Celem badania prowadzonego na stanowisku pracy przedstawionym na ilustracji jest określenie

A. mocy i momentu siły silnika.
B. stanu amortyzatorów.
C. wskaźnika skuteczności hamowania.
D. luzów w układzie przeniesienia napędu.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2020 (arkusz MG.23-SG-20.06).
Stanowisko pokazane na ilustracji to motocyklowe stanowisko rolkowe lub płytowe do badania hamulców, więc jego celem jest określenie wskaźnika skuteczności hamowania. W praktyce mierzy się siłę hamowania na kole przednim i tylnym, a potem odnosi do masy albo ciężaru pojazdu. Upraszczając, skuteczność można opisać zależnością $z=\frac{\sum F_h}{G}\cdot100\%$, gdzie suma sił hamowania jest porównywana z ciężarem badanego motocykla. Taki pomiar pozwala ocenić, czy układ hamulcowy działa zgodnie z wymaganiami technicznymi i czy pojazd może bezpiecznie poruszać się po drodze. Moim zdaniem to jedno z ważniejszych badań, bo mocny silnik nic nie daje, jeśli motocykl nie potrafi pewnie wytracić prędkości. Na takim stanowisku można wykryć zużyte klocki, zapowietrzenie układu, zanieczyszczony płyn hamulcowy, nierówną pracę zacisku, problem z pompą hamulcową albo nieprawidłowe działanie ABS. Dobra praktyka warsztatowa mówi też, żeby przed pomiarem sprawdzić ciśnienie w oponach, stan bieżnika, poprawne ustawienie motocykla na stanowisku i stabilne trzymanie kierownicy. Wynik nie jest tylko suchą liczbą, bo mechanik na jego podstawie decyduje, czy wystarczy regulacja i odpowietrzenie, czy trzeba wymienić elementy cierne lub naprawić hydraulikę.
Ilustracja może trochę mylić, bo motocykl stoi na specjalnym stanowisku diagnostycznym i z daleka wygląda to po prostu jak ogólna linia badawcza. Jednak nie jest to stanowisko do oceny amortyzatorów. Badanie zawieszenia wykonuje się innymi metodami, na przykład przez wymuszenie drgań koła i analizę tłumienia, a w motocyklach dodatkowo ważna jest kontrola wycieków z lag, pracy sprężyn, regulacji odbicia i dobicia. Tutaj kluczowe są rolki oraz moduł pomiarowy ustawiony przy kołach, czyli typowe wyposażenie do kontroli siły hamowania. Nie chodzi też o pomiar mocy i momentu silnika. Do tego służy hamownia podwoziowa, gdzie bada się zależność mocy i momentu od prędkości obrotowej silnika, obciążając koło napędowe w kontrolowany sposób. Wtedy interesują nas wykresy mocy, momentu, czasem skład spalin i korekty mapy wtrysku, a nie równomierność hamowania. Z mojego doświadczenia częsty błąd polega na tym, że każde stanowisko z rolkami kojarzy się od razu z hamownią silnikową, a to nie zawsze prawda. Również luzy w układzie przeniesienia napędu sprawdza się inaczej: przez kontrolę łańcucha, zębatek, sprzęgła, wału Cardana, przekładni głównej albo luzów skrzyni biegów. Takie luzy diagnozuje się mechanicznie, często ręcznie i wzrokowo, a nie przez pomiar siły hamowania. W tym pytaniu najważniejszy trop to funkcja stanowiska kontrolnego używanego w badaniach technicznych: ocena skuteczności hamulców, czyli czy układ hamulcowy wytwarza odpowiednią siłę i zapewnia bezpieczne zatrzymanie motocykla.