoja odpowiedź
B. pośladki i łopatki.
C. plecy i pośladki.Poprawna odpowiedź
D. plecy i uda.
Niepoprawna odpowiedź. W tej czynności najważniejsze jest zrozumienie, że obracanie ciężko chorego nie polega na przypadkowym złapaniu za miejsca, które wydają się wygodne dla opiekuna. Chodzi o bezpieczne przeprowadzenie ruchu przez tułów i miednicę, czyli przez te części ciała, które decydują o osi obrotu pacjenta. Podkładanie rąk pod same pośladki i łopatki może wydawać się logiczne, bo są to wyraźne punkty kostne, ale takie ustawienie łatwo powoduje nadmierny nacisk na łopatki i nie daje pełnej kontroli nad plecami. U chorego osłabionego, z bólem albo po udarze, może to skończyć się nieprzyjemnym pociągnięciem barku lub skręceniem tułowia. Łopatki i uda też nie są najlepszym wyborem, bo uda nie stabilizują miednicy tak dobrze jak okolica pośladków, a łopatki nie obejmują całych pleców. Podobnie plecy i uda dają częściową kontrolę, ale brakuje pewnego prowadzenia miednicy, która zwykle jest ciężka i najmocniej opiera się o materac. Typowy błąd myślowy polega na tym, że opiekun skupia się na kończynach, bo łatwo je chwycić. W standardach pielęgnacyjnych unika się jednak ciągnięcia za ręce, nogi czy barki, bo zwiększa to ryzyko bólu, urazu stawów, tarcia skóry i powstania odleżyn. Bezpieczniej jest prowadzić ruch przez plecy oraz pośladki, blisko środka ciężkości ciała. Z mojego doświadczenia, gdy dobrze ustawi się własne stopy, zegnie kolana i pracuje ciężarem ciała, a nie samymi rękami, obrót jest dużo płynniejszy i dla pacjenta po prostu mniej stresujący.
Pytanie 18
Podczas wykonywania pacjentce toalety całego ciała w łóżku wodę w misce należy zmienić zawsze, gdy jest ona brudna, chłodna i zawiera dużo mydlin oraz bezpośrednio przed umyciem
A. pośladków.
B. szyi.
C. krocza.Twoja odpowiedź
D. brzucha.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji chodzi o umycie krocza, czyli okolicy szczególnie narażonej na kontakt z drobnoustrojami, potem, wydzieliną, moczem albo kałem. Dlatego przed toaletą tej części ciała trzeba przygotować świeżą, czystą i odpowiednio ciepłą wodę. To nie jest tylko kwestia komfortu pacjentki, ale też profilaktyki zakażeń, zwłaszcza zakażeń układu moczowego i podrażnień skóry oraz błon śluzowych. W praktyce pielęgniarskiej i opiekuńczej obowiązuje zasada mycia od miejsc czystszych do bardziej zanieczyszczonych, a okolice intymne traktuje się ze szczególną ostrożnością. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków, które bardzo dużo mówią o jakości opieki. Podczas toalety krocza należy zadbać o intymność pacjentki, użyć czystej myjki lub rękawicy, prowadzić ruchy u kobiety od spojenia łonowego w stronę odbytu, czyli od przodu do tyłu, i nie wracać zabrudzoną myjką do czystszego miejsca. Woda brudna, zimna albo mocno spieniona zawsze powinna być wymieniona, ale przed myciem krocza robi się to obowiązkowo, nawet jeśli wydaje się jeszcze w miarę czysta. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką higieniczną i zasadami zapobiegania zakażeniom w opiece nad pacjentem leżącym.
Pytanie 19
W celu ułatwienia samodzielności w wykonywaniu czynności dnia codziennego podopiecznej po niedawnej utracie wzroku należy w pierwszej kolejności
A. zakupić sztućce i szczotki do zębów z pogrubionymi trzonami.
B. ustalić stałe miejsce dla sprzętów oraz rzeczy osobistych.Twoja odpowiedź
C. nauczyć ją alfabetu Braille'a.
D. przeprowadzić trening poruszania się z psem przewodnikiem.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest szybkie uporządkowanie otoczenia, czyli ustalenie stałego miejsca dla sprzętów oraz rzeczy osobistych. Osoba po niedawnej utracie wzroku traci możliwość kontrolowania przestrzeni wzrokiem, więc bezpieczeństwo i samodzielność opierają się głównie na pamięci, dotyku, słuchu i powtarzalności. Jeśli kubek, telefon, leki, szczotka do zębów, ubrania czy pilot zawsze leżą w tym samym miejscu, podopieczna może stopniowo odzyskiwać poczucie kontroli i wykonywać proste czynności dnia codziennego bez ciągłego proszenia o pomoc. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: najpierw eliminujemy chaos, ryzyko upadku i dezorientację, a dopiero potem wprowadzamy bardziej zaawansowane formy rehabilitacji. W praktyce warto opisać układ pokoju, nie przestawiać mebli bez uprzedzenia, usuwać przeszkody z ciągów komunikacyjnych, odkładać przedmioty zawsze na jedno miejsce i informować podopieczną o każdej zmianie. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy, które naprawdę robią dużą różnicę, bo dają osobie niewidomej więcej niezależności już od pierwszych dni adaptacji.
