Transport goździków w temperaturze 0-1 °C to rozwiązanie, które wynika z wieloletniej praktyki branży florystycznej oraz zaleceń specjalistycznych podręczników z zakresu przechowywania i przewozu roślin ciętych. Taka niska temperatura pozwala przede wszystkim na maksymalne wydłużenie świeżości kwiatów. W praktyce, wilgotne i chłodne środowisko powstrzymuje rozwój mikroorganizmów, które mogłyby powodować gnicie lub zamieranie łodyg. Z mojej obserwacji wynika, że goździki przewożone z Holandii czy Kolumbii w chłodniach utrzymujących właśnie taki zakres temperatury, nawet po kilku dniach transportu zachowują intensywny kolor i nie opadają im płatki. Warto dodać, że standardy międzynarodowe, np. wytyczne FlowerWatch, również rekomendują dla goździków 0-1 °C, ponieważ powyżej tej granicy kwiaty zaczynają szybciej tracić jędrność i mogą dojść do rozwoju pleśni. Przewożenie w tej temperaturze to nie jest tylko teoria – w większych hurtowniach zawsze ustawiają chłodnie właśnie na taki zakres, bo to oszczędność i mniejsze straty. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, o których warto pamiętać, bo niewłaściwie dobrana temperatura to często najprostsza droga do reklamacji od klienta. Dobrym nawykiem jest też kontrola wilgotności i unikanie dużych wahań temperatury podczas całego łańcucha logistycznego.
Wybierając zbyt wysoką temperaturę przechowywania, na przykład 2-4 °C czy nawet 5-8 °C, można łatwo doprowadzić do mniej korzystnych warunków dla goździków. Chociaż nie wydaje się to duża różnica w liczbach, w praktyce każda kolejna kreska na termometrze zwiększa ryzyko rozwoju bakterii i grzybów, które bardzo lubią cieplejsze, wilgotne środowisko. Z mojego doświadczenia – w kwiaciarniach, gdzie transportowane goździki były przechowywane w temperaturze powyżej 2 °C, szybciej widoczne były objawy więdnięcia, a łodygi stawały się miękkie i podatne na infekcje. Jeszcze wyższe zakresy, jak 9-14 °C, praktycznie eliminują sens przewożenia kwiatów w chłodni. W takich warunkach kwiaty zaczynają bardzo szybko tracić turgor, a płatki robią się matowe. Często myli się tę sytuację, bo niektóre gatunki roślin rzeczywiście lubią wyższą temperaturę, ale goździk zdecydowanie tego nie toleruje. Typowy błąd polega na uproszczeniu – skoro inne kwiaty wytrzymują w 5-8 °C, to goździkom też nie zaszkodzi. Jednak one są bardziej wrażliwe na podwyższenie temperatury, zwłaszcza przy dłuższym transporcie, kiedy liczy się każda godzina. Tylko 0-1 °C zapewnia optymalne warunki i minimalizuje stres fizjologiczny oraz ogranicza straty jakościowe. Tak niskie temperatury opóźniają procesy starzenia i są zgodne z wieloma światowymi wytycznymi dotyczącymi przechowywania roślin ciętych. Warto wyrobić sobie nawyk sprawdzania dokładnych zaleceń dla każdego gatunku, bo nawet przy małych różnicach temperatury efekty mogą być diametralne.