Przeszkoda przedstawiona na rysunku (widok z boku) to

To jest okser, czyli przeszkoda szeroka w skokach przez przeszkody. Na rysunku pokazano widok z boku: koń nadjeżdża z lewej strony, a przed nim są dwa elementy ustawione jeden za drugim, więc przeszkoda ma nie tylko wysokość, ale też szerokość. Właśnie ta głębokość odróżnia okser od zwykłej stacjonaty. W praktyce jeździec musi ocenić nie tylko punkt odbicia, ale też impuls, rytm galopu i długość skoku, bo koń musi pokonać całą szerokość przeszkody. Moim zdaniem okser jest bardzo dobrą przeszkodą do nauki prawidłowego baskilu, ale wymaga uczciwego najazdu, bez szarpania i bez dokładania kroku na siłę. W standardach konkursów skokowych takie przeszkody zalicza się do przeszkód szerokich, a ich wymiary dobiera się do klasy konkursu, doświadczenia konia i bezpieczeństwa pary. Dobra praktyka jest taka, żeby przy treningu zaczynać od niewielkich szerokości i pilnować prostego najazdu między pomocami.
Przy tej ilustracji łatwo pomylić nazwy, bo wszystkie dotyczą przeszkód używanych w skokach, ale ich budowa z boku jest inna. Stacjonata to przeszkoda pionowa, ustawiona zasadniczo w jednej płaszczyźnie. Koń pokonuje tam głównie wysokość, a nie szerokość. Gdyby na rysunku była stacjonata, widzielibyśmy jeden zasadniczy front przeszkody, bez drugiego elementu ustawionego dalej w kierunku skoku. Tutaj widać wyraźną głębokość, więc takie rozumowanie odpada. Triplebarre, czyli potrójna przeszkoda szeroka, ma trzy elementy ustawione kolejno po sobie, zwykle rosnące wysokością. W widoku z boku dałoby się zauważyć trzy płaszczyzny, a nie dwie. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi kilka drągów i od razu myśli o triplebarre, ale liczy się układ całej przeszkody, nie sama liczba żerdzi. Doublebarre bywa mylące nazwą, bo sugeruje coś podwójnego. W polskiej praktyce egzaminacyjnej i szkoleniowej przeszkoda złożona z dwóch członów ustawionych jeden za drugim, tworząca szerokość do przeskoczenia, jest rozpoznawana jako okser. Z mojego doświadczenia najlepiej patrzeć na przeszkodę od strony toru jazdy: jeśli koń musi pokonać szerokość między przednią i tylną częścią, to najczęściej mówimy właśnie o okserze, a nie o zwykłej przeszkodzie pionowej czy potrójnej.