Pytanie 20
W ułożeniu bocznym nie należy układać podopiecznego
A. nieprzytomnego.
B. z porażeniem połowiczym.
C. przytomnego w celu podania posiłku.Twoja odpowiedź
D. długotrwale leżącego w celu zapobiegania odleżynom.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji właściwa jest odpowiedź: przytomnego podopiecznego nie układa się w ułożeniu bocznym w celu podania posiłku. Do karmienia i pojenia najlepsza jest pozycja siedząca albo półsiedząca, z uniesionym tułowiem zwykle około 60–90°, głową lekko pochyloną do przodu i stabilnym podparciem pleców. Chodzi głównie o bezpieczeństwo połykania i zmniejszenie ryzyka zachłyśnięcia, aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych oraz późniejszego zachłystowego zapalenia płuc. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce opiekuna trzeba mieć wręcz „w rękach”, bo podczas karmienia liczy się nie tylko podanie posiłku, ale też obserwacja oddechu, kaszlu, koloru skóry, tempa jedzenia i możliwości połykania. Ułożenie boczne ma swoje zastosowania: u osoby nieprzytomnej pomaga utrzymać drożność dróg oddechowych i odpływ wydzieliny, u osoby długotrwale leżącej jest elementem zmiany pozycji i profilaktyki odleżyn, a u pacjenta z porażeniem połowiczym może być stosowane jako pozycja terapeutyczna, jeśli jest dobrane do stanu chorego. Ale posiłek dla osoby przytomnej podajemy w pozycji jak najbardziej pionowej i stabilnej, zgodnie z zasadami bezpiecznego karmienia.
Pytanie 21
Jednym ze wskazań do ułożenia pacjenta w pozycji wysokiej jest
A. owrzodzenie podudzi.
B. duszność.Twoja odpowiedź
C. niedowład połowiczy.
D. ból kręgosłupa lędźwiowego.
Poprawna odpowiedź. Pozycja wysoka, czyli ułożenie pacjenta z uniesioną górną częścią tułowia, jest klasycznym wskazaniem przy duszności. Chodzi o to, że w tej pozycji przepona ma więcej miejsca do pracy, klatka piersiowa może się lepiej rozszerzać, a pacjent zwykle łatwiej wykonuje wdech i wydech. W praktyce łóżko ustawia się najczęściej pod kątem około 45-90°, zależnie od stanu chorego i jego tolerancji. Można też podeprzeć plecy poduszkami, zadbać o wygodne ułożenie rąk, bo podparcie obręczy barkowej często zmniejsza wysiłek oddechowy. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które naprawdę potrafią szybko poprawić komfort pacjenta, zanim jeszcze zadziałają inne interwencje. W opiece należy obserwować częstość oddechów, sinicę, pracę dodatkowych mięśni oddechowych, kaszel, saturację SpO₂ jeśli jest dostępny pulsoksymetr, oraz zgłaszać nasilenie duszności personelowi medycznemu. Dobra praktyka mówi też, żeby nie zostawiać pacjenta w niewygodnym zsunięciu się w łóżku, bo wtedy ucisk na brzuch i klatkę może znowu pogorszyć oddychanie.
Pytanie 22
W sytuacji, gdy pacjentka uskarżająca się na niesmak w ustach i ból gardła podczas połykania leków, ma do przyjęcia drogą doustną dwie tabletki antybiotyku, powinna połknąć je
A. rozpuszczone w małej ilości wody gazowanej.
B. po jednej tabletce i opiekun powinien zapewnić jej do popicia wodę niegazowaną.Twoja odpowiedź
C. rozpuszczone w małej ilości soku pomarańczowego.
D. po jednej tabletce i opiekun powinien zapewnić jej do popicia sok pomarańczowy.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najlepszym postępowaniem jest podanie tabletek pojedynczo, czyli najpierw jedna tabletka, popicie wodą niegazowaną, a dopiero potem druga. Ma to znaczenie praktyczne, bo pacjentka zgłasza ból gardła przy połykaniu leków oraz niesmak w ustach, więc połknięcie dwóch tabletek naraz mogłoby zwiększyć ryzyko zakrztuszenia, zalegania tabletki w przełyku albo odruchu wymiotnego. Woda niegazowana jest standardowym płynem do popijania większości leków doustnych, ponieważ zwykle nie wchodzi w istotne interakcje z substancją leczniczą i nie zmienia tak bardzo wchłaniania leku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych zasad, które w pracy opiekuna naprawdę robią różnicę. Soki, mleko, napoje gazowane czy kawa mogą wpływać na działanie różnych leków, zwłaszcza antybiotyków. Opiekun powinien też zadbać, aby pacjentka siedziała lub była ułożona wysoko, najlepiej w pozycji półsiedzącej albo siedzącej, i obserwować, czy lek został połknięty bez kaszlu, duszności czy krztuszenia. Dobrą praktyką jest podanie odpowiedniej ilości wody, nie tylko symbolicznego łyczka, bo tabletka musi swobodnie przejść przez przełyk. Jeśli pacjentka ma nasilony ból przy połykaniu, trudności z przełykaniem albo odmawia przyjęcia leku, należy zgłosić to pielęgniarce lub lekarzowi, a nie samodzielnie kruszyć, rozpuszczać czy zmieniać postaci leku.
