W celu usunięcia zęba oznaczonego według systemu uniwersalnego numerem 13 należy przygotować kleszcze ekstrakcyjne
Ząb oznaczony w systemie uniwersalnym numerem 13 to lewy górny drugi przedtrzonowiec, czyli ząb w szczęce, a nie w żuchwie. Do jego usunięcia przygotowuje się kleszcze ekstrakcyjne esowate, bo ich kształt jest dopasowany do pracy w odcinku przedtrzonowym szczęki. Wygięcie typu S ułatwia prawidłowe dojście do korony zęba od strony policzkowej i podniebiennej, bez nadmiernego odginania ręki operatora i bez niepotrzebnego ucisku na wargi czy kącik ust pacjenta. Moim zdaniem to jest taki klasyczny przykład, gdzie sama znajomość numeracji zębów nie wystarczy, trzeba jeszcze przełożyć ją na anatomię i dobór narzędzia. W praktyce asystentka lub higienistka przygotowując zestaw do ekstrakcji powinna sprawdzić: jaki ząb będzie usuwany, w którym łuku leży, czy jest to ząb jednokorzeniowy czy wielokorzeniowy oraz jakie kleszcze preferuje lekarz. Dobra praktyka w gabinecie to przygotowanie także dźwigni, gazików, ssaka chirurgicznego, narzędzi do kontroli zębodołu i jałowego zestawu zgodnie z procedurą zabiegową. Ważna pułapka: numer 13 w systemie uniwersalnym to nie to samo co 13 w systemie FDI, gdzie 13 oznacza kieł górny prawy. Tu wyraźnie podano system uniwersalny, więc wybór kleszczy esowatych jest uzasadniony.
W tym pytaniu łatwo pomylić dwa różne zagadnienia: numerację zębów i dobór kleszczy ekstrakcyjnych. Numer 13 w systemie uniwersalnym oznacza lewy górny drugi przedtrzonowiec. Nie należy go odczytywać jak w systemie FDI, bo wtedy wyszedłby zupełnie inny ząb, czyli górny prawy kieł. Taki błąd zdarza się dość często, szczególnie gdy ktoś uczy się równolegle kilku systemów oznaczania uzębienia. Z mojego doświadczenia najlepiej najpierw ustalić łuk i grupę zębową, a dopiero potem dobierać narzędzie.
Kleszcze proste kojarzą się z prostym dostępem i przednim odcinkiem szczęki, zwłaszcza z siekaczami i czasem kłami, ale nie są typowym wyborem do górnych przedtrzonowców. Przy zębie 13 według systemu uniwersalnego potrzebne jest dojście bardziej boczne, dlatego korzystniejszy jest kształt esowaty. Kleszcze bagnetowe mają inną konstrukcję i służą głównie do pracy głębiej w szczęce, często przy korzeniach lub zębach trzonowych górnych, gdzie potrzebne jest ominięcie przeszkód anatomicznych i uzyskanie osiowego dostępu. Nie pasują jako podstawowe narzędzie do planowej ekstrakcji górnego przedtrzonowca. Kleszcze z trzpieniem również nie wynikają z anatomii tego zęba i nie są standardowym wyborem w takiej sytuacji. Myślenie typu każde kleszcze do szczęki będą dobre jest niestety zbyt ogólne. W ekstrakcji liczy się kształt dziobów, ich ustawienie, łuk zębowy oraz to, czy narzędzie pozwala pewnie objąć szyjkę zęba bez nadmiernego urazu tkanek miękkich i wyrostka zębodołowego.
Kleszcze proste kojarzą się z prostym dostępem i przednim odcinkiem szczęki, zwłaszcza z siekaczami i czasem kłami, ale nie są typowym wyborem do górnych przedtrzonowców. Przy zębie 13 według systemu uniwersalnego potrzebne jest dojście bardziej boczne, dlatego korzystniejszy jest kształt esowaty. Kleszcze bagnetowe mają inną konstrukcję i służą głównie do pracy głębiej w szczęce, często przy korzeniach lub zębach trzonowych górnych, gdzie potrzebne jest ominięcie przeszkód anatomicznych i uzyskanie osiowego dostępu. Nie pasują jako podstawowe narzędzie do planowej ekstrakcji górnego przedtrzonowca. Kleszcze z trzpieniem również nie wynikają z anatomii tego zęba i nie są standardowym wyborem w takiej sytuacji. Myślenie typu każde kleszcze do szczęki będą dobre jest niestety zbyt ogólne. W ekstrakcji liczy się kształt dziobów, ich ustawienie, łuk zębowy oraz to, czy narzędzie pozwala pewnie objąć szyjkę zęba bez nadmiernego urazu tkanek miękkich i wyrostka zębodołowego.