Przed przystąpieniem do pomiaru ciśnienia sprężania silnika czterosuwowego należy
A. wymienić przewody zapłonowe.
B. wymienić świece zapłonowe.
C. sprawdzić stan łańcucha rozrządu.
D. sprawdzić luzy zaworowe.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz M.45-X-18.06).
Przed pomiarem ciśnienia sprężania w silniku czterosuwowym trzeba mieć pewność, że zawory naprawdę domykają się tak, jak przewidział producent. Dlatego sprawdzenie luzów zaworowych jest tu właściwą czynnością. Zbyt mały luz zaworowy może spowodować, że zawór ssący albo wydechowy zostanie lekko podparty i część sprężanego ładunku ucieknie do kolektora. Manometr pokaże wtedy za niskie ciśnienie, a mechanik może niesłusznie podejrzewać zużyte pierścienie tłokowe, cylinder albo uszczelkę pod głowicą. Z kolei zbyt duży luz zmienia chwilę otwierania zaworu i też zaburza ocenę pracy rozrządu. W praktyce robi się to według danych serwisowych: ustawienie tłoka w odpowiednim położeniu, zwykle okolice GMP suwu sprężania, szczelinomierz, właściwa wartość luzu dla zaworu ssącego i wydechowego. Moim zdaniem to jedna z tych drobnych czynności, które oszczędzają dużo nerwów przy diagnostyce. Dopiero przy prawidłowych luzach zaworowych wynik pomiaru sprężania ma sens diagnostyczny i można go porównywać z wartościami katalogowymi oraz między cylindrami.
Wymiana świec zapłonowych przed pomiarem ciśnienia sprężania nie jest wymaganą czynnością diagnostyczną. Świece zwykle się wykręca, żeby wkręcić adapter manometru i żeby rozrusznik mógł swobodniej obracać wałem, ale to nie znaczy, że trzeba montować nowe. Stan świecy może dużo powiedzieć o mieszance, spalaniu oleju albo temperaturze pracy cylindra, jednak sam pomiar sprężania dotyczy szczelności komory spalania: pierścieni tłokowych, cylindra, zaworów i uszczelnienia głowicy. Podobnie przewody zapłonowe należą do układu zapłonowego. Ich uszkodzenie może powodować wypadanie zapłonów, szarpanie silnika i trudny rozruch, ale nie zmienia bezpośrednio ciśnienia mechanicznie wytwarzanego podczas suwu sprężania. Często uczniowie mylą brak zapłonu z brakiem kompresji, bo objawy dla kierowcy bywają podobne: silnik nie ma mocy albo ciężko odpala. To jednak są inne obszary diagnostyki. Sprawdzenie stanu łańcucha rozrządu też nie jest typowym pierwszym warunkiem przed samym pomiarem, choć oczywiście mocno rozciągnięty łańcuch, przeskoczenie o ząbek albo złe ustawienie faz rozrządu może wpływać na napełnianie cylindra i wyniki. W dobrej praktyce najpierw zapewnia się poprawne luzy zaworowe, sprawny akumulator, otwartą przepustnicę i odcięcie paliwa lub zapłonu, a dopiero później analizuje wskazania manometru. Jeśli wyniki są nietypowe, wtedy rozszerza się diagnostykę o rozrząd, próbę olejową czy test szczelności cylindra.