Pytanie 23
Na oddziale urazowym przebywa pacjentka ze złamaną miednicą. Przy słaniu łóżka opiekun medyczny powinien zrezygnować
A. z obracania pacjentki na boki.Twoja odpowiedź
B. z naciągnięcia prześcieradła.
C. z założenia dodatkowego koca na nogi pacjentki.
D. z wyjęcia poduszki spod głowy pacjentki.
Poprawna odpowiedź. W przypadku pacjentki ze złamaną miednicą należy zrezygnować z obracania jej na boki podczas słania łóżka. To jest najważniejszy element bezpieczeństwa. Złamanie miednicy może być niestabilne, a niekontrolowana zmiana pozycji może nasilić ból, przemieścić odłamy kostne, uszkodzić naczynia krwionośne lub nerwy, a nawet zwiększyć ryzyko krwawienia wewnętrznego. Moim zdaniem przy takich urazach lepiej wykonać czynność wolniej, ale bardzo ostrożnie, niż robić klasyczne słanie łóżka tak, jak u osoby sprawnej. W praktyce opiekun medyczny powinien ograniczyć ruchy pacjentki do minimum, pracować zgodnie z zaleceniami pielęgniarki lub lekarza i nie podejmować samodzielnie manewrów typu obracanie na bok. Pościel poprawia się przez delikatne podkładanie i wygładzanie, najlepiej z pomocą drugiej osoby, bez ciągnięcia pacjentki za biodra czy kończyny. Ważne jest też obserwowanie reakcji pacjentki: bólu, bladości, potliwości, zawrotów głowy, niepokoju. Dobre praktyki mówią jasno: przy urazach miednicy priorytetem jest stabilizacja, komfort, zapobieganie dodatkowym urazom oraz zachowanie osi ciała. Dopiero potem myślimy o estetyce łóżka.
Pytanie 24
W profilaktyce odleżyn u pacjenta osłabionego unieruchomionego w łóżku istotne jest
A. stosowanie wysokobiałkowej diety.Twoja odpowiedź
B. wykonywanie ćwiczeń biernych.
C. prowadzenie ćwiczeń oddechowych.
D. podawanie dużej ilości wody do picia.
Poprawna odpowiedź. Stosowanie wysokobiałkowej diety jest tu odpowiedzią najlepiej trafiającą w profilaktykę odleżyn, bo skóra i tkanki podskórne potrzebują białka do regeneracji, utrzymania elastyczności i gojenia drobnych uszkodzeń. U osoby osłabionej, długo leżącej, ryzyko odleżyn rośnie nie tylko przez ucisk, ale też przez niedożywienie, spadek masy mięśniowej, gorsze ukrwienie i obniżoną odporność. Białko jest potrzebne do syntezy kolagenu, odbudowy naskórka, pracy układu immunologicznego oraz utrzymania prawidłowego poziomu albumin. W praktyce oznacza to np. podawanie produktów takich jak jaja, twaróg, jogurt naturalny, mięso, ryby, rośliny strączkowe, a przy wskazaniach także preparaty odżywcze zalecone przez lekarza lub dietetyka. Moim zdaniem w opiece łatwo o tym zapomnieć, bo dużo mówi się o zmianie pozycji, a dieta czasem schodzi na drugi plan. Dobre standardy profilaktyki odleżyn obejmują ocenę ryzyka, np. skalą Norton lub Braden, regularną zmianę ułożenia, kontrolę skóry, stosowanie materaca przeciwodleżynowego, ale też ocenę stanu odżywienia i nawodnienia. Sama dieta nie zastąpi odciążania miejsc narażonych na ucisk, jednak bez odpowiedniej podaży białka nawet najlepsza pielęgnacja skóry może nie dać oczekiwanego efektu.
Pytanie 25
U pacjenta występują zaburzenia opróżniania pęcherza moczowego i zaleganie moczu. W celu ułatwienia rozpoczęcia mikcji opiekun medyczny powinien
A. masować brzuch w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
B. masować brzuch w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara.Twoja odpowiedź
C. zastosować opukiwanie okolicy nadłonowej.Poprawna odpowiedź
D. podać choremu do wypicia dodatkowy napój z dodatkiem ziół moczopędnych.
Niepoprawna odpowiedź. Przy zaburzeniach opróżniania pęcherza łatwo pomylić czynności wspierające mikcję z czynnościami stosowanymi przy problemach jelitowych. Masaż brzucha zgodnie z ruchem wskazówek zegara kojarzy się z pobudzaniem perystaltyki jelit i może mieć sens przy zaparciach, ale nie jest podstawową metodą ułatwiającą rozpoczęcie oddawania moczu. Pęcherz moczowy nie opróżnia się dzięki masowaniu jelit, tylko przez skurcz mięśnia wypieracza i rozluźnienie zwieraczy. Podobnie masaż w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara nie ma tu uzasadnienia, a u osoby z bolesnym, przepełnionym pęcherzem może nawet zwiększać dyskomfort. Podanie dodatkowego napoju z ziołami moczopędnymi też brzmi pozornie logicznie, bo pacjent ma problem z moczem, więc ktoś myśli: trzeba zwiększyć diurezę. Ale przy zaleganiu moczu problemem nie jest zwykle brak produkcji moczu, tylko trudność w jego wydaleniu. Zwiększanie ilości moczu może nasilić rozpieranie pęcherza, ból i ryzyko ostrego zatrzymania moczu. Zioła moczopędne mogą też wchodzić w interakcje z lekami, wpływać na gospodarkę wodno-elektrolitową i nie powinny być podawane ot tak, bez zaleceń. W standardowej opiece najpierw stosuje się bezpieczne bodźce, takie jak opukiwanie okolicy nadłonowej, zapewnienie intymności, odpowiednie ułożenie i obserwację. Jeśli mikcja nie występuje, opiekun powinien zgłosić problem personelowi medycznemu, a nie próbować zastępować diagnostykę własnymi sposobami.
