Na którym rysunku przedstawiono parę jeździec-koń w kłusie wyciągniętym?
Na rysunku 2 pokazano parę jeździec-koń w kłusie wyciągniętym, bo koń wyraźnie wydłuża wykrok i obejmuje większą przestrzeń, a nie tylko szybciej przebiera nogami. W kłusie wyciągniętym ruch nadal jest dwutaktowy, po przekątnej: prawa przednia z lewą tylną, potem lewa przednia z prawą tylną, z krótką fazą zawieszenia. Ważne jest to, że koń wydłuża ramę ciała, szyja idzie lekko do przodu i w dół, grzbiet powinien pracować elastycznie, a zad aktywnie pcha ruch do przodu. Na rysunku 2 widać długi zasięg kończyny przedniej i dobrą pracę przeciwległej tylnej nogi, czyli typowy obraz kłusa wyciągniętego w ujeżdżeniu. Jeździec siedzi stabilnie, nie pochyla się przesadnie i utrzymuje miękki kontakt na wodzy. Moim zdaniem to jest jeden z tych elementów, gdzie łatwo pomylić efektowny ruch z prawidłowym ruchem, a w praktyce liczy się rytm, rozluźnienie, impuls i równowaga, zgodnie ze skalą szkoleniową oraz zasadami oceniania w ujeżdżeniu PZJ/FEI.
Wybór innego rysunku zwykle wynika z pomylenia kłusa wyciągniętego z ruchem zebranym, roboczym albo po prostu z wysoką akcją nóg. W kłusie wyciągniętym nie chodzi o to, żeby koń podnosił nogi jak najwyżej, ani żeby jeździec mocniej go pchał do przodu bez kontroli. Najważniejsze jest wydłużenie kroku przy zachowaniu regularnego dwutaktu, elastycznego grzbietu i stałego, miękkiego kontaktu. Na pozostałych rysunkach ruch nie daje takiego jasnego wrażenia objęcia przestrzeni: kończyny są bardziej pod koniem, wykrok jest krótszy albo sylwetka konia sugeruje inny rodzaj kłusa. Czasem uczniowie patrzą tylko na przednią nogę, a to za mało. Trzeba patrzeć na całą parę: ustawienie szyi, linię grzbietu, pracę zadu, długość kroku i równowagę jeźdźca. Z mojego doświadczenia dobry test na rozpoznanie tego chodu jest prosty: koń ma wyglądać, jakby wydłużał cały ruch od zadu przez grzbiet do pyska, a nie jakby uciekał tempem. W treningu taki kłus buduje się stopniowo, po rozluźnieniu i przyjęciu pomocy, bo wymuszone wyciąganie kończyn może prowadzić do utraty rytmu, napięcia oraz przeciążenia przodu. Dlatego poprawnym wyborem jest rysunek 2, a pozostałe obrazują raczej inne fazy lub odmiany kłusa, nie pełny kłus wyciągnięty.