W alternatorze motocyklowym należy wymienić szczotki i szczotkotrzymacz. Jakie będą koszty naprawy alternatora, jeżeli roboczogodzina pracy mechanika wynosi 100 zł netto?
| Czas [rbg] | Cenna netto [zł] | Podatek VAT | |
|---|---|---|---|
| Demontaż alternatora | 0,4 | - | 7% |
| Wymiana szczotek i szczotkotrzymacza | 0,2 | - | 7% |
| Montaż alternatora | 0,4 | - | 7% |
| Szczotki alternatora | - | 50 | 23% |
| Szczotkotrzymacz | - | 100 | 23% |
A. 250,00 zł
B. 291,50 zł
C. 267,50 zł
D. 184,20 zł
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz M.45-X-18.06).
W tym zadaniu kluczowe jest oddzielenie robocizny od części, bo mają różne stawki VAT. Czas pracy mechanika to: demontaż 0,4 rbg + wymiana szczotek i szczotkotrzymacza 0,2 rbg + montaż 0,4 rbg = 1,0 rbg. Skoro roboczogodzina kosztuje 100 zł netto, robocizna netto wynosi 100,00 zł. Dla usług z tabeli doliczamy VAT 7%, więc robocizna brutto to 100,00 zł + 7,00 zł = 107,00 zł. Części liczymy osobno: szczotki 50,00 zł netto i szczotkotrzymacz 100,00 zł netto, razem 150,00 zł netto. Na części obowiązuje VAT 23%, czyli 150,00 zł + 34,50 zł = 184,50 zł brutto. Całość naprawy: 107,00 zł + 184,50 zł = 291,50 zł. Moim zdaniem to bardzo praktyczne zadanie, bo w realnym serwisie motocyklowym kosztorys często miesza robociznę, części i różne stawki podatku. Dobra praktyka jest taka, żeby najpierw zsumować pozycje netto w ramach tej samej stawki VAT, a dopiero potem liczyć brutto. Dzięki temu unikamy groszowych rozjazdów i klient dostaje przejrzysty koszt naprawy alternatora.
Najczęstszy błąd w tym przykładzie polega na tym, że ktoś dodaje tylko ceny części albo traktuje wszystkie pozycje tak, jakby miały jedną stawkę VAT. A tu tabela jest dość jasna: czynności warsztatowe mają podany czas w rbg i VAT 7%, natomiast szczotki oraz szczotkotrzymacz mają ceny netto i VAT 23%. Nie można więc wrzucić wszystkiego do jednego worka, bo kosztorys serwisowy będzie wtedy niezgodny z zasadami rozliczania usług i materiałów. Kwota 250,00 zł wygląda jak suma netto: 100,00 zł robocizny i 150,00 zł części. To jest jednak koszt bez podatku, a pytanie pyta o koszty naprawy z uwzględnieniem danych z tabeli, czyli trzeba doliczyć VAT. Zaniżone wyniki mogą też wynikać z pominięcia montażu lub demontażu alternatora. W praktyce warsztatowej sama wymiana szczotek na stole to nie cała usługa, bo alternator trzeba najpierw wyjąć z motocykla, a później poprawnie zamontować i zwykle sprawdzić ładowanie. Kwota zbliżona do 267,50 zł sugeruje częściowe doliczenie podatku albo zastosowanie niewłaściwej stawki do jednej grupy pozycji. To taki klasyczny błąd: rachunek prawie się zgadza, ale logika podatku już nie. Poprawnie liczymy robociznę: 1,0 rbg × 100 zł = 100 zł netto, po VAT 7% daje 107,00 zł. Części: 150 zł netto, po VAT 23% daje 184,50 zł. Razem wychodzi 291,50 zł. W serwisie lepiej poświęcić chwilę na rozdzielenie pozycji, bo potem klient pyta skąd cena, i trzeba umieć to spokojnie pokazać na kosztorysie.