Pytanie 26
Pacjentka z wyłonioną stomią jelitową nie chce pomocy opiekuna podczas wymiany worka stomijnego i wykonuje tę czynność samodzielnie. Zachowanie pacjentki świadczy o nasilonej potrzebie
A. odżywiania.
B. wydalania.
C. samodzielności.Twoja odpowiedź
D. bezpieczeństwa.
Poprawna odpowiedź. Pacjentka, która sama wymienia worek stomijny i nie chce pomocy opiekuna, pokazuje przede wszystkim nasilona potrzebę samodzielności. Chodzi tu o dążenie do kontroli nad własnym ciałem, codzienną higieną i czynnościami samoobsługowymi, mimo choroby lub zmienionej sytuacji zdrowotnej. W opiece nad osobą ze stomią bardzo ważna jest pielęgnacja stomii, ale równie ważne jest wspieranie samoopieki, a nie wyręczanie pacjenta na siłę. Jeżeli pacjentka zna zasady wymiany worka, potrafi ocenić stan skóry wokół stomii, dba o higienę rąk i szczelne założenie sprzętu stomijnego, to opiekun powinien uszanować jej decyzję. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad dobrej opieki: pomagać tyle, ile trzeba, ale nie odbierać człowiekowi sprawczości. W praktyce opiekun może przygotować środki, zapewnić intymność, zapytać czy pacjentka czegoś potrzebuje i dyskretnie obserwować, czy nie pojawiają się problemy, np. zaczerwienienie skóry, przeciek treści jelitowej albo nieprzyjemny zapach świadczący o nieszczelności. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą, prawem pacjenta do godności i poszanowania intymności oraz zasadą aktywizowania podopiecznego.
Pytanie 27
Pielęgniarka zleciła opiekunowi medycznemu oklepanie pleców pacjentowi unieruchomionemu w łóżku. Opiekun powinien wykonać zabieg dłonią złożoną w łódkę, oklepując plecy pacjenta
A. od ramion w stronę karku.
B. od pach w stronę kręgosłupa.
C. od podstawy płuc w stronę ich szczytów.Twoja odpowiedź
D. od kręgosłupa do pach.
Poprawna odpowiedź. Oklepywanie pleców przy toalecie drzewa oskrzelowego wykonuje się od podstawy płuc w stronę ich szczytów, czyli z dołu ku górze. Taki kierunek ma sens praktyczny: wydzielina zalegająca w drobniejszych oskrzelach i niższych partiach płuc ma zostać mechanicznie „poruszona” i łatwiej przesunięta w stronę większych dróg oddechowych, skąd pacjent może ją odkrztusić albo personel może dalej pomóc zgodnie z procedurą. Dłoń złożona w łódkę amortyzuje uderzenia i wytwarza charakterystyczny, głuchy dźwięk, a nie bolesne klepanie płaską ręką. Oklepuje się głównie okolice klatki piersiowej nad polami płucnymi, omijając kręgosłup, łopatki, nerki, mostek i miejsca bolesne. U pacjenta unieruchomionego bardzo ważne jest też ułożenie, obserwacja oddechu, koloru skóry, zmęczenia i reakcji na zabieg. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie technika jest ważniejsza niż siła. Lepiej wykonać ją spokojnie, rytmicznie i zgodnie ze zleceniem pielęgniarki, niż „mocno”, ale bez kontroli. W dobrej praktyce przed zabiegiem sprawdza się przeciwwskazania, np. świeże złamania żeber, krwioplucie, silny ból, zaawansowaną osteoporozę czy niestabilny stan pacjenta.
Pytanie 28
Pacjentkę, która ma wyłonioną stomię jelitową, należy poinformować, aby po powrocie do domu przestrzegała przede wszystkim zaleceń dotyczących
A. odżywiania.Twoja odpowiedź
B. godzin pracy.
C. kontaktów rodzinnych.
D. snu.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze po powrocie do domu jest przestrzeganie zaleceń dotyczących odżywiania, bo u pacjentki ze stomią jelitową dieta bezpośrednio wpływa na ilość, konsystencję i zapach treści jelitowej oraz na ryzyko powikłań. Po wyłonieniu stomii jelito pracuje trochę inaczej, szczególnie przy ileostomii, gdzie łatwiej o odwodnienie i zaburzenia elektrolitowe, np. utratę sodu czy potasu. Dobre praktyki pielęgniarskie i zalecenia opieki stomijnej mówią, że pacjent powinien jeść regularnie, dokładnie przeżuwać pokarmy, wprowadzać nowe produkty pojedynczo i obserwować reakcję organizmu. W praktyce oznacza to np. ostrożność z produktami wzdymającymi, jak kapusta, fasola, cebula, napoje gazowane, oraz zwracanie uwagi na produkty zagęszczające stolec, np. ryż, banany czy jasne pieczywo. Trzeba też pamiętać o odpowiedniej podaży płynów, zwłaszcza gdy treść ze stomii jest wodnista. Moim zdaniem to jest taki temat, który trzeba pacjentowi tłumaczyć bardzo konkretnie, bo od diety zależy komfort noszenia worka stomijnego, szczelność sprzętu, stan skóry wokół stomii i ogólne samopoczucie. Kontakty rodzinne, praca i sen też są ważne, ale nie są pierwszym zaleceniem, które najbardziej zabezpiecza pacjentkę przed typowymi problemami pooperacyjnymi.
Pytanie 29
Która z czynności wymaga zastosowania podkładu ślizgowego?
