Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: ROL.01 - Jeździectwo i trening koni

Zawód: Jeździec

Kategorie: Jazda konna: dosiad i pomoce Bezpieczeństwo i jazda w terenie

Na ujeżdżalni jeździec A jedzie stępem, a jeździec B – kłusem, obaj po pierwszym śladzie i w tym samym kierunku. Jeździec B dogania jeźdźca A. Zgodnie z zasadami jazdy na ujeżdżalni

A. jeździec A zjeżdża do wewnątrz ujeżdżalni na drugi ślad, a jeździec B jedzie dalej pierwszym śladem.
B. jeździec B wykonuje woltę w lewo, a jeździec A zatrzymuje konia na pierwszym śladzie.
C. jeździec B wyprzedza jeźdźca A między nim a ścianą ujeżdżalni, a jeździec A pozostaje na pierwszym śladzie.
D. jeźdźcy A i B równocześnie przechodzą do stępa i jadą obok siebie pierwszym śladem.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2021 (arkusz RL.06-SG-21.06).

Zasada jest taka, że jeżeli dwaj jeźdźcy poruszają się w tym samym kierunku po pierwszym śladzie, a szybszy koń dogania wolniejszego, to jeździec jadący wolniej powinien ustąpić miejsca i zjechać do wewnątrz ujeżdżalni, czyli na drugi ślad. Dlatego jeździec A, który jedzie stępem, opuszcza pierwszy ślad, a jeździec B w kłusie jedzie dalej przy ścianie. To jest ważne nie tylko z grzeczności, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa i płynności pracy na hali lub placu. Pierwszy ślad jest najbardziej czytelny dla innych, szczególnie przy jeździe w kłusie, galopie, podczas rozprężenia albo pracy nad figurami ujeżdżeniowymi. Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej zamieszania robi się wtedy, gdy ktoś nagle hamuje albo próbuje wciskać się między konia a bandę. Lepiej wcześniej spojrzeć, ocenić tempo innych i spokojnie zjechać do środka, bez gwałtownego ciągnięcia za wodze. Dobra praktyka na ujeżdżalni to przewidywanie ruchu, trzymanie odstępów i jasne ustępowanie szybszemu jeźdźcowi na pierwszym śladzie.
W tej sytuacji kluczowe jest rozróżnienie, kto jedzie szybciej i gdzie znajduje się pierwszy ślad. Pierwszy ślad to tor przy ścianie, bandzie albo ogrodzeniu ujeżdżalni. Jeżeli szybszy jeździec dogania wolniejszego w tym samym kierunku, wolniejszy powinien zjechać do wewnątrz, a nie blokować tor jazdy. Pomysł, żeby jeździec kłusujący wyprzedzał między koniem jadącym stępem a ścianą, jest niebezpieczny. Tam zwykle jest mało miejsca, koń może się spłoszyć, przycisnąć łydkę jeźdźca do bandy albo zareagować obronnie na zbyt bliskie minięcie. W praktyce stajennej takie manewry są odbierane jako brak wyobraźni, no i słusznie. Równie problematyczne jest założenie, że obaj jeźdźcy mają przejść do stępa i jechać obok siebie po pierwszym śladzie. To blokuje ujeżdżalnię, utrudnia pracę innym i nie rozwiązuje zasad pierwszeństwa. Jazda obok siebie ma sens tylko w określonych ćwiczeniach i przy odpowiedniej szerokości placu, a nie jako reakcja na doganianie. Wykonywanie wolty przez szybszego jeźdźca lub zatrzymywanie konia na pierwszym śladzie też nie jest standardowym rozwiązaniem. Nagłe wolty i zatrzymania mogą zaskoczyć inne konie, zwłaszcza gdy na ujeżdżalni pracuje kilka par. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś traktuje pierwszy ślad jak miejsce przypisane temu, kto już na nim jest. W zasadach jazdy chodzi jednak o płynność ruchu, przewidywalność i bezpieczeństwo, dlatego wolniejszy zjeżdża na drugi ślad, a szybszy kontynuuje jazdę po pierwszym.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.