Na rysunkach przedstawiono siodła w następującej kolejności, licząc od lewej strony:

Na ilustracji kolejność od lewej strony to: siodło wszechstronne, rajdowe, ujeżdżeniowe i westernowe. To rozpoznanie jest logiczne, bo każde z nich ma dość charakterystyczne cechy konstrukcyjne. Siodło wszechstronne ma budowę pośrednią: nie jest tak głębokie i pionowe jak ujeżdżeniowe, ale też nie ma typowego rożka jak westernowe. Nadaje się do podstawowej pracy na ujeżdżalni, lekkich skoków i jazdy rekreacyjnej, dlatego w szkółkach spotyka się je bardzo często. Siodło rajdowe jest projektowane pod długie dystanse, więc liczy się wygoda konia i jeźdźca, większa powierzchnia rozłożenia nacisku oraz elementy ułatwiające troczenie wyposażenia. Siodło ujeżdżeniowe ma długą, prawie prostą tybinkę, głębsze siedzisko i pomaga utrzymać długą nogę oraz stabilny dosiad. Westernowe łatwo poznać po rożku, wysokim łęku i dużej powierzchni, która rozkłada ciężar podczas wielogodzinnej pracy. Moim zdaniem warto uczyć się takich detali, bo w praktyce zły dobór siodła szybko kończy się otarciami, bólem grzbietu konia albo problemami z dosiadem jeźdźca.
Przy rozpoznawaniu siodeł łatwo pomylić ich kolejność, jeżeli patrzy się tylko na kolor skóry albo ogólny kształt siedziska. W tym pytaniu kluczowe są cechy użytkowe i konstrukcyjne, a nie samo wrażenie wizualne. Siodło ujeżdżeniowe nie powinno być mylone z pierwszym z lewej, bo typowe siodło do ujeżdżenia ma wyraźnie długą, prostą tybinkę, głębsze siedzisko i budowę ustawiającą nogę jeźdźca bardziej pionowo. Na rysunku takie cechy najlepiej widać przy trzecim siodle, czarnym, z długą tybinką. Siodło westernowe także jest dość łatwe do rozpoznania, bo ma rożek, masywniejszą konstrukcję, często szerokie strzemiona i elementy przeznaczone do pracy w stylu western. Dlatego nie pasuje do środka zestawu ani do pierwszego miejsca, tylko do ostatniej pozycji. Siodło rajdowe bywa mylące, bo również może mieć wygodne, głębsze siedzisko i dodatkowe elementy, ale jego zadaniem jest komfort na długim dystansie, a nie klasyczne ustawienie do ujeżdżenia czy praca z lassem. Z kolei siodło wszechstronne ma charakter kompromisowy: nadaje się do różnych form jazdy, ma bardziej uniwersalną tybinkę i nie jest tak specjalistyczne jak pozostałe. Typowy błąd polega na tym, że ktoś kojarzy każde brązowe siodło z westernem albo każde głębsze siedzisko z ujeżdżeniem. W dobrych praktykach jeździeckich patrzy się jednak na przeznaczenie, kształt tybinki, obecność rożka, długość puślisk oraz sposób rozłożenia ciężaru na grzbiecie konia. To ważne nie tylko na teście, ale też w realnej stajni, bo źle dobrane siodło może zaburzać ruch łopatki, powodować naciski w okolicy kłębu i zwyczajnie psuć komfort pracy konia.