A. Samodzielna zmiana pozycji pacjenta w łóżku.
B. Pionizacja pacjenta po zabiegu operacyjnym.Twoja odpowiedź
C. Pionizacja pacjenta po udarze mózgu.
D. Przemieszczanie na bok pacjenta leżącego w łóżku.Poprawna odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić podkład ślizgowy z ogólną pomocą przy mobilizacji pacjenta. Sama pionizacja po udarze mózgu nie jest czynnością, która z definicji wymaga użycia podkładu ślizgowego. U pacjenta po udarze ważne są asekuracja, ocena niedowładu, kontrola równowagi, stabilne obuwie, pas transferowy albo balkonik, zależnie od stanu chorego. Podkład ślizgowy może być użyty wcześniej, na przykład do poprawienia ułożenia w łóżku, ale nie jest podstawowym sprzętem do wstawania. Podobnie pionizacja po zabiegu operacyjnym wymaga oceny wydolności, bólu, ryzyka omdlenia, zabezpieczenia rany, drenów i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty. Tu kluczowa jest asekuracja i stopniowe uruchamianie, a nie przesuwanie pacjenta po materacu. Samodzielna zmiana pozycji pacjenta w łóżku też nie powinna być automatycznie łączona z podkładem ślizgowym, bo jeżeli pacjent wykonuje ją sam, zachęcamy go do aktywności i wykorzystania własnych możliwości. Typowy błąd polega na myśleniu, że każdy ruch osoby chorej wymaga dodatkowego sprzętu. W praktyce dobiera się pomoc do konkretnej czynności. Podkład ślizgowy jest najbardziej uzasadniony przy biernym lub częściowo wspomaganym przesuwaniu osoby leżącej, szczególnie na bok, wyżej w łóżku albo przy korekcie ułożenia. Dzięki temu zmniejszamy tarcie, chronimy skórę i nie szarpiemy pacjenta, co jest po prostu zgodne z zasadami ergonomii i profilaktyki odleżyn.
Pytanie 30
Po przebytym urazie mózgu u pana Kowalskiego występuje afazja motoryczna. Oznacza to, że cierpi on na
A. zaburzenia myślenia.Twoja odpowiedź
B. niemożność wyrażania myśli słowami.Poprawna odpowiedź
C. zaburzenia pamięci.
D. niemożność rozumienia mowy.
Niepoprawna odpowiedź. W tym pytaniu łatwo pomylić różne zaburzenia funkcji poznawczych, bo po urazie mózgu mogą wystąpić jednocześnie problemy z mową, pamięcią, rozumieniem, zachowaniem i myśleniem. Jednak afazja motoryczna dotyczy głównie ekspresji mowy, czyli tego, że pacjent nie potrafi wyrazić myśli słowami, mimo że często ma zachowane rozumienie na podstawowym poziomie. Niemożność rozumienia mowy bardziej pasuje do afazji czuciowej, zwanej też afazją Wernickego. Wtedy chory może mówić dość płynnie, ale wypowiedzi bywają nielogiczne, a rozumienie komunikatów jest zaburzone. To zupełnie inny mechanizm niż w afazji motorycznej.
Zaburzenia myślenia nie są równoznaczne z afazją. Mogą pojawiać się w otępieniu, majaczeniu, psychozach, po ciężkich urazach mózgu albo przy zaburzeniach świadomości, ale samo określenie afazja odnosi się do języka i komunikacji, a nie do ogólnej jakości myślenia. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi pacjenta, który nie mówi, i od razu zakłada, że nie rozumie albo „nie myśli”. To jest bardzo krzywdzące i w praktyce opiekuńczej trzeba tego unikać. Zaburzenia pamięci również nie definiują afazji motorycznej. Amnezja, problemy z przypominaniem, dezorientacja czy trudności w uczeniu się nowych informacji mogą współistnieć po urazie mózgu, ale są innym objawem neurologicznym. Przy pracy z takim pacjentem warto mówić wolniej, zadawać proste pytania, obserwować reakcje niewerbalne i nie oceniać pochopnie jego możliwości intelektualnych.
Pytanie 31
Pacjent z niedowładem lewostronnym i niewielkimi trudnościami samoobsługowymi jest spocony. Najlepszym sposobem utrzymania skóry w czystości będzie
A. toaleta ciała pacjenta w łóżku wykonana przez opiekuna.
B. pomoc pacjentowi podczas kąpieli pod prysznicem.Twoja odpowiedź
C. samodzielne umycie się pacjenta przy umywalce.
D. zachęcenie go do samodzielnej kąpieli w wannie.
Poprawna odpowiedź. Najlepszym wyborem jest pomoc pacjentowi podczas kąpieli pod prysznicem, bo łączy dokładne utrzymanie higieny z zachowaniem możliwie dużej samodzielności chorego. Pacjent ma niedowład lewostronny i tylko niewielkie trudności samoobsługowe, więc nie powinno się od razu wyręczać go we wszystkim. W opiece obowiązuje zasada aktywizowania podopiecznego: pomagamy tam, gdzie jest realna potrzeba, a resztę czynności pacjent wykonuje sam. Prysznic pozwala dobrze usunąć pot, zabrudzenia i wydzieliny ze skóry, a jednocześnie jest bezpieczniejszy niż wanna, szczególnie przy osłabionej jednej stronie ciała. W praktyce opiekun powinien przygotować łazienkę: sprawdzić temperaturę wody, położyć matę antypoślizgową, zapewnić krzesło prysznicowe, uchwyty, ręcznik w zasięgu ręki i środki myjące. Trzeba też asekurować stronę niedowładną, obserwować zmęczenie, zawroty głowy, kolor skóry i komfort pacjenta. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo dobra higiena to nie tylko czysta skóra, ale też profilaktyka podrażnień, odparzeń, infekcji i poprawa samopoczucia chorego.
