Brakujące elementy skali szkoleniowej oznaczone cyframi 1 i 2 to

W skali szkoleniowej brakujące elementy to rytm na samym dole piramidy oraz prostowanie przed zebraniem. To jest klasyczna kolejność pracy z koniem: rytm, rozluźnienie, kontakt, impuls, prostowanie i dopiero zebranie. Rytm jest fundamentem, bo koń najpierw musi poruszać się regularnie w stępie, kłusie i galopie, bez przyspieszania, zwalniania i gubienia taktu. Bez tego dalsza praca trochę się sypie, nawet jeśli koń wygląda efektownie. Prostowanie znajduje się wysoko, ponieważ wymaga już dobrego kontaktu, impulsu i równowagi. Chodzi o to, żeby koń poruszał się możliwie równo na obu pomocach, nie wypadał łopatką, nie uciekał zadem i szedł po jednej linii, także na łukach. W praktyce pracuje się nad tym przez przejścia, koła, wężyki, łopatkę do wewnątrz, ustępowania i jazdę na wprost między pomocami. Moim zdaniem to jedno z najważniejszych miejsc w całej skali, bo zebrany koń, który nie jest wyprostowany, będzie krzywy, spięty i często przeciążony z jednej strony.
W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo wiele z podanych terminów faktycznie występuje w jeździectwie i opisuje ważne cechy dobrze wyszkolonego konia. Trzeba jednak trzymać się klasycznej skali szkoleniowej, a nie ogólnego słownika treningowego. Akceptacja wędzidła jest związana głównie z kontaktem, czyli z tym, że koń spokojnie przyjmuje kiełzno, nie chowa się za rękę, nie opiera się i utrzymuje elastyczne połączenie z ręką jeźdźca. To nie jest jednak osobny stopień w miejscu fundamentu piramidy. Przepuszczalność też jest bardzo ważna, bo oznacza, że koń reaguje przez całe ciało na pomoce, od zadu przez grzbiet do pyska, ale częściej traktuje się ją jako efekt prawidłowego szkolenia, a nie element w tej konkretnej kolejności. Przyzwyczajanie pasuje bardziej do wstępnej pracy z młodym koniem, obsługi, oswajania z siodłem, ogłowiem i człowiekiem. Podstawienie zadu jest z kolei składnikiem pracy nad impulsem, nośnością i zebraniem, ale samo nie zastępuje prostowania. Podporządkowanie i jezdność brzmią sensownie, lecz są zbyt ogólne. Opisują efekt dobrego treningu, a nie formalne szczeble piramidy. Typowy błąd polega na tym, że wybiera się termin, który dobrze kojarzy się z ujeżdżeniem, zamiast odtworzyć kolejność: rytm, rozluźnienie, kontakt, impuls, prostowanie, zebranie. W praktyce trenerzy bardzo pilnują tej kolejności, bo nie da się uczciwie budować zebrania na koniu, który nie ma regularnego rytmu albo porusza się krzywo.