Ugięcie wstępne zawieszenia przedniego będącego pod ciężarem kierowcy powinno wynosić 30% całkowitego skoku zawieszenia. Ile powinno wynosić ugięcie wstępne zawieszenia przedniego po wykonanych czynnościach obsługowych? Skorzystaj z danych w tabeli.
| Dane producenta | |
|---|---|
| Przednie zawieszenie | Widelec teleskopowy, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe |
| Tylne zawieszenie | Widelec wleczony, sprężyna spiralna, tłumienie olejowe |
| Kąt skrętu kierownicy | 33°(w lewo i w prawo) |
| Skok przedniego zawieszenia | 130 mm |
| Skok tylnego zawieszenia | 134 mm |
| Kąt główki ramy | 25°15′ |
| Wyprzedzenie | 104 mm |
| Promień zawracania | 2,9 m |
A. 174,2 mm
B. 169,0 mm
C. 40,2 mm
D. 39,0 mm
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz M.45-X-18.06).
W tym zadaniu trzeba było odczytać z tabeli skok przedniego zawieszenia, a nie tylnego. Producent podaje: skok przedniego zawieszenia = 130 mm. Ugięcie wstępne pod ciężarem kierowcy, często nazywane też rider sag albo ugięciem roboczym, ma wynosić 30% całkowitego skoku. Liczymy więc: 130 mm × 30% = 39,0 mm. Taka wartość oznacza, że po zajęciu miejsca przez kierowcę przedni widelec powinien ugiąć się o około 39 mm względem położenia odciążonego. W praktyce serwisowej mierzy się to zwykle przy motocyklu ustawionym pionowo, z kierowcą w pełnym wyposażeniu, bo kask, buty i odzież też mają masę. Moim zdaniem to ważny nawyk, bo samo ustawianie na oko często kończy się zbyt twardym albo zbyt miękkim przodem. Prawidłowe ugięcie pomaga utrzymać właściwą geometrię motocykla: kąt główki ramy, wyprzedzenie i rozkład obciążeń na koła. Dzięki temu motocykl stabilniej hamuje, lepiej skręca i nie dobija zawieszenia przy normalnej jeździe.
Tutaj najważniejsze było bardzo dokładne rozróżnienie, którego zawieszenia dotyczy pytanie. Mowa jest o zawieszeniu przednim, więc do obliczeń bierzemy skok przedniego zawieszenia równy 130 mm. Wartość 40,2 mm wychodzi z działania 134 mm × 30%, czyli ze skoku tylnego zawieszenia. To dość typowy błąd przy czytaniu tabeli serwisowej: liczba jest blisko poprawnej, wygląda technicznie sensownie, ale dotyczy niewłaściwego zespołu motocykla. W regulacji zawieszeń taka pomyłka ma znaczenie, bo przód i tył pracują w innych warunkach i wpływają na geometrię pojazdu w inny sposób. Z kolei wartości 169,0 mm i 174,2 mm są większe niż cały podany skok zawieszenia, więc fizycznie nie mogą być ugięciem wstępnym. Najpewniej wynikają z dodania 30% do 100% skoku, czyli potraktowania wymaganego ugięcia jako 130% całkowitego skoku. To nie jest poprawne rozumienie procentu w tym zadaniu. Ugięcie wstępne ma stanowić część dostępnego skoku, nie wartość większą od niego. W dobrych praktykach warsztatowych zawsze sprawdza się jednostkę, oś pojazdu oraz sens wyniku. Jeśli ugięcie ma wynosić 30% skoku, to wynik powinien być wyraźnie mniejszy od pełnego skoku, czyli w tym przypadku sporo poniżej 130 mm. Z mojego doświadczenia takie szybkie sprawdzenie logiczne często ratuje przed głupią pomyłką w teście i w realnym serwisie też.