Pytanie 32
W trakcie zmiany brudnych pieluchomajtek 87-letniemu pacjentowi, po zdjęciu spodni od piżamy pacjent zaczął krzyczeć i kurczowo chwycił się drabinek. Co w tej sytuacji powinien zrobić opiekun medyczny?
A. Zastosować wobec pacjenta środki przymusu bezpośredniego.
B. Uspokoić pacjenta i rozpocząć czynności po wyciszeniu jego emocji.Twoja odpowiedź
C. Odciągnąć ręce pacjenta od drabinek i kontynuować wykonywanie czynności.
D. Zrezygnować ze zmiany brudnych pieluchomajtek pacjentowi.
Poprawna odpowiedź. W tej sytuacji najważniejsze jest przerwanie czynności, uspokojenie pacjenta i powrót do zmiany pieluchomajtek dopiero wtedy, gdy jego emocje się wyciszą. Krzyk i kurczowe trzymanie się drabinek to wyraźny sygnał lęku, bólu, wstydu albo poczucia zagrożenia. U 87-letniego pacjenta może to też wynikać z otępienia, dezorientacji, wcześniejszych złych doświadczeń lub po prostu z tego, że czynność jest bardzo intymna. Opiekun medyczny powinien mówić spokojnym głosem, wyjaśnić każdy etap, osłonić pacjenta parawanem lub prześcieradłem, zadbać o temperaturę w pomieszczeniu i intymność. Dobra praktyka to np. powiedzieć: za chwilę pomogę panu zmienić pieluchomajtki, będzie pan przykryty, proszę mi powiedzieć, jeśli coś boli. Moim zdaniem to jest jeden z tych momentów, gdzie technika wykonania czynności jest ważna, ale komunikacja jeszcze ważniejsza. Standard opieki zakłada poszanowanie godności, bezpieczeństwa i prawa pacjenta do informacji. Dopiero po uspokojeniu można kontynuować higienę okolicy krocza, ocenę skóry, zmianę środka chłonnego i zabezpieczenie pacjenta przed odparzeniami oraz zakażeniem.
Pytanie 33
75-letnia podopieczna z demencją samodzielnie myje się, spożywa posiłki, przyjmuje leki. Wymaga przypominania o tych czynnościach. Opisane zachowanie podopiecznej świadczy
A. o zaburzeniach pamięci.Twoja odpowiedź
B. o labilności emocjonalnej.
C. o braku sprawności manualnej.
D. o braku umiejętności życiowych.
Poprawna odpowiedź. Opis pasuje do zaburzeń pamięci, bo podopieczna technicznie potrafi wykonać czynności dnia codziennego: umyć się, zjeść posiłek i przyjąć leki. Problem nie leży więc w samej sprawności wykonawczej, tylko w tym, że trzeba jej przypomnieć, co ma zrobić i kiedy. W demencji bardzo często najpierw pogarsza się pamięć świeża, orientacja w czasie oraz planowanie czynności. Osoba może mieć zachowane nawyki i automatyzmy, ale bez bodźca z zewnątrz nie rozpoczyna działania. W praktyce opiekuńczej stosuje się wtedy podpowiedzi słowne, plan dnia, etykiety, widoczne przypomnienia, pudełka na leki i stałą rutynę. Moim zdaniem to ważne, żeby nie wyręczać od razu takiej osoby, bo dobra praktyka mówi o wspieraniu samodzielności i zachowaniu godności pacjenta. Przypominanie jest formą nadzoru i kompensacji deficytów poznawczych, a nie dowodem, że podopieczna nic nie umie.
Pytanie 34
Po wykonaniu toalety porannej szczoteczkę do zębów pacjenta opiekun powinien
A. spryskać alkoholowym preparatem do dezynfekcji w sprayu, po wyschnięciu spłukać wodą.
B. dokładnie spłukać wodą i pozostawić do wyschnięcia.Twoja odpowiedź
C. dokładnie spłukać wodą, a następnie zanurzyć w środku do pędzlowania jamy ustnej.
D. zanurzyć w roztworze chemicznego środka dezynfekującego i pozostawić do wyschnięcia.
Poprawna odpowiedź. Szczoteczkę pacjenta po toalecie jamy ustnej należy dokładnie spłukać bieżącą wodą i zostawić do wyschnięcia, najlepiej w pozycji pionowej, włosiem do góry, tak żeby miała dostęp powietrza. To jest właściwe postępowanie, bo po myciu na szczoteczce zostają resztki pasty, śliny, nabłonka i drobnoustroje bytujące w jamie ustnej. Dokładne płukanie usuwa większość zanieczyszczeń mechanicznie, a wysuszenie ogranicza namnażanie bakterii i grzybów, które lubią wilgotne środowisko. Moim zdaniem to taki prosty szczegół, ale w opiece robi dużą różnicę. Szczoteczka jest przyborem osobistym pacjenta, więc nie powinna mieć kontaktu ze szczoteczkami innych osób ani stać w brudnym kubku z wodą. W praktyce po użyciu opiekun wypłukuje włosie pod wodą, strząsa nadmiar wody, odkłada szczoteczkę do indywidualnego pojemnika lub kubka, ale nie zamyka jej szczelnie na mokro. W standardach higieny ważne jest też regularne wymienianie szczoteczki, szczególnie po infekcji jamy ustnej, po chorobie zakaźnej albo gdy włosie jest zniszczone. Nie dezynfekujemy jej rutynowo agresywnymi preparatami, bo to może zostawić chemiczne pozostałości i podrażnić błonę śluzową pacjenta.
