Które badanie diagnostyczne przedstawiono na rysunku?

Na rysunku pokazano badanie ustawienia kół motocykla, czyli sprawdzanie, czy koło przednie i tylne pracują we właściwej osi oraz czy motocykl nie ma przesunięcia śladu jazdy. W praktyce takie badanie jest bardzo ważne po regulacji naciągu łańcucha, po wymianie opony, naprawie wahacza, kolizji albo gdy klient zgłasza, że motocykl „ściąga”, jest nerwowy w zakrętach albo dziwnie zużywa opony. Widoczny motocykl znajduje się na stanowisku pomiarowym, a obciążenie kierowcą jest tu sensowne, bo geometria pod obciążeniem może wyglądać inaczej niż na pustym pojeździe. Dobra praktyka serwisowa mówi, żeby nie ufać wyłącznie kreskom na napinaczach tylnej osi, bo one bywają niedokładne. Lepiej sprawdzić współosiowość kół przyrządem, listwą pomiarową, laserem albo stanowiskiem diagnostycznym. Moim zdaniem to jedno z tych badań, które wygląda prosto, ale potrafi wykryć naprawdę nieprzyjemne usterki: krzywy wahacz, źle ustawioną oś tylnego koła, uszkodzoną ramę albo nieprawidłowo złożone zawieszenie. Poprawne ustawienie kół wpływa bezpośrednio na stabilność jazdy, zużycie ogumienia, prowadzenie motocykla i bezpieczeństwo przy hamowaniu.
Na zdjęciu nie chodzi głównie o sprawdzenie naciągu łańcucha, hamulców tylnych ani samego zawieszenia tylnego, chociaż te elementy są blisko tylnego koła i łatwo się tym zasugerować. Naciąg łańcucha kontroluje się zwykle przez pomiar luzu w określonym miejscu dolnego biegu łańcucha, najczęściej w połowie odległości między zębatkami. Mechanik porusza łańcuch góra-dół i porównuje wynik z danymi producenta, np. 25–35 mm luzu, zależnie od motocykla. Do tego nie potrzeba takiego stanowiska jak na rysunku, tylko podparcia motocykla, miarki i prawidłowego ustawienia obciążenia. Badanie hamulców tylnych wyglądałoby inaczej: używa się rolek albo stanowiska do pomiaru siły hamowania, często z odczytem skuteczności, różnic i stabilności działania. Wtedy nacisk jest na działanie układu hamulcowego, tarczy, klocków, zacisku, płynu i ABS, a nie na geometrię kół. Zawieszenie tylne diagnozuje się przez ocenę pracy amortyzatora, luzów w łożyskach wahacza, ugięcia statycznego i dynamicznego, ewentualnie przez test tłumienia. Tu najważniejszym tropem jest ustawienie motocykla względem stanowiska i kontrola śladu kół. Typowy błąd myślowy polega na tym, że widzimy tył motocykla i od razu kojarzymy go z łańcuchem albo amortyzatorem. W diagnostyce trzeba jednak patrzeć na cel pomiaru: w tym przypadku jest nim geometria i współosiowość kół, a nie pojedynczy podzespół napędu, hamulców czy zawieszenia.