W którym suwie silnika czterosuwowego tłok przemieszcza się do góry, a zawory dolotowy i wylotowy są zamknięte?
W suwie sprężania tłok idzie do góry od dolnego martwego położenia do górnego martwego położenia, a zawór dolotowy i wylotowy są zamknięte. Dzięki temu mieszanka paliwowo-powietrzna w silniku benzynowym, albo samo powietrze w dieslu, zostaje ściśnięta w komorze spalania. To jest kluczowe, bo odpowiednie ciśnienie sprężania decyduje o łatwym rozruchu, mocy silnika, kulturze pracy i zużyciu paliwa. Z mojego doświadczenia to jeden z tych tematów, które warto naprawdę rozumieć, a nie tylko wykuć kolejność suwów. Jeśli zawory nie domykają się w tym suwie, kompresja ucieka do kolektora dolotowego albo wydechowego i silnik może ciężko odpalać, strzelać w dolot, dymić albo mieć wyraźnie słabsze osiągi. W praktyce warsztatowej sprawdza się to np. pomiarem ciśnienia sprężania manometrem albo próbą szczelności cylindra. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby przy diagnostyce patrzeć nie tylko na sam wynik pomiaru, ale też na stan zaworów, pierścieni tłokowych, cylindra, uszczelki pod głowicą i poprawność ustawienia rozrządu. W silniku czterosuwowym kolejność pracy to: ssanie, sprężanie, praca, wydech, a pełny cykl trwa dwa obroty wału korbowego, czyli 720°.
W tym pytaniu łatwo pomylić ruch tłoka z samą nazwą suwu, bo w silniku czterosuwowym tłok porusza się do góry w dwóch momentach: podczas sprężania oraz podczas wydechu. Różnica jest jednak zasadnicza i właśnie położenie zaworów rozstrzyga sprawę. Podczas suwu wydechu tłok też idzie w górę, ale zawór wylotowy jest otwarty, żeby wypchnąć spaliny z cylindra do układu wydechowego. Gdyby oba zawory były wtedy zamknięte, spaliny zostałyby w cylindrze, a następny cykl napełniania byłby mocno zaburzony. To byłaby kiepska robota rozrządu, mówiąc prosto. Suw ssania także nie pasuje, bo wtedy tłok przemieszcza się w dół, a zawór dolotowy jest otwarty, aby do cylindra mogła napłynąć mieszanka paliwowo-powietrzna albo powietrze. Czasem ktoś kojarzy ssanie z zasysaniem i zamkniętą komorą, ale to błędny skrót myślowy. Przy suwie pracy tłok rzeczywiście jest napędzany energią spalania i idzie w dół, a zawory są zasadniczo zamknięte, żeby ciśnienie gazów działało na denko tłoka. Nie jest to jednak ruch do góry. Najlepiej zapamiętać to praktycznie: zamknięte zawory i tłok do góry oznaczają budowanie ciśnienia, czyli sprężanie. W diagnostyce silnika ta wiedza pomaga rozumieć pomiar kompresji, ustawianie rozrządu oraz objawy nieszczelnych zaworów. Moim zdaniem bez tego trudno sensownie diagnozować głowicę, pierścienie czy problemy z odpalaniem motocykla.