Pytanie 35
W celu wykonania mycia głowy choremu w łóżku opiekun medyczny powinien przygotować zestaw składający się z następujących elementów:
A. szampon, dwa ręczniki, rynienka, suszarka, grzebień, dwa wiadra, dzbanek, folia.
B. szampon, gruby ręcznik, rynienka, suszarka, grzebień, dwa wiadra, dwa dzbanki, folia.
C. szampon, dwa ręczniki, rynienka, suszarka, grzebień, dwa wiadra, dwa dzbanki, folia.Poprawna odpowiedź
D. szampon, dwa ręczniki, rynienka, suszarka, grzebień, wiadro, dwa dzbanki, folia.Twoja odpowiedź
Niepoprawna odpowiedź. Przy myciu głowy choremu w łóżku najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś kojarzy zabieg z normalnym myciem włosów przy umywalce i przygotowuje za mało sprzętu. W warunkach łóżkowych trzeba myśleć nie tylko o szamponie i wodzie, ale też o odpływie wody, zabezpieczeniu pościeli, osuszeniu chorego oraz zachowaniu komfortu termicznego. Jeden dzbanek może okazać się niewystarczający, bo podczas spłukiwania szamponu potrzebna jest odpowiednia ilość ciepłej wody, najlepiej przygotowana wcześniej. Jeśli opiekun musi w trakcie zabiegu odchodzić po wodę, pacjent leży z mokrymi włosami, może zmarznąć, a dodatkowo rośnie ryzyko zalania łóżka. Podobnie jedno wiadro nie daje takiej kontroli nad czystą i zużytą wodą. Rynienka ma odprowadzać wodę do pojemnika, ale dobrze zorganizowany zestaw przewiduje też miejsce na wodę czystą lub zapasową, zależnie od organizacji stanowiska. Zastąpienie dwóch ręczników jednym grubym ręcznikiem też nie jest dobrym pomysłem. Grubość nie rozwiązuje problemu, bo jeden ręcznik szybko staje się mokry i nie spełnia jednocześnie funkcji ochronnej oraz osuszającej. W praktyce jeden ręcznik zabezpiecza okolice głowy, szyi, barków albo pościel, a drugi zostaje do dokładnego osuszenia włosów. Brak któregoś z tych elementów zwiększa ryzyko dyskomfortu, przemoczenia bielizny pościelowej i niepotrzebnego przedłużenia czynności. Z mojego doświadczenia najważniejsze jest przygotowanie całego stanowiska przed rozpoczęciem zabiegu, bo później trudno improwizować bez szkody dla chorego. Dobre wykonanie mycia głowy w łóżku to nie tylko czystość włosów, ale też bezpieczeństwo, poszanowanie intymności i sprawna technika pracy.
Pytanie 36
Pani Janina dwa dni temu została przyjęta na oddział neurologiczny z przetoką jelitową. Samodzielnie zmienia woreczki stomijne, ale zabieg ten wykonuje nieprawidłowo. W tej sytuacji opiekun medyczny powinien poinformować pacjentkę, że zdejmując woreczek stomijny powinna go odkleić od
A. lewego boku do prawego boku.
B. góry do dołu.Twoja odpowiedź
C. dołu do góry.
D. prawego boku do lewego boku.
Poprawna odpowiedź. Odklejanie woreczka stomijnego od góry do dołu jest właściwą techniką, bo pozwala lepiej kontrolować odklejanie przylepca i zmniejsza ryzyko podrażnienia skóry wokół stomii. Skóra okołostomijna jest bardzo ważna, bo jeśli dojdzie do zaczerwienienia, maceracji, nadżerek albo drobnych ran, później sprzęt stomijny gorzej się trzyma i pacjent ma większy dyskomfort. W praktyce jedną ręką delikatnie odkleja się płytkę lub przylepiec, a drugą ręką przytrzymuje skórę, żeby jej nie ciągnąć. Nie wolno woreczka zrywać gwałtownie, nawet jeśli pacjent się spieszy. Moim zdaniem to jest taki drobiazg techniczny, który robi ogromną różnicę w codziennej pielęgnacji stomii. Dobrą praktyką jest też opróżnienie woreczka przed zmianą, przygotowanie nowego sprzętu, rękawiczek, gazików, ciepłej wody oraz worka na odpady. Po zdjęciu woreczka trzeba ocenić wygląd stomii i skóry: czy stomia jest wilgotna, różowo-czerwona, czy nie ma krwawienia, obrzęku, wycieku treści pod płytkę. Opiekun medyczny nie tylko pomaga, ale też edukuje pacjentkę, pokazując spokojnie i krok po kroku prawidłowy sposób wykonania czynności.
Pytanie 37
Które zmiany w układzie kostnym powoduje proces starzenia się człowieka?
