Przedstawioną na rysunku piłę tarczową zapobiegającą odrzutowi podczas piłowania stosuje się na pilarce

Taka piła tarczowa jest charakterystyczna dla pilarki wielopiłowej, czyli maszyny, która rozcina materiał wzdłużnie na kilka listew, lameli albo elementów o ustalonej szerokości podczas jednego przejścia. Na zdjęciu widać tarczę z rozwiązaniami ograniczającymi agresywne zagłębianie się zęba w drewno, potocznie mówi się o zabezpieczeniu przed odrzutem. W wielopiłach to bardzo ważne, bo materiał jest prowadzony mechanicznie, często przez wałki posuwowe, a na jednym wale może pracować kilka lub kilkanaście tarcz. Jeśli element zakleszczy się między piłami albo włókna drewna zaczną ciągnąć materiał, ryzyko odrzutu rośnie naprawdę szybko. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które na warsztacie łatwo zlekceważyć, a nie powinno się. Dobre praktyki wymagają tu nie tylko właściwej piły, ale też sprawnych zapadek przeciwodrzutowych, docisków, osłon, prawidłowego posuwu i ostrego narzędzia. Piła do wielopiły musi mieć geometrię dopasowaną do cięcia wzdłużnego, stabilny korpus, odpowiednią liczbę zębów i szczeliny kompensujące naprężenia cieplne. W praktyce stosuje się ją np. przy rozkroju tarcicy na listwy, produkcji fryzów, elementów klejonki albo wstępnym przygotowaniu materiału do dalszej obróbki.
Łatwo pomylić tę piłę z narzędziem do zwykłej pilarki wzdłużnej, bo odrzut kojarzy się głównie z cięciem wzdłuż włókien. I faktycznie, na pilarce wzdłużnej też trzeba stosować klin rozszczepiający, osłony i bezpieczny posuw, ale przedstawiona tarcza zapobiegająca odrzutowi jest typowa dla pracy w układzie wielopiłowym. Różnica jest praktyczna: w wielopile kilka tarcz jednocześnie tnie materiał, a element jest prowadzony przez mechaniczny posuw. Zakleszczenie, zmiana naprężeń w drewnie albo nierówna tarcica mogą wtedy wywołać gwałtowne cofnięcie materiału, więc konstrukcja piły i zabezpieczenia maszyny muszą ze sobą współpracować. Pilarka formatowa służy głównie do dokładnego rozkroju płyt i elementów meblowych, często z podcinakiem, stołem przesuwnym i prowadnicą kątową. Tam ważniejsza bywa jakość krawędzi, brak wyrwań laminatu i precyzja wymiaru, a nie praca wielu tarcz na jednym wale. Pilarka poprzeczna z kolei tnie w poprzek włókien, więc dobiera się do niej inną geometrię uzębienia, zwykle większą liczbę zębów i inne kąty, żeby ograniczyć wyrywanie włókien. Typowy błąd myślowy polega na tym, że widzi się samą piłę tarczową i od razu przypisuje ją do dowolnej pilarki. W obróbce drewna trzeba jednak patrzeć na kierunek cięcia, sposób posuwu, liczbę narzędzi, ryzyko zakleszczenia i przeznaczenie maszyny. Tutaj te cechy prowadzą do pilarki wielopiłowej.