Przedstawione na ilustracji półfabrykaty drzewne są uzyskiwane w procesie

Na ilustracji widać półfabrykaty drzewne powstające przez przetarcie kłody, czyli rozpiłowanie drewna okrągłego na tarcicę: deski, bale, listwy albo inne elementy o określonej grubości. To typowa operacja tartaczna wykonywana na traku, pilarce taśmowej lub linii przetarcia. Charakterystyczne są równoległe płaszczyzny cięcia, ślady rzazu piły oraz układ elementów nadal wynikający z pierwotnego kształtu pnia. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to tak: przetarcie daje materiał wyjściowy do dalszej obróbki, a nie gotowy wyrób stolarski. W praktyce po przetarciu tarcicę trzeba jeszcze posortować, sprawdzić wymiary, wilgotność, obecność wad, a potem często suszyć i dopiero kierować do strugania, klejenia albo obróbki dokładnej. Dobra praktyka branżowa wymaga zachowania zaplanowanego rozkroju, ograniczenia strat na rzazie, właściwego ustawienia pił oraz kontroli grubości elementów, bo każdy milimetr błędu później kosztuje materiał i czas.
W tym przypadku właściwym procesem jest przetarcie, ponieważ chodzi o uzyskanie półfabrykatów z drewna okrągłego przez rozpiłowanie kłody na tarcicę. Łatwo pomylić to z rozłupaniem, bo na zdjęciu drewno jest podzielone na długie kawałki, ale rozłupywanie przebiega wzdłuż włókien i daje powierzchnie bardziej nieregularne, zależne od naturalnego przebiegu słojów oraz pęknięć. Stosuje się je raczej przy produkcji szczap, gontów łupanych albo elementów, gdzie wykorzystuje się naturalny kierunek włókien, a nie przy standardowym uzyskiwaniu desek o zadanej grubości. Struganie też nie pasuje, bo jest obróbką wykańczającą lub wymiarującą już wcześniej przygotowany element. Strugarka usuwa cienką warstwę materiału, wyrównuje powierzchnię, nadaje dokładną grubość albo prostoliniowość, ale nie dzieli pnia na deski. Frezowanie natomiast służy do wykonywania profili, wpustów, rowków, zaokrągleń czy złączy kształtowych. Frez obrabia fragment powierzchni lub krawędzi, a nie prowadzi zasadniczego rozkroju kłody. Typowy błąd myślowy polega tu na kojarzeniu każdej obróbki skrawaniem z tym samym efektem. W technologii drewna trzeba patrzeć na etap produkcji: najpierw tartak i przetarcie, potem suszenie, sortowanie, a dopiero dalej struganie, frezowanie oraz dokładne operacje stolarskie. Z mojego doświadczenia takie rozróżnienie bardzo pomaga przy czytaniu kart technologicznych i planów rozkroju.