Wody zdemineralizowanej używa się do czyszczenia pistoletów lakierniczych po malowaniu lakierami
Odpowiedź jest prawidłowa, ponieważ woda zdemineralizowana jest powszechnie stosowana do czyszczenia pistoletów lakierniczych po malowaniu lakierami wodorozcieńczalnymi. Takie lakiery, jak sama nazwa wskazuje, rozpuszczają się i mieszają z wodą, więc zupełnie nie ma sensu używanie rozpuszczalników organicznych czy specjalnych środków chemicznych, które mogą zostać w pistolecie albo źle współgrać z tym typem wyrobów. Z mojego doświadczenia wynika, że woda kranowa bywa ryzykowna – zawiera jony, które mogą zostawiać osad, co z czasem prowadzi do zapychania dysz i pogorszenia jakości pracy sprzętu. Woda zdemineralizowana nie zostawia kamienia ani żadnych zanieczyszczeń, więc pistolety są czyściutkie, a precyzja nanoszenia lakieru utrzymuje się na wysokim poziomie. W praktyce warsztatowej jest to więc po prostu najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Stosowanie tej metody to już dzisiaj taki standard – można to spotkać w każdej szanującej się lakierni samochodowej i w większości podręczników branżowych. Trzeba pamiętać, że odpowiednia pielęgnacja i czyszczenie sprzętu wydłuża jego żywotność i pozwala uniknąć kosztownych napraw. Moim zdaniem używanie wody zdemineralizowanej do tego celu to nie tylko oszczędność, ale i pewność, że nie popsujemy lakieru przez jakieś drobne zanieczyszczenie.
Wiele osób myli się, sądząc, że do czyszczenia pistoletów lakierniczych po malowaniu lakierami perłowymi, specjalnymi czy metalicznymi najlepiej nadaje się woda zdemineralizowana. Nic bardziej mylnego. Lakiery perłowe i metaliczne to typy lakierów, które zazwyczaj bazują na rozpuszczalnikach organicznych. Ich pigmenty i dodatki nie rozpuszczają się w wodzie – nawet tej zdemineralizowanej. Próba czyszczenia pistoletu taką wodą po aplikacji tych lakierów przyniosłaby kiepski skutek: część materiału pozostałaby w układzie, zasychając i prowadząc do zapchania albo uszkodzenia urządzenia. Z kolei określenie „specjalne” jest bardzo nieprecyzyjne i nie wskazuje jednoznacznie, o jaki rodzaj lakieru chodzi, ale w praktyce zwykle oznacza produkty o nietypowych właściwościach, często właśnie rozpuszczalnikowe, a nie rozcieńczane wodą. Typowym błędem jest też myślenie, że każdy lakier można usunąć wodą, bo przecież rozcieńczalnik „wypłucze” wszystko – niestety, to nie działa w ten sposób. W branży lakierniczej istnieje zasada, żeby do czyszczenia sprzętu używać tego samego środka, w jakim rozpuszcza się lakier – czyli do lakierów wodorozcieńczalnych woda zdemineralizowana, do rozpuszczalnikowych odpowiedni rozcieńczalnik. Praktyka pokazuje, że nieprzestrzeganie tej zasady prowadzi do szybkiego pogorszenia stanu technicznego sprzętu oraz problemów z jakością powłok. Warto więc wiedzieć, jaka jest chemia danego lakieru i nie ulegać pozornie logicznym, ale błędnym schematom.