Wybrałeś odpowiedź, która rzeczywiście nie jest wymaganiem dla materiałów stosowanych do wykonania płaszcza ochronnego. Odpowiednio dobrany płaszcz ochronny zwykle nie musi być odporny na maksymalną temperaturę eksploatacji instalacji, bo to zadanie należy głównie do warstwy izolacyjnej. Z praktyki wiem, że płaszcz ochronny chroni głównie przed uszkodzeniami mechanicznymi czy wpływem czynników zewnętrznych jak wilgoć, deszcz, a nie bezpośrednio przed wysoką temperaturą, bo do tego służy izolacja termiczna. Zresztą, w normach takich jak PN-EN 13403 albo wytycznych ITB, nacisk kładzie się na odporność na uszkodzenia mechaniczne, wilgoć i neutralność chemiczną, a nie na odporność na temperaturę medium. Oczywiście, jeśli mamy do czynienia z nietypowymi instalacjami, gdzie płaszcz mógłby mieć kontakt z wysoką temperaturą, wtedy wybiera się odpowiednie materiały, ale to jest raczej wyjątek niż reguła. Praktycznie zawsze najważniejsze jest, żeby płaszcz nie reagował z materiałem izolacji i by wytrzymał trudy transportu, montażu czy warunki eksploatacji. W codziennej pracy spotykałem się z sytuacjami, gdzie założenie płaszcza odpornego na temperaturę generowało niepotrzebne koszty, bo wystarczała zwykła blacha albo folia aluminiowa. Wniosek jest taki, że odporność na maksymalną temperaturę eksploatacji nie jest standardowym wymaganiem wobec tych materiałów.
Warto przyjrzeć się wszystkim wymaganiom stawianym materiałom stosowanym na płaszcze ochronne, bo łatwo tu o nieporozumienie wynikające z mylenia funkcji płaszcza z właściwościami materiału izolacyjnego. Bardzo częstą pomyłką jest założenie, że płaszcz musi być odporny na wysoką temperaturę, ale w rzeczywistości to głównie izolacja termiczna przejmuje działanie ciepła czy zimna. Płaszcz ochronny ma przede wszystkim chronić izolację przed uszkodzeniami mechanicznymi – zarówno podczas transportu, montażu, jak i w trakcie eksploatacji. Bez tego nawet najlepsza izolacja szybko straci swoje właściwości. Dodatkowo branżowe normy, takie jak PN-EN 13403, wyraźnie mówią o potrzebie chemicznej obojętności płaszcza wobec materiału izolowanego, żeby nie dochodziło do korozji, degradacji czy innych niepożądanych reakcji. Woda i czynniki atmosferyczne to kolejny ważny temat – płaszcz musi być odporny na wilgoć, deszcz, śnieg czy mgłę, bo w przeciwnym razie izolacja nasiąknie i przestanie działać, a to prosta droga do strat ciepła i awarii. Często popełnianym błędem jest traktowanie płaszcza jako bariery przeciw ciepłu, tymczasem jego zadanie jest bardziej osłonowe i zabezpieczające niż termiczne. Oczywiście, są specyficzne przypadki technologiczne, gdzie kontakt z wysoką temperaturą jest realny, ale w standardowych instalacjach odporność na maksymalną temperaturę nie jest podstawowym wymogiem. To właśnie ta cecha odróżnia płaszcz od warstwy izolacyjnej. Myślenie, że wytrzymałość na temperaturę jest obowiązkowa, bierze się głównie z uproszczeń i niedostatecznej znajomości roli poszczególnych warstw w izolacji przemysłowej. Warto o tym pamiętać, żeby nie projektować „na wyrost” i nie generować niepotrzebnych kosztów.