Przyrząd pokazany na rysunku należy użyć do kontroli

Na rysunku widać przyrząd typu średnicówka, czyli narzędzie przeznaczone do kontroli wymiarów wewnętrznych, na przykład średnicy gniazda, otworu albo pogłębienia. Charakterystyczne są dwie długie końcówki pomiarowe, które rozchyla się wewnątrz mierzonego miejsca, a następnie blokuje lub ustawia śrubą regulacyjną. Taki przyrząd sam z siebie zwykle nie pokazuje wyniku na skali, tylko pozwala przenieść wymiar na suwmiarkę, mikrometr albo sprawdzian nastawny. W praktyce warsztatowej jest to bardzo wygodne, gdy trzeba sprawdzić, czy gniazdo wykonane frezem, wiertłem puszkowym albo innym narzędziem ma właściwą średnicę i czy mieści się w tolerancji podanej w dokumentacji. Moim zdaniem to jedno z tych narzędzi, które wyglądają prosto, ale wymagają wyczucia ręki. Końcówki powinny lekko dotykać ścianek gniazda, bez wciskania na siłę, bo wtedy wynik będzie zawyżony. Dobra praktyka pomiarowa mówi też, żeby sprawdzać wymiar w kilku kierunkach, bo gniazdo może być minimalnie owalne po obróbce.
Ten przyrząd nie służy do typowego pomiaru długości, wysokości ani głębokości, mimo że na pierwszy rzut oka może przypominać jakiś rodzaj cyrkla warsztatowego. Jego konstrukcja jest przystosowana do kontroli wymiarów wewnętrznych. Dwie ramiona pomiarowe wkłada się do środka gniazda i rozstawia tak, aby końcówki dotknęły przeciwległych ścianek. W ten sposób sprawdza się średnicę lub szerokość wewnętrzną, a nie wymiar liniowy na zewnątrz elementu.
Długość wpustu kontroluje się raczej suwmiarką, przymiarem stalowym, ogranicznikiem maszyny albo sprawdzianem dopasowanym do konkretnego elementu. Do wysokości kołka lepsza będzie suwmiarka, wysokościomierz traserski albo prosty sprawdzian wysokościowy, bo trzeba oprzeć narzędzie o bazę pomiarową i odczytać odległość w pionie. Głębokość otworu mierzy się głębokościomierzem, suwmiarką z wysuwanym prętem głębokościowym albo specjalnym sprawdzianem głębokości. Typowy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na długie ramiona narzędzia i uznaje, że skoro da się je włożyć do otworu, to mierzą głębokość. A tu ważny jest sposób pracy końcówek: one rozstawiają się na boki, więc kontrolują wymiar poprzeczny. W pomiarach warsztatowych dobiera się przyrząd do kierunku mierzonego wymiaru, inaczej nawet staranny pomiar może dać wynik bez sensu.
Długość wpustu kontroluje się raczej suwmiarką, przymiarem stalowym, ogranicznikiem maszyny albo sprawdzianem dopasowanym do konkretnego elementu. Do wysokości kołka lepsza będzie suwmiarka, wysokościomierz traserski albo prosty sprawdzian wysokościowy, bo trzeba oprzeć narzędzie o bazę pomiarową i odczytać odległość w pionie. Głębokość otworu mierzy się głębokościomierzem, suwmiarką z wysuwanym prętem głębokościowym albo specjalnym sprawdzianem głębokości. Typowy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na długie ramiona narzędzia i uznaje, że skoro da się je włożyć do otworu, to mierzą głębokość. A tu ważny jest sposób pracy końcówek: one rozstawiają się na boki, więc kontrolują wymiar poprzeczny. W pomiarach warsztatowych dobiera się przyrząd do kierunku mierzonego wymiaru, inaczej nawet staranny pomiar może dać wynik bez sensu.