Elementem dekoracyjnym anturium są
Elementem dekoracyjnym anturium są pochwy kwiatostanowe, czyli te duże, błyszczące, często czerwone, różowe, białe, zielonkawe albo bordowe części, które wiele osób potocznie bierze za kwiat. W rzeczywistości właściwe, drobne kwiaty anturium są osadzone na kolbie, czyli tym wystającym „paluszku” w środku. Pochwa kwiatostanowa pełni funkcję powabni i to ona daje największy efekt wizualny w bukietach, kompozycjach okolicznościowych i dekoracjach wnętrz. We florystyce ma to praktyczne znaczenie, bo przy ocenie jakości anturium zwraca się uwagę na stan pochwy: powinna być jędrna, bez plam, załamań, przesuszeń na brzegach i uszkodzeń mechanicznych. Moim zdaniem to jedna z tych roślin, które świetnie uczą, że „ozdobne” nie zawsze znaczy „płatki”. Anturium dobrze sprawdza się w kompozycjach nowoczesnych, formalno-linearnych i egzotycznych, bo jego pochwa ma wyrazisty kształt, gładką fakturę i mocny połysk. W dobrej praktyce florystycznej dobiera się kolor pochwy do charakteru dekoracji, a łodygę tnie czystym, ostrym narzędziem i wstawia do świeżej wody z odżywką, żeby zachować trwałość materiału roślinnego.
W anturium łatwo pomylić to, co naprawdę jest elementem dekoracyjnym, z nazwami kwiatostanów znanymi z innych grup roślin. Najbardziej widoczna część anturium nie jest koszyczkiem kwiatowym. Koszyczek to typ kwiatostanu charakterystyczny na przykład dla roślin z rodziny astrowatych, takich jak gerbera, słonecznik czy chryzantema. Tam wiele drobnych kwiatów tworzy razem strukturę przypominającą jeden duży kwiat. Anturium ma inną budowę: drobne kwiaty znajdują się na kolbie, a ozdobę stanowi pochwa kwiatostanowa. To ważne, bo florysta musi umieć poprawnie nazywać materiał, szczególnie przy zamówieniach, opisach asortymentu i rozmowie z klientem. Określenie „wielobarwne baldachy” też nie pasuje do anturium. Baldach występuje u roślin, których szypułki wyrastają mniej więcej z jednego miejsca i tworzą płaską lub lekko wypukłą powierzchnię, jak u wielu selerowatych albo u niektórych roślin ozdobnych. Anturium nie tworzy takiego układu. Podobnie „barwne wiechy” to skojarzenie z luźnym, rozgałęzionym kwiatostanem, jaki można spotkać np. u traw, lilaków czy tawułek. W przypadku anturium mylący bywa intensywny kolor i duży rozmiar pochwy, dlatego ktoś może uznać ją za cały barwny kwiatostan. Z mojego doświadczenia, najprostsza zasada jest taka: u anturium patrzymy na kolbę i pochwę. Kolba niesie drobne kwiaty, a pochwa robi efekt dekoracyjny. To rozróżnienie pomaga później przy doborze roślin do kompozycji, ocenie ich świeżości oraz przy prawidłowym stosowaniu terminologii botanicznej w pracy florysty.