Dobierz typ rozpylacza i ciśnienie robocze, aby przy wietrze 5 m/s i prędkości poruszania się 7 km/h uzyskać wydatek 210 l/h

A. RS-MM 110˚/03 i 3,0 bara.
B. AZ-MM 110˚/03 i 3,5 bara.
C. RS-MM 110˚/03 i 2,5 bara.
D. AZ-MM 110˚/03 i 2,5 bara.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2017 (arkusz M.01-X-17.06).
AZ-MM 110˚/03 przy ciśnieniu 3,5 bara jest właściwym doborem, bo w tym przypadku trzeba pogodzić dwie rzeczy: wymaganą dawkę cieczy roboczej oraz warunki polowe, czyli wiatr 5 m/s i prędkość jazdy 7 km/h. Sam wydatek to nie wszystko. Przy takim wietrze zwykły rozpylacz drobnokroplisty łatwo powoduje znoszenie cieczy poza pas oprysku, a to jest i strata środka, i ryzyko uszkodzenia sąsiednich upraw. Typ AZ-MM jest rozpylaczem bardziej odpowiednim do pracy w trudniejszych warunkach, bo daje krople mniej podatne na znoszenie niż typowe rozwiązania o drobniejszym rozpyleniu. Kąt 110˚ pozwala zachować prawidłowe pokrycie belki przy typowej wysokości roboczej, najczęściej około 50 cm nad celem, oczywiście przy poprawnym rozstawie rozpylaczy. Rozmiar 03 oraz ciśnienie 3,5 bara dają wydatek zgodny z tabelą doboru dla założonej prędkości jazdy, czyli około 210 l/ha, w praktyce często tak się to właśnie dobiera. Moim zdaniem najważniejsze jest tu myślenie praktyczne: najpierw warunki pogodowe i bezpieczeństwo zabiegu, potem dopiero sama cyfra z tabeli. Dobra praktyka ochrony roślin wymaga ograniczania znoszenia, utrzymania stałej prędkości jazdy, sprawdzenia manometru i wykonania próby wydatku z kilku rozpylaczy przed wyjazdem w pole.
W tym zadaniu łatwo skupić się tylko na rozmiarze rozpylacza 03 i ciśnieniu, a pominąć wiatr. To typowy błąd przy doborze rozpylaczy do opryskiwacza polowego. Przy wietrze 5 m/s nie powinno się wybierać rozwiązania, które tworzy zbyt drobne krople, bo wtedy ciecz robocza jest silnie znoszona. Oprysk może trafić poza rośliny, dawka na polu będzie nierówna, a dodatkowo rośnie ryzyko skażenia rowów, miedz albo sąsiednich upraw. Z mojego doświadczenia, w takich pytaniach nazwa typu rozpylacza jest równie ważna jak ciśnienie na manometrze.
Warianty z RS-MM 110˚/03 są niekorzystne właśnie ze względu na charakter rozpylania. Nawet jeśli przy 2,5 lub 3,0 bara wydatek wydaje się zbliżony, to warunki wietrzne wymuszają zastosowanie rozpylacza ograniczającego znoszenie. Zbyt niskie ciśnienie może też pogorszyć równomierność rozkładu cieczy, szczególnie gdy belka nie jest idealnie stabilna. Z kolei AZ-MM 110˚/03 przy 2,5 bara nie daje właściwego zestawu parametrów dla założonej prędkości 7 km/h i wymaganej dawki. Sam dobry typ rozpylacza nie wystarcza, musi się jeszcze zgadzać ciśnienie robocze z tabelą wydatku producenta. Poprawne podejście polega na sprawdzeniu: typ rozpylacza do warunków pogodowych, rozmiar, ciśnienie, prędkość jazdy i dopiero wtedy dawka cieczy. Dlatego właściwy dobór to AZ-MM 110˚/03 i 3,5 bara.
Warianty z RS-MM 110˚/03 są niekorzystne właśnie ze względu na charakter rozpylania. Nawet jeśli przy 2,5 lub 3,0 bara wydatek wydaje się zbliżony, to warunki wietrzne wymuszają zastosowanie rozpylacza ograniczającego znoszenie. Zbyt niskie ciśnienie może też pogorszyć równomierność rozkładu cieczy, szczególnie gdy belka nie jest idealnie stabilna. Z kolei AZ-MM 110˚/03 przy 2,5 bara nie daje właściwego zestawu parametrów dla założonej prędkości 7 km/h i wymaganej dawki. Sam dobry typ rozpylacza nie wystarcza, musi się jeszcze zgadzać ciśnienie robocze z tabelą wydatku producenta. Poprawne podejście polega na sprawdzeniu: typ rozpylacza do warunków pogodowych, rozmiar, ciśnienie, prędkość jazdy i dopiero wtedy dawka cieczy. Dlatego właściwy dobór to AZ-MM 110˚/03 i 3,5 bara.