Prawidłowo – dla walca gabionowego o długości 3,00 m i średnicy 0,65 m z tabeli wynika objętość 1,00 m³. Kluczowe w tym zadaniu jest to, żeby nie liczyć objętości „na piechotę”, tylko świadomie korzystać z danych katalogowych producenta albo z tabel normowych. W praktyce na budowie hydrotechnicznej nikt nie przelicza wzoru V = π·r²·h dla każdego gabiona, tylko opiera się na tabelach, bo one uwzględniają rzeczywiste wymiary elementu, standardy wykonania i pewne zaokrąglenia przyjęte w obmiarach robót. W tabeli masz jasno: dla L = 3,00 m i D = 0,65 m przypisana jest objętość V = 1,00 m³ – dokładnie tyle materiału kamiennego trzeba założyć w przedmiarze i zamówieniu kruszywa. Moim zdaniem to jedno z typowych zadań uczących, że przy gabionach, koszach siatkowo-kamiennych czy walcach nie kombinujemy, tylko czytamy tabelę: najpierw szukamy odpowiedniej długości, potem średnicy, a dopiero na końcu odczytujemy objętość. W realnych robotach, np. przy umacnianiu skarp, brzegów rzek czy przy zabezpieczeniu wylotów przepustów, taka umiejętność przekłada się na poprawne obliczenie ilości kamienia, transportu i kosztów. Dobre praktyki mówią też, żeby zawsze sprawdzać, czy tabela dotyczy dokładnie tego systemu gabionowego, który stosujemy (różni producenci mogą mieć minimalnie inne wymiary nominalne). W dokumentacji technicznej projektant zazwyczaj podaje typ gabiona oraz jego objętość katalogową – i właśnie z takiej tabeli, jak ta w zadaniu, wykonawca później robi obmiar i zamawia materiał.
W tym zadaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie podane wartości objętości wyglądają realistycznie i są wzięte z tej samej tabeli, tylko dotyczą innych wymiarów walców. Podstawowy błąd polega na tym, że część osób patrzy jedynie na objętość, która „wydaje się znajoma”, albo kojarzy z wcześniejszym wierszem tabeli, zamiast dokładnie dopasować długość i średnicę do konkretnego elementu. Jeżeli ktoś wybiera 0,65 m³, to najczęściej dlatego, że kojarzy tę wartość z walcem o średnicy 0,65 m, ale pomija fakt, że w tabeli 0,65 m³ przypisane jest do długości 2,00 m, a nie 3,00 m. To jest typowe mylenie jednego wiersza tabeli z drugim – niby ta sama średnica, ale inna długość, więc i objętość musi być inna. Z kolei wybór 1,40 m³ zwykle wynika z zafiksowania się na długości 2,00 m i większej średnicy 0,95 m. Ktoś widzi „duży walec” i przenosi tę objętość na inny wymiar, co nie ma sensu, bo objętość walca rośnie zarówno z długością, jak i ze średnicą. Natomiast 2,10 m³ to wartość poprawna, ale dla zupełnie innego gabiona – długość 4,00 m i średnica 0,95 m. Tu widać inny błąd myślowy: im większa liczba, tym „bezpieczniej”, więc niektórzy wybierają największą objętość, licząc, że to będzie dobre. W praktyce przy projektowaniu i obmiarze robót hydrotechnicznych takie podejście jest bardzo ryzykowne. Trzeba zawsze odczytywać z tabeli dokładnie ten wiersz, który odpowiada zadanym wymiarom: najpierw długość, potem średnica, a dopiero potem objętość. To jest standardowa dobra praktyka przy korzystaniu z katalogów producentów gabionów, norm branżowych czy tablic obmiarowych. W realnej robocie błędny odczyt tabeli skutkuje albo niedoborem materiału kamiennego na budowie, albo przeszacowaniem kosztów i problemami przy rozliczeniu z inwestorem. Dlatego warto wyrobić sobie nawyk bardzo uważnego czytania tabel, zamiast „strzelać” liczbę, która tylko z grubsza pasuje.