Do wykonania płaszcza ochronnego zbiornika, który ma charakterystyczny wzór 'kopertowy', faktycznie najlepszym i najczęściej stosowanym materiałem są blachy płaskie. To właśnie z nich, dzięki odpowiedniemu gięciu i kantowaniu, uzyskuje się te skośne, geometryczne kształty, które zapewniają zarówno estetykę, jak i solidność całej konstrukcji. Z mojego doświadczenia wynika, że blacha płaska to podstawa w branży, szczególnie jeśli chodzi o wykonywanie okładzin ochronnych czy izolacyjnych w przemyśle chemicznym lub spożywczym. Jej wybór daje największą swobodę kształtowania i obróbki, co jest nie do osiągnięcia przy innych rodzajach blach – i właśnie to doceniają projektanci oraz monterzy. Według branżowych standardów, takich jak PN-EN 1090 dotycząca konstrukcji stalowych, stosowanie blach płaskich gwarantuje też zgodność z normami wytrzymałościowymi i bezpieczeństwa. Dodatkowo, taka blacha jest łatwa do zabezpieczenia antykorozyjnego, co przekłada się na długowieczność płaszcza. Warto też wiedzieć, że dzięki zastosowaniu blach płaskich prace montażowe idą sprawnie, a efekt końcowy jest przewidywalny i estetycznie dopracowany. No i jeszcze jeden plus – ewentualne naprawy czy modernizacje w przyszłości są znacznie prostsze, gdy całość wykonana jest z płaskich arkuszy.
Często można się pomylić, myśląc, że do takich zastosowań jak pokrycia zbiorników przemysłowych używa się innych rodzajów blach, bo przecież są blachy perforowane, podestowe czy faliste, które mają swoje specjalistyczne zastosowania w budownictwie czy przemyśle. Moim zdaniem wiele osób błędnie kieruje się wyglądem powierzchni, sądząc, że np. blacha falista tworzy takie geometryczne wzory – a w rzeczywistości falowanie to zupełnie inna geometria, bardziej przydatna do pokryć dachowych czy ścian, gdzie liczy się sztywność i szybki montaż na dużych powierzchniach. Blachy perforowane, choć mają ciekawe właściwości, jak przewiewność czy zdolność do filtrowania, nie nadają się do szczelnych, ochronnych płaszczy, bo przecież mają otwory, które uniemożliwiają zachowanie ciągłej, szczelnej warstwy zabezpieczającej izolację. Blacha podestowa natomiast charakteryzuje się wyraźnym ryflowaniem, które poprawia przyczepność, ale jest zbędne i wręcz niepożądane przy wykonywaniu osłon zbiorników – tutaj liczy się łatwość obróbki i estetyka, a nie antypoślizgowość. Typowym błędem jest też utożsamianie wzoru „kopertowego” z gotową fakturą materiału, podczas gdy ten efekt uzyskuje się przez odpowiednie gięcie płaskiej blachy na miejscu montażu. Branża jednoznacznie wskazuje, że tylko płaska blacha pozwala na wykonanie takich zagięć i kantów, zapewniając jednocześnie szczelność, trwałość oraz zgodność z normami dotyczącymi izolacji i ochrony. Dlatego warto rozumieć różnice między typami blach i zawsze dobierać materiał do konkretnego przeznaczenia – tu akurat blacha płaska nie ma konkurencji, jeśli chodzi o profesjonalne i trwałe płaszcze ochronne zbiorników.