Ile wynosi zębowy wskaźnik intensywności próchnicy, jeśli u 10 osób z próchnicą stwierdzono w sumie 34 chore zęby?
A. 3,4%
B. 34
C. 3,4
D. 34%
Odpowiedź 3,4 jest właściwa, bo zębowy wskaźnik intensywności próchnicy oblicza się jako średnią liczbę zębów objętych próchnicą przypadającą na jedną badaną osobę. W tym zadaniu mamy łącznie 34 chore zęby u 10 osób, więc wykonujemy proste dzielenie: 34 : 10 = 3,4. Wynik nie jest procentem, tylko średnią liczbą zębów. To ważne, bo w epidemiologii stomatologicznej często obok siebie występują różne wskaźniki: frekwencja próchnicy mówi o odsetku osób dotkniętych chorobą, a intensywność pokazuje, jak duże jest nasilenie problemu u badanych. Moim zdaniem to jedno z tych zadań, gdzie łatwo się rozpędzić i dopisać procent, ale nie ma do tego podstaw. W praktyce taki wskaźnik pomaga ocenić potrzeby lecznicze grupy, np. w szkole, poradni albo programie profilaktycznym. Jeśli średnio wypada 3,4 zęba z próchnicą na osobę, to zespół stomatologiczny wie, że problem nie dotyczy tylko pojedynczych ubytków, ale wymaga planowania leczenia, edukacji higienicznej, kontroli diety i profilaktyki fluorkowej. Zgodnie z dobrą praktyką wynik podaje się jako liczbę średnią, zwykle z jednym miejscem po przecinku, bez znaku %.
W tym pytaniu najczęstsza pułapka polega na pomieszaniu wskaźnika intensywności próchnicy z odsetkiem, czyli wskaźnikiem procentowym. Jeżeli w zadaniu podano, że u 10 osób stwierdzono razem 34 chore zęby, to nie pytamy, jaki procent zębów jest chory ani jaki procent osób ma próchnicę. Te informacje nie wystarczą nawet do takiego obliczenia, bo nie znamy całkowitej liczby ocenianych zębów ani liczby wszystkich osób w populacji, jeśli miałaby być liczona frekwencja próchnicy. Dlatego zapis 3,4% albo 34% jest merytorycznie nieprawidłowy. Procent stosuje się wtedy, gdy porównujemy część do całości i mnożymy przez 100%, np. liczba osób z próchnicą w stosunku do wszystkich badanych. Tutaj natomiast chodzi o średnią liczbę zębów z próchnicą przypadającą na jedną osobę. Również sama liczba 34 nie jest wskaźnikiem intensywności, tylko sumą chorych zębów w całej badanej grupie. To surowy wynik obserwacji, przydatny do dalszego obliczenia, ale jeszcze nie uśredniony. W stomatologii epidemiologicznej, podobnie jak przy wskaźnikach typu PUW/Z, bardzo pilnuje się mianownika: trzeba wiedzieć, czy wynik dotyczy osoby, zęba, powierzchni zęba czy całej populacji. Z mojego doświadczenia uczniowie często błądzą właśnie przez automatyczne dopisywanie procentów do każdego wskaźnika. Tutaj poprawne rozumowanie jest proste: dzielimy 34 chore zęby przez 10 osób i otrzymujemy 3,4 zęba na osobę. Bez procentu, bez zaokrąglania do 34.