Na zamieszczonym rysunku przedstawiono spoinę

To jest spoina pachwinowa, czyli taka, którą wykonuje się najczęściej w miejscu styku dwóch elementów ustawionych pod kątem, zwykle pod kątem prostym, jak przy połączeniu typu T albo narożnym. Na rysunku widać pionowy element dosunięty do poziomego, a materiał spoiny leży w narożu między nimi. Właśnie ten trójkątny, zaokrąglony przekrój spoiny jest typowy dla spoiny pachwinowej. W praktyce warsztatowej takie spoiny spotyka się bardzo często przy spawaniu wsporników, żeber usztywniających, ram maszyn, uchwytów i różnych konstrukcji stalowych. Moim zdaniem to jedna z tych spoin, które trzeba umieć rozpoznawać od razu, bo na rysunkach technicznych pojawia się naprawdę często. Dobre praktyki wymagają, żeby przy takich połączeniach zwracać uwagę na właściwą grubość gardzieli spoiny, równomierne wtopienie i brak podtopień przy krawędziach. W dokumentacji spawalniczej oznaczenia spoin opisuje norma PN-EN ISO 2553, a jakość wykonania ocenia się między innymi według PN-EN ISO 5817. Czyli nie chodzi tylko o nazwę, ale też o poprawne odczytanie, jak dana spoina ma być wykonana i skontrolowana.
Na rysunku nie pokazano spoiny brzeżnej, czołowej ani punktowej, choć łatwo się na tym pomylić, zwłaszcza gdy patrzy się tylko na sam kształt różowego zaznaczenia. Spoina brzeżna dotyczy zwykle połączenia wykonywanego przy krawędziach cienkich blach, gdzie brzegi elementów są stapiane lub łączone wzdłuż krawędzi. Tutaj nie widać takiego układu, bo jeden element stoi na drugim i tworzy wyraźne połączenie kątowe. Spoina czołowa występuje wtedy, gdy dwa elementy są ustawione mniej więcej w jednej płaszczyźnie i łączone na styk, czoło do czoła. W takim przypadku spoina znajduje się między przeciwległymi krawędziami materiału, a nie w narożu. Tutaj mamy klasyczne złącze typu T, więc rozumowanie w kierunku spoiny czołowej byłoby trochę na skróty. Spoina punktowa też nie pasuje, bo jest charakterystyczna dla zgrzewania punktowego blach, gdzie połączenie ma postać pojedynczych punktów, zwykle okrągłych śladów po elektrodach. Na rysunku widoczna jest ciągła spoina ułożona w pachwinie, czyli w wewnętrznym narożu między elementami. Typowy błąd polega na tym, że ktoś kojarzy każdy mały zaznaczony fragment jako punkt albo myli przekrój spoiny z jej widokiem z góry. W praktyce trzeba patrzeć na układ łączonych części: jeżeli elementy tworzą kąt, a metal spoiny wypełnia naroże, to najczęściej mamy właśnie spoinę pachwinową. Takie rozpoznanie jest ważne przy czytaniu rysunków technicznych i przy planowaniu spawania, bo od typu spoiny zależy przygotowanie krawędzi, dobór parametrów oraz późniejsza kontrola jakości.