Na którym rysunku przedstawiono element stosowany do wykonywania połączeń nitowych?
Na rysunku II pokazano nit, czyli typowy element stosowany do wykonywania połączeń nitowych. Widać charakterystyczny trzpień oraz łeb fabryczny, tutaj o kształcie półkolistym. W praktyce nit wkłada się w przygotowany otwór w łączonych częściach, a następnie drugi koniec trzpienia jest spęczany, czyli formuje się tak zwany zakuwany łeb. Dzięki temu elementy zostają trwale ściśnięte. Takie połączenie jest nierozłączne, więc nie demontuje się go jak śruby bez zniszczenia nitu. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych cech, którą warto zapamiętać. Nity spotyka się w konstrukcjach stalowych, blacharskich, w naprawach maszyn, obudowach, a także tam, gdzie liczy się pewne i odporne połączenie cienkich elementów. Dobra praktyka warsztatowa mówi, że trzeba dobrać średnicę nitu, jego długość, materiał oraz średnicę otworu zgodnie z dokumentacją techniczną i normami PN-EN/ISO. Za krótki nit nie utworzy poprawnego łba zakuwanego, a za długi może się brzydko odkształcić i osłabić połączenie. Ważne jest też czyste wiercenie otworów bez zadziorów, bo inaczej nitowanie może wyjść krzywo i połączenie nie będzie trzymało jak trzeba.
Element do połączeń nitowych trzeba rozpoznać po jego budowie i sposobie pracy, a nie tylko po tym, że ma łeb i trzpień. Nit ma trzpień przechodzący przez otwory łączonych części oraz łeb fabryczny, a po drugiej stronie podczas nitowania powstaje łeb zamykający. Właśnie dlatego rysunek II pasuje do tej technologii. Pozostałe elementy mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, bo wiele części złącznych ma część walcową i jakiś łeb, ale ich przeznaczenie jest inne. Śruba z łbem sześciokątnym służy do połączeń gwintowych i współpracuje z nakrętką albo gwintowanym otworem. Tam zasadą jest docisk uzyskany przez dokręcenie, a nie plastyczne spęczanie końca trzpienia. Element ostro zakończony bardziej przypomina gwóźdź lub kołek wbijany, więc pracuje przez wciskanie w materiał, często drewno, a nie przez zakuwanie. Z kolei element z nacięciem lub gniazdem w łbie sugeruje wkręt albo śrubę, czyli część obracaną narzędziem, np. wkrętakiem. Typowy błąd polega na tym, że patrzy się tylko na ogólny kształt łba, a pomija się funkcję elementu. W ślusarstwie i montażu maszyn trzeba zawsze łączyć wygląd z zasadą działania: śruba jest dokręcana, gwóźdź wbijany, wkręt wkręcany, a nit zakuwany. Z mojego doświadczenia taka prosta zasada bardzo pomaga na rysunku technicznym, szczególnie gdy rysunki są schematyczne i bez podpisów.