Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Elektromechanik
  3. ELE.01
  4. Pytanie

Kwalifikacja: ELE.01 - Montaż i obsługa maszyn i urządzeń elektrycznych

Zawód: Elektromechanik

Kategorie: Obwody elektryczne Maszyny i urządzenia elektryczne

Słowa kluczowe: Autotransformator Falownik Liczba par biegunów silnika Moment rozruchowy silnika indukcyjnego Pierścienie ślizgowe silnika pierścieniowego Rozruch silnika indukcyjnego obniżonym napięciem

Na schemacie przedstawiono rozruch silnika indukcyjnego metodą

Schemat silnika trójfazowego M 3~ z elementami szeregowymi w torach zasilania podczas rozruchu i ich obejściem w pozycji praca.
Metoda rozruchu silnika indukcyjnego przez obniżenie napięcia zasilającego jest naprawdę popularna, zwłaszcza gdy zależy nam na ograniczeniu prądu rozruchowego. W praktyce widać to często w zakładach przemysłowych, gdzie silniki o większej mocy uruchamiają się przez autotransformator lub rezystory włączane w szereg z uzwojeniami stojana – dokładnie jak na schemacie. W takim układzie na czas rozruchu rezystancje powodują spadek napięcia doprowadzanego do silnika, co w efekcie zmniejsza prąd rozruchowy i ogranicza udar mechaniczny. To bardzo ważne dla trwałości silnika i całej instalacji, bo dzięki temu sieć elektryczna jest mniej obciążona. Z mojego doświadczenia wynika, że ta metoda, choć trochę archaiczna wobec softstartów, nadal sprawdza się tam, gdzie liczy się prostota i bezawaryjność. Praktyczne zastosowanie widać np. w starych pompowniach czy wentylatorniach kopalnianych. Warto dodać, że takie rozwiązanie jest zgodne z klasycznymi normami dotyczącymi bezpieczeństwa rozruchu silników elektrycznych – przykładem może być norma PN-EN 60034. Oczywiście po rozruchu rezystory są zwarwane, a silnik pracuje już na pełnym napięciu, co zapewnia mu wymaganą moc i sprawność.
Schemat na ilustracji bardzo często wprowadza w błąd, bo pojawia się skojarzenie z regulacją rezystancji w obwodzie wirnika, co jest charakterystyczne dla silników pierścieniowych. Jednak tu mamy do czynienia z rezystorami włączonymi szeregowo w obwód zasilania stojana, a nie wirnika. To zasadnicza różnica – w silnikach klatkowych nie ma możliwości fizycznej ingerencji w obwód wirnika, więc taki sposób rozruchu nie ma zastosowania. Niektórzy mogą też pomyśleć o zmianie częstotliwości napięcia zasilającego, co faktycznie jest skuteczną metodą rozruchu, ale wymaga zastosowania falownika, a tego tutaj nie widać. W dodatku rezystory nie mają wpływu na częstotliwość, a jedynie na wartość napięcia. Jeszcze inny, dość popularny błąd, to oczekiwanie, że rozruch przebiega przez zmianę liczby par biegunów, ale taka funkcjonalność dotyczy raczej regulacji prędkości obrotowej maszyn wielobiegowych, gdzie mamy specjalne uzwojenia i przełączniki, a nie pojedyncze rezystory w obwodzie zasilania. Moim zdaniem warto zawsze przeanalizować dokładnie, przez które elementy przepływa prąd w momencie rozruchu, i czy układ jest możliwy do zastosowania dla danego typu silnika. W praktyce elektrotechnicznej skupienie się na samej konstrukcji układu pozwala uniknąć tych typowych pomyłek i poprawnie rozpoznać metodę obniżenia napięcia jako tę przedstawioną na schemacie.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.