Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: MOT.04 - Diagnozowanie, obsługa i naprawa pojazdów motocyklowych

Zawód: Mechanik motocyklowy

Kategorie: Układ hamulcowy

W przypadku uszkodzenia tarczy hamulcowej przedstawionej na ilustracji należy wymienić

Ilustracja do pytania z kwalifikacji MOT.04
A. tylko tarczę hamulcową.
B. tarczę, klocki i przewody hamulcowe.
C. tarczę i klocki hamulcowe.
D. tylko klocki hamulcowe.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz M.45-X-18.06).

Uszkodzona, pęknięta tarcza hamulcowa jest elementem bezwzględnie do wymiany, bo pracuje w układzie bezpieczeństwa i nie naprawia się jej przez spawanie, prostowanie czy szlifowanie „na oko”. Na ilustracji widać pęknięcie biegnące od krawędzi tarczy w stronę otworu wentylacyjnego, czyli typowe uszkodzenie zmęczeniowe albo po przegrzaniu. Taka tarcza może dalej pękać podczas hamowania, a wtedy koło może dostać nierówną siłę hamującą, bicie, drgania na klamce albo nawet chwilową utratę skuteczności. Razem z tarczą wymienia się klocki hamulcowe, ponieważ ich powierzchnia cierna dopasowała się do starej, uszkodzonej tarczy: ma rowki, miejscowe przegrzania, szkliwo albo nierówny ślad pracy. Założenie starych klocków na nową tarczę to zła praktyka, bo przyspiesza zużycie nowej tarczy i pogarsza docieranie zestawu. W warsztacie po takiej naprawie sprawdza się też grubość tarczy względem oznaczenia MIN TH, bicie osiowe czujnikiem zegarowym, stan zacisku, prowadnic, tłoczków i poziom płynu hamulcowego. Moim zdaniem to jedna z tych napraw, gdzie nie warto kombinować, bo różnica w kosztach jest mała w porównaniu z ryzykiem. Po montażu trzeba dotrzeć zestaw hamulcowy spokojnymi hamowaniami, bez przegrzewania, żeby powierzchnie cierne ułożyły się poprawnie.
Przy tak widocznym uszkodzeniu tarczy nie wystarczy myśleć tylko o pojedynczym elemencie, bo układ hamulcowy pracuje jako zestaw cierny: tarcza, klocki, zacisk i hydraulika muszą ze sobą współpracować. Sama wymiana tarczy, z pozostawieniem starych klocków, wygląda na oszczędność, ale technicznie jest kiepskim pomysłem. Klocki mają już odciśnięty kształt poprzedniej tarczy, często są nierówno zużyte, przegrzane lub zeszklone. Na nowej tarczy mogą zostawiać punktowe ślady, piszczeć, powodować drgania i wydłużyć drogę hamowania. Z mojego doświadczenia w takich przypadkach klient wraca potem z reklamacją, choć problem wynikał z niepełnej naprawy. Sama wymiana klocków też niczego nie rozwiązuje, bo pęknięta tarcza nadal zostaje elementem krytycznym. Pęknięcie może się powiększać pod wpływem temperatury i sił podczas hamowania, szczególnie w motocyklu, gdzie przedni hamulec przenosi ogromną część obciążenia. Nowe klocki na pękniętej tarczy szybko się zniszczą, a bezpieczeństwo nadal będzie słabe. Z kolei dokładanie do zakresu naprawy przewodów hamulcowych bez podstawy diagnostycznej też nie jest poprawnym wnioskiem. Przewody wymienia się, gdy są sparciałe, spuchnięte, nieszczelne, mają uszkodzenia mechaniczne albo przekroczony zalecany okres eksploatacji, ale samo pęknięcie tarczy nie oznacza automatycznie awarii przewodów. Dobra praktyka warsztatowa mówi: uszkodzona tarcza plus nowe klocki, kontrola zacisku i płynu, a nie wymiana przypadkowych części „na wszelki wypadek”.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.