Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: MOT.04 - Diagnozowanie, obsługa i naprawa pojazdów motocyklowych

Zawód: Mechanik motocyklowy

Kategorie: Zasilanie, zapłon i emisja spalin Instalacja elektryczna i diagnostyka komputerowa Obsługa klienta, dokumentacja i kosztorysy

W zakładzie naprawczym dokonano wymiany sondy lambda w kolektorze wylotowym silnika. W celu określenia poprawności wykonanej naprawy należy wykonać badanie

Po wymianie sondy lambda w kolektorze wylotowym najlepiej sprawdzić skuteczność naprawy przez badanie składu emitowanych spalin. Sonda lambda mierzy zawartość tlenu O₂ w spalinach i na tej podstawie sterownik silnika koryguje dawkę paliwa, tak żeby mieszanka paliwowo-powietrzna była możliwie bliska stechiometrycznej. W praktyce oznacza to, że po naprawie warto wykonać analizę spalin analizatorem, sprawdzając między innymi poziom CO, CO₂, HC, O₂ oraz współczynnik lambda. Jeżeli sonda działa poprawnie, skład spalin powinien być stabilny, a wartości powinny mieścić się w dopuszczalnych granicach dla danego pojazdu i typu układu zasilania. Moim zdaniem to bardzo rozsądny sposób kontroli, bo nie sprawdzamy samego faktu zamontowania części, tylko realny efekt jej pracy. Dobra praktyka warsztatowa jest taka, że po wymianie elementu wpływającego na emisję spalin wykonuje się kontrolę parametrów pracy silnika, często także odczyt błędów diagnostycznych i obserwację danych bieżących, np. napięcia sondy lambda albo korekt paliwowych. Sam pomiar składu spalin daje jednak najbardziej bezpośrednią odpowiedź, czy układ regulacji mieszanki faktycznie pracuje poprawnie.
Wymiana sondy lambda dotyczy układu sterowania składem mieszanki oraz kontroli emisji spalin, więc badanie powinno być dobrane dokładnie do tego obszaru. Pomiar stopnia sprężania albo próba szczelności cylindrów są bardzo przydatne, ale przy innych usterkach. Stosuje się je, gdy podejrzewa się zużycie pierścieni tłokowych, nieszczelne zawory, uszkodzoną uszczelkę pod głowicą albo ogólnie słabą kondycję mechaniczną silnika. Takie badania powiedzą dużo o stanie cylindra, tłoka i głowicy, ale nie potwierdzą wprost, czy nowa sonda lambda prawidłowo koryguje mieszankę paliwowo-powietrzną. Można mieć idealne ciśnienie sprężania, a mimo to złą emisję CO lub HC, jeśli układ zasilania albo czujnik tlenu pracuje niepoprawnie. Badanie poziomu emitowanego dźwięku też nie pasuje do tej naprawy. Hałas sprawdza się przy diagnostyce układu wydechowego, tłumika, nieszczelności mechanicznych albo zgodności z wymaganiami dotyczącymi głośności pojazdu. Sonda lambda nie jest elementem odpowiedzialnym za poziom dźwięku, tylko za informację o zawartości tlenu w spalinach. Typowy błąd myślowy polega tutaj na tym, że skoro sonda znajduje się w kolektorze wylotowym, to ktoś kojarzy ją z każdym badaniem dotyczącym silnika lub wydechu. A trzeba patrzeć na funkcję elementu. Po takiej naprawie najlogiczniejsze i najbardziej warsztatowo uzasadnione jest badanie składu spalin, najlepiej po rozgrzaniu silnika do temperatury roboczej i przy sprawnym układzie wydechowym bez nieszczelności przed sondą.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.