Odpowiedź D3 jest naprawdę na miejscu. W stomatologii, D3 znaczy, że próchnica już dotarła do zębiny, ale nie wyszła jeszcze na miazgę. To znaczy, że ząb potrzebuje pomocy, ale nie jest w tak złym stanie, żeby wymagać trudniejszego leczenia, jak kanały. Dentysta na pewno zauważy to, patrząc na zdjęcia rentgenowskie i badając ząb na miejscu. Wczesne wykrycie D3 jest kluczowe, bo pozwala uniknąć poważniejszych problemów później. Przykładowo, jeśli zastosujemy wypełnienie albo materiały remineralizujące, to ząb może jeszcze długo dobrze funkcjonować.
Odpowiedzi D1, D2 i D4, mimo że mogą wyglądać dobrze, są nieco mylące w kontekście klasyfikacji próchnicy. D1 mówi, że zmiana jest na etapie D1, co by znaczyło, że próchnica jest tylko w szkliwie. To jest w sumie błędne, bo nawet małe zmiany w szkliwie mogą z czasem przyczynić się do większych problemów, a ten ubytek na zdjęciu wygląda na głębszy. Z drugiej strony, D2 mówi o D2, czyli, że zmiana dotyczy zębiny, ale to też się nie zgadza z tym, co widać na obrazku, bo ewidentnie ubytek jest poważniejszy. I jeszcze D4, które mówi, że próchnica dotarła do miazgi, jest całkowicie nietrafione, bo nie ma śladów, które by sugerowały, że miazga jest w złym stanie, jak np. ból. Ważne jest, żeby dobrze rozumieć te rzeczy, bo to ułatwia diagnostykę i leczenie problemów dentystycznych oraz pomaga unikać powikłań.