Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Mechanik-operator maszyn do produkcji drzewnej
  3. DRM.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: DRM.02 - Montaż i obsługa maszyn i urządzeń przemysłu drzewnego

Zawód: Mechanik-operator maszyn do produkcji drzewnej

Kategorie: Obrabiarki do drewna i ich obsługa Wady obróbki i diagnostyka usterek

Poprzeczne wyżłobienia na powierzchni elementów struganych na strugarce grubościowej w odległości ok. 150 mm od końców, świadczą o

Poprzeczne wyżłobienia pojawiające się mniej więcej 150 mm od końców elementu po struganiu na strugarce grubościowej najczęściej wskazują na zbyt wysokie ustawienie walców prowadzących ponad płaszczyzną stołu. W praktyce element zamiast stabilnie leżeć na stole, opiera się za mocno na walcach. Przy wejściu i wyjściu z obrabiarki zmienia się wtedy jego położenie względem wału nożowego, czyli detal lekko się przechyla albo podnosi. Efekt to charakterystyczne poprzeczne zagłębienie, czasem nazywane też podcięciem przy końcu materiału. Moim zdaniem to jedna z tych usterek, które łatwo pomylić z problemem noży, ale miejsce występowania wady dużo mówi. Skoro ślad jest blisko końców, a nie na całej długości, trzeba patrzeć na prowadzenie i podparcie elementu. Dobra praktyka warsztatowa mówi, żeby wysokość walców stołu ustawiać zgodnie z DTR maszyny i próbować ustawienie na odpadowej listwie. Zwykle chodzi o bardzo małe wartości, rzędu ułamków milimetra, zależnie od rodzaju drewna, jego wilgotności i długości elementu. Przy długich elementach trzeba też stosować podpory przed i za maszyną, bo nawet dobrze ustawiona grubościówka nie lubi, gdy ciężar deski ciągnie ją w dół na wejściu albo wyjściu.
W tej usterce najważniejsze jest miejsce i kształt śladu. Poprzeczne wyżłobienia około 150 mm od końców nie są typowym objawem źle wysuniętego noża poza pobocznicę wału. Niejednakowe wysunięcie noży daje raczej nierówną powierzchnię, smugi, falowanie albo różnice w jakości strugania na szerokości, bo jeden nóż zbiera więcej, a inny mniej. Taki problem jest związany głównie z geometrią skrawania i ustawieniem wału nożowego, a nie z powtarzalnym podcięciem przy końcach elementu. Łatwo tu wpaść w pułapkę: widzę ślad po struganiu, więc winne noże. Nie zawsze tak jest. Nadmierny docisk listwy dociskowej i tylnego walca posuwowego może powodować problemy z przesuwem, miejscowe odciski, przyhamowanie materiału albo nawet przypalenia przy trudnym posuwie, ale nie tłumaczy tak dobrze symetrycznych poprzecznych wyżłobień w stałej odległości od końców. Podobnie zbyt silny docisk walca posuwowego przy małej grubości zdejmowanej warstwy może zostawiać odciski walca, zwłaszcza na miękkim drewnie, ale zwykle są one związane z kontaktem walca na większej części długości, a nie tylko w newralgicznej strefie wejścia i wyjścia z maszyny. W strugarce grubościowej trzeba patrzeć na cały układ: stół, walce stołowe, wał nożowy, listwę dociskową i walce posuwowe. Tutaj najbardziej logiczna diagnoza to za wysoko podniesione walce prowadzące nad stołem, przez co element traci stabilne oparcie i zmienia położenie przy końcach. Z mojego doświadczenia, najpierw warto zrobić kontrolę ustawienia na czujniku albo sprawdzianie, a dopiero potem regulować noże, bo kręcenie wszystkim naraz robi tylko większy bałagan.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.