A. Ubytek masy kostnej.Twoja odpowiedź
B. Zwiększenie masy kostnej.
C. Uełastycznienie kości.
D. Pogrubienie kości.
Poprawna odpowiedź. Proces starzenia się człowieka w układzie kostnym najczęściej prowadzi do ubytku masy kostnej, czyli zmniejszenia ilości tkanki kostnej i jej gęstości mineralnej. Z wiekiem przebudowa kości działa trochę mniej korzystnie: komórki kościotwórcze, czyli osteoblasty, pracują słabiej, a resorpcja kości przez osteoklasty może przeważać. Do tego dochodzą zmiany hormonalne, mniejsza aktywność fizyczna, niedobory wapnia, witaminy D i białka. Efekt jest taki, że kości stają się bardziej kruche, mniej odporne na urazy i łatwiej dochodzi do złamań, zwłaszcza szyjki kości udowej, kręgów oraz kości przedramienia. W praktyce opiekuńczej to bardzo ważna wiedza. U osoby starszej trzeba zwracać uwagę na ryzyko upadku, bezpieczne przemieszczanie, odpowiednie obuwie, usunięcie przeszkód z podłogi i prawidłową asekurację przy wstawaniu. Moim zdaniem to jedna z tych informacji, które naprawdę przekładają się na codzienną opiekę, a nie tylko na teorię. Dobrą praktyką jest też obserwowanie bólu pleców, obniżenia wzrostu, pogłębionej kifozy czy nagłego pogorszenia sprawności, bo mogą sugerować osteoporozę albo złamanie kompresyjne kręgu.
Pytanie 38
Asekurując podczas spaceru podopieczną z niedowładem lewostronnym opiekun powinien znajdować się
A. po lewej stronie podopiecznej i tuż przed nią.
B. po prawej stronie podopiecznej i tuż przed nią.
C. po prawej stronie podopiecznej i tuż za nią.
D. po lewej stronie podopiecznej i tuż za nią.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Opiekun powinien iść po lewej stronie podopiecznej i tuż za nią, bo lewa strona jest stroną osłabioną. Przy niedowładzie lewostronnym największe ryzyko utraty równowagi, potknięcia albo „uciekania” kolana dotyczy właśnie lewej kończyny dolnej, dlatego asekuracja ma być od strony niedowładu. Ustawienie lekko z tyłu daje możliwość szybkiego podparcia tułowia, obręczy barkowej lub miednicy, a w razie zachwiania opiekun może zareagować zanim podopieczna upadnie. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce robią dużą różnicę, choć na początku wydaje się drobiazgiem. Dobra praktyka to także dostosowanie tempa chodu, usunięcie przeszkód z drogi, sprawdzenie obuwia, obserwacja zmęczenia oraz jasne komunikaty typu: „idziemy powoli”, „teraz skręcamy”. Jeżeli podopieczna używa laski, balkonika albo trójnogu, opiekun nadal kontroluje stronę słabszą, nie ciągnie za rękę i nie wyręcza nadmiernie, tylko zabezpiecza. Taka asekuracja jest zgodna z zasadami bezpiecznej mobilizacji i profilaktyki upadków u osób po udarze lub z niedowładem.
Pytanie 39
W celu rozpoznania bieżących potrzeb pacjenta opiekun medyczny powinien przede wszystkim przeprowadzić
A. wywiad z lekarzem prowadzącym.
B. wywiad z pacjentem.Twoja odpowiedź
C. analizę dokumentacji.
D. pomiary parametrów życiowych.
Poprawna odpowiedź. Najważniejsze w rozpoznaniu bieżących potrzeb pacjenta jest bezpośrednie zebranie informacji od niego, czyli wywiad z pacjentem. To pacjent najlepiej wie, co aktualnie odczuwa: czy boli, czy jest mu zimno, czy chce skorzystać z toalety, czy ma lęk, pragnienie, nudności, zawroty głowy albo po prostu potrzebuje rozmowy. Opiekun medyczny powinien umieć zadać proste, konkretne pytania, obserwować reakcje i jednocześnie szanować godność oraz autonomię podopiecznego. Moim zdaniem to jest jedna z podstaw dobrej opieki, bo bez rozmowy łatwo zrobić coś technicznie poprawnie, ale niekoniecznie potrzebnego w danej chwili. W praktyce wywiad może dotyczyć samopoczucia, poziomu bólu, problemów ze snem, apetytu, wydalania, trudności w poruszaniu się, potrzeb higienicznych i emocjonalnych. Dobrą praktyką jest łączenie rozmowy z obserwacją pacjenta, ale punktem wyjścia powinna być komunikacja z nim. Dokumentacja, pomiary parametrów życiowych i informacje od zespołu terapeutycznego są bardzo ważne, jednak uzupełniają obraz sytuacji. Standard opieki skoncentrowanej na pacjencie zakłada, że najpierw słuchamy osoby, której pomagamy, a dopiero potem planujemy czynności opiekuńcze.
Pytanie 40
Toaletę twarzy należy rozpocząć od mycia
A. ust.
B. policzków.
C. czoła.
D. oczu.Twoja odpowiedź
Poprawna odpowiedź. Toaletę twarzy rozpoczyna się od oczu, ponieważ jest to okolica bardzo wrażliwa, delikatna i narażona na łatwe przeniesienie drobnoustrojów. W praktyce opiekuńczej obowiązuje zasada pracy od miejsc czystszych do bardziej zanieczyszczonych oraz od okolic wymagających największej ostrożności. Oczy myje się zwykle samą wodą lub środkiem zaleconym w procedurze, bez mydła, używając osobnego gazika, płatka albo czystego rogu myjki do każdego oka. To ważne, bo jednym ruchem nie powinno się przenosić wydzieliny z jednego oka do drugiego. Z mojego doświadczenia łatwo o tym zapomnieć, zwłaszcza gdy pacjent jest niesamodzielny i trzeba robić kilka rzeczy naraz. Dopiero po oczach przechodzi się do pozostałych części twarzy, takich jak czoło, policzki, nos, okolica ust i broda. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką higieniczną i zmniejsza ryzyko podrażnień, zakażeń spojówek oraz dyskomfortu pacjenta.