Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: MOT.04 - Diagnozowanie, obsługa i naprawa pojazdów motocyklowych

Zawód: Mechanik motocyklowy

Kategorie: Instalacja elektryczna i diagnostyka komputerowa

Na rysunku przedstawiono lokalizację usterki w obwodzie oświetlenia polegającej na wystąpieniu

Ilustracja do pytania z kwalifikacji MOT.04
Na schemacie usterka jest zlokalizowana we włączniku, czyli w elemencie, który normalnie powinien kontrolować przepływ prądu do obwodu oświetlenia. Jeżeli dochodzi do zwarcia we włączniku, jego styki albo przewodzą wtedy, kiedy nie powinny, albo wewnętrznie zwierają zasilanie z innym punktem obwodu. W praktyce może to dawać objaw świecenia lamp mimo ustawienia przełącznika w pozycji wyłączonej, przepalania bezpiecznika po poruszeniu włącznikiem, grzania się złącza albo niestabilnej pracy świateł. Moim zdaniem to jedna z tych usterek, które łatwo pomylić z uszkodzeniem przewodów, bo objawy są podobne. Dobra praktyka diagnostyczna jest taka: najpierw sprawdza się bezpiecznik, potem napięcie przed i za włącznikiem, a następnie ciągłość styków multimetrem. Przy wyłączonym włączniku rezystancja między stykami roboczymi powinna być bardzo duża, a przy włączonym bliska 0 Ω. Jeśli miernik pokazuje zwarcie w pozycji, w której obwód powinien być rozłączony, winny jest właśnie włącznik. W instalacjach motocyklowych trzeba też pamiętać o jakości złączy, wilgoci i zabrudzeniach, bo one często robią swoje, szczególnie przy kierownicy i przełącznikach zespolonych.
W tym schemacie najważniejsze jest poprawne odczytanie miejsca zaznaczenia usterki, a nie tylko domyślanie się po objawach. Zwarcie w obwodzie żarówki oznaczałoby uszkodzenie za włącznikiem, w części odbiornika lub jego przewodów. Wtedy problem byłby związany bezpośrednio z oprawką, przewodem prowadzącym do lampy albo samą żarówką, na przykład zwarciem przewodu zasilającego do masy. Na rysunku punkt usterki nie znajduje się jednak w tej części układu, więc taki wniosek jest za daleko przesunięty w stronę odbiornika. Zwarcie między bezpiecznikiem a wyłącznikiem dotyczyłoby przewodu zasilającego przed przełącznikiem. W praktyce bezpiecznik przepalałby się często od razu po podłączeniu akumulatora, nawet bez użycia włącznika, bo prąd zwarciowy ominąłby odbiorniki. Tutaj lokalizacja wskazuje sam włącznik, nie odcinek przewodu przed nim. Z kolei przerwa między bezpiecznikiem a wyłącznikiem to zupełnie inny rodzaj uszkodzenia. Przerwa oznacza brak ciągłości przewodu, więc prąd w ogóle nie dopływałby do włącznika i światła po prostu by nie działały. Nie byłoby typowego zwarcia ani nadmiernego prądu. Częsty błąd myślowy polega na tym, że każdy problem z oświetleniem traktuje się jako uszkodzoną żarówkę albo przepalony przewód. W diagnostyce elektrycznej trzeba iść od źródła zasilania, przez bezpiecznik, włącznik, odbiornik i masę, mierząc napięcie oraz ciągłość. Bez tego łatwo wymienić dobrą część, a usterka dalej